4

I Pani Marszałek Małgorzata Kidawa-Błońska skończyła się na Kill 'em All. Tak po ludzku to troszkę mi jej szkoda, ponoć nie do końca chciała kandydować, nie nadawała się do tego, jej sondaże zjechały do 2%, więc politycznie jest skończona. Fatalną decyzję podjęło PO. Myślałem, że gorszego Przewodniczącego od Schetyny być nie może, ale okazuje się, że pojawia się Borys Budka i ma szansę być godnym konkurentem. Platforma strasznie się posypała intelektualnie. Kiedyś w swoich szeregach mieli takie postacie jak: Olechowski, Rokita, Tusk, Gilowska, Płażyński. Teraz ze świecą szukać ich następców. Zobaczymy, ile procent wystruga Trzaskowski. Musi ratować twarz PO jako lidera opozycji. W przeciwnym wypadku partii grozi niebyt.

2

@Aveiro Też nie wierzę w taki świat futbolu, ale jednocześnie nie przymykam oczu na wydarzenia okołosportowe, a te w sprawie Neymara były jednak bardzo negatywne. Od skandali jakie miały miejsce z jego transferem z Santosu (zmieniająca się kwota, pozwy od podmiotów trzecich), poprzez prowadzenie się w klubie (urodziny siostry, otwarty dom), aż po jego odejście do PSG (pozew, informacja na ostatnią chwilę, oddanie legitymacji). Fakt, iż w zarządzie panuje chaos jest oczywisty i niepodważalny, jednak nie stanowi to usprawiedliwienia, czy też nie jest parawanem, za którym można tłumaczyć kolejne złe wizerunkowo decyzje. Raczej trzeba się od tego dna odbijać, iść w drugą stronę, a nie na zasadzie, skoro jest tak fatalnie, gorzej być już nie może, pozwólmy na wszystko.

Sportowo sprawa wygląda w ten sposób, że Neymar może być nieobecny przez około 40% meczów. Czy w tak trudnych czasach Barcelona może sobie pozwolić na inwestycję rzędu 150-160 milionów w piłkarza, który spędza pół sezonu poza grą? Oczywiście, istnieje szansa, że tych kontuzji będzie mniej, ale i jest opcja, że może być więcej. Brazylijczyk miał dwukrotnie problemy ze stopą, a więc to może się odnawiać. Dodatkowo jego styl gry oparty jest na piłce widowiskowej, ale i prowokującej do ostrych wejść rywala, co również przekłada się na część jego urazów. Pod względem zdrowotnym ten transfer jest wielką niewiadomą. Duma Katalonii potrzebuje gracza w dobrej formie na decydującą fazę sezonu. Neymar nam tego nie gwarantuje.

Warto też pochylić się nad kwestią, że nie ma szans na powrót złotego tridente. Suarez już nigdy nie będzie w takim gazie jak wówczas, Neymar nie jest tym samym piłkarzem, a Messiemu bije licznik. To już nie wróci. Trzeba budować nową historię.

1

Natomiast co do Lautaro Martineza. Bez bicia przyznaję się, że nie widziałem zbyt dużej liczby jego spotkań, ale spoglądam w statystyki i widzę, że chłopak strzelił w lidze włoskiej 11 bramek i zanotował jedną asystę. Kluczowych podań i dryblingów na mecz też ma niewiele, ale hitem jest średnia podań - oscyluje wokół 14 z czego 60% jest celnych (66% w LM). Jeżeli chcemy, aby zastąpił Luisa Suareza, to tylko gdy Barcelona zmieni swój styl grania, co oczywiście może się stać od momentu zawieszenia na kołku butów przez Messiego. Natomiast na tę chwilę, jeśliby się znacznie nie rozwinął w kulejących aspektach, które są w Dumie Katalonii niezwykle istotne, to go nie widzę w pierwszej jedenastce. Wykładanie za napastnika ponad 100 baniek w czasach kryzysu, który profilem tak raczej średnio pasuje do Barcelony, i który nie grałby w podstawowym składzie, wydaje się mocno wątpliwe. Na pewno ma talent, ale to wciąż gołowąs. Kwota, jakiej żąda Inter jest zbyt wyśrubowana. Chyba że w transfer włączą np. Vidala lub Rakiticia, dzięki czemu dodatkowo zejdą w budżecie przeznaczonym na pensję.

3

@espanio80 Po pierwsze - nie wiadomo czy w ogóle by wystąpił w tych spotkaniach. A po drugie - odpadliśmy z nim w Turynie i Madrycie.

15

Nie chcę powrotu Neymara na Camp Nou. Składa się na to wiele czynników, więc podzielę swoją wypowiedź na kilka segmentów.

1) Sposób w jaki odszedł z Barcelony był karygodny. Podjął decyzję niemal na ostatniej prostej okienka transferowego, przez co wywrócił do góry nogami kadrę i finanse klubu. Duma Katalonii była zmuszona przepłacić za Dembele, a potem Coutinho. Rzucił legitymacją socio, pozwał klub, obraził Prezydenta. Nie trafiają do mnie argumenty Panów, że gdyby "mesqueunclubizm był przestrzegany", to może wtedy obrażanie się na zachowanie Brazylijczyka byłoby zasadne. Skoro jest bałagan, dajemy przyzwolenie na jeszcze większy? No nie. Dlaczego do tej pory nie wycofał pozwu? Dlaczego się waha? Czyżby nie wiedział, czy uda się mu powrócić do Barcelony i od tego uzależnia swoją decyzję?

2) Jeśli dobrze policzyłem, przez trzy sezony w PSG z powodu kontuzji i zawieszeń nie rozegrał 68 (!) ze 155 spotkań, co stanowi ponad 40% wszystkich meczów. Chcemy się pozbyć Dembele, a zamiast niego sprowadzić Neymara? Zamienił stryjek siekierkę na kijek?

3) Budżet jest w rozsypce. Barcelona straciła ogromne kwoty przez koronawirusa. Dodatkowo musi się bujać z niebotycznymi kontraktami np. Dembele i Coutinho. Czy możemy być tacy pewni, że w obecnych czasach uda się ich sprzedać? Skąd w ogóle wziąć pieniądze na Neymara? Jak zawodnicy będą spoglądać na ewentualny 150-milionowy transfer, gdy nastąpi obniżka ich kontraktów? Nie każdy jest przyjacielem Brazylijczyka i przebiera nogami, aby znowu mieć go w szatni.

4) To, co powiedziała @juliacicha, czyli póki co na pozycji lewoskrzydłowego jest Fati, Griezmann, Dembele, a i warto pamiętać, że Bayern nie wykupi Coutinho. On też będzie przymierzany, aby tam występować.

5) Nie wiadomo jak będzie wyglądał rynek transferowy za pół roku-rok. Istnieje prawdopodobieństwo, że nastąpi spora deflacja, i wykładanie teraz takich pieniędzy to po prostu finansowa głupota. Klub ponownie się szarpnie i zarząd wyjdzie na idiotów.

6) Czy sportowo Neymar byłby Zbawicielem? Wyciąga się zbyt odważne i pochopne wnioski z remontady z PSG. Ten fakt wcale nie oznacza, że w reszcie spotkań Brazylijczyk był liderem i zawsze ciągnął drużynę na maksa. Jasne, takie spotkanie się mu zdarzały, strzelił wiele pięknych bramek, notował asysty, cieszył oko widowiskową grą, ale ani Barcelona w ostatnich dwóch sezonach Enrique w LM zbyt daleko nie zawędrowała, ani PSG przez trzy lata.

Staję murem po stronie @juliacicha. Nie dla Neymara!

1

@juliacicha @Aveiro W poprzedniej edycji podcastów trochę się udzielałem, ale nie uświadczyłem interakcji z redaktorami. Zazwyczaj Was słucham, teraz postaram się również pisać ;)

0

@juliacicha Już słucham. Mam taką propozycję: jeśli na stronie pod podcastem znajdują się merytoryczne komentarze, to uczestnicy rozmowy w miarę swoich możliwości czasowych powinni się do nich odnosić, dzięki czemu mogłaby się wywiązać ciekawa wymiana zdań w tym "artykule". W przeciwnym razie macie zaledwie kilka odpowiedzi i dyskusja jest martwa. Jak się do tego ustosunkujesz?

13

@Bykunn Oznaczę Ciebie, żeby przekazać pewną myśl.

Ażeby choć w pewnym stopniu zrozumieć to, jak się muszą czuć osoby homoseksualne w konfrontacji z aktywnie nietolerancyjną osobą/grupą, wystarczy sobie wyobrazić, że należysz do subkultury, którą się szkaluje. Osobiście spotkałem się z czymś takim jeszcze w czasach licealnych, kiedy ubierałem się jak metal, a więc zakładałem koszulki zespołów, nosiłem dłuższe włosy, czy też plecak z naszywkami. Ja i inni moi znajomi byliśmy w pewien sposób stygmatyzowani w szkole i na mieście - głupie docinki, wyśmiewanie, zrywanie naszywek, zaczepianie, popychanie. Oczywiście najczęściej robiły to osoby ogolone na łyso, w szeleszczących ortalionowych zbrojach. I teraz niech każdy sobie imaginuje, że jego subkultura, np. dajmy na to muzyki techno, hip hopu, czytania książek w parku, ubierania się na zielono, chodzenia w czapce, jedzenia frytek z majonezem, czy jakakolwiek inna realna bądź wymyślona, jest atakowana, że faktycznie spotyka się z psychicznym lub fizycznym prześladowaniem o różnej skali natężenia. Niech taka persona sobie odpowie, czy nie chciałaby w spokoju żyć po swojemu, bez ingerowania w jej życie. No właśnie.

2

@Zoker Zdecydowana większość osób homoseksualnych nie afiszuje się ze swoją orientacją. Obrazki z telewizji nie odzwierciedlają codziennego życia. Nie przeszkadzają mi takie osoby, o ile nie przekraczają pewnych granic, ale to samo tyczy się osób heteroseksualnych, czyli np. bieganie z gołym dupskiem po mieście, ostentacyjne dobieranie się do partnera w miejscu publicznym. Przede wszystkim są to ludzie i mają prawo do egzystencji po swojemu.

7

@Bykunn Jednak musi być diablo sprawny intelektualnie, żeby z tylnego siedzenia kręcić prawie 40-milionowym krajem jak karuzelą, mieć na zawołanie Prezydenta, Premiera, różnych urzędników i funkcjonariuszy państwowych, a przy tym nie ponosić odpowiedzialności konstytucyjnej, prawnej, karnej (jak zwał tak zwał), i kiedy ma ochotę może założyć kapcie, usiąść w zaciszu, zaparzyć herbatę, pogłaskać kota i w kułak śmiać się z politycznych przeciwników. Na tę chwilę wygrywa w szachy partię za partią, więc tam pod kopułą mu werki odpowiednio trybią. Pytanie tylko - do kiedy?

6

@Janiama Twoje społeczne poglądy dobrze znam. Czyli gospodarczo jesteś liberałem. Tyle chciałem wiedzieć. Dziękuję.

9

@Janiama Powiem szczerze, że się gubię w Twoich komentarzach politycznych, Maćku. Jesteś przedsiębiorcą, któremu państwo zabiera znaczną część zysków w podatkach, krytykujesz rozdawnictwo i socjal PiS-u, po czym przy okazji ostatnich wyborów wahałeś się nad głosowaniem między Lewicą i Koalicją Obywatelską, a teraz podajesz w wątpliwość sens liberalnych reform gospodarczych. Tak naprawdę poza społecznym kierunkiem w lewo, nie wiem, jakie masz poglądy. Ciężko je wywnioskować.

P.S. Mógłbyś sprecyzować swoje poglądy ekonomiczne? Tak żeby rozwiać niepotrzebne wątpliwości.

2

@Bykunn Z prostej przyczyny: aby transformować gospodarkę, finanse państwa. Zmiany społeczne powinny być płynne. Za kilka-kilkanaście lat jak przekształci się podejście ludzi, wtedy naturalną koleją rzeczy zaktualizują się w tej materii programy partii politycznych. Do tej pory miałbyś już przeprowadzone reformy ekonomiczne. A tak wszystko na hurra i kolejne 10-15 lat zmarnowanych na mocno rozwinięty model państwa opiekuńczego, na zadłużanie się.

0

@Bykunn W takim razie nie zebrałbyś szerszego frontu. 10-procent szklanym sufitem. Może za 10-20 lat byłaby szansa.

2

@Ratamahatta Wystarczyłaby partia neutralna światopoglądowo, robiąca kosmetyczne zmiany w sprawach społecznych np. związki partnerskie, a nie małżeństwa; utrzymanie kompromisu aborcyjnego; brak kary śmierci itp.

0

@Arkon Zakaz eksmisji ingeruje w prawo własności. Jeśli ktoś wynajmie od Ciebie mieszkanie, a nie będzie płacił czynszu i rachunków, to nie będziesz mógł się go pozbyć? Urlop zbyt długi, wpłynie to na wysokość pensji, i upierdliwe wypytywanie się pracodawców o chęć posiadania dziecka.

3

@Chwytliwy Czasami się gubię w Twojej interpunkcji i najwyraźniej ucieka mi sens wypowiedzi.

