DJ6
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Łódź
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Heheh mogą sobie naciskać, Barca ma ogromne problemy, ale mogą sobie pozwolić by zostawić gnoja na trybunach, dobrze, oby tam przytył i uzależnił się od Fortnite'a
0
Skoro Koeman udziela takich wypowiedzi, to to nie są plotki, a młody próbuje jeszcze zamieszać i bezczelnie kłamie.
0
Czym szybciej, tym lepiej, dla mnie to też jest rodzaj szrotu
0
Sprawa jest jasna, mamy trzech obrońców w formie, w tym dwóch bardzo obiecujących i legendę klubu, ponadto leczą się Lenglet i Mingueza, a i w rezerwach są ciekawi zawodnicy. Umtiti stracił swoją szansę, bo choć na odzyskanie rytmu meczowego zawsze potrzeba czasu, to tak kiepska forma fizyczna, mimo rzekomego, pełnego powrotu do zdrowia już miesiące temu to słaby żart ze strony zawodnika.
Po ostatnich wydarzeniach nie wykluczam jednocześnie nieudolności zarządu w tej sprawie.
Camp Nou już wyraziło swoje zdanie, więc jeśli zostanie to będzie miał okazję na częstsze strzelanie fochów.
5
Gorzki smak ostatnich dni powoli znika i nie mogłem się doczekać tego meczu, ciekawość mnie zżerała.
Zdecydowanie napawa optymizmem, choć to dopiero pierwszy mecz, oraz RSSS ewidentnie nie w formie.
Podoba mi się swoboda gry Depaya, gość wie jak szybki i dobry technicznie jest i chce to zaprezentować, poza tym sporo widzi i rozgrywa, mam nadzieję że szybko znajdzie wspólny język z pozostałymi, na dzień dzisiejszy wygląda to obiecująco.
Griezmann zagrał naprawdę dobrze, odpowiedzialnie i kreatywnie, znów zniknął na dużą część meczu, ale to był moment, w którym cała drużyna trochę przygasła, praca w obronie jak zwykle przydatna. Cóż, skoro Leo już nie ma, to dla Antoine'a wymówki się skończyły, ostatni sezon żeby pokazać się na miarę swoich możliwości.
Znakomity mecz Braithwaite'a, dużo pracy, biegania i świetne ustawianie się.
Moim zdaniem wszyscy pokazali się z dobrej strony, no może prócz Gonzaleza i Emersona, ale faul Nico był dyskusyjny, a Emerson miał mieszany występ.
Według mnie po tylu perturbacjach to świetny sposób na rozpoczęcie sezonu.
1
@pluszek A co Ty masz do pana Macieja? On tylko przetłumaczył artykuł ASa :D
14
Jakie to już jest żałosne, niestety zarząd Laporty nie daje rady, są za wolni i nieskuteczni, wygląda na to że ich kandydatura rzeczywiście opierała się na nostalgii i nastawieniu "jakoś to będzie". W tym jakże ważnym okienku transferowym osiągnęliśmy może 20% tego co musieliśmy osiągnąć.
0
@Sortello Hoho, a żeś naskrobał, chyba trafiłem w czuły punkt, wybacz - nie miałem zamiaru ;) A kto powiedział że tak nie jest? Gdzie w mojej wypowiedzi wywnioskowałeś że wierzę Laporcie? O tych zawodnikach też napisałem.
Sprowadzenie Garcii, Aguero, Depaya i Emersona nie ma z tym nic wspólnego, tu liczył się czas, to były okazje i zawodnicy nadający się do klubu, gdybyśmy czekali na rozwiązanie sytuacji z Coutinho, Umtitim itd. to oni już dawno byliby w innych klubach.
Widać wyraźnie jak pieprzysz logikę, jak to kilkukrotnie podkreślasz, Laporta miał za zadanie zmienić kadrę i zatrzymać Messiego. Aby to zrobić musiał się dogadać na obniżenie pensji i tu nie było problemu, szybko osiągnęli porozumienie, jednak nawet gdyby zgodził się grać za darmo, co jest z punktu prawnego niemożliwe, to i tak wydatki Barcelony były za wysokie.
Tutaj pojawia się kwestia pozbycia się szrotu i/lub obniżenia zarobków. Zarząd i dyrekcja właśnie na tym etapie polegli, negocjacje trwały za długo, zainteresowanie zawodnikami z zewnątrz było za słabe, a rozwydrzone gwiazdeczki nie chciały tracić superkontraktów, do czego, jak się okazało - nieudolnie, próbowała przekonać dyrekcja sportowa, zabrakło czasu i kompetencji.
Uwielbiam jak tacy jak ty wypowiadają się z wyższością, a czytając to nie mogłem się powstrzymać od śmiechu, tak bracie, wszystko rozkminiłeś, służby już do Ciebie jadą, sam Laporta wydał rozkaz ;)
0
@Sortello Mocno naciągana teoria, taka lekko foliarska ;)
1
@Sortello Możliwe, ale ja uważam że ponieśli klęskę i Laporta nie był wystarczająco cwany.
1
@greymid oczywiście, ale takie gwiazdy jak Messi to też wielki przychód dla La Ligi i na pewno Tebas myślał, że lepiej go mieć niż nie mieć. Ale na pewno też nie za wszelką cenę, to z resztą potwierdził. Po odejściu Messiego jakie Liga Hiszpańska ma gwiazdy? Modric? Suarez? Griezmann? Nie ten rozmiar buta, not even close.
3
Wygląda na to że powodów tej okrutnej porażki jest wiele. Na pewno mamy tu kwestię fatalnego zarządzania Bartomeu, od tego wszystko się zaczęło, napompował gigantyczny balon płacowy, bez żadnych zabezpieczeń, zrobił to niezwykle nieudolnie i naiwnie, tak jakby kryzysy finansowe się nigdy nie zdarzały, jak już wielokrotnie czytaliśmy i słyszeliśmy będziemy to naprawiać długimi latami, a konsekwencje zwiążą nam ręce w wielu kwestiach w przyszłości.
Druga kwestia to porażka zarządu Laporty, niestety. To prawda że nie mieli za wiele czasu i skala zniszczeń po poprzednikach jest ogromna, ale nie rozwiązano kwestii Coutinho, Griezmanna, Dembele, Braithwaite'a, Pjanica, Neto, oraz starej gwardii na czas. Nie wiemy czy odchodzą, czy redukuje się im kontrakty, nic, w niektórych przypadkach śmiem twierdzić że nawet nie podjęto prób. Sprawy z tymi zawodnikami przeciągają się w nieskończoność, czas uciekał nieubłaganie i ostatecznie zabrakło go żeby zamknąć sprawę Messiego pomyślnie. Ja rozumiem że to bardzo wiele skomplikowanych negocjacji na raz, ale widać wyraźnie że to było niezbędne w tej sytuacji, zarząd i dyrekcja temu zwyczajnie nie podołały, to pierwsza i zarazem cholernie potężna porażka Laporty w tej kadencji, jej konsekwencje też będą bardzo dotkliwe.
Trzecia kwestia to restrykcje LaLigi, w obecnym kryzysie mogliby się pokusić o ich krótkoterminowe zluzowanie. Tebas też szukał zemsty za Superligę, ale ciężko go oskarżać o nią w kwestii Messiego, Leo dla Ligi Hiszpańskiej też jest cholernie ważny i na pewno im zależało na jego pozostaniu, jednak mam wrażenie, że wykorzystali całą fatalną sytuację, aby docisnąć Barcę do ściany i zmusić ją do kolejnych niekorzystnych warunków, które postawiłyby w Barcelonę w gorszej sytuacji w przyszłych konfliktach z LaLigą.
Podsumowując, jest źle, fatalnie i do luftu.
Boli, kuźwa cholernie boli...
0
@seba444 kolego, nie muszę sobie ich przypominać, bo każdy kibic Barcelony ma je wbite w pamięci na stałe. Piszę o karierze Messiego w całości.
A mamy jakieś inne wyjście? Możemy sobie grać, ale nie ma co liczyć na sukcesy, bo w Barcelonie nadal nie ma kto napędzać i rozgrywać akcji, bez Messiego będzie już zupełna klepanina.
0
Jeśli nic się nie zmieni, a wszystko na to wskazuje, to właśnie kończy się epoka, w której Barcelona osiągnęła wszystko co tylko było można w piłce nożnej...
Jest mi niesamowicie przykro, to jakiś koszmar, odbudowanie Barcy sportowo właśnie stało się nieskończenie trudniejsze.
Dotychczas czułem pogardę do zarządu Bartomeu, ale teraz to już jest prawdziwa nienawiść, ci podludzie powinni być publicznie chłostani, wyzywani i opluwani.
Fatalna, okrutna i niszczycielska wiadomość, skutki będą katastrofalne...
5
Jak na sparring to by to mecz na bardzo dużej intensywności, chyba nasi się takiej nie spodziewali. Przegraliśmy ten mecz w środku pola, pomocnicy pod presją tracą głowy. Jednak na pochwałę zasługuje Gavi, bardzo dynamiczny zawodnik, nie dziwi mnie że Koeman tak bez żalu odpuścił Collado.
Boczni obrońcy dzisiaj jak kurczaki bez głowy, Alba zupełnie niewidoczny (Balde zjadł go w ataku dzisiaj), Dest podobnie, prócz dwóch akcji - strzał zza pola karnego z golem po rykoszecie i zablokowanie wślizgiem. Araujo jak zwykle szef.
Napastnicy bezradni, odcięci od podań i osamotnieni, Memphis sporo próbował, ale potem na długo znikł, z Griezmannem to dajmy sobie spokój, bo jak tylko mamy silniejszego rywala to gramy w dziesięciu.
Bardzo przydatny mecz, pokazał że nadal nie dajemy sobie rady pod presją, jeszcze tak dobrze nie jest.
1
@krzywy w moim przypadku to nie jest moda, od początku mi nie pasuje, według mnie był długimi fragmentami niewidoczny, co niestety przypomina poprzednie sezony , ale jak już wspomniałem to tylko mecz presezonu, więc nie ma tu co się nastawiać w jedną, czy drugą stronę. Miał też dobre momenty, ale myślę że w przewidywanym układzie będzie częściej siedział na ławce i nie wiem czy starczy mu cierpliwości.
12
Fajny mecz, dobrze dobrany rywal, inny styl i na tyle silny żeby stawić opór. Oczywiście nie ma sensu wysuwać daleko idących wniosków, ale pojawia się tu pewien obraz.
Memphis - nowy, gorący towar, na razie budzi wielkie nadzieje, świetna technika, utrzymanie się przy piłce i branie na siebie odpowiedzialności, na dodatek bardzo dobrze rozgrywa - póki co Pan Piłkarz.
Widać też od razu chemię z De Jongiem odnośnie akcji bramkowej.
Młodzi nadal się przyjemnie prezentują, Demir i Gavi są równorzędnymi partnerami do gry w swoich formacjach, szczególnie Austriak chce pokazać, że trzeba go brać pod uwagę. Nico porusza się jak Busquets, te porównania nie są na wyrost, chuchać i dmuchać, bo potencjał jest zdecydowanie.
Nadal coś nie halo w obronie, co prawda to towarzyski, ale Dest i Roberto mocno się mylili, Lenglet niby grał dobrze, ale Araujo od razu ustawił Niemców do pionu - nie i koniec.
Po przeprowadzeniu zmian od razu widać kto trenuje w Barcy od szkraba, a kto jest tu gościem. Puig jak zwykle ciągle pod grą, asekuracja, niekonwencjonalne podania, no i brama, świetnie się porusza po boisku.
Griezmann się mocno oszczędzał, więc ciężko cokolwiek przesądzić, ale ja osobiście mam już dość jego widoku, to kolejny symbol słabej Barcelony.
Jedna z akcji była szczególnie znamienna i pokazała jak drużyna powinna grać i kto tego nie rozumie, Koeman już wówczas dokonał wszystkie zmiany:
3 podania młodzików i jesteśmy już pod bramką, tempo, precyzja, zaskoczenie, wtedy piłka trafia do Pjanica, stop, zaaastaaanowienie, ok gramy górą i sru w plecy obrońcy...
Lekkie, przekonujące 3:0, jest nieźle.
5
Pięknie, dość dojenia i karmienia przerośniętych ego, nie to nie, nie jest niezastąpiony i jeszcze nie pokazał się na tyle żeby stawiać takie wymagania. Dopiero co bańka finansowa pękła, a już im tyłki odżyły.
1
Jak się dogada z przyszłym pracodawcą, to czemu nie :D
0
Najważniejsze w całej tej sprawie jest że ona istnieje, ciągle pojawia się coś nowego, nie zostaje zamiecione pod dywan, nie rozmywa się w powietrzu i no rozchodzi się po kościach. Póki tak jest to możemy żyć nadzieją że te niedorajdy i oszuści poniosą ADEKWATNE konsekwencje.
0
@Gall Nie przypominam sobie żeby grał tyle spotkań pod rząd na tej pozycji.
Pamiętam to podsumowanie Kloppa i według mnie kwestia pressingu w dużej mierze zależy od trenera, jak był nasz, każdy widział.
Coutinho to jest 10tka, ale myślę że niezbyt dobrze go wypróbowano na pozycji ofensywnego pomocnika.
Tak, tylko w Liverpoolu odniósł sukces, to było jasne że nie wygryzie Iniesty zbyt szybko, a na dodatek okazało się że na skrzydle jest beznadziejny, no ale Dembele rozpoczął swoją kampanię kontuzji.
Ogólnie ja tego transferu nie bronię, uważam że to była głupota, ale myślę też że gdy już się u nas znalazł, to poradzono sobie z tym błędem w najgorszy możliwy sposób.
1
@neeed To prawda, ale jeśli już miał się gdziekolwiek sprawdzić, to tam, myślę że potrzebny był ktoś blisko Messiego, kto mógłby dokładnie zagrać z klepki, albo posłać jakąś prostopadłą piłkę i strzelać z dystansu, a kwestia człapania i pressingu leży w gestii trenera i...no właśnie.
Całkowicie zgadzam się w kwestii Dembele, myślę że potoczyłoby się to znacznie lepiej, gdyby nie te urazy. Pamiętam jeden moment gdy Dembele wrócił i zaczął naprawdę świetnie grać, minęły chyba 3 mecze, kolejna kontuzja i powrót do Coutinho do końca sezonu, to wyglądało dramatycznie.
0
@Gall Raz to według Ciebie wystarczająco? Wątpię żeby cała drużyna grała słabo tylko z powodu Coutinho jak ofensywnego pomocnika, poza tym to była tradycja za Valverde, że tylko Messi i Ter Stegen grali dobrze.
Nie rozumiem czemu "straceńczy", jakoś Iniesta dawał radę tyle lat (oczywiście, różnica klas, wiem), Coutinho na skrzydle był tragiczny, kiedy hiszpańscy obrońcy go rozkminili to żaden drybling nie przechodził, po pierwszych zachwytach jedyne co robił to podawał do tyłu, lub tracił piłkę, Malcom był lepszy chociaż prawie nie grał.
Jest duże prawdopodobieństwo że Klopp wiedział co się stanie i wyciągnął z nas co się dało, to była wina tragicznego zarządu, dyrekcji sportowej i miałkiego Valverde.
1
@sebsbastiams.fcb.fan92 Z Coutinho była jeszcze nadzieja że będzie grał na pozycji Iniesty gdy ten odejdzie, ale Valverde uparcie cisnął go na skrzydło, a potem był nawet zmuszony, bo Dembele się posypał.
27
Nie tyle zawiódł, co był niepotrzebnie sprowadzany, to był transfer marketingowy, niezbyt przyglądano się potrzebom sportowym, a i Valverde nie oponował. Mamy piłkarza, który swoim profilem nie może się do dziś zmieścić na boisku.
Saul może się okazać strzałem w dziesiątkę, ale niech Atletico nie gra przygłupa, tutaj dodatkowa kasa należy się jak najbardziej.
0
@Scross To że oni sobie z tym nie poradzili, nie znaczy że my też nie damy rady, poza tym wpływ Griezmanna jest wyraźnie mniejszy od Ronaldo, nie ma co porównywać :D
Czy haniebna? i tak i nie, ten zarząd był żałosnym negocjatorem, ale i realia były inne, wszyscy wiedzieli że mamy chajs i nie zamierzali nam odpuszczać. Gorszym błędem niż wory siana były błędne wybory zawodników, zarówno pod względem roli jak i zdrowia.
0
@Scross Dlaczego się nie rozłożą? Jest Aguero, Depay i De Jong, młodzi też mogą się rozkręcić, myślę że na jego odejściu możemy skorzystać ze względu na większą równowagę i przejrzystość w kadrze. Czy ja wiem czy taka haniebna, jeśli wynegocjujemy dodatkowy hajs, który się przecież należy to przecież pomocnika nam potrzeba, a tylko wymianą kogoś zyskamy.
0
@Scross liczby nie oddają tego jak sprawował się na boisku, to samo było w dwa sezony temu z Suarezem, z tą różnicą że Suarez do nas pasował, tylko się zestarzał, Griezmann nie pasuje.
0
@mike78 tak, to już jest wliczone i na to się nic nie poradzi, dlatego wspominanie o tym nie ma sensu. Ale te 20 baniek już można, a nawet trzeba uniknąć i dlatego musimy go pożegnać, oczywiście pomijając fakt że jest on bezużyteczny.
1
@Scross Jego pozostanie miałoby sens tylko jeśli Messi miałby odejść, w innym przypadku to tylko marnowanie czasu i pieniędzy.