constantine16
Dołączył/a: lipiec 2010
27 obserwujących
9 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Pique dno i Messi, gdyby nie ostatnia akcja, to samo. Może gdyby nie wyszedł na drugą połowę, to nie byłoby takiego stresu na koniec, bo jego kontakty z piłką sprawiały więcej problemów naszej defensywie, a nie Sevilli. Tragedia. Sprawiał wrażenie, jakby za wszelkę cenę chciał pokazać, że jest lepszy od Neymara. Powtórzę swój niedawny komentarz : Pana Neymara.
0
Dla mnie jest oczywiste, że Barca jest Barcą, tworzą ją wszyscy, ale jednostka nigdy nie wpłynie na odbieranie klubu jako całości przeze mnie. Naprawdę wszystko musiałoby runąć w gruzy, żebym splunął. Oby nie, bo pościel, koszulki, gadżety, obraz, to wszystko ku*wa kosztowało! :)
A i jeszcze co do odwołania w stronę Realu. Mi osobiście od dawna nie jest do śmiechu ze względy na symulki, żalenie się na sędziów, a innym razem gadanie o tym, żeby nic nie mowić, o milionach euro a gadaniu, że Real nie wydaje, to jednak ten przykład też mi się nie podobał, bo to jakby u nas do tej kłótni włączyli się najważnieji ludzie w klubie w tym momencie, ci którzy w nim są i zaczęli ciągnąć, każdy w swoją stronę. Tak nie jest. Plują ci, którzy mają gówno do powiedzenia w tym momencie.
Pozdrawiam.
0
Na wstępie - szacunek za poświęcony czas, za próbę odpowiedzi na karkołomne, doprawdy karkołomne pytanie.
Dziwny temat... mądrze napisane, sama prawda, aczkolwiek dla mnie nie był to porywający temat. To tak jakby zadać sobie pytanie "czym jest Polska?" "Kim jest mama?". Wydaje mi się, że nie ma na to odpowiedzi. Te sytuacje/rzeczy/ludzie, po prostu są. Są i już. Kocham Polskę, bo... bo kocham, tak samo mamę, czy Barcę. Pewnie nikt z nas siadając przed telewizorem x lat temu, gdy pokochał Barcę, nie miał narzuconych standardów, wartości itd. którymi będzie się kierował przy wyborze swojego "klubu". Siadam, widzę... oglądam i kocham. Po prostu. Cenić ją mogę za to, a za tamto nie, ale kocham ot tak. Bez powodu.
Jeżeli chodzi o ludzi, to opis przykładowego Alcantary moim zdaniem nie do końca trafiony, ponieważ ja np. nie wiązałem z nim Barcy, przyszłości, wizji, oczywiście mówiłem sobie "pomocnik na lata", ale tutaj też po prostu chodzi o personalia. Jednego lubimy, innego nie, mi był obojętny, dopóki nie zaczął paplać bzdur po transferze. Właśnie to były cechy, za które skreślam ludzi, w sumie "głupota" jest też tą rzeczą.
Odczułem też próbę bronienia Guardioli, a moim zdaniem w jego sytuacji nie ma tutaj wytłumaczeń. Kreował się na wielkiego dżentelmena, aż nagle zaczął publicznie prać wątpliwe brudy. Piszę wątpliwe, ponieważ odwiedzając wasz portal i również inne kilka razy dziennie nigdy nie poczułem, że jego wizerunek jest niszczony, a na dodatek przy użyciu choroby Tito.
cd
0
W tym sezonie gra bardzo dobre, to co ci jeszcze nie pasuje? Czego nie zrobi i jak nie zagra, to i tak zawsze się znajdzie jeden z drugim, co się zesra.
0
Powiem tak... moim zdaniem to nie wynikało z jakiejś asymetrii. Głupie by było podwajanie skrzydła z Tello, bo wiadomo, że Neymar jest o wiele groźniejszy, a Alba czy Adriano Daniemu też nie ustępują. Jeżeli idzie długa krzyżowa piłka w sytuacji, gdy ktoś po przyjęciu ma jeszcze skrzydłowego obok obrońcy, to ten kto podawał popełnił błąd. Po prostu. Tak myślę.
Co do gry Barcy... to prawda, że jest mało ruchu. Jest to spowodowane tym, ze nie mamy klasycznego napastnika i teraz pytanie, czy nie mamy go, bo przeciwnicy się murują i Messi jest potrzebny już wcześniej do kreowania akcji, bo prostopadłe piłki i tak nie mają którędy wejść, czy z przodu nie ma ruchu właśnie dlatego, ze Messi się cofa. Mam nadzieję, że mnie rozumiesz... czy się cofa bo chce czy dlatego, że musi? Jeżeli dlatego, że chce, to trzeba znaleźć lepszą równowagę, bo on musi grać w środku, mieć jak najwięcej piłkę, bbyć maksymalnie duzo pod grą, bo jest najlepszy, ale nie można przesadzać, bo wtedy nawet przejście skrzydłem może się skończyć dograniem do nikogo. Ogólnie wczoraj to Messi u mnie nie wyszedłłby na drugą połowę na boisko, bo grał tragicznie.
0
Dzięki za przetłumaczenie!
Fajnie się to czyta, widać, że piłka jest tutaj potraktowana z pasją. Zastanawiałem się ostatnio właśnie czytając jeden z artykułów, w któym skrytykowane było przerzucanie piłki długimi podaniami... natomiast wydaje mi się, że jeżeli długie przerzuty nie przynoszą efektów, to tylko i wyłącznie przez bierną grę skrzydłowych, którzy dostając krosa powinni grać odważnie 1x1, a nie czekać z piłką, aż dobiegną koledzy, a przeciwnik zawęzi znowu pole gry. Wczoraj świetnie Neymar atakował właśnie po takich podaniach. Przepraszam. Pan Neymar.
0
Ciężko się oglądało wczorajszy mecz. Głównie przez Messiego. Pewnie dostanie dobre oceny, bo zrobił ostatnią akcję i strzelił bramkę, ale prawda jest taka, że grał beznadziejnie, strata za stratą, głupie dryblingi, pchanie się na kilku zawodników, ryzykowne dryblingi w okolicach środka boiska gdzie zaliczył kilka strat i było niebezpiecznie. Nie mogłem na niego patrzeć. Dalej Pique, który jest robiony jak dziecko... nie wiem, czy muszę się tutaj rozwodzić, wierzyłem w niego bardzo, ale odbiera mi to coraz bardziej, Dani to samo słabo, jakiś zaspany, niezdecydowany... mam nadzieję, żę to po podróżach, bo inaczej ten sezon skończy się fatalnie.
Neymar, Neymar, Neymar... zakochałem się w tym chłopaku. Niesamowite umiejętności (patrzcie: jednak się sprawdził... niesamowite, doprawdy:)), a do tego to w jaki sposób zostawił piłkę Messiemu, czy jak go szuka na boisku, naprawdę jestem pod wrażeniem tego, jak zna swoje miejsce w szeregu, aż się zastanawiam, czy nie przesadza z tym. Kapitalny zawodnik, KA-PI-TAL-NY.
0
A to, że futbol jest poje*banym sportem i badzo krzywdzącym, takim, w którym możesz oddać jeden strzał przez 180 minut, Messi nie strzeli karnego, trzech sam na sam i kolejnych trzech Fabregas, to już jest inna sprawa. Mnie to denerwuje. Jeżeli słabsza drużyna zagra kapitalnie, to nie mam nic przeciwko. Ale jeżeli jakaś drużyna gra słabo, a psim swędem wygra, to mnie szlag trafia.
Co do symulek... nie ma na to wytłumaczeń i wymówek. To jest żałosne. Piłkarze Barcy są niscy, ale nie widzę, by Pepe, czy Coentrao byli szczególnie lepiej zbudowani niż Iniesta, Messi czy Dani. To są zawodowcy i od zawsze powtarzam, że życzę sobie, aby na chamskie granie Madrytu Barca wreszcie odpowiedziała łokciami i butami na te wstrętne, przesiąknięte chamskimi zagrywkami mordy. Kosztem czerwonej kartki, przegranego meczu, ale mogliby ich wreszcie poustawiać zamiast dawać się kopać, a potem symulować. Nie mogę na to patrzeć.
Pozdrawiam.
0
Wybacz Bisz, ale nie podoba mi się ten felieton. Jedyny plus taki, że nie ma w nim bezsensownych historii o alchemikach i sprzężaniach zwrotnich.
Zacznę od dupy strony... pomijając to, że uwielbiam rywalizację, sport, to w tym wypadku jestem najpierw kibicem Barcy, potem futbolu, a romantykiem nigdy.
Dalej... oczekiwanie teatru, spektatklu nie jest niczym złym, jednak to chyba nie przeszadza w pokrzyczeniu, pomachaniu szalikami... nie będę psioczył na kibiców Barcy, ale Ty tutaj jakby nie widzisz środków pośrednich.. albo Barca dżihad i race, albo pikniki i wata cukrowa z synem.
Piszesz o tym, że dla kibica gra Barcy jest piękna. Dla kibica futbolu. Myślę, że niekoniecznie... bo nie wszyscy lubią rollercoaster, niektórzy wolą szachy i dlatego wielce cenią drużyny włoskie czy Mourinho. Zresztą wbrew pozorm radosna gra Barcy jest przepełniona taktyką.
Nie uważam również, że wielkie kluby mają obowiązek grać w piłkę, czy grać otwartą piłkę, iść na wymianę ciosów, zwał jak zwał... pokazały to mecze z Realem, czy z United. Bayern to inna bajka, taki dwumecz więcej się nie wydarzy, taki sezon, w którym trener ma raka, największe gwiazdy chorują i mają ciągłe, drobne, aczkolwiek wybijające z rytmu kontuzje. Jestem o tym przekonany i pisałem nie raz, że chcę Monachium w tym sezonie jeszcze raz. Niech ich też zaboli.
To samo jeżeli chodzi o bronienie, czy murowanie bramki... oczywiście jestem dumny, że wielkie kluby boją się iść na wymianę ciosów, jestem wściekły, gdy wygrywają w ten sposób, ale czy Ty byś poszedł na otwartą walkę, z kimś kto jest lepszy? Nie. Ten kto idzie na pewną śmierć jest głupi, a nie odważny.
cd.
0
Nie wierzę w to, a jeżeli to prawda, to ładny hipokryta...
0
Zaczyna mu odwalać i chyba od wychwalania jego stylu i pieprzenia, jak wspaniałego stylu i Barcy to on nie zapoczątkował... nie umniejszam mu zasług, one nie podlegają dyskusji, ale pomijając już wieczne wrzuty do Rosella, to ten tekst o Formule 1 czy niedawny o Messim i Neymarze są żałosne...
0
Ciuus
Zlituj się chłopie...
0
seba86
Nie pusz się, tylko rusz łbem, to może rozróżnisz literówkę od błędu.
0
No właśnie nie chciałem czytać i tego nie zrobiłem, co zresztą napisałem. Może przesadziłem z tym, że nie powinno to być zamieszczone na stronie, ok, niech będzie jako, ze jest tu wszystko o Barcie, ale to dalej jest gówno. W ogóle pomijając naprawdę żałosne "dowody", pod które można podpiąć każdego człowieka, prawie każdego, to kim jest/są ci ludzie i skąd mają taką wiedzą na temat Messiego? A no tak... bo zawsze prowadzi piłkę w ten sam sposób. Zapomniałem. :)
0
Co to za pie*dolenie... jeny, nie dałem rady tego przeczytać. Wieje takim gównem, że głowa pęka. Nie neguję tego, ze jest chory, nie wnikam w to, ale "dowody" wypisane w pierwszej połowie teksty są na tym samym poziomie, co te na wybuchy i sosny w smoleńsku. "Zawsze prowadzi piłkę w ten sam sposób'... ku*wa, ziomek... Ronaldo, Rooney, i każdy jeden człowiek prowadzi piłkę w ten sam sposób, ja też miałem swój ulubiony sektor boiska, tak jak ma Ronaldo, swoją cieszynkę, uśmiech, a w żądnym wywiadzie nie zaobserwowałem niczego nadzwyczajnego. I jeszcze to zdanie, że Ronaldo jest bardziej kreatywny... człowieku, Portugalczyk jest genialny, ale wspaniałymi podaniami to on się odgraża na ruski rok, a Leo dogrywa niesamowite piłki seryjnie. Nie wiem, jak można było takie ścierwo zamieścić na stronie.
0
W takim razie szkoda, że inni nie potrafili robić tego co Alexis w meczach z ogórkami. :)
0
Właśnie dlatego tacy jak Ty nie przestaną nigdy hejtować. 50 mln co roku? Stary, Barca teraz nie spłaci tyle, a Ty byś chciał taki hajs bez reklam i wydając na prawo i lewo? Litości...
0
Otwórz oczy. Może to Ci wystarczy, żeby przeczytać oceny z dotychczasowych meczów w tym sezonie, bo mi szkoda czasu na tłumaczenie tobie, że Alexis jest dobry i gra dobrze.
0
Stary... a jakie znaczenie ma ilość bramek na koniec sezonu do tego, że teraz dostał prezent i patelnię od obrońców? Żadne. Przed tą bramką miał dwie bardzo czyste pozycje do uderzenia i nawet nie trafił w światło bramki. W ostatnim meczu miał dwie patelnie i była poprzeczka oraz nieudolne przyjęcie piłki. Zacznijcie patrzeć obiektywnie na te mecze. Milion minusów poleciało, bo ktoś was na ziemię sprowadził?:) Tak samo z tymi komentarzami... no ku*wa chyba wszyscy widzą, że Villa strzelił, to po cholerę to pisać, tym bardziej jak nikt nie pyta.
0
Po cholerę w komentarzach piszecie jak przebiega mecz? Naprawdę ludzie nie znają chociażby livesports.pl ? I nie jarajcie się Villą, bo bramka przypadkowa a tak to gra piach, tak jak w ostatnim meczu żal było patrzeć na okazje, które marnuje.
0
Ja bym napisał, że próbował grać odważną piłkę, a nie jakieś cuda "na tak", jeżeli to w ogóle o to chodzi...
0
Dowiem się, co znaczy - "granie na tak"? Mam wrażenie, że czasami na siłę są wymyślane jakieś stwierdzenia... ostatnio w jakimś artykule widziałem coś o dodatnich sprzężanich zwrotnych, teraz granie na tak.... no litości...
0
Co to jest granie "na tak"?
0
Cały czas, prawie nieustannie chodzą mi po głowie słowa Mourinho na temat maski Guardioli, podważanie jego autentyczności. Strasznie mnie ciekawi, jaki jest Pep naprawdę. To, żę nie wierzę w jego nieskazitelną postawę czy charakter pisałem już wiele razy, ale czy jest jeszcze "gorzej"?
Co do fajnych książek o piłce, bo gdzieś mi umknęły niżej jakieś polecenia... na weszlo.com bardzo reklamowali biografię Raymonda Domenecha, ponoć znakomita, ale ręki nie dam sobie uciąć, gdyż nie czytałem.
0
City sobie poradzi dobrze. Nie mam wątpliwości. Mancini to dureń bez szkoły i jestem, a raczej byłem bardzo zdziwiony, że tak dostał takie stanowisko, a jeszcze bardziej, że tyle czasu się na nim utrzymał. Pellegrini to fachowiec, profesjonalista pełną gębą i na pewno nie zmarnuje potencjału takich piłkarzy. Mecz z Newcastle pokazał, co się będzie działo w tym sezonie. Jeden z faworytów jak dla mnie do wygrania LM. Jedyne, co może im namieszać, to to, że będą odczuwali dużą presję po poprzednich dwóch sezonach, ale mam nadzieję, że tak się nie stanie.
0
Bez wątpienia to był największy błąd Guardioli w karierze.
0
Nie chcę, żeby Alexis rozgrywał, tylko, żeby zagrał na szpicy. Normalne, tradycyjne 4-3-3. Cesc jest za mało dynamiczny na fałszywą dziewiątkę i nic mnie nie przekona, że było inaczej. Co z tego, ze Neymar jest krótko w Barcie? Niech próbuje. Wszystkich nie pomieszczę, ale od tego są rotacje, a nie kombinowanie z pozycjami.
0
Nie... nie nie nie i jeszcze raz nie. Fabregas do środka pola, za którego z braci - obojętne, a na szpicy Alexis, no albo ewentualnie ten Neymar, choć Alexis w mojej opinii byłby lepszym wyborem.
Byłem zachwycony Martino, dzisiaj się potknął na temat Bale'a i jeżeli będzie wystawiał regularnie Cesca na pozycji fałszywej dziewiątki, to będzie duzy minus, raz, drugi, to rozumiem, żeby zobaczyc, jak to działa, ale więcej? Nie. Chyba, że jakimś cudem to ustawienie zacznie banglać, no to sorry..
0
Prawda mówisz... ze swoim często odwiedzasz warsztat ?:)
0
Jak to ładnie napisała jedna gazeta: "Neymar już decyduje". I to mi się podoba. Pobiegał, postraszył, strzelił brameczkę, pięknie się złożył... wielu zawodników byłoby zaskoczonych, że ta piłka przeszła, a on poszedł do końca. Super. Trudny mecz, ale tak będzie, jak się przeciwnik będzie murował. Spróbowałbym Songa, bo Sergio gra słabo. Jego "świetne łączenie obrony z pomocą" nie jest potrzebne, bo gra nie jest szybka, a przeciwnik nie naciska, a warunki fizyczne Songa i gra defensywna może się przydać bardziej, poza tym Kameruńczyk też potrafi grać do przodu. Szkoda, że na środku ataku zagrał Cesc.. nie chcę tego oglądać. Może i był najlepszy na boisku, ale może na swojej pozycji byłby jeszcze lepszy. Martino obejrzyj Alexisa na szpicy w Gran Derbi. :)