4

@Chwytliwy Kościół katolicki jest przeciwko karze śmierci.

13

@arasz1819 Kosiniak w wielu punktach ma spoko program, tylko jest jeden problem. PSL prostytuował się już chyba z każdym, więc im po prostu nie wierzę.

1

@PatrychoO Teraz sobie coś przypomniałem. Z tym sterowaniem to chyba chodziło jednak o grę The Godfather.

0

@PatrychoO Lata temu czytałem, że sterowanie jest kompletnie zrypane plus to co @macio_944 napisał.

0

@macio_944 Grałem tylko w jedynkę. Była świetna! Na temat 2 i 3 czytałem niepochlebne recenzje. Jak Ty oceniasz te produkcje?

1

@sebasek99 Osobiście szanuję Zandberga, ale się z nim nie zgadzam. W polityce są potrzebni merytoryczni, ideowi i kulturalni ludzie, a za takiego go uważam. Partii Razem o coś chodzi, mają swój program, nie są zlepkiem idącym tylko po władzę, ale po to, aby coś zmienić. Bosak mi tak mocno średnio pasuje, nie wiem, czy na niego zagłosuję, może oddam nieważny głos - wciąż się waham, bo przeszkadza mi m.in. właśnie jego przeszłość. Natomiast przy nazwisku Dziambora postawiłbym krzyżyk.

2

@Przemo91 Konfederacja miała o wiele lepszego kandydata od Bosaka, ale niestety przepadł on w prawyborach - Dziambora.

7

@Chwytliwy W nic się nie bawię. Napisałem swoje spostrzeżenia.

@barteq Jak wyżej. Żadna kolejna runda. Konfederacja i Partia Razem to jedyne ugrupowania trzymające się twardo ustalonego światopoglądu na sprawy społeczne i gospodarkę. Myślę, że warto ich programy ze sobą porównywać.

29

Bosak i Konfederacja mają swoje wady, część ich postulatów jest absurdalna. Z tegoż powodu ich wyborców nazywa się gimnazjalistami, ciemnogrodem, faszystami i tym podobnymi tolerancyjnymi określeniami. Dla równowagi spójrzmy na przeciwległy biegun, czyli na Partię Razem, który rzuca ostry cień mgły na SLD i kandydaturę Biedronia.

- podwyższenie pensji minimalnej (poprą PiS?)
- wprowadzenie 35-godzinnego czasu pracy, zwiększenie uprawnień dla PIP-u
- ograniczenie handlu w niedziele i święta;
- podatek dla najlepiej zarabiających w wysokości 75%, także progi podatkowe 55%, 44%, 33% i 22%
- wprowadzenie jednolitego, 480-dniowego urlopu rodzicielskiego, dzielonego po równo pomiędzy rodziców
- wprowadzenie progresywnego podatku dla przedsiębiorstw, zlikwidowanie podatku liniowego dla przedsiębiorstw
- zakazanie eksmisji na bruk
- Nowy Ład dla Europy

To jest wizja "postępowa", "europejska", "nowoczesna". I tak można się bawić dalej w wyciskanie programowych pryszczy w prawie każdej partii.

1

@Janiama Nie popieram wyborów korespondencyjnych i nie chciałem ich 10 maja. Opozycja zrobiła swoje, więc teraz powinna współpracować i nie trzymać na złość ustawy 30 dni w Senacie. Organizacja musi być przygotowana na tip-top, a na to trzeba czasu. Jak na niby dorosłych i dojrzałych polityków wypadałoby dojść do porozumienia.

1

@Janiama Bawmy się w państwo, aż zatonie. Nic tylko wcinać popcorn i trzymać kciuki za ulubionych sportowców. Rozsądna, pro-obywatelska postawa.

2

@Janiama A ja mam nadzieję, że Rząd RP przestanie lecieć w ciula i wybierze rozsądny termin, zaś Senat nie będzie odstawiał komedii i trzymał 30 dni ustawy w zamrażarce. Dotychczasowe działania obydwu stron były w stu procentach polityczne. Teraz powinni się dogadać, żeby nie ucierpiało zdrowie obywateli, jak i żeby wszystko było przygotowane na odpowiedni moment.

2

@chosenone Nie jestem członkiem Konfederacji, więc - jeśli masz rację co do finansowania - od nikogo pieniędzy nie biorę, co z kolei w żaden sposób nie zakrawa na hipokryzję. I w końcu, nie gryzie się to z tym, o czym miałem przyjemność naskrobać.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?