0

@Seledynowy A gdzie oni razem komentują? skoro Borek pracuje w TVP a Ćwiakała w konkurencyjnej stacji.

0

@lukaszbarca15 Akurat w Bundeslidze nie mam. Co innego w Premiere League, bo tam kibicuje ,,The Cityzens"

1

@Fabik87 Widze że mamy poetę na La Rambli:)

8

Jakie to piękne jak Bayern dostaje w dupe! a Borurussia wygrywa!

9

Cóż za historia!



24 kwietnia 2000 r. FC Barcelona oddała walkowerem rewanżowy mecz półfinału Pucharu Króla z Atletico Madryt. Już 10 dni wcześniej istniało niebezpieczeństwo iż grający w FCB Holendrzy zostaną powołani do reprezentacji, która miała równolegle odbywać zgrupowanie. Hiszpańska federacja czekała jednak na oficjalne potwierdzenie. Wtedy było już jednak za późno na przełożenie meczu Copa del Rey. Mimo to organizator rozgrywek uważał, że winą Blaugrany było używanie zaledwie 20 licencji zawodniczych(w tym wiecznie kontuzjowanego Amunike), choć do dyspozycji było ich aż 25. Poza tym kalendarz znany był już teoretycznie w lipcu poprzedniego roku. Co więcej, według organizacji spełniony został warunek iż zawodnicy powinni trafić do kadry na 48 godzin przed meczem. Blaugrana miała odpowiedź na takie argumenty- nie chciała zgłaszać więcej piłkarzy z Barçy B, aby mogli oni również grać dla rezerw, w lipcu nie było wiadomo kto zagra w półfinałach i kto zostanie powołany do reprezentacji a trener Van Gaal nie chciał aby Holendrzy rozegrali aż 4 spotkania w osiem dni, co było wbrew zdrowemu rozsądkowi. Liczono że trener reprezentacji Frank Rijkaard zrezygnuje z powołania kadrowiczów, tak jak miało to miejsce w przypadku spotkania na stulecie klubu ale wtedy decyzje podjął sponsor Holendrów i Barçy, firma Nike. Na Camp Nou przed około tysiącem widzów pojawiło się więc dziesięciu zdrowych piłkarzy i rezerwowy bramkarz Arnau, lecz Duma Katalonii zrezygnowała z gry z Atletico. Drużyna z Madrytu zwyciężyła walkowerem a FC Barcelone wykluczono z kolejnej edycji Pucharu Króla. W lipcu cofnięto jednak tą drugą decyzje i Blaugrana wystartowała w kolejnych rozgrywkach. Jak widzimy, za czasów Nuñeza też się ,,działo”, a przypomne tylko że Josep Lluis Núñez dnia 21 października 2014 r. wraz z synem został skazany na 2,5 roku więzienia za korupcję na pracowniku Urzędu Skarbowego oraz otrzymał wraz z nim zakaz pełnienia funkcji publicznych przez najbliższych 7 lat oraz 1,5 miliona euro grzywny.



Ponadto 24 kwietnia, ale już 2012 r. FC Barcelona zremisowała na Camp Nou 2:2 z Chelsea FC w rewanżowym spotkaniu półfinału Ligi Mistrzów i w efekcie odpadła z rozgrywek. Barça odrobiła stratę z pierwszego meczu w Londynie za sprawą gola Busquetsa w 35 minucie. Dwie minuty później czerwoną kartke otrzymał John Terry a w 43 minucie Iniesta podwyższył wynik spotkania. Wydawało się że nikt i nic nie może odebrać Katalończykom awansu, lecz chwila nieuwagi w doliczonym czasie pierwszej połowy kosztowała bramke strzelona przez Ramiresa. Podopieczni Guardioli ruszyli do ataku od samego początku drugiej połowy i już w 49 minucie wywalczyli rzut karny po faulu Drogby na Fabregasie. Do piłki podszedł Messi i… jego strzał wylądował na spojeniu słupka z poprzeczką. Ewentualny gol byłby 15 trafieniem Argentyńczyka w tamtej edycji Ligi Mistrzów, czym pobiłby rekord goli w jednej edycji Pucharu Europy. Jednak w głowach piłkarzy i wszystkich cules nie było myśli o żadnych rekordach tylko o strzeleniu choćby jeszcze jednego gola. Cała druga połowa była biciem głową w mur w wykonaniu Blaugrany i rozpaczliwą ale skuteczną obroną ,,The Blues”. W jednej z ostatnich akcji meczu, do wybitej na środek boiska piłki dopadł Fernando Torres i nie atakowany pobiegł w pole karne Barçy, mijając bramkarza i doprowadzając do remisu a przy okazji do rozpaczy nas wszystkich cules. Do dzisiaj nie mogę pojąć jak można było zmarnować taką okazje na finał a być może i na tryumf w Lidze Mistrzów, mając takiego trenera i takich zawodników jak Puyol, Pique, Xavi, Iniesta czy wreszcie Messii? A propos Messiego, to przez ten niewykorzystany karny byłem na niego tak wściekły jak nigdy! Zresztą w ogóle po tym meczu to bite 3 dni nie mogłem pracować, jeść ani spać normalnie. To był jakiś koszmar…

2

@Chakalaka I to jest najlepsza z możliwych decyzji w tym roku!
Trzeba korzystać z utalentowanych wychowanków.

0

@lucca87 Dzięki śliczne iż doceniasz moje wiadomości historyczne. Dla mnie historia to największa wartość klubu, zresztą nie tylko klubu. Te wiadomości sprzed lat wrzucam praktycznie codziennie, także jeśli chcesz to możesz śledzić mój profil. Podpowiem ci że korzystam głównie z książki ,,366 dni wokół FC Barcelony" ale nie tylko, bowiem z innych książek i internetu również.
Pozdrawia cule hasta la muerte!

3

Kalendarium:



23 kwietnia 1975 r. FC Barcelona zremisowała na Camp Nou z Leeds United 1:1 w ramach rewanżowego spotkania półfinałowego Pucharu Mistrzów. Honorowego gola strzelił Clares. Niestety w pierwszym meczu Blaugrana poległa 2:1 i w efekcie odpadła z europejskiego pucharu. Nie udało się odrobić strat mimo iż w składzie Barcelony grali wówczas Neeskens, Rexach a w szczególności Cruijff.


0

No jeśli każdy mecz to finał, to wszystkie takie mecze trzeba wygrywać żeby zdobyć mistrzostwo a i to może nie wystarczyć. Jednak z tego co się orientuje to w tym sezonie chyba tylko Manchester City wygrał 8 i więcej meczów pod rząd. Nawet Bayern nie był w stanie wygrać ośmiu meczów z rzędu. To chyba o czymś świadczy? Obawiam się że niestety nie mamy w tym sezonie takiej jakości i regularności aby wygrywać 8 meczów pod rząd.

0

@FCBparasiempre Już wiem o co wam chodzi. Nie można normalnie napisać że chodzi o Estadio Alfredo di Stefano?

0

@Ciule123 Nie ma takiego stadionu!

0

@Lopezz80 Jaki znowu Orlik?

3

Widzę iż FC Sevilla od porażki z Elche CF nie przegrała 8 spotkań. Do końca rozgrywek większość spotkań zagra u siebie. Nie jest też powiedziane że polegną na Santiago Bernabeu a to ich jedyny teoretycznie najtrudniejszy mecz. Powolutku robi się ciekawie...

3

Wspomnienia:

22 kwietnia 1958 r. Helenio Herrera zostaje szkoleniowcem FC Barcelony. Argentyński trener prowadził Blaugrane zaledwie przez 2 sezony ale odcisnął wielkie piętno na drużynie, wygrywając 5 pucharów, w tym 2 mistrzostwa Hiszpanii. W 1960 r. odszedł do Interu Mediolan w wyniku konfliktu z Kubalą. Na San Siro ściągnął po roku Luisa Suareza, z którym w składzie dwukrotnie sięgał po Puchar Europy. Herrera powrócił do Barçy w 1979 r., lecz dwa kolejne sezony w roli szkoleniowca skończyły się tylko jednym pucharem a mianowicie Copa del Rey w 1979 r.



Ponadto 22 kwietnia 2003 r. FC Barcelona przegrała na Camp Nou 1:2 po dogrywce z Juventusem w ramach ćwierćfinału Ligi Mistrzów. W pierwszym meczu w Turynie padł remis 1:1. W rewanżu ,,Stara Dama” objęła prowadzenie za sprawą Nedveda. W 66 minucie wyrównał Xavi i o awansie musiała przesądzić dogrywka. Pomimo głośnego dopingu ponad 90 tysięcy widzów na Camp Nou, to goście zadali decydujący cios, gdy w 114 minucie szybką kontre zakończył celnym strzałem Zalayeta. Juventus awansował choć od 79 minuty grał w osłabieniu po czerwonej kartce dla Davidsa.

3

Historia Blaugrany dzień po dniu:



21 kwietnia 1957 r. FC Barcelona rozegrała ostatni ligowy mecz na słynnym Estadio Camp de Les Corts. Przeciwnikiem była FC Sevilla prowadzona wówczas przez Helenio Herrere a mecz zakończył się wynikiem 1:1. Ostatniego gola na tym obiekcie zdobył w 46 minucie nie kto inny jak sam Ladislao Kubala.


Również 21 kwietnia ale 3 lata później rozegrano pierwsze El Clasico w Pucharze Europy. Spotkanie miało miejsce na Santiago Bernabeu w ramach półfinału Pucharu Mistrzów, gdzie Królewscy pokonali Barçe 3:1. W rewanżu na Camp Nou Real również wygrał 3:1. No cóż, trudno się dziwić takiemu obrotowi spraw, gdy posiada się najlepszych zawodników na świecie na czele z Di Stefano, Puskasem i Gento.


Ponadto 21 kwietnia 1982 r. FC Barcelona pokonała na Camp Nou Tottenham Hotspur 1:0 po golu Simonsena w 46 minucie, dającym awans do finału Pucharu Zdobywców Pucharów. W pierwszym meczu w Londynie padł remis 1:1. Popularni ,,Spurs” mieli wówczas silną drużynę na czele z Clemensem, Hoddlem i Archibaldem, który rok później zawitał na Camp Nou.

0

@Encore Owszem panie kolego czy też koleżanko, Superliga jak najbardziej jest związana z FC Barcelona. Natomiast pan Perez i jego Real Madryt są ,,naszymi wrogami naczelnymi" i nie powinno być tu dla nich miejsca na głównej stronie.
Jeśli tobie to nie przeszkadza, to jeszcze nie znaczy że komuś również nie przeszkadza.

0

I jeszcze jedno. Jeśli redakcja zamieszcza zdjęcie prezydenta Realu Madryt na głównej stronie FC Barcelony, to tak coś jakby splunąć nam cules w twarz!

6

Ta ,,pieprzona" Superliga będzie w stu procentach asuwerenna. Owszem FIFA i UEFA nie są krystalicznie czyste i już raczej nie będą ale na Boga, przecież one dopuszczają wszystkie kluby i wszystkie reprezentacje do sprawiedliwych rozgrywek, w których uczestniczy cały piłkarski świat. Nasza Barca z tego powodu nie zbankrutuje, no chyba że pan Laporta zacznie szastać kontraktami i transferami jak pan Bartomeu, jednak to bardzo mało prawdopodobne. Tak czy inaczej, ta Superliga będzie zabawką dla perfidnych, obrzydliwie bogatych ludzi typu pan Perez.
Wstyd i hańba dla futbolu!

2

@adambądkowski93 W tzw. punkt!

23

Historia niesprawiedliwości:

20 kwietnia 2010 r. FC Barcelona przegrała na San Siro 3:1 z Interem Mediolan w ramach pierwszego meczu półfinału Ligi Mistrzów. Kilka dni przed spotkaniem ruch lotniczy w Europie został sparaliżowany przez erupcje islandzkiego wulkanu. Blaugrana musiała zmienić swoje plany i udać się do Mediolanu autokarem, co odbiło się na jej formie fizycznej. Sporo kontrowersji wzbudziło sędziowanie trójki arbitrów z Portugalii, którzy popełnili błędy przy dwóch golach dla gospodarzy a w końcówce nie podyktowali ewidentnego karnego na Danim Alvesie. Jak ustaliła później prasa, arbiter główny Olegario Benquerença był dawnym wspólnikiem trenera Jose Mourinho, z którym miał prowadzić przed laty interesy w portugalskiej miejscowości Leira. To niesłychane w jaki sposób UEFA dobiera ,,bezstronnych sędziów”. Nie pierwszy i nie ostatni raz robią ,,nasz” klub w c˖˖˖a! A najgorsze że to się wcale nie zmienia…

1

Bandyci zabijają idee futbolu! Jules Rimet w grobie się przewraca!
Tak być nie może...

0

@PJ1985 Uważasz że UEFA i jej obecny format Ligi Mistrzów to dyktatura? No weź nie żartuj...

1

Precz z Superligą!
Precz z tyranią!
Precz z dyskryminacją!
Precz z dyktaturą!
Co na to redakcja? która bardzo lubi usuwać moje komentarze, jak i innych użytkowników. A niech się dobrze bawią, mi to Lotto

1

@BarcaInfo Z ogromną chęcią, tyle że najzwyczajniej nie potrafie...
Zresztą dziwie się tobie że przy tak ,,szatańskich" umiejetnościach i językach nie załozyłeś własnej...

0

Komentarz usunięty

1

@BarcaInfo Mnie uczono w szkole tylko i wyłącznie rosyjskiego a poza tym powtarzam, to jest Polska strona a nie zagraniczna!

1

@BarcaInfo Leniwy? Nie każdy postradał tyle języków co ty i nie każdy potrafi sobie przetłumaczyć jeśli nie potrafi. Poza tym to jest Polska strona...

1

@BarcaInfo W takim razie nie wrzucaj tych cyrków, których nie każdy rozumie!

1

@BarcaInfo a nie mógłbyś napisać tego po Polsku?

3

Feliz cumpleaños panie Rivaldo! Z okazji 49 urodzin. Sylwetki tego piłkarza chyba nie musze wam przedstawiać? Jedna z naszych legend…


Poza tym 19 kwietnia 1978 r. FC Barcelona po raz 16-ty w historii zdobyła Puchar Króla. W finale rozgrywanym na Santiago Bernabeu pokonała UD Las Palmas 3:1. Gole dla Barçy zdobyli: Rexach(9 minuta, rzut karny i 27 minuta), oraz Asensi(14 minuta).



Ponadto 19 kwietnia 1989 r. FC Barcelona pokonała na wyjeździe 2:1 CSKA Sofia w rewanżowym spotkaniu półfinałowym Pucharu Zdobywców Pucharów i awansowała do finału. Pierwszego gola strzelił Lineker, po czym w drugiej połowie wyrównał Stoiczkow. Zwycięskiego gola zdobył Guillermo Amor na 9 minut przed końcem meczu. W pierwszym meczu na Camp Nou Blaugrana nie bez trudu wygrała 4:2. W tamtym dwumeczu w barwach CSKA błyszczał Christo Stoiczkow, który strzelił Katalończykom łącznie 3 gole. Trzeba również pamiętać iż był to pierwszy sezon Johana Cruijjfa w roli trenera Dumy Katalonii. Dodam jeszcze że zanim Barça dotarła do półfinału i finału tych rozgrywek, to niemal cudem przeszła w II rundzie ,,Kolejorza” pokonując go w dwumeczu dopiero po rzutach karnych 5:4!

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?