kejdzi
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Wrocław
6 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Jak dla mnie ocena dla Suareza jest zbyt wysoka. A zrobienie go graczem meczu to już nieporozumienie. Fakt że strzelił 2 bramki, ale poza tym był wkurzający. Niechlujny, rozkojarzony, miał kłopoty z przyjęciem, niedokładny. Fakt, że chciałbym aby zawsze grał słabo i strzelał 2 gole, ale ocena za wysoka.
1
Porównanie wymówek Barcelony z biadoleniem Realu jest moim zdaniem nie na miejscu z 2 powodów:
1. Skala jest absolutnie nieporównywalna
2. To co mówił np Xavi było prawdą, fakt że nikogo to nie powinno obchodzić, ale mimo wszystko było prawdą, a to co mówi Madryt w większości prawdą nie jest.
4
Widzę że coraz mniej na stronie mamy zwolenników krytykowania Pique. I dobrze. Powtórzę to, co napisałem pod artykułem Majerra: od kilku lat, (nasiliło się to głownie za czasów Mou) Barca jest lżona, poniżana, wyzywana od UEFAlon, nurków itd itp. Jej polscy kibice natomiast chcą, byśmy byli ponad tym. A może jednak już wystarczy? Pique nie mówi nieprawdy. Zawsze komentuje rzeczy prawdziwe w bardzo uszczypliwy sposób. I ja naprawdę nie rozumiem "naszych" kibiców, którzy mają mu to za złe. A no tak, w końcu jesteśmy "Mes que un club", to może po prostu podłóżmy się Realowi w następnym meczu, żeby ich tak nie dołować? Albo odpuśćmy jakiś puchar żeby ich nie urazić?
Niedawno był krótki artykuł o prawdziwym znaczeniu "mes que". Ja bym dodał do niego parę innych rzeczy: jak jesteśmy przegrani, to nie zwalamy winy na sędziów i nie mówimy że gramy z kontuzjami (mimo że w pewnym momencie tego sezonu zostało nam do gry 12 zawodników). Jak przegrywamy to umiemy zrobić szpaler na Bernabeu, a jak dostajemy 4-1 to nie kopiemy po kolanach, nie wsadzamy palców w oczy i nie łapiemy za gardła. Nie bijemy łokciami bez piłki i nie łazimy po innych zawodnikach (chociaż tym z krótką pamięcią przypomina, że Busquetsowi też się to kiedyś zdarzyło). To nas odróżnia od innych, nie jakieś wpisy na Twitterze.
6
Pomyślcie co by było, gdyby Barca nie przedłużyła z nim kontraktu. Gdzie są teraz ci, którzy nie chcieli go w Barcy? Bez niego byśmy leżeli i kwiczeli. Zagrał ostro w negocjacjach bo wiedział, że klub jest pod ścianą i takie jego prawo. Niemniej podpisanie tego kontraktu zwróciło się i to z nawiązką.
0
Wydawało się że Bartra już puka do pierwszego składu, ale ostatnio co zagra, to słabiej. O ile w przypadku Sandro jestem za sprzedaniem go ostatecznie, to w przypadku Bartry zadbałbym o opcję pierwokupu, bo na pewno ma potencjał.
4
Od zawsze ma kompleks i od zawsze chodzi i na prawo i lewo opowiada że jest najlepszy w historii. Nawet Cristiano tak nie mówi. Pele nastrzelał swoje bramki głównie w amatorskiej lidze okręgu Sao Paulo (nawet nie lidze Brazylijskiej) i zdobył tylko 2 razy Copa Libertadores. Nigdy nie grał w Europie, bo zapewne bał się że zostanie tu zjedzony. Zawsze podoba mi się gadanie, że Messiego nie można nazywać najlepszym w historii, bo nie wygrał nic z reprezentacją. Pele natomiast nie osiągnął nic w klubie i to nikomu nie przeszkadza.
A jak już mówimy że był tak genialny na MS, to przypomnę że w finałach ma strzelone 12 bramek, o 4 mniej niż Klose i o 3 mniej niż Ronaldo.
0
Pytanie tylko po co. Proponuję go sprzedać za 12 mln a za to wziąć za darmo mnie. Po dołączeniu Ardy i prawdopodobnym transferze ofensywnego gracza w lecie będę pełnił jego funkcję czyli przesiadywał na trybunach. A na pewno będę zarabiał mniej.
0
Proponuję, aby Majerr (przepraszam, jeśli coś pomyliłem w pisowni) dobrze zapoznał się z artykułem. Może wtedy przestanie mylić wpisy z Twittera z walką o wolność i przeciwstawienie się reżimowi.
11
12 mln? Matko jedyna. Jeżeli ktokolwiek się zastanawia nad jego sprzedażą to moim zdaniem ma nie po kolei w głowie.
I błagam Was, przestańcie z tym Nolito że odszedł za darmo. W tak zwanym międzyczasie oddaliśmy bądź sprzedali wielu innych zawodników i coś z nich wyrosło? Hleb, Affelay, Krkic, Montoya, czy nawet Tello, coś z nich wyrosło, żeby można było żałować? Rozumiem, że zdaniem niektórych powinniśmy utrzymywać kadrę 60 zawodników, bo może czyjaś forma kiedyś wystrzeli.
12 mln za Sandro to jak wygrana w lotto, nie zastanawiać się ani sekundy i przystać na wszystkie warunki Tottenchamu.
1
Pep w LM miał pecha. Pierwszy mecz z Realem to była katastrofa, nic nie szło. Czasami takie mecze się zdarzają. Do tego Real szedł w tamtym sezonie na wielkim farcie. Z Barca i tak grającym Messim nikt nie miał szans. Żaden trener w żadnej drużynie. Niestety Pep przychodził do Bayernu, żeby wygrać LM i brak tego tytułu odbierany jest jako wielka porażka. Aby ją wygrać, nie tylko trzeba świetnie grać, ale mieć też dużo szczęścia. Nie raz zdarzało się, że faworyt który grał świetnie nagle odpadał nie wiadomo dlaczego. Do tego Pepowi zdarzały się wpadki, które zdarzyć się nie powinny. Takie jak superpuchar w tym sezonie. A to kibiców boli.
0
Czy znajdę to gdzieś na cyfrowym polsacie?
1
Kibiców Barcelony można porównać do mieszkańców Europy. Jedni ociekający polityczną poprawnością interpretujący każdy na swój sposób "Mes que un club" to ci tolerancyjni Europejczycy, którzy wierzą, że wszyscy ludzie w gruncie rzeczy są dobrzy. To ci, którzy nie pozwolą powiedzieć, że muzułmanie to terroryści, cyganie (przepraszam, Romowie) to złodzieje, a panowie w rurkach noszący torebki to cioty. To ci, którzy po zamachach w Paryżu robią sobie sweet focie trzymając się za ręce, wstawiają sobie w profile francuskie flagi i przerabiają zdjęcia terrorystów na kaczki. Reszta to ci, którzy już rzygają tą grzecznością i wszechogarniającą tolerancją wszystkiego. Ci, którzy na wyzwiska nie nadstawiają drugiego policzka, tylko odszczekują. Barcelona zwłaszcza od czasów Mourinho jest lżona, oczerniana, niesłusznie oskarżana, nazywana UEFAloną itd itp. A wszystko co potrafimy powiedzieć to "mes que un club". Może jednak już wystarczy? Może ktoś taki jak Pique zacznie przekonywać coraz więcej kibiców, że należy choć trochę bronić dobrego imienia swojego klubu? On to robi szyderstwem. Fakt że czasem ostro, tak jak mówiłem, przypadku Arbeloi przesadził, bo poniżył go personalnie. Ale wszystko to co mówi o Realu nie budzi moich - i z tego co widać wielu innych kibiców - najmniejszych wątpliwości.
A dlaczego jesteśmy "mas que"? Bo u nas piłka jest najważniejsza. Nie wygląd piłkarzy i żel na włosach, nie kasa, nie ciągłe doszukiwanie się winy za niepowodzenia u innych. My nie wsadzamy palców w oczy, nie kosimy po kolanach, nie faulujemy brutalnie i nie łapiemy za szyję jak mecz już jest przegrany. To nas różni od Realu a nie jakieś tam puste słowa wypowiadane na Twitterze czy konferencji prasowej.
uff
Wybaczcie porównania polityczne i wielkie słowa, ale moim zdaniem doskonale tu pasują.
0
Odnosząc się do twojego przykładu.
Ronaldo ma obsesję na punkcie swoim i swoich statystyk. Wyśmianie go w tym przypadku jest naturalne. Oczywiście on tego nigdy nie przeczyta.
Docinanie rywalowi i jego kibicom sprawia tym drugim przyjemność. Ja sam to lubię. Oczywiście w granicach rozsądku. Może nie jestem przez to godzien kibicować Barcelonie - trudno. Może psuję jej dobre imię - nie sądzę żebym miał aż taką "moc". Na szczęście nikt mi nie może tego kibicowania zabronić.
4
3
Moim zdaniem niektórzy w swoim "mes que" bardzo mocno przesadzają. Pamiętam absurdalną dyskusję po zwodzie Neymara w pucharze przeciwko Bilbao. Że tak nie można, że brak szacunku... Pamiętam oburzenie, jak Barca ośmieliła się nie podpisać kontraktu z Abidalem (oferując mu jednocześnie pracę w klubie) tylko dlatego, że był chory, a piłkarsko po prostu był dla nas za słaby. Nie próbujmy być bardziej papiescy od Papieża. Odrzućmy tą polityczną poprawność, przez którą między innymi Europa zaczyna tonąć w bagnie.
Pique w moim mniemaniu tym razem przesadził, ponieważ odniósł się do Arbeloi personalnie, obraził go nazywając niejako gorszym człowiekiem. To nie może mieć miejsca, bo kojarzy się z bardzo złymi czasami "nad" i "pod" ludzi. We wcześniejszych jego wpisach i wypowiedziach nie widzę nic złego, szczególnie podobało mi się jak śmiał się z imprezy Cristiano po porażce z Atletico.
To jest wojna i każda możliwość dokopania przeciwnikowi jest dobra - na boisku czy poza nim.
0
KMŚ nie liczyłem, w półfinale poradzimy a na finał ma być Ney.
1
Tu nie o popiół chodzi. Złego słowa bym nie powiedział jakby Barca złapała jakiś dołek formy i straciła punkty w meczu, w którym była słabsza od rywala. Ale tracenie punktów w taki sposób to frajerstwo i głupota, a to już jest niedopuszczalne.
4
Ja mam postulat, żeby zamiast wystawiania w składzie Munira albo Sandro grać w 10. Myślę że lepiej byśmy na tym wyszli. Już tylko 2 mecze i będzie Touran na całe szczęście.
1
Glika bierzmy, nie będzie drogi :)
0
Bzdury piszesz. Na emocje przyjdzie czas, teraz trzeba wygrywać i iść dalej jak najmniejszym nakładem sił. Zwłaszcza w naszej sytuacji kadrowej.
21
Cholera, kolejny trener nie widzi jego potencjału. Kolejny się na niego uwziął. A może to jest jednak tak, że on tego potencjału nie ma? Nie wiem jak to jest, że tylko polscy kibice widzą ten ukryty talent Montoi, a już piąty(?) trener z kolei go nie dostrzega?
0
Na początku wywiad rzeczowy, później gość pojechał. Dziwne jest zachowanie kibiców Realu, którzy potrafią wygwizdywać swoich zawodników, jednocześnie nie mówiąc o nich złego słowa.
A co do problemów Realu, to moim zdaniem zaczęły się już dawno temu, od odejścia Makelele. Od tego czasu tylko Mou potrafił wznieść drużynę na wysoki poziom, a swoje tytuły Real zawdzięcza raczej słabszej Barcelonie niż swojej jakości.
10
Nasuwają się dwa pytania: kto jest w tym momencie słabszy, Ronaldo czy Bale? i kto jest większą łajzą: Munir czy Sandro?
To co dzisiaj zrobił Munir, to jest po prostu karygodne i niedopuszczalne. Już widziałem tą "rączkę" pokazaną przez Pique. To by było piękne. Ale nie, ta oferma musiała zrobić swoje...
0
No wiecie co, nie wierze że aż tak płytko myślicie. Prawda, Real też ma kontuzje. Ale ogólnie ich sytuacja jest o niebo lepsza od naszej. My na ławce nie mamy nikogo wartościowego, Real przeciwnie. My mamy praktycznie 12 zawodników zdolnych do gry na najwyższym poziomie (a forma ponad połowy leży na dnie przysypana 5 metrami mułu), oni co najmniej o 4 więcej.
A jeżeli chodzi o presje, nie chodziło mi o GD, raczej o cały sezon, bo tu nie liczy się skład na chwilę, tylko długość ławki.
0
Moim zdaniem "globalnie" to Barca jest w lepszej sytuacji. Są w tak fatalnej sytuacji kadrowej że nawet jeśli nic nie wygrają w tym sezonie to moim zdaniem wszyscy im wybaczą. Co innego Real, jeżeli przy tych składach nie wygrają w tym sezonie mistrzostwa ( i to ze sporą przewagą) to będzie dla nich kompromitacja. "Psychicznie" mamy lepiej, oni muszą, my tylko możemy.
A Messiego bym celowo nie wstawiał, nawet jak będzie zdrowy. Po pierwsze będzie na pewno ostra gra, a po drugie jeszcze większa presja na Madrycie
0
No dobrze, wysilę się na jakąś rzeczową polemikę.
1.Arda to nie pomocnik. Bardziej się nadaje jako zmiennik MSN a nie na pomoc.
2.Iniesta zaraz będzie miał 32 lata i bliżej mu do końca kariery niż do optymalnej formy. Poza tym od co najmniej 3 lat gra piach.
3.Roberto zagrał parę dobrych meczów - fakt. Ale zanim stanie się prawdziwym graczem na miarę najważniejszych meczów minie trochę czasu. O ile w ogóle się takim stanie.
4 i 5. Masche i Busquets to defensywni pomocnicy i grają wyżej tylko dlatego że nie ma nikogo innego. Z kreowaniem gry mają tyle wspólnego, co Neymar z obroną.
6. Rafinha szału nie pokazywał, a po kontuzji będzie jedną wielką niewiadomą.
7. Rakitic. Obecnie jest tak słaby, że szkoda gadać. Ale w sumie w nim największa nadzieja na dobrą grę.
Potrzebujemy nie jednego, a 2 pomocników i to najlepiej już w zimie. Niestety to jest niemożliwe.
0
W ataku też nie ma, w końcu mamy Munira i Sandro...
0
Nie będę polemizował. Nie chcę Cię obrazić.
0
I tak zaraz znajdzie się jakiś debil z tekstami typu "po co nam pomocnik" czy "kto będzie siedział na ławce"...
1
Może to i marne pocieszenie, ale moim zdaniem gorzej niż obecnie grać się już nie da. To mi daje nadzieję na 2 część sezonu, wróci Messi, dojdzie 2 zawodników i może coś się ruszy.