AxelF
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
52 obserwujących
60 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
@tomcias10 "nie no ale pisanie, że Biblia nie jest książka historyczna to już jest ogromna ignorancja."
Formalnie rzecz biorąc, to przekazy spisane od 70 do ponad 100 lat po wydarzeniach. Są w znacznej mierze zmitologizowane. Wielokrotnie to też udowadniano. Na wiele rzeczy żadnych dowodów nie ma, co do innych trwa spór, nawet jeśli chodzi o daty i miejsca. Do tej pory nie wiemy nawet kiedy dokładnie przypada dzień narodzin Jezusa itd.
Bardzo możliwe że ktoś taki jak Jezus żył, głosił podobną "filozofię" życia, która była niewygodna dla duchownych żydowskich i władz rzymskich, że został ukrzyżowany, że miał uczniów. To nic dziwnego. Natomiast poza
" Są też listy niejakiego Mara-Bar Serapiona, ktory stawia Jezusa w jednym rzędzie z Sokratesem i Pitagorasem. "
Ale w jakim sensie stawia na równi - naukowym, wkładu do rozwoju nauki? Czy może prawdopodobieństwa istnienia? To nic niezwykłego. Spór toczy się raczej o to, by udowodnić jak wiele i w jakim zakresie przypisywane mu czyny są prawdziwe, udowadnialne, historycznie potwierdzone i tu już jasności nie ma. Sami Chrześcijanie "mieszają się w zeznaniach" - jest mnóstwo pism, apokryfów które o Jezusie i jego czynach wspominają w innym kontekście, nie potwierdzają wątków historii oficjalnej, lub im przeczą.
Kluczem do tekstu nowego testamentu dla kościoła, nie są wcale badania, prawdfopodobnieństwo, bliskość powstania opisywanym wydarzeniom itd, ale "spójność" historii, co już ze względów naukowych jest podejrzane. Wybierasz sobie tylko to, co pasuje do tezy, to znaczy że nie do końca chcesz by votum separatum było znane. Zwłaszcza że sięganie po inne źródła o przebiegu wydarzeń bywało przez kościół sankcjonowane, włącznie z karą śmierci.
1
@Adamski69 "głupszego wpisu w tym miesiącu nie widziałem. Gratuluję!"
właśnie przebiłeś. Gratuluję.
3
@Existimati "odseparowani i zlewaczałej Europy są w stanie zachować znaczną część swojej tożsamości, gdy Europa zaczyna ją gubić."
Generalnie ciekawie można to też zestawić z mapą bogactwa. Wenezuela - strasznie wierzący ludzie, a nie dość że "lewaki", wręcz komuniści, to jeszcze bankrutują. Argentyna też wierzący, konserwatyści - 2 razy oficjalnie bankrutowała. Brazylia - kraj slumsów przyklejonych do enklaw kasy i kolejny kandydat do bankructwa, konserwatywny i wierzący.
To już wolę "zlewaczałą" zamożną Europę.
2
@tomcias10 no właśnie pisze o różnych fikcjach literackich...
2
@tomcias10 zwykle jest tak, że szczególnie w Ameryce Południowej akurat piłkarze są dość wierzący. Taka charakterystyka.
3
To co najbardziej pamiętam z tamtych lat, to przeświadczenie, że piłkarsko jesteśmy tak dobrzy, że jak gramy na 100% to po prostu musi coś wpaść. Czy będziemy przegrywać, czy sędzia popełni błąd, to gramy tak dobrze że w zdecydowanej większości przypadków i tak jesteśmy w stanie wygrać. To był szczyt.
Czegoś takiego nie miała nawet drużyna Enrique z MSN
2
W Sumie to obie drużyny mogłyby przegrać, bo wybór zwycięzcy w tym meczu jest jak między dżumą a cholerą :)
5
@Survier Bilans "wolnościowców" - więcej dzieci zabitych przez psycholi, więcej policjantów zastrzelonych przy zatrzymywaniu samochodu do kontroli prędkości, więcej strzelanin domowych i pospolitych bójek zakończonych użyciem gnatów, niż ludzi którzy się dzięki tej broni faktycznie obronili. Wielokrotnie więcej.
Zajebiści są ci "wolnościowcy". Strach wam dwie kulki metalowe dać, bo jedną zgubicie a drugą zepsujecie.
1
@kewin w znaczeniu Sienkiewiczowskiej moralności Kalego - "ty płacić Tebasowi - dobrze, Ty nie płacić Tebasowi, tylko się dogadywać osobno z funduszami - źle i korupcja".
1
"Do tematu krótko odniósł się także prezes LaLigi Javier Tebas: - jeśli Laporta poprzez "pomoc" LaLigi rozumie korupcję, to nie ma mowy, ani dla Barcelony, ani dla innego klubu."
No chyba że chodzi nie o kluby, tylko o Tebasa. Wtedy zatrudnienie jako prezes bananowej spółki utworzonej przez La Ligę i CVC z zarobkami 4mln euro, to przyjemne udogodnienie nie korupcja.
1
Teraz to wiadomo - sami mądrzy.
Choć sam byłem nawet przez moment zwolennikiem dania Pimientcie szansy zamiast zatrudniania Koemana, bo o tym się mówiło, to później, kiedy trenował drugi zespół, trochę było głosów o nastawieniu na wynik, narzekań na słabą współpracę z trenerem pierwszego składu, dziwnych decyzjach personalnych. Jak prowadził rezerwy, też nie zakwalifikował się do play-off.
Może to po prostu inny typ trenera i wyniki w 3 lidze, nie powinny być podstawą jego oceny i może się sprawdzi, ale pisanie o nepotyzmie, kiedy ilość głosów domagających się zwolnienia go kiedy pracował z rezerwami, nawet tu w la rambli, świadczy że trochę wróżbici po fakcie się odzywają.
2
W Hiszpanii Bayern miałby konkurencję i nie wykupowałby najzdolniejszych graczy całej reszty ligi za bezcen.
1
@Kgorecki2500 "w swoim kocie, najbardziej kocham jego wnętrze."
Alf.
1
@kinioo bez urazy, ale chyba jesteś typem człowieka, który najbardziej lubi dowcipy, które już kilka razy słyszał parafrazując Rejs.
2
@aleksandrowielki
"jeśli uważasz, że masz taką wiedzę, to proszę przedstaw. Chętnie poczytam, nawet mimo tej uszczypliwości."
@Kgorecki2500 PiS w większości zagospodarował ludzi którzy głosowali na PO, ale się tym wyborem zawiedli. I możemy mówić, że PiS jest prymitywny, że jest najgorszym rządem III RP, ale jako jedyny dał cokolwiek wielu zwykłym ludziom. W przeciwieństwie do Platformy, Pawlaków, Millerów i całej wierchuszki. Którzy kradli, robili wałki i niszczyli ten kraj podobnie jak PiS, tylko że za ich rządów było wieczne zaciskanie pasa i brak pieniędzy. PiS to wykorzystał i pokazał "ej patrzcie, może też kradniemy i psocimy, ale my daliśmy, a oni? Chcecie ich powrotu?".
Pisałem odnośnie tej części i absolutnie nie chodziło mi o uszczypliwość, tylko to przerzucanie faktycznie o tym który rząd był socjalny, który liberalny czy ktoś kradł i ile... morze czasu. No gruntownie się tu nie zgadzam ale temat chyba do wyczerpania raczej w dyskusji niż pisaniu....
"Jeśli uważasz, że masz taką wiedzę, to proszę przedstaw. Chętnie poczytam, nawet mimo tej uszczypliwości."
W sumie wiedza jest powszechna, ale Twoje twierdzenie chyba też nie było jakimś szczególnym zaproszeniem do dyskusji tylko raczej ogólnym spostrzeżeniem. Tak podobnie dałem wyraz że nie zgadzam się z tezą i tu raczej nie ma co się szarpać.
Może niefortunnie się wyraziłem.
2
@aleksandrowielki
"Jeśli chodzi o transport kolejowy który przytoczyłeś, to bardzo zły przykład. Tutaj Platforma wykazywała się amatorstwem i ogromnymi zaniedbaniami. "Europejska Agencja Kolejowa w raporcie z 2011 r. wskazała Polskę jako kraj o wysokiej liczbie incydentów i wypadków kolejowych[4]. W 2012 NIK negatywnie oceniła stan infrastruktury kolejowej zarządzanej przez PLK[5]. Po doniesieniach mediów[6][7][8] o przypadkach niegospodarności oraz korupcji wszczęte zostały kontrole w departamencie informatyki PLK."
Tylko element infrastrukturalny kolei to tylko część problemu. Za PO znacznie polepszył się tabor, zaczęto sprzątać spółki, nawet jeśli nie były to zawsze ruchy w dobrą stronę, to często po perturbacjach wychodziło coś logiczniejszego. Dworce to też wizytówka kolei, którą widać. Ale najważniejsze w sumie jest zaplecze. Za PO zaczęła rosnąć w siłę PKP Cargo. Zaczęło się opłacać wozić towary pociągiem. Kurs akcji wynosił dobijał do 90-kilku zł. Dziś to 12, a bywało nawet 9. Stało się dojna krową dla ciotków i znajomych.
"Kreatywnie nazwałeś próbę odłożenia w czasie katastrofy. Bo Platforma nie poukładała systemu inaczej, na nowo, tylko kazała ludziom pracować dłużej. No jeśli nazwiemy to reformą, to wyjątkowo płytka była ta reforma."
To raczej było jej preludium. Skoro na tak trywialny fakt zareagowano oburzeniem, a PiS do dziś skutecznie bije jak w bęben ta decyzją, to rozważ jaki był klimat by zrobić coś faktycznie mocnego. Zwłaszcza że to była koalicja przypominam.
"PiS też sypnie Ci takimi statystykami, ale to znowu nie są rozwiązania systemowe. To często przepalone pieniądze, bo wrzuca się je do niewydolnego systemu. Ale to już inna dyskusja."
Tak, tylko trzeba pamiętać o innych warunkach - był kryzys, medycy wyjeżdżali na zachód bo różnice w zarobkach były olbrzymie i inwestycje w medyczną infrastrukturę były hamowane przez niedobór personelu. To jest naczelny problem systemu. Dodatkowo ludzie alergicznie reagują na przebąkiwaniu o współpłaceniu/częściowej odpłatności. Nie ma klimatu politycznego na takie reformy, a inne to ratowanie właśnie tylko. Zasypywanie dołka.
"Żadnej poważnej reformy nie podjęto." Tu też sądzę, że można było zrobić sporo więcej, ale samo PO było partią - niewolnikiem szerokiego rozkroku od konserwatywnych Rokity po liberalnego Bieleckiego lewicowego Palikota. Trudno było to utrzymać, ale faktem że sporo z tego czasu "przeadministrowano" zamiast rządzić.
"Wiele pracy włożono na niższy szczebel, budowano drogi i infrastrukturę, ale to mało jak na dwie kadencje. Poważnych tematów nie ruszono, bo Tusk wiedział, że poważnymi reformami kończy się jak AWS."
Tak, ale jednocześnie stało się coś ważnego, niedostrzegalnego pozornie. Nieco zaczęto przenoszenie kompetencji na samorządy. JST zaczęły być ważniejszym partnerem. Programy pomocowe rozpisywano na regiony i makroregiony, cele strukturalne. Środki unijne wykorzystano na maksa i uczyniono podwaliny dla gigantycznego skoku polskich miast, a więc jakości życia ludzi.
" zrównoważony rozwój. " - jeśli gonimy gospodarczo zachód i wiemy że perspektyw budżetowych UE, w których będziemy klarownym beneficjentem będzie coraz mniej, to największe zadanie to nie jest małe kroczki na przód, tylko transformacja od montowni do przynajmniej źródła innowacji na średnim europejskim poziomie i zbliżenie wydajności pracy by nadgonić płacami zachód by zahamować odpływ specjalistów.
No i "zrównoważony rozwój". to takie piękne hasło, ale zazwyczaj oznacza wśród firm, dbanie o środowisko, kadry nie tylko o zysk. Ale przecież państwo by być funkcjonalne, tanie, przejrzyste, musi z założenia dbać o obywateli ale by optymalizować koszt minimalizować redystrybucję dóbr. To generalnie patrząc z tej perspektywy, każda władza walczy by prowadzić zrównoważony rozwój z perspektywy jej wyborców.
"Jeśli powiesz mi, że przez 8 lat Platforma nigdzie nie mogła ludziom poluzować śrubki i ułatwić znacząco życia, to właśnie dlatego przegrała wybory z populistami."
Mogła, ale tego nie robiła i to dobrze. Dziś według szacunków metodologią komisji UE dobijamy licząc zadłużenie jawne budżetu i wszystkich pozabudżetowych funduszy/agencji do relacji 240-kilka% PKB! To znaczy że ponad 2% w przyszłym roku przejje sama obsługa zadłużenia, a ponad 50% zaciąganych nowych długów będzie szło na spłatę starych. Jak to wygląda w warunkach mega inflacji nie trzeba powtarzać. Czeka nas druga Grecja, tylko m nie jesteśmy dzięki PiS w strefie euro i nas nikt ratować nie będzie.
PO co by nie mówić deficyt i zadłużenie zmniejszała. To był jedyny kierunek. Pytanie powinno brzmieć - czy można szybciej, a nie czy można coś po drodze rozdać.
"Platforma swoimi błędami otworzyła drogę populistom i do dzisiaj nie potrafi swoich błędów odwrócić."
Myślę że problem jest taki, że platforma dała 70% ludzi poczuć, że to ich w sumie może nie obchodzić. Tych 30% i tak się nie odzyska, a hydra populizmu wszędzie podnosi łeb.
5
@Ksavix "Zgadzam się, ale wywiady wiedziały dużo wcześniej kiedy będzie wojna"
Nie, u nas w tym sporo osób uwierzyło Korwinowi który twierdził że zna (w domyśle rozumie) Putina i wojny nie będzie. Nie wiem czy te wywiady tak chętnie co do zasady wierzyły służbom Polskim, po tym co nawywijał Maciarewicz z Misiewiczem - nocny włam do Natowskiej placówki wywiadowczej powstającej przy udziale Słowacji po dokumenty, rozwalenie WSI i denuncjacja własnej agentury, której część to byli zasłużeni oficerowie którym amerykanie ufali po wspólnych akcjach. Nie wiem czy nam dostarczano tyle danych co Ukrainie.
"Inflacja jest na całym świecie, u nas wypadło to akurat w okresie Wielkiego inwestowania (np PKN Orlen, mierzeja wiślana, rurociąg z północy etc.),"
wielkie inwestowanie to po prostu wielka kradzież. Mierzeje kopią po nic, bo co najwyżej to sobie tam jachtem popływasz z mariny w Elblągu, PKN Orlen, nie wiem jakie spektakularne inwestycje robi poza kupnem gazet regionalnych i koszeniem kasy (beczka ropy 100$ na stacji ponad 7zł/litr - za Tuska 140 i 5.50 mimo wyższych podatków formalnie). Może kolejne pałace budują?
Za to tak zyskowne rafinerje - Lotos sprzedają ruskim wręcz, bo węgierski MoL jest kontrolowany przez ludzi którym udowadniano współpracę z ruską agenturą i kupuje ruską ropę.
Na CPK jest łąka, nic się nie dzieje, a na płace idą miliony.
", podnoszenia minimalnego wynagrodzenia żeby gonić zachód, "
Nie, po to by wyborcy PiS nie czuli inflacji w całej okazałości.
" budowa ogrodzenia na granicy z Białorusią" za 1,5 mld bez przetargu... nieco dziwne...
" kryzys migracyjny." na pomoc na który zablokował środki Ziobro, łamiąc ustalenia o likwidacji izby dyscyplinarnej chyba. Dostajemy 40 euro dziennie na uchodźcę. Gdzie są te pieniądze?
"Tu masz bezpośrednie przyczyny inflacji.... " zafałszowujesz obraz sytuacji. Polska według eurostatu ma najwyższą stopę inflacji w EU, znacznie wyprzedzając inne państwa i w styczniu też już miała jedną z najwyższych.
"To co robi rząd nie ma aż tak dużego znaczenia,"
Ma gigantyczne. Inflacja to nadpodaż pieniądza, kiedy jest go na rynku zbyt dużo w stosunku do innych towarów. RPP może podnosić stopy, by banki nie "dosypywały" do tej góry, a jednocześnie rosła opłacalność oszczędzania i gromadzenia pieniędzy. Rząd zaś proponuje 2 "tarcze" które proponują dosypywanie dalszych miliardów....
6
@aleksandrowielki "Platforma i poprzednicy pasa zaciskali zwykłym ludziom, a z tego nic nie wynikało. Inwestycji strategicznych było mało,"
1000 km ekspresówek i autostrad, remonty linii kolejowych i dworców, proporcjonalnie największe w stosunku do PKB wynegocjowane transfery na inwestycje dla samorządów i państwa, gazoport, i choć to już nie bezpośrednio rząd, to rząd jakoś stwarzał warunki - jedne z wyższych w relacji do PKB skala inwestycji w sektorze przedsiębiorstw. Słowem stworzyli klimat do inwestycji i przygotowali gospodarkę pod względem wskaźników do wstąpienia do strefy euro i to pomimo kryzysu finansowego.
Co nieco to jednak jest.
"reform emerytalnych i systemu zdrowia nie ruszono."
No właśnie ruszono - podwyższono wiek emerytalny, dając nadzieję systemowi. Fakt że sięgnięto po ofe, by zrobić księgową sztuczkę, ale formalnie nadal ta kasa była na indywidualnych kontach. Dopiero pis ją ukradł i dosypał do systemu.
W systemie zdrowia, otwarto bodaj %najwięcej nowych łóżek szpitalnych.
"Błędem Platformy był brak reform i ciepła woda w kranie,"
To się kłóci z tym co piszesz, bo reformy zwykle oznaczają bolesny czas dla ludzi. Etap przejściowy. PO zrobiła świetne podwaliny pod reformy, bo zostawiła PiSowi gospodarkę się rozpędzającą o zdrowych wskaźnikach - to był dopiero moment na reformy, by były jak najmniej bolesne. Pis kasę ukradł i rozdał, a teraz zabrało nawet ciepłej wody.
"ale wystarczyło chociaż w pewnych obszarach dać ludziom więcej luzu, trochę godniejszego życia."
Ale to luz czy reformy ?
5
@wojti258 do katalogu, dołączyłbym premiera działkowca, znanego z fotografii którą ostatnio promuje się w social mediach, a na której przytula 20 mln... tfu, żonę, i który jest prawomocnie uznany przez sąd za kłamcę wyborczego.
6
@Kidd trudno wygrywać "na projekty". Projekt/program to tylko taki kwiatek do kożucha w dzisiejszej polityce, która odbywa się na poziomie skojarzeń, emocji, haseł.
Ważne jest, by zweryfikować czy realizacja tych haseł nie pcha nas czasem do katastrofy jak w przypadku PiS.
A nota bene - ciekawe, czy któryś z utyskujących na brak partii z "programem" przeczytał kiedykolwiek osobiście choćby ulotkę partii na którą głosował w wyborach sumiennie, nie mówiąc o wchodzeniu na strony internetowe, doczytywaniu, ciągnięciu za słowa gościa który przyjedzie na wiec... Jak ktoś taki się trafił, to szacun. Kiedyś zdarzyło mi się redagować program do formatu ulotki, będąc laaaata temu w młodzieżówce pewnej nieistniejącej już partii... nie powiedziałbym żeby cieszyła się choćby szczątkowym zainteresowaniem w celach innych niż zrobienie trąbki lub samolocika.... :D
2
@aleksandrowielki mógłbym zacząć wykład o ekonomii, wskaźnikach, o tym co robiły tamte rządy, jaką sytuację odziedziczyły... ale mam dojmujące wrażenie, ze zmarnowałbym mnóstwo swojego czasu.
9
@Kgorecki2500
Pierwszy czynnik to to, że w dużej części za obecny stan zabetonowania odpowiadają nawet prywatne media - PO chciały oceniać jak europejską, normalną partię, punktując wszelkie jej niedostatki - domniemany brak programu, jedynie "anty-pis", wytykanie ośmiorniczek, niefortunnych wypowiedzi itd, (co z założenia jest dobre), ale jednocześnie tak mało tłumaczyły ludziom katastrofę którą sprowadza PiS, że ludzie mają poczucie równowagi między przysłowiowymi ośmiorniczkami i zegarkiem Nowaka, a miliardowymi przekrętami, grabieżą uwłaszczeniem demontażem obronności i zrujnowaniem gospodarki i podstaw państwa prawa i zaufania na szczeblu międzynarodowym.
Do tego doszło szczucie zwykłe w WinaTuskaLive (tvp) i mamy 35% ludzi którzy na prawdę nie rozumieją znaczenia "stagflacja" a na ten termin rzucą w odpowiedzi "wina tuska" i uważają dyskusję za symetryczną pod względem ciężaru argumentów.
35% nieuków w społeczeństwie (tak naprawdę około 19%, bo 35% z tych z prawami wyborczymi), to nawet patrząc w jakim kierunku zmierza świat i na fakt że w "matura to bzdura" koło 3/4 maturzystów patrząc na Stalina zidentyfikowało go jako "Piłsudski" a reszta nie rozpoznała, to nie tak źle nawet.
Tu właśnie Drugi czynnik - Jesteśmy społeczeństwem pośrednim między niedostatkiem informacji i erą google - spora część nie zdobyła informacji i nie wie jak korzystać z ich nowoczesnych źródeł i druga część nie ma ochoty się uczyć, bo wierzy że wszystko co im potrzeba w google znajdą. Tu właśnie Pojawia się PiS - Partia hołubiąca wręcz "ludzi o niskich aspiracjach" której kadry są poglądowe pod tym względem. Ludzie o zerowych kompetencjach, nawet teoretyczni specjaliści w jakiejś dziedzinie, to głównie mierni ale wierni. Dla tych którzy nie lubią próbować spełnić wymagań przez całe życie, to bezpieczna zatoka.
I trzeci czynnik, to partia antyestablishmentowa. Inaczej mówiąc od początku epatująca chamstwem, prostactwem. Partia operująca memami (w pierwotnym - naukowym znaczeniu mema - zespołu prostych skojarzeń, uproszczonych wizji jakiegoś zjawiska, nie koniecznie pokazujące spektrum problemu, ale raczej proste skojarzenie. W cywilizacji memów, to z gruntu łatwiej jest znaleźć jest ludzi właśnie tego potrzebujących). Trudno z chamami dyskutować, bo pokrzykiwania zastępują siłę argumentów, a nawet jeśli merytorycznie rozjeżdżasz konkurenta, to wydźwięk publiczny takiej "dysputy" może być taki że to krzykacz jest lepszy i pewniejszy siebie i "zaorał" intelektualistę.
To się składa z poprzednimi punktami, bo ludzie o niskich aspiracjach często zazdroszczą sukcesu innym, którzy na swój sukces zapracowali - dlatego wrogami PiS są lekarze, nauczyciele, prawnicy... Ludzie zagłosują na złodzieja, jeśli są pewni że ten złodziej będzie 70% swojej kradzieży uprawiał kosztem tych o wyższym statusie.
Chyba cała tajemnica. Pominę jeszcze epatowanie hasełkami, antagonizowanie domniemanymi problemami/wyzwaniami LGBT, narodowość, kościół itd bo to raczej te memy wokół których tylko buduje przekaz by skupiać swoich wyborców.
1
Yarek Gąsiorowski - el Yarek 2 ?
:)
2
Ugotowali Rubiego, a Tebas sam przytulając wielomilionową kasę za "prezesurę" spółki powołanej z CVC przy handelku prawami TV i zadłużeniu LA Liga, de facto szkodzeniu organizacji której przewodzi, wychodzi i tak na czyściutkiego.
Z jednej strony morda wredna, ale dużo cwańszy niż Rubi, co wpadnie za kilka tysiaków.
3
@AmigoBlancos Pozwolę się dorzucić do życzeń zdrowia. Dużo spokoju i dobrego samopoczucia!
8
@Ronnie1992 taki "puchar sołtysa" że jak allmighty mou go wygrał z Realem, to pijany z radości Ramos spuścił go pod autobus a fetowali jakby wygrali MŚ!
Pewnie że w pierwszych rundach PK jest mniej dobrych drużyn z którymi można przegrać, ale Realowi nie udało się tym "pucharem sołtysa" nigdy spiąć trypletu.
Po drugie Barca toczyła epickie boje w finałach PK i nikt poziomu tym widowiskom nie odbierze, bo bywały świetne i obfitujące w ikoniczne momenty - Gol Toure z 2009, czy Messiego z 2015 czy 2021
20
Pytasz się, czy może być jeszcze gorzej, wtedy Mingueza zostaje graczem meczu, bo reszta gra słabiej od niego.
3
@Destroyer_of_Worlds według twoich kalkulacji, to strasznie słaby był ten Henry w Arsenalu.
Musiał przyjść do Barcy i podczepić się pod Messiego i Eto żeby wygrać LM.
W zasadzie w Kanonierach to grał piach bo nie wygrał LM.
2
@Comentateiro Prawda, ale wracając do clue, ułożenie MU tak, by wygodnie w ataku czuł się CR przyniosło wymierne straty dla jego ogólnej jakości, natomiast próba rozdysponowania ataku Barcy tak, by odpowiedzialność za G+A wziął ktoś inny niż Messi jest z koli dość traumatyczna, patrząc na ilość naszych zawodników w czołówce ligi wśród strzelców czy w klasyfikacji kanadyjskiej.
Xavi znacznie poprawił sprawy, bo za Koemana zmierzało to do katastrofy i w ogóle mieliśmy tragiczny problem ze strzelaniem goli, ale i tak zbudowanie systemu który zastąpi jednego Messiego jest pewnie dla Barcy trudniejsze, niż dla MU przywrócenie formuły ataku z tamtego roku, bez CRa by rozdysponować jego gole i dodać kilka kolejnych wśród reszty napastników.
1
Komentarz usunięty