pax

0

Wracał, ale nie zdążył. Piłka była poza jego zasięgiem.

pax

0

Dani zagrał w tedy jako skrzydłowy bo Barcelona gra z wysuniętymi bocznymi obrońcami, wtedy właśnie asekurował tą strone Bartra. Świetna przyszłość przed nim, ale w tym przypadku on zawalił.

pax

0

"Pierwsza bramka z winy Sergi Roberto, druga z winy Maradony. Świetne argumenty".
A już prawie miałem nadzieję, że dyskusja będzie miała jakiś poziom merytoryczny.

pax

0

W pierwszej stratę oczywiście zaliczył, jednak błąd i to katastrofalny popełnił Mascherano - o tym cisza bo to kłóciłoby się z opisem redakcji. Mascherano jako stoper w dodatku ustawiony w tej sytuacji jako ostatni zawodnik Barcelony jak szkolniak w momencie straty zamiast pilnować swojej pozycji to ją opuścił próbując wejść w rolę defensywnego pomocnika odsłaniając cały środek pola, chciał na wyprzedzenie przejąć piłkę ale był spóźniony, podobną stratę do Alvesa zanotował np. Iniesta w 37 minucie, gdzie Alba zapędził się pod pole karne (o tym cisza bo kłóciłoby się z opisem redakcji), a stronę tym razem udanie asekurował Mascherano. Takie straty jak Alvesa w każdym meczu jest kilka, tylko chodzi o błędy popełniane przez asekurujących, a tu błąd zrobił Mascherano. To wina Alvesa, że Mascherano przy jednej sytuacji zachował się dobrze a przy drugiej fatalnie ? Poza tym strata 70 metrów od bramki, ma mieć główny wpływ na utratę bramki, gdzie z tyłu Alves miał jeszcze 4 zawodników swojej drużyny ?

pax

0

Ja też zyczę zdrowych świąt. tylko jak komuś się pisze, iż pisze głupoty to po prostu trzeba to wyargumentować.
pozdrawiam

pax

0

Widzę, że oglądasz mecze Barcelony od wczoraj. To jest styl Barcelony, że boczni obrońcy grają wysoko jako skrzydłowi, wtedy ich strefy przejmują inni. To się nazywa asekuracja, Bartra zawalił. W 37 minucie strate miał Iniesta na lewej stronie a Alba był pod polem karnym i nie miał szans wrócić, na szczęście była asekuracja Masche. taka jest taktyka Barcelony, wystarczyłoby pooglądać więcej niż jedno spotkanie.

pax

0

Strata Alvesa była, ale bramke zawalił Mascherano.

pax

0

Taka jest taktyka Barcelony, pretensje miej do Martino. Alves wywiązywal się dobrze, a wrzutki były niezłe. Nikt więcej w ofensywie nie dał Barcelonie.

pax

0

Pierwsza bramka była z winy Masche, druga Bartry. Znajdź jakieś lepsze argumenty.

pax

1

Przynajmniej starał się, 8 wrzutek było na nogi lub głowy zawodników Barcelony, nikt w ofensywie nie zagrał lepiej. Iniesta stworzył więcej sytuacji ?? Mesii ?? fabregas ?? Alves nie zagrał super meczu, ale zrobił więcej niż większość drużyny.

pax

1

Podaj jeden przykład dośrodkowania w trybuny. Osmieszasz się, Alves miał w tym meczu 17 dograń z czego 17 było w pole karne. ANIE JEDNO NIE BYŁO W TRYBUNY WIĘC NIE KŁAM !!! Gdyby była statystyka miałby największą liczbę przebiegniętych kilometrów, 2 pod względem podań pokazuje że był przez całe spotkanie zaangażowany w grę.

pax

0

Bartra będzie super stoperem, ale to była pozycja bartry gdyż on asekurował, gdy Alves przeszedł w ataku pozycyjnym na skrzydłowego. Taka jest taktyka Barcelony, że boczni obrońcy grają bardzo wysoko, wtedy inni przejmują ich strefy. Tutaj Bartra całkowicie zawalił, a nie Alves. Bartra to wielki talent i będzie z niego pożytek.

pax

0

Uzasadnij, bo pisać negatywnie w jednym zdaniu to każdy potrafi.

pax

0

Starał się, nie starali się oceniający.

pax

0

1. Tych bezsensownych pojedynków było bardzo bardzo mało, liczba strat nie jest duża w porównaniu ilość czasu "pod piłką" i ilość kontaków i podań. Strata była jego, ale bramka padła z winy Mascherano a nie Alvesa.
2. Wrzutki w pole karne były precyzyjne, tylko raz się zdarzyło aby piłka nie znalazła żadnego adresata (55 minuta), a tak w 8 przypadkach piłką miał zawodnik Barcelony a w 8 Realu (co nie zawsze kończyło się stratą, bo. np. musiał po wrzutce wybijać piłkę na rzut rożny - więc straty nie było).
3. Taktyka Barcelony polega na grze bocznych obrońców jako skrzydłowych, zarówno Alves jak i Alba tak grają, ale wtedy ich stronę asekurują pozostali zawodnicy, tutaj asekurował Bartra i Busquets i źle to zrobili. To nie wina Alvesa, że Barta dał się minąć jak trampkarz.

Jeśli chcesz plusy to przytocze tylko kilka z nich:
- najwieksza liczba odbiorów
- jedyny z dodatnim bilansem odbiorów do strat
- największa liczba zagrań w pole karne
- największa liczba celnych zagrań w pole karne
- najwieksza liczba ex-aequo liczba kluczowych podań
- drugi po Xavim z najwieksza liczbą podań co pokazuje zaangażowanie.
itd...
dalej ocena 1 ??

pax

0

Byłoby sprawiedliwe, ale raczej nie przyznają się do błędu, mają poparcie na forum.

pax

0

On ponosi 90 procent winy za pierwszą bramkę.

pax

0

żle liczyłeś

pax

0

Szumi, challenger

Mam nadzieję, że po mojej argumentacji podniesiecie ocenę Alvesowi o 4-5 stopni, bo naprawdę pojechaliście strasznie tym razem.

pax

0

Uzasadnij ocenę względem Alvesa, bo jak dla mnie ocena co najmniej 5, a powinna być 6. ja uzasadniłem swoja punktacje poniżej.

pax

1

5 to ocena wyjściowa - po prostu przeciętna. Alves w obronie najwięcej odbiorów, pozytywny jedyny w drużynie stosunek odbiory/straty, 8 udanych dograń w pole karne najwięcej w drużynie, ex-aequo najwięcej kluczowych dograń, 2 po xavim z największą ilością podań co świadczy o zaangażowaniu. Nie był to wybitny występ, raczej średni, po prostu lekko wyższa od przeciętnej, ale ocena jeden to na początku się śmiałem przez pół godziny a potem stwierdziłem co pisałem w innym wątku że tego hejtu się spodziewałem, bo zawsze jest ostatnio Alves i prawie zawsze Messi, o fatalnych występach Iniesty raczej nie przeczytasz mimo, że od prawie 2 miesięcy nic praktycznie nie gra.

pax

0

Alves nie zawalił bramek, drugiej w ogóle a w pierwszej na pewno nie bezpośrednio. Tyrał po boisku jak za dawnych czasów, ale jeśli pozostali w pomocy i ataku nic nie robią, to on sam na tym prawym skrzydle nie wiele może zrobić, ale ambicji nie można mu odmówić.

pax

1

Alves gra defensywna
Najwięcej odbiorów w druzynie - ale o tym cisza bo to kłóciłoby się z opisem redakcji.
Jedyny z dodatnim stosunkiem odbiory/straty - cisza bo to kłóciłoby się z opisem redakcji.
Biegał do obrony, mimo że zajmował trzy pozycje boiskowe - obrońca, pomocnik skrzydłowy.
Bezpośrednio nie ponosi odpowiedzialności za żadną z bramek.
W pierwszej stratę oczywiście zaliczył, jednak błąd i to katastrofalny popełnił Mascherano - o tym cisza bo to kłóciłoby się z opisem redakcji. Mascherano jako stoper w dodatku ustawiony w tej sytuacji jako ostatni zawodnik Barcelony jak szkolniak w momencie straty zamiast pilnować swojej pozycji to ją opuścił próbując wejść w rolę defensywnego pomocnika odsłaniając cały środek pola, chciał na wyprzedzenie przejąć piłkę ale był spóźniony, podobną stratę do Alvesa zanotował np. Iniesta w 37 minucie, gdzie Alba zapędził się pod pole karne (o tym cisza bo kłóciłoby się z opisem redakcji), a stronę tym razem udanie asekurował Mascherano. Takie straty jak Alvesa w każdym meczu jest kilka, tylko chodzi o błędy popełniane przez asekurujących, a tu błąd zrobił Mascherano. To wina Alvesa, że Mascherano przy jednej sytuacji zachował się dobrze a przy drugiej fatalnie ? Poza tym strata 70 metrów od bramki, ma mieć główny wpływ na utratę bramki, gdzie z tyłu Alves miał jeszcze 4 zawodników swojej drużyny ?
Przy drugiej bramce Alves grał jako skrzydłowy a jego strona była asekurowana przez Sergio i Bartrę, tak gra Barcelona, to nie wina Alvesa, że ktoś nie zaasekurował jego strony. Uwielbiam Bartre i naciskałem na to aby w meczu z Bayernem dać mu ZM, ale tutaj popełnił wielki błąd, dał się objechać jak trampkarz, dlaczego miała być to wina Alvesa, doprawdy trudno mi w to uwierzyć.

pax

2

Jak zwykle te same hejty na te same osoby. Wiedząc, że redakcja pozwoli sobie znowu pohejtować Alvesa, pooglądałem sobie dodatkowo dwukrotnie mecz tylko pod katem jego gry, oraz jego gry na tle zespołu. Oczywiście wynik jest miażdżący dla oceniających. Nie pierwszy i nie ostatni raz. Alves powinien dostać notę 6. Za co ?? Więc garść statystyk z jego gry:
Gra ofensywna.
Ciągle aktywny, ciągle pod grą, duża wymienność pozycji na prawej stronie, z pewnością największa liczba przebiegniętych kilometrów.
Najlepiej kreujący grę Barcelony, najlepiej nie znaczy dobrze, ale w porównaniu do Iniesty który dostał 4 razy więcej punktów od Alvesa to dużo lepiej.
17 wrzutek w pole karne, 0 wrzutek nieudanych- piłka poza/nad bramką
8 wrzutek/dograń w pole karne które dotarły do zawodników Barcelony - 13'do Neymara - sytuacja strzałowa, 15 do Iniesty - który mógł strzelać ale wolał posłać piłke wzdłuż pola karnego, 23 - świetna wrzutka do Alby strzał w środek bramki, 30 - celna wrzutka do Alby, 73 - celna wrzutka do Pedro, 77 - celna wrzutka do Messiego, 78 - idealne dogranie do Pedro który nie trafia w piłkę, 92 celna wrzutka do Pedro. Ze względu na rosłych obrońców, małych zawodników Barcelony miał utrudnione zadanie, dodatkowo mały ruch zawodników nie pomagał w konstruowaniu wrzutek. A jednak wywiązał się z tego dobrze. Statystycy wyłapali mu dwa kluczowe dogrania - czyli ex-aequo najwięcej. Najwięcej dograń w pole karne. Inni zawodnicy klepali piłkę na obwodzie 40-50 metrów od bramki Realu, on ryzykował wrzutkami raz się udało raz nie. Poza tym jego wrzutki były wypadkową fatalnej gry kreatorów akcji, jak oni nic nie zrobili (chociaż ocenieni wyżej) to on musiał wziąć na siebie ta odpowiedzialność.
Pohejtujcie bo wiem, że merytorycznie nikt mi nie odpowie.

pax

0

Alves zrobił 17 wrzutek. Wszystkie w pole karne. Ani jedną wyrzutka nie wyszła poza linię boczną. 8 dogran otrzymali zawodnicy barcelony

pax

0

Oceny jak zwykle śmiech na sali. Opisy nie odpowiadają grze. Alves praktycznie najlepszy na boisku a w punktacji najgorszy. W ofensywie lepszy od dwa razy od iniesty. Nie ponosi odpowiedialnosci za bramkę tylko masche. Piszesz z komórki ale jak wrócę do domu przedstawię argumenty. Spodziewałem się takiej punktacji. Zapraszam do mojej argumentacji pod wypowiedzią allena. Czekam na hejty

pax

0

Ja nie twierdzę że wrzutki były miód malina, nie twierdzę że wyrzutki to dobry pomysł na gre ofensywna Barcelony, jednak jak jeden z forumowiczów stwierdził, że wrzutki Alvesa są wynikiem niemocy Barcelony. Gdy Cesc i Iniesta prezentują od wielu spotkań fatalny poziom i nie kreują sytuacji to Alves bierze sprawy we własne ręce. Tutaj powinna być reakcja Taty a on nic nie robi, skoro wrzutki Alvesa nic nie daja to powinni zmienić taktykę, jednak one coś tam kreują (z Atletico główka Messiego o centymetry przeszła obok słupka, dogranie do Xaviego i wyborna sytuacja). Alves gra tak, bo nie ma kreacji gry, co do niego nie można mieć pretensji. A co do tego meczu, to specjalnie obejrzałem mecz jeszcze raz pod katem wrzutek Alvesa - NIE BYŁO ANI JEDNEJ niecelnej wyrzutki (tzn. nie było strącania gołębi na trybunach), wszystkie szły w pole karne, dobrze, ostro bite, tylko w jednym przypadku można powiedzieć że piłka była zbyt wysoka bita (37 minuta). Nie jestem zwolennikiem jego wrzutek, ale hejt na niego (nie chodzi mi o Ciebie) za to co powinien robić Iniesta z Cesckiem jest żałosny. A co do tej straty, to miał pecha z Mascherano bo takich strat w każdym meczu sa dziesiątki, w 37 minucie jeszcze gorszą strate miał Iniesta, ale na szczęście w tym przypadku sytuacje jakos dało się obronić.

pax

0

Wrzutek Alvesa by nie było, gdyby Iniesta i Cesc grali swoje. Jednak oni zagrali strzaszna padakę, nie kreując sytuacji, więc jedyną alternatywą były wrzutki Alvesa, które wcale nie były najgorsze.

pax

2

Jeden z najlepszych na boisku. zawodnik który wykreował największą liczbę sytuacji w polu karnym przeciwnika. Nie miał w meczu ani jednej wyrzutki która byłaby totalnie nieudana a piłka poszła by ponad bramką, wszystkie były mocne i dość precyzyjne. Wykonał 17 dograń ze skrzydła w pole karne, z czego 8 wybili obrońcy bądź Casillas, 8 piłkę otrzymali zawodnicy Barcelony, do jednego nikt z zawodników nie doszedł. W 13 minucie dograł do Neymara, w 15 do Iniesty który mógł strzelać, 23 idealna piłka do Alby i jego strzał głową w środek bramki, 30 znowu do Alby, 73 do Pedro, który mógł spróbować uderzyć z woleja, ale przyjął ręką, 77 do Messiego, 78 do Pedro - super dogranie, Pedro nie trafia w piłkę, 92 do Pedro. Bezpośrednio nie można go winić za utratę którejkolwiek z bramek. Nikt w ofensywie nie zagrał 8 piłek w pole karne kolegom z drużyny. Co do obrony, to biegał jak za dawnych czasów, zajmując trzy pozycje obrońcy, pomocnika i skrzydłowego. Przy pierwszej bramce zaliczył stratę, w odległości około 70 metrów od własnej bramki (starte nie można mieć we własnym polu karnym a nie 25 metrów od pola karnego przeciwnika), w tej akcji asekuracja była, ale błąd popełnił Mascherano, który zamiast grać jak stoper pomyślał że gra na defensywnym pomocniku i mimo, że był ostatnim zawodnikiem drużyny to zamiast się cofnąć i zabezpieczyć środek pola, to zaryzykował grę na wyprzedzenie, niestety się spóźnił i zostawił odsłonięty cały środek pola. Przy drugiej bramce, Alves grał jako skrzydłowy i jego stronę przy ewentualnej stracie) ubezpieczał Sergio i Bartra, którzy popełnili szkolne błędy szczególnie Bartra. Alves biegał przez całe spotkanie, przez całe spotkanie aktywny, pod grą, ponad 120 kontaktów z piłką (chyba najwięcej po Xavim). Przy ocenach co najmniej 6, chyba że jak zwykle oceniający dadzą się ponieść hejterowskiej gawiedzi. Czekam na hejty.

pax

1

Nie miała też ważnych meczów z ciężkimi rywalami.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?