0

Bartix09

Przegrać rywalizację, a nie grać wcale to jest dla mnie spora różnica. Co do Toure to moim zdaniem nietrafiony przykład, bo wtedy Sergio grał za nazwisko, na pewno nie za umiejętności.

Pozdrawiam.

0

Nie no dla mnie nie jest ważne, jak zagra Sergio, ani jak zagrałby Song. Ważne, żeby minuty się im dwóm zgadzały. Song nie zasłużył na tyle czekania na ławce i na jego miejscu zawinąłbym z Barcy jak najszybciej.

0

Ech... coś słabe te rotacje Martino. Czemu nie gra Song? Przecież Celtic nie jest jakąś niesamowitą drużyną, a mecz nie decyduje o czymkolwiek... gdzie Montoya? Roberto? Tello? No litości... Po pierwszych zapowiedziach i meczach oczekiwałem lepszych i częstszych zmian. Jeżeli nie eksploatujemy na maxa, to porotujmy już to jak trzeba.... no ale poczekajmy do oficjalnych składów, jednak co mecz tak czekam z nadzieją na te nazwisko, a tu "ch*j namazany" :)

0

duchu

Niech zarabiają swoją rzetelnością, fantazją i umiejętnością posługiwania się słowem, a nie wku*wianiem, kłamaniem i szukaniem na siłę sensacji. Nienawidzę dziennikarzy, są jak dziwki, piszą wszystko, byle hajs się zgadzał, szmacą się jak się da, kto więcej zapłaci, a sytuacja, gdy facet strzela sobie w głowę, a ci przepychają się o pozycje z kamerami zamiast pomóc skreślił w moich oczach te mendy bezpowrotnie. Oczywiście są wyjątki, ale to kropla w morzu....

0

bonusbgc

nie jesteś śmieszny, chyba tylko ja z tej strony wiem, o co ci chodzi, ale wstawianie tych chujo*ych tekstów z bomby pod każdym artykułem to marny żart.

0

Eoren

Jak to kto następny?

Patrick Kluivert.
:)

0

Patrząc w kalendarz zastanawiam się, czy sztab szkoleniowy Barcy nie zakomunikował Messiemu przed meczem, że dozna kontuzji?:) Oczywiście teoria spiskowa, ale... niczego w życiu nie można być pewnym.

O te wszystkie mecze się nie boję, bo jak dla mnie Barca gra dosyć dobrze, wie jak grać, co ważniejsze Martino wie, czego potrzebują, a Neymar, Alexis i Cesc załatwią sprawę w tych pojedynkach bez problemu. Zresztą porażka czy brak zwycięstwa z Celticiem to nie jest żaden problem.

0

A. Zapomniałem.

Pozdrawiam!!!

0

Wszyscy chwalą Bartrę - pęknę ze śmiechu, jak chłopak rozegra dobry sezon i Barca nie odczuje braku kupna środkowego obrońcy. Jeżeli trener mówi, że NIE CHCE żądnego stopera, to won od Rosella. Brawo Marc. Brawo Tata, który nie szasta pieniędzmi za nazwiska.

0

Mi też coraz bardziej podoba się Martino, choć w sumie od początku facet mi podpasował. Szybko widzi, co było nie tak podczas meczu, dobrze czyta grę, wcześniej nigdy nie czytałem konferencji prasowych żadnego z trenerów, a Martino czytam zawsze. Brakuje mi tylko trochę więcej tych rotacji... czemu nie wszedł Roberto, czemu Song nie zagrał od początku czy dos Santos? Liczę na któregoś z nich w pierwszym składzie w następnym meczu.

0

" niezrozumiałe decyzje personalne motywowane raczej politycznie niż sportowo" - co autor ma na myśli?

Co do Neymara... również jestem zachwycony, po prostu zachwycony, a chłopak jest genialny. Zresztą dla mnie nie jest to zaskoczeniem, bo dużo o nim czytałem za grania w Santosie i byłem bardzo zdziwiony, na podstawie czego ludzie wykreowali go na kapryśną gwiazdę, bo ja tego nie odczułem w żadnym z felietonów, artykułów, wywiadów i czego tam jeszcze dusza zapragnie.

Jedyne z czym się nie zgadzam, to kreowanie jakiejkolwiek opinii na podstawie tego, co mówią piłkarze. Muszą być poprawni politycznie, a ilość opinii wiąże się z ilością pytań, która to wiąże się z medialnością cudownego dziecka. :)

0

Skończ z tą żałosną kampanią antyAlexis, bo czytać się tego pieprzenia nie da. Nie pierwszy raz smarujesz taką lipę na form. Jeżeli chodzi o merytoryczne sprawy, to nawet nie ma co z tobą wchodzić w "dyskusję". Pierwszy akapit wystarczy - jak ma grać tak jak w Udinese, skoro tutaj gra na skrzydle, a drużyna budowana jest na innych piłkarzach? Tam miał ciągnąć zespół, a tutaj jest uzupełnieniem ataku, do tego w tym sezonie grającym bardzo dobrze, a we Włoszech nigdy nie był łowcą bramek. Jeszcze jedna prosta sprawa => czepiasz się o jego asystę, a Ronaldo wiele razy wrzuca w ten sposób piłkę w pole karne, mocno bitą, na aferę, ale on jest genialny, a ty do Alexisa się zesrasz, choćby ten w pojedynkę Gran Derbi wygrał. Nie idzie czytać tych długich, psuedo wywodów, masło maślane.

I wracając do mojego poprzedniego posta - jak chcesz być taki dokładny, to pisałeś o początku wypowiedzi, a na początku było co innego, niż przytoczyłeś. Jeżeli myślisz, że będziesz klepał 3 po 3, a ja to łyknę jak młody pelikan, to jesteś w dużym błędzie.

0

No raczej, że to była ironia, ale dzięki tym, co się spięli to się szczerze uśmiałem...

destro
"nie zdziwiłbym sie gdyby to constantine napisal zupelnie szczerze" - jakieś argumenty na poparcie takiego stwierdzenia? Napisałem to co napisałem, żeby wyśmiać te wszystkie głupie gadki przed i chwilę po transferze i będę się śmiał jeszcze długo, a Neymara od początku broniłem i lubiłem, bo chłopak jest genialny pod każdym względem.

Jeszcze ten tekst:"poczatek wypowiedzi byl bardzo wiarygodny i prawdziwy co zreszta napisalem poniżej" - stary nie wiem, jakie masz przeżycia i doświadczenia, ale współczuję ci, jeżel musisz grać w piłkę w ten sposób, jak będziesz na pomorzu to daj znać - pokażę Ci, że można jeździć na lodzie a piłkę kopać w normalnych butach. :)

Rafkop8 - haha, w sumie nigdy nie podszedłem do przytoczonego przez Ciebie hasła w ten sposób. :D Również pozdrawiam!

0

Neymar się nie sprawdzi, Brazylia to nie to samo, co Europa, tam grał długie lata na łyżwach i po piasku, zakaz gry rękami w Europie i jakieś nadludzkie zdolności obrońców jeszcze dadzą mu się we znaki, no i nie zapominajmy, że nie dysponuje takim talentem, jak Lucas czy Oscar, którzy jakimś cudem zaadaptowali się i pokazują dużą jakość. No i nie sugerujmy się meczami reprezentacyjnymi, to tylko 50 wyjątków od reguły.

0

Co znowu chcecie od Mikiego? Napisał prawdę, ale zesraliście się do niego za ksywę. Kolega niżej napisał to samo, tylko w innych słowach i dostał same plusy, a tutaj? Ech... powienienm już przywyknąć, że nie można nazywać rzeczy po imieniu i mowić konkretnie, tylko trzeba lać wodę i ze zwykłych stwierdzeń czynić baśnie i felietony, a i tak to może nie wystarczyć, bo przecież oceny są za nick, a nie za treść.

0

No zdjęcie zdjęciem... oczywiście, że zaje*ista buła. Nie ma tutaj dyskusji. :)

0

Tak. Oczywiście. Może niepotrzebnie o nim napisałem, ale to tylko dlatego, że jednak wydźwięk z Twojego tekstu jest pozytywny, a mi to kompletnie nie siada no i nie omieszkałem się podzielić własnym zdaniem. Nie ma siły, żeby jego nazwisko skojarzyło mi się ze słowem "przyjemność". Nie jest to w żaden sposób atak.

Pozdrawiam.

0

Słowa Challengera skojarzyły mi się z blachartswetm, materializmem... . Wybacz Karol, ale ze znajomymi też chodzisz na bale tylko wtedy, jak mają hajs i limuzynę i jest fun, czy posiedzieć przy pół litrze w 5, w zimnym mieszkaniu też? Tylko jak zasłużą? Przyjaciela albo się kocha i wskoczy w ogień, albo wcale, tak samo Polskę, tak samo klub, pasję, sport. Mi się też nie podobała gra Barcy, ale nie potrafię nie oglądać. Pominę już brak obiektywizmu w tamtym felietonie, nawet nie chce mi się rozpisywać o tym. Gdyby sami tacy ludzie żyli, to Polski na mapie dawno by nie było.Jeszcze raz powtórzę, nie ma tu pasji, miłości, nic, a nic. Nie odwracam się plecami. Barca nie zdradziła żadnych wartości, nie zeszmaciła się, nie dała powodu... jest tylko zmęczona.

Pozdrawiam.

0

Jeżeli meczów Barcy nie oglądam tylko z przyczyn losowych, choć to się zdarza bardzo rzadko, bo mając kalendarz można ograniczyć przypadek do minimum, a kładę lachę na finał Ligi Mistrzów czy derby Manchesteru to mam prawo rzucić kamieniem?

Dalej... nienawidzę Tarantino. No dobra, może nie nienawidzę, bo niczego mi nie zrobił, ale jego filmy dla mnie nie mają niczego wspólnego z hedonizmem. Wieję tandetą na kilometr i ni chu*a nie podoba mi się to. Jedynie Bękarty Wojny jako tako dały radę. Reausumując chciałem napisać, że wyjście do felietonu z racji różnicy gustów może nie było do końca trafne.

Wracając do sedna sprawy... dla mnie felieton Challengera był szokiem. Po prostu. Stracił w moich oczach bezpowrotnie, nie ma wiarygodności, każdy jego kolejny felieton będzie mi rpzypominał o tych wątpliwej sławy wyznaniach. Całkowocie jestem w stanie zrozumieć, ze styl Barcy może się nie podobać, ale nie słowa (w skrocie, nie chce mi się szukać i kopiować) o wystawianiu rachunków, o powrocie, gdy znowu zaczną błyszczeć, o tym, ze teraz marnuje czas, to jest jakiś żart. Wiem, że tego nie zrozumie, bo widocznie to nie jest pasja. To nie jest uczucie. Po prostu. Siatkarze grają padakę, że rzucam ku*wami na prawo i lewo, a ręce to już mnie bolą od walenia po meblach i włosów jakoś tak ubyło, ale przychodzi kazdy kolejny mecz... mimo poprzednich wielu porażek siadam do telewizora, czuję jak robi mi się ciepło, pocą ręce i po prostu wierzę. "Mam tylko wiary w zwycięstwo, że aż nie do wiary". Nie potrafię sobie wyobrazić, że mnie to nie obchodzi, że nie zasłużyli. Nawet jak nie mogę patrzeć na te kasztany bez charakteru w orłach na piersi (piłkarze), to i tak oglądam kolejny mecz.

cd

0

To co napisałeś, co myślisz jest beznadziejne. Jest tak strasznie beznadziejne że nie mogłem się powstrzymać przed oświadczeniem Ci tego mimo bycia w pracy. Od wybielania guardioli a Barca już za niego męczyła grę przez czepianoe się zarządu pomijając wszystkie kwestie pozaspprtowe czy decyzję trenera po piszenie albo wręcz pieprzenie że masz prawo wystawić rachunek. Pomijam fakt że za ostatnie lata tp z wdzięczności powinieneś im buty czyścić za tyle radości a ty przy pierwszym kryzysie oznaimoasz se ci się odechcialo oglądać. Najprościej oglądać tylko jak wszystkich leja.. Mam przeogromna ilość zajęć a i tam nie wyobrażam sobie że mając możliwość oglądać Barca nie ogladam bo mnie męczą. To nie jest ucZcie pasją. Ty wykonujesz już tylko zawód. Żałosne.

0

To gledzenie robi się żałosne. Drążą temat jak szmule. Nie mogę już na to patrzeć.

0

Przepraszam was za taki post z dupy na środku strony, ale to miała być odpowiedź poniżej, tylko się pomyliłem w przyciskach.

0

Po prostu śmieszne jest pisanie o ataku na swoją osobę. Gadałem przez skype'a, więc kontynuowałem tą jałową gadkę. Teraz choćbyś nie wiem, co napisała, to nie odpiszę, bo Splinter Cell Blacklist sam się nie przejdzie, mam świad do uratowania, a czasu dużo nie ma, bo zaraz trzeba iść po browar na mecz.

Miłego oglądania. I się tak nie pusz, bo złość piękności szkodzi.
Cześć.

ps. tak. napisałem to, ale mi się popieprzył przyciski :)

0

Po prostu śmieszne jest pisanie o ataku na swoją osobę. Gadałem przez skype'a, więc kontynuowałem tą jałową gadkę. Teraz choćbyś nie wiem, co napisała, to nie odpiszę, bo Splinter Cell Blacklist sam się nie przejdzie, mam świad do uratowania, a czasu dużo nie ma, bo zaraz trzeba iść po browar na mecz.

Miłego oglądania. I się tak nie pusz, bo złość piękności szkodzi.
Cześć.

0

Odpowiedziałem Ci na pytanie. Że łapiąc go za słówka się nie pomyliłaś, bo nie spenił obietnicy, ale patrząc nie spełnił jej, bo sytuacja się zmieniła i podjął logiczną decyzję i tym sensie niczego nie złamał, a Ty dalej mi tutaj wyjeżdżasz z tym, ze na nic Ci nie odpowiedziałem. Odpowiedzią jest tylko "mmasz rację. przepraszam", czy o co Ci chodzi?

"No tak, Ty zawsze jesteś podatny na argumenty drugiej strony i otwarty w dyskusji." - czuję się wprost zmiażdżony.

0

No jeszcze:

"rzuciliście się na mnie, jakbym zszargała świętość". Wiem, że kobieta, to kobieta, ale niekoniecznie, jak ktoś was nie głaszcze po główce, to od razu się rzuca z zębami.

Litości.

0

Tłumaczę Ci:

Ty go łapiesz za słówka i w ten sposób jesteś bardzo mądra, ale tutaj trzeba spojrzeć szerzej na tą sytuację i jeżeli do Ciebie to nie dociera, to nic na to nie poradzę. Tak , masz rację. :D

Miłego.

0

No to Ci tłumaczę, że decyzja trenera jest ważniejsza, niż to co on chce. Dotrzymywanie na siłę zdania byłoby głupie. To jest dla mnie oczywiste.

0

Oczywiście, ze się mijasz z prawdą.

Jestem prezesem i myślę sobie: "kupimy obrońcę, mówię o tym". Przychodzą jednak pewne zmiany i trener mówi, że go nie chce, więc rozsądnym i jedynym logicznym rozwiązaniem było nie wpieprzać się komuś w paradę i kompetencje. Rosell jest od tego, żeby hajs się zgadzał i zachcianki trenera, a nie od ustalani składu. To nie Real Madryt.

0

Jeżeli trener nie chciał obrońcy, to miał mu go na siłę wcisnąć w d... ?

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: