Azi

0

A mnie to w ogóle nie dziwi.

Azi

2

I będą mieli drużynę w półfinale. A to w końcu "najlepsza" liga świata ;)

Azi

0

Jak coś nie jest czarne to musi być białe? Jak ja nie lubię jak ktoś sobie nadinterpretuje wypowiedzi innych. To takie głupie...

Azi

2

Nie. Mnie również.

Azi

1

Abramowicz wygrał jak przestał szastać kasą dopiero. I jak jego zespół zaczął grać antyfutbol. To była najgorsza edycja LM w tym tysiącleciu. Ale to tylko moje zdanie.

Azi

1

Zastanów się tak: a może to nasza gra powoduje że rywale wyglądają na słabszych niż są w rzeczywistości. Bardzo pasuje to do Valverde i do osiąganych przez niego wyników. Kontrola nad meczem.

Azi

0

Liczę że w końcu zaczną zawieszać zawodników za takie aktorstwo. Obawiam się tylko, że Suarez będzie miał za dużo odpoczynku ;)

Azi

6

Dokładnie. Nie zauważyłem żadnej odmiany w jego grze. Nie miał okazji do podania to nie podawał. Dość proste :)
Mógł jednak zaliczyć piękną asystę przy bramce Suareza ale ten niestety był na spalonym. Jednym podaniem minąć całą obronę - maestria :)

Azi

0

Strach się bać co by się stało gdyby przejął PSG. Ale myślę że ich już się nie odratuje. Nic tak nie niszczy człowieka jak kasa bez wysiłku.

Azi

0

Nasz styl trochę u Valverde wyewoluował. Nie zapominajmy jednak, że to jego pierwszy sezon i że na dzień dobry stracił Neymara - a chyba pamiętamy jak się prezentował przed rozpoczęciem sezonu?

Valverde lubi mieć kontrolę nad meczem. Nie chodzi o grę defensywną ale o trzymanie rywali w ryzach. Nie jest to łatwe. Ale nie biegamy też bez sensu dzięki czemu mamy dość sił aby w końcówce wycisnąć rywala jeżeli trzeba. Wczoraj mogliśmy spokojnie wrzucić wyższy bieg i strzelić Romie nawet z 8 bramek. Tylko kosztowałoby to mnóstwo sił, których może zabraknąć w następnej rundzie. Valverde jest więc ekonomiczny.

Skład nie jest idealny. Brakuje zastępstwa dla dla Busiego i Rakitica. Można postawić na S. Roberto ale Semedo nie jest gotowy. Chłopak ma warunki i technikę ale gdyby miał do tego mózg jak Umtiti to dziś byłby najlepszym prawym obrońcą świata. Ale niestety to gorąca głowa. Nie podejmuje najlepszych decyzji. Daje się zaciągnąć do linii i grę 1 na 3 albo 2 na 4/5 co często kończy się stratą albo dość panicznym wycofywaniem piłki. Ale potencjał ma. MatS też miał problem z decyzyjnością a teraz popatrzmy jaki to człowiek :)

Azi

2

Standardowo: jak się przegrywa to winny jest sędzia. Bla bla bla...

Azi

1

Dzięki. Wzajemne.
Rozegraliśmy spokojny dobry mecz z kontrolą przez niemal całe spotkanie. Do tego niemal pewny awans. Tak. Humor jest :)

Azi

0

Jaka mizerna gra? Do ideału było daleko ale rozprężenie wkradło się dopiero po zejściu Busiego i przy wyniku 3:0 - nie oszukując się z awansem na 95%.
Zagraliśmy dobry mecz bez przemęczania się. Czego chcieć więcej w ćwierćfinale?

Azi

0

Jakie ma znaczenie kto się gdzie urodził? To bez znaczenia.
Obecna reprezentacja Francji jest budowana w znacznej mierze na potomkach ludności napływowej - to jest fakt.

Nie ma znaczenia czy to dobrze czy źle. Taka ocena w ogóle nie ma sensu. Nie ma też znaczenia jaka jest definicja rodowitości w słowniku. To nie jest istotne.

Azi

1

2:0

Azi

0

Zobacz też wyniki drużyn młodzieżowych.
Trzeba przyznać że "rodowitych" Francuzów to tam za dużo nie ma ale też taki kraj.

Azi

0

Azi

0

To na pewno fakt - dużo punktów Legii wybronił. A tak narzekali że Legia dziada sprowadza :)

Azi

14

Jedno: po kiego grzyba zmarnowałem kilka sekund żeby to przeczytać? Życie bywa szalone...

Azi

1

Pique i Umtiti będą mieli dużo pracy ale myślę że dadzą radę :)

Azi

2

Ciekawa zgodność prasy. I raczej powinni mieć rację. Roma gra 4-3-3, więc Busi, Rakitic i Iniesta spokojnie powinni dać radę wywalczyć środek pola.
Obecność Dembele jest o tyle istotna, że taktyka Romy opiera się na częstym włączaniu się do akcji bocznych obrońców. Wystawienie młodego Francuza powinno zmusić Kolarova do skupienia się na defensywie. Odcięcie Rzymian od wrzutek powinno nam zabezpieczyć tyły.

Azi

0

Rozumiem że tak sobie podyskutować nie wolno przed meczem? :)

Azi

1

Bez sensu. Znowu 3 klasyki w ciągu tygodnia. Real jeżeli już to w finale. Co to byłby za mecz? :)

Azi

0

1,2,3,4,5,6

Nie dziękuj!

Azi

0

Tak z trochę innej strony to jestem w stanie zrozumieć ateistów bo sam miałem w życiu kryzys wiary. Wiesz co zmieniło mój sposób myślenia? Nie cuda i nie przypisy. Logika. Widzisz zacząłem się kiedyś zastanawiać jak to jest: Jezus miał 12 uczniów. W Ewangeliach nie są przedstawiani jako jacyś niezwykli ludzie. Co więcej w momencie wydania Jezusa pokazują się ze strony raczej tchórzliwej niż z bohaterskiej. Tymczasem tuż po śmieci Chrystusa wychodzą oni do ludzi i nauczają ich z niezwykłą mocą. O tym jakie są efekty chyba nie muszę pisać. Pytanie jest jednak takie: jak to możliwe że nagle dokonała się w nich taka przemiana. Jest to tym bardziej niezwykłe, że 10 z tej 12 (czy raczej 11 bo Judasz najpewniej popełnił samobójstwo) - zginęło męczeńsko. A jednak się nie wahali.

Azi

0

Wreszcie jakaś przyzwoita dyskusja :)
Jak pokazuje doświadczenie choćbyś nie wiem jaki cud zobaczył to nie uwierzysz jeżeli nie chcesz uwierzyć. Bo masz wolną wolę (możesz uważać że takim Cię stworzył Bóg a możesz nie - tak czy inaczej szanuje Twoje zdanie). I chyba tyle w temacie. Jezusa Żydzi wydali na ukrzyżowanie, choć chodził, leczył i nauczał - jeżeli interesuje Cię więcej to poszukaj sobie źródeł - akurat z okresu trochę danych z Rzymu się zachowało raczej. Zdecydowanie więcej niż na temat wydarzeń, które miały miejsce 3000 lat temu i jeszcze dalej.
A co do tych przypisów o których mówisz to nie bardzo rozumiem jaki sens miałoby takie zachowanie jak raczyłeś się wyrazić "panów"? Nie bardzo widzę sens w nagłym przekłamywaniu rzeczywistości. To tak jakbyś uważał, że ktoś ma wiarę sam w sobie tak mocną (i jednocześnie niezłomną i nielogiczną) że woli przekłamywać rzeczywistość niż uznać prawdę.

Azi

0

Szczerze mnie rozbroiłeś :)

Naprawdę myślisz że bibliści nie zadali sobie takich pytań? Że ludzie nie mają żadnych wątpliwości i tak sobie wierzą w te historie? To tak naiwne że aż piękne :)
Przeczytaj wstęp do Księgi Rodzaju i wstęp do Księgi Wyjścia. Dodatkowo w przypisach samej biblii znajdziesz wyjaśnienia samych tych historii i ich znaczenia.

Co do artykułów o arce - nie widziałem = nie wypowiadam się. Ale również polecam przypisy przy historii potopu.

Najbardziej rozbrajające w Twoim komentarzu jest to przekonanie, że jak czegoś nie da się wyjaśnić to zaraz Chrześcijanie krzyczą o cudzie :D
Nie obraź się ale jesteś jak dziecko, które stworzyło sobie pewne wyobrażenia o tym jak wygląda świat (naiwne jak to u dziecka) i tak żyje w przekonaniu że ma rację. To wręcz słodkie :)

Azi

0

A jakież to "odkrycia" są tak deprecjonowane? :)
I które to odkrycia są tak nagłaśniane?

Znam kilku zatwardziałych ateistów i zwykle fajnie jest sobie z nimi podyskutować. Normalna sprawa. Nie bardzo rozumiem jednak jakich dowodów potrzebujesz? Jezus Chrystus chodził po Ziemi (a nawet wodzie!), uzdrawiał ludzi, wypędzał demony, wskrzeszał zmarłych i robił wiele innych rzeczy, których nikt inny nie potrafi. A jednak Żydzi Jezusa ukrzyżowali. Jeżeli żywy Bóg - robiący na ich własnych oczach te wszystkie cuda - nie jest w stanie przekonać ludzi do wiary to nie wiem zaprawdę jaki dowód byłby dla Ciebie tym właściwym?

Azi

0

Cieszę się, że skłoniłem Cię do przeczytania choćby fragmentu Pisma Świętego.

Ale jeżeli wydaje Ci się, że mnie zaskoczyłeś to jesteś w błędzie. W Biblii zawartych jest dużo więcej praw Mojżeszowych, które okazują się o wiele bardziej szokujące. Dla przykładu - ostatnio u mnie w parafii ksiądz rekolekcjonista opowiadał o Św. Józefie (małżonek Marii). Tenże - wychowany w tych prawach Mojżeszowych - powinien wydać Maryję na ukamienowanie w momencie, gdy tylko dowiedział się, że jest ona w ciąży. Co jeszcze ciekawsze - Bóg objawił mu się we śnie i nie wcale nie zakazywał wydawania swojej narzeczonej - tylko pozostawił mu wybór.

Jeżeli więc myślisz, że przeczytawszy jeden czy nawet kilka fragmentów Pisma Świętego, jesteś w stanie zrozumieć Boga albo ocenić Chrześcijaństwo to jeszcze bardziej wystawiasz się na śmieszność.
Albo współczucie.

Ale nie martw się - nie jesteś ani pierwszym ani ostatnim, który cytuje Biblię (głównie Stary Testament właśnie) i uważa się za nie wiadomo jak rozsądnego, że "nie wierzy w te głupoty". Ale w tym wszystkim najzabawniejsze jest tylko to, że żaden z tych "cytujących" nie zadał sobie dość trudu, by przeczytać choćby całą księgę, żeby nie mówić o całym Piśmie Świętym.

Azi

2

W samym Starym Testamencie (spisywanym mniej więcej od XIV do II w. przed narodzeniem Chrystusa) jest ponad 300 proroctw dotyczących narodzin, czynów i śmierci Jezusa. Nie muszę chyba dodawać, że wszystkie się wypełniły? Ale Jezus Chrystus na pewno był takim sobie facetem, który chodził i nauczał a reszta to przypadek...

Ludzie weźcie przeczytajcie sobie Biblię - jest łatwo dostępna nawet w wersji na telefon - i sami oceńcie. Wypowiadanie się w podobny sposób o sprawach o których się nie ma pojęcia to robienie z siebie głupka.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?