11

Jak za ten mecz Leo nie dostał 1 to nigdy od Was nie dostanie ;) To 1 to już włączając powrót za Carrasco. Silnie kandydowało 0.
Za to podzielam, że Ney > LS9.

1

No i te metody Atleti na dogranie meczu. Co o nich uważasz? Skąd widać je najlepiej jak nie ze stadionu. Oblak grający w obu meczach na czas od 50. minuty, trollowanie Barcelonie każdego wolnego, auty przeciągane w nieskończoność, kwestionowanie najbardziej oczywistych gwizdków (Barca też lubi protestować ale ffs nie co akcję), odkopywanie piłki przez rozgrzewających się piłkarzy, regularne prowokowanie przepychanek.

To też sposób na dowiezienie wyniku. Lokalni fani byli z nich pewnie dumni. Fani Realu też byli dumni z metod Mou. Ale Celta i Sevilla nie potrzebowały grać jak Atleti w środę. Widząc coś takiego, chowam więcej szacunku dla meczów jak tamte z jesieni. Oni wygrali z Barcą w piłkę. Patrzyło mi się na to z dumą (do Celty i Sevilli) i radochą mimo cierpkiej porażki, bo pokonali faworyzowanego rywala w taki sposób.

1

"W żadnym momencie tej dwumeczowej rywalizacji Barça nie zasługiwała na awans."

Obejrzyj jeszcze raz drugą połowę z Camp Nou i te 10 minut ze środy kiedy Atleti znowu zakwiczało. Wiem, to mało. Na VC nie dało gola. Ale było? Było. Dlatego kwitowanie tego takim tekstem nie jest ok. Suarezowi, Alvesowi czy Masche w twarz byś tego nie powiedział ;)

Rozumiem zawód przebiegiem meczu. Między szlachetnym uznaniem dla rywala, a przesadnym i chyba przez to mało rzetelnym pojechaniem klubu, który przegrał i odpadł - cienka granica.

0

Prawda. Busi nie zadziałał w II połowie z Realem i mecz skończył się, jak się skończył. Do tego działać muszą rotacje, a z tymi ostatnio (jak Sociedad) u Lucho krucho.

0

Cóż, Barca nie dała rady, dziś te same efekty, o których pisałeś, może osiągnąć Wolfsburg :)

0

"Torres dwukrotnie popełnia faul w sytuacji, gdy nie ma żadnej szansy na odzyskanie piłki"
Błąd, Krzysiek. Trzykrotnie. Plus wejście w Masche ze dwie minuty przed wjazdem w Busiego

0

Generalnie z przecinkami jesteśmy dobrymi kumplami. Każdy impuls do pilnowania poziomu językowego jest cenny, dziękuję za zwrócenie uwagi. W kilku miejscach zmienione. Jeśli mimo to zauważysz coś jeszcze, wskaż proszę w pm. z pozdrowieniami!

0

Dzięki za radę, tym razem zostanie jak jest. Wyjątkowo efekt łamacza języka zamierzony. Nie zawsze musi być łatwo, przynajmniej nie w tej rubryce ;)

11

RFEF nie uznaje oficjalnie Copa Coronación (chyba, że coś się niedawno zmieniło). Pierwszy Klasyk o stawkę miał miejsce w 1906 r. Bilans wynosi 92-90 dla Realu.

0

Drogba raczej nie jest rozpatrywany ze względu na brak potencjału do szybkiej gry kombinacyjnej w ostatniej tercji boiska. Ma inne walory, ale widać nie wzbudzają w biurach Camp Nou wystarczającej ekscytacji by do mediów poszła choć jedna biedna plota, że Barca go "obserwuje". Widocznie Lucho operuje na małej próbie graczy, jakimi wgl jest do tej roli zainteresowany, a cisza w temacie skłania mnie do opinii, że skończy się na Nolito.

0

W międzyczasie pojawiły się bardzo pewne (z jednoznaczną wypowiedzią dyr. R. Fernandeza) doniesienia o skorzystaniu latem z opcji wykupienia Denisa Suareza. Barca może go mieć za 3 mln euro, odpowiednia klauzula znajduje się w jego obecnej umowie. Jeśli na skrzydła dojdzie młody zdolny, rośnie sens kupienia "starszej" rezerwowej 9-ki.

Doszła dodatkowa okoliczność za przyjściem Nolito: rynek 29+-letnich kolesi umiejących od czasu do czasu zdobyć gola został drastycznie sczesany przez Chińczyków. Najlepszy przykład Lavezzi, którego długo nie odżałuję. Dla mnie to był kandydat idealny na 4. napastnika Barcy. No to już nie jest.

Teza, że jeden Nolito > Munir+Sandro jest słuszna, ale z Munira nie rezygnowałbym tak łatwo. Sandro do sprzedania latem, Munir powinien zostać. Spokojnie widzę miejsce w rotacji dla Munira i Nolito, a nawet Munira, Nolito i D. Suareza przy takim kalendarzu letnich turniejów i wczesnym (start ligi ok. 20.08, b. prawdopodobny występ w Supercopie) starcie sezonu jaki czeka Barcę. CAC kończy się późnym czerwcem, Euro w połowie lipca, turniej piłkarski na Igrzyskach jest w sierpniu. Po powrocie z Igrzysk Neymar będzie się regenerował pół września albo i cały. Także minuty będą. Zobaczymy czy D. Suarez po wykupieniu z Żółtych Łodzi zostanie w klubie i kim zostanie wybraniec Lucho na zapasową 9-kę. Najważniejsze, że Lucho i klub przewidują prawidłowo i z roku na rok newralgiczne pozycje są czujnie obstawiane transferami. Za Pepa tak dobrze nie było.

0

Zgadzam się, że Munir fajnie się rozwinął i też nie chciałbym aby klub "wykurzył" go z Camp Nou... tylko, że akurat na to 30-letniość Nolito w razie przyjścia do Barcy byłaby atutem. Zakup kogoś młodszego faktycznie będzie blokerem i wotum nieufności dla Munira. Przy Nolito, który pogra na Camp Nou max 2 dobre sezony sygnał jest inny: pracuj jeszcze 2 lata, strzelaj i cierpliwie czekaj, a może kiedyś pierwszy skład. Patrząc na wiek Suareza, nie jest to scenariusz science-fiction.

Co do Nolito to w razie chęci sprowadzenia go latem uważam, że Barca ma przewagę negocjacyjną nad Celtą przy opuszczeniu ceny - to już nie jest sytuacja, że "Nolito albo nikt" (pamiętne słowa Lucho na jednej z konferencji). Barca może latem wybierać w kim chce. No i to, że zawodnik będzie latem o pół roku bliżej 30. urodzin też ma swoje znaczenie. A gdyby cena za Nolito spadła do ok. 10-12 mln, to choć wciąż z dystansem przegryzę ten deal łatwiej :)

4

GD bez stresu? Ja tak nie umiem. Za bardzo szanuję Real, za bardzo wiem do czego jest piłkarsko zdolny (nawet ranny, a raczej jak już powiedział ktoś w dyskusji: tym bardziej gdy ranny), za bardzo znam ile mocy daje wygranie GD na resztę sezonu zwycięzcom i jak potrafi przystopować 'moment' pokonanych.

Poza tym nieskromnie powiem, że w świetle argumentów przytoczonych w artykule i komentarzach Użytkowników, ta "gra o wszystko" jest więcej niż anegdotyczna.

0

"wszystkie siły na Real i jeszcze więcej na bandę Cholo." - zdecydowanie, dokładnie, za przeproszeniem: lubię to!

"Wygrana z Realem umożliwi grę z RSSS głębokimi rezerwami. Złapanie oddechu i znów rzucenie na szalę wszystkich sił w LM" - podpisuję się. W razie pokonania Realu zyskujemy możliwość głębokich rotacji ligowo przed rewanżem z Atleti i, potencjalnie, półfinałami, co będzie ogromnym luksusem.

2

Skupiłem się trochę na czymś innym i dlatego pominąłem aspekt emocjonalny sobotniego starcia, ale jestem pewien, że ten mecz będzie emocjami kipieć - tym bardziej jeśli ułoży się pomyślnie dla Barcy, Real może ogarnąć wściekłość. Za gole MNS, za 16 karnych (w narracji fanów i mediów Realu będących wynikiem spisku, podczas gdy logicznie wynikają z tempa tiki-taki uprawianej przez MNS), za sędziego, za tryplet, za Pereza, za Beniteza, za... za... za wszystko.

Wściekłość ta może przybrać formę "sportowej złości" i kilku goli Benza i Cristiano. Może polowania na kości. Żywioł będzie, o to możemy być spokojni :)

Nie mogę się doczekać tego meczu. Mało tego, mam w ostatnich dwóch sezonach drastyczny niedosyt Klasyków, dlatego sprawa Czeryszewa mnie zirytowała (podwójnie: Supercopa) i rezultaty losowania LM również - spotkanie się na tych frontach z Królewskimi byłoby ucztą. Zostaje sobota. I być może półfinały...

0

Ostrożny, stonowany, rozważny koment - oby więcej takich ;)

0

Poza tym co napisałem poniżej w odp. do @LuisSalvano, Real gra też o banalną pewność siebie. O wiarę, że jak wreszcie trafią w tym półfinale LM na poważnego rywala (Bayern, Barca/Atleti, PSG) to nie zbiorą tęgiego oklepu. Taka wiara to całkiem sporo jak na klub bez realnych szans na Ligę i wypadnięcie z Pucharu w tych okolicznościach.
Na dobrą sprawę, próba przywrócenia sobie własnej wartości "na później" Ligi Mistrzów to wszystko co Realowi w tym sezonie zostało.
W tym sensie Real również gra w sobotę o cały sezon, co w sumie powinienem był wpleść gdzieś w tekst, bo miałem to na myśli formułując w ten sposób lead: oba kluby grają w sobotę o wszystko - Barca o utrzymanie przewagi i spokój w lidze, dobre nastroje na dwumecz z Atleti i pewność w CdR; Real: o nadzieję, że na Wolfsburgu się nie skończy.

0

Przez cały mecz nie, nie ma do tego żadnej potrzeby. Wystarczy łącznie 20-30 minut dominacji, byle w odpowiednich, decydujących momentach meczu. Tak Barca wygrała rok temu z Bayernem i Realem, z Atleti w styczniu, niedawno 2x z Arsenalem, przykładów jest więcej. Poprzedni Klasyk do wyniku 0:4 - potem dla Realu mecz się skończył - największa dominacja była w wyniku, nie liczbie strzałów Barcy czy obrazie gry.
Poza tym generalnie ostatni raz kiedy Barca cisnęła kogoś przez cały mecz, to kadencja Vilanovy i Roury. Na pewno nie ma tego w zwyczaju Barca Luisa Enrique.
Real nie gra wyłącznie o prestiż - moim zdaniem to obłędnie błędne założenie fanów z daleka, którzy nie czują specyfiki, wymiaru GD na miejscu i faktycznej rangi tego meczu dla piłkarzy obu klubów.. Real gra o odzyskanie mentalnej stabilności na resztę sezonu. O rewanż za 0:4 przed własną publiką i powstrzymanie ulubionego rywala prącego właśnie po trzy trofea. Real zagra o dumę. A przynajmniej powinien - poza Ramosem, Pepe, Carvajalem, Modriciem i młodzieżą faktycznie nie jest to takie pewne.

0

Poza "klasyk na pół gwizdka odpada" to się łatwo mści w taki sposób, że "napakowany" wiarą we własne szanse rywal zaczyna tenże kolejny mecz na takim pułapie, że odkrywszy już wszystkie swoje atuty ze zdumieniem spostrzegasz, że "już" nie wystarczają.
Osobiście wolę sekwencję: pokonać Real-wysokie morale Barcy-dobry wynik z Atleti, najlepsza jest tylko ta, która będzie skuteczna :)

0

Barcelonie brakuje dwóch do remisu. Real prowadzi 92-90 (mecze oficjalne).
Co do gry na remis, forma Realu jest obecnie zbyt niestabilna żeby przebiegle zagrali na remis. Real zagra o pełną pulę, bo takie ma ambicje (stąd "tylko" 1 def. pomocnik w awizowanym składzie), więc się odkryje. Barcy pozostanie to wykorzystać.

8

Za duzo rozni ludzie Barcy mowia o tryplecie ostatnio. Nie podoba mi sie to

2

Arroyo niestety gral dla rywali. III kwarta to w ogole zle rotacje Pascuala, brakowalo Wezenkowa i nie mial kto rzucac. Tomic kataklizm co zagral. 0/4 Dorseya z wolnych i 0/3 Samuelsa tez nie pomogly. Zreszta Dorsey cala Q4 z 4ema faulami przy jego energii cud ze dogral, cichy bohater, w obronie byl superkluczowy. Dobrze ze w Q4 podstawowi ogarneli sytuacje a Realowi w decydujacych akcjach nie siedziala trojka. Do tego dwa power dunki Satoransky'ego wlasciwie nakrecily caly team.

Mimo wyniku na koniec bardzo szczesliwe zwyciestwo dla Barcy, bardziej z nieskutecznosci RM w Q4 niz zaslug wlasnych.

0

Tak Abrines kontuzja

6

Ważna postać. Dobrze, że klub czuje potrzebę aby go zatrzymać.

1

Poprawione. Pozdrawiam wszystkich, ktorym w ten sposob poprawilem nastroj :)

18

Przecież to było pokazane w transmisji!

2

Oczywiscie to mocno przykra historia. Martino duzo zrobil dla Bartry po czym na koniec sezonu ten nieszczesny final PK z Realem. Ktorego przeciez mogl byc bohaterem to on zdobyl bramke dla nas.

Z kolei Lucho mial mniej cierpliwosci do Bartry niz Martino i doszedl Mathieu - bardziej doswiadczony i pewniejszy. Moim zdaniem Bartra nadawal sie jako naturalny nastepca Masche. Ale klub "spalil" go brakiem regularnosci za Enrique i kiedy tylko wchodzil na boisko w co wazniejszym meczu poprzedniego sezonu to zawodzil. Lucho nastawil sie na efekt krotkoterminowy: 1-2 mecze szansy i wyrobil sobie hierarchie stoperow na dobre. A przeciez to Katalonczyk i wychowanek, o jego postawie wibec klubu powiedziales wszystko. Dlatego musi odejsc zeby sie odbudowac bo w tym klubie stracono do niego zaufanie i cierpliwosc a lata leca.

Odejscie Bartry, podobnie jak brak choc 1 szansy w I skladzie dla Grimaldo to jeden z wiekszych zarzutow do Lucho. Przewaga pozytywow wciaz wyrazna.

8

Mathieu póki co daje radę, a jego wzrost i świetna gra głową są przydatne w konkretnych meczach/sytuacjach meczowych (jak np. ostatnie minuty finału LM z Juve). Jeśli zagra solidny mecz i uniknie rażących pomyłek, rewanżem z Arsenalem powinien wygrać sobie - u trenera, władz klubu, fanów i dziennikarzy, bo umowę ma do 2018 - spokojne pozostanie na kolejny sezon.

3

Od Ronaldo jest. Od Messiego nie. Ale moze kiedys byc.

13

12 milionow za rezerwowego - brac i dziekowac. Klub i tak kupi latem nowego stopera w zblizonym wieku (Marquinhos?), wiec Bartra stanie sie zbedny. Do odejscia szykowany jest Verma, w odwodzie zostaje Mathieu. Podstawa dla Pique z Masche choc jak przyjdzie ktos nowy mlodszy to moze Szefa w rok wygryzc ze skladu. W kazdym razie 2+2 stoperow wystarcza. Na siedzenie na lawie a tym bardziej trybunach Bartra jest zwyczajnie za dobry.

Dlugo liczylem na Bartre, ale bilans zamkniecia jest negatywny. Nie dal tu rady. Oby powiodlo mu sie gdzie indziej. Za takie pieniadze to prosze bardzo. Do widzenia i powodzenia

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: