Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Moim zdaniem czas Pedro w Barcelonie minął. Każdy kolejny sezon jest słabszy. Jego szczyt formy przypadł na okres gdy atak tworzył razem z Messim i Grdiciem. Myślę, że Pedro podzieli los właśnie tego ostatniego. Jego ewentualne przejście do ligi angielskiej w sposób oczywisty pokaże jego słabość wydolnościową, taktyczną i techniczną.
Nam jest potrzebny Nolito. To zawodnik o dwie klasy lepszy od obecnego Pedro, Munira etc.
Gdy sprowadzano do Barcy część kibiców żałowało Sancheza i co? Suarez wniósł do gry drużyny jeszcze większe zaangażowanie niż Suarez, wniósł powiew świeżości, siły, waleczności i ten posiadany przez siebie dar strzelania bramek i umiejętność robienia przewagi, asystowaniu w strzelaniu bramek.
Wracając do Pedro to w sposób moim zdaniem kompletny ocenił go JADABER.
Uważam,że sprowadzenie do Barcy Nolito będzie dobrym kontraktem. Podobnym (oczywiście z uwzględnieniem proporcji) z Neymarem, Suarezem. Ale będzie to transfer rodzaju Rakiticia, Turana, Vidala. Pozyskamy b.dobrego piłkarza za nie złe pieniądze
0
Panowie proszę zauważyć, że ten zawodnik w dwóch ostatnich sezonach ligowych we Francji rozegrał łącznie 12 meczy, po 6 w każdym sezonie. O czym to może świadczyć. Nie interesuję się ligą francuską ale powyższy fakt jest zastanawiający. Plus za zawodnika to jego wzrost (187 cm) i młody wiek (25 lat)
3
Bravo w sezonie prawie w ogóle nie popełniał błedów. w Copa America grał również bardzo dobrze. A ter Stegen. Hm ma wielkie ambicje . Na razie moim zdaniem ustepuje Bravo. W meczach LM i Pucharu Króla miał szereg wpadek i co moim zdaniem istotne, nie jest prawdą , jak wielu wciąż nie wiadomo dlaczego forsuje , jakoby grał on świetnie nogą. Jego wykopy bardzo często są niecelne. Nogami gra porównywalnie jak Bravo i o wiele słabiej od wielu bramkarzy chociażby Ligii angielskiej czy niemieckiej. W zasadzie Ter Stegen zagrał w Barcelonie jeden wybitny mecz - rewanż w Monachium. A swoją droga nie wiemy czy Bravo grając w tych rozgrywkach nie grałby lepiej czy też na podobnym poziomie. Ter Stegen jak dla mnie to jeszcz bramkarz rezerwowy. Może za sezon , dwa?
2
Nie jestem za tym by zawodnik ten trafił na koniec swojej kariery do Barcy. Ma skończone 30 lat i od kilku sezonów gra słabo i mało. Jednak zawodnik ten ma jeden plus, a mianowicie wzrost 195 cm, a więc więcej niż Pique, Busquets, Vermallen, Mathieu itd. O ile za małe pieniądze zawodnik ten byłby do sprowadzenia (rząd max. 3-5 mln euro) oraz zaakceptowałby małe zarobki + rolę zmiennika wówczas należałoby się zastanowić czy go nie ściągnąć do Barcy. W meczach z ogórkami świetnie mógłby zastępować Suareza, który potrzebuje odpoczynku, gdyż haruje na całej szerokości boiska ( w poprzednim sezonie grał praktycznie do końca bardzo aktywnie, moim zdaniem tylko dlatego , że wszedł do gry dwa miesiące później niż inni i był wypoczęty). A swoją drogą przy dośrodkowaniach Mesiego w pole karne wzrost Liorente byłby bardzo przydatny.
A przy rzutach rożnych : mając na przykład taka piątkę w polu karnym: Liorente-195 cm, Pique - 193 cm, Busquets - 189 cm, -Varmallen - 182 cm lub Mathieu - 192 cm to prawdopodobnie wygrywalibyśmy 3/4 albo i więcej wrzutek w pole karne .
Reasumując Liorente tak ale: gdyby mozna go sciągdnąć za kwotę do 5 mln euro, a piłkarz zgodziłby się na rolę zmiennika i relatywnie niewysoką gażę. Wzamian miałby szansę zakończenia kariery w najlepszej drużynie świata i cieszyć się, z dobywanych z Barcą trofeów.
0
Myślę, że Adriano już nic nie wniesie do gry Barcelony. Dla jego dobra zmiana otoczenia była by konieczna. Nowe otoczenie, nowe wyzwania, nowe motywacje i konieczność konkurowania z zawodnikami o porównywalnej klasie. W Barcelonie zawsze były rezerwowym i z czasem brakowałoby dla niego miejsca w meczowej 18-te. Adriano ma już swoje lata i można powiedzieć: dziękujemy za wszystko i idź do Romy. A my postawmy na młodych. W obronie musimy jednak poszukać kogoś dla Alby, gdyż Mathieu to jednak nie ta klasa. W ogóle pomimo, ze zagrał kilka niezłych meczy, a nawet dobrych to zawodnik jedynie na zmiany i to jako trzeci; za Vermalenem, kóry winien być naturalnym zmiennikiem Mascherano ( podobnie jak Bartra zmiennikiem Pique)
0
Mamy 3 napastników NSM. Do tego Pedro, któremu nie pasuje rola czwartego napastnika. Pytanie zatem kto zastąpiłby ewentualnie kogoś z naszego znakomitego tercetu gdyby nie daj Boże któremuś z nich przydarzyła się kontuzja a Pedro i dwóch z trójki Adama, Munir, Samper odejdzie? Ogranych i klasowych zmienników BRAK. A zatem nie ma sensu osłabiać skład. Jak podobno miał oznajmić LE w pierwszej drużynie jest miejsce jedynie dla jednego z dwójki Samper- Munir, co może skłaniać tego, który przegra rywalizację do odejścia z klubu. Co więc będzie gdy pozbędziemy się np. Adama i Munira. Ani Barca A ani Barca B na tym nie zyska. Inwestujmy w szkolenie młodych graczy. Zróbmy wszystko by zawodnicy drugiej drużyny za rok grali na zapleczu LL. A swoją drogą w Barce B gra Macedończyk o nazwisku Babuński. Dziwne, że nikt z trenerów nie dostrzega w nim wielki zmysł do kierowania grą. Oglądałem go 2 razy i zrobił na mnie bardzo duże wrażenie. Świetnie jak na swój wiek kierował drużyną, a na domiar ma bardzo dobra kiwkę. Myślę, że w Barce niekiedy promuje się nie najlepszych piłkarzy lecz tych, którzy mają lepszych menadżerów i dają do kieszeni decydentom.
6
Wielu "znawców" futbolu reprezentuje pogląd, że zawodnicy by dobrze grać muszą być stale w rytmie meczowym. Znamiennym przykładem jest Messi. Być może tak jest. Lecz moim zdaniem w przypadku Arty Turana i Vidala te 5 miesięcy bez gry w meczach może być dla nich i dla Barcy bardzo korzystnym rozwiązaniem. Zawodnicy Ci w ostatnich kilku sezonach grali po ok. 45-50 meczów na sezon. Byli więc bardzo obciążeni. Myślę, że te pół roku pozwoli im psychicznie i fizycznie odpocząć i być bardzo dużym wsparciem na drugą połowę sezonu. Zawodnicy Ci reprezentują tak wysoki poziom, że w decydujących momencie sezonu : marzec -maj będą w optymalnej dyspozycji. Pokazał to casus Suareza, który potrzebował 2 miesięcy by w pełni wpisać się w grę Barcy, a należy pamiętać, że jego pozycja na boiska i fakt gry z Messim i Neymarem wydłużała okres w komponowania się w grę Barcy. Dla A.Turana i Vidala zrozumienie filozofii gry Barcy LE powinno być krótsze
0
Ok można powiedzieć, że powyższe wskazuje na fatalne zarządzanie firmą pod nazwą FC Barcelona. I byłoby w tym część prawdy. Ale należy zważyć na dwa aspekty:
1. Barcelona wobec braku napływu z La massi do pierwszego składu wybitnych następców kupiła jedne z największych gwiazd w światowym piłkarstwie : Neymara i Suareza., za których zapłacono krocie, a byc może jak w przypadku Neymara przepłacono. Lecz jednocześnie już w pierwszym roku wspólnej gry naszego tercetu NSM FC Barcelona zdobywa 3 tytuły i kasa się zwraca. Oba nabytki to jeszcze młodzi zawodnicy, którzy powinni grać bardzo dobrze przynajmniej 3-5 sezonów, co zaskutkuje w tym okresie brakiem konieczności zakupu piłkarzy na ich pozycjach, a jedynie ewentualnie zakupem znacznie tańszych zmienników. Dlatego też kupiłbym jeszcze Pogbę. Ten młody piłkarz ma 22 lata i szansę na grę na wysokim poziomie przez wiele lat.
Tak wzmocniona Bacelona przez 4-6 lat znacznie ograniczyłaby koszty wzmocnień kadrowych w tym okresie. Wówczas nawet owe 60 mln euro na coroczne zakupy mogłyby zostać nie wykorzystane.
Inna sprawą, że w Barcelonie znacznie upadło szkolenie nowych piłkarzy. Spadek zespołu B jest tego namacalnym przykładem. W ciągu 2 sezonów z zespołu B w zasadzie nikt istotny nie doszedł do kadry I zespołu. Bo jak inaczej traktować Munira, Sampera etc. To są piłkarze bardzo przeciętni, którym być może szkodę zrobiono zbyt szybko dając szansę zagrania w elicie. Moim zdaniem bezpodstawnie uwierzyli oni, że są częścią wielkiej Barcy i zaczęli gwiazdorzyć zamiast ostro trenować.
1
Problem Argentyny polega na tym, ze od czasów Menottiego ich drużyna narodowa nie ma trenera z charyzmom, z charakterem i wiedzącego jak poukładać tych świetnych indywidualistów. Ostatni filmik jaki można oglądnąć na tej stronie jednoznacznie pokazuje, że Messi jest pomijany. Zawodnicy zwłaszcza drugiej linii graja swoje nie widząc optymalnych rozwiązań. I może podpadnę niektórym ale wydaje się , że zwłaszcza brylują w tym piłkarze PSG: Pastore i Lavezzi. Ogladałem wszystkie mecze Argentyny w CA i wielokrotnie zwłaszcza Pastore wybierał zbędne i nic nie dające dryblingi, podejmował decyzje o strzale nawet w nie odpowiednim momencie, wybierał gorzej ustawionych zawodników tylko dlatego by nie podać do Messiego. Wartym byłoby przeanalizować ponownie wszystkie mecze i policzyć ile razy Pastore podał do Messiego. Pastore uważa się za gwiazdę porównywalną z Messim. Mysle, że poszkodziły mu opinie Cantony, który właśnie jego uważa za najlepszego obecnie piłkarza. A swoją droga to Messi mimo wszystko był najlepszym piłkarzem Argentyny. No bo kto inny? Pastore? Aguero? De marii ? Higuan? Wszyscy oni zawiedli. Messi nie miał z kim grać. Myśle , że finał mógł jednak zakończyć się inaczej gdyby nie kontuzja Di Marii. Jego zmiennik Lavezzi nic bowiem nie pokazał
0
Dziwne, że nic się nie pisze o obecności na ceremonii ślubnej kogoś z piłkarzy czy też działaczy Barcy. O ile rzeczywiście na ceremonii ślubnej nie było nikogo z Barcy może to tylko świadczyć, że wcale tak sielankowo nie ma w szatni naszej drużyny
1
Myślę, że wysokość kary dla Neymara jak najbardziej słuszna. Mam nadzieję, że przemysli on swoje zachowanie gdyż wydajem mi się, że on pomału zaczyna uważać, że "MU', Neymarowi więcej wolno. Myśle, że przemyśli swoje zachowanie i wyciągnie właściwe wnioski na przyszłość. Szkoda, że w zachowaniu na boisku nasz ceacke nie wzoruje się na największej gwiaździe piłkarstwa tj. Messim lecz gwiazdorzy bardziej niż CR7. Zachowanie na boisku Neymara jest irytujące dlatego zawodnicy innych drużyn nie mają do niego szacunku jaki przystoi takiemu wirtuozowi piłki jak on. Zobaczcie jakim szacunkiem otaczany jest przez piłkarzy innych ekip Messi. Nawet ekip wrogo nastawionych do Argentyny i Barcelony. Messi ma szacunek gdyż nie prowokuje, nie jest komediantem , a co więcej ma szacunek do swoich przeciwników. Neymar natomiast na boisku próbuje często ich ośmieszać (wide zachowanie z meczu z Atletic Bilbao, przy wyniku 3:1)
2
Zachowanie Neymara jest jak najbardziej naganne. Myślę, że on niekiedy uważa się za lepszego niż jest. Cz sto swym zachowaniem na boisku czy też poza nim prowokuje. Nie bez kozery w La Liga nie jest szanowany, Znamiennym przykładem jego nie dojrzałości był finał Pucharu Króla z Atletic Bilbao. Neymar to jednak jeszcze dziecko dlatego należy go krótko trzymać.
Chociaż z drugiej strony pewien poziom zachowań ma się wrodzonym. NP. Messi nigdy się tak nie zachowywał jak Neymar. Nigdy tak nie gwiazdorzył, chociaż jest największą gwiazdą wśród grających piłkarzy ( a myślę, że i w historii)
0
Powiem tak: Deulofeu to najprawdopodobniej jeden z wielu piłkarzy przekonanych o swoim wielkim talencie, który nie jest poparty pracą. Czy ma talent? Nie mie oceniać lecz w meczach , w których występował często dostrzegalny był jego egoizm i brak współpracy z innymi dla dobra drużyny.
Myślę, że zawodnik ten nie zrobi większej kariery i zginie gdzieś w podrzędnym klubie.
W Barcelonie nie widziano go w I zespole więc przekazano na wypożyczenie do Evertonu. Tam grał różnie lecz nie wyzbył się tych negatywnych cech (indywidualizm ala Roben) co w konsekwencji doprowadziło do tego, ze nie grał tyle ile mógłby (chyba, że trener uznał go za słabszego od kolegów). Po wypożyczeniu wrócił do Barcy LE i co nowy trener na podstawie obserwacji jego pracy również nie widzi go w I zespole. Stąd wypożyczenie do Sevilli , w której Emery również na niego nie stawia. I mysle, że nie tylko dlatego, że to zawodnik z wypożyczenia lecz myślę, że jest to konsekwencja obserwacji zachowań zawodnika, jego podejścia do treningu, udziału w grze i psychiki w szczególności.
Myślę, że problemy Deulofeu leżą w psychice. Może zatem warto nad nim popracować, zwłaszcza, że przed nami jeszcze ponad pół roku bez mozliwości dokonywania wzmocnień
0
Warto zauważyć, że wśród napastników Suarez zają wyższe miejsce od Neymara. Moim zdaniem słusznie bowiem jego gra (pomimo ,że nie grał przez dwa i pół miesiąca) była bardziej kompletna. Nie zmienia tego fakt, że Neymar na pewno jest zawodnikiem bardziej błyskotliwym i lepszym technicznie. Mam nadzieję, że jak Neymarowi przybędzie jeszcze kilka kilogramów masy mięśniowej to nasze trio zajmie 3 pierwsze miejsca
0
W obecnym sezonie jednak nastąpiła zasadnicza zmiana w grze Barcy w stosunku do poprzedniego sezonu. Wpływ na to miały moim zdaniem zasadnicze zmiany kadrowe. Transfery Rakitica, Suareza i Bravo (+ Ter Stegena) były decydujące. Do tego dochodzi pełne wkomponowanie się Neymara w grę w lidze hiszpańskiej. W tym względzie zasadniczym było jego wzmocnienie fizyczne (jego masa mięśniowa wzrosła o ok. 3 kg). W tym sezonie to był już inny piłkarz niż w poprzednim, w którym przy odrobinę ostrzejszym wejściu Neymar padał na murawę. Kolejnym krokiem w jego rozwoju winna być praca nad jego osobowością. Neymar musi się upodabniać zachowaniem do Messiego. Nie może prowokować przeciwników, nie może symulować fauli. pokonanie tych przywar może spowodować jeszcze lepszą jego grę w kolejnym sezonie. Suarez natomiast to ktoś wyjątkowy. W pierwszym sezonie gry w Barce pokazał, że wart był wydanych na niego pieniędzy. Myślę, że nie będę odosobnionym gdy powiem, że to jego zaangażowanie, nieustępliwość, ciągłe nękanie przeciwnika oraz altruizm pozwoliło naszemu tridente na uzyskanie tak świetnych wyników. Suarez w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach ma 22 asysty, na których najlepiej wyszedł Neymar. Postępy Neymara , tytaniczna praca Suareza pozwoliły również Messiemu na spokojniejszą grę, na bycie kimś wyjątkowym ; strategiem, dyrygentem
1
Oby ich trzynastym graczem nie był sędzia. Niemcy bowiem wszystko zrobić by zagrać w finale. Odpowiednia kasa dla sędziów i może się stać to co wydaje się niemożliwym - wieczór cudów
0
Lepiej być ostrożnym i dmuchać na zimno. Bayern to jednak walec. Zwłaszcza u siebie. Porto to tez nie byle jaka drużyna. Ograła go 3:1 u siebie. A w Monachium nie istniała. Oglądając wielokrotnie pierwszy mecz tych drużyn wyraźnie widać, że od 30-75 minuty Bayern miał przewagę. Jego zawodnicy byli minimalnie szybcy a piłka równie pięknie krążyła co naszym. Dopiero geniusz Messiego wszystko odmienił. Więc proponuje nieco pokory by nie było tak, że w finale zagra Bayern z Realem. Mam nadzieję, że jednak nie i spełni się sen Barcy o Pucharze LM.
0
podzielam Twoje zdanie
0
Myślę rzeczywiście będzie ciężko. Oby tylko sędzia nie krzywdził naszych. Wystarczy, że pokaże na wapno, wyrzuci kogoś z boiska (np. Alves, Alba, czy Neymar) i kłopoty.
Niemcy organizują finał LM i zrobią wszystko : na boisku i pod stołem by zagrać w finale. Uczciwie i nieuczciwie byle finał był ich. Przekonała się o tym Barcelona na podwórku LL niejednokrotnie krzywdzona dzięki działaniom włodarzy Realu i ich popleczników.
Wynik 3:0 do " przerwy" z Bayernem niby dobry. Nasi piłkarze muszą jednak wznieść się na wyżyny swoich umiejętności. No i nasz Leoś niech udowodni po raz enty swój geniusz. A wówczas będzie dobrze.
0
Mecz Barcelona - Bayern oglądałem wczoraj po raz enty. I każda powtórka skłania mnie do stwierdzenia, że osiągnięty w środę wynik był lepszy niż gra. OK. Barca miała wiele okazji lecz analizując grę "osłabionego kadrowo" Bayernu było widać ile jego piłkarzy nauczył Guardiola. Ten zespół grał naprawdę bardzo dobrze. Gdyby zmarnowane przez Lewego podanie Mullera zakończone zostało golem szanse Barcy byłyby mizerne. Stało się jednak inaczej. w ostatnim kwartale dał o sobie znać geniusz Messiego stąd wynik 3:0. Lecz obawiam się, że w Monachium może byc odwrotnie. Analizując pierwszy mecz tych drużyn można było zaobserwować, zwłaszcza między 30-75 min. większa agresywność i szybkość piłkarzy Bayernu. Statystyka posiadania piłki o czymś świadczy. To Bayern zdominował w II połowie Barcelonę. Na szczęście nie skończyło się to golem.
Mam nadzieję, że nasi piłkarze w Monachium wzniosom się na wyżyny. Niepokoi mnie nieco spadek formy Suareza, który niby walczy, biega lecz w tym wszystkim jest jakiś nieswój. Ale może się mylę. Istotnym dla rozwoju wydarzeń jest opanowanie II linii. Czy to się nam uda? Oby tak
0
OK ale brakuje mu też być może najważniejszej koszulki. Bezcennej koszulki MESSIEGO. Może po dzisiejszym meczu, jak uda się awansować do finału Pique poprosi Messiego o ten bezcenny prezent !!!
0
Powiem tak Neymar to typowy egzekutor, moim zdaniem może być lepszym od Ronaldo z uwagi na lepszą technikę użytkową. Czy w następnych latach będzie tak skuteczny jak w obecnym sezonie? Zobaczymy. Wszystko zależy od współpracy trio NSM. Niepokojące natomiast może być to, że Neymar ma mało asyst czyli jednym słowem mało kreuje gry. Suarez, pomimo że nie grał przez ponad dwa miesiące tych asyst ma prawie 2,5 więcej. To o czymś świadczy. Ilość bramek strzelonych przez Neymara to w większości zasługa Messiego i Suareza właśnie. Mam nadzieje, że Neymar z czasem będzie stawał się coraz bardziej dojrzałym zawodnikiem i pójdzie śladami Messiego.
0
Myślę, że zatrzymanie Alvesa na 1 sezon z opcją na kolejny jest dobrym rozwiązaniem. Mając zakaz transferów (który kończy się w zimowym okienku transferowym) warto zatrzymać Alvesa. Kwestią zasadniczą pozostaje na jakich warunkach finansowych. O ile Alves przyjąłby warunki Barcelony byłoby dobrze. W przypadku gdyby Barce udało się nabyć dobrego prawego obrońcę myślę , że konkurencja spowodowałaby większą mobilność Alvesa. Bo obecnie z kim ma on konkurować? Z Montoyą nie robiącym postępów i bojącym się grać ofensywnie (gro podań do tyłu, do najbliższego partnera) czy może z "niewypałem transferowym" jakim bez wątpienia jest Daglas? Powyższe potwierdza, że Alves by grał lepiej potrzebuje "poważnej" konkurencji. A zatem zakup dobrego PO jest koniecznością już zimą. Być może w drugim sezonie Alves mógłby grać jako zmiennik.
jeden z was napisał o Adriano. Podzielam jego zdanie o tym, że jest on przydatny Barce. Nie dlatego, że reprezentuje odpowiedni poziom lecz jest dobrym zmiennikiem gdyż zna swoje miejsce w drużynie, akceptuje je,a przy tym nie obciążą za zbyt finansów klubu. Jest to przeciętny grajek, ale takiego również w drużynie warto mieć.
Na koniec mała dygresja, a mianowicie mam nadzieje, że w przypadku gdyby udało nam się zdobyć mistrzostwo LL już w najbliższej kolejce to wówczas szansę na grę dostanie z Deportivo Vermalen. Niech facet chociaż liźnie gry w tym sezonie.
0
Obłudnik do entej potęgi. A jak był w Realu to powtarzał CR7 najlepszym piłkarzem świata.
0
Witam
Nie zgadzam się z Tobą, że Messi ośmiesza obrońców. On ich po prostu ogrywa, bez dozy złośliwości ze swej strony. Mając takie umiejętności kiwania robi wszystko automatycznie i co cenne w większości udaje mu się "obrobić" przeciwników.
0
Co do gry Inesty we wczorajszym meczu to mysle, że zagrał najlepsze zawody w tym sezonie. I nie chodzi tutaj wyłacznie o jego asystem"marzenie". Grał po prostu dobrze w defensywie jak i ofensywie.
Juz od kilku meczy mozna było zauważyć poprawę w jego grze. Co dostatystyk za ten sezon LL są one rzeczywiście niepokojące.
Należy jednak zauważyć, że od zawsze Inesta miał słabsze statystyki od głównego rozgrywajacego. Tak było za czasów Xaviego, kiedy Inesta miał zawsze miej asyst, kończących podań oraz bramek od Xaviego. A teraz jak się wydaje rolę Xaviego (gdy on nie gra) przejął niejako Messi, który kreuje grę, ma największą liczbę kończących podań i asyst.
My postrzegamy Inestę, zawodnika drugiej ligii jako jednego z tria : Inesta, Busquets, Xavi, które w okresie największych sukcesów Barcy grało bajecznie, a don Andreas czarował, jakby powiedział red. Wołek, brylantową techniką. Ineściejak każdemu z nas przybywa lat. Należy mieć świadomość, że te wszystkie lata grania na wysokim poziomie, podobnie jak to ma miejsce u innych, musi wpłynąc negatywnie na piłkarza, na jego wydolność, szybkość.
Jest bezspornym, że Inesta za to wszystko co zrobił dla Barcy, dla Hiszpanii dla światowego futbolu winien znaleźć trwałe miejsce w galerii sław.
0
Mecz z Valencią po raz kolejny pokazał jak nieprzystosowany do gry w Barcie jest Adriano.Myślę,że jego czas minął i winien poszukać sobie innego pracodawcy. Zawodnik najprawdopodobnie ma nadal problemy zdrowotne stąd widoczne zmęczenie nawet po niedługim okresie gry. Zawodnik tewn jest często rozkojarzony i podejmujacy niewłaściwe decyzje. Nie zmienia to jednak faktu, że w przeszłości jako zmiennik przysłużył się Barcelonie.
Jak ma grać lewy poomocnik pokazał Mathieu, który grał szybko, zdecydowanie. Bardzo podobał mi się na tej pozycji (nie zmienia tego fakt jednej pomyłki w środku pola). Jednym słowem Mathieu jest alternatywą dla Alby, a na środek może Mascherano lub jak się wykuruje Varmaelen. a więc środek i lewa obrona w miarę sytuacja niezła. Gorzej z prawą obroną i linia pomocy. Barca musi na te pozycje pozyskać bardzo wartościowych graczy, zwłaszcza jeśli chodzi o pomoc gdyż Xavi wiadomo a Inesta przynajmniej w tym sezonie gra słabo.
0
Osobiście uważam, że Ter Stegen musi jeszcze długo trenować by stać się bramkarzem nr 1. Moim zdaniem jeszcze daleko mu do klasy Bravo, zwłaszcza że dotychczasowe mecze nie do końca potwierdziły rzekome dobre umiejętności gry nogami przez tego bramkarza. Do tego dochodzi pewna nonszalancja i podejmowanie zbyt dużego ryzyka, by tylko sie pokazać jaki jest dobry. Może ktoś powiedzieć, że nie pamietam pieknej obrony karnego wmeczu z MC. Moim zdaniem obrona karnegobyło szczęśliwe i na dodatek było to efektem złego strzału Aquero.
Ter Stegen jest młodym bramkarze; przyszłość przed nim lecz patrząc na jego grę coś mi podpowiada, że to nie bramkarz dla naszej drużyny. Ale może się mylę.
Osobiście uważam, że Zubizaretta zawalił nie chodząc wokól ściągnięciem do Barcy byłego bramkarza Chelseie , a byłego AM.
1
Jako długoletni kibc powiem tak . W niedzielę będzie bardzo ciężko z kilku powodów:
1. nasi mimo wszystko zmęczeni i poobijani po meczu z MC. Po takim meczu 3 dni na regenreację sił może nie wystarcyć,
2. Real przystąpi nie tylko wypoczęty, bardzo zmotywowany ale na dodatek wzmocniony przez powrót Ramosa i Lukića
3. Real ma świadomość, że obecnie cała gra Barcy opiera się w zasadzie na jej kreacji przez Messiego dlatego należy się spodziewać, że będzie on bardzo szczelnie kryty (podwajanie, potrajanie) i oby to się nie przełożyło na jego grę. Pamiętamy, że w ostatnich dwóch GD Leo przeszedł wokół meczu, będąc jednym ze słabszych jego aktorów.
4. Nasza obrona jest jednak niepewna. Zważywszy na grę głową Ramosa, Ronaldo, Pepe, Byle i Benzemy można się obawiać, że jakiś stały fragment gry źle się dla nas skończy,
5. Powrót modrića zmienił sposób rozgrywania piłki przez Real . Było to widoczne w ich ostatnich dwóch meczach. Modrić to ktoś pokroju Xaviego z lepszych okresów jego gry.
Co wobec tego zrobić? Siąść i płakać? NIE . Barca musi pokazać pełnię zaangażowania, podobnego do tego z meczu z MC gdzie zwłaszcza Messi i Neymar dali tego przykład niejednokrotnie wracając sie pod nasze pole karne by wspomagać kolegów z obrony. Dobrze byłoby również by partnerzy Messiego podejmowali również decyzje strzeleckie w optymalnych sytuacjach, a nie próbowali jeszcze odnajdywać Messiego w polu karnym.
Dobrze byłoby moim zdaniemzałozyć kilku piłkarzom Realu "siateczki" jak to miało miejsce w ostatnim meczu, a zwłaszcza CR7 co zmniejszyłoby morale zawodników Realu, a jak wiadomo gorąca głowa nie służy dobrej grze.
Oby FC Barcelona zwyciężyła, a jak by sie tak stało to prosze kolegów o nie znęcanie się nad Realem, jej piłkarzami i kibicami. Zachowajmy szacunek dla nich, a może i oni wówczas tym samym odpowiedzą. Pozdrawiam
0
Jakże przydałby się taki piłkarz w naszym zespole