Cochise
Dołączył/a: wrzesień 2011
158 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
Czas na chwilę przystanąć i się zastanowić, co uczyniliśmy z tym naszym poletkiem ziemi, na którym mogło i powstało życie, do czego ten spłachetek doprowadziliśmy, że niejednokrotnie się dusi, rzęzi i w ostrzeżeniu swym nas wypluwa. Jak się rządzimy, duże czy małe z nas dzieci? Startujemy, idziemy, biegniemy, wszystko jest okej. Kiedyś na swoje podobieństwo i obraz zapłodnimy sobą kosmos?
0
@Maker0 Zgadzam się z Tobą. Może mnie nie zrozumiałeś. Nie biorę pod uwagę ISTNIEJĄCYCH kontraktów, a transfery, czyli PRZYSZŁE. Kwoty odstępnego przy deflacji nie będą miały znaczenia - nikt tyle nie da.
0
@PrinceDamon Zgadza się, tylko że teraz może na poważnie do gry wejść La Masia. Trzeba będzie stawiać na wychowanków. Jeżeli posiadamy naprawdę niezłych, wygramy. Jeśli nie - dupa zbita.
5
To jak myślicie, będzie potężna deflacja w piłce nożnej? Ostatnio kwoty transferów i kontraktów rosły niebotycznie, jednak teraz kluby są narażone na gigantyczne straty. Można powiedzieć, hej, będą chciały odzyskać straty, więc powinny jeszcze bardziej wywindować kwoty. Tylko istnieje ten problem, że kto miałby je zapłacić, skoro niemal każdy jest do tyłu? Istnieje finansowe fair play, więc prywatny inwestor nie będzie mógł w nieskończoność pompować kasiutry. Po transferze Neymara rynek stanął na głowie i nawet zaczął tańczyć breakdance'a, teraz najwyraźniej wszystko wróci do normy. Koniec z transferami za 200, 150, a może i 100 mln? Zanim nie nastanie ekonomiczne equilibrium, możemy być świadkami bardzo ciekawego czasu, kiedy kwoty polecą na łeb, na szyję. Szczerze, ciężko przewidzieć, co się stanie - jak bardzo uderzy deflacja. Może powstać gruby galimatias na rynku.
1
@macio_944 Sporo ich utworów przesłuchałem, wszystko się zaczęło właśnie od "Wilczej Zamieci" :)
1
Wszystkim fanom Wiedźmina :)
10
Jeden z ojców literatury fantastyczno-naukowej, Wells, popełnił w 1898 roku powieść "Wojna światów". Zaatakowali nas Marsjanie, karykaturalna rasa quasi-ośmiornic, jednak o wiele bardziej rozwinięta technologicznie. Podbój Ziemi przebiegał bez najmniejszych oporów, wojska były roznoszone w perzynę, a miasta krwawiły pożogą. Cała planeta stanęła w ogniu, rządy upadły, ludzie chowali się po gruzowiskach, żywiąc się zachomikowanymi po piwnicach resztkami. Cóż obroniło kulę ziemską? Mikroby. Układ odpornościowy Marsjan został rozsadzony od środka przez wirusy i bakterie, do których ludzie na przestrzeni dziejów drogą ewolucji się zaadaptowali. Czy wyciągam z tego jakiś jednoznaczny morał? Raczej nie. Taki jest ten pieprzony padół łez, że część człowieczeństwa umrze, aby większość mogła naturalnym sposobem zwalczyć infekcje, zakażenia, zanim nasza technika i medycyna wskoczy level up i da ukojenie milionom. Jednak nawet w tej książce ludzie stawali się bardziej ludzcy. Człowiek człowiekowi nie był wilkiem, z bliźnim się mógł zabliźnić. I schemat powtarza się w naszej historii. Zdarza się, że jesteśmy jak pył na wietrze, niewiele mający do powiedzenia. Jednak przecież my te mikroby zwalczyliśmy. Jesteśmy silniejsi niż niejedna technologia. I wygramy tym razem.
Co mnie osobiście buduje to fakt, że człowieczeństwo przechodzi trudny egzamin, lecz w wielu przypadkach go zdaje, bo zamiast współzawodnictwa wybiera kooperacje i pomoc słabszym, solidarność z pozostałymi. Niech prozaicznym przykładem będą zakupy starszym osobom (brawo Kajtek77), spontaniczne śpiewy Włochów, stosowanie się do twardych reguł, aby innym nie szkodzić, organizowanie się by wspólnie spędzić czas (nawet tutaj gracie w Fifę?, ja z paroma osobami tworzę bandę w Red Dead Online). Dotyka to nas wszystkich, mamy jednego wroga, dzięki temu o wiele łatwiej jest nam spojrzeć sobie w oczy. Czasami się śmiejąc ku pokrzepieniu serc, czasami ze strachu lub szukając mikroratunku. Ten pieprzony czas to dobry test dla nas wszystkich. Mogę się bardzo mylić, ale jednak wierzę, ufam i tak myślę. Może coś z niego wyniesiemy. Wszak wypadałoby.
1
@Danny Gaucho Nie jestem. Bywam :)
2
@Danny Gaucho Kompot z maku?
0
@Jacob94 Czytałem Hioba. Bardzo dobra książka, mocno abstrakcyjna. Ogólnie lubię Heinleina, zaliczyłem z 7-8 jego powieści.
0
@nadachu Jego czytałem "Małego Księcia", "Nocny lot" i "Ziemia, planeta ludzi". Podobały mi się. W takim razie dodaję "Twierdzę" do opcjonalnych lektur. Dzięki :)
0
@badej60 120. Wszystkie zrobiłem. Znalazłem mikrofon, przeleżał rok w piwnicy, mam nadzieję, że będzie działał.
0
@nadachu Uwielbiam Szwejka. Dobrze się przy tej książce bawiłem :D
@Hellrider Jestem w połowie Chciwości. Książka ewidentnie jest z gatunku sensacyjnych. Rozpoczyna się nowy kryzys gospodarczy, w Berlinie odbywają się demonstracje wokół światowego szczytu ekonomicznego, na którym rządowi i miliarderzy ustalają strategie działania w taki sposób, aby pomnożyć swoje majątki. Przemawiać ma noblista, jednak jego auto zostaje zniszczone w zamachu. Przypadkowy 18-latek trafia na miejsce zbrodni, dowiaduje się kilku rzeczy/słów od konającego i rozpoczyna poszukiwania. Trafia w sam środek spisku, teorii ekonomicznych itp.
Język jest dość prosty, dwieście stron to ledwie parę godzin akcji, ciągłe uciekanie, odkrywanie kolejnych etapów wiodących ku prawdzie, trochę liźnięta jest teoria gier, austriacka szkoła ekonomii, zagadnienia z matematyki, socjologii. Na razie takie 6/10.
0
@qbuteq Mógłbym pograć nawet teraz, tylko nie mam mikrofonu. Bujnę się zaraz do piwnicy i zobaczę, czy mam gdzieś stary.
2
@domin682 Pisz do mnie per "ty". Oczywiście. O indianach czytałem głównie w wieku dziecięcym i młodzieńczym, a więc Karol May i wiele pojedynczych tytułów autorów, których nie mogę sobie przypomnieć. Na pewno "Tańczący z wilkami" - wspaniała powieść, czy "Ostatni Mohikanin".
@Commando Hesse jest jednym z moich ulubionych pisarzy. Przeczytałem: "Wilk stepowy", "Siddhartha", "Narcyz i złotousty", "Demian", "Peter Camenzind", "Pod kołami".
1
@Commando i spółka. Wow. Jednak jest na La Rambli sporo osób czytających.
Super!
U mnie następne dwie w kolejce to będą:
Larry Niven - Pierścień. Książka sci-fi zahaczającca o tematykę Sfery Dysona.
Hermann Hesse - Gra szklanych paciorków. Wybitny pisarz, noblista w swojej ostatniej powieści.
3
Jaką książkę aktualnie czytacie?
U mnie jest to Marc Elsberg - Chciwość. "taka se"
0
@Colon Faith No More - lubię to. Ostatnio nie mam duszy, nie słucham muzyki.
2
@Colon Lider kindergangu w więzieniu. Ponoć za zdradę ideałów wyrzucił użytkownika @Chwytliwy z mlekożłopów Yakuzy i chciał go połaskotać pod żebra wykałaczką, ale ten się obronił, w Ursusie odtrąbił sukces i teraz stał się bohaterem La Rambli Jako-Ten-Który-Uszedł-Z-Życiem. Nawet kosy się go nie imają, chyba że te na polu pszenicy.
18
@Janiama Maćku, byłaby to głupia i zła decyzja. Destabilizacja. Teraz najważniejszy jest spokój społeczeństwa i to, aby zostało w domach. Chcesz wyprowadzić ludzi na ulicę? Twój tok rozumowania doprowadziłby do zamieszek, a to ostatnia rzecz na jaką stać teraz państwo polskie.
116
Tak na poważnie. Możecie mnie zlinczować, ale moim zdaniem obecna władza podejmuje dobre i dojrzałe decyzje ws. pandemii. Wiadomo, zawsze może być lepiej, ale przykładając jako linijkę pozostałe państwa, Polska naprawdę zachowuje się odpowiedzialnie. Nie od dzisiaj wiadomo, że nasza służba zdrowia stoi na niskim poziomie, ale decyzje administracyjne są dobre, realne. Napisałbym to samo, gdyby rządziła jakakolwiek inna partia i zachowywałaby się identycznie.
P.S. Uważam, że minister zdrowia odwala kawał dobrej roboty. Szacun.
14
To się dzieje w moim mieście. Na szczęście na peryferiach, po drugiej stronie, ale jednak. Uważajcie, mocny materiał, kochani moi.
0
@Kidd Przyrzekam, że nie będę. Jednak jakby co zamelduję się u Ciebie i zgłosisz mnie do moderatora :D
0
@badej60 Miał być słaby, wyszedł biały.
13
Szanowne państwo, kochani moi,
Nie wiem jak Wy,
Ja się cieszę, że nie zamykają La Rambli
Dla mnie to bardzo ważne
Mogę Was czytać
Samemu głupoty i mądrości pisać
Być zażenowanym
Cieszyć się
Wkurzać
Intrygować
Istnieć!
Czego w tych czasach chcieć od życia więcej?
17
Z dedykacją dla Polaków-Rodaków
Byłem w biedrze, byłem w lidlu
Byłem w zakupowym tyglu
Byłem w żabce, byłem w tesco
Potrząsałem nawet kieską!
Wszędzie null!
O ja Wam mówię wszędzie null!
Może czasem trochę mniejszy
Ale potem jeszcze większy
Byłem z rana w sklepie mięsnym
By zostawić tam pół pensji
Przed południem w osiedlowym
O towarze nie ma mowy
Wszędzie null!
O ja Wam mówię wszędzie null!
Może czasem trochę mniejszy
Ale potem jeszcze większy
3
@IAmLegend W sierpniu kupiłem nowiuteńki sprzęt. Zrobiłem w ten sposób. Tutaj publikujesz post: jaki komputer cię interesuje, do ilu zł, do czego ma służyć itp. ---> https://forum.pclab.pl/forum/51-Zestawy-komputerowe/?s=a69ac25afe642151c4202d450d60c87f
Dostajesz odpowiedzi z zestawami, wybierasz. Osobiście zamawiałem na morele i jestem bardzo zadowolony. Nie kupuj w media marktach, za takie same pieniądze z neta składak będzie o wiele, wiele lepszy.
3
Do wszystkich kaszlących:
Sam jestem alergikiem. Wiecie, że w tym roku ze względu na warunki atmosferyczne na skoczni narciarskiej, a więc korzystny wiatr pod narty, alergie przyszły wcześniej niż zazwyczaj? I tak, alergia może być nabyta. Chociaż wcześniej jej nie miałeś, istnieje opcja, że w poprzednim, tym, następnym roku, to Tobie się przydarzy. Wczoraj leżałem w łóżku i czułem jak mi się napełniają płuca alergenami. Żaden koronawirus. Czasami dochodzi katar i tym podobne objawy. Polecam iść do lekarza, zrobić testy, zacząć przyjmować leki. Te zwykłe, apteczne, bez recepty, w większości przypadków nadają się do tarcia chrzanu. Także luz, spokój. Przyczyny mogą być różne. Działajcie, nie panikujcie!
37
Mecz z serii trzy raz Z: Zobaczyć, Zapić, Zapomnieć.
15
Coraz bardziej obawiam się, że ter Stegen odstawi jakiegoś babola przez wyprowadzanie piłki. Zamiast rozciągać grę na boki, zagrywa większość piłek do środka i to górą, gdzie nasi piłkarze w tej strefie są z metra cięci i bezjajeczni. Trwa to niemal od początku kadencji Setiena i jest idealnym przepisem na stratę i groźny kontratak.