1

@Gitarkafcb Gdzie symulka? Typ mu z kilku centymetrów kopa piłką w ryj zasunął

1

Mbappe gdzie się nie ustawi, zawsze się ustawi na spalonym

0

Jak się Francja nie odpali i Hiszpania trafi do finału, to ja nie widzę by Argentyna czy Anglia z tą gównianą ofensywą powąchała w ogóle bramkę

0

Spalony zapewne był ale nieduży, dobrze że VAR to przenalizował jak rozpoczęli grę w 5 sekund xD

0

Dawać jeszcze Merino na rowerze, niech ich dobije

2

A tacy mocarni byli jak się grało cały turniej koło swojej bazy. Raz musieli polecieć 2 tysiące kilometrów i Francji nie ma xD

0

@agaFCB Spokojnie, ma czas. Jak na razie to musi przestać rosnąć, żeby wyćwiczyć równowagę.

2

Jak do tej pory Hiszpanie robią świetnie to, czego nikt nie robił przez wszystkie rundy: Nie daj miejsca Mbappe. I tylko tyle trzeba, by zółw stawał się anonimem. Bardzo jednowymiarowy pilkarz.

1

@jaras121 To nie są znawcy, to są ludzie bez wiedzy którzy muszą wygłaszać kontrowersyjne opinie, żeby być jakkolwiek zauważanymi.
Jakieś Hajty, Wichniarki, to odpad piłkarski, wypowiadają się z jako eksperci o poziomie piłki, którego nigdy nawet nie widzieli.

3

A gdyby tak TVP nie pokazywało reklam w trakcie 2-minutowej przerwy na pićko a zamiast tego puścili reklamę po zakończeniu połowy zamiast pokazywać przez 5 minut jak zraszacz podlewa trawę?

21

Panie salwadorczyk, kończ pan ten mecz

21

Jak dla mnie kontrowersyjny karny. Na powtórkach widać, że go kopał ale nie wiemy czy mistrzostwo nie jest sprzedane Argentynie, więc na wszelki wypadek przywróciłbym USA do rozgrywek.

0

Alex Zjebaena .

1

Yamal nie zagrał żadnej dobrej piłki od 19 roku życia, nic z niego nie będzie.

0

@Encore Odważne stwierdzić, że Dembele w ogóle będzie w stanie grać w wieku 34 lat. Piłkarz operujący na prędkości, w głowie wciąż mało i więcej nie przybędzie i mimo że jest lepiej niż było to zdrowie wciąż słabe.

1

Infantino mógł ukręcić bata na swój grzebiet. Coraz głośniej o zdenerwowaniu na niego i chęci odwołania, przed mundialem jeszcze mógł się czuć bezpiecznie ale możliwe że zgubi go brak jaj i poddańczość chyba najgorszemu omenowi jaki mógł wybrać, niejakiemu D. Trumpowi który posłał mu pocałunek śmierci.
Z całego układu sił który Infantino tak skrupulatnie budował, będąc złotym cielcem dla mniejszych ale licznych w głosy federacji zostało już bardzo niewiele.
Do tej pory był w konflikcie z UEFA, strefa CONCACAF trochę kręciła nosem zwłaszcza na rozrost mistrzostw ale nic poważnego, reszta go popierała.
Ale mundial zmienił zasady gry, jak podają niemieckie media w kuluarach głośno się robi o sojuszu UEFA z CAF i AFC co nie dziwi po tym, jak USA bezpardonowo potraktowała te federacje, ich piłkarzy, działaczy, sztaby i kibiców.
W CONCACAF doszło do rozłamu, część krajów karaibskich odwróciła się od Infantino ze względu na to samo co CAF i AFC, ale na ostro zrobiło się w Meksyku i Kanadzie po tym jak ich potraktowała FIFA i jak priorytetyzuje USA.
W ciągu miesiąca Infantino stracił Afrykę, Azję i część Ameryki Płn, zostały mu CONMEBOL i OFC więc lina na której balansuje zaczyna się bujać.
Jedyne czego się obawiam, że łysa pała próbując ratować stołek, będzie teraz próbowała udobruchać słabsze kraje przybijając rozszerzenie mundialu od 2030 roku albo wymyśli jeszcze coś głupszego.

3

Zasadniczo nie dziwi mnie słaba prezencja Hiszpanii. Wiedziałem, że mają trochę do przejechania, ale nie wiedziałem, że mówimy o takiej skali, że oni przed ćwierćfinałem zrobili 15 tysięcy kilometrów a teraz już mają ponad 20 tysięcy.
2x Atlanta -> Meksyk -> LA -> Teksas -> LA
To ma bardzo ogromny wpływ, zwłaszcza w warunkach pogodowych gdzie były tam mocne upały. Ciągłe długie przeloty, brak czasu na regeneracje i adaptacje bo ledwo zlecą do hotelu to już muszą się pakować na kolejny wyjazd. Ciągle zmiany czasu, klimatu, nawet grali beztlenowo w Meksyku. Nie mieli nawet opcji stałego zakwaterowania bo nie dałoby się tego ogarnąć z takimi dystansami, więc musieli się przeprowadzać.
Tymczasem Francja grała 2x w Bostonie, 2x w Nowym Jorku i 1 raz w Filadelfii. Ten sam umiarkowany klimat, jedna strefa czasowa, brak podróży bo mają bazę w Bostonie i najdalsza podróż wyniosła ich 430 kilometrów więc oni chwilę po meczu już byli w swojej bazie odpoczywać, gdy Hiszpania musiała się pieprzyć tysiąc kilometrów.

Nie mówię, że tu jest jakiś spisek FIFA, ale wiele wyjaśnia czemu Hiszpania wygląda jak zakatowana fizycznie a Francja napieprza jakby na kokainie byli.
Z plusów Hiszpanii, że coś tam się zaadaptowali do Teksasu a Francja pierwszy raz opuszcza swój ciepły kur**dołek.
Z drugiej strony niewiele to daje przewagi, gdy Francja jest świeża i wypoczęta a Hiszpania dokłada kolejne 2 koła do przebiegu.

0

@Kgorecki2500 no właśnie Kraków jest niewystarczająco skomunikowany. Lotnisko jest małe, często problematyczne, ma całkiem dobrą siatkę połączeń ale dużo mniejszą niż Warszawa, do tego przede wszystkim w tanich liniach i sezonowo a pamiętaj że to centrum jest międzynarodowe, tu będą przylatywać z całego świata, mają to robić na dwie przesiadki Ryanairem?
Argument innych krajów jest bardzo nietrafiony bo jedynie Niemcy mają we Frankfurcie bo lotnisko. Holandia, Włochy czy Hiszpania rzeczywiście nie mają centów w stolicy tylko bezpośrednio obok. Przekładając na Polskę to jak byś zamiast w Warszawie wybudował to centrum w Pruszkowie albo Otwocku.

A przede wszystkimi to ESA decyduje. My daliśmy im kilka propozycji, oni sami wybrali Warszawę i jak się pewnie domyślasz, dla nich żadnym argumentem był zrównoważony rozwój Polski. Wybrali to co uznali za najlepsze

0

@Kgorecki2500 Tylko po co? Już trenowali wyniesienie ministerstwa przemysłu z Warszawy do Katowic a przyniosło więcej kłopotów niż korzyści.
To nie jest pomnik tylko instytucja na szczeblu międzynarodowym. Bardziej niż urokliwych zakątków potrzebuje wygody i sprawności a tą Warszawa bije Kraków.
Lepsza siatka połączeń lotniczych na cały świat, lepsza komunikacja miejska, bliskość instytucji rządowych, ambasad. Siedziby masy koporacji, do tego znacznie lepsza dostępność biurowa dla ewentualnych kontraktorów którzy chcieliby być blisko centrali.
Również łatwiejszy dostęp do pracowników, w samej Warszawie mieszka 3/5 populacji całej małopolski.

0

@Kgorecki2500 Największe i najlepiej skomunikowane miasto Polski to akurat najlepsza z możliwych lokalizacji na centrum ESA.
A raczej nawet byłoby idiotyczne robić CENTRUM czegoś dla całej Europy i wybudować to na prowincji.
@MesQueUnClub_87 ale NASA ma siedzibę w Waszyngtonie, kilkaset metrów od Kapitolu. Ma rozsiane placówki badawcze z wielu względów w tym politycznych, ale zarządzane jest z Waszyngtonu.

0

@Kgorecki2500 No nie, nie było. Dalej to masz określenie cech produktu vs zmuszanie do wydania konkretnego produktu.
Dużo łatwiej jest narzucić, że jeżeli chcesz sprzedawać telefon w Europie ma mieć USB-C niż zmusić Sony do tego, że ma wyprodukować grę.

0

@Kgorecki2500 Mylisz pojęcia. Narzucić, by jakiś produkt miał konkretną cechę to jest jedna rzecz. Zmuszać do wydania jakiegoś produktu to jest druga rzecz.
Jeszcze raz powtórzę: Gra na płycie to jest produkt, nie możesz firmy zmusić do tego, że ma wydać jakiś produkt.
Możesz zmusić Appla żeby jego produkt miał określoną cechę jaką jest gniazdo USB-C, nie możesz Applowi nakazać, by teraz odpalili linię produkcyjną i wznowili sprzedaż iPhona 5s. Rozumiesz teraz?

I ze Stop Killing Games też byłem przekonany, że to nie przejdzie choć sam się podpisałem i nie ze względu na korupcję tylko możliwości techniczne. Przerobienie gry online na offline to nie jest sprawa załatwiana od ręki jednym kliknięciem tylko poważna przebudowa struktury gry. Zmuszanie firmy do tego by przerabiała wydaną już grę ponieważ wyłączają serwery to jest spora ingerencja i do tego często bardzo problematyczna, bo umierających gier kończą się zazwyczaj licencje np. na muzykę czy w sportowych grach na auta, wizerunki sportowców, marki itd. Przerobienie wygaszanej gry po wygaśnięciu licencji uniemożliwiłoby sprzedaż.
Idealny przykład tego miałeś z GTA 4, gdzie Microsoft zabił serwery Games for Windows Live przez co gra zniknęła z rynku. A to przez to, że musieli wydać aktualizacje która odcina ten system, ale nie mogli tego zrobić bo wygasły im licencje na muzykę więc żeby zrobić update musieli pozbyć się utworów na które stracili licencje.
I tu było łatwo, bo pozbyć się piosenek z radia nie jest problemem, ale wyobraź sobie takie The Crew w którym Ubisoft musiałby wyciąć samochody na które stracił licencje, czy może mieliby zapłacić miliony na odnowienie licencji do gry, która jest martwa?

0

@Pressinho To co wyżej opisałem. Usuwanie płyt nie jest praktyką monopolistyczną, to jest kwestia dystrybucji i narzucanych warunków.
Z płytami Sony mogłoby popaść w tą samą praktykę monopolistyczną co i bez nich, jeżeli ograniczyliby możliwość konkurencji sprzedaży wydań fizycznych.
Natomiast w drugą stronę, brak płyt nie oznacza z automatu monopolu.
Dlatego Sony wraz z komunikatem o usunięciu płyt zastrzegło, że kody będą sprzedawane przez autoryzowanych partnerów, ale czy wpędzą się w problemy czy nie, to już kwestia jak to zrealizują.
I w tym wątku właśnie KE będzie mogła działać ale dopiero jak wystąpi problem a nie dzisiaj i nie w kwestii zmuszania do wydania płyt.

0

@VeBartek Ale likwidacja płyt nie jest działaniem monopolistycznym. Owszem, dla Sony rodzi to problem prawny bo nie mogą zamknąć się do własnego sklepu, ale nie rodzi też obowiązku pozostania przy wydaniach płytowych, bo mogą wrócić do sprzedaży kodów przez zewnętrzne podmioty (z czym nawet przegrali sprawę w tym roku w USA po tym jak zbanowano kody w 2019).
Gdy to zrobią, a będą musieli zrobić bo już mają pozwy, sprawa będzie rozwiązana a płyty dalej nie będą istnieć.

1

@Kgorecki2500 Komisarz UE mówi, że się nie da. Ja mówię że się nie da, ty mówisz, że się da na spokojnie, tylko nie wiesz jak xD Nie, nie da się wymusić by firmy wydawały jakiś produkt na rynek. Płyta nie jest tylko nośnikiem, jest całym produktem którego wypuszczenie kosztuje pieniądze. To jakbyś chciał zmusić Ferrari, by produkowała 2 miliony sztuk F80 zamiast 799.
Do tego nie możesz powiedzieć, że tylko Sony i tylko na konsolach, musiałbyś też zmusić wydawców do wydawania na PC płyt i wydawania milionów dolców choć dziś już nikt tego nie kupi

0

@Kgorecki2500 Mhm. I w jakim nakładzie? 1 płyta na całą Unię wystarczy do spełnienia przepisów?
A no i kiepsko dla wydawców gier na PC, musieliby wydawać płyty których nikt nie kupi bo dziś już praktycznie nie ma odtwarzaczy w komputerach.
A no i gry F2P też na płytach trzeba wydawać i rozdawać za darmo w sklepach?

5



Nie jestem stary, ale młody też już nie. Mam natomiast wystarczająco dużo lat, by widzieć większość dramatów w branży gier.
Dlatego obecny dramat z tym, że Sony od 2028 wycofuje produkcje gier na płytach, napawa mnie ogromnym rozbawieniem.
Zwłaszcza z jakim patetyzmem i gorliwością godną lepszej sprawy niektórzy do tego podchodzą.
Czemu mnie to bawi? Bo wiem jaki będzie finał.
Teraz pomstują na Unię, że przekupieni przez korpo nie chcą stworzyć przepisów które zablokują wycofanie się z wydań płytowych.
Choć nikt nie wie jak mieliby to zrobić, niektórzy w dziecięcej naiwności myślą, że da się napisać w rozporządzeniu:
Art. 1 Sony ma wydawać gierki na płytach
Inni snują coraz to głupsze pomysły, które przegrywają w zderzeniu z logiką i możliwościami systemu prawnego.
Inni jeszcze chcą w ogóle Sony pozwać za praktyki monopolistyczne które polegają na... nawet nie wiem jak to podciągnąć pod monopol.

A jaki będzie finał tej awantury? Dokładnie ten sam co zawsze, pokrzyczą, pojęczą i po rewolucji a za 2 miesiące media branżowe które dziś tak drą ryje, będą spijać z ust Sony co zechcą za zaproszenie na jakiś pokaz a gracze zapomną jak zawsze.
Pamięta ktoś, jak w pudełkach gier na PC zniknęły płyty zamienione na kartkę z kodem na Steam? Też były o to awantury i jak się skończyło? Sukcesem, kody z pudełek zniknęły! Razem z pudełkami ze sklepów xD
Albo pamięta ktoś, jak cudowna, prospołeczna firma Valve przegrała sprawę o blokowanie odsprzedaży gier z biblioteki? Efektem była zmiana regulaminu, gdzie pod groźbą usunięcia konta gracze zostali zmuszeni do zrzeczenia się praw własności zakupionych gier, od tamtej pory wszystko co kupiliście i kupicie w przyszłości, nie jest waszą własnością tylko jest wam wypożyczone.
Ojej ile to krzyku było, efekt? Żaden a gracze 14 lat później nie dość, że nieironicznie uważają Valve za prokonsumencką firmę, to jeszcze aktywnie umacniają jej monopol, bojkotując konkurencje xD

Także spodziewane skutki obecnej rewolucji będą identyczne, za chwilę wyjdzie GTA i sklep Sony będzie hulał jak Neymar na urodzinach siostry.
Za każdą taką zawieruchą schemat jest powtarzany i przewidywalny jak to, że Robben zejdzie do środka ale skutek tego przypomina bardziej kupowanie Mbappe żeby wygrać ligę mistrzów.
A rozwiązanie takich i innych problemów leży przed nosem od samego początku: NIE KUPOWAĆ NIC OD FIRMY KTÓRĄ BOJKOTUJEMY.
Czy to trudne? No trudne, bo ta bezwładna masa zwana graczami potrafi dużo krzyczeć, ale chce mieć ciastko i zjeść ciastko.
Tu rolę powinny odgrywać też media branżowe, żeby wywierać nacisk na społeczeństwo.
Czemu środowisko graczy potrafiło się zebrać, żeby wyżebrać od UE jakichś innych mało realnych ustaw, by producenci nie zabijali swoich gier, ale nie potrafili się zebrać i po prostu bojkotować i nie kupować gier-usług które mają tryb wiecznego online?
To byłoby prostsze, bo polega na tym, że nie trzeba nic robić.
Tako samo z Sony, Xboxem, Valve, EA czy czymkolwiek innym. Oni rozumieją excela, to jedyny język jakim się posługują więc jak chce się do czegoś przekonać korpo, to trzeba im to pokazać w excelu.
No ale nie, dziś jazgot na Sony a jutro na ich konto wpadną kolejne miliardy z prowizji to po co mają coś zmieniać?

8

@LOPEZ16 Spokojnie, za miesiąc wróci do machania łapami i obrażania sędziów bo mu nie pozwolili zrobić sanek na kolano rywala.

0

@Kozinho. I tak właśnie wygląda rozmowa.
Ty twierdzisz, że baba złamała prawo bo tak napisał random w internecie i jesteś święcie przekonany, że masz rację bo napiętnowana usunęła informacje o sobie.
I to jest dowód w sprawie a nie to, czy prowadziła działalność której prowadzić nie mogła tak?. A jak ci wytykam, że skazałeś ją nie to nawet, że bez sądu czy dowodów ale na podstawie samych domysłów internetowych trolli, to chuj, nie chce mi się czytać.

2

@Kozinho. Jeszcze raz chłopie, bo nie dociera do ciebie: NIE MA DOWODU ŻE PROWADZIŁA POŚREDNICTWO PRACY.
To jest konkretna usługa która wymaga rejestracji w KRAZ, tą usługę trzeba wykonywać w założonym przez ustawę stopniu, żeby podpadać pod obowiązek rejestracji. Jeżeli nie prowadziła takich usług TO NIE ZŁAMAŁA ŻADNEGO PRAWA.
A czy prowadziła? Nikt tego nie potwierdził, wszystkie informacje jakie są to lakoniczne hasła z ulotki reklamowej które nie mówią w ogóle o tym, czym się zajmowała.
Doradztwo nie jest objęte ustawą, więc jeżeli ona przygotowywała tym ludziom CV, pomagała przygotować się do rozmowy, załatwiała potrzebne papiery to dalej nie prowadziła działalności pośrednictwa pracy, która polega na załatwianiu komuś zatrudnienia. Żeby to spełnić, musiałaby osobiście nawiązywać relacje pracownika z pracodawcą.
Ale powtórzę: NIE MA DOWODU, ŻE TAKIE USŁUGI ŚWIADCZYŁA.
Zrozumiałeś teraz, czy dalej będzie brnął?

A o pozwy to pytaj Nawrockiego, to on miał je złożyć.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?