Hawajczyk
Dołączył/a: październik 2015
9 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Cvzx Ale to jest zwykła specyfika Realu, oni nie będą grać dobrze, niemniej stricte w ofensywie mają największy potencjał na świecie i właśnie nieraz się to objawia - stąd są w grze. Zresztą, w pucharze nie mieli z kim przegrać, w lidze chodzi wyłącznie o 3 punkty tydzień w tydzień, dlatego jakoś to idzie i jedynie w LM - o ironio - w zasadzie nie ma nic na ich usprawiedliwienie, bo przez fazę grupową prezentowali się słabo, a potem po męczarniach awansowali z Atletico. Przyjdą jednak mecze z Arsenalem oraz zapewne z PSG, przyjdzie maj, czerwiec i wówczas zobaczymy :)
2
@Torto Gwoli ścisłości trzeba też podać liczbę meczów wszystkich panów i dorzucić asysty :D Niemniej masz całkowitą rację.
0
@Safrani Tak z ciekawości, możesz podać szczegóły tych szacunków czy jakieś źródła? Bo w sumie to interesujące, jaka jest - wg badań - definicja gwałtu, czy naukowcy rozróżniają gwałty wg stopnia "miękkości", w ilu przypadkach dochodziło do penetracji, jaka w ogóle była próba badawcza i metoda naukowa itd. Bo jednak jest różnica między gropingiem w metrze, jakimś catcallingiem a pospolitym gwałtem, a formacje typu "Krytyka Polityczna" nie są wiarygodne w takich kwestiach. Oficjalnie do aborcji w wyniku gwałtu dochodzi 1/2 razy do roku, nieoficjalnie oczywiście musi być tego więcej, ale patrząc chłodnym okiem, nie wydaje się to być wielkim problemem, a raczej nadmuchanym, światopoglądowym balonem. Żeby nie było, skłaniam się ku umożliwieniu kobiecie podjęcia decyzji w tej sprawie - wystarczy prosty eksperyment myślowy, w ramach którego wyobrażam sobie, że to mojej matce/żonie/córce przydarza się taka tragedia.
3
@BKSChemik Twoja liczba dni w serwisie i komentarze świadczą jedynie o tym, że rzadko komentujesz i nie determinuje to twojej wiedzy o piłce. Teza, że Pedri jest lepszy niż Iniesta jest na razie śmieszna w kontekście trofeów, które wygrał Don Andres. W dodatku Iniesta za każdym razem był głównym architektem sukcesu swoich zespołów, za każdym razem im dalej w las, tym lepiej grał, a w finałach zawsze dominował. Innymi słowy, to on robił grę, a nie stanowił jakieś tło. Marzę, żeby Pedri stał się GOATem pomocy, ale do tego trzeba wygrać przynajmniej połowę tego co Andres - ze 2 LM, z 10 najważniejszych trofeów krajowych i jeszcze z raz jakieś ME (grając, bo ostatnio Hiszpania ruszyła z kopyta akurat jak za kontuzjowanego Pedriego wszedł Olmo).
2
@Roobo Ogólnie te pojęcia prawicy i lewicy nie dość, że różnią się między, np. Stanami a Polską, to nie są tożsame z pojęciami XVIII/XIX wiecznymi, a często mylnie przykleja się łatkę lewicy do prawicy i na odwrót. Choćby dziki kapitalizm sprzed 150 lat - to już nie istnieje, nie funkcjonuje w cywilizowanej Europie wśród rozwiniętych społeczeństw, wobec czego liberałowie naturalnie złagodzili swoje poglądy, co nie znaczy, że należy nazywać ich teraz centrystami czy jakimiś lewakami. Czasy się zmieniają i to normalne.
2
@4drian0 Lewy w wywiadzie pomeczowym powiedział, że chce pograć na najwyższym poziomi jeszcze kilka lat, także nie ma pewności. Strzela, ma wokół siebie młody zespół, a na dodatek zdaje się, że Robertowi podoba się życie w Barcelonie.
1
Lewy dobrze się prowadzi, kontuzje go nie dopadają, forma strzelecka siedzi - a może by pograł na tym poziomie jeszcze ze 3 lata? Mega by nam to ułatwiło działania na rynku transferowym, bo nie musielibyśmy się tak spieszyć z kupnem 9tki.
0
@MessiForeverTheBest Cały ciąg jest logiczny - sędzia uznał po prostu, że to Fermin faulował (chyba), ale irytuje mnie po prostu ten finalny efekt, czyli fakt, że jakby nie było arbiter sobie naprawił swój "błąd" varem w sytuacji, gdzie teoretycznie ten nie powinien być używany, a my z tego ostatecznie nic nie mieliśmy.
0
Czy w ogóle dozwolona jest taka interpretacja arbitra pod względem przepisów? Sędzia zagwizdał wolnego i było już po herbacie, tymczasem finalnie on de facto zvarował decyzję, która nie była ani pokazaniem czerwonej kartki, ani karnym, tylko zwykłym zagraniem poza polem szesnastki.
1
@clyde Ludzie patrzą na politykę jak na jakąś walkę ideologiczną, tymczasem wybory powinni traktować wyłącznie w kategoriach dania szansy człowiekowi na działanie, a niekoniecznie stricte poparcie polityka. Jeszcze rozumiem, jakby główne partie radykalnie się różniły, ale u nas ugrupowania są raczej stabilne, generalnie nie różnią się w ważniejszych sprawach, a jedynie pod względem detali, które realnie nie wpływają na życie pojedynczych obywateli. Najśmieszniejsze jest z kolei zażarte bronienie polityków - tak jakby byli autorytetami czy kolegami, a nie ludźmi, którzy z racji ustroju muszą odgrywać teatrzyk dla ludu, by ten ich wybierał xD
1
@Jakchcesz No jednak różnica jest taka, że o ile Trzaskowski ma dużą przewagę nad Sławkiem na ten moment, potencjalnie Rafał może zaraz mierzyć się w II turze z Mentzenem, a debata z Hołownią byłaby realnie o nic (dla Mentzena ofc), bo Szymon szoruje po dnie z sondażami i w zasadzie jest na wykończeniu politycznym. Nie optuję za kimkolwiek specjalnie, ale na ten moment liczą się jednak 3 osoby, reszta to plankton. Równie dobrze Jan Paweł Tanajno zaraz będzie się domagać rozmowy z Nawrockim. Największy sens widzę w starciu Nawrocki - Mentzen, które na dobre wyłoniłoby lidera na umownej prawicy, choć wątpię, że kiedykolwiek dojdzie do takiego spotkania. Mentzen jest słaby w debatach, ale Karolek to beton na innym poziomie, prawdopodobnie będzie dążył do unikania starć tak długo, jak tylko to możliwe.
0
@Borneo Ale ty nie rozumiesz, że ja cały czas piszę o części studentów, która stanowi nadprodukcję dyplomów? Oni nie będą podejmować lepszych decyzji, nie mają żadnych umiejętności ani wiedzy wyciągniętych ze studiów i stracili lata na bumelanctwie, marnotrawiąc państwowe pieniądze - oni NIE MAJĄ wykształcenia, bo i się nie kształcili. Można zmaksymalizować użyteczność poprzez podniesienie poprzeczki na poziomie państwowym i zwyczajne wyeliminowanie tej nieefektywności szkolnictwa wyższego.
0
@Borneo Wykształcenie per se nie jest składową PKB w żadnym modelu. Inaczej rzecz ujmując, wykształcenie 100 filozofów bez smykałki do filozofii nie zwiększy żadnego PKB, ale już zaprojektowanie i budowa reaktora jądrowego przez jakiegoś geniusza po energetyce jak najbardziej. Jednak do tego potrzeba konkurencyjnej uczelni z wysoki poziomem, która da wspomnianemu geniuszowi odpowiednie wykształcenie, co obecnie jest problemem, m.in. WŁAŚNIE przez to spowszednienie edukacji wyższej i to jest clou dyskusji. Notabene, przykład z polibudą jest mi względnie bliski, bo mam w najbliższym otoczeniu studenciaków, to i widzę spadek jakości nauczania ;)
1
@Borneo Ale to jest:
a) koszt dla państwa (i właśnie mnie to oceniać, bo na to łożę pieniądze i jestem obywatelem)
b) koszt, który się nie zwraca, nie ma sensu w przypadku dużej części przypadkowych, nienadających się do wyższej edukacji osób
Dlatego dla nich alternatywą powinny być wysoko rozwinięte, uczące fajnych, przydatnych fachów szkoły techniczno-zawodowe. Nadprodukcja ludzi z pseudo-dyplomem nie przynosi nic pozytywnego, bo te osoby nic nie umieją - ani w sferze praktycznej, ani nawet w teoretycznej, kompletnie nie znają się na swojej dziedzinie, ergo nie są ŻADNĄ inwestycją w przyszłość. Tak ja już wspomniałem powyżej, takie systemu funkcjonują w Stanach i Wielkiej Brytanii. Nie każdy ma tam dostęp do edukacji, ale poziom i infrastruktura są na poziomie kosmicznym i mamy tego efekty - wystarczy zwrócić uwagę na, w zasadzie, wszystkie wskaźniki naukowe, badań, rozwoju itd.
1
@Borneo Tylko edukacja nie jest darmowa, a za fasadą bezpłatności kryją się podatki i dofinansowania z budżetu państwa, ergo płacę, żeby X moronów szło na studia, które niczego ich nie nauczą, do niczego się nie przydadzą i absolutnie nie są im potrzebne, a dodatku te jednostki traktują wyższe nauczanie jak przedłużenie dzieciństwa i nie szanują możliwości. Można zrobić mix darmowej edukacji do szkoły średniej (ze zmienionym systemem nauczania) i z rozwiniętymi szkołami techniczno-zawodowymi, a za studia trzeba płacić lub korzystać ze stypendiów dla zdolnych/dopłat dla zdolnych, lecz biednych. To nie jest ograniczanie edukacji, tylko przeciwdziałanie obecnej patologii. I nie rozumiem, co ma do tego Rosja w sytuacji, gdy Stany Zjednoczone i Wielka Brytania - potęgi w kategorii liczby Noblistów czy w ogóle w dziedzinach nauki, high-tech, B+R itd. - stosują właśnie model płatnej edukacji wyższej z kredytami studenckimi.
1
@Borneo Problem z polskim szkolnictwem jest ogromny na każdym szczeblu i to wszystko jest do zaorania, a potem do odbudowania - poczynając od idiotycznego w obecnych czasach pruskiego systemu nauczania i całego programu, kończąc na tak potężnym upowszechnieniu studiów, że poziom poleciał na łeb na szyję. W dobie internetu, chatu GPT, AI, mediów, dostępu do internetu, wielu studentom studia nie są absolutnie do niczego potrzebne, a co gorsze, niczego z nich nie wynoszą i tracą na tym nie tylko oni, ale też budżet państwa. Nie optuję za jakimś konkretnym rozwiązaniem czy za Mentzenem, ale czysto jakościowe obniżenie dostępu do studiów to moim zdaniem obowiązek. Jednocześnie trzeba rozwijać wszelkiego rodzaju zawodowe/techniczne szkoły średnie, tworzyć alternatywę i promować takie rozwiązania, bo tu też jest pewien problem - propaganda wmówiła młodym ludziom, że tylko studia się liczą i tylko po ich ukończeniu jesteś kimś, należy ci się wypłata, a potem następuje zderzenie z rzeczywistością i depresja. Także edukacja prywatna nie jest równa niedoinwestowaniu, to wcale nie oznacza różnicy między bogatymi a biednymi, a same studia w życiu nie oznaczają jakiejś supremacji pod względem odporności na propagandę i manipulację.
1
@Szmulek Co to w ogóle ma za znaczenie? To nawet nie wymaga żadnego bronienia czy komentarza - pojawienie się czy nie na uroczystości nie wymazuje absolutnie niczego. Chłop teraz mieszka a Stanach, być może miał inne zobowiązania (o czym mówił), a być może ma konflikt z Laportą, to i się nie pojawił, whatever. Na kontrakt zgadzało się kierownictwo, trzeba było negocjować twardo albo jasno odmówić tak wysokich stawek, najważniejszy jest klub.
3
@kejdzi Nie, jest zupełnie odwrotnie. On NAJPIERW systematycznie zdobywał z tym klubem wszystko, będąc najlepszym graczem świata co roku, a dopiero potem dostawał kontrakty, na które notabene zgadzało się kierownictwo Barcelony - zasłużone ;)
2
@lucca87 Mówię o nim generalnie jako o piłkarzu, niemniej w tym sezonie na poziomie klubowym: Alvarez 28g/a (2.921m); Lautaro 24g/a (2.957m), Isak 28g/a (2.613m, ofc bez Ligi Mistrzów gdzie Julian strzelił aż 7 goli - najwięcej spośród całej trójki). To naprawdę fantastyczny piłkarz bez dwóch zdań. Poza tym porównałeś go do praktycznie najlepszych piłkarzy/napastników w historii futbolu byku :D
31
@KrwawiaceoczyVEB Wystarczy mi 941 g/a i 35 trofeów (w tym 4 LM i 10xLa Liga) - to jest oddanie. Jeżeli myślisz, że jakieś niepojawienie się na gali czy niewypowiadanie słów (co jest oczywiście bzdurą - Leo wielokrotnie przemawiał jako Kapitan) to oznaka braku oddania to gratuluję ;)
2
@Kapitan hawk Oj historia nienawiści sięga chyba dużo wcześniejszych czasów, chociaż ten bidon mógł przeważyć szalę :D
13
Julian Alvarez to moje marzenie w Barcelonie - pressuje, jest agresywny, pracowity skuteczny, mega aktywny, potrafi strzelać piękne bramki na wiele sposobów, ciągle notuje progres, a na dodatek jest synem koleżanki twojej starej - role model ;)
1
@barcelonaLM Oczywiście wszelkiego rodzaju wpadki/machloje/skandale nie mają terminu przydatności i należy o nich mówić zawsze, ale szczerze mówiąc, zaczyna się to robić nudne. Popularna "Piątka Mentzena" to było końcowe clou spotkania, na którym Mentzen mówił po prostu, co się sprzedaje w polityce, co żre wśród opinii publicznej, tzn. nie merytoryczna dyskusja, a emocjonalne, proste hasła, DLATEGO rzucił wspomnianym, krótkim "programem" i teraz widać doskonale, jak 100% rację miał Sławek. Obecnie media grzeją to od nowa, mimo że - przynajmniej moim zdaniem - nie wpłynie to kompletnie na notowania kandydata, prędzej wręcz mu wzrośnie, a przecież, tak jak już pisałem, "Piątka Menztena" nie jest nawet żadnym postulatem.
1
@Antimadridista_WR Konflikt piłkarski na linii Argentyna - Brazylia to nie przelewki. Rapha poddymił w wywiadzie (podpuszczony przez Romario), wspominając nawet o ewentualnej ustawce po meczu to i ponosi tego konsekwencje. Nie roztrząsałbym specjalnie sytuacji - to latynoskie klimaty i latynoska krew, oni cały czas się piorą i zachowują agresywnie wobec siebie. Ostatnio jeszcze mecz się nie zaczął, a kibice lali się na trybunach, a Leo miał spinę z Rodrygo xD
0
@Barcafan2020 Bdb - 6 osób, db - 3 osoby, dst - 12 osób i dop - 3 osoby. W sumie łatwe nawet jak ktoś był słaby z matmy, bo wystarczy krok po kroku sobie podstawiać dane do niewiadomej (0,25x+0,125x+12+y=x) i mieć jakiekolwiek pojęcie czym jest średnia ([5x0,25x+4x0,125x+36+2y]/x=3,5). Z tego wychodzą najprostsze dwa równania. Sam byłem przeciętny/niezły momentami na rozszerzeniu z matmy w liceum i troszku mogło się zapomnieć, ale wystarczyło wiedzy :D
2
Perišić to jest absolutny kozak i prezentuje stały, bardzo wysoki poziom praktycznie od 15 lat, aż chciałoby się mieć takiego zawodnika w zanadrzu, można powiedzieć typowy Jugol.
1
@VinDiesel Z tego co pamiętam, Dominguez wyglądał jakby absolutnie nie nadawał się do seniorskiej piłki. Wolałbym dać ramę szlugów Mathieu, żeby zagrał z Osasuną na stoperze niż wpuszczać młodego.
0
@4drian0 Też stanę rozkrokiem - Lewy tworzy przestrzeń dla Ferrana i jest to pozytywne zachowanie Roberta jako 9tki, ale on faktycznie nie robił tego dla kolegi, tylko w ramach walki o piłkę, samemu chcąc wypracować pozycję do oddania strzału. Finalnie mamy zatem tylko i wyłącznie pozytywny skutek dla drużyny i mały wkład w bramkę Polaka, niemniej irytuje mnie ta tradycyjna narracja polskich mediów, które robią z tego jakieś szachy 5d.
1
@turhiay Powinna być większa dostępność, ale też nie wydaje mi się, że z tym jest taki wielki problem. U mnie na wsi jest jeden klubowy orlik i stoi otwarty, każdy może zagrać. Z drugiej strony w Krakowie, przez popularną stronkę na fejsie (MS AGH) zgadują się ludzie z całego miasta i gramy czy to bezpośrednio na AGH, czy to na różnych losowych orlikach i to za darmo. Wracając do mojej wsi - dawniej grałem z kumplami na betonie i przy prowizorycznych bramkach, potem wybudowali nam tartan i tłukliśmy tam całymi dniami, często robiąc mini-turnieje, bo było nas tak dużo + oczywiście od najmłodszych lat występowałem w klubie. A dzisiaj? Tartan stoi pusty, na orliku grają tylko zawodnicy lokalnego klubu na treningach i nic poza tym. To znaczy, że brakuje też chęci, a młodzież ma 100 innych sposobów na urozmaicenie sobie czasu wolnego.
9
W ogóle nie wierzę, że taka Chorwacja czy Szwajcaria posiada coś, czego my nie mamy jako kraj w kwestii czysto kapitałowej. Ludnościowo razem są od nas 3x mniejsi, nie mają jakichś udogodnień terenowych, nie sądzę też, że obecnie mamy gorszą infrastrukturę, boiska, orliki czy sprzęt. Absolutnie nie wierzę też w jakiś wrodzony talent ludzi, tym bardziej, że nie różnimy się wcale od tych krajów kulturowo, nawet rasowo jesteśmy tacy sami. Tu MUSI chodzić o pracę u podstaw, system szkolenia, filozofię od najmłodszych lat, bo innego wytłumaczenia nie widzę.