0

@AxelF
"@Dari0G "I powiedz mi na koniec, kto teraz cięgiem stosuje argumentację "ad personam"?"

No wybacz, ale się nie poczuwam. To ty zacząłeś w ten sposób i bronisz tego hejtu."

"Nie potrafisz sklecić postu, bez wbijania szpilki rozmówcom, niesprowokowany w pierwszych postach i wciąż komuś czynisz zarzuty, że robi wycieczki osobiste."

Więc nie jesteś wcale lepszy ode mnie. Sam zacząłeś czepiać się - jak to okresliłeś - "kibiców" Barcy, nie zastanowiwszy się chyba, że oni też mogą mieć jakieś argumenty. Teraz jedyne, co pokazujesz, to wycieczki osobiste, nie odniosłeś się w żaden sposób w ostatnim poście do mojej oceny zachowania Dembele. "Wciąż komuś czynisz zarzuty"? Wciąż? RAZ zwróciłem Ci uwagę, że robisz to samo, co wg Ciebie robię ja. Chcesz być lepszy? Pokaż to. Bo na razie, to przyganiał kocioł garnkowi.

0

@AxelF "Co do Dembele - na prawdę nie pomyślałeś o tym, że chłopak ryzykuje, bo widzi co się dzieje?"

I tak od dwóch lat... Czy Ty siebie czytasz? Ukrywanie dolegliwości nie jest walką o skład, jest GŁUPOTĄ. Ortografy daruję.

0

@AxelF A ja myślę, że Ty po prostu przyjmujesz bezkrytycznie to, co robi Dembuś, choć nie odpuszczasz innym. Cokolwiek by nie zrobił, na pewno ma powody i jest usprawiedliwiony. I wybacz, ale jeśli naprawdę uważasz, że ktoś, kto parę razy sparzył się wkładając łapę w ogień, po czym znowu ją tam wkłada, bez żadnej refleksji, powinien być osłaniany przed wszelką krytyką - to naprawdę nie mamy o czym rozmawiać.

I powiedz mi na koniec, kto teraz cięgiem stosuje argumentację "ad personam"?

Edit: W linku nie chodziło mi o komentarze, ale o samą informację od Julii.

0

0

@kacperowski20 To prawda, ale szkoda tych dwóch akcji w drugiej połowie, po jednej każdego z nich. Arthur się zakiwał chyba, a Perez jakby na pamięć zagrywał. Choć z drugiej strony, to mógł sądzić, że ktoś będzie zamykał jego podanie, samo w sobie było dobre, choć można było spojrzeć, czy ktoś tam jest.

1

@XBlairrX Nie wiem czy można i czy wypada, ale podrzucę link, bo w sumie to ciekawy temat:
https://www.realmadryt.pl/news/90321-pilkarze-zawetowali-pozyskanie-trenera-getafe

0

@Fake69 No tak, ja upieram się przy swoim, więc jestem zły i racja musi być moja. Ale Ty obstajesz przy swoim zdaniu i to jest ok. Gratuluję logiki. Weź Juniora i idźcie sobie mnie obgadać, widać musisz mieć kogoś do pomocy w tym zbożnym dziele.

0

@XBlairrX Może i tak. Choć z drugiej strony wydaje mi się, że był na stronie kiedyś jakiś materiał, czy też wywiad z Messim, który opowiadał o okresie, w którym miał sporo kontuzji i Leo sam (o ile się nie mylę) stwierdził, że nie dbał o siebie wtedy tak jak powinien (żywienie itp.). Dopiero później zaczął to robić i zauważył poprawę. Opisuję w skrócie, tak jak pamiętam, więc mogłem coś pokręcić.

Ale w kontekście tego, co napisałeś - kurcze, ciężko mi uwierzyć, że w takim klubie i na tym poziomie sztab od przygotowania olewałby swoje obowiązki. Z drugiej strony w Realu też na potęgę mają kontuzje mięśniowe, więc może i faktycznie coś jest nie tak. Widziałem na ich stronie artykuł o tym, że chcieli pozyskać trenera od przygotowania fizycznego z Getafe, ale podobno piłkarze się nie zgodzili, bo wymagający ten trener miał być. Ale wspominam o nim, bo podobno stosuje jakieś bardzo technologiczne metody monitorowania zawodników i na podstawie tych danych na przykład zakazuje danego ćwiczenia dla danego zawodnika, bo może ono spowodować uraz. I podobno faktycznie w zeszłym sezonie Getafe tych kontuzji nie miało za wiele. Sorki, że się rozpisałem :)

0

@XBlairrX Być może masz rację, ale oni jednak są już w "podeszłym" jak na piłkarzy wieku. Dembuś jest sporo młodszy.

0

@JUNIORcom Cieszę się, że zdecydowałeś się na wycieczki osobiste, zamiast merytorycznych konkretów, pokazało to, o co Ci naprawdę chodzi. Powinieneś poczytać własne komentarze, a być może dostrzegłbyś to samo, co widzisz w moich. Jak to powiedział kiedyś jeden francuski arystokrata - "Nikt nie jest zadowolony ze swojej fortuny, za to każdy ze swego rozumu".

0

@Fake69 Wszyscy piłkarze mają przez 3 lata te kontuzje, czy tylko on? Skąd wiesz, że go nie wysyłali? A może nie poszedł, tak jak nie poszedł na badania medyczne, bo miał inne zdanie na temat ich konieczności.

W innych klubach sporo czasu spędzał na strajkach, żeby przejść do kolejnych klubów, więc może nie miał aż takich obciążeń.

Poza tym skończmy robić z niego upośledzone dziecko, które trzeba wziąć za rękę i zaprowadzić nawet do WC, bo samo sobie nie poradzi. Powtarzam, uważam, że ludzie (a przynajmniej większość) są źli nie dlatego, że ma kontuzje, a dlatego, że uważają, iż są one skutkiem jego sposobu prowadzenia się, o którym do tej pory można było powiedzieć mało dobrego. Nawet jeśli się zmienił, to trochę potrwa, zanim odbuduje utracone zaufanie. To jak w tej bajce Ezopa o chłopcu, który pasał owce i strasznie się nudził. Wpadł więc na pomysł, by dla draki udawać, że na owce napadł wilk. Robił tak kilka razy, a mieszkańcy wioski przybiegali na ratunek. W końcu przestali mu wierzyć i zaczęli ignorować alarmy, a kiedy wilk naprawdę zaatakował, nikt nie przyszedł mu z pomocą.

0

@robsesh A ile ten Bale grał do tej pory? Nawet presezonu nie przeszedł jak należy, bo ZZ go skreślił. Sam bawisz się w jasnowidza, to raz. Dwa, będziemy czekać, aż Dembuś osiągnie wiek Bale, żeby przestał łapać urazy? Bo nie rozumiem sensu Twojego komentarza?

1

@Scross Żeby prowadzić taczkę, trzeba być przygotowanym fizycznie, to nie obsługa pada.

0

Kurcze, może między meczami by go owijać w folię bąbelkową i obkładać styropianem?

1

@Lamora Wszystko prawda, tylko skąd wiadomo, że nie łazi z bólem od tygodnia? :)

1

@Sroka220 Chyba tylko jeśli chodzi o "łamliwość", bo Bale akurat jest profesjonalistą, jeśli chodzi o prowadzenie się i moim zdaniem nie można mu zarzucić, że czegoś zaniedbuje.

3

@AxelF Sam sobie bij brawo. Szydera jest nie dlatego, że ma kontuzję, tylko dlatego, że jego dotychczasowe zachowanie i sposób prowadzenia się prawdopodobnie już kilka razy były przyczyną urazów. Nie udawaj głupka, który urodził się wczoraj. Kreujesz się na ostatniego sprawiedliwego, a powinieneś przez chwilę logicznie pomyśleć. Jeśli ktoś raz, drugi, trzeci doznaje kontuzji przez lekkomyślność, zatajanie dyskomfortu / bólu itp. (plus cała otoczka z nocnym graniem itp.), to jeśli dozna jej po raz kolejny, naturalnym jest domniemanie, że powód był podobny. Nawet jeśli tak nie jest, to jeśli rozumiesz i wstawiasz się za Dembele, tak samo powinieneś postawić się na miejscu "narzekaczy". To trzeci sezon i nie pomnę już, który uraz. Panuje tu chyba jakiś syndrom bitej żony: "Ja go znam, on taki nie jest, on się zmieni." A potem znowu w łeb.

Edit: Jeszcze dopiszę parę zdań w kwestii Messiego i ery przedinternetowej. Wtedy znacznie łatwiej było ukryć różnego rodzaju wyskoki i zaniedbania, bo nie było wszechobecnych smartfonów, kamer i tak rozbudowanych serwisów społecznościowych. Ale to było wtedy. Teraz są inne czasy, wszystko "wycieka" znacznie szybciej i łatwiej obiega cały świat. Tak po prostu jest. Więc trzeba się pilnować i uważać, co się robi, a nie odwracać kota ogonem i zwalać winę na internet.

4

Spokojnie, na pewno odpali. Tak twierdzą jego liczni zwolennicy i obrońcy, którzy teraz siedzą w norach i zastanawiają się, jaką aktualnie obrać linię narracji,

1

@Gacu95 "Syn marMotrawny"? Nic mi to nie mówi.

0

@fhero Uważam, że Dembele źle zrobił. Spotkanie było dla drużyny, mogły być poruszane różne, powiedzmy "wewnętrzne", sprawy. Osoba z zewnątrz jest nie na miejscu, biorąc pod uwagę charakter i cele (przynajmniej te deklarowane przez prasę) kolacji. Może wywołać uczucie skrępowania itp. Jeśli nie umiesz tego zrozumieć, tym gorzej dla Ciebie.

41

Messi to mięczak. Dembele grałby jeszcze miesiąc z takim urazem.

3

@Lucas Moura_FAN To albo żąda nowych, pasujących mu piłkarzy, albo stwierdza, że kadra jest za słaba i odchodzi. Skoro został i podjął się trenowania, to należy wymagać, a nie ciągle usprawiedliwiać. Co mnie to obchodzi, jaką ma kadrę? Uznał, że jest wystarczająca, inaczej nie powinien się godzić na pozostanie. Naprawdę uważasz, że Granada, Osasuna i Athletic mają lepsze? Naprawdę tak uważasz?

0

@koksik2700 W sumie do tego by się wywody mistrza Ściaha sprowadzały. Trener nic nie może i na nic nie ma wpływu. To oni są winni, ci inni! :)

0

@DonAndresFCB Rozbawiłeś mnie, dzięki :)

2

@martool Hmm, tak sobie poczytałem tę dyskusję i z tego, co widzę, to Ty do tej pory nazwałeś jego wypowiedzi "bełkotem", a jego samego chamem i głupkiem. Do tego zarzucasz mu zaniżanie poziomu i łamaną polszczyznę oraz jawnie nawołujesz do bana. "Czy ta kwoka proszę pana, była dobrze wychowana?" Żaden z Was, jego adwersarzy nie odniósł się też do podnoszonego przez niego argumentu wystawiania piłkarzy na pozycjach na których być może nie mogą pokazać optymalnej gry - a moim zdaniem warto by się nad tym pochylić i zastanowić, czy nie warto zmienić podejścia?

0

@seba444 "5) czemu żaden(!!!!) z kupionych za bardzo ciężkie pieniądze piłkarzy gaśnie zaraz po przybyciu?? "

To zdanie nie ma sensu, czego zdaje się nie zauważył żaden z komentujących. Jeśli już, to "czemu KAŻDY".

2

@Barca_Big_Moment Ja się zgadzam ze stwierdzeniem, że trzon zespołu się zestarzał i w starciu z młodszymi nie będzie im już szło tak dobrze. Ale czy nie trener jest od ustalania składu? Czy trener nie widzi, że Suarez więcej dyskutuje i symuluje, niż gra? Że nie umie przyjąć piłki, żeby mu nie odskoczyła? Że... nie będę się rozpisywał o innych, bo chyba wszyscy widzimy, jakie błędy robią. Chodzi mi o to, że albo nie chce dokonać jakichś poważniejszych zmian, albo się tego boi, bo "trzon" się obrazi i na niego naskarży. W obu tych przypadkach ponosi sporą część winy. Jeśli nie ma nic do powiedzenia, bo zarząd i starsi piłkarze za niego ustalają, kto ma grać, to też jego wina, bo się na to godzi. Nie wiem jak jest faktycznie, Wy w sumie też pewnie nie. Piłkarze są starsi, wolniejsi, może bardziej leniwi - to prawda. Ale trener też jest po coś i za coś odpowiada. Nie uważam, żeby sensowne było porównywanie Twojej trenerki do tego, co robi EV. I nie dlatego, że mam Cię za gorszego, czy coś takiego ale dlatego, że funkcjonujesz na o wiele niższym poziomie i masz pewnie - zachowując skalę - większą presję (w sensie chociażby finansowym, zachowania pracy itp.). EV raczej na brak pieniędzy nie narzeka, ofertę pracy też by pewnie dostał (skoro nawet Julen trenuje teraz Sevillę). Fakty są takie, że Barcelona gra źle i jakaś tego przyczyna być musi. "Dobrzy piłkarze i zły trener" to żadna diagnoza, ale też "źli piłkarze i dobry trener" nie jest wcale prawdą, która jest pewnie gdzieś pośrodku. Reasumując, moim zdaniem ani bezrefleksyjne hejtowanie Valverde nie jest dobre, ani też bronienie go na siłę. Nikt go nie zmuszał do przyjmowania posady, dostaje dobre pieniądze, ma - ogólnie - dobrych piłkarzy. Jeśli są jakieś problemy, powinien je zdiagnozować i określić. A na chwilę obecną robi to, co ZZ w Realu - okrągłe zdania, z których nic nie wynika.

0

@MacieG Chodzi mi o to, że stworzyłeś laurkę dla Cou i ktoś, kto nie oglądał meczu uzna, że to crack, który strzela i asystuje, i w ogóle jest super. Rzetelniej byłoby dodać, że gol z karnego, prawda? Bo gol z karnego to trochę inny poziom trudności, niż gol z akcji. Poza tym we wcześniejszych meczach wcale nie był taki dobry. I pytanie, dlaczego strzelał karnego, czemu nie Lewy? Może chciano mu dodać pewności siebie? Co by oznaczało, że jeszcze nie jest taki super i trzeba go podbudować.

0

@Kapitan hawk A kim trzeba być, żeby ze słów kilku niewychowanych prostaczków przejść do uogólnienia. iż tak się zachowują całe rzesze? I w dodatku skierowane są też w stronę klubu. Chyba jakimś manipulatorem, prawda? :) Co potwierdzasz w tym poście, bo w pierwszym nie napisałeś niczego o psie, czy "umrzyj", ująłeś to ogólnie i do tego się odniosłem, że to nie do końca sprawiedliwe wmawiać ludziom, że bluzgi na trenera są tożsame z bluzgami na klub. A teraz nagle podajesz konkretne ekstremalne przypadki zidiocenia i udajesz, że o to Ci chodziło. Wyrażaj się precyzyjniej, to nie będzie nieporozumień - przy czym o ile zgadzam się z Tobą, że na tego typu teksty (pies, umrzyj) nie może być przyzwolenia, to nadal twierdzę, że skierowane są do konkretnej osoby i wątpię, że autorzy mieli również na myśli klub. Nie obraź się, ale to, co napiszę teraz, to będzie taki przykład: Jeśli z jakiegoś powodu byś mnie denerwował i napisałbym, że uważam Cię za niezbyt "mądrutkiego" (wcale tak nie uważam, po prostu to przykład w który Cię zamieszałem), to znaczy też, że sądzę tak o całej Twojej rodzinie? Bez obrazy raz jeszcze, nie to było celem przykładu, chciałem tylko zobrazować jak ja to widzę. Być może są osobnicy, którzy faktycznie wyzywając trenera łączą to z klubem, ale to raczej margines, a nie ogół. Chociaż nie chce mi się w to wierzyć. Pozdrawiam.

2

@PJ777 Nawet mnie to rozbawiło :) I zgadzam się z puentą, trzeba uważać, czego sobie życzymy. Bo może się spełnić. Pozdrawiam :)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?