2

Grunt, że czekali z tym finałem, bo nie chcieli grać bez widzów na trybunach i oskubali Athletic z szansy na awans do Ligi Europy. ;)

0

@dv7wisnia Czy on jest źródłem oficjalnym? Aż tak daleko chyba jeszcze nie zaszedł. ;)

0

@WaFen Życie nie kręci się tylko wokół kasy. ;)

1

@axegrinder Sam chciał pozbyć się z Barçy, i to chyłkiem, także tego...

0

@51 Niewykluczone.

10

Jeszcze czajniki po kawie i herbacie na inauguracji Laporty nie wystygły, a media już dają okazję temu tymczasowemu zarządcy okazję do jątrzenia. Bo że Tusquets nie umie sobie odpuścić, to już było wiadomo...

0

@Ryjewski O, takie porównanie też jest niezłe. I całe szczeście, że mechanizm przyklepywania tych nowych nominatów istnieje. Ale to trochę tak, jakby tych pierwotnych członków zarządu wybierał ogół społeczeństwa, a tych podmienianych jakaś wąska ich część. Pomijając już to, że z wiadomych przyczyn zgromadzenia compromisarios dawno nie było i prędko nie będzie.

0

@MeMyselfAndI Czy na pewno? Z tego, co kojarzę, drużyny przechodzące do drugiej fazy nie będą mogły zagrać znowu z tymi, z którymi grały już wcześniej, ale zachowają cały dorobek z poprzedniej rundy, a nie tylko z meczów bezpośrednich.

Czyli Barça B nie grałaby już z Andorrą i Gimnastikiem, ale zachowałaby i tak punkty i gole ze wszystkich 18 meczów pierwszej fazy.

0

Trudno to nazwać awansem. Awans byłby tylko do Segunda División, reszta to co najwyżej uniknięcie spadku do czwartej lub piątej ligi.

5

@Kengo W zasadzie obecna Segunda División B zostanie podzielona na dwa odrębne poziomy – Primera División RFEF (trzeci) i Segunda División RFEF (czwarty).

Swoją drogą nazwy kretyńskie, chyba kolejny żenujący prztyczek Rubialesa w stronę Tebasa. Primera División to Primera División i choćby Rubiales nazwał tak sobie choćby i dziewiąty poziom ligowy, każdy wie, że to idiotyzm.

0

Szkoda, że tylko z tego powodu, że na siłę czekano na powrót widzów na trybuny, Athletic stracił szansę na wejście do Ligi Europy w zeszłym sezonie. Teraz z pełną mocą widać, jak to było bezmyślne.

0

Jak dla mnie to już trochę płaszczenie się przed Messim, a to już przesada. Chyba że to typowa zagrywka Laporty pod publiczkę, a obaj zainteresowani tak naprawdę swoje wiedzą.

0

Nie drugą, tylko trzecią kadencję. Po raz drugi został wybrany, ale wcześniej miał już jedną niepełną i drugą pełną.

2

@th@les Formalnie członkowie zarządu nie mają pensji.

0

@Rourke Rozumiem, ale on podaje pod głosowanie konkretną listę kandydatów do zarządu, po czym nie mijają dwa tygodnie, a ileś nazwisk już jest innych. To jest trochę niepoważne.

Średnio rozumiem Twój „przytyk” z Realem, średnio mnie też obchodzi ich struktura władzy. Piszę o tym, że obecne reguły w Barcelonie są żartem z socios, skoro wybierają frytki z majonezem, a za parę dni dostają frytki z keczupem. Zupełnie chyba nie zrozumiałeś, o czym piszę.

0

Obecny statut klubu i model wyborów w Barcelonie to trochę kpina. Głosuje się przecież nie tylko na takiego Laportę, ale też na kilkunastu dalszych członków zarządu jednocześnie. Zaraz po wyborach okazuje się, że jeden z kluczowych kandydatów z listy Laporty w ogóle nie będzie w zarządzie. Później może sobie dobrać jeszcze ludzi, na których żaden socio nie głosował. Bartomeu takimi metodami to z pół zarządu wymienił na ludzi, których nikt nie wybrał.

Demokracja pełną gębą! Niech po prostu zmienią model wyborów, żeby wybierało się tylko prezydenta, a resztę dobierał sobie bez pytania socios o zdanie. Albo niech nie ma takiej możliwości wymiany zarządu wedle własnej woli.

1

@jayziembka Muszą minąć dwa lata od wygaśnięcia jego kontraktu z Barceloną do ubiegania się o jakąkolwiek funkcję w zarządzie.

0

@Azi Nie mają jaj. Wolą 137 razy pytać o sędziów albo usłyszeć po raz 19. w sezonie, że Messi jest najlepszy w historii.

1

Do baraży o Segunda División to jeszcze bardzo daleko. Najpierw jest jeszcze druga faza i dopiero z niej można wyjść do baraży.

1

@juri90 A jak inaczej miałby się wypowiedzieć, że nie zamierza dalej wypowiadać się w tej sprawie? ;)

1

My, czyli kto? Pisze o sobie w liczbie mnogiej? :P

0

@Erykulus A, jeśli Barcelona nie chciałaby mieć 100% praw, to pewnie nie musi płacić Betisowi nic. Tylko jaki w tym finansowy interes Barçy?

2

@mokrychlopiec Tyle że Barcelona nie może zrezygnować z wykupienia go z Betisu, tu jest haczyk.

0

@Qaz123 Z tego, co rozumiem, Betis zapłacił 6 mln Atletico Mineiro za transfer i 6 mln Barcelonie za możliwość wypożyczenia, których to 6 mln Barça im niejako zwróci. Jeśli tak nie jest, to już w ogóle nie rozumiem, na czym Barcelona miałaby tu kiedykolwiek zyskać więcej niż Betis.

0

Tak, niech cegiełki sprzedają pod Camp Nou. Albo niech wypuszczą te bliżej nieokreślone obligacje, o których coś tam bez żadnych konkretów opowiadał w kampanii Laporta.

0

@Qaz123 Betis nie ma go za free, wydał 6 mln za ściągnięcie go z Brazylii.

0

@333tricampeones333 Pamiętam, jaki był tu zachwyt przy ogłoszeniu trgo transferu. Tylko dziwnym trafem niedługo później media zaczęły donosić, że warunki mają niewiele wspólnego z tym, co podała Barça. Już z samą datą przejścia Emersona z Betisu kłamali od początku...

0

@Qaz123 Wydaje mi się, że ktoś jednak coś tu pomieszał. To jest wręcz niemożliwe, że można byłoby załatwić sobie tak niekorzystne warunki. Przy całej patologii tego zarządu.

0

Co to w ogóle jest za trik, że Barça kupiła Emersona na spółkę i po połowie z Betisem, a później musi jeszcze mu płacić? Duża szansa, że to Betis wyjdzie na tym ogólnie lepiej. Przedziwny ruch niesławnego zarządu.

Tu chyba jednak chodzi o to, że sprowadzając Emersona za 9 mln Barça odbiera Betisowi jakiekolwiek prawa do pieniędzy z przyszłego dalszego transferu. Jeśli nie, to jakiś absurd.

0

Niemożliwe, przecież Droga Naczelna twierdziła swego czasu, że nie ma niejasności ws. Emersona, gdy przecież od początku gołym okiem widać, że Bartomeu coś zachachmęcił.

To już jest chyba siódma czy ósma wersja sprawy Emersona, jaką znam. Cyrk na kółkach.

Przecież już u zarania Barcelona kłamała co do szczegółów. Wersja podana przez klub była taka, że na rundę wiosenną 2019 będzie wypożyczony do Betisu, a później wróci do Barcelony i podpisze kontrakt do czerwca 2024. Nic się z tego prawie nie zgadza. Nie rozumiem zupełnie, dlaczego niemal nikt tego nie drąży, skoro to wygląda wręcz na niegospodarność.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?