1

@Kismeth i Trincao za 30 :)

1

@Arkon nie powiedziałbym, że jestem kibicem Liverpooolu. Zgoła odwrotnie, więc na ich wynikach niespecjalnie mi zależy ;)
Tym niemniej daleki jestem od lekceważenia ich jakości piłkarskiej, bo mają wielką.

1

@kabum235 kurła, no tak. Tu mnie masz. Białe nosy, nie wiedzieć czemu od razu przyszło mi do głowy kokaina, a Tobie mogło chodzić o aspirynę z zielem angielskim :P

1

@Arkon Thiago miał ciężki początek sezonu, ale poczytaj o kluczowej roli jaką miał pod jego koniec. Na początku był kontuzjowany, później corona złapał, dochodził do siebie, był głównie zmiennikiem. Później z kolei pokazał potencjał, był kluczowy. To nie jest młody piłkarz, nie zagra na Kloppowej intensywności 90 minut, ale ma swoją rolę. Gdyby Liverpool miał tanio do pozyskania piłkarza młodego o tej charakterystyce, lub Coutinho w szczycie, to pewnie by się nie zastanawiali nawet.
Zagrożenie z dystansu wydaje mi się też ma kto stworzyć. Aczkolwiek pewnie przydałby się i ktoś lepszy w tym względzie, ale trudno mieć wszystko full pakiet.

1

@kabum235 Ale ja właśnie czytałem że sprawa nie jest tak gładka. To nie moje przypuszczenia, tylko gdzieś tam czytałem że mieli "otwarty" związek, tylko jakoś Pique to ciążyło i się popsuło. Także nie konfabuluję, tylko przytaczam to co przeczytałem.
Jak bym się uparł, to nie było tak dawno, więc pewnie odszukam źródło.
A sądze że ploty z obu źródeł są na na podobnym "tierze" prawdopodobieństwa, ale i tak poziom wyżej niż konfabulacje la ramblowicza o wciąganiu kokainy.

1

@Arkon "Moim zdaniem akurat takiego kreatywnego pomocnika im obecnie brakuje."
No nie. Tak, Cou miał atuty w ofensywie, ale był do bólu jednowymiarowy. Do tego wcale jakoś kreatywny nie był - skrzydłowi otwierali przestrzeń, a on ją z pozycji 10 atakował. Kreatywny był Ozil w Arsenalu, czy Fabregas w Arsenalu/Chelsea. Tam atak faktycznie oni budowali - Liverpool raczej skrzydłami rozciągał.
No ale przede wszystkim, Cou absolutnie nie bronił i nie brał udziału w pressingu, co przesuwało strefę odzyskania piłki daleko od bramki rywala, a to u Kloppa totalny problem.
Teraz mają o wiele lepszego pomocnika - Thiago. Nie dość że kreatywny, to dużo lepiej broni i ma szerszy repertuar niż zejście na prawą i strzał w prawy górny róg.

6

@michal26 eee. Kurczak ? Niee. To jedyne mięso, które według badań pogorszyło znacząco jakość od '89 roku! I to nie jest tylko polski trend. Mam wątek na twitterze o kurczakach -



Ostatni raz kiedy kurczaki były soczystym, naturalnym, delikatnym mięsem, był zanim urodził się Twój tata ;)
Do tego granulowany czosnek? Fu. Lepiej zmiażdżyć ząbek-dwa czosnku do oleju/oliwy/masła na którym smażysz mięso, by oddał smak. Jak zaczyna się mocno smażyć, wyciągasz te ząbki, żeby nie były gorzkie i wrzucasz znowu do gotowego dania. Podobnie jak w kuchni azjatyckiej - chili, czosnek, imbir starte/posiekane dodaje się do tłuszczu, by oddały smak potrawie.

Spróbuj tak, jeśli lubisz kurczaka:
pierś (domowego, od rolnika) kuraka, lub indyka filetuj cieniutko i tylko parę razy ściśnij bokiem noża - bez rozklepywania, opanieruj w mące, jajkach, i panierce z panko zmieszanej z tymi ziołami które wymieniłeś i parmezanem.
Usmaż do złocistości. Podaj z ziemniaczkiem po szwedzku - pieczone całe duże ziemniaki, ponacinane w cieniutkie plastry PRAWIE do końca, tak by ziemniak się trzymał jeszcze jako całość, 40 minut w piekarniku z cieniutkimi jak papier plasterkami czosnku pomiędzy i odrobiną soli i pieprzu. Po upieczeniu udekoruj ziemniaki śmietaną i szczypiorkiem. Można dać do nich odrobinkę serka, ale jest w panierce więc nie ma potrzeby.
Do tego pieczone! zielone szparagi - kilka szparagów, nie gotować, tylko ułożyć na blaszce, obtoczyć w oliwie leciutko, pieprz sól do smaku, sok z cytryny i piec 20 minut w 220 stopni. Genialne, bo nie wodniste.
To jest chrupiące, miąszyste (ziemniaczki), jędrne (szparagi). Szereg doznań ;)

1

@Conradxc ale skąd wiesz? Może to ona go zdradzała na planach teledysków z latynoskimi lovelasami?

1

@Arkon Bielsa, bo gdybyś poczytał o nim więcej, rewolucjonizował football pd. amerykański, a później wprowadzał swoje koncepcje do Europejskich klubów. To facet którego powinieneś zgodnie ze swoimi słowami wręcz wielbić - robi wyniki ponad stan, z klubami bardzo średnimi, osiągając to dzięki stylowi, metodom, taktyce, pracy z piłkarzami.
Nagelsmann, bo to taki nowocześniejszy przykład młodej niemieckiej szkoły trenerskiej. Bez uprzedzeń i błędów, na których prostowanie Klopp musiał poświęcić 5 lat. Też znów w Twoich kryteriach, potwierdził swój talent w mniejszych klubach, gdzie grał odważnie z polotem, pomysłowo, mimo ograniczonych środków.

W tamtym Liverpoolu Cou miał swoją pozycję zarówno w hierarchii drużyny, jak i na boisku. Jego indywidualny szczyt był owocem pracy innych graczy w dużej mierze. On był od spijania śmietanki w ofensywie. To hamowało drużynę, bo zmuszało do zabezpieczania Cou 2 DP i ograniczało kreatywność, pressing. To po jego pozbyciu się, drużyna zrobiła krok na przód, co potwierdza raczej tę wersję historii którą ja czytałem - o tym, że Klopp to też widział i z naiwności Bartomeu skorzystał, by się pozbyć problemu i wzmocnić.

1

@kabum235 " No ale z tymi telefonami to trochę przypał. Myślę, że piłkarze Blaugrany nosy mogli mieć nomen omen białe. "
Ale to takie Twoje przypuszczenia, dywagacje czy coś insynuujesz bo wiesz - to ja mogę napisać, że jesteś pijak i złodziej, bo tak mi się wydaje.
Trochę to niepoważne. Jeśli z kolei chodzi o nieskrępowaną zabawę z laskami, to ich sprawa - dorośli ludzie, a Pique nikogo nie zdradza bo są w separacji.

1

@Arkon "Akurat Messi jest słabym przykładem, bo wybrał gorszą ligę i klub bez sukcesów w Europie."
Ale rozumiesz o co chodzi w przykładzie, czy uczepisz się że Twój hipotetyczny scenariusz trenerski, nie ma odnośnika na poziomie poważnych piłkarzy. Messi poszedł do PSG, bo to jeden z 2-3 klubów może, który mógł mu dać duże pieniądze i realną szansę zdobycia LM. Jak widać aklimatyzacja go przerosła, bo jest typem introwertyka ale już go niektórzy skreślają jak Ty, a realnie nawet grając najsłabiej od lat, jest jednym z najlepszych w wielu rzeczach na boisku.

"U Kloppa podoba m się też to, że bardzo rzadko ściąga swoich byłych podopiecznych jak choćby Conte."
Ale co to kurna ma do rzeczy? Tak realnie? Niektórzy trenerzy mają zawodników z którymi lubią pracować, inni się dostosowują do drużyny. Ale czy to świadczy o kunszcie? To tak jak bym napisał, że u trenerów cenię to że są łysi a tych w okularach uważam za mniej kompetentnych.

"Jednak dwa tytuły z BVB zdobył..."
Nie rywalizując z Guardiolą, ale z cenionym przez Ciebie wyżej niż Guardiola Heynckesem (musi być noga, żeby przegrać ligę prowadząc Bayern),

."..tak samo jak był w finale LM."
A to już esencja Kloppizmu - "był w finale". "pechowo przegrał". Jakoś do zalet Guardioli nie wymieniasz "był w finale z Chelsea, pechowo przegrał z Realem.
Twoja nierównowaga w ocenie, kierowanie się sympatią `klarownie przebija nad uargumentowane oceny.

"Akurat z Cou to trafiłeś kulą w płot, bo po pierwsze Klopp próbował go przekonać do pozostania, po drugie zarobił mnóstwo kasy i kupił za to fundamenty Alissona i Van Dijka, a po trzecie to Cou stracił, a nie Liverpool."
Akurat ja dokładne odwrotną wersję czytałem. Że Coutinho nie nadążał do wymaganych przez Kloppa pressingów, że Niemcowi przeszkadzał brak pracy w obronie. Tak, to Cou stracił, ale co to ma do rzeczy, że zamiast rozwijać zawodnika, w poprzednich sezonach, właśnie takie konkretne braki przeważyły, że bez żalu pozbył się go na rzecz fundamentów przyszłych. Co więcej, Nie każdemu zdarzy się taki głupek jak Bartomeu płacący każdą kasę za zawodników z ograniczeniami.
I co więcej, czemu Klopp nie pracował z Kariusem tylko znów bez wahania zamienił go na Alissona? Każdy trener zamienia graczy na lepszych, bardziej pasujących do tego co chce grać - to jest clue mojego przykładu.

O moją klasyfikację trenerów? Nie wiem - Bielsa, Guardiola, Ancelotti, Klopp, Nagelsmann, Ten Hag, Tuchel. To taka czołówka i o tym kto jest najlepszy decyduje trochę jak w przypadku piłkarzy - ostatni sezon. Jest też pewnie sporo trenerów drużyn, których nie śledzę a wykonują rewelacyjną pracę w mniej medialnych drużynach.
Guardiole cenię szczególnie, ze względu na ten "watermark" który odciska na swoich drużynach. Styl, który pozostawia na lata po sobie. Szczególny zestaw umiejętności, który muszą umieć piłkarze topowych klubów, by grać przeciw autobusom.

1

@Bobo25 "A ty dalej nie ogarniasz. Przecież wyraźnie napisałem, że trzeba mieszkac chyba w jaskini żeby nie słyszeć wcześniej o tym proteście."
Tak, dokładnie się go spodziewać na TEJ stacji i w TEJ formie. Kumasz teraz stopień prawdopodobieństwa? Tankowałem w sobotę na orlenie, bo to jedyna stacja z normalnej jakości paliwem w okolicach 20 kilometrów od mojego domu, a miałem pojechać w niedzielę do znajomych. Nic sie było, żadnego protestu. Niczego się nie spodziewałem. i tak, według ciebie żyję w jaskinie, według mnie - nie tracę kilku godzin dziennie na konsumpcję pierdół z neta (nadrabiam widać LR), czy sieczki z tv/radia.

"Jak wyżej."
dokładnie

"Konfa to jeszcze większo zło od PiSu."
tu się zgadzam, ale to chyba ich protest

"No i prosze powiedz mi szczerze, że nie słyszałeś wcześniej (przed sobotą) o tym że będzie protest na stacjach Orlenu?"
Nie. Solidnie i rzetelnie nie. Widziałem jakieś migawki na MSN przy otwieraniu przeglądarki, o blokowaniu stacji, ale nic nie było o zorganizowanym proteście, a tym bardziej o stacjach konkretnych czy jego formule tak dotkliwej dla klientów głównie.

To nie idiotyczne porównanie - bardzo adekwatne. Usprawiedliwiasz protest, który w żadnym mierze nie wpłynie na coś, przeciwko czemu protestujesz, a jest mega uciążliwy dla postronnych.

2

@Comentateiro bo gwarantem stabilności dolara jest cały świat, od lat rozliczający międzynarodowe transakcje głównie w tej walucie.
Chiny próbują się 100% uniezależnić i zobaczymy jak się to skończy. Szybciej świat uniezależni się od większości dóbr z Chin, czy Chiny od dolara.

9

Kurna głupie komentarze. Chłop ma wakacje, właśnie się rozstał z laską i topi trochę smutki. O co chodzi?
Po szeregu postów "czy mam puknąć sąsiadkę", "czy mogę mieć 2 laski" na LR nie spodziewałem się tak wysokich wymagań w sferze standardów moralnych.

2

a ja uważam, że formuła sprowadzenia go teraz za małe pieniądze + zmienne jest uczciwa dla obu stron i korzystna dla Barcy. Za rok też nie musi być nas stać, a chłopak to bardziej skrzydłowy niż pomocnik. Tych akurat wielu nie mamy.

1

@Bobo25 "ehhh, ale wszystko spłycasz tylko do tych drobniaków. Rzeczywiście wyobraźnia mocno ograniczona."
Ale ty przenosisz w równowadze wszystko na poziom abstrakcji. Co klienta za nim, obchodzi protest jak chce zapłacić za paliwo. Ok, jak dystrybutory są zablokowane, pojedzie gdzie indziej, ale jak zatankował, musi zapłacić i co - widzi łebka który sypną grosiki i wpieni tylko obsługę i czekających godzinę klientów.
Co w tym trudnego do zrozumienia?

" (bo mniej więcej taka forma była zakładana w kontekście protestu) to jest sprawa drugorzędna."
No właśnie nie jest. Nie zatankujesz, to jedziesz gdzie indziej gdzie ktoś akurat n ie protestuje. Jak zatankujesz bo o proteście nie wiesz, to czekasz. Nie we wszystkich mediach akcja jest głośna. Może w tych, które zwolennicy konfederacji traktują jak swoje. Ja nie oglądam tv, rzadko słucham radia, mam wybrane i wyselekcjonowane media społecznościowe. Zdziwiłbym się i łatwiej mi okazać empatię człowiekowi, który przez takiego dzbana sterczy godzinę liczenia moniaków w kolejce.

"Napisałem tylko, że ludzie z wyobraźnią potrafili sobie tak zaplanować podróż i tankowanie że pomiędzy tą 16 i 17tą unikali tankowania na stacjach Orlenu."
Ale rozumiesz że trzeba wiedzieć która stacja i nie zawsze się da, a to wszystko pod warunkiem że wiesz i się spodziewasz jakiś akcji i co więcej ich formy! Że to jakaś piramidalna ścieżka jak obstawianie 10 meczy co do wyniku dokładnego?

"A jak ktoś w ogóle nie wie co się na świecie dzieje to może lepiej niech nie wychodzi ze swojej jaskini bo jeszcze się przerazi na śmierć"
Spoko, to powiedz gdzie parkujesz, przyjadę Ci wysypię kilka ton gruzu wokół samochodu w ramach protestu, ale ostrzegę Cię że spodziewaj się. Świetny skecz. Tylko się nie denerwuj, na głupią formę protestu na małą liczbę miejsc parkingowych. Przecież ostrzegłem.

1

@Arkon "Chodzi mi o to, że Pep idzie po linii najmniejszego oporu wybierając już ukształtowane projekty i wielkie kluby."
Z moich obserwacji wszyscy trenerzy starają się przejść ścieżkę awansu. Prowadzenia coraz większych klubów, reprezentacji. Chyba że zaliczyli wpadkę i nikt odpowiednio renomowany się po nich nie zgłasza, wtedy muszą się odbudować w mniej prestiżowym klubie.
Tak jak piłkarze. Czyli Messi, w 2016 roku, zamiast zostawać w Barcelonie, powinien w szczycie formy przenieść się do Betisu, żeby wszystkim udowodnić że jest dobry?
Jak jesteś najlepszym handlowcem w Microsoft, podpisujesz miliardowe kontrakty, to idziesz do "Ferm Drobiu Woźniak" (żeby nie było - przychód na poziomie Juwentusu)m żeby udowodnić że jesteś niezłym managerem?
Odpływasz z tą rteorią.
Mourinho zostawiał po sobie zgliszcza w kilku klubach, ale z kilkoma po drodze zdobywał tytuły. Kolejni zatrudniający godzili się z kosztem i gdy obejmował ich lub, zwykle potrzebowali tytułów na już. Ale Mourinho przegrał swoim konserwatyzmem. Nie miał stylu który ludzie chcieli oglądać, a przestał wygrywać.
Po Realu tylko się staczał a i tam narobił bigosu.
Nie rozumiesz zdaje się, że zdobycie, wypracowanie marki, utrzymanie jej na szczycie choćby przez dobór miejsc pracy świadczy o kunszcie trenera, a Ty czynisz z tego zarzut, bo Guardiola się nie potwierdził w Neapoli. Niepoważne.
Guardiole się zatrudnia z 2 powodów. Gwarantuje tytuły na pewnym poziomie i to systematycznie, ake przede wszystkim nadaje drużynie pewnien rozpoznawalny i podziwiany styl. To jest jego markę. City przed Gurdiolą było obłędnie bogate, ale stylu ani systematyczności wygrywania nie miało. Przespano wręcz moment na odmładzanie i poprawianie składu, dlatego w pierwszych latach Guardiola musiał wymieniać tyle elementów. Objął skład rok po pamiętnym meczem człapanego z Realem. Dziś City to po prostu maszyna - ktokolwiek tam nie trafia, zaczyna grać inteligentniej, a drużyna jak każda miewa słabsze mecze, ale generalnie tłamsi rywali. W Bayernie podłożył podstawy - zmienił drużynę z grającej tradycyjnie - szybką kontrą, prostą piłką, dużo górą, w techniczną, różnorodną, grającą szybko po ziemi, wymienną pozycjami. To pewne dziedzictwo. Poczytaj co powiedział Lewandowski na przykład o tym okresie, a przychodził od Kloppa.
Jasne że są zawodnicy, którzy się nie chcą takiego footballu uczyć, nie lubią myśleć w taki sposób, wolą polegać na prostocie, ale na autobusu to jedyny sposób.
Klopp który słynnie z powiedzonek które kilka lat później do niego wracają jak bumerang i kopią go w tyłek (

)
, także w tym wypadku przyznał mu niejako rację.
Pamiętam jak Klop wyrażał się o Barcy Guardioli, że jakby chciał oglądać wymiany piłki, to by poszedł na mecz tenisa. Spojrzyj sobie jakie statystyki podań, posiadania ma jego Liverpool teraz. Nawet wysoki pressing, który Guardiola stosował już wtedy.
Jeśli dla Ciebie to wszystko to "linia najmniejszego oporu" w porównaniu do gościa który zdobył 1 ligę i 1 LM w 4-5 ostatnich lat, kiedy kluby mają podobną wartość, to gratulacje kryteriów.

"Nie powiesz mi, że łatwiej po raz kolejny sięgnąć po tytuł z Bayernem(w Bundeslidze to nie jest duża sztuka) czy nawet z MC"
Tak, Z BVB jest trudno sięgnąć po tytuł, dlatego za Guardioli Klopp po tytuł z BVB nie sięgnął, co więcej w ostatnim sezonie zładował na 7 chyba miejscu.
W Liverpoolu już wcale tak nie jest, bo mądre kierownictwo ma długi i cierpliwy plan, a 1 mistrzostwo na 30 lat nie oburza kibiców (postaw Koemana na czele Barcy i obiecaj Barcelonismo 1 tytuł na 30 lat. Wyśmieją cię, a Real ma potencjał większy niż Barca, więc też Barca ma z kim przegrać). Tymczasem jak dotąd to ten 1 tytuł Kloppa. 1. Jeden. Na 7 lat pracy. Przy czym liga jest tam bardziej wyrówanana i jest z kim przegrać i do tyczy to MC i Liverpoolu. Robisz z Liverpoolu niemal niepełnosprawnych, a w ostatnich latach, były momenty kiedy ich skład był równie wartościowy co MC.

"? Nie widzisz tego, że BVB po odejściu Kloppa nie może ponownie sięgnąć po tytuł? "
Ale o czym to świadczy? Można trenować silny zespół ileś lat i nie trafić na moment kiedy się to uda, bo inni maja jeszcze lepsze zespoły. Z drugiej strony można mieć szansę zatrzymać kluczowych graczy na idealny czas i coś wygrać, gdy u konkurencji coś się nie powiedzie. Z drugiej strony wygrywać mistrzostwa seryjnie, to już kunszt w wyrównanych ligach i tu akurat Guardiola o pół stadionu odsadza innych.

"A poza tym z tym rozwijaniem graczy, to jednak Klopp zdecydowanie wygrywa, bo Pep po prostu kupuje nowego jak poprzedni nie rokuje."
a Klopp to nie dostaje nowych jak poprzedni nie rokują? To gdzie Coutinho, Karius w ich składzie? To czy właśnie nie kupili napastnika za 100 mln? Bzdura.
Każdy trener rozwija to co ma, i każdy z chęcią wymienia graczy o określonych mankamentach na wyraźnie lepszych jak może. W międzyczasie walczą z tym co mają i Guardiola w swojej karierze słynie z rozwijania młodzieży i dojrzałych graczy.

"Czasem odnoszę wrażenie, że lubisz się spierać nawet jak wiesz, że ktoś inny ma rację."
Ja się lubię spierać, ale do tego że masz rację, musiałbyś mie przekonać, a na razie tylko orbitujesz wokół kasy, której sensowność używania jako argumentu obaliłem już dawno.

1

@Bobo25 "A może zero wyobraźni mieli Ci co za nim stanęli i narzekali
Nie, no zatankowałeś, wchodzisz zapłacić a gość sypnął przed tobą 2 wiadra groszówek. Tak, to twoja wina.
Matko, co za głupota?

"jeśli tak było, bo równie dobrze to mogli być kolejni protestujący" tak właśnie dlatego mam mocną parasolkę i zestaw przetrwania w plecaku, bo asteroidy które zabiły dinozaury spadają na ziemie statystycznie co 70 mln lat, a ostatnia spadła 65 mln lat temu, a więc codziennie wzrasta szansa że spadnie dziś!.
Niezły scenariusz to wina tych co czekali, bo się nie spodziewali że durny gościu będzie płacić moniakami... Mogli to przewidzieć, jechać na inną stację i w innych godzinach! Bo wszyscy czytają poradniki młodego kuca, z których wynika że protesty na Orlenach ws głupiej januszowskiej formie są między 16 a 17 w sobotę.

1

@Arkon "Jeśli nie widzisz różnicy w wyborze Bayernu czy MC, a BVB czy Liverpoolu, to trudno o sensowną dyskusję"
To znaczy, nie umiesz mi jej klarownie wyłożyć - co według Ciebie o niej stanowi, za to stwierdzasz że nie ma sensu dyskusja. Ok.
Rozumiem, że zakładasz że Klopp dostał oferty z Bayernu i MC, tylko je odrzucił? A Guardiola, miał przed objęciem Barcelony, gdy trenował Barcelonę B mnóstwo ofert z klubów pokroju Neapoli, BVB czy jeszcze gorszych, ale zamiast udowodnić że zasługiwał na Barcelonę, popełnił według Ciebie straszny błąd bo nie objął jakiegoś spadkowicza by fo finalnie z przytupem doprowadzić na 10 miejsce tabeli? Meandry tego toku myślenia, zawstydzają rzekę Rio Cauto.

"bo nikt mi nie powie, że Heynckes rok wcześniej miał więcej znakomitych graczy"
Miał ich zdrowych.

"porównaj sobie pensję kupionych nowych napastników- Haaland w MC 380 tys, a Nunez 115 tys. Ponad 3 razy tyle. To też nie ma znaczenia?"
Tak, ma znaczenie. Dla księgowych. Jak patrzysz na napastnika który ma Ci strzelić 25-30 goli na sezon, to zastanawiasz się jako trener ile twój klub mu płaci, czy o co chodzi?
To Barca grała na chetach bo płaciła Messiemu 30 mln netto/sezon. To czemu Valverde nie wygrał LM skoro to się przekłada bezpośrednio i czyni takim prostym?

absolutnie chwytasz się się rzeczy, które nie mają znaczenia w dyskusji o warsztacie, systematyczności, pomysłach trenera. Nie przedstawiłeś nic co jakoś dowodzi Twoich racji, a rozliczasz księgowych z ich roboty i właścicieli z zasobności portfela. To tak jakby Twoją karierę zawodową, ktoś podsumował "do kitu" bo miałeś bogatych rodziców, nie mieszkałeś w slumsach i nie dojeżdżałeś rowerem 15 kilosów do podstawówki. A koleś obok, miał rodziców trochę biedniejszych od Twoich, więc to nic że osiąga mniej niż ty, to jego osiągnięcia są "bardziejsze".

1

@Arkon Tak zawsze patrzę na to ile jaki klub wydaje pieniędzy. "
Ach, to taki P.S
Zobacz jak zwiększały się wartości kadry między sezonami 16/17 a 17/18. Liverpool by awanasować z 6 miejsca w lidze na 3, podwoił wartość kadry do 857 mln. No drobniaki to to nie są.

1

@Arkon " ale Twój wybór Messiego był totalnie absurdalny"
I podobnie jak dziś, nie obaliłeś żadnego z moich argumentów, czy wyborów, tylko je opisujesz przymiotnikami "absurdalny" itd. Ty wybierasz, nie dyskutujesz tylko przyczepiasz etykiety.

"A pamiętasz niepodyktowany karny w meczu MC z Evertonem? To był skandal przy VARze i byłyby 2 punkty mniej. Ostatnia kolejka, to też nie była spokojna wygrana MC"
A ja pamiętam mnóstwo kontrowersji na ich nie korzyść i na korzyść Liverpoolu. Jeśli chcesz otwierać dyskusje na tę stronę, to przynajmniej nie bądź wybiórczy, że akurat ta jedna wypacza sezon.

"Tak zawsze patrzę na to ile jaki klub wydaje pieniędzy. "
I moja krótkie porównanie, miało udowodnić że to bezsensu. Co ma jakość trenera i ładna gra zespołu do ilości kasy w kasie? PSG jest jeszcze bogatsze bardziej rozrzutne a jednak słabe. Liverpool może mieć dobrą sieć skautów, dobrą bazę danych zawodników, (dane do niej, kradli z MC - taka ciekawostka), dobrego Dyrektora sportowego, co ma wpływ na to jaki dają Kloppowi materiał. MC może być do tyłu, ale co to ma do oceny pracy trenerów, skoro na ligowym podwórku Guardiola wyraźnie wygrywa, a jego zespoły każde mistrzostwo, niemal zawsze pokonują masę problemów - a to kontuzje, a a to jakiś ważny gracz okaże się gwałcicielem...
Co więcej Guardiola też niesamowicie buduje i rozwija graczy, sprawia że błyszczą na nieoczywistych pozycjach, z nieoczywistymi zadaniami. To jest praca trenera.
No i ostatnia rzecz - jak jesteś knajpą nastawioną na turystykę to przed sezonem zwiększasz ceny - tak robi większość teamów sprzedając graczy dla Szejka. Dla turysty "ekono", z wakacji last minute z września, te ceny są mniejsze. Liverpool jest taki first/last minute i nie ma tyle pieniędzy, więc łatwiej mu wynegocjować lepsze ceny graczy.
Co to ma wspólnego z oceną klasy trenerów i czemu to zawsze mieszasz (poza "bo tak mi wygodnie"), nie wytłumaczyłeś.

"Bardziej cenię mistrza z Liverpoolem po 30 latach przerwy niż z Bayernem po raz kolejny, czy nawet z MC.'
Ale ceń sobie co chcesz. To że Liverpool wolał dać kilka sezonów Kloppowi, by ten zdobył mistrza, i może uda się to powtórzyć, samo w sobie świadczy o oczekiwaniach. Guardiole się zatrudnia by mistrzostwa po prostu zdobywał seryjnie, a oczekuje się bonusów w postaci LM, mimo że to zupełnie losowe rozgrywki bywają i można odpaść przez jeden mecz, bez winy trenera, zawodników. To jest też miara oczekiwań.

"Powrót z Liverpoolem do czołówki europejskiej, to był niesamowity wyczyn Kloppa,"
Ale czy dwa sezony wcześniej Liverpool nie walczył o mistrzostwo u Rogersa ? Czy tuż przed objęciem klubu przez Kloppa nie był na 6 pozycji? Jakoś na "odmęty" ligowej tabeli mi to nie wygląda, a raczej na klub, w typie Sevilli co najmniej, lub nawet lepiej, w o wiele lepszej sytuacji finansowej, chcący zrobić powoli kolejny kroczek.

"a Pep przejął Bayern po triumfie w LM, a po jego odejściu znowu wygrali te rozgrywki."
Cóż z tego? To ile LM ma Klopp a ile Guardiola. Ile Pucharów łącznie obaj zgromadzili? Jak chcesz sobie zestawiać takie dane z dowolnych okresów, to nie przebieraj takich, które pasują Ci do teorii.
Tak btw. To za kadencji Guardioli w Bayernie, rozsypujący się, starzejący skład, z coraz większą ilością kontuzji nie przeszkadzał mu bić rekordów punktów i szybkości wygrywania ligi. i przed i po, często Bayern bił się do ostatnich kolejek, więc oceniając regularność, systemowość wygranych Guardiola dystansuje tu konkurentów.

"Niech Pep pójdzie do powiedzmy Napoli i wygra z nimi mistrza po kilkudziesięciu klatach przerwy"
A Klopp niech idzie do Southampton. Widzisz, mam gest. Klub znacznie bogatszy niż Neapoli i bez durnego właściciela.
To nie argument, to przytyk.

1

@Arkon " Czym Pep zasłużył na 1 miejsce? Nawet Premier League wygrał szczęśliwie mimo największego budżetu."
Szczęśliwie bo? To wgrał PL, bo miał szczęście, a Klopp zdobył punkt mniej, bo był super? Ułomna logika.

1

@Arkon No odleciane :
"poza tym Liverpool ani nie wydaje na transfery, ani na pensje takich pieniędzy jak MC czy Real."
Tak, to dlatego że ja nie kupuję składników na kolację na promkach, a inny szef kuchni tak, to znaczy że robi lepsze dania. Hmmm. Logika.

"Wygrana Królewskich w LM, to oczywiście ogromny sukces, ale też niesamowite szczęście, którego ja do tej pory nie jestem w stanie pojąć. "
"Szczęście", które pojawia się z wyjątkową regularnością. Co więcej wpływ Ancelottiego na Real jest bezdyskusyjny. Zmienił Real dziurawy i bez stylu, w Real może nie grający pięknie ale wybitnie solidny, świetnie się asekurujący, tracący jakieś niebywale małe ilości goli i z zabójczymi kontrami, ALE w przeciwieństwie do Realu Zidane'a np, majacy atuty i potrafiący zagrać do przodu z zamkniętymi drużynami, czy pierwszemu tracąc gola, nawet bez taktyki "milion wrzutek". Do tej drugiej zmusił Liverpool w całej drugiej połowie.

1. Ancelotti
2. Guardiola
3. Klopp ( a i tu z wątpliwościami) - był niezmiernie regularny, ale finały, nawet te które wygrał, rozstrzygał szczęśliwie po karnych, a w drodze do finału LM jednak miał słabych rywali w porównaniu do Realu.

2

@tomek8756 "Zaśmiecanie to jest wykroczenie a płacenie jednogroszówkami to chyba to jednak nie jest :)
To w swojej przestępczej wyobraźni, na spór z administracją, wybiegaj na błoto przed blokiem, a potem biegaj na 10 piętro, po świeżo umytych schodach w zabłoconych butach. Jak jesteś szczególnie mściwy, to możesz ubłocić też dłonie i porobić "łapki" na lamperii i poręczach. Ale Prostest! I legalny.

2

@Barca1992 na swojej działce możesz robić też kupę na trawniku, a potem wyjść ze zmiotką i wyrzucić do kibla, a jakoś tego nie robisz bo to nie ma sensu.
Co w tym trudnego do zrozumienia?
Można też na zwykłej drodze do 90, jechać 70 km/h, i co Ci do tego, choćby korek miał 10 km a Twój metalowy ogier V12 500KM się zapowietrzał przy tak niskich prędkościach.
Można.
Rozumiesz, że są rzeczy których się nie robi jak ma się wybór, choć można bo to jest bez sensu.

1

@Kgorecki2500 naprawdę nie kumasz o co chodzi? To niech jutro wszystkie kuce (jakieś 4% aktualnie) zapłacą grosikami w biedrach, stacjach paliw, za rybkę nad morzem. Bo mogą. A co. Niech przy tym głośno krzyczą że są z konfy i tylko płacą grosikami, a mogli zabić (parafrazując dowcip o Leninie).
To nie chodzi już nawet o tego człowieka, który jest tam po to, żeby właśnie kilkoro ludzi mogło zatankować i pojechać w miarę płynnie, a nie czekać aż łepek przy kasie dostarczy 3 wiadra moniaków.
Zastanów się kto by chciał stać w kolejce za takim.
Zero wyobraźni.

1

@BKSChemik A przyszło Ci do głowy, że wypromowali, sprzedali i minuty dali innemu, który mógł zarobić więcej niż 400 tys zmiennych od Barcy i faktycznie dzieciak może czuć się potraktowany nie fair.

2

@Gall ale to jest clue. W ogóle nie zbliżyli się do oczekiwań. Jak nie, to nie, jak zupełnie nie byli elastyczni to może czas by się rozstać?>

2

@Fantastyczny Chłopiec im więcej czytam, tym mniej wiem. Szczerze, trochę dziwna półka ta 3080. Z jednej strony to ostatnia karta w którą waro dziś zainwestować, bo w wyższych rozdzielczościach szczególnie, znacząco odsadza 3070 i 3070 Ti, ale jest spora rozbieżność cen rzutująca na komfort pracy (głównie hałas) i jakość wykonania. Jako najkorzystniejszy stosunek ceny do możliwości przewija się : https://www.x-kom.pl/p/661586-karta-graficzna-nvidia-zotac-geforce-rtx-3080-gaming-trinity-oc-lhr-10gb-gddr6x.html
Jest nawet w najdroższych polecanych Liptona na czerwiec :
https://techlipton.pl/2022/polecane-zestawy-komputerowe-czerwiec-2022/
Choć są to polecane współtworzone ze sklepem i to zawsze trzeba uwwzględnić, że polecają coś co mają na stocku. Tym niemniej faktycznie się przewija w rankingach. Jest szybka, względnie cicha i dość tania na 3080, ale trochę "plastikowa"
Zapewne będzie jeszcze spadać cena, stąd "obniżka" o 900 zł na x-komie.

1

@Szkeri95 "Oczywiście byku to nie ma wpływu ;)"
Chodzi mi raczej tylko fakt, że rozumiem że osobisty sympatie wyrażamy szczerze i że nie mają wpływu akurat na ten "ranking" i naszą dyskusję.
Ja wciąż odkrywam Messiego na nowo i to jak wysokie standardy ustanowił, że bycie po prostu statystycznie jednym z najlepszych w europie jako rozgrywający, zdaje się wszystkim jako jego upadek.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: