Cochise
Dołączył/a: wrzesień 2011
158 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Dobry finał. Nie jestem zawiedziony w żadnym stopniu widowiskiem (mimo, że byłem bardziej za BVB i tego nie ukrywam). Ten mecz zasłużył na miano finału Ligi Mistrzów. Te parady niemieckich bramkarzy. Te akcje. Ten strzał Lewandowskiego (nieuznany, nie wiem czy prawidłowo czy nie, powtórki były skąpe, jak ktoś ma filmik, który stwierdzi jakąś wersje będę wdzięczny, w tym momencie moja świadomość jest niepełna). Ogólnie gratulacje dla Bayernu. Zasłużenie. To był monachijski walec. I w Lidze Mistrzów, i w Bundeslidze. Wspaniały sezon. Gratuluję wszystkim kibicom Bayernu!
0
Czy Ola wymordowała Ci rodzinę, że tak po każdym newsem wbijasz jej szpilkę? Sprawia Ci to satysfakcję? Bo nie rozumiem tych intencji. Nie podoba Ci się jakiś redaktor - to nie czytaj jego prasy. Będzie miał mniej wejść. To jest prawdziwy protest. To co robisz to tania propaganda. Rzadko wypowiadam się tak krytycznie, ale "przegłeś pałkę" już po prostu. Nie mam osobiście nic do Ciebie, ale wrzuć na luz w tej sprawie.
0
Komedia. Milion euro przy zapewnionych 20? Po co to? Albo się daje z 5 lub 10, żeby była jakaś zauważalna różnica w objętości portfela (na co nas nie stać) albo w ogóle nie wyjeżdża się w czasach kryzysu finansowego z takimi szumnymi gratyfikacjami jak milion euro do podziału na tylu chłopa. Co najwyżej za to opłacą czynsz, fryzjera, zatankują auto, a resztę przekażą na cele charytatywne. Jak dla mnie błazenada i mydlenie oczu.
0
Skoro zostajesz - niech kolejny sezon będzie najlepszym w Twojej całej karierze. Trzymam za to kciuki.
0
Jaki Real? Thiago to nie Figo.
0
Lewandowski urodził się za wcześnie bądź za późno. Plus minus jakieś 10 lat. Dlaczego? Bo w Barcelonie jest Messi. Król nad królami, który nie odda nikomu swojego miejsca. A sprowadzanie Roberta, żeby kisił się na skrzydle to byłaby potwarz. Także, gdyby nie Argentyńczyk to z chęcią widziałbym Polaka w naszych barwach.
Piszczek? Obecnie jest lepszym obrońcą od Alvesa. Są jednak dwa mankamenty nie do przebicia. Pierwsza - po finale Łukasz idzie pod nóż i czeka go spora przerwa w grze. Mówi się nawet o pięciu miesiącach. Druga - czytałem z nim niedawno wywiad. Zacytuję kawałek : "Młodsi ekscytują się nazwami – Barceloną, Realem, Manchesterem United, ja jestem już starszym zawodnikiem i chciałbym zrobić wszystko, żeby Borussia też była tak traktowana, żeby była wielka, bo na to zasługuje." Zatem transfer jest niemożliwy. I to by było na tyle.
0
Rozumiem, że kibice Realu nie lubią Lewandowskiego. Wpakował im czteropak w jednym meczu, a ogólnie to piątkę i zanotował jedną asystę (przy bramce Reusa). Bardzo dobry wynik jak na cztery występy z tak wielkim klubem. I na fali nienawiści i zazdrości deprecjonują jego umiejętności. To jest akurat głupie z ich strony, gdyż jeśli "drewniak" ich tak boleśnie miażdży to tylko świadczy o stanie ich siły jak klubu pod batutą The Special One. Jednak to jest ich sprawa. Guzik mi do tego. Natomiast to, iż kibice Barcelony obrażają Roberta jest dla mnie niepojęte. To profesjonalista i jeden z najlepszych fachowców na świecie na pozycji którą reprezentuje. Zejdźcie z niego. Od czasów Bońka nie mieliśmy tak wspaniałego gracza, który by sławił przy okazji nasz kraj. Kibicom Dumy Katalonii takie zachowanie nie przystoi. A bijącym pianę Januszom polecam się zaszczepić. Nigdy nie jest za późno.
