AxelF
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
52 obserwujących
60 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@BaroPodertos skończyłeś dzień, można się rozejść :D
2
@Hazok87 boli aż piesze, szczególnie te 100 goli vs Andora, Estonia, Wyspy Owcze, Giblartar, Kazachstan itd. :D
8
Gdyby Messi grał z tymi ogórami jak Cristiano to by miał w reprezentacji z 200 goli :D
1
@JimMorrisonFCB Z tego co rozumiem, oburzające stanowisko KK, to są ludzie którzy zbłądzili, jednak poświęcili się wierze i bogu, więc ich ludzkie niedostatki są do odpokutowania, wybaczenia. Z drugiej strony najlepszy w sensie moralności, rozróżnienia dobra od zła, człowiek nie wierzący, według wiary (nie tylko tej) zasługuje na potępienie.
Z tym mam największy kłopot.
1
@gaucho104 to czemu nie odpowiedziałeś pod tamtym wątkiem ? Osobne gorące kuszą?
1
@Kazragore myślę, że w klubie sportowym nie do końca się tak da na tym poziomie. Teraz transfery, mądre i roztropne, jakich staramy się dokonać, to ratowanie przed otchłanią w jaką wpadł Milan, tylko z garbem długu który pociągnąłby nas jeszcze szybciej na dół.
Jedyna ucieczka to kierunek do przodu i zauważalny wzrost wartości marki, który się uda w ciągu tych 4-54 lat spieniężyć w postaci zwiększenia przychodu. Do tego trzeba sportowego sukcesu, przynajmniej utrzymania się w elicie.
3
To jest różnica między chłopakiem, który zaliczył kilka lat w Barcelonie w sekcjach młodzieżowych, chciał tu spełnić marzenie, starł się, walczył, ale poziom jest zbyt wysoki, a najemnikami którzy często za grube miliony - i transfer i kontrakt - przychodzą się tu ogrzać w blasku Barcelony. To też nauczka, by jak dzieje się źle, zawsze wybrać wychowanka zamiast transferu wśród graczy o podobnych umiejętnościach. Podobnie zamiast Brajta trzeba było kogokolwiek ze szkółki, lub zostawić któregoś z napastników - Perezaa np.
1
@JimMorrisonFCB Na tym chyba polega cały sens wiary - brak grzechu = niebo, grzech = piekło, grzech, ale z potencjałem = czyściec(stan tymczasowy) i potem niebo. Nie bardzo widzę tu możliwość nie zaklepania gdziekolwiek miejsca. jest to dość 0/1 nieprawdaż ?
1
@tomcias10 "Prawdopodobnie ten epos był objawem tego jak tamci ludzie nie znający Boga wytłumaczyli sobie takie wydarzenie jak potop."
Według mnie kolejna słabość naukowa. Mylenie skutku z przyczyną. Akurat JAKIEGOŚ boga znało pewnie 100% ludzi na ziemi, przy czym przypisywano swoim najbardziej niewiarygodne zdolności.
Tymczasem większe prawdopodobieństwo zdaje się mieć, że to naturalne zjawisko, o impakcie na tyle szerokim geograficznie, że kultury do których dotarły wieści o nim, wplatały je w swoje mitologie/opowieści o bogach.
Ta mechanika jest bardzo częsta i wraca wśród wielu ludów i wielu wiar.
2
@tomcias10
" narodzenie z dziewicy (jakkolwiek absurdalnie to brzmi w naszych czasach, Izajasz 7,14)"
https://www.blasty.pl/106179/maryja-dziecko-potrzebuje-butow-jozek-coz-niech-duch-swiety-kupi-jozefie-prosilam-cie-zebys-nie-wrac
tak mi się przypomniało.
5
@tomcias10 struktura wszechświata, jego tendencja do rozszerzania się, wiek części, radiowe promieniowanie tła, temperatura ułamki stopnia wyższa niż zero absolutne i bania w akceleratorach potwierdzające istnienie dotychczas hipotetycznych cząstek.
Teraz Ty wal, co potwierdza teorie że Ziemia ma 6 tys lat i została stworzona w 7 dni z jednodniowym urlopem na życzenie ?
2
@Kgorecki2500 łatwa wymówka. To skoro obdarzył nas wolną wolą to czemu grzech jest złem. Dalej. Jeśli jest złem i to test, to czemu nikt go nie zdaje, bo księża to pedofile, chciwi, grzeszni ludzie, a tak okrutnie traktują ludzi, którzy mają mniejsze od nich występki. Ba, jaki jest sens bycia "dobrym i miłosiernym" jeśli na twoją dobroć i miłosierność ma zasługiwać mały procencik ludzi, bo takie są kryteria, a mimo zgnilizny ci Twoi przedstawiciele na ziemi, mają tam zaklepane miejsce. To bardzo przypomina ludzką politykę a nie wiarę w wyższe dobro.
1
@Koriolan tak, ale to możliwe? bo kopalnie to spółki skarbu państwa i koło się zamyka. Co stało się pieniędzmi na uprawnienie emisjii co2 ? Kto miał interes by kopalnie działały w ten sposób. Głównie centrale związkowe, które gdy było dobrze i węgiel był drogi, eskalowały absurdalne żądania płacowe dla górników, ale sobie wielokroć większe prawa i przywileje przyznawały. Jak było źle i trzeba dotować, to osią konfliktu był zły rząd, bo chce ograniczać wydatki i narracja o czarnym złocie, tradycji itd.
Prawda taka, że kopalnie powinno się sprywatyzować 30 lat temu, by podatnik nie musiał ani złotówki do nich dopłacić. Wtedy za środki które na to poszły, uprawnienia CO2 itd dałoby się zbudować zupełnie inny sektor energetyczny, którego osią nie byłyby paliwa kopalne i zasiarczony węgiel lub surowiec od dyktatorów.
12
"Teraz pojawił się wysłannik katalońskiego Sportu i jako pierwszy zadał pytanie. "
To chyba naturalne. Nigdy nie był realnie łączony z Barcą, więc nie było tematu. Teraz potencjalny transfer grzany we wszystkich plotkach, to i dziennikarze chcą się załapać na gorący temat.
3
@jaras121to był ironiczny komentarz. Ja w ogóle mam w tyłku węgiel. Chciałbym zamknąć te kopalnie 30 lat temu i żeby do tej pory działało u nas z 3-4 elektrownie jądrowe, bo to tyle co na utrzymanie darmozjadów i najdroższy prąd w europie wykładaliśmy przez te 30 lat.
Zawsze tak było. Targowiska koni roboczych też protestowały jak startowały maszyny parowe ...
1
@Kurkmen jako zwolennik wolnego rynku powinieneś wiedzieć że rolą rządu nie jest regulowanie ceny węgla. To już było. Zamontuj se fotowoltaikę i pompę ciepła.
2
"Argentyna znęcała się nad biednymi Włochami."
Ale jak to, przecież ameryka pd to kelnerzy, a 3-0 to se Argentyna może z Boliwią wygrać....
:D
2
@eRtos213 lećcie tanim lotem do Bułgarii. Ładna pogoda, tanio jak wyrwiecie weekend all-inclusive :
https://www.wakacje.pl/oferty/bulgaria/sloneczny-brzeg/sloneczny-brzeg/nessebar-beach-689256.html?od-2022-09-20,3-dni,all-inclusive,samochodem&gclid=Cj0KCQjwnNyUBhCZARIsAI9AYlFRGobSQ6jdwHXEgml5XzHzuPsammnf2bgsyUi3jOA3faugbdisnUMaAmWREALw_wcB
minimalne wydatki na miejscu - jakieś przejazdy i za cenę 3 ryb nad Bałtykiem masz świetne mini wakacje.
3
@axegrinder prawda Messi takich goli strzelał sporo, gdzie na zimno kalkulował gdzie piłkę co do centymetra zmieścić przy słupku poza zasięgiem bramkarza, blokiem, w tłoku. Potrafiłem dziesiątki razy oglądać powtórki rozkminiając jak on znalazł moment na uderzenie dokładnie tu. No i zero przypadku, bo często było tak że jak obrońca robił krok, to Messi miał w tym czasie 2-3 kontakty z piłką, więc maga szybka noga, idealnie dobrany moment uderzenia.. tylko wtedy to tonęło w bramkach w których przedryblował pół obrony i trochę takie detale ginęły.
2
@HighestInTheRoom tak, espanol to mogli by zaorać i nie byłoby mi szkoda :)
4
@Uukasz_93 A premier pinokio naskakuje na Norwegię, że zarabia na wojnie, a tymczasem Orlen i spółki energetyczne w Polsce, z najwyższymi zyskami od lat, a marże kilkukrotnie większe niż niedawno. Jak kilka lat temu baryłka była po ponad 140$ na stacjach było paliwo po niecałe 6, to Kaczor z karnistrem wyskakiwał. Dziś momentami mimo wojny spada cena baryłki poniżej 100, obniżony VAT a na stacjach po 8 zł prawie. Kto na tym zarabnia, jak nie Orlen, którry przejmie Lotos i który odda sporą część tych aktywów MOL, który to z kolei będzie u nas kosił to, co na Węgrzech z powodu rządowej regulacji nie może.
5
@HighestInTheRoom Zdecydowanie Levante, Malaga to mogłaby spaść i do okręgówki. :)
1
@tomcias10 "Weźmy np spalenie Rzymu przez Nerona (po pierwsze dlatego, że jest ono z podobnego okresu, po drugie bo dotyczy częściowo chrześcijan). Cała aktualna wiedza o spaleniu Rzymu pochodzi z 3 źródeł - Swetoniusz, Tacyt i Kasjusz (swoją drogą dwóch z nich wspomina w swoich dziełach też o Jezusie)"
Tak, i znów clue - wspomnienie "był taki Izraelita, który ciągnął za sobą sporą grupę uczniów i wyznawców, który zalazł za skórę kapłanom", nie oznacza że wyprawiał cuda. Dokładny historyczny opis takich rewelacji, o jakim wspominają ewangelie, poza hipotetycznym źródłem "Q" lub efektem, w postaci odpisów z niego przez 4 ewangelistów nie istnieje.
" Do tego różnych kopii tego dzieła mamy 20. Mimo takich liczb nikt nie podważa tego dzieła. "
Tu znaczenie ma jednak tematyka, a raczej możliwość historycznego potwierdzenia źródła. Wystarczą wykopaliska archeologiczna, warstwa popiołu, datowanie węglem i wiele innych metod, by zweryfikować słowa historyka i oddzielić je od potencjalnych legend. Co więcej, w opisie pożaru, raczej nie ma interesu mitologizowania opisu. W "cudach" które ponoć sprawiał Jezus, wyraźny interes ma kościół.
" Najstarsza kopia Całości NT datowana jest na ok. 325r.n.e czyli od wydarzenia, które opisuje dzieli ją tylko 225lat. Dodatkowo jaka jest liczba kopii(manuskryptów, zwojów itp) NT? 5366(!!)"
Tu nie liczba robi wrażenie. Od zawsze "przepisywacze" źródeł pisanych, to głównie kościelni/religijni skrybowe, kapłani. Ludzie którzy z racji przynależności do stanu mieli dostęp do nauki pisania i działali właśnie w interesie. Podstawowy problem to niemożność weryfikacji samego pierwszego źródła - maksymalnie 2 (bo 3 ewangelie są bardzo podobnie w stylu, wręcz odpisane, jedna inna, i wszystkie 4 mają cechy odpisu), lub jego istnienia metodami innymi niz "wiara" a to słaba naukowa metoda.
""Nie ustępowała hańbiąca pogłoska... "
Ależ to po prostu cytat który niczego nie dowodzi, poza prześladowaniem jednej wiary przez drugą. Być może nie prześladowani chrześcijanie - Ci pierwsi, nie byliby tak blisko, nie mieli by tak skoncentrowanego, zorganizowanego przywództwa i sprawa by się rozmyła. Cóż sam cytat nic nie wnosi do prawdopodobieństwa historii Jezusa w szczegółach.
"Po pierwsze tekst potwierdza nam wydarzenia opisane w Biblii. "
Bardzo mała część, raczej zupełnie nie istotną z punktu widzenia kluczowych dla wiary rzeczy. Tak, był jakiś Jezus, tak był zabity za panowania jakiegoś władcy. Cóż ten cytat mówi o cudach, czy rzeczach istotnych?
"Grecy i Rzymianie nie mogli się pogodzić z tym, w jaki sposób chrześcijanie czcili Boga. Nie mieli żadnych figurek, obrzędów itp. Po prostu mieli relacje z Jezusem."
To akurat straszliwie się zmieniło i instytucja która zmonopolizowała wiarę, bez statuetek, kapłanów i samej siebie wiary sobie nie wyobraża. Pomijając kulturowe czy inne konteksty, dla których chrześcijanie mogli być wtedy nie lubiani, odnoszenie sytuacji do dzisiejszej, gdzie to katolicy wchodzą z butami w życia ludzi innych wiar/ludzi bez wiary, by decydować co jest moralne a co nie, wpływają na legislacje, domagają się pomocy finansowej państwa i przywilejów, z jakich nie korzystają inne religie, jest dość groteskowe.
"Dowodow na prawdziwość Biblii jest mnóstwo tylko po prostu trzeba chcieć je znaleźć."
Ależ pytam w takim razie - pomóż mi znaleźć choć jeden niepodważalny wedle naukowych kryteriów.
Co do dalszych akapitów - na YT można znaleźć filmiki o spotkaniu z 20m megalodonem w latach 60, więc nie brałbym wszystkiego na poważnie, nawet jeśli stara się za takie uchodzić. Co więcej - nie neguje że stary i nowy testament, mogą być w części opisami historycznych zdarzeń, aczkolwiek ich słabością i jednocześnie wyznacznikiem religijnego a nie naukowego charakteru, jest do tych wydarzeń dorobiona na miejscu interpretacja, tłumacząca wszystkie niezrozumiałe dla piszących zjawiska prostym "bóg tak chciał", bóg tak zrobił", wszechmocny, wszechpotężny itd... Nie, nie kupuję tego - egipcjanie byli pewni że ich kapłani potrafią "zniknąć" słońce. Jakież prawdziwe przyczyny mają starotestamentowe wydarzenia trudno ustalić, bo nie wszystkie miejsca są czytelne, jakąż nagle przechodzi przemianę bóg z okrutnego i zazdrosnego, żądającego ofiar z syna, w miłosiernego, ofiarującego własnego syna. Historia jest klejona, niespójna, a te zakazy interpretacji biblii przez maluczkich, miały ukrywać te niespójności.
"Naprawdę dowody potwierdzające Biblię i wydarzenia w niej zawarte są nie do odrzucenia jeśli się to wszystko faktycznie sprawdzi."
Ok, przyznaję się nigdy nie dociekałem prób udowodnienia metodami naukowymi tych biblijnych opisów, szczególnie tych "cudownych", wiec rzuć mi proszę kilka przykładów, a ja sobie poczytam na ich temat, postudiuję i napiszę co sądzę ok?
1
couterattack made quickly....
2
@tomcias10 " to, że w coś jest trudno uwierzyć nie znaczy, że jest to niemożliwe."
W nauce ciężar dowodu spoczywa na wysuwającym tezę. Żadnego dowodu tu nie ma.
"Kiedyś jednak internetu nie było i jak coś się działo w jednym miejscu to wiedziały tylko o tym osoby, które tam w tym momencie były. "
No bez jaj. Duże wydarzenia historyczne, takie zwykłe, miały sporo źródeł, były potwierdzalne. Ludzie pisali nawet o błahych rzeczach, a tu nagle cuda nie widziane w historii mają jedno źródło z którego odpisało kolejne 4 osoby... słabo to wygląda.
3
"Barcelona: Myślę, że tam miałby mniejsze szanse na trofea niż tutaj. Powiem to otwarcie i szczerze. Co więcej może zaoferować Barcelona niż Bayern? Nie przychodzi mi w tej chwili nic do głowy."
Walkę o mistrzostwo innej ligi niż Niemiecka, ładne plaże, piękne miasto, niezłe pieniądze, zmianę, nowe wyzwania.... no generalnie tez mi nic nie przychodzi do głowy więcej.
2
@tomcias10 "gdzie te dowody na "zmitologizowanie" wydarzeń?"
Bo trudno jest uwierzyć w "przemienianie wody w wino", "rozmnażanie chleba", "leczenie dotykiem" itd. To może być "taaaaka ryba" w wydaniu starożytnym. Absolutnie cuda tego rodzaju doczekałyby się uwagi znacznie większej liczby źródeł pisanych niż spisane z jakiegoś źródła "Q", lub wzajemnie (w zależności od teorii) od siebie ewangelie powstałe 70 lat po wydarzeniach (przy przeciętnej długości życia 40 lat, co wyklucza niemal bezpośrednich świadków).
"więc przytoczyłem teksty świeckich (niewierzących) autorów/historyków, między innymi Serapiona, którzy potwierdzają jego istnienie"
Potwierdzenie istnienia (nawet jeśli to wciąż tylko kilka źródeł), nie oznacza automatycznie potwierdzenia wszystkich cudownych, ani mniej cudownych czynów czy wydarzeń.
"który z Biblia ma niewiele wspólnego na co wskazuje chociażby fakt zakazania w przeszłości przez KK czytania Biblii."
Akurat to jest znacznie dłuższa historia, głównie kształtowania władzy i pieniędzy instytucji kościoła.
2
Real w sumie zagrał 4-4-2, trochę niedzisiejsze ustawienia, a jednak Carlo dobrze rozczytał atuty Liverpoolu i zauważył że tak je rozbroi.
Włoch bywał krytykowany, za to, ze Real nie gra porywająco, ale w takich detalach, podstawach rzemiosła, wyklarowaniu doskonale piłkarzom ich zadań, dzięki czemu dokładnie wiedzą co mają robić i gdzie być, co przekłada się na wszystkie asekuracje, wybicia, wyczyszczenia i łatwe kontry, jest po prostu mistrzem.
2
@LukaszFan otóż nie. Ja zakochiwałem się w Barcy po przegranym finale 0-4. Lubiłem tę drużynę, kiedy dream team się rozpadał. Wiele było momentów, kiedy nie graliśmy ładnie a zwycięstwa były - Valverde, ale wtedy wcale jakoś mnie to nie cieszyło a radość z oglądania umierała w każdym ze spotkań.
Fakt, przegrać finał akurat to słabo i tu absolutnie not za styl nie wymagam, ale Real grał tak, że powinien odpaść po każdej rundzie pucharowej, a przechodził i nawet jeśli jak z City grywał widowiska, to w dużej mierze się opierały na tym, że to druga strona chciała grać w piłkę, a Real był absurdalnie skuteczny. No nie jest to moja bajka. Szanuję, ale raczej wolałbym, by Barca była Barcą - może nieco rzadziej coś wygrała w Europie, ale krajowe podwórko w lidze, gdzie liczy się systematyczność i raz na jakiś czas LM zdobywała grając pięknie i porywająco.
4
To trochę taki mecz jak Barca Chelsea z nietrafionym karnym Messiego. Wtedy Barca była nawet lepsza i bardziej przekonująca niż dziś Liverpool, ale to Chelsea wygrała. Dziś wygrał Real. Ten sport tak ma.
Liverpoolu nie lubię tak samo jak Realu, więc wszystko mi było jedno.
Kibicom Realu gratuluję tak czy siak, bo co by nie mówić, Carrlo odziedziczył drużynę rozbitą i przeciętną. W artystów footballu ich nie zmienił, ale zmienił w maszynę do wygrywania, jakby dopieścił wszystkie te małe rzeczy, że piłkarze podejmują kluczowe decyzje dobrze, a drużyna korzysta. Nie gubi się ciśnięta i wystarczy jej pół okazji by strzelić. To niestety chyba składnik zwycięskich drużyn ważniejszy niż piękno -
solidność, intensywność i obrona.
Ciężko mi się na to patrzy, ale przynosi to trofea. Mam nadzieję że Xavi nam przywróci w jakiejś perspektywie, rok - dwa, nadzieję na wygrywanie po ładnej grze.