0

Jest to jakieś wyjście, ale taki wolny jest niewspółmierny do tego co można by osiągnąć jak gra by poszła dalej, czyli najczęściej wyjście sam na sam. Co do powtórek spalonych mam duże wątpliwości. Za długo by to trwało, a ewentualny zysk dla drużyny niewielki.

0

Ze spalonymi nie byłoby to takie łatwe, bo trzeba by dokańczać akcję pomimo gwizdka sędziego, bo mógł się pomylić. To się mija z celem, dziwne sytuacje by się robiły. Ale inne sytuacje jak najbardziej. Pomysł Blattera też dobry.

0

Ja też mam wiele zastrzeżeń do Alvesa, Pedro, Busquetsa itd. Sytuacji z tym ostanim zupełnie nie rozumiem, zwłaszcza że w obronie mamy kłopoty bogactwa i Masche wcale nie musi tam grać. Co do Pedro nie ma w tym momencie altenarywy, bo Munir to na razie na pewno nie jest pierwszy skład. Zostaje Iniesta na lewe skrzydło, ale wtedy nie mamy żadnych ruchów w pomocy. Po raz kolejny powiem że zarząd dał tu niesamowitej du**.
Moja wypowiedź celowo była przekoloryzowana, może niektórzy się zastanowią zanim coś napiszą.

6

Jazda na Alvesa jest ostatnio niemiłosierna. Czy sądzicie, że Montoya, Douglas czy inny Bartra są od niego lepsi a trener na złość trzyma ich na ławce? Czy sądzicie że trener zabrania Alvesowi wypadów do przodu i dośrodkowań a on na przekór niemu to robi? Rozmowa po meczu: Danielku, przecież ci zabroniłem dośrodkowywać a ty cały czas to robisz. Ale nie szkodzi, w następnym meczu też ci zabronię. Czy sądzicie że tak jest? bo ja myślę że nie.
Skoro trener wystawia Alvesa w składzie, to znaczy że jest w tym momencie najlepszą opcją. Skoro Alves idzie do przodu i dośrodkowuje, to znaczy że tak mu kazał trener (to że czasem się zapędza i zapomina o obronie to inna kwestia, chodzi o zasadę). Wszyscy w komentarzach ustawiają Alvesa po boisku albo wogóle wysyłają go na ławkę, ale ja myślę, że trener jednak wie od nas trochę więcej.

0

Pomysł może i dobry ale do tego nie mamy ławki. Tak to przynajmniej Xavi jest jakąś alternatywą, wystawiając 4 w pomocy nie zostaje nam już nikt. No ale przecież (powtórzę po raz kolejny) "jesteśmy w miejscu, w którym chcieliśmy być"...

0

Ja dla odmiany chciałbym wziąć w obronę obronę :). Moim zdaniem co do zasady nie zagrali tak źle,2 pierwsze gole to skutek indywidualnych błędów i nasze kulejące od zawsze stałe fragmenty, a 3 no cóż, czasem bramki się traci. Poza tym PSG nie miało jakichś cudownych sytuacji na bramkę, nie było tak że rozpaczliwie wybijaliśmy piłkę.
Gorzej jest w przodzie, tu jest słabiuteńko. Przede wszystkim można z zamkniętymi oczami wypisać skład jaki wyjdzie na mecz (jedyna niewiadoma to Munir albo Pedro, już sam nie wiem co gorsze). Iniesta męczy się niemiłosiernie, a to dlatego że nie jest rozgrywającym. To Xavi zawsze prowadził grę, a Iniesta swoimi genialnymi przebłyskami był jego uzupełnieniem. Rakitic przy całej mojej sympatii nigdy Xavim nie będzie i ciężar rozgrywania spadł na Inieste, który moim zdaniem się do tego nie nadaje po prostu. Nasze opcje w ataku to w tym momencie: piłka do Messiego, on się trochę pokręci i albo stara się wyjść na lewą nogę do strzału, albo szuka Neymara który próbuje wyjść na prawą. To by było na tyle. Pytanie czy z Suarezem będzie lepiej - pewnie tak, ale to dalej jest napastnik i dalej pomoc będzie kulała. Nasza najmocniejsza formacja od lat stała się najsłabszą i niestety nie widzę za bardzo szans na poprawę. A czyja to wina? oczywiście zarządu. Juz w tamtym roku pozostawili nam zdziesiątkowaną obronę z tak naprawdę 1 prawdziwym SO do gry, teraz zostawili tak pomoc...

0

wiele wzmocnień? w obronie tak, ale pomoc i atak mamy słabsze niż miał Tata

0

co z tego że się otworzą oczy? teraz już mamy pozamiatane. Ale "jesteśmy w miejscu, w którym chcieliśmy być" cytując klasyka...

0

przecież siedzi...

0

Niestety mamy pierwszy dowód na to, co każdy wie, czyli dramat na ławce. Nie ma komu wejść i cokolwiek zmienić. A do tego będzie gorzej, bo Xavi coraz starszy a okienko zablokowane...

0

Bartra nie przebił się do składu za Tito, za Martino, teraz nie może się przebić za Enrique. Coś w tym musi być. Skoro 3 kolejnych trenerów nie widzi go w składzie, to znaczy że się do niego nie nadaje. Przecież żaden z nich nie działałby wbrew sobie i nie trzymał najlepszego obrońcy (zdaniem niektórych) na ławce. Trenerzy mogą się mylić, ale trzech pod rząd? Nie sądzę...

0

Pique swoje pogra, sezon jest długi i ciężki. Myślę że w ciągu sezonu, jak wróci Vermaelen wykrystalizuje się skład. Na razie Barca nie straciła bramki, więc ciężko mieć pretensje do LE że źle składa obronę. Dużo zależy od formy Busquetsa, która w tamtym sezonie pozostawiała wiele do życzenia. Jeżeli będzie grał słabo, to myślę że w końcu Mascherano wskoczy na DP i zrobi się miejsce dla Pique. Ale Bartra będzie miał cięzko, bo jest w tym momencie 5 ŚO i nie widzę, żeby miał w tym rankingu awansować.

0

Czy ktoś może naświetlić w 2 zdaniach system prawny w Hiszpanii? Czy rzeczywiście jeden sędzia który się uczepił jest taki wszechwładny? Nie ma nad nim jakiejś kontroli? Cały czas słyszymy o jakimś jednym panu sędzi któremu coś się nie podoba w finansach Barcy i on jednoosobowymi decyzjami nakłada kary i drąży temat. Nie możemy jakiegoś katalońskiego sędziego nasłać na Madryt gdzie Floro wydaje na potęgę i jedzie na stratach cały czas a mimo tego cały czas ma kasę?

0

Alexis pokazuje co jest wart. Jeżeli go sprzedać to minimum 40 mln, każda niższa cena byłaby nieporozumieniem. A najlepiej, żeby stworzył atak z Messim i Neymarem, tylko trzeba z niego wyciągnąc co najlepsze. Z Brazylijczyka z resztą też.

0

I tu moje kolejne zdanie. W tiki-tace ten zbliżony poziom nie wystarczy. Tutaj to "prawie" robi ogromną różnicę. Wszystko musi być perfekcyjne. Ten centymetr w tą czy w tą gra ogromną rolę, bo inaczej wszystko przestaje wychodzić. Dlatego będę się upierał przy moim. :)

0

A to nie okazało się już przed poprzednim sezonem?

0

moim zdanie tiki-taka jest tak specyficzna, że nikt inny tego nie powtórzy. Poprostu moje zdanie.

0

Tiki-taka została stworzona przez Barce, a dokładnie przez Xaviego, Inieste i spółkę. Xavi się już skończył, Iniesta też już nie jest najmłodszy. Z nimi umiera tiki-taka. Nie widzę piłkarzy, którzy byliby w stanie osiągnąć ten poziom. Dlatego również twierdzę, że tiki-taka upadła. Można co najwyżej tworzyć jakieś jej pochodne.

3

Gra Hiszpanii pokazuje jak potworny dla nas mozże być następny sezon. Jeżeli nie zrobimy naprawdę kluczowych transferów to ten sezon będzie najgorszy od wielu wielu wielu lat

0

Siła Hiszpanii to była siła Barcy, przecież w ostatnich ME grała Barca + Ramos i Casillas. Niestety pewien etap Barcy sie skończył, więc skończy się i Hiszpania. Ten mecz pokazał jak będziemy się męczyć w przyszłym sezonie. Niestety mam potężne obawy o naszą grę...

1

Fakt jest taki, że Cesc gra w Barcie gra poniżej oczekiwań. Miał być liderem, a zdecydowanie nim nie jest. I to, że ma dobre statystyki wcale go nie ratuje. To nie do końca jest jego wina, bo trenerzy mu tą role ciągle odbierali, a to stawiając go na fałszywej 9, a to znowu "przeszkadzał" swoją dominacją Messi... Ja bym dał Cescowi 1 sezon jako prawdziwy lider środka pola i wtedy zobaczymy co naprawdę jest wart.

2

A teraz jeszcze zacznie się gadanie kogo to z Atletico nie kupimy. Już jest mowa o Koke, pewnie pojawi się Diego Costa, a prawda jest taka że indywidualnie piłkarze Atletico, bez taktyki i kolegów będą znaczyć niewiele. Tylko że ta banda nieudaczników, którzy przypadkiem spotkali się w ciele zwanym zarządem Barcelony zachowuje się jak chorągiewka. Mam wrażenie że oni dobierają piłkarzy czytając pierwsze strony gazet, jak o kimś stanie się głośno, to już chcemy go kupić. Co innego że i tak nikogo nie kupujemy, ale to już inna historia.

0

Finał, który powinniśmy wygrać gdyby Pinto nie dał du** 2 razy...

2

Wczorajszy mecz niesamowicie mnie rozzłościł. I to nie dlatego że wygrał Real, ale że to nie my jesteśmy na jego miejscu. Mamy moim zdaniem najlepszy "na papierze" skład na świecie, tylko Bayern może się z nami równać. Jednocześnie wygrywa z nami Atletico, którego piłkarze są pewnie z 5 razy mniej warci niż nasi. LM wygrywa Real, który przez ostatnie 12 lat dawał du** a ciągle wydaje setki milionów na nowych piłkarzy. Jak nieudolny musi być nasz zarząd, że przy takich sukcesach ciągle nie mamy pieniędzy? Jednocześnie Atletico pokazuje że wystarczy zaangażowanie, pressing i stałe fragmenty żeby dojść mega wysoko. Jak widziałem sprint Villi w 88 minucie i odebranie piłki to dosłownie zaniemówiłem. A w farciarskim Realu znowu BBC zawiodło w ważnym meczu, znowu uratował ich Ramos....
Lucho był na boisku podobny do Simeone, mam nadzieję że weźmie w obroty naszych patałachów, chociaż byłem przeciwny jego zatrudnieniu to życze mu jak najlepiej... obawiam się jednak że będzie cieżko...

1

Obrona przeciwko Barcelonie jest ostatnio prosta jak pier.... powiedzmy budowa cepa, otóż mamy 3 akcje:
1. Klepiemy sobie piłkę aż dociera ona do Daniego na wysokości pola karnego, kiedyś był tam Messi, ale teraz Dani jest sam, bo Messi siedzi przed polem karnym a Sanchez (jak to napastnik) ucieka w pole karne. Alves zostaje więc sam i może tylko dośrodkować na naszych wielkoludów...
2. Klepiemy sobie piłkę aż dociera ona do Messiego ok 40 m przed bramką i co robi Messi? rusza do przodu, mija z 2 rywali i podaje do stojącego plecami do bramki kolegi, a on mu ją odgrywa licząc na to, że Messi się przebije przez linię obrony. Ale niestety się nie przebija, bo obrońcy już wiedzą gdzie mają stać.
3. Na lewej stronie albo Iniesta albo Neymar dostają piłkę i idą do przodu, mijają 1, 2 czasem 3 rywali, ale na 4 się kończy. Jak się uda to odgrywają do tyłu i znowu mamy 3 opcje...

Taki to jest potencjał ofensywny wielkiej Barcelony, o potencjale defensywnym nawet nie wspominam, bo nasz dzielny zarząd postanowił bronić 1 obrońcą (ostatnio zakochanym po uszy w pewnej piosenkarce), 1 podstarzałym chociaż z ogromnym sercem naszym wielkim kapitanem, 1 defensywnym pomocnikiem i 1 młodzikiem...

0

Nie wiem czy LE będzie w stanie zmobilizować tą bandę patałachów i łajz do jakiegoś wysiłku. Nie mówiłem nic wcześniej, bo cały czas była szansa na mistrzostwo, co dla mnie jest niebywałe. Przy tak słabej grze mieliśmy szansę do końca. Nie mówiłem nic jak odpadali z LM, nie mówiłem nic jak frajersko przegrali finał z Realem (tu akurat zawinił moim zdaniem Pinto) i nic nie mówie na temat remisu, czy ewentualnej porażki z Atletico w lidze. Byli to mocni przeciwnicy, Barca nie może być przez 10 kolejnych lat na topie, jestem realistą, mają prawo czasem przegrywać. Ale to co pokazywali z ogórkami, z tym dnem tabeli ostatnio jest niewybaczalne. Straty które ponieśli są niemożliwe. Madryt solidarnie stwierdził że nie chce mistrzostwa i oddaje go nam na srebrnej tacy, ale te ofermy których zwykliśmy nazywać naszą ukochaną drużyną nie potrafiły wygrać z Granadą, Getafe i Valladolidem!
Może dajmy im jeszcze podwyżki, to będą grać lepiej?
Sam byłem zwolennikiem sprzedaży po sezonie Sancheza i Alvesa, ale tylko oni w tej drużynie cokolwiek się angażują w mecz! (no może jeszcze Iniesta). Sprzedając ich już nikt nam nie zostanie...

0

Jakie 2 pkt, co wy mówicie? Przy założeniu wygranej z Elche, wystarczy nam najniższe nawet zwycięstwo z Atletico. A ja mam podobne odczucia jak Bakero.. wydaje mi się że ciężej nam się będzie zmobilizować na Elche niż na Madryt. Patrząc na ostatnie wyczyny naszych grajków wszystko jest możliwe. Przypomnę że wygrywali z mocniejszymi (Bilbao, Villareal) żeby tracić ze słabszymi (Granada,Valladolid, Getafe)

0

A mnie akurat Tello nigdy nie przekonywał. Nie jest już wcale taki młody i jakoś nie widzę, żeby jego talent nagle miał ekplodować. Musimy się nauczyć czerpać pieniądze z La Masii, bo ostatnio coś nam to nie idzie. Tello nigdy nie będzie grał w I składzie Barcy, więc jeśli są chętni, to trzeba go sprzedać, a nie wiecznie wypożyczać aż wreszcie skończy kontrakt i odejdzie za darmo za parę lat.

0

Nikt nie odmawia serca i jaj byłemu kapitanowi, pytanie czy ma tyle siły, żeby walczyć z zarządem. Ja się obawiam że nie i tak naprawdę to nie wiem czy jest trener, który by dał im radę.... Oby tylko nie polecieć w przepaść, z której będziemy wychodzić przez długie długie lata...

1

no tak, przecież odejdą takie tuzy pierwszego składu jak Cuenca, Affelay, dos Santos i Tello. A i zapomniał bym o Pinto
szykuje się rewolucja, nie ma co...

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?