0
Przejrzyjcie na oczy. Jakim prawem Leo miałby się tam znaleźć? Mieliśmy przeciętną grupę. Messi w niej grał dobrze, ale nie błyszczał. Nie było spektakularnych hat-tricków albo ośmieszania rywala jak to miał w zwyczaju. Strzelił kilka bramek w grupie, ale mieliśmy w niej fatalne mecze jak dwukrotnie z Celtikiem oraz jeden ze Spartakiem, a także bezbramkowy remis z Benficą (wiem - nie graliśmy optymalnym składem). Później słabo z Milanem i kapitalny występ Argentyńczyka w rewanżu. Z PSG kontuzja i nie ukończył spotkania. Na Camp Nou pojawił się w ok 60 minucie. Z Bayernem znowu źle. Później absencja. I po Lidze Mistrzów.
W lidze hiszpańskiej Messi zmiażdżył Ronaldo. Ponownie. Jednak w europejskich pucharach to Portugalczyk był zdecydowanie lepszy. Pierwszy raz od dawna. Stąd nie rozumiem tych chóralnych nawoływań ze względu na brak naszego cracka w tej jedenastce.
0
Zarząd nie może się wygłupić i lekką ręką dać 65 mln euro czy podobną temu kwotę. To, że Santos i przyboczni inwestorzy chcą wycyganić jak najwięcej nie oznacza jeszcze, iż mamy kłaść głowę pod ten topór. To byłoby bezsensowne i całkowicie nielogiczne.
Negocjacje są jak poker. Trzeba umieć licytować, blefować, robić odpowiednią minę i liczyć na odrobinę szczęścia. To Santos jest w szachu teraz, Barcelona pokazała, że Neymar nie jest wcale młodą panną z przepiękną suknią i welonem na którą w noc poślubną skusi się i chce i musi. A Rosell kawalerem w surducie. Nic z tych rzeczy. Jestem pewien, że finalnie damy radę. Ci prywatni przedsiębiorcy, którzy posiadają prawie połowę praw do karty Brazylijczyka nie mogą sobie pozwolić na utopienie jak Marzanny ogromnych pieniędzy, którymi szastali podczas finansowania jego kontraktu. Będą naciskać na Santos. A to się skończy sprzedażą zawodnika. Wszystko rozbija się o kwotę odstępnego. Po raz kolejny to powtórzę Braziliano schodzimy na ziemię. Tylko ślepiec będzie rzucał banknotami na prawo i lewo, podczas gdy Neymarowi pozostał już tylko rok obecnego kontraktu, a do tego sam zawodnika zdaje się, iż upatrzył sobie Barcelonę za główny cel i spełnienie chłopięcych marzeń. Trzeba cierpliwie czekać. W tej sprawie całkowicie popieram zarząd.
0
Straszny cyrk. Pozostaje ogromny niesmak po takich akcjach. Katalońskie piekiełko. Rozumiem, że wywlekanie tego na zewnątrz to jest sprawa polityczna i swoista gra o tron. A dokładniej fotel prezesa. Teraz czekam na breaking news - kto nasłał agentów na Laportę i kto go i za ile szpiegował?
Zamiast łapać się za łby, wybebeszać brudy i przerzucać się stertą pozwów, może załatwiliby takie rzeczy po męsku? Po cichu. Tak, aby nie cierpiał na tym wizerunek klubu. To on jest najważniejszy! Żaden Rosell, ani Laporta. Mamy już dosyć tej błazenady. Nie ma ludzi bez winy, więc niech przemyślą swoje decyzje i dojdą może nie do zgody, ale przynajmniej jakiegoś dżentelmeńskiego porozumienia. Tyle.
0
Thiago się nigdzie nie wybiera. Takie informacje są absurdalne, niemożliwe i oburzające. Chłopak musi z nami zostać. Za kilka lat będzie kolejną wielką legendą klubu. Nawet w koszmarach nigdy nie miałem wizji Alcantary opuszczającego Camp Nou. Najwyższy czas, aby trener zaczął na niego stawiać, w przeciwnym razie nie zatrzyma go nawet zarząd pokusą lukratywnego kontraktu. A że naszemu diamentowi nie brakuje ambicji i chce grać jak najczęściej to tylko oznaka pewności siebie oraz wiary we własne umiejętności. Na takich fundamentach zbudowano i Rzym, i Kraków. W razie fiaska i ewentualnego pożegnania się z Thiago mam już przyszykowany i zapakowany w hebanowym futerale sekator, którym po kolei będę odcinał pewne elementy zręczności członków zarządu.
0
Zarząd Barcelony i jej negocjatorzy nie mogą być jakimiś capciakami tylko konkretnymi facetami, którzy punktują adwersarza i stawiają sprawę jasno. Mamy przewagę nad Santosem w liczbie argumentów. Oni są w posiadaniu tylko jednego - Neymara. Nasza kolekcja jest większa. Tylko rok kontraktu Reinkarnacji Pelego, jego chęć do gry na Cam Nou, rzekoma zaliczka w postaci 10 mln euro. Tutaj nie ma ani co się denerwować, ani złorzeczyć. W tym momencie to my rozdajemy karty, a nie oni. Brazylijczyk i tak będzie nasz - teraz lub za rok. Piłeczka idzie w ich stronę. Czy chcą zarobić normalne pieniądze czy wolą żyć w swoim urojonym świecie i za rok wylizywać pozostałości po misce z bitą śmietaną. Ich wybór. Tik-tak. Czas ucieka.
0
Poza tym nie rozumiem jednego. Kogo obchodzi to, że Santos będzie musiał się dzielić zarobkiem z jakimiś przedsiębiorcami? Tak skonstruowali umowę. To jest ich problem. A te żebranie i biadolenie, że 45% muszą oddać jest co najmniej niepoważne i nieprofesjonalne. Jak pościelesz tak się wyśpisz. Nawet niech nie marzą, że dostaną takie krocie, żeby np. zbudować sobie stadion lub wykupić pół ligi brazylijskiej. Te plotki o 100 mln czy 120 mln euro można włożyć między bajki. Już widzę jak Perez po wydatkach z Mou, zamieszaniem wokół nowego trenera i szatni wydaje cały budżet na jeden transfer. Musiałby być geniuszem. Prędzej socios by go wywieźli na taczkach po czymś takim niżli otrzymałby reelekcję. Panowie z Santosu, schodzimy na ziemię i myślimy racjonalnie. My możemy zainwestować tę sumę w innego napadziora, przez ten czas dać kolejną szansę jednemu z zawodników, który grywał słabo, a za rok uchwycić brazylijskie pisklę za darmo.
0
Dobra strategia. O ile Santos mógłby go zatrzymać, żeby pograł jeszcze rok i odszedł za darmo, o tyle ci prywatni przedsiębiorcy czy jak ich tam zwał już nie. Będą naciskać na zarząd, żeby go sprzedano, w przeciwnym razie stracą tylko na posiadaniu praw do niego. Kontrakt opłacać trzeba było, a zysku z transferu żadnego? Nie wierzę. Należy spokojnie ich rozłożyć na łopatki jak uczynił to Sanllehi, a sami zaczną sobie skakać do gardeł i dusić się w swoim własnym sosie. To doprowadzi do wykrystalizowania się oficjalnego stanowiska Santosu. Oczywiście to wszystko przy założeniu, że Neymar wybrał Barcę i inne kluby ma w nosie.
0
Kurka wodna! Ta akcja z Bimberem to musiał być ukłon w stronę rozhisteryzowanych nastolatek. Bywa.
0
Kiedy gościliśmy dżastyna w naszym klubie? Zupełnie nie pamiętam tego epokowego wydarzenia.
0
Mi się wydaje, że musiał najpierw sprawdzić czy bramkarz na swojej koszulce nie przemyca pluskwy zainstalowanej tamże przez jakiegoś Pereza czy Rosella.
0
Adriano na stoperze? Nie daj Boże, aby Pique prezentował się gorzej albo złapał kontuzję, bo będzie bieda. Czy ktoś wyobraża sobie taką obronę - Alves Masche Adriano Alba? Kraina liliputów. W całej drużynie będziemy mieć tylko wysokiego defensywnego pomocnika oraz .... bramkarza. Fakt, zapomniałem i może niepotrzebnie biję pianę, bo przecież Tito stwierdził, iż należy wyeliminować możliwość egzekwowania rzutów rożnych przez przeciwnika. Dodałbym jeszcze dośrodkowania, wrzuty z auty lub wolnych. I po problemie. Sprawa załatwiona, zaklepana, rozwiązana.
0
Co za wyczesany fryz. Ta szopa nie przeszkodzi mu w główkowaniu?
0
A co powiedział Neymar swojemu ogrodnikowi, fryzjerowi, miejskiemu kataryniarzowi, pani sprzedającej bułki w sklepie oraz figlarnej sprzątaczce? Żywo mnie to interesuje. Tam gdzieś podczas tych licznych rozmów mogły paść przełomowe słowa. Czekam na wydanie zilustrowanego przewodnika, który oprowadzi mnie po świecie według młodej, brazylijskiej gwiazdy. Kroniki Neymara - brzmi nieźle.
0
Ciuus
Nie pamiętam kiedy ostatnio miałem okazję czytać większy bełkot, usprawiedliwianie na siłę oraz zaślepienie.
Pierwsza akcja - dobrze zauważasz, że Pique ma wyznaczać linię, ale robi to źle. Fatalnie (poza tym co on tam robi przy tej linii?). Z tego idzie ciekawa sytuacja dla Bayernu i mógł być gol. Na szczęście Valdes ratuje mu tyłek.
Druga - może i to nie jest jego wina bezpośrednia, ale dostał tak piłką, że go zgięło w pałąk. Podkreśla to jedno, w tym meczu jest magnesem na gówno. Dosłownie.
Trzecia - odpuścił krycie zawodnika, który zdobył bramkę. Pobiegł gdzie indziej, a później już tylko zakręcił się jak wiatrak i patrzył jak futbolówka ląduje w siatce
Czwarta - po raz kolejny niepewny. Nie wie sam co robić. Grając jako stoper trzeba natychmiast podejmować decyzje, bo ułamek sekundy może zadecydować o przerwaniu akcji. On tam bez przekonania biegnie i nawet nie stara się przeciąć podania. Ewidentny błąd.
Piąta i szósta - to już jest popis jego zwrotności. Kunszt drwala.
Siódma - znowu został zrobiony z niego jak to śmiesznie opisuje Geble "przecier".
Daj spokój i się więcej nie ośmieszaj.
0
Kibice Espanyolu mają rację. Z tego co się orientuje to przed sezonem sztywno ustala się ile procent z praw telewizyjnych otrzymują konkretne drużyny. Większość trafia do Barcelony i Realu. Trochę do Atletico, Valencii, Sevilli. Reszcie zostają ochłapy z pańskiego stołu. Po co takie układy i odgórnie planowany podział konsumpcyjnego tortu? Nie lepiej wpuścić trochę wolnego rynku i świeżego powietrza? To zawsze wyjdzie na lepsze.
0
Akurat tamten mecz Pique miał fatalny. W rewanżu pomimo samobója zagrał już o niebo lepiej. Reszta Twoje komentarza jest trafna, dobrze podkreśliłeś ważne składniki takiej, a nie innej dyspozycji Gerarda na tle całej ekipy. Mi chodzi jedynie o to, aby nie zakłamywać rzeczywistości i kiedy nasz zawodnik da ciała po prostu to napisać. Tak samo kiedy spisze się dobrze, należy to dostrzegać i doceniać. Ogólnie - masz plusa :)
0
Nikt nie żąda jego głowy, ale pisanie o jego dobrej formie to bzdura. To przeciętny sezon w jego wykonaniu. Chcesz drastycznych błędów? Proszę, mecz z Bayernem ---->
0
Mou nam pomoże. On ma Blaugrane w sercu - od zawsze i na zawsze. Upodlił Real. Nie wygrał z nimi za wiele, a teraz jest szansa, że przyczyni się do upragnionego transferu na newralgiczną pozycję :)
P.S. Bez spiny.
0
Można się popłakać ze śmiechu czytając o chciwości, pazerności i ogólnej konfabulacji w wydaniu marketingowców z Santosu. Neymar to świetny piłkarz, zresztą niedawno wyraziłem w dość długiej formie zdanie o nim. Przechodząc jednak do konkretów. Włodarze brazylijskiej gwiazdy tak mu stworzyli umowę, iż kończy się w 2014 roku. Czyli pozostaje jeszcze ok 13 miesięcy do jej wygaśnięcia. Czy oni naprawdę myślą, że swoją nieudolność negocjacyjną przykryją górą złota? 100 mln? 70 mln? 50 mln? Wolne żarty. Cristiano Ronaldo, Zinedine Zidane, Kaka, Luis Figo (tfu!), Ronaldo czy Ibrahimovic przychodzili za astronomiczne sumy, jednak zawsze ich kontrakt miał przynajmniej jeszcze dwa lata obowiązywania. Poza tym z jakich klubów i lig przechodzili? No właśnie. To co się obecnie wyprawia z Neymarem to cyrk. Ci Braziliano są niepoważni i śmieszni. Czują się jakby chcieli wystawić w sklepowym okienku Boga futbolu. Powinni zejść na ziemię. Naprawdę współczuję Rosellowi rozmów z tą bananową grandą. Musi trzymać nerwy na wodzy, bo dobrze by było gdyby jednak finalnie Reinkarnacja Pelego zawitała na Camp Nou.
0
Van Persie rok przed zakończeniem kontraktu odszedł za sumę ok 30 milionów euro (nie pamiętam dokładnie). My obecnie mówimy o genialnym piłkarzu, ale nie sprawdzonym na europejskim podwórku. Każda cena powyżej 30 mln euro za jego transfer to będzie porażka.
0
Z tego co pamiętam to było związane z tym, iż był uciekinierem z obszarów opanowanych przez Związek Radziecki i w Węgrzech wydano na niego wyrok, iż nie może grać w reprezentacji :) Jeśli chodzi Ci o to - to masz absolutną rację :)
0
O jaką złotą jedenastkę Ci chodzi? O to, że prezes Barcelony wywiódł w pole Kubalę i zakontraktował go u nas zamiast jak się spodziewał w Realu? O magiczną jedenastkę Królewskich Ci chodzi? Gdyby nie Kubala nie moglibyśmy się wtedy przy nich nawet zająknąć.
0
Żałosne. Jeśli rozparcelowani właściciele Neymara myślą, iż rok przed zakończeniem jego kontraktu są w stanie za niego wyciągnąć więcej niż 30 mln euro to pozdrawiam ich głupotę. A mowa o kosmicznych kwotach rzędu 100 mln euro, gdzie tylko i wyłącznie na świecie warci tych pieniędzy są Messi i Ronaldo uważam za skrajną głupotę. Dopóki panowie z Santosu nie zejdą na ziemię, nikt z nimi nie będzie normalnie negocjował.