DJ6
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Łódź
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Stara dobra Barca Valverde, zero pomysłu, ruchu i zgrania, tak słabej Barcelony nie widziałem od dawna. Wstyd, Liga Mistrzów w takim układzie jest absolutnie poza zasięgiem.
0
Tylko, powtarzam, TYLKO dzięki Messiemu jesteśmy jeszcze na szczycie łańcucha pokarmowego, bez niego ta drużyna spada do środka tabeli bez żadnych wątpliwości. Suarez już ma tylko przebłyski swojej formy i tylko znakomite zrozumienie z Leo go ratuje, poza tym potyka się o własne nogi i marnuje większość akcji gdzie nie jest strzelcem. Griezmann to bardziej obrońca niż napastnik. Ostatnio strzela? A kto na to wszystko pracuje? Zgadza się, M10. Dembele przestał już istnieć dla mnie, myślę że pozbycie się go leży już w interesie wszystkich, ciekawe ile na tym "zyskamy", 30-40 mln?
Środek pola to już tylko zapychacze, żadnego przyspieszenia, pomysłu, nic, jedyny De Jong coś próbuje, ale co może kiedy reszta stoi i lampi się w trybuny, są dla niego za wolni i motorycznie i umysłowo. No dobra może jeszcze Vidal ciśnie, ale on gra swoje, to co w Bayernie i we Włoszech, nic się tutaj nie nauczył i bardzo dobrze, gdyby miał się dostosować do tempa i "techniki" tych magów, to by chyba zdarł sobie twarz gołymi rękoma z frustracji.
Obrona to już kompletne nieporozumienie, grać tyle ze sobą i nadal wpadać na siebie i dublować pozycje w panice? Semedo tak jak Dembele przepierdzielił swoją szansę, jego początki były obiecujące i wydawało się że brakuje mu tylko minut, ale już tych minut dostał od groma i widać wyraźnie że nadal kompletnie nie rozumie o co chodzi, do Daniego Alvesa to już nie jest przepaść, to inny system planetarny, Jordi "wielka gwiazda w dupę jego mać" Alba ciągle korzysta na tym że nie ma prawdziwego konkurenta (jeszcze, Firpo błagam odpal i posadź go na ławce bo mam już dość tego gbura). Pique gra lidera szatni, ale powinien się cieszyć że de Ligt nie przyszedł, bo z taką grą...chociaż nie przecież jest Valdek! Więc spoko, wszyscy są bezpieczni.
Świerza krew, tylko to nas uratuje, ludzie głodni sukcesu i gotowi poświęcić zdrowie dla tych barw, jest z czego u nas rzeźbić, ale trzeba do tego artysty, a nie cholernego Geppetto!
1
To dobry ruch, bo Valverde wyraźnie nie stawia na ofensywnie usposobionych pomocników, znacznie bardziej woli wprowadzających równowagę. Mam wrażenie że nasz trenejro wręcz nie umie takowymi (ofensywnymi) zarządzać i zarówno Arthur jak i Alena długimi fragmentami sezonów nie wnosili wiele do gry.
Dziś powolne rozgrywanie nic nie daje, właściwie tylko Messi podkręca tempo akcji, a przecież widzieliśmy że każdy z pomocników to potrafi, więc co ich powstrzymuje?
Swoją drogą ciekawy był fragment wywiadu z Pedro, w którym mówił że oni grali razem z Messim, nie obok i dla niego, choć zdawali sobie doskonale sprawę że był od nich lepszy. To kolejna sugestia, że mamy drugą Argentynę, Pedro był zadaniowcem, szybki, agresywny w pressingu, bramkostrzelny i świetny w grze na jeden kontakt, czuję że dziś nie korzystamy z zawodników jak wtedy, Dembele jest z pewnością bardziej utalentowany niż Pedro, ale ani razu przez te 3 lata nie był w mojej ocenie w stanie zrobić takiego huraganu, jaki Pedrito robił dość regularnie.
Jeśli Alena będzie tam grał często, to będziemy mieli z tego dużo pociechy, bo gość ma papiery na grę na Camp Nou.
1
Nie ma tu żadnych wątpliwości, transfery Cou i Dembele to straszne wtopy, ale Barca nie od dziś takie zalicza. Te się jednak wyróżniają, bo wydano ogromne kwoty i obaj mieli być bardzo ważni na boisku.
Osobiście lepiej wypadł w mojej ocenie Dembele, ale jego złe nastawienie i ogromna podatność na kontuzje zmarnowały te 3 lata.
Coutinho natomiast nie nadawał się do tej roli, w której go stawiano, ile w tym winy trenera, a ile piłkarza, to ciężko stwierdzić, ale dziś już wiemy, że obie inwestycje będą podstawą do żartów z Barcy przez długie lata
10
Tottenham, czas zgnębić znów The Special Five ;) Chociaż Chelsea też bym chętnie widział, nie cierpię tej sztucznej potęgi za ruskie pieniądze, ale Lamparda szanuję znacznie bardziej niż Żoze.
16
Kurcze, niby te same błędy, te same wady, ale dziś jestem z nich dumny, Atletico rzuciło się na nas jak dzikie psy, starali się wykorzystać wszystkie swoje atuty, własny stadion, przewagę fizyczną, intensywność i agresję. Nie dawali nam pograć swego, a jednak przystaliśmy częściowo na ich warunki i wytrzymaliśmy, a z czasem zaczęliśmy się odgryzać. To była prawdziwa bitwa i cieszę się że nasi nie narobili w gacie, tylko stanęli do walki.
Oczywistym jest że znów była ogromna niemoc w rozegraniu i kolejny raz powiększamy dług u Messiego, a Ter Stegen znów ratuje nam tyłki w sposób nieprawdopodobny, ale tym razem ta cudowna dwójka naprawdę nie dałaby rady bez całej reszty, bo cała drużyna szarpała się o każdy centymetr boiska.
Weszliśmy do jaskini lwa i wyszliśmy z niej cali poszarpani i wycieńczeni, ale trzymający jego martwy łeb za grzywę, zdobyliśmy Wanda Metropolitano!
1
@Dave2411 Myślę że Ziyech lepiej czuje się na obu skrzydłach niż Griezmann, w tym momencie on gra w Ajaksie wszędzie w ataku, bo jest tam bardzo duża wymienność pozycji podczas meczu. Mnie podoba się jego spryt i odwaga na pograniczu arogancji ;) Ale masz rację, istnieje ryzyko że to kolejny piłkarz, którego potencjału byśmy nie wykorzystali.
3
Wygrana pewna, szkoda że znów to tylko Messi kreował i fakt że tylko Suarez rozumie jego intencje, ale najbardziej szkoda Dembele, irytował nas niejednokrotnie, ale trzeba przyznać że te kontuzje to nie tylko jego wina, to też ogromny pech i predyspozycje, na które ciężko zaradzić. On z pewnością ma papiery na bycie naszym czołowym piłkarzem, ale niewiele z tego wynika, moim zdaniem ten sezon to dla niego być albo nie być w Barcelonie i on chyba też zaczął zdawać sobie z tego sprawę.
Ciekaw jestem też co dzieje się z De Jongiem, nadal gra dobrze, ale poniżej swoich możliwości i chyba brakuje mu pewności siebie.
Ostatnie 25 minut to oszczędzanie sił, którego się spodziewałem.
Swoją drogą żałuję że Barcelona nie interesuje się Ziyechem, jego gra mnie zachwyca, technika, szybkość, świetne dośrodkowania, odwaga i pewność siebie, gość sporo ryzykuje, ale to się często opłaca.
0
Jestem wściekły na klub że trzymali go do końca do tej transakcji pajaca Neymara i na Valverde że zostawił sobie Rakitica jak plan awaryjny gdyby Arthur i De Jong nie odpalili. Moim zdaniem poprzedni sezon pokazał że koncepcja z Rakiticem się wyczerpała, w dobie niemocy w kreacji i ciągłym opieraniu się na Messim nie pomagał w zmianie tego, a raczej się do tego dokładał, na dodatek było coraz słabiej w obronie i pod presją. Ivan to świetny piłkarz, tytan pracy i pokory, absolutny wzór do naśladowania i dlatego należało być z nim szczerym i dać mu odejść godnie latem jako piłkarz kluczowy i vice mistrz świata, teraz będzie odchodził jak zbity pies, a my znów zgarniemy dużo mniej niż powinniśmy.
Manchester United ma niesamowitą młodzież i odważnego menagera, jeśli zarząd i kibice będą cierpliwi to Diabły wrócą na szczyt, może warto pomyśleć o tym kiedy będziemy ustalać rezerwowych pomocników?
1
@Sulej Zgadzam się, mnie bardziej chodzi o szybkość rozgrywania na małej przestrzeni, skoro wrzutek i strzałów z dystansu prawie nie stosujemy. Teraz jesteśmy w takim rozkroku, próbujemy i tego i tego, ale w żadnym nie brylujemy, więc zostają stałe fragmenty i błędy rywali.
1
@wojpie6377 Bardzo rzadko strzelamy z dystansu, tak było zawsze, zazwyczaj próbujemy wejść z piłką do bramki, tak też jest od zawsze, różnica jest taka, że ta drużyna tego nie potrafi i/lub nie ma do tego mentalności, a nasze wrzutki z akcji też są dość słabe.
Problem też w tym że te cierpliwe akcje są zbyt cierpliwe, brakuje przyspieszenia i szybkiej wymiany na jeden kontakt, żeby zgubić to krycie.
Myślę że jednym z głównych powodów przebiegu dzisiejszego meczu jest oszczędzanie sił, ale temu argumentowi już nie ufam, bo było tak dwa sezony z rzędu, a i tak to gówno dało, bo skończyło się srogimi batami od Romy i Liverpoolu gdzie zawiodła kondycja i mentalność.
1
@fhero To, mimo wszystko, jeden z czołowych skrzydłowych świata, bardzo szybki, świetny technicznie i znany ze swojej nieprzewidywalności. Grał przeciwko ostatniej drużynie w tabeli pełne 90 minut - przyzwoicie to zdecydowanie za mało.
2
Wolno, nieskutecznie i bez pomysłu. Znowu ratują nas stałe fragmenty i szczęście. Griezmann beznadziejnie, zero wkładu w grę. De Jong niestety coraz mniej produktywny, Busquets bardzo statycznie i niewidocznie - cała trójka słusznie zmieniona. Dembele znów zmarnował szansę na powrót do łask, niezła aktywność, ale dużo niedokładności i nie wykorzystywał swoich atutów jak szybkość i technika. Środek obrony w pierwszej połowie to totalna amatorka i olanie sprawy, za taką postawę powinny być kary finansowe.
Z plusów Firpo, bardzo aktywny, jeden z nielicznych, którzy coś dawali w ataku, brakło precyzji i spokoju, no ale jak się tyle gra, to nie dziwne. Na pewno też pomogły zmiany, Rakitic o dziwo dał coś w ofensywie i mocno zrównoważył środek, a Vidal docisnął fizycznie zmęczone Leganes i dało to efekt.
Ogólnie bolały mnie oczy jak na to patrzyłem, mocniejszy przeciwnik nie dałby nam szans, ale pewnie i my spięlibyśmy bardziej na takowych tyłek.
Wygląda mi to na mocny tryb oszczędny z racji ciężkiego terminarza, ale to nie tłumaczy kompletnej niemocy w rozegraniu i zupełnego braku koncentracji.
2
Ok, Arthur i De Jong to niewątpliwie pierwszy wybór i trenera i kibiców, ale rezerwa?
Ivan odchodzi już zimą, Alena zniknął z radaru i pewnie też odejdzie zimą, oby tylko na wypożyczenie, Vidal zapewne odejdzie latem, kto nam zostaje na rezerwie? Sergi Roberto, który nadal gra więcej w obronie niż w pomocy. Moim zdaniem jeśli już go wypożyczać, to tylko o końca tego sezonu.
13
Nie oglądałem tego meczu, ale występy Messiego oglądam regularnie jak większość z nas i nie wierzę w te bzdury, Messiemu zdarzało się wymuszać faule, ale robił to bardzo rzadko, a biorąc pod uwagę fakt jak do tej pory obchodzili się z nim obrończy prze te 15 lat to chyba jakiś rekord. W ostatnich latach rzuty wolne są dla Leo jak karne, to i przy odgwizdaniu takowych na rywali pada blady strach, więc szukają każdego sposobu żeby do nich nie podchodził. Stawiając takie zarzuty Messiemu mając w drużynie Neymara to całkiem niezła ironia. Thiago Silva zwyczajnie pier**li farmazony i jak wielu zauważyło piecze go okrutnie.
2
Droga redakcjo, proszę Was o przypomnienie nam o tym, kiedy już ostatecznie się pojawi, bo osobiście nie chciałbym tego przegapić.
0
Jeśli to prawda, to odejście Aleni też już jest przyklepane, a na Puiga nie liczą.
0
No cóż, nie napiszę nic oryginalnego twierdząc że mamy katalońską reprezentację Argentyny, ale podobna sytuacja była za Luisa Enrique, kiedy wszystko u nas zależało od Suareza, Messiego i Neymara. Cała reszta drużyny się nie liczyła, a kiedy to trio nie było w stanie konkurować, to robił się dramat.
Bałem się odejścia Valdesa, Puyola, Iniesty i Xaviego, z tej czwórki to brak Puyola boli najbardziej, nie mamy takiego kapitana, a potrzebny nam jest bardzo.
Za Iniestę i Xaviego mamy De Jonga i Arthura, całkiem niezła wymiana, ale potrzeba jeszcze na to czasu, no i żaden z tej dwójki nie jest takim magiem jak Don Andres, jednak jeśli ktoś to wreszcie ogarnie, to może być pięknie.
Czasy Barcy bez Messiego zbliżają się coraz szybciej i widać wyraźnie że to może uderzyć w nas najmocniej, Barcelona jest teraz wręcz od niego uzależniona, nikt nie ma odwagi wziąć odpowiedzialności na siebie, brak tempa, przyspieszenia, małej gry bez Leo. Natomiast sam Messi kiedy bierze sprawy w swoje ręce, to najczęściej są to akcje indywidualne od początku do końca, fakt że wtedy nikt mu się zazwyczaj DO JASNEJ CHOLERY nie pokazuje, tylko stoją jak ostatnie pały, ale Messi też potrafi zignorować lepsze opcje rozegrania i zamiast tego wpada w trans i ładuje się w największy gąszcz obrońców co często kończy się stratą.
Serce mnie boli kiedy oglądam mecze Ajaxu, gdzie gra cała drużyna i wygląda to jak żywy, pełny wigoru organizm-wiercipięta, budzi to piękne wspomnienia o drużynie, w której każdy prócz bramkarza był zagrożeniem i potencjalnym strzelcem.
0
Jak dobrze muszą się czuć Firpo i Wague że będą grać tylko dlatego że cała reszta jest kontuzjowana, a wieczna zapchajdziura się wykartkowała (dla ścisłości, to nie wina Roberto, że tak jest). To co, może wrzucimy Umtitiego na bok, bo lata temu zdarzało mu się tam grać we Francji? Może wciśniemy tam Vidala, albo De Jonga, bo przecież mogą grać wszędzie? Jak zobaczę kogoś innego na bokach obrony, niż NOMINALNYCH bocznych obrońców w meczu z LEGANES, to sobie chyba łeb o ścianę rozbiję...
3
Najbardziej rozwalają mnie fragmenty o psychologii, co za brednie jednym słowem, przecież to widać że oni załamują ręce na obcych stadionach i/lub jak im nie idzie, poza tym są zbyt pewni siebie grając z teoretycznie słabszymi, a on ma to dupie?
To w sumie wpisuje się w styl trenowania Valverde, wielu jego poprzednich podopiecznych mówiło o nim że to taktyczny perfekcjonista (tutaj trochę nieaktualne), ale kontakt z piłkarzami ogranicza do absolutnego minimum. Jeśli naprawdę nie dostrzega jak istotna jest psychika, to albo się po prostu nie nadaje, albo kłamie.
Sam Messi w wypowiedzi po katastrofie na Anfield zdradził że bardzo bali się powtórki z Romy i ten strach wytrącił ich mocno z równowagi i ja mu wierzę, bo to było widać, że nie są w stanie stawić im czoła.
Guardiola i Vilanova bardzo stawiali na mentalność i poczucie jedności i to się przekładało na na świetne wyniki i postawę, piłkarze gryźli trawę, ciągle się wspierali i motywowali. Nie mówię że Valverde też ma tak skakać i krzyczeć, bo on nie ma nawet charyzmy spokojnego Vilanovy, ale jeśli nie motywuje ich w żaden sposób, tylko przekazuje suche instrukcje, to nie dziwię się że tak im idzie.
0
Te konferencje są kompletnie bez sensu, ciągle te same, do bólu wyuczone formułki, zmieniają się tylko daty i nazwy rywali. Po co organizować takie spotkania, skoro prawie każdy odpowiada jak robot? Mam wrażenie, że ostatnio poświęcają więcej uwagi na wewnętrzne kursy PRowe niż treningi.
2
Zgadzam się z ocenami, w szczególności Fatiego i Busquetsa - pomeczowa wypowiedź Sergio to jawne robienie z nas debili.
1
Wyrównany mecz, za wysoki wynik...Nie dziwię się, że tak grają, bo nawet nie widzą przebiegu meczu, w którym występują. Zaczyna trącić arogancją jak pod koniec poprzedniego sezonu u Alby. Pokory do cholery, bo dostaliście srogie baty od ligowego średniaka i byliście przez CAŁY mecz od nich gorsi.
1
"Postawa drużyny zawsze jest dobra"... Kiedy ta postawa była dobra w tym meczu? Męczyliśmy się okrutnie, nie było płynności, pomysłu i tempa, bramkę zdobyliśmy na farcie i nie zapowiadało się na drugą. W drugiej połowie zwolniliśmy tempo jeszcze bardziej, a rywale wrzucili wyższy bieg i bum - 3 bramki w siedem minut, co się stało po nich? Beznadzieja, nerwowość, żółte kartki i jeszcze większe dziury w obronie, stracili nad sobą kontrolę jak amatorzy, lepszy rywal by nas sklepał dwa razy mocniej. A co robiło w tym czasie Levante? Szybkie wymiany piłki, podania piętą, totalny spokój w obronie.
Nie Valdek, to nie po prostu porażka, to kolejny sygnał, że to nie idzie w dobrym kierunku.
1
Ta drużyna nie ma kompletnie mentalności, gdy tylko nie idzie, to tracą głowy, przestają myśleