0

@Rifek No i wtedy byłoby przecież to samo, Liga Mistrzów tam, Primera División tu. Tak samo jak w styczniu czy lutym. ;)

1

Laporta chyba odwoła jutrzejsze zgromadzenie compromisarios, Tomaszewski schował go do nory...

1

@Rifek Być może, tylko wcześniej mu to nie przeszkadzało. ;)

1

@gukwa Nawet gdyby to była prawda, że ma tylko polskich robotników, to i tak tradycyjnym hiszpańskich zwyczajem podają swoje opinie jako fakty, czyli że Lewandowski uważa to i tamto, bo tak im pasuje. :)

0

Niech jeszcze ustalą obowiązkowy procent miejscowych pracowników na placu budowy. :P

1

„Superliga? Jest bardziej żywa niż kiedykolwiek. Wszystko jest przygotowane, aby ją rozegrać”.

No XD po prostu, co tu więcej dodać. :)

Do tego jeszcze Big Boss zorientował się, że może zrzucić „winę” za przeciąganie terminu powrotu na Camp Nou na kalendarz rozgrywek, który „może nas doprowadzić do przyspieszenia tych spraw lub ich opóźnienia”, tak jakby nagle miał się zmienić. :P

2

@RafaPL Ja w ogóle mam wrażenie, że mało kto pamięta, że przecież 10–15 lat temu meczów reprezentacji wcale nie było mniej, a czasem wręcz więcej. Liga Narodów zmieniła tylko to, że niby prawie każdy mecz jest o stawkę (chociaż ta stawka dla niektórych jest zupełnie nieistotna).

0

@Eto'o9 R10 Chociaż patrząc na liczby każda z drużyn grających w arabskim Superpucharze Hiszpanii może zagrać maksymalnie tyle samo spotkań, co po staremu, czyli dokładnie dwa. ;)

6

Gdy zobaczyłem to po raz pierwszy. to myślałem, co Lucyfer ma wspólnego z jubileuszem Barcelony? :P

0

@TroY_PL E tam, skoro cisną nadal Neymara, to Kimmich ma jeszcze pewien zapas czasu. :)

0

I tak o Kimmichu w Barcelonie będziemy jeszcze czytali z gazetek katalońskich przez kilka kolejnych lat, więc co się przejmować. :P

0

Mailowo takie rzeczy załatwiają?

0

@Destroyer_of_Worlds To wszystko opiera się na niczym niepopartej wierze inicjatorów Superligi w to, że naraz masa klubów wypowie posłuszeństwo UEFA. Przecież to mogłoby się (jako tako) udać tylko wtedy, a nie widać przesłanek.

0

@sebsbastiams.fcb.fan92 Cały ten projekt na razie tak działa – jak ktoś się zgłosi, to może będzie, ale w sumie ten nie chce, tamten nie chce, inny się boi, inny jest zdecydowanie przeciw i nie z czego tego sklecić.

A już 2025 to jakieś fantasmagorie nie z tej ziemi.

0

@Erykulus „Celta nie za bardzo ma interes wykupywać pozostaje 50% chyba że bardzo liczy na jego rozwój”.
Jeśli Celta chce wykupić od Barcelony resztę praw za jakieś 6 mln, a później sprzeda go za 20 mln, to będzie 4 mln do przodu, chyba że się już całkiem pogubiłem (nie wykluczam).

1

@Majczel97 Jaka to drużyna gra 120 meczów w sezonie? :P

11

A w tej dwuzespołowej Superlidze ile razy rozegrają El Clásico? Osiem, dziesięć, dwanaście? :P

0

Zdjęcie odpowiada chyba sytuacji dość trafnie...

0

Świetnie, tylko ten nowy format KMŚ jest znany od dwóch lat, a powiększenie było przyklepane pięć lat temu, tylko zatrzymał to COVID. Niech Tebas walczy dalej, powodzenia.

0

@Erykulus Po co Barcelonie 50% praw? Chyba po to, że można je sprzedać Celcie, gdyby trzeba było na gwałt szukać pieniędzy, a nie byłoby w tym momencie chętnych na Minguezę. Tak to przynajmniej rozumiem.

11

„To właśnie tu ma wpływ zła decyzja o udaniu się na Montjuïc”.

A jaka była realna alternatywa? Font wolałby rozciągnąć tę przebudowę na jeszcze więcej lat i grać na placu budowy, czy może jednak wolałby skorzystać z gościny Espanyolu? No bo chyba nie gra na kurniku imienia śp. Cruyffa...

0

@Maker0 I co to zmienia, jak sumują wszystkie mecze w sezonie? :)

1

@sopelinho A jak ma być niejednostronny, skoro jest wyłącznie z perspektywy Barcelony? Czytelników „Sportu” perspektywa Celty średnio raczej interesuje. ;)

0

Oho, Tebas powoli szykuje się z tym zarostem do roli Świętego Mikołaja! Co prawda oni tam raczej z prezentami wiążą Trzech Króli, ale co tam. :)

0

@Qaz123 Bo on do tych legendarnych już „trzech procent” dolicza spotkania Celty z Espanyolem czy Granady z Osasuną, które mają kija wspólnego z eksploatacją kogokolwiek z Barcelony, Realu, Atlético itp. No absurd zupełny, a i tak nie zdziwię się, jak jeszcze to powtórzy.

0

@Murazor Mimo wszystko nie, jak zresztą wskazuje praktyka. To nie jest tak, że jakiś de la Fuente jako jedyny z selekcjonerów bardziej liczących się reprezentacji coś sobie ubzdurał, żeby cisnąć w Lidze Narodów, a reszta ma wyrąbane. Mam wrażenie, że większość samych piłkarzy też nie ma to na to aż tak wyrąbane, jak ma ogół kibiców.

5

Typowy „nius” na przerwę reprezentacyjną. Klasyka gatunku.
A Raiola to w ogóle jeszcze z grobu pomoże, wiadomo.

0

Po prostu jeszcze niedawno z takich przykładowych 10–12 meczów reprezentacji kilka było o pietruszkę. Teraz w zasadzie żaden lub prawie żaden (przynajmniej w Europie) i taka jest różnica.

I o to akurat nie można mieć do Luisa de la Fuente pretensji. Byle już się nie ośmieszał z tymi procentami.

2

@Maker0 Następna przerwa reprezentacyjna jest za miesiąc. ;)

On podaje prawidłowe procenty, tylko są po prostu kija warte, bo podstawą ich liczenia są mecze, które nie mają nic do rzeczy w tej sprawie. Jakie znaczenie dla przykładowego Yamala i jego eksploatacji mają mecze Eibaru z Leganés albo Celty z Almeríą? A z sumy takich meczów wyciągają te śmieszne procenty.

2

Te zestawienia są tak bezsensowne w kontekście, w jakim podnosi je de la Fuente, że brak słów.

Równie dobrze można powiedzieć, że mecze Barcelony to tylko 10% wszystkich spotkań Primera División. Super, tylko... co z tego? :P

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?