panczo
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Przemyśl
17 obserwujących
5 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
Beata Szydło swoim przemówieniem zawiesiła dzisiejszemu zwycięzcy wysoką poprzeczkę. Ponoć Kriszczjano zapowiedział, że jeżeli wygra to jedynie wyda z siebie okrzyk godowy.
1
JA osobiście też, ale uważam Ligę Mistrzów, a w szczególności losowania za totalną ustawkę. Nie kupuje tego, że wylosowanie zawsze kogoś z pary City/PSG w 1/8 finału LM to czysty przypadek.
13
Jeszcze w drugiej części sezonu okaże się, że środek obrony będzie tworzyła para: Verma - Umtiti.
O losowanie nie ma się co martwić: ktoś z dwójki Bayern, Chelsea już czeka. I tylko dlatego, że PSG i City, tym razem nie mogą.
0
A ja się bardzo cieszę, że jest to kolejna, szyta grubymi nićmi plotka transferowa i nic z tego nie wyjdzie. Myślę, że Barcelona obserwuje Gelsona podobnie jak ja. Tyle tylko, że ja w tym piłkarzu turbo-kozaka nie zauważyłem. Ale może ja jestem tylko zwykłym "Januszem footballu.
48
Również człowiek symbol, moim zdaniem jego wielka praca była pewnym preludium, wstępem dla drużyny Guardioli. To on zbudował podwaliny, które Joseph oszlifował i sprawił, że te trybiki pracowały perfekcyjnie. No i Frank zawsze będzie tym, który wprowadził Messiego. To trener który odrodził wielką piłkę w Barcelonie pierwszy czas od czasów drużyny Cruyffe'a. Ma swoje miejsce w historii klubu.
1
bardzo nie lubię wściekłego plucia na własnych piłkarzy, tym bardziej niezasłużonego, dziękuję i pozdrawiam również ! : )
0
Nie wypada cieszyć się z czyjegoś nieszczęścia, ale w meczu z Leganes Bacca zszedł w 35 minucie. To może znacznie uprościć życie za tydzień naszym obrońcą, oczywiście jeżeli Bacci zabraknie. Tymczasem Villareal przegrywa z Leganes 3:1, to dobry znak przed meczem z Barcą (dla nas oczywiście).
6
Valverde naprawdę "odkurzył" Inieste, ten jednak rozwiązuje problem tylko na 60 minut meczu i to rozwiązuję go połowicznie, bo jego partner (zwykle Rakitic) to nie ten sam poziom. Wczorajszy mecz dobitnie pokazał, że klub potrzebuje tego drugiego środkowego pomocnika. Pokazał też, że trzymanie Roberto na prawej obronie to przestępstwo, bo on jest stworzony do gry w środku pola. Wydaje mi się, że Valverde widzi w nim jednak bardziej następcę Iniesty niż alternatywę dla Rakiety.
0
szczerze ? Nie widzę podobieństwa Parsonsa do Iniesty.
0
Ja widziałem, z początkiem poprzedniego sezonu, okres o którym pisałem wcześniej, później Arda zaginął w czeluściach ławki rezerwowych.
32
Komentarz usunięty
3
Pauza Umtitiego to oczywiście wielka tragedia dla nas, ale z drugiej strony chyba nie mogła wydarzyć się w lepszym czasie niż teraz. Przerwa na Ligę Mistrzów (mecz ze S.L. jest o czapkę gruszek tak naprawdę), po drodze z trudniejszych meczy jest owszem Villareal i Prześcieradła, ale myślę, że na dwa mecze Pique i Verma są w stanie wznieść się na wyżyny swoich możliwości, w końcu to Gran Derby, a Pique będzie miał swoją symfonię.
Patrząc na wczorajszy mecz stwierdzam, że my naprawdę potrzebujemy tego solidnego pomocnika. Rakieta w takiej dyspozycji to jest max. ławka rezerwowych. Jego wczorajszy występ można podsumować słowem "był", proste piłki potrafi zagrać, głównie do tyłu, ale poza tym to niestety jego wkładu brak.
0
Oczywiście, że tak :) Dzięki za czujność i poprawkę ! :)
1
No i już 4 punkty sędziowie zawieźli i złożyli w darze w madrycie. Na koniec będą pisać o niesamowitym pościgu i wielkiej remontadzie (słowo, przy którym w madrycie nie powiem jaką czynność wykonują).
0
Aspas, Cameni, Aduriz - to dla mnie niezwykle wkurzające symbole tarapatów Barcelony, które gdy tylko widzę, podnoszą mi ciśnienie. Oczywiście dla nich to komplement, a do listy być może dojdzie jeszcze Zaza, zobaczymy w kolejnym meczu z Valencią.
1
Może to być super szansa dla np Davida Costasa, albo innych zawodników cantery, ale równie dobrze może to się zakończyć wielką tragedią. Ta strata "Big Sama" to gorsza wiadomość niż te dwa punkty, ta cholerna Celta zawsze była niewygodnym przeciwnikiem, ale dzisiejszy mecz to prawdziwa masakra z punktu widzenia wyniku jak i składu. Tak to bywa,że wszystko idzie dobrze, a tu nagle zwrot o 180 stopni.
0
nie, dla żartu.
0
Macki tej białej .... z madrytu sięgają naprawdę daleko, to co wyprawiają Ci oszuści, to nie może być zwykły przypadek
1
Bardzo żałuję, że nikt nie decyduje się na uderzenia zza pola karnego... chociaż po tej próbie Rakitica momentalnie przestałem żałować.
0
Big Sam - dzisiaj nie jest tak "Big" jak zwykle ...
4
Grając z pierwszą drużyną - uczy się od najlepszych, zaczyna wtapiać w schematy, rozwija styl drużyny
Grając z Cześkami w przysłowiowym "Sportingu Gijon", staje się jak reszta Cześków ze Sportingu Gijon i jego szanse by pełnić ważną rolę w klubie znacznie spadają
Uważam, że gdyby Halilovic był stopniowo wprowadzany do zespołu, dzisiaj mielibyśmy drugiego zawodnika na poziomie Sergiego Roberto, a może nawet wyższym. To jednak z niewielu rzeczy którą spieprzył Lucho.
0
Delofeu niestety czasami wygląda tak, jakby koniecznie chciał zaprezentować wszystkim fajerwerki jak w Nowy York i kompletnie mu to nie wychodzi. Zbyt często popisuje się, zamiast rozsądnie zagrać, oddać piłkę. Drybling ma sens tylko wtedy, jeżeli nie stosujesz go zawsze, jeżeli obrońca widzi takiego Gerarda z piłką i nie wie do końca, czy kiwnie, czy odda do tyłu czy wrzuci,czy zagra kombinacyjnie,czy jeszcze inaczej. Jeżeli Delou stosuje tylko jedno rozwiązanie, czyli kiwkę, to nawet IIIligowiec z Murci jest w stanie zgasić go z łatwością. W Milanie wygląda dojrzalej, w tej chwili zachowuje się tak, jakby nagle chciał zostać drugim Messim, ale papierów na to nie ma.
0
To może trzeba część tych pieniędzy przeznaczyć na lepszych szperaczy ? Oczywiście, zawsze można wybrać rybę, ale im wcześniej zainwestuje się w wędkę tym lepiej.
0
W zasadzie jest to realna opcja, Arsnal stać na to, by Ci zawodnicy odeszli za darmo i może być podobna historia co z Lewym gdy za free odchodził z Dortmundu. Także Oezil i Alexis może i zostają, ale coś czuję, że latem to Wenger już nie zostanie.
6
myślę, że to jest raczej tak jakbyście: byli w pracy, do której się nie nadajecie, bo ktoś wam tą pracę załatwił (agent Douglasa), lobbując u znajomego prezesa w firmie (prezes albo dyrektor sportowy Barcelony) , miał podpisany kontrakt jeszcze na kilka dobrych miesięcy i pobierający pensję, której miesięczna jest równa temu co większość ludzi zarobi w przeciągu kilku lat. Nie muszę dodawać, że ponieważ nie nadajesz się do tej roboty, zatem nic nie robisz i leżysz do góry brzuchem. Jakoś nie współczuje.
4
Szefie, jest różnica kiedy sędzia nie dostrzeże niewielkiego spalonego (np takiego jakim real wygrał ligę mistrzów z Atletico), sytuacja z Ramosem również jest niejednoznaczna, bo np obiektywni komentatorzy w tamtym meczu zgodnie uważali, że karny się nie należał. Rozumiem, że czasami piłka może w głupi sposób odbić się od linii bramkowej, czy zatańczyć na niej. Tu chodzi o to, że piłka tak ewidentnie przekroczyła linię bramkową, piłkarze Valencii wiedzieli, że jest bramka i nawet nie protestowali, piłkarze Barcy poszli świętować, a sędzia udaje, że niczego nie widział. Tu chodzi o to, że to było tak ewidentne, że nie miało prawa zostać niezauważone, moim zdaniem nie ma mowy o żadnej pomyłce, tylko jest to działanie celowe, za którym stoi pewnie Tebas związany z prześcieradłami.
A co do ostatniego zdania, to w zeszłym sezonie nie byłoby mowy o mistrzostwie dla Realu,gdyby sędziowie tak często się nie mylili na korzyść Realu i niekorzyść Barcelony. Zresztą dziwnym trafem to już druga bramka widmo którą strzela włąśnie Barcelona w decydującym momencie meczu ( jak z Betisem).
2
Nie chce mi się już za bardzo czytać o tych systemach VAR, Goal-line itd. Moim zdaniem w tak ewidentnych przypadkach, kiedy KAŻDY widzi piłkę w bramce, to nie jest problem powtórek czy elektroniki. Nie lubię zwykle teorii spiskowych, ale moim zdaniem to nie jest pomyłka czy błąd, ktoś po prostu nie chciał zobaczyć tej bramki. W mojej opinii za tym wszystkim i tak stoi Tebas, wspierający tą białą .... z madrytu.
4
Jak to się mówi w lidze hiszpańskiej: "bramka to jeszcze nie gol"
2
Wydaje wam się, że bramka była ewidentna ? Za chwilę znajdzie się paru hala dzieciaków, a może nawet sam "cudowny" As, który narysuje linię udowadniającą, że jednak gola nie było, a to co widzimy to tylko złudzenie optyczne wywołane promieniem świetlnym odbitym z nierównej powierzchni piłki i podwójnie załamanym na trawie i oczywiście, że w tej sytuacji to normalne.
0
tak, ale tam "normalnych" prawie nie ma :) równowaga normalni/nienormalni jest bardzo mocno zachwiana.