Hawajczyk
Dołączył/a: październik 2015
9 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@Comentateiro Myślę, że mogą odpuścić sprawę Ukraińską po części, pójść na pewną ugodę, ale nie masz szans, że Stany oddadzą Rosji cały ten obszar, to zbyt ważny teren. Chociaż jak Waszyngton chciałby się w 100% zaangażować w konflikt z Chinami to kto wie...
3
@Comentateiro Nie wiem, co się wydarzy w naszym regionie, nie znam zamiarów obu kandydatów, toteż nie opowiadam się zbytnio za żadnym, ale co rozumiesz, przez tę niestabilność? Trump już prezydentował i nie zdarzyło się nic szczególnego albo przynajmniej nic, co nie miałoby miejsca podczas rządów demokratów. Zresztą, tak jak @CLS63AMG wspomniał, w regionie (o ile można naszą Polskę podpiąć politycznie stricte pod ten obszar) są zamieszki od 2014 roku. Moim zdaniem w najważniejszych puntach Stany mają bardzo spójną i określoną od dawna politykę i nie zmieni tego jeden prezydent. Wojna handlowa z Chinami, Tajwan, ten bartosiakowy pomost bałtycko-czarnomorski, Izrael i Bliski Wschód - to są arcyważne, stałe obszary.
0
@MesQueUnClub_87 +1, pewnych rzeczy po prostu nie da się przełknąć. Uwielbiam Stalkery i Metro, ale z kolei falloutowo-madmaxowy klimat postapo już mi totalnie nie siedzi, choć dwie pierwsze części Fallouta + New Vegas to obiektywnie sztos. Niestety westerny też nie są dla mnie, wobec czego nie spędziłbym wiele czasu w RDR ;(
19
Jest mi autentycznie przykro z powodu wszystkiego tego, co spotkało Neymara - łączne z samym odejściem z Barcy, co było przecież jego decyzją. Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, z jakim geniuszem mieliśmy do czynienia, praktycznie ostatni przedstawiciel tego radosnego Joga Bonito (Vini gówno gra w kadrze i w dodatku jest bardziej fizyczny, szybkościowy i radości zresztą też nie wywołuje) i niekoronowany książę. Szkoda, że nie miał przy sobie takiego Tito Vilanovy, który przekonałby go do zostania i napisania zgoła innej historii dla siebie i dla Barcelony.
6
@Safrani To jest nieistotne. W tym wypadku liczy się tylko przyszłość. Guardiola uważał Fodena za największy młody talent z jakim miał do czynienia (tak, większy od Leo w podobnym wieku), minęło 7 lat od debiutu, Anglik ma obecnie 24 lata i co? I nic - Phil jest fantastycznym zawodnikiem, mega mi się podoba, ale nawet nie zbliżył się statystycznie do upasionego Messiego z sezonu 13/14, o pozostałych aspektach gry nie wspominając. W wieku 17 lat liczy się to, gdzie zmierzasz, a nie gdzie jesteś.
0
@Aragorn33 Ale w sumie on już był prezydentem i nic strasznego się nie wydarzyło, także nie przesadzałbym z tymi obawami. Ameryka w pewnych sprawach ma bardzo spójną, od dawna ustaloną politykę i żaden prezydent nie jest w stanie jej samodzielnie zmienić ;)
22
Dembele na pewno ma większy potencjał indywidualny, ogromne możliwości i sufit zawieszony na nieznanym poziomie, ale tam coś nie styka, Ousmane jest chodzącym chaosem, zresztą Piszczu już to mówił w wywiadzie. Raphinha z kolei angażuje się na 200%, niebywale pracuje na boisku (nawet wówczas, gdy grał poniżej oczekiwań), wydaje się być ogarniętym, skupionym na robocie gościem, a sam przecież też ma pewne przymioty, które robią z niego dobrego grajka.
1
@MesQueUnClub96 No trochę przesadziłeś. Suarez nikogo nie oszukał, tylko zrobił uczciwą (tak, uczciwą - za przewinienie dostał zasłużoną czerwoną kartkę) i jedyną właściwą w tamtym momencie rzecz - zdecydował się na poświęcenie siebie dla drużyny. Po drugie, okazało się, że on wcale nie wyzwał Evry, tylko zwrócił się do niego po hiszpańsku ze słowem "negrito", które w ichniejszej kulturze nie jest absolutnie obraźliwe, nie ma wydźwięku pejoratywnego czy rasistowskiego i południowcy często się tak do siebie zwracają, np. Messi mówi na Suareza "gordo". Jedynie to gryzienie stanowiło duży odpał i generalnie jest z tego znany, niemniej od 10 lat jest ogarnięty.
1
@pt9 Ja przede wszystkim dziwię się, że ludziom chce się oglądać freaki w obecnej formule, tzn. wielu zawodników się w pewien sposób wyrobiło, trenują, chodzą nafurani, zamienili się w jakichś ćwierć-profesjonalistów i w gruncie rzeczy ci goście niczego ciekawego nie oferują. Jakbym miał wybierać, co chcę obejrzeć, zdecydowałbym się na dwie, skrajne opcje:
1) Fantastyczne walki w UFC/boksie na najwyższym poziomie.
2) Walki totalnych amatorów niezwiązanych ze sportem, ale bardzo znanych, np. pojedynek Ziobro vs Stonoga (kto by nie chciał tego zobaczyć) :D
Ta papka serwowana ludziom jest niesmaczna i nie wzbudza emocji. Mało tego, ci goście nie prezentują niczego poza ringiem - ani w pozytywnym, ani negatywnym sensie. Sam nigdy nie kupiłem PPV, a i raz może oglądałem, bo mnie ziomkowie zaprosili.
1
@Ojciec5tkidzieci Freak fightów chyba z dosyć oczywistego powodu nie można zakazać - bo niby jak to mieliby uzasadnić? Samo w sobie pojęcie patologii nie wchodzi w grę, bo i na galach bokserskich dzieją się rzeczy skandaliczne, np. Bowe uderzający Donalda czy Haye tłukący się z Chisorą, a owe pojęcie nie jest raczej zapisane w statucie freaków. W takim razie co by decydowało? Staż zawodników? Nie do zmierzenia. Przygotowanie? Oni wszelkie badania by przechodzili, może z wyjątkiem tych wybitnych łamag. Znowuż - na gale bokserskie w Pcimiu Dolnym przyjeżdża jakiś Laszlo Fekete i go puszczają, to czemu mieliby jakiemuś byczkowi zakazać walki?
0
@Pedri16Future Pamiętam, jak byłem w gimnazjum/liceum i jeden ziomek puścił mi filmik, w którym Nitro dzwoni do ludzi i ich prankuje. Już wtedy wydawało mi się to mało śmieszne, a teraz zastanawiam się, jak można oglądać takiego gościa - produkt bezbarwny, bezjajeczny, bezcontentowy, absolutnie nic nie tworzący, nie nagrywający nic ciekawego i kreatywnego, nie robiący dobrej komedii, a w dodatku skompromitowany i totalnie żenujący. No chłop siedzi, mówi i ma swoją armię dzieci. I uprzedzam, że nie jestem dziadersem, oglądam nieraz głupoty z nudów, ale ten chłop jest niestrawny.
3
Obczajcie w ogóle ten artykuł z wypowiedzią Viggo na temat braku delegacji Realu na gali: https://www.realmadryt.pl/news/133715-rozpieszczony-chlopczyk-nie-wygral-nagrody-a-zachowanie-realu-bylo-zenujace - Aragorn, syn Arathorna, prawowity władca Gondoru jedzie po Realu jak po burej suce :D Trochę szkoda, że to kibic Królewskich, no ale nie można być idealnym.
2
@Sysia11 Abstrahując od dzisiejszego wyniku, jeden rok jednak nie jest równy drugiemu, a o złotej piłce decyduje w znacznej mierze to, jakiego masz przeciwnika. Przykład: Leo w sezonie 18/19 - imho top 3 wersji Messiego, genialne występy i statystyki, fantastyczna gra i magia w każdym meczu, ale wystarczy, że zamiast Van Dijka byłby Ronaldo ze swoimi standardowymi statsami i uszatką, a La Pulga (tylko z La Ligą) nawet nie powąchałby ballona. Vinicius też na luzie zasłużył, bo grał bardzo dobrze, zdobył dublet i prezentował się fantastycznie w najważniejszych meczach i na przestrzeni sezonu. Jego pechem jest też świetny Rodri, ale także dwóch genialnych kolegów z zespołu, którzy na pewno zabrali sporo punktów.
Edit: Dobry przykład - w 2018 roku Leo z kolei genialne liczby, ale miejsce imho usprawiedliwione. Tam Mbappe i Griezmann wygrali mundial i grali genialnie + Antoine wygrał LE, Luka zdobył LM i dotarł do finału MŚ, a Ronaldo to zawsze Ronaldo i jednak też zdobył LM. Po prostu pewne rzeczy muszą się zgrać, tzn. osiągnięcia indywidualne, trofea + postawa przeciwników i ich zdobycze + dobry marketing + szczęście.
0
@Pedri16Future Ale logika - skorumpowana, faszystowska, antymadrycka mafia, która wszystkim steruje, zniszczyła marzenia Viniciusa, ale łaskawie dała 5 złotych piłek Ronaldo, a na końcu jeszcze podarowała dwie dla Modricia i Benzemy xD
6
@zodiak_10 Haha Natalie beke pocisnęła z Realu xD
2
W ogóle ale tam wrze pod kopułą na notatniku. Zaraz wyjdzie, że to Messi znowu zapierdzielił złotą piłkę xD Leo już dawno na emeryturze, ale zdaje się, że FIFA dalej miesza i kręci, a Barcelona pomaga w knuciu (Laporta i Christo narobili do kulki z głosami). Oczywiście kibice Królewskich skrzętnie pomijają fakt zdobycia 4x ballona przez Ronaldo w barwach Realu czy nagród Modricia i Benzemy, już chłopy nie wiedzą do kogo mieć pretensje. Prawda jest taka: indywidualnie zasłużył Vinicius, nastukał też najważniejsze trofea i dobrze się prezentował. ALE - robienie z wyboru Rodriego jakiegoś skandalu to śmieszne nieporozumienie. Chłop jest ostoją środa pola Man City i Hiszpanii, wygrał PL i Euro, zdobył MVP Europ + jako defensywny pomocnik zrobił double-double. To nie są czasy Messiego i Ronaldo, gdzie ci dwaj byli zawieszeni gdzieś w kosmosie i sobie rywalizowali, nie dopuszczając reszty do głosu. Teraz - przy zdobyczach klubowych i reprezentacyjnych - każdy świetny zawodnik ma szansę, toteż ludzie zagłosowali na niego, wielki mi skandal. I nie ukrywam - otworzę szampana, gdy nagrody nie zdobędzie Vinicius ;) Prowokator, prosty chłopek, furiat i na dodatek przez ostatni rok zrobił z walki z rasizmem jeden wielki cyrk.
0
@Gall Wiem wiem, ale zawsze rozbraja mnie to powszechne wyparcie januszy czy fanów akurat tego zawodnika, który był faworytem, a nie wygrał :D Z jednej strony ZP nic nie znaczy, ale komentarzy nasrane do oporu, a jad sączy się nieustannie. Co by nie mówić, ballon to zdecydowanie najbardziej prestiżowa nagroda indywidualna i wygrywają ją giganci. Naprawdę rzadko się zdarza, żeby zdobył ją jakiś, dajmy na to, Jorginho, któremu udał się rok, a potem w gruncie rzeczy zniknął, zrobił się anonimowy, przeciętny.
1
Kurczę o co chodzi, przecież złota piłka straciła znaczenie i wiarygodność i nie liczy się od lat, dlaczego się podniecacie?!? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
0
@FcPortoFan1999 Sezon 15/16 - w 4 meczach z rzędu zdobyliśmy 1(!) punkt i to z MSN na boisku. Dopiero od 34. kolejki drużyna spięła się niebywale, żeby sezon nie skończył się totalną klapą po odpadnięciu z LM i wygraliśmy resztę spotkań w lidze, ostatecznie pokonując Real zaledwie 1 punktem. Przypominam, że byliśmy wtedy w giga formie i nic nie zapowiadało porażki na wszystkich frontach, a jednak się wydarzyła i to przy nieporównywalnie lepszym składzie.
0
@Derean Imho to nie był faul, choć cała sytuacja mogła się skończyć tragicznie. Tchouaméni nawet nie atakował Pedriego, tylko zagrywał w trójkącie piłkę do Viniciusa (?) i ewidentnie zdążył. To raczej nasz Pedri, chcąc przeciąć podanie, wskoczył w to miejsce spóźniony i się nadział na nogę. Niebezpieczna, stykowa sytuacja, ale jednocześnie przypadkowa i z zerowymi intencjami ze strony Francuza.
0
@PizzerMan Podbijam!
0
@Gall Zaraz, cała trójka nie kosztowała nas jakieś 15 milionów? To darmo praktycznie.
2
@kamiVeB Si, Lewy zagrał niezły mecz, a zadanie miał bardzo trudne, bo co chwila był ktoś na plecach. Oczywiście mógł się kilka razy lepiej zachować, ale wciąż oceniam pozytywnie.
4
@MesQueUnClub_87 No i oczywiście dokładać okazjonalnie takich Koundów, Lewych czy Olmów :D
5
@aspr1me Dwa geniusze na jednym filmiku - Messi i Mozart.
0
@Faro Z tym, że Raphinha zaczął grać świetnie jeszcze za Xaviego. Nigdy nie byłem zwolennikiem Brazylijczyka, a sam pamiętam, jakie wrażenie wywarł na mnie Rapha, gdy zagrał partidazo w pierwszym meczu z PSG. Już wtedy zasuwał w pressingu jak maszyna i zaczynało mu wszystko wychodzić. Teraz chłop jest nie do poznania ogólnie, poprawił się w sposób kosmiczny.
13
Swoją drogą, co za chore zrządzenie losu, że po transferach Dembele, Cou, Grieza za 500 milionów, po kompromitacjach i smutku, trafił nam się Yamal, za kratę wódki ściągnęliśmy Pedriego, Araujo i Torre, z czapy wyskoczyli Gavi, Fermin, Balde, teraz Casado, Bernal, Cubarsi czy Fort, a już ktoś na głównej zrobił artykuł o kolejnej perełce - jakimś 15-latku z Afryki, który jest kozakiem i rządzi w Barcelonie Ż i tylko patrzeć jak się pojawi na treningach pierwszego zespołu.
0
@karci0 Ogólnie to jest tak mięciutkie dotknięcie, że w życiu nie podchodzi pod faul. W dodatku Kim zachował się jak frajer, bo nawet się nie ruszył, nie dodał kompletnie nic od siebie, tylko zaparł się przy walce o piłkę i potem twardo stał na nogach xD
0
@PatrykBarca W sumie racja. Zapomniałem, że Flick też go nie wystawiał na początku. Pewnie Casado poczuł, że jak nie teraz to nigdy i zaangażował się na 300%.
1
Nie powiem, po 20 minutach i dwóch golach w plecy + tej strasznie wysoko ustawionej linii obrony (np. Pena uratował Barcę przed Kane'm raz) pomyślałem, że nas rozwalcują na przestrzeni 90ciu minut. Po 20 minutach coś kliknęło, może Bayern po prostu założył niebywały pressing i się wypompowali? Ogółem fantastyczna postawa drużyny i kilka dni konia, ale cieszy mnie pewność siebie i taka frywolna skuteczność (NARESZCIE) naszych piłkarzy. Chciałbym jeszcze większą kontrolę, jeszcze większą dominację w posiadaniu, niemniej podejście zawodników to sztos - Yamal się bawi, Raphinha ewoluował o kilka leveli jak jakiś pokemon, Pedri wziął na barki ciężar rozegrania, wszyscy zapieprzają, nawet Balde dziś z jajem i odważnie. Jak mówił Tito: Seny, pit i collons!