constantine16
Dołączył/a: lipiec 2010
27 obserwujących
9 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Lewandowski w piątce, to śmiech na sali. Z brzegu... Zlatan, Ribery, Ronaldo i Messi ok, ale Lewy? Większość piłkarzy w tej 50 jest od niego lepsza, więc chyba tylko za zasługi całej Borussii miałby być w tej piątce. W Dortmundzie nogę dostawić umie, ale żeby wziąć grę na siebie w kadrze i pociągnąć zespół, to nie ma mowy... za wszystkie zmarnowane sytuacje ode mnie najwyżej byłby karny ku*as, a nie głos.
0
Co Ty gadasz... przestawienie taktyki na 3-4-3 nie było ryzykowne, który ma zabójcze i kontry i skrzydła i gra dobrze długą piłką z pominięciem drugiej linii? Zlituj się chłopie....
0
Źle widzisz.
0
Boiskowy pajac?? Przydałby się taki w Bracelonie, żeby przestali dawać się kopać takim ćwokom jak Ramos. Costa super gość, nie da sobie w kaszę dmuchać. MASZYNA.
0
Talenty same się marnują. Przede wszystkim to brakuje piłkarzom jaj i charakteru, a potem szkolenia...
0
Zastanawiałem się wczoraj, czy Xavi umie podawać w lewo...
0
Gdzie Song? Gdzie Bartra? Gdzie Cesc?
0
No i zastanawiam się, czemu nie gra Roberto... co przeszkadzało, żeby wyszedł w ostatnim meczu obok któregoś z głównych pomocników? Czemu Song dostaje tak mało minut? Itd. itp.... ogólnie podoba mi się praca Martino, ale do ideału jeszcze trochę brakuje...
0
Dokładnie. Tylko grając odważnie można wygrywać. Z głową, ale jednak odważnie i podejmując ryzyko. Inaczej sami zaciskamy sobie pętlę na szyji, chyba w każdej dziedzinie życia.
0
Nie można wyciągać zbyt pochopnych wniosków, jednak takie spostrzeżenia dają do myślenia. Być może Barcelona na przestrzeni ostatnich sezonów faktycznie - jak zauważył Pique - stała się niewolnikiem tiki-taki, a posiadanie piłki stało się sztuką dla sztuki. Być może zatracili się w bezpoecznym operowaniu piłką, a dominacja była tylko iluzoryczna. Zmiana może bierze się stąd, że Fabregas gra bardziej bezpośrednio i odważnie, szczególnie od Xaviego... nie hejtuję, ale oglądając mecze w tym sezonie uważam, że powoli powinna następować zmiana warty w środku pola. Uważam, ze Cesc nie sprawdziłby się w roli Iniesty, jednak w roli Xaviego jak najbardziej. Roli może w cudzysłowie, bo każdy piłkarz ma swoje nazwisko i wątpię, aby którykolwiek z nich chciał być uważany za jakiegoś klona, każdy próbuje i odciska piętno na drużynie w swój unikalny sposób. Martwi gra Messiego, o ile jego mierna dyspozycja jest dla mnie zrozumiała, skoro kontuzje, czy problemy prywatne mogą i pewnie wybijają skutcznie z rytmu, to decyzje na boisku były moim zdaniem fatalne. Oczywiście dalej robi dużo dobrego, ale jego egoizm rzuca się aż nadto w oczy i chyba tylko dzięki nadzwyczajnej skromności piłkarzy w Barcie nie doszło jeszcze do kłótni, choć kto wie, co się dzieje wewnątrz szatni... wózek ciągnie Neymar, którego transferu nie da się opisać słowami. Genialny pod każdym względem, na boisku i poza nim.
0
Xavi
gadasz głupoty. Dlaczego Ribery? To nie jest nagroda za ilość zdobytych trofeów przez Twoją drużynę, ale dla najlepszego piłkarza świata. Najlepszy jest Messi.
0
Celne podsumowanie pewnych zjawisk, między innymi krytykowania trenera przed zakończeniem meczu, który jak się okazało podjął właściwe decyzje. To samo dotyczy Alexisa, czy dotyczyło Neymara przed sezonem. Prawdę mówiąc dobija mnie ilość zachwycających się i piszących "Neymar geniusz", gdyż jest ona wprost nieproporcjonalna do ludzi krytykujących ten transfer przed sezonem. O ile z Fabregasem się pomyliłem, tak tym razem dumnę noszę głowę, gdyż od początku byłem zdania, że tyle całkowity przypadek w połączeniu z nieszczęściem, klęską i głupotą ludzi w otoczeniu Neymara mogą sprawić, że piłkarz się nie sprawdzi. Jak ktoś potrafiący zrobić z piłką wszystko, może źle grać w piłkę? Nie ma takiej możliwości...
Co do Barcy Martino to ona mi się bardzo podoba. Jak trzeba to gramy piłką, to śodkiem, to skrzydłem, Messi na różnych pozycjach, długa piłka, kontrataki, krosy, wszystko jest. Doprowadzić teraz do automatyzmów i odzyskać paru piłkarzy, a puchary będą wpadać jeden za drugim. Jedyne, co mi się nie podoba, to jeżeli mówimy o rotacjach, to powinny być one większe. Więcej minut dla Bartry, Roberto, Tello, Songa, ale rozumiem,że nie da się zjeśc ciastko i mieć ciastko. :)
Real... fajnie, że wreszcie wyszedł grać w piłkę, ale neifajnie, że się żalił po meczu, bo grał piach przez 60 minut, a jak Dani powiedział "już dostali parę kolejeczek". Pozostaje liczyć, że Ancelotti i Ramosowi wymyje gówno z głowy nałożone przez Mourinho, choć ja osobiście liczę, że wreszcie trafi na kozaka pokroju Zlatana czy de Jonga, co mu poprzestawiają tok myślenia siłą.
Rafkop8, serdeczne pozdrowienia!
0
Gargantuiczny to jest gargantuiczny znak firmowy autora, a gdy człowiek zajrzy do słownika raz, to pamięta na zawsze, zresztą nie mam nic przeciwko wyszukiwanemu słownictwu, ale w bardzo rozsądnych dawkach, a takie rafkop8 zawsze zachowuje i bez zbędnych aluzji do nieziemskich rzeczy...
Pozdrawiam.
0
Proszę bardzo... ode mnie dostał minus za tekst "chociaż jeden transfer udał się Rosellowi".
0
Ciekawe, czy podpisał się Bale'owi na koszulce... :)
Genialny chłopak.
0
Nie jestem zdenerwowany. Rozumiem jednak że myślisz tak o każdym kto nie uzywa takich słodkich emotikonek jak ty
0
No samemu na pewno byś niczego nie wymyślił i pal laki ode mnie, a nie szukasz zaczepki. Nie będę nazywał cię po imieniu, żeby bana nie dostać.
0
Oczywiście, że tak, ale to jest niebezpieczne, nie jest zgodne ze sztuką piłkarską. Jest piękne, genialne, ale jeżeli z tego wynika zagrożenie dla bramki, to ocena takiego zagrania musi być negatywna, nie ma tutaj wymówek "zawsze","urok", "ładnie".
0
Nie. Zawsze gadasz takie bzdury, nudne jak flaki z olejem, że nigdy nawet nie doczytuję do połowy, bo mnie mdli od tej głupoty.
0
A i jeszcze mi się przypomniało, jako, że pewien link mam akurat otwarty.
Pyrzo_Barca!!!! Specjalnie dla Ciebie:
http://www.weszlo.com/news/17069-Zlatan_Ibrahimovic_Drugiego_takiego_po_prostu_nie_ma_
Pamiętasz jeszcze, jak się ośmieszałeś pisząc, że Bojan był, jest i będzie lepszy, a Zlatan to drewno. Otworzyłeś już oczy, czy jeszcze nie?
Gorąco pozdrawiam!! :)
0
Chciałbym wnioskować o niższą ocenę dla Sergio Busqetsa. Oczywiśćie zgadzam się, że był najlepszy na boisku ze strony Barcy, jednak bagatelizowanie jego straty w 82 minucie jest niedorzeczne. Tam nie było faulu, piłka była odebrana czysto, a pomijając to, trzeba zaznaczyć, ze decyzja była fatalna i śpiew byłby zupełnie inny, gdyby z tego padła bramka. Martino czy inny trener powinni oduczyć tak ryzykownych zagrań Sergio w tych sytuacjach. Jest jedynym punktem wiążącym linie, przy ataku pozycyjnym za nim ma tylko stoperów i to najczęściej szeroko ustawionych. Pewnie, że świetnie wygląda przekładanie piłki piętkami czy zwody na wymach z przeciwnikiem na plecach w takich sytuacjach, ale to nie zmienia faktu, że to jest złe... dopóki mu się udawało, to nic nie mówiłem (choć zawsze swoje pod nosem:)), ale teraz, gdy takie zachowanie zagroziło wynikowi, moim zdaniem poważnie, to ocena jak najbardziej za to w dół.
Pozdrawiam.
0
miki_messi
Dla mnie atakowanie prawą stroną było bardzo logiczne - zmuszenie do biegania Kaki, zamęczenie go w trupa, co prawie przyniosło bramkę, gdyby Adriano trafił czysto w piłkę.
Dalej... ktoś tam krytykuje Mascherano... dajcie mu spokój. Pamięć jak zawsze ulotna i szybko zapominacie chociażby, jak ściągnął Bendtnerowi piłkę meczową genialnym wślizgiem, jakiego nawet na - mitycznym już - play station nie da się zrobić. Teraz wyganiacie go do Beniteza, bo facet po 2 czy tam 3 tygodniach rekonwalescencji machnął się, czy też nie zrozumiał z nie będącym w formie najwyższych lotów Pique... no nie mogę patrzeć na te komentarze.
Co do wypowiedzi Martino... nie chce mi się tego czytać, ale czar z każdym meczem zaczyna pryskać. Rotacje póki co są tylko głośne z nazwy, bo siada gwiazda co mecz, ale jedna, lub dwie... a pięciu piłkarzy dalej nie wącha murawy. Kolejny raz "powinniśmy zddobyć komplet"... zaraz, zaraz, ale dlaczego? Nie wydaje mi się, aby z przewagi Barcy wynikało w tym meczu tyle, żeby czuć się źle po remisie, no chyba, że tylko ze względu na swoją grę i decyzję po raz kolejny o wystawianiu nienadającego się na pozycję fałszywej dziewiątki Fabregasa... na to też nie mogę patrzeć.
Nie lamentujcie, choć fakt, że ostatnie dwa mecze nie napawają mnie mega optymizmem przed GD, ale... mam tyle wiary w zwycięstwo, że aż nie do wiary.
0
Montoya zagrał beznadziejnie. Jak dla mnie to i tak ma wysoką ocenę. W tyłach nie miał tyle roboty, by uznać względny spokój z jego strony za jakiś oszałamiający sukces i plus, a z kolei z przodu chyba zrypał wszystko, co tylko mógł zrypać. Okręgłe zero na koncie zamiast kilku asyst. Nie hejtuję, bo chłopak jest przyklejony do ławki, nie ma rytmu meczowego, więć nie ma się co dziwić złym decyzjom, jednak to nie zmienia tego, że decyzje były złe.
Cesc... nie wiem, jak można go po takim meczu, jak ten, których były już chyba dziesiątki dalej wystawiać go w roli fałszywej dziewiątki?! Szlag mnie trafia, jak to widzę... jest za wolny, dynamika godna kobiet, drybling słaby. On ma rozrzucać piłki, a nie swoją osobą rozrywać linie defensywne. Nie jest i nie będzie w stanie robić w środku przewagi, jaką dają Leo czy Neymar, dla których nie jest wielkim wyczynem przedryblować 2-3 piłkarzy, bo tego nie robił i nie będzie robił. Martino otwórz oczy i ulżyj moim nie podejmująć więcej tej przyprawiającej samych problemów decyzji.
0
Bramka Giulego wtedy... jak on to zmieścił, jakże podał Ronaldinho, ale to wszystko było pikuś przy tym, co zrobił Edmilson z Kaką w tamtym meczu/dwumeczu. Milan grał w dziesiątkę. :)
0
don-corleone
Krytyka była żałosna. Każdy miewa lepsze i gorsze chwile, ale to, co sypało się z waszych słow pieprzone chorągiewki w stronę Alexisa to nie mieści się w głowie, zresztą podobnie jak w przypadku większośći piłkarzy. Wasza pamięc jest krótka i wybiórcza, a osady nadzwyczajne łatwe.
0
Pyrzo już świetnie zwrócił uwagę na ilość minut granych przez Keitę. Porównaj tą liczby do minut Songa... kolejna sprawa, że Seyodu był wprowadzany na inną pozycję, częście jako box to box, aniżeli na DMF-a, która jest bardzo ważną i wrażliwą pozycją, a kolejna sprawa, że też zazwyczaj nie grywał fajerwerków. Podobała mi się jego gra, tak samo, jak teraz podoba mi się gra Songa, który robi tyle, ile jest w stanie. Zresztą Keita zbierał liryczne baty po każdym występie (ja go na pewno negatywnie nie ocenialem/nie oceniam), ale to też chyba daje obraz jego gry... bez fajerwerków powiedzmy.
0
n00stress
Pedro nie ma prawa w tej chwili grać w żadnym meczu kosztem Alexisa. Jeżeli będzie grał lepiej, to i może grać kosztem Neymara, ale póki co jemu daleko do tych dwóch i będę mocno rozczaorwany, jeżeli kosztem któregoś z nich wyjdzie na jakiś ważny mecz przy obecnej dyspozycji.
Co do oceny Songa... jak ma prezentować dobry poziom ktoś, kto wychodzi na boisko raz na kilka spotkań? Nie za bardzo jestem w stanie sobie to wyobrazić. Zastąpić topowego zawodnika bez rytmu meczowego od ponad roku. Niemożliwe. Gra na tyle, na ile może grać i nie ma mieć do nieco co pretensji, czy być rozczarowanym. Jeżeli, to do trenera, który po marnych meczach Sergio, w następnym dalej wystawia Sergio.
0
Dokładnie tak jest. Nigdy ani przez chwilę nie miałem wątpliwości co do Neymara, jego umiejętności, a teraz to chłopak zdobył wręcz moje serce. Jego zachowanie jest naprawdę imponujące i sądzę, że mało kogo byłoby stać na coś takiego w jego sytuacji.
Co do tego: "Mamy w składzie kogoś, kto być może potrafi zastąpić niezastąpionego." Nie ma ludzi niezastąpionych. Są tylko lepsi i gorsi. :)
Pozdrawiam.
0
Sojerrr
Czerwo ewidentne i mało mnie obchodzi, czy to było mocno, czy nie. Mógł nie machać nogami jak pajac (a kontakt i tak był), to nie byłoby problemu.
Co do meczu... nie wiem, ile jeszcze musi się wydarzyć,żeby Cesc przestał grać jako fałszywa dziewiątka. Jak go tam widzę, to szlag mnie trafia. Jest wolny. ZA WOL-NY. Za mało dynamiczny, nie robi różnicy, cofa się zbyt głęboko. W ogóle ta fałszywa dziewiątka na dwoje babka wróżyła, z Messim jeszcze jakoś to wygląda, ale Cesc na tej pozycji mnie dobija.
0
No nie zgodzę się, nie ma siły na to, żeby podany przez Ciebie przykład był trafny.
Toure odszedł, bo Guardiola widział w Sergio wielki talent, natomiast był wtedy marnym grajkiem Sergio, to raz, dwa Guardioli w drużynie nie ma, więc rywalizacja Toure-Busqets za Pepa nie jest w żadnym stopniu miarodajna. A to, że Martino jednak dalej preferuje Sergio, to inny temat, bo przez te kilka sezonów Busqets z cieniasa stał się może najlepszym DMF-em na świecie. Twój przykłąd niczego nie pokazuje.