Cochise
Dołączył/a: wrzesień 2011
158 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
13
@Bykunn Absolutnie się nie zgadzam. Prewencyjnie chcesz ukarać wszystkich palaczy, choć tylko część z nich pali w miejscach publicznych. Jedynym wyjściem w tej sprawie jest represja wobec osób, które łamią prawo. Ewentualnie edukacja, kultura, zwracanie uwagi. Zresztą coraz rzadziej widuje osoby palące w newralgicznych miejscach, zazwyczaj odchodzą od tłumu.
11
@nwchades Nie znam serialu, nie znam okoliczności. Jako liberał uważam, że jeśli ktoś zgromadzi pieniądze, to ma prawo na dowolną wizję artystyczną (nie licząc jakichś skrajności). Jeśli chce tak, niech robi. Nie można tego mu zabronić ani się oburzać. To jest jego film i dobór aktorów powinien być uznaniowy. Kino ma mieć odbiorców i na siebie zarabiać. Jeśli zarobi, oznacza to, że się nie mylił.
5
@Piotr89Sand Skąd możesz wiedzieć, czy nie będzie dobrą aktorką? A jeśli za własne i sponsorów pieniądze reżyser ma konkretną wizję na postać? Kto wie? Niewykluczone, że to będzie ciekawe.
Poza tym czy jest powiedziane, że główna bohaterka będzie przejawiać konkretne skłonności? Niekoniecznie to się musi w ogóle łączyć.
5
@sebasek99 Mhm azbest. Lubię go palić. Szczególnie wieczorami. Nożykiem kraję, roluję, nabijam w gilzy i patrząc w gwiazdy wdycham, wdycham i wdycham... aromatyczna woń niesie się z wiatrem, a cała ulica kaszle i prycha.
48
@Bykunn A tych spożywających alkohol na wątrobę, zaś zjadających nadmierne ilości cukru na cukrzycę itp. Oj, Ty mały manipulatorku ;-) Jeśli płacą składki - leczymy. Na tym polega publiczna ochrona zdrowia. A jeśli nie leczymy szafujących swoim zdrowiem, to wypisujemy ich z NFZ, nie płacą składek i ubezpieczają się prywatnie.
4
@macio_944 I ja mam taką nadzieję, dlatego na razie bym go nie sprzedawał. Wielce negatywną robotę uczynił mu hype, gdy przychodził: wygórowane oczekiwania, porównania do Mistrza Xaviego, brazylijski brylant itp. Za wcześnie się ludzie nim podniecali, a gość dostał na kark za dużo, a potem po łbie, też za dużo.
2
@macio_944 Zachowawcza gra wynika głównie z braku skrzydeł. Do kogo mają zagrywać piłki środkowi pomocnicy? Szybcy, wściekli, dobrze dryblujący skrzydłowi to podstawa nowoczesnego futbolu. W Barcelonie ich nie ma, bo jeden jest wiecznie połamany, drugi dopiero jako mlekożłop wchodzi do drużyny, a trzeci jest wystawiany nie na swojej pozycji.
Nawet jak się zdarzają sytuacje, w których pomimo braku skrzydłowych jest szansa na prostopadłe lub długie podanie, wtedy rozgrywający jakby głupieje, nie wierzy, że to może się ziścić, dojść do skutku. Barcelona zbyt dużo akcji ciągnie środkiem pola, to jest bezsens. Starają się mozolnie budować atak (i to jest w porządku), aby w końcu w tym sektorze się zakleszczyć. Liczę, że jeśli nie w tym okienku, to w następnym-dwóch do drużyny dołączy skrzydłowy z prawdziwego zdarzenia.
17
Problemem Arthura jest głównie zachowawcza gra. W lidze hiszpańskiej ma tylko 0.7 podania kluczowego na mecz, a w Lidze Mistrzów 0.5. Ile to razy się zdarzało, że mógł podać świetnie wychodzącemu na pozycję koledze, a jednak wolał zastopować grę. O to był oskarżany głównie Rakitić, o to też oskarżany jest Arthur. Robienie kółek i regulacja tempa gry jest bardzo ważna i w tym jest naprawdę dobry, jednak nie można z niej czynić sztuki dla sztuki, co niestety w nim się objawia. Xavi, a i owszem, również kółkował, ale po to, aby w części przypadków zagrać piłkę do przodu lub uzyskać przewagę na bokach. Na pewno Brazylijczyk posiada ocierającą się o geniusz kontrolę nad piłką, umie się bardzo dobrze zastawiać, ciężko jest mu odebrać futbolówkę. O ile Rakitić spełniał powierzone mu zadanie względem asekuracji Messiego, o tyle Arthur raczej ich nie ma. Jeżeli zacznie grać do przodu, podejmować ryzyko, częściej da kolegom prostopadłe podania, nie będzie bał się brać na barki odpowiedzialności, wtedy stanie się absolutnie kluczowym piłkarzem Barcelony. Do tej pory jest wystawiany na pozycji środkowego pomocnika, a gra jakby był defensywnym. Nie tego od niego oczekujmy; wciąż wierzę w niego, że wskoczy na wyższy poziom. Na tę chwilę jest bardzo solidny i nic więcej. Myślę, że wielką krzywdę wyrządził mu na tej stronie hype, kiedy przychodził do klubu. Jeszcze ten i następny sezon spokojnie poczekajmy. Niech skupi się na futbolu, odpowiedniej diecie, kondycji i zobaczymy, co z tej mieszanki wyjdzie. Choć mam spore zastrzeżenia, nie uważam, aby rozsądną sprawą była jego sprzedaż.
9
@Janiama Dzisiaj @wpwelement pisał, że w sprawie banów weszły nowe taryfy, czyli jak rozumiem, ostrzej będą traktowani ci, którzy nagminnie łamią Regulamin.
0
@wpwelement Istnieje taka opcja. Warto przełamywać nieśmiałość, dzielić się przemyśleniami. Od tego jest La Rambla. Nikt tu nikogo za aktywność nie zje, a jeśli będzie próbował, to na pewno zadziałasz!
5
@NeroTFP Oprócz tego co napisali przedmówcy, dodałbym, że przyczynia się do tego część piktograficznego pokolenia. Wszystko się upraszcza, zbywa śmiechem, wyraża się przed innymi zdawkowo. Ciężej o prawdziwego przyjaciela, który na facebooku nie pierdzielnie "spoilera" dla lajków. Jednak gdzieś w głębi serducha to siedzi i się kotłuje. Osoby starsze są trochę inaczej wychowane np. na książkach, na wspólnie spędzanym czasie z rodzeństwem, rówieśnikami, i swoje przeszły, potrafią słuchać, doradzać.
1
@wpwelement Interesuję się polityką, ekonomią itp., więc kiedy mam ochotę wyrazić swoje zdanie, robię to.
I o to mi chodziło. Osoby, którym nie pasują takie tematy, zamiast narzekać, że pojawia się ich sporo, powinny zdominować stronę swoimi. Niech każdy w przystępny sposób pisze, o czym chce. Rośnie inflacja, więc i kary muszą być dostosowane do realiów :D
2
@Kozinho. Niektóre są. Natomiast spośród tych, gdzie wylewają się złe emocje, moderacja usuwa problematycznych dyskutantów. Można powiedzieć, że dokonuje się autokorekta. Dziwi mnie tylko, że banicja nie skłania do refleksji.
16
@Kozinho. Dopóki rozmowa stoi na kulturalnym poziomie, nie widzę przeszkód w wymienianiu się opiniami na kontrowersyjne, a cieszące się - jak widać - dużym zainteresowaniem tematy. Różnych ludzi różne rzeczy interesują. Uważam, że zamiast smęcić, ci, którym nie podoba się polityka, powinni tworzyć masę wątków, o których chcą porozmawiać. Wtedy te sprawy, o których wspomniałeś, zostaną zarzucone czapkami. Jednak społeczność La Rambli tak nie robi. Tego kompletnie nie czaję. Trzeba być za czymś i się udzielać, tworzyć nowe, a nie przeciwko i siedzieć cicho.
0
@l0Messini Dopóki rozmowa na dowolny temat przebiega kulturalnie, nie widzę żadnego problemu. Mamy przerwę w futbolu, dopiero coś się zaczyna kręcić, więc brakuje materiału na dyskusje. Forum nie upada. Raczej się rozwija pod względem liczby komentarzy.
0
@TheNekro94 Nie znasz forumowego Konia-Zgrywusa?
1
@Wojcio Z logiki wynikałoby, że nieheteronormatywny to ten, który nie uznaje definicji heteronormatywności. Natomiast ten, który uważa homoseksualizm za lepszy byłby np. homonormatywny.
1
@NGTRX Jasna sprawa.
2
@Piotr89Sand Napisałem: "A niektórzy twierdzą, że ludzi nieheteronormatywnych jest w społeczeństwie około 10%.". Uważam, że ta liczba jest przeszacowana, jednak skądinąd niosą się głosy, że wynosi właśnie tyle.
0
@Nigaki Jak dla mnie temat marszów równości nie powinien nosić znamion kontrowersji. Jak w ogóle można zabronić zorganizowanej grupie przemarszu, jeśli wszystko odbywa się w granicach prawa? Już kiedyś o tym pisałem, ale Rzeczpospolita Obojga Narodów jak na tamte czasy była oaza wolności i tolerancji, współistnieliśmy jako katolicy, protestanci, prawosławni, muzułmanie, żydzi. Było stosunkowo niewiele tzw. stosów. Powinniśmy dalej kultywować ten mit w dobrym tego słowa znaczeniu. To, co się wydarzyło w moim mieście (Białystok) spotkało się w ogromnej większości z potępieniem ze strony lokalnej społeczności. Nigdy mi do głowy nie przyszło, że tak można potraktować innego człowieka.
Wiele osób twierdzi, że na marsze udaje się obwoźna grupa, która pielgrzymuje po całej Polsce. Chciałbym się dowiedzieć, czy jest tak w rzeczywistości, jak do samych parad odnoszą się osoby, których to dotyczy, czy czują potrzebę uzewnętrznienia się, czy blokuje ich strach przez agresją itp.
To, co napisałaś o serialach, skojarzyło mi się z książką Johna Steinbecka "Podróże z Charleyem. W poszukiwaniu Ameryki", gdzie autor jeździł po południowych stanach by przyglądać się sprawie Murzynów. Jeśli dobrze pamiętam, były to lata 60-te. Ludność protestowała w związku ze zmianą prawa: znoszono nakaz oddzielnego nauczania białych i czarnoskórych dzieci. Od tej pory miały powstać szkoły mieszane. Część zapalczywych aktywistów zabarykadowała wejście do szkoły, aby czarnoskórzy obywatele amerykańscy nie mogli wprowadzić swoich dzieci do środka. Właśnie tak wyglądał wycinek Stanów Zjednoczonych. Teraz nikomu do głowy by nie przyszło, aby uskuteczniać takie hece. Ewolucja. Sytuacja osób homoseksualnych się poprawi, jest coraz szerzej akceptowana. Tylko proces musi przebiegać odpowiednio do stanu mentalnego danego państwa. Nie da się wszystkiego wprowadzić na raz. To będzie jednak trwało jeszcze z 10-20 lat.
0
@Nigaki Rozumiem. To właśnie o Twój przykład mi chodziło. Zresztą jeśli pamiętasz rozmawialiśmy na PW o aseksualności itp. Wiem, że to musi być ciężka przeprawa dla Ciebie i innych, współczuję, ale i jednocześnie zachęcam do mobilizacji.
Mam takie pytanie. Jak Ty odnosisz do marszów równości? Popierasz, uczestniczysz? Jeśli masz ochotę, możemy przejść na PW, bo ten temat mnie żywo interesuje.
1
@nawy12 O! I bardzo Cię za to szanuję. Jak widać wypowiadasz się kulturalnie, logicznie, składnie, zgodnie z interpunkcją itp, więc chora psychicznie nie jesteś ;) Dużo jest prawdy w tym co napisałaś. Mam nadzieję, że to się zmieni, gdy człowiek w człowieku człowieka dostrzeże i na dalszy plan zejdą obawy i strach przez nieznanym. To właśnie to najczęściej jest przyczyną niezrozumienia i agresji.
5
Trochę nie rozumiem atakowania La Rambli jako instytucji, ona zawsze taka była, jest i będzie. Można tutaj pisać niemal o wszystkim i należy tego bronić na zasadzie "Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć." W końcu pojawi się temat, który zainteresuje kilku użytkowników, ale reszty już nie i też ktoś na tej samej zasadzie może stwierdzić, że się go wałkuje, że po co, że oczy bolą. Ten pluralizm La Rambli jest naszym umownym skarbem. Nie wierzę też gadaniu, że kiedyś poziom strony "to łooo Panie, taki był wysoki jak Burj Khalifa, a teraz to ooo sam Pan widzi". Ani specjalnie poziom nie wzrósł, ani nie spadł. Jest po prostu więcej komentarzy. W pełnej krasie wróci piłka, wrócą analizy, dyskusje - jedne lepsze, drugie gorsze. Będzie dobrze!
P.S. A odstępstwami od normy zajmuje się moderacja i niech to ona ocenia, czy ktoś przegina pałę.
0
@NGTRX Otwarta przeze mnie dyskusja miała jedynie zachęcić do interakcji osoby homoseksualne, ażeby się nie bały mówić o sobie. W żaden sposób nie miałem zamiaru urazić ani nie uraziłem czyichś uczuć. Na tym poprzestańmy, bo chyba więcej się do niej wnieść nie da :)
0
@NGTRX Też szanuję. Jednak nic za darmo nie przychodzi. W "Odysei Kosmicznej" Kubricka jest taka piękna scena, kiedy przed stadem małp pojawia się Monolit. One się tego Monolitu boją, warczą na niego, machają łapami, nieśmiało dotykają, po czym uciekają. Dopiero w toku ewolucji oswajają się z nim, dostrzegają, że nie robi on im żaden krzywdy, po prostu JEST. Jeśli ewolucja ma być szybsza, wymaga interakcji drugiej strony. Tak bym to opisał.
1
@NGTRX Powiem tak: gdyby temat dotyczył mnie i byłbym dyskryminowany, a jednocześnie chciałbym, aby moje prawa uległy zmianie - pisałbym o tym, rozmawiał.
1
@NGTRX Po to żeby część mogła się z tym oswoić. Przecież to nic złego. Jeśli temat dotyka akurat ich, mogliby się udzielać i wnieść solidną dawkę merytoryki. Tylko po to.
@Colon Stawiam na to, że się boją potępienia. Jednak rozwój społeczeństwa ma to do siebie, że takie osoby powinny wychodzić przed szereg i mówić, mówić, mówić. Przecież jedna koleżanka kiedyś opisała, jak się z tym czuje, i była chwalona za odwagę i udział w dyskusji.
3
O jakiej adopcji w obecnej Polsce ma być mowa, skoro na forum internetowym, które odwiedzają setki, a może i tysiące osób, dyskusja o homoseksualistach jest prowadzona głównie przez osoby heteroseksualne albo homoseksualistów, którzy obawiają się coming-outu ze względu na potępienie społeczne. A niektórzy twierdzą, że ludzi nieheteronormatywnych jest w społeczeństwie około 10%. Nie ma lepszego miejsca niż anonimowa pozycja w Internecie, aby homoseksualiści mogli wyrazić swoje konkretne zdania. Z chęcią takie opinie bym przeczytał, chciałbym się dowiedzieć, jak się oni z tym wszystkim czują, jak przeżywają, w jaki sposób myślą, czego oczekują. Aktualne dyskusje bez ich otwartego udziału nie są ani miarodajne, ani nie prowadzą do zwiększonej akceptacji dla ich środowiska w przyszłości. Dopóki sami nie postarają się wyjść z cienia, dopóty nie nastąpi żadne przełamanie. Wielu mogłoby zobaczyć że dobrzy znajomi, koledzy i koleżanki z pracy, lubiani użytkownicy portalu to są normalni, fajni ludzie. Bez tego wszystkiego adopcja to mrzonka i temat na typowe gadulstwo i filozofowanie. Zdecydowanie przedwczesna sprawa na polskie realia.
2
@NeroTFP
Franz Kafka - Zamek
Stanisław Lem - Pamiętnik znaleziony w wannie
Polecam, jeśli chcesz poczytać o tułaczce w gęstwinie przepisów, absurdach, biurokracji jako machinie zniewolenia. A także nieco więcej i głębiej, ale to już nie będę zdradzał szczegółów :)
P.S. Osobiście "Zamek" stawiam wyżej niż "Proces".
0
@MensculinVeB Schetyna popełnił błąd taktyczny, bo Czarzasty z Millerem go wykorzystali i zostawili z dzieckiem, a SLD weszło do Parlamentu Europejskiego, potem stworzyło szeroką koalicję lewicową i odbudowuje swoją pozycję. Kosiniak wraz z PSLem przypuszcza frontalny atak z centrum. PO ma coraz mniej przestrzeni do egzystencji. Jeśli nie wymyślą dobrej strategii, ich rola się zmarginalizuje.
@tobiasson92 To był łabędzi śpiew Grześka? Nie wiedziałem.