@Danny Gaucho na YT jest filmik z 66 bramkami Ronaldinho z rzutów wolnych. uczciwie powiem, że nie przyglądałem się jakoś mocno czy na każdym golu z Brazylii jest on, no ale jest to źródło:
target="_blank" rel="nofollow">
target="_blank" rel="nofollow">.
Wg Transfermarkt ma 40 goli w klubach z wolnych, licząc od przyjścia do PSG. Nie wiem, czy to takie nieprawdopodobne, że dołożył pozostałe w Brazylii i dla Brazylii. Liczby rzeczywiście się różnią, bo Ty piszesz o 19 bramkach dla Barcelony, na Transfermarkcie jest 20.
Ale kłócić się nie zamierzam, może być też tak jak mówisz, nie wgłębiałem się w ten temat - wszystkie źródła podają taką listę po prostu. Nie ukrywam, że nie szukałem i nie analizowałem każdej pojedynczej bramki, czy aby na pewno jest bezpośrednio z wolnego.
Skoro siedzisz mocno w temacie to podaj proszę jaka jest w takim realna klasyfikacja, uwzględnimy :)
Fajnie, że Frenkie wygląda super na boisku, ale też prawda jest taka, że oprócz Lengleta jest jedynym piłkarzem z kontraktem podpisanym jeszcze przez Bartomeu. Dodając do tego sporą kwotę transferu i wiążącą się z tym amortyzację, obciąża nasz budżet bardziej niż dwóch dowolnych zawodników razem wziętych (porównywalnie jak Lewy i Gundogan łącznie). Taka sytuacja jest nie do utrzymania, mam nadzieję, że Holender jednak przestanie być taki nieustępliwy.
@JarekS Tylko chyba nikt nie spodziewał się meczu w piątek - nie wiem czy w ostatnim sezonie w ogóle tak graliśmy, to jakiś zupełny wyjątek w każdym razie.
Gramy w sobotę 23.09 z Celtą, potem we wtorek 26.09 z Mallorką, a w kolejnym tygodniu dopiero w środę 04.10 z Porto. Naturalnym terminem meczu z Sevillą byłaby zatem właśnie sobota 30.09, a nie piątek 29.09. I to sobota dość wcześnie, żeby Sevilla odpoczęła przed wtorkowym meczem LM.
Btw, w zeszłym sezonie też prosiliśmy Tebasa o zmianę terminu meczu - mecz z Atletico był dokładnie o tej samej godzinie co finał turnieju tenisowego. Rzecz jasna się nie zgodził :)
@nowy19pl ale zwróć uwagę, że on nie mówi, że Barcelona jest winna czy niewinna. On ocenia aktualny stan sprawy na podstawie szczątkowego materiału, który jest mu obecnie znany. Jeżeli jutro wyjdzie dziesięciu arbitrów i powie: "tak, Negreira dawał nam pieniądze, żebyśmy sędziowali pod Barcę", to wiarygodność tego prawnika spadnie, bo tego "nie przewidział"?
@nowy19pl co to znaczy "wiarygodny"? Przecież on nie zna akt sprawy i nie ma czarodziejskiej kuli, więc nie przewidzi jej wyniku. Żaden prawnik tego nie zrobi. Po prostu dziennikarze pytają go o opinię na temat określonych fragmentów postanowień sądu, które wyciekły do mediów, a on je interpretuje - dokładnie tak jak czynią to sami dziennikarze. Różnica jest taka, że on ma wykształcenie kierunkowe i zna się na tym nieco lepiej niż media sportowe czy użytkownicy Twittera.
@HubertMlody Szczerze? Niezbyt. Gdybym brał pod uwagę każdy komentarz na zasadzie "po co ten artykuł" to ostatecznie zostałyby 1-2 artykuły na dzień.
Ja sobie zdaję sprawę jak działa internet, wiem, że mało kto pochwali jak coś działa dobrze, ludzie piszą głównie jak chcą się poskarżyć - jak np. przy ocenach restauracji czy hotelu. Nie mam o to pretensji, wiem, że tak po prostu jest.
Ale ja oprócz komentarzy widzę też statystyki danego artykułu. I jeżeli widzę, że przeczytało go x tysięcy ludzi, czyli temat jest interesujący, to nie bardzo mogę się oprzeć na 2-3 komentarzach "po co to komu".
Treści na stronie jest ostatnio więcej, taki jest nasz cel, żeby trochę bardziej się otworzyć na to, co się dzieje w lidze czy ogólnie w świecie futbolu. Jeżeli kogoś to nie interesuje, nie ma problemu, nikt przecież nikogo do czytania nie zmusza.
Dlatego nie wchodzę już generalnie w takie dyskusje, nie mam interesu w tym, żeby kogoś na siłę przekonywać, że coś jest interesujące - jak ktoś nie chce, to przecież luz, jego zdanie. Tutaj zrobiłem wyjątek, bo w głowie mi się nie mieści jak można uznać, że to nie jest temat związany z FC Barceloną.
O ile już się nauczyłem, żeby nie odpowiadać na komentarze w sprawie braku sensu danego artykułu, tak przyznam, że tu jestem zdziwiony.
Mamy wychowanka FC Barcelony, który w bardzo mocnych słowach wypowiada się o kapitanie męskiej reprezentacji Hiszpanii w sprawie wydarzenia dotyczącego żeńskiej reprezentacji Hiszpanii, z bezpośrednim udziałem byłej piłkarki FC Barcelony oraz prezesa hiszpańskiej federacji.
I to serio nie jest temat interesujący z punktu widzenia kibica FC Barcelony? Przepraszam, ale czasem aż ręce opadają.
@MaroBrd przede wszystkim dzięki za miłe słowa. Specjalnie sprawdziłem i tutaj jest tylko jedna informacja o meczu w błędzie Realu - brak karnego po wejściu Djene na Belinghamie. Nie ma tam dopisku o "rzekomym" błędzie, moim zdaniem faul był, ba - wrzuciłem też opinię Iturralde Gonzaleza.
Jedyna akcja określona jako "rzekomy" błąd to bramka Kounde.
@AdrianBarca jak wczoraj rozmawiałem z Mateuszem, to uznaliśmy, że na pewno pojawi się w komentarzach jakaś maruda, która wpadnie tylko po to, żeby napisać "jeszcze asysty dziesiątego stopnia wprowadźcie". trochę rozczarowałeś jednak.
Dzięki wszystkim za sugestie, będziemy rozmawiać na temat kwalifikacji poszczególnych bramek, w miarę jak będą pojawiać się sporne sytuacje. Na pewno dodamy też klasyfikację kanadyjską zliczającą wszystkie trzy punkty.
@talizmo to, o czym mówisz to ocena dziennikarza. Guardia Civil posługuje się trybem przypuszczającym, co jest zresztą charakterystyczne dla tekstów prawnych. I to oddaliśmy w tekście.
Zachowałbym zresztą rezerwę do czasu aż zobaczymy pełny raport, bo potem będzie trochę głupio jak wyjdzie jak z „chcieliśmy, aby sędziowanie było neutralne”. El Mundo od samego początku tej historii wyciąga informacje z kontekstu, żeby podeprzeć swoją bardzo klarowną tezę.
@Bobo25 Chronologia była taka: - Gavi przedłużył kontrakt we wrześniu, - Nowe zasady weszły w życie w listopadzie, - Najbliższe okienko transferowe otworzyło się 1 stycznia.
Nie można było zarejestrować kontraktu Gaviego przed styczniem, bo okienko było zamknięte. A zmieniając zasady w listopadzie, La Liga znała już kontrakt Gaviego z września.
@WojciechM Fakty są takie, że chłopak miał w wieku 18 lat perspektywę gry w pierwszym składzie Barcelony. Gdyby z niej skorzystał, to nawet decydując się na odejście później, zarobiłby dużo więcej. A teraz rzeczywiście marnuje swoją karierę, bo ma 20 lat, jest w klubie, w którym nikt go nie chce i nie może sobie znaleźć innego.
Jeżeli to nie jest zła decyzja, to nie wiem co nią jest.
I tak, ja w swojej pierwszej pracy też nie patrzyłem głównie na pieniądze, bo wiedziałem, że jak się sporo nauczę, to niedługo i tak zarobię dużo więcej ;)
@WojciechM ewentualnie Ty czytałeś bez zrozumienia ;) złoty róg to nie symbol pieniędzy, ale wielkiej szansy. I właśnie nią Ilaix wyrzucił do kosza z własnej woli.
Od razu podpowiem, że "cham" nie oznacza, że Ilaix był niekulturalny...
Moim zdaniem Pep nie wróci do Hiszpanii, tyle jest jasne. Duuuużo by się musiało zmienić... po co miałby się zajmować jakimś Rubialesem czy innym Tebasem? W Anglii ma szacunek, spokój i pieniądze.
@LM10GOAT Tak, chcemy zwracać szerszą uwagę na kwestie sędziowskie, oczywiście w obie strony. Dlatego dodaliśmy pomeczowe oceny sędziów (zarówno nasze, jak i niezależnych ekspertów), szerzej przedstawiamy arbitra przed meczem, no i osobno wrzucamy kontrowersje.
@messi33 Przede wszystkim gratuluję umiejętności szybkiego czytania - minuta na zapoznanie się z całym artykułem i obejrzenie wszystkich spornych sytuacji to genialny wynik.
A tak serio, to jakbyś zadał sobie minimum trudu, żeby przeczytać, to dostrzegłbyś, że my nie oceniamy sytuacji na podstawie własnego widzimisię i kryterium "zawsze jesteśmy pokrzywdzeni", tylko cytujemy opinie ekspertów w sprawie sędziowania. Ale rozumiem, że lepiej sobie ponarzekać bez pokrycia :)
@norbi77 wybacz, ale trochę śmieszna jest ta dyskusja, gdy ja patrzę w statystyki i widzę, że ten konkretny artykuł zainteresował więcej ludzi niż dowolne trzy inne artykuły, które pojawiły się dziś na stronie razem wzięte (!).
Na chwilę obecną przeczytało go ponad 11 tysięcy ludzi. Nawet jeżeli nie spodoba się on jedenastu osobom, które głośno wyrażą swoje niezadowolenie, to jest to 0,001%. Mamy w imię tego pozbawić możliwości przeczytania go pozostałych 99,999%?
@norbi77 ale jakie to zdanie konkretnie dalej jest? Powtórzę - jeżeli Ty piszesz, że dany artykuł jest niepotrzebny, a ja widzę, że w ten sam artykuł wchodzi kilka tysięcy ludzi, to Twoim oczekiwaniem jest, że mamy tego artykułu nie wrzucać?
Bo dla mnie jednak bardziej logiczne jest, że Ty tam nie zajrzysz, nikt Cię nie zmusza. A szereg ludzi, których artykuł interesuje, go przeczyta.
Swoją drogą, praktycznie pod każdym artykułem ktoś narzeka, że jest on niepotrzebny. Uwzględniając wszystkie sugestie, nie wrzucalibyśmy niczego ;)
@norbi77 no wrzucamy, bo nie każdy ma Twittera. A strona kierowana jest do wszystkich kibiców i sympatyków Barcelony, niezależnie od stopnia zaangażowania.
Ankiety mamy robić w jakim temacie? Mogę Ci zrobić ankietę tutaj: czy chciałbyś na stronie ambitnych treści?
Pewnie odpowiesz, że tak, a żeby daleko nie szukać, jak w piątek siedziałem kilka godzin i wyliczałem dane o Pedrim, których nie ma nigdzie indziej, ani na polskim, ani nawet angielskim czy hiszpańskim Twitterze, to jakoś Cię pod artykułem nie widziałem. Jak Piotrek Guziński wczoraj dzielił się unikalną w skali świata (!) wiedzą o barcelońskiej młodzieży - również nie.
Dlatego dzięki za głos, ale my dalej będziemy robić swoje, bo po prostu wiemy, że robimy to dobrze. I absolutnie każdy kibic Barcelony znajdzie u nas coś dla siebie. Oczywiście również ten, którego interesuje głównie narzekanie.
@norbi77 Trochę nie rozumiem na czym polega problem z tym, że artykułów jest więcej. Możesz po prostu nie wchodzić w te, które Cię nie interesują. Dopóki nie pomijamy żadnych istotnych kwestii, to naprawdę nie widzę gdzie jest problem, że dajemy oprócz tego coś ekstra.
Chcesz wytłumaczyć w jaki sposób krzywdzi Cię pojawienie się artykułu, który Cię nie interesuje?
A btw to my mamy pogląd na to, które artykuły ludzi interesują, a które nie… i zdziwiłbyś się wynikami.
@michasfcb89 czyli dziwi cię, że w meczu z rywalem, który stoi na 25 metrze jest łatwo dojść do 25 metra, a potem są schody? ;) zapewniam, że to nie wina żadnego DNA.
Co do odchodzenia od niego - przecież my już to zrobiliśmy. Valverde nawet nie udawał, że go to interesuje, Setien robił plan anty-Bayern z 4-4-2, a Koeman wprost wyśmiewał „tiki-taki”, przekręcając jej nazwę. I twoim zdaniem receptą na ich niepowodzenia byłoby odejście od stylu, od którego oni sami odeszli?
Dla mnie jest dokładnie odwrotnie. „Tiki-taka” czy „DNA” to wg mnie szybkie wymienianie podań, gra na wolne pole, a nie do nogi, nadanie grze szerokości, szukanie przestrzeni między liniami obrony, błyskawiczny pressing i ruch do przodu, a nie do tylu po utracie piłki.
Ale nie tylko dla mnie - wszyscy eksperci definiują grę pozycyjną (juego de posición) jako 3xP: pozycja, posiadanie i pressing. Gdy jednego brakuje, to nie grasz JDP… a gdy brakuje dwóch, to zostajesz z samym posiadaniem i tym, o czym sam Pep mówił, że nienawidzi takiej gry.
Let’s agree to disagree zatem, bo widzę tu fundamentalne różnice, przez które raczej nie przejdziemy. Ja nie widzę, żebyśmy grali zgodnie z zasadami „tiki-taki” czy „DNA”. Konsekwentnie nie widzę, że trzeba od tego odchodzić, tylko trzeba do nich wrócić.
4
@Danny Gaucho na YT jest filmik z 66 bramkami Ronaldinho z rzutów wolnych. uczciwie powiem, że nie przyglądałem się jakoś mocno czy na każdym golu z Brazylii jest on, no ale jest to źródło:
Wg Transfermarkt ma 40 goli w klubach z wolnych, licząc od przyjścia do PSG. Nie wiem, czy to takie nieprawdopodobne, że dołożył pozostałe w Brazylii i dla Brazylii. Liczby rzeczywiście się różnią, bo Ty piszesz o 19 bramkach dla Barcelony, na Transfermarkcie jest 20.
Ale kłócić się nie zamierzam, może być też tak jak mówisz, nie wgłębiałem się w ten temat - wszystkie źródła podają taką listę po prostu. Nie ukrywam, że nie szukałem i nie analizowałem każdej pojedynczej bramki, czy aby na pewno jest bezpośrednio z wolnego.
Skoro siedzisz mocno w temacie to podaj proszę jaka jest w takim realna klasyfikacja, uwzględnimy :)
24
Fajnie, że Frenkie wygląda super na boisku, ale też prawda jest taka, że oprócz Lengleta jest jedynym piłkarzem z kontraktem podpisanym jeszcze przez Bartomeu. Dodając do tego sporą kwotę transferu i wiążącą się z tym amortyzację, obciąża nasz budżet bardziej niż dwóch dowolnych zawodników razem wziętych (porównywalnie jak Lewy i Gundogan łącznie). Taka sytuacja jest nie do utrzymania, mam nadzieję, że Holender jednak przestanie być taki nieustępliwy.
7
@JarekS Tylko chyba nikt nie spodziewał się meczu w piątek - nie wiem czy w ostatnim sezonie w ogóle tak graliśmy, to jakiś zupełny wyjątek w każdym razie.
Gramy w sobotę 23.09 z Celtą, potem we wtorek 26.09 z Mallorką, a w kolejnym tygodniu dopiero w środę 04.10 z Porto. Naturalnym terminem meczu z Sevillą byłaby zatem właśnie sobota 30.09, a nie piątek 29.09. I to sobota dość wcześnie, żeby Sevilla odpoczęła przed wtorkowym meczem LM.
Btw, w zeszłym sezonie też prosiliśmy Tebasa o zmianę terminu meczu - mecz z Atletico był dokładnie o tej samej godzinie co finał turnieju tenisowego. Rzecz jasna się nie zgodził :)
8
@nowy19pl ale zwróć uwagę, że on nie mówi, że Barcelona jest winna czy niewinna. On ocenia aktualny stan sprawy na podstawie szczątkowego materiału, który jest mu obecnie znany. Jeżeli jutro wyjdzie dziesięciu arbitrów i powie: "tak, Negreira dawał nam pieniądze, żebyśmy sędziowali pod Barcę", to wiarygodność tego prawnika spadnie, bo tego "nie przewidział"?
8
@nowy19pl co to znaczy "wiarygodny"? Przecież on nie zna akt sprawy i nie ma czarodziejskiej kuli, więc nie przewidzi jej wyniku. Żaden prawnik tego nie zrobi. Po prostu dziennikarze pytają go o opinię na temat określonych fragmentów postanowień sądu, które wyciekły do mediów, a on je interpretuje - dokładnie tak jak czynią to sami dziennikarze. Różnica jest taka, że on ma wykształcenie kierunkowe i zna się na tym nieco lepiej niż media sportowe czy użytkownicy Twittera.
14
@HubertMlody Szczerze? Niezbyt. Gdybym brał pod uwagę każdy komentarz na zasadzie "po co ten artykuł" to ostatecznie zostałyby 1-2 artykuły na dzień.
Ja sobie zdaję sprawę jak działa internet, wiem, że mało kto pochwali jak coś działa dobrze, ludzie piszą głównie jak chcą się poskarżyć - jak np. przy ocenach restauracji czy hotelu. Nie mam o to pretensji, wiem, że tak po prostu jest.
Ale ja oprócz komentarzy widzę też statystyki danego artykułu. I jeżeli widzę, że przeczytało go x tysięcy ludzi, czyli temat jest interesujący, to nie bardzo mogę się oprzeć na 2-3 komentarzach "po co to komu".
Treści na stronie jest ostatnio więcej, taki jest nasz cel, żeby trochę bardziej się otworzyć na to, co się dzieje w lidze czy ogólnie w świecie futbolu. Jeżeli kogoś to nie interesuje, nie ma problemu, nikt przecież nikogo do czytania nie zmusza.
Dlatego nie wchodzę już generalnie w takie dyskusje, nie mam interesu w tym, żeby kogoś na siłę przekonywać, że coś jest interesujące - jak ktoś nie chce, to przecież luz, jego zdanie. Tutaj zrobiłem wyjątek, bo w głowie mi się nie mieści jak można uznać, że to nie jest temat związany z FC Barceloną.
39
O ile już się nauczyłem, żeby nie odpowiadać na komentarze w sprawie braku sensu danego artykułu, tak przyznam, że tu jestem zdziwiony.
Mamy wychowanka FC Barcelony, który w bardzo mocnych słowach wypowiada się o kapitanie męskiej reprezentacji Hiszpanii w sprawie wydarzenia dotyczącego żeńskiej reprezentacji Hiszpanii, z bezpośrednim udziałem byłej piłkarki FC Barcelony oraz prezesa hiszpańskiej federacji.
I to serio nie jest temat interesujący z punktu widzenia kibica FC Barcelony? Przepraszam, ale czasem aż ręce opadają.
0
@MaroBrd przede wszystkim dzięki za miłe słowa. Specjalnie sprawdziłem i tutaj jest tylko jedna informacja o meczu w błędzie Realu - brak karnego po wejściu Djene na Belinghamie. Nie ma tam dopisku o "rzekomym" błędzie, moim zdaniem faul był, ba - wrzuciłem też opinię Iturralde Gonzaleza.
Jedyna akcja określona jako "rzekomy" błąd to bramka Kounde.
18
Nie wiem, czerń ogólnie zawsze się sprawdza, ale ten projekt póki co wygląda średnio.
2
@AdrianBarca jak wczoraj rozmawiałem z Mateuszem, to uznaliśmy, że na pewno pojawi się w komentarzach jakaś maruda, która wpadnie tylko po to, żeby napisać "jeszcze asysty dziesiątego stopnia wprowadźcie". trochę rozczarowałeś jednak.
2
Dzięki wszystkim za sugestie, będziemy rozmawiać na temat kwalifikacji poszczególnych bramek, w miarę jak będą pojawiać się sporne sytuacje. Na pewno dodamy też klasyfikację kanadyjską zliczającą wszystkie trzy punkty.
4
@talizmo to, o czym mówisz to ocena dziennikarza. Guardia Civil posługuje się trybem przypuszczającym, co jest zresztą charakterystyczne dla tekstów prawnych. I to oddaliśmy w tekście.
Zachowałbym zresztą rezerwę do czasu aż zobaczymy pełny raport, bo potem będzie trochę głupio jak wyjdzie jak z „chcieliśmy, aby sędziowanie było neutralne”. El Mundo od samego początku tej historii wyciąga informacje z kontekstu, żeby podeprzeć swoją bardzo klarowną tezę.
2
@45M4R najlepszego!
2
@th@les tak też można, jasne. do zobaczenia jutro w takim razie.
0
Dzień dobry! Ilu łącznie ruchów się dziś spodziewacie?
13
Dla rozwiania wątpliwości - to nie błąd z "przedostatnim", okienko kończy się jutro, 1 września o 23:59.
TIC TAC
10
@Bobo25 Chronologia była taka:
- Gavi przedłużył kontrakt we wrześniu,
- Nowe zasady weszły w życie w listopadzie,
- Najbliższe okienko transferowe otworzyło się 1 stycznia.
Nie można było zarejestrować kontraktu Gaviego przed styczniem, bo okienko było zamknięte. A zmieniając zasady w listopadzie, La Liga znała już kontrakt Gaviego z września.
5
@WojciechM Fakty są takie, że chłopak miał w wieku 18 lat perspektywę gry w pierwszym składzie Barcelony. Gdyby z niej skorzystał, to nawet decydując się na odejście później, zarobiłby dużo więcej. A teraz rzeczywiście marnuje swoją karierę, bo ma 20 lat, jest w klubie, w którym nikt go nie chce i nie może sobie znaleźć innego.
Jeżeli to nie jest zła decyzja, to nie wiem co nią jest.
I tak, ja w swojej pierwszej pracy też nie patrzyłem głównie na pieniądze, bo wiedziałem, że jak się sporo nauczę, to niedługo i tak zarobię dużo więcej ;)
23
@WojciechM ewentualnie Ty czytałeś bez zrozumienia ;) złoty róg to nie symbol pieniędzy, ale wielkiej szansy. I właśnie nią Ilaix wyrzucił do kosza z własnej woli.
Od razu podpowiem, że "cham" nie oznacza, że Ilaix był niekulturalny...
38
Szkoda, że w hiszpańskich szkołach nie czytają "Wesela", bo może Ilaix by znał cytat: "miałeś, chamie, złoty róg...".
25
Moim zdaniem Pep nie wróci do Hiszpanii, tyle jest jasne. Duuuużo by się musiało zmienić... po co miałby się zajmować jakimś Rubialesem czy innym Tebasem? W Anglii ma szacunek, spokój i pieniądze.
10
@Koorsik ok, przepraszamy, już go rozliczamy!
6
@szymonekk Jest o tej sytuacji w odpowiedzi na pytanie o Ansu. Tam, gdzie Lewy mówi, że "rywale zostali".
7
@LM10GOAT Tak, chcemy zwracać szerszą uwagę na kwestie sędziowskie, oczywiście w obie strony. Dlatego dodaliśmy pomeczowe oceny sędziów (zarówno nasze, jak i niezależnych ekspertów), szerzej przedstawiamy arbitra przed meczem, no i osobno wrzucamy kontrowersje.
23
@messi33 Przede wszystkim gratuluję umiejętności szybkiego czytania - minuta na zapoznanie się z całym artykułem i obejrzenie wszystkich spornych sytuacji to genialny wynik.
A tak serio, to jakbyś zadał sobie minimum trudu, żeby przeczytać, to dostrzegłbyś, że my nie oceniamy sytuacji na podstawie własnego widzimisię i kryterium "zawsze jesteśmy pokrzywdzeni", tylko cytujemy opinie ekspertów w sprawie sędziowania. Ale rozumiem, że lepiej sobie ponarzekać bez pokrycia :)
0
@norbi77 wybacz, ale trochę śmieszna jest ta dyskusja, gdy ja patrzę w statystyki i widzę, że ten konkretny artykuł zainteresował więcej ludzi niż dowolne trzy inne artykuły, które pojawiły się dziś na stronie razem wzięte (!).
Na chwilę obecną przeczytało go ponad 11 tysięcy ludzi. Nawet jeżeli nie spodoba się on jedenastu osobom, które głośno wyrażą swoje niezadowolenie, to jest to 0,001%. Mamy w imię tego pozbawić możliwości przeczytania go pozostałych 99,999%?
1
@norbi77 ale jakie to zdanie konkretnie dalej jest? Powtórzę - jeżeli Ty piszesz, że dany artykuł jest niepotrzebny, a ja widzę, że w ten sam artykuł wchodzi kilka tysięcy ludzi, to Twoim oczekiwaniem jest, że mamy tego artykułu nie wrzucać?
Bo dla mnie jednak bardziej logiczne jest, że Ty tam nie zajrzysz, nikt Cię nie zmusza. A szereg ludzi, których artykuł interesuje, go przeczyta.
Swoją drogą, praktycznie pod każdym artykułem ktoś narzeka, że jest on niepotrzebny. Uwzględniając wszystkie sugestie, nie wrzucalibyśmy niczego ;)
1
@norbi77 no wrzucamy, bo nie każdy ma Twittera. A strona kierowana jest do wszystkich kibiców i sympatyków Barcelony, niezależnie od stopnia zaangażowania.
Ankiety mamy robić w jakim temacie? Mogę Ci zrobić ankietę tutaj: czy chciałbyś na stronie ambitnych treści?
Pewnie odpowiesz, że tak, a żeby daleko nie szukać, jak w piątek siedziałem kilka godzin i wyliczałem dane o Pedrim, których nie ma nigdzie indziej, ani na polskim, ani nawet angielskim czy hiszpańskim Twitterze, to jakoś Cię pod artykułem nie widziałem. Jak Piotrek Guziński wczoraj dzielił się unikalną w skali świata (!) wiedzą o barcelońskiej młodzieży - również nie.
Dlatego dzięki za głos, ale my dalej będziemy robić swoje, bo po prostu wiemy, że robimy to dobrze. I absolutnie każdy kibic Barcelony znajdzie u nas coś dla siebie. Oczywiście również ten, którego interesuje głównie narzekanie.
0
@norbi77 Trochę nie rozumiem na czym polega problem z tym, że artykułów jest więcej. Możesz po prostu nie wchodzić w te, które Cię nie interesują. Dopóki nie pomijamy żadnych istotnych kwestii, to naprawdę nie widzę gdzie jest problem, że dajemy oprócz tego coś ekstra.
Chcesz wytłumaczyć w jaki sposób krzywdzi Cię pojawienie się artykułu, który Cię nie interesuje?
A btw to my mamy pogląd na to, które artykuły ludzi interesują, a które nie… i zdziwiłbyś się wynikami.
1
@michasfcb89 czyli dziwi cię, że w meczu z rywalem, który stoi na 25 metrze jest łatwo dojść do 25 metra, a potem są schody? ;) zapewniam, że to nie wina żadnego DNA.
Co do odchodzenia od niego - przecież my już to zrobiliśmy. Valverde nawet nie udawał, że go to interesuje, Setien robił plan anty-Bayern z 4-4-2, a Koeman wprost wyśmiewał „tiki-taki”, przekręcając jej nazwę. I twoim zdaniem receptą na ich niepowodzenia byłoby odejście od stylu, od którego oni sami odeszli?
Dla mnie jest dokładnie odwrotnie. „Tiki-taka” czy „DNA” to wg mnie szybkie wymienianie podań, gra na wolne pole, a nie do nogi, nadanie grze szerokości, szukanie przestrzeni między liniami obrony, błyskawiczny pressing i ruch do przodu, a nie do tylu po utracie piłki.
Ale nie tylko dla mnie - wszyscy eksperci definiują grę pozycyjną (juego de posición) jako 3xP: pozycja, posiadanie i pressing. Gdy jednego brakuje, to nie grasz JDP… a gdy brakuje dwóch, to zostajesz z samym posiadaniem i tym, o czym sam Pep mówił, że nienawidzi takiej gry.
Let’s agree to disagree zatem, bo widzę tu fundamentalne różnice, przez które raczej nie przejdziemy. Ja nie widzę, żebyśmy grali zgodnie z zasadami „tiki-taki” czy „DNA”. Konsekwentnie nie widzę, że trzeba od tego odchodzić, tylko trzeba do nich wrócić.
Dzięki za dyskusję i miłej soboty :)