0

Najpotężniejsze na świecie trio napastników MNM ma na koncie łącznie 4 bramki w 6 spotkaniach w tym żaden z przeciwników nawet nie kwalifikuje się do bycia topową drużyną. A miało być tak imponująco.

0

@D10SLEO jakby był Lewy to PSG by w tamtym roku wyleciała z wynikiem jak my roku temu. Przecież tyle setek które zmarnowali kopiąc prosto w Navasa to było niepojęte

0

@amanter Prawdę mówiąc, to nawet trochę śmierdzi, każdy tam u nich rozrasta się, jakby jutro miał iść spacer farmera robić a nie grać w piłkę, szczególnie dużą różnicę widać było po przerwie pandemicznej, gdzie każdy jeden wrócił po lockdownie wyrzeźbiony jak grecki bóg. Co oni ich tam, karmią warzywami hodowanymi pod czarnobylskim sarkofagiem?

0

@Cobra303 No to zagrali, tylko zamiast Nico był Gavi

0

@Cobra303 A chciałeś wyjść kompletną rezerwą na Bayern?

4

Serio, obudźcie się ludzie i przestańcie tutaj sobie wymyślać, co to nie Griezmann by zrobił lepiej od De Jonga, albo czemu brakuje nam porządnych ludzi do składu.
Fakt jest taki, że cud będzie jak wyjdziemy z grupy grając składem dzieciaków, ale akurat teraz to, że nie mamy szans wygrać LM to najmniejszy z problemów klubu i jeszcze przez wiele miesięcy tak będzie, więc spuśćcie parę z kotłów i po prostu szukajcie plusów w tym co mamy, bo jak się będziecie tak napinać, to przez ten rok-dwa wam żyłka pęknie.

0

Tyle pecha ta Barca... Szykowało się potężne trio FBG, to z tego akronimu został już tylko francu... Fati znaczy.

17

Tebes to bandycki cwaniak, który kosztem całej ligi chciał zrealizować swój zysk i chore ambicje. Przecież sprawa z tymi limitami nie dotyczyła tylko Barcelony, problem z rejestracją zawodników miało też kilka innych klubów. LaLiga się zasłaniała, że twarde prawo, ale prawo, tylko że nawet UEFA się ugięła i zluzowała FFP przez to, że w pandemii nie ma opcji, by klubom nie spadły mocno dochody, szczególnie że 3 miesiące nie grały w 2020. A dlaczego pan Tebes tego nie zrobił? Bo on miał już ugadany nieopłacalny deal z CVC a limity były jednym z narzędzi terroru, żeby kluby postawione pod murem podpisały papier, byle wziąć te kilka milionów kredytu na bieżącą konsumpcje.

3

@totalcrack Pieniądze się z nieba nie biorą. Ktoś musi stracić te 10%, żeby CVC mogło je dostać a straci je liga. Interes taki, że zamiast te 10% zatrzymywać dla klubów, szły by do CVC i to przez 50 lat a to już daje dużą kwotę potencjalnego zysku którego nie będzie. A w zamian za co? W zamian za nic, bo kluby niczego nie dostają, oferowana kasa na teraz to pożyczka, którą trzeba spłacić.
Jedyny możliwy zysk dla klubów to byłaby ta "promocja ligi" w ramach tej umowy, ale skuteczność jest raczej wątpliwa biorąc pod uwagę, że CVC zostało już odrzucone przez kilka innych lig wcześniej.

0

@Litman Usiądź i na spokojnie pomyśl czemu Barcelona nie robi dośrodkowań. Podpowiem, że nasz najwyższy napastnik w ostatnich latach miał 1,83m wzrostu.

8

Jeszcze garść ciekawostek o Szczęsnym. Mamy 6. kolejkę eliminacji, w tym czasie na bramkę Wojtka Szczęsnego padło 14 strzałów w światło, co przełożyło się na utratę 7 bramek czyli 50% nieudanych interwencji. Trudno znaleźć drużynę która regularnie nie zmieniałaby bramkarzy w tych eliminacjach, ale taką drużyną jest Rumunia, której bramkarz Nita gra w Sparta Praga. On przyjął 31 strzałów co przełożyło się na 6 bramek czyli 21% nieudanych interwencji.

Ale porównując Euro, w ciągu 3 meczów Wojtek dostał 11 strzałów co przełożyło się na 6 bramek czyli 54%. Pickford dostał 19 strzałów co dało tylko 2 bramki czyli 10%.

Stracił 2 bramki na mistrzostwach, w ciągu 7 spotkań bramkarz, który nie jest liczony do żadnej czołówki piłkarskiej, gość grający w Evertonie czyli drużyny wiecznego środka Premier League.

Ogólnie trudno byłoby znaleźć bramkarza z gorszymi wynikami, zarówno w czołówce jak i wśród średniaków a mówimy o potężnym bramkarzu Juventusu, naznaczonym przez samego Buffona.

Można sobie teraz polemizować, jaki ma wpływ obrona czy trudność strzałów, ale doskonale wiemy, że nasi rywale w większości nie słyną z trudnych strzałów i większość z tych 13 straconych bramek, to nie był rzeczy nie do wyjęcia.

Więc niestety, performance Wojtka to żenada, i to nie pierwszyzna bo na Mundialu w Rosji nie był klasyfikowany do najgorszych bramkarzy tylko dlatego, że rozegrał jedynie 2 spotkania w trakcie których wykonał jedną udaną interwencje i stracił 5 bramek.

0

@priest9999 Czemu Zhou mało prawdopodobny? Fotel należy do Saubera na którym łapę jeszcze trzyma Ferrari, Mercedes już wepchnął do nich Bottasa, więc nie tak nieprawdopodobne jest, by nie brali drugiego kierowcy z Mercedesa, szczególnie że Zhou przyniesie im sporo kasy i zasięg medialny w Chinach.
Za to Albon w Williamsie to spory cios dla Mercedesa, nowy zarząd tej stajni ma ponoć konszachty z RB i mocno śmierdzi ich ucieczką i zmianą silników na Redbullowe albo nawet i wcześniej na Hondy. Szczególnie, że w tym sezonie Williams może nie być pocieszony ze współpracy przez sporą awaryjność jednostki napędzania, przez co bodajże 3 razy już się wycofali z wyścigu.

1

@osa91 Lepszą radą jest, żeby papryczkę obsługiwać tylko jedną ręką, i to zawsze tą którą, której nie używasz przy sikaniu.

2

@amanter Nie życzę Messiemu żadnej kontuzji a raczej dobrej gry, ale bez wyników. Nie jest piłkarzem Barcelony więc poza kadrą narodową nie będę mu kibicował w żadnym meczu i jak dla mnie najlepiej jakby odpadł z LM w grupówce a w lidze najlepiej jakby spadli do niższej dywizji.

0

@Bykunn Rozwalił skrzynię biegów kolejny raz w tym sezonie. Dlatego odpadł na ostatnim okrążeniu.

3

@IronSanHybrid Tak, to jest damski futbol. Tyle, że czym innym jest wyśmiewanie kiksów jako błędu danej osoby a czym innym jest wyśmiewanie kiksu jako całej dyscypliny sportowej.
Na zasadzie, jak Grosicki zrobi kiks to Grosicki nie umie grać w piłkę, jak Ewa Pajor zrobi kiks to kobiety nie potrafią grać w piłkę. Taka narracja pojawia się zawsze przy okazji tych damskich kompilacji, sam z resztą nazywasz damską piłkę karykaturą, tylko gdzieś zapodziało się zrozumienie zagadnienia i z czego wynika tak słaby poziom damskiej piłki czyli z poziomu wyszkolenia, który jest na żenująco niskim poziomie i to jest problem systemowy, że kobiet się nie szkoli "bo słabo się ogląda" a "słabo się ogląda" bo się ich nie szkoli. Barca Femina ma świetne wyszkolenie jak na poziom kobiet, ale dalej dużo gorsze niż nawet nasze młodziki, ale tyle wystarczy, żeby zobaczyć znaczy wzrost poziomu gry, do takiego stopnia że niektóre ich mecze lepiej mi się oglądało niż połowę spotkań męskiej Barcelony z zeszłego sezonu.

2

@IronSanHybrid Skrajnie obraźliwym jest nazywanie tego "kobiecym futbolem". To jest futbol z miernym wyszkoleniem, tak samo wyglądają chłopaki na orlikach a nawet sporo naszej ekstraklasy. Tu problemem nie jest płeć tylko to, że te dziewczyny praktycznie trenowane są przez nauczycieli WFu i nie mają w większości dostępu do nawet ułamka zaplecza jakie posiadają męskie sekcje. Damiski futbol profesjonalizmem stoi na poziomie 1970 roku, więc nie wiem czemu ludzie się śmieją z kiksów dziewczyn, które się starają.

0

@michal26 Perez sądzę, że nie będzie nigdzie. Startuje z pitu, na tym torze nie da się wyprzedzać, więc mam wątpliwości czy dobije do punktowanych pozycji.

Giovinazzi miał świetne kwalifikacje, ale wydaje mi się, że poniosła go ułańska fantazja przewyższająca zdolności Alfy. Kwalifikacje to jedno, potem utrzymać w wyścigu takie tempo będzie trudne. Wszystko będzie zależeć, jak to auto degraduje opony na takim trudnym torze, jeżeli będzie OK to może nawet utrzymać pozycje, jeżeli nie będzie to próbując cisnąć się po prostu rozbije.

A czy Kubica da radę się przebić do P15, to jest na to szansa bo startuje z P16. Wyniki kwalifikacji miał świetne - wiadomo, że P18 wygląda źle przy P7 GIO ale trzeba wziąć pod uwagę, że 1. nie zna auta bo nie jeździ. 2. nie zna toru bo nigdy się na nim w F1 nie ścigał. 3. nie ma doświadczenia bo ominął 2 sesje treningowe. I właśnie tu wychodzi kunszt i doświadczenie Roberta, bo mimo że miał te 2 sesje mniej, to bardzo szybko nadrabiał zaległości. W swojej pierwszej sesji czyli FP3 wykręcił czas, który dałby mu P6 w piątek podczas gdy to reszta jechała pierwszy trening. W drugiej sesji czyli już na kwalifikacjach, Robert zbił czas do poziomu tego, do którego zszedł Giovinazzi na FP3 czyli w swojej trzeciej sesji (różnica 0,002s). Jeżeli nic mu się nie stanie podczas wyścigu, ma sporą szansę skończyć na P15 a może nawet wyżej, bo jestem prawie pewny, że ktoś zaliczy DNF.

1

@MesQueUnClub96 No w momencie wyjazdu na prostą, Hamilton odrobił 0,2s do Verstappena a i tak go nie wyprzedził.

8

Kącik F1 i ciekawostka dot. wczorajszych kwalifikacji.
Jeżeli się ktoś martwi o to, że Hamilton w jakiś sposób dogonił Verstappena to może być spokojny.
Hamilton wycisknął najlepsze okrążenie jakie mógł, nie popełnił żadnego błędu i zaliczył te 0.03s straty do Verstappena, tyle że Verstappen wykręcił kolejny rekord mimo zepsucia okrażęnia. W 3 zakręcie pojechał za szeroko i podskoczył na tarkach, w zakręcie 13 też trochę za szeroko i zahaczył o żwir a na prostej startowej nie otworzył DRSu przez co nie rozpędzał się tak szybko jak mógł. I mimo tylu błędów i tak pojechał najszybsze okrążenie, więc po prostu Redbull deklasuje Mercedesa na tym torze.

1

@michal26 Wygląda jak Aldonka rocznik bieżący, nic się nie zmieniła.

0

@Moov No to trochę pamięć szwankuje, bo ostatnimi czasy na boisku to jest Lenglet tyle że czarnoskóry. Też miał głupie wyjścia na raz kończące się pogonią za szybszym napastnikiem, nie pamiętam z kim graliśmy, ale też Lenglet został usadzony za wylewy, Umtiti jeden mecz zagrał dobrze, dostał drugi mecz i dostał wylewu kiwając się w naszym polu karnym co skończyło się stratą i bramką. Mentalnie typowy francuz, to już nie ten sam zawodnik co kilka lat temu.

0

@Takatiki Mówią o CO2 bo produkuje się go najwięcej, ale to nie oznacza, że w sferach bardziej profesjonalnej rozmowy o klimacie nie porusza się większej ilości zagadnień. Produkcja freonów i innych gazów przemysłowych także jest monitorowana i przynajmniej w staraniach ograniczana. Są też zagadnienia metanu produkowanego przez hodowlę zwierząt. Po prostu się o tym rzadko mówi w mediach.
Metan uwalniany z dna morskiego nie ma znaczenia, bo jest to proces naturalny, wpisany w ziemski proces regulacji klimatu, tak samo jak jest z resztą z prawowaniem wody (która jest bardzo silnym gazem cieplarnianym) czy naturalnym cyklem węglowym.
Te rzeczy sie po prostu dzieją, dzięki nim mamy obecnie tak a nie inaczej skonstruowany klimat i miną tysiące lat zanim to się zmieni samoistnie.
Problemem natomiast jest to, że ludzie wykopują wycofany przez naturę węgiel i dorzucają go do całej tej maszyny, to powodu sprzężenie zwrotne dodatnie, w której rozregulowana maszyna zaczyna sama produkować jeszcze więcej gazów cieplarnianych.

0

@ranger3120 Tak jak napisałem powyżej, przez kilka ostatnich lat byliśmy w wygasającej fazie cyklu słonecznego, czyli aktywność słońca malała aż do momentu, gdy przez prawie rok nie było żadnych plam na słońcu czyli była całkowita cisza i słońce "grzało mniej". Mimo tego temperatura na ziemi dalej rosła i rośnie. Moc słońca ma kluczowy wpływ na temperaturę, no bo to ono świeci i ono nagrzewa, ale za klimat odpowiadają gazy cieplarniane w powietrzu, które robią dla ziemi dosłownie kołdrę, nie pozwalając ciepłu uciec z planety w kosmos. Przykład masz na Wenus, która ma ponad 400*C w nocy i za dnia i odpowiada za to efekt cieplarniany właśnie, bo wierzchnie warstwy atmosfery są zimne, a dopiero pod płaszczem gazów robi się piekło.

0

@Takatiki Sposób działania ziemi operuje w skalach czasowych jakich sobie nawet nie wyobrażasz. Tysiąc lat ludzkich, dla ziemi to zaledwie godzina i w takiej skali zachodzą zmiany klimatu. Naturalnych zmian nie zauważyłbyś w mniej niż kilka tysięcy lat. Więc jeżeli do takich zmian dochodzi za życia nawet nie kilku pokoleń a jednego człowieka, musi dziać się coś nienormalnego. A skoro nie uderzył w ziemię żaden meteor, nie wybuchł żaden superwulkan, nawet cykl słoneczny był w fazie wygaszania z rekordowym od rozpoczęcia obserwacji okresem najniższej aktywności a mimo to temperatura rośnie i jest ładnie skorelowana z produkcją CO2 przez człowieka, to wniosek można łatwo wysunąć samemu.

1

@Nathan Otóż czytałem i nie, nigdzie nie wynika, aby zdawał sobie sprawę jak tragicznie grał. To gadanie, że pytał co robi źle w przypadku 30-letniego zawodnika, który nie potrafił zrobić nic kreatywnego, poruszał się jak mucha w smole, miał problem z wykonaniem celnego podania na więcej niż 3 metry i nie rozumiał w ogóle gry klubu w którym gra, to o czym z nim gadać? Powiedzieć staremu i doświadczonemu pomocnikowi, że ma cofać się do obrony szybciej, celniej podawać czy próbować kreować akcje?

3

Typowy płaczkowy wywiad. Łatwo to poznać po absolutnym zerze samokrytyki.
On oczywiście wszystko dobrze tylko Koeman się uparł. Ewidentnie nie zrozumiał swojej roli w drużynie, był rezerwowym i jako rezerwowy dostał 1300 minut gry co nie jest złym wynikiem rezerwowego.
A może by powiedział coś o swojej grze? Bo nie wykorzystał żadnej minuty którą dostał i gówno kogo obchodzi w takim wypadku, że ładnie na treningach ćwiczy. Przez 1300 minut nie wnosił nic do gry, nie ma tu tłumaczenia, że nie był w rytmie meczowym, bo w klubach z topu nie ma na to miejsca.
Dostajesz 10 minut meczu i masz się zaprezentować albo wyjazd na trybunę, tak to działa od zawsze bo nikt grając o najwyższe cele nie będzie trzymał na boisku kompletnego nieużytku a bo może, jak rozegra 15 spotkań pod rząd to odpali...
Pjanić nie ma prawa powiedzieć, że szans nie dostał, i niech zrobi rachunek sumienia, czy którąkolwiek wykorzystał.

0

@RR To jest jeden z najgorszych argumentów. To nie jest druga liga tylko Barcelona która chce rywalizować co sezon o tryplety, tu nie ma miejsca dla zawodników, którzy nie potrafią utrzymać żadnego poziomu bo nie gra regularnie.
Grając na takim poziomie musisz potrafić zabłysnąć choćbyś dostał tylko 10 minut, tak jak zrobił to Fati. Można oczekiwać, że nie dasz z siebie 100% ale Pjanić z siebie nie dawał nic.

11

@LeoMessiah Już sobie dawno powiedziałem, że za ten kraj nie oddałbym kropli krwi. Bo nie ma za co, dorobek naszych dziadków i pradziadków został zmarnowany, z resztą nawet przez nich samych w dużej mierze i nie ma co zwalać winy na polityków, bo to nie są jakieś siły obce, to są nasi rodacy, reprezentanci narodu, stan polityki odzwierciedla stan kraju i po prostu mamy taki głupi naród, który z przyjemnością zmarnuje każdy wysiłek włożony w budowę tego skrawka ziemi.

0

@Andy83 Nie wiem, może dlatego, że terminy kadrowe każdy ma te same i nie zdarza się, by nagle z dupy się pozmieniały tak, że piłkarz nie może zagrać w meczu bo termin kadrowy koliduje z ligowym?

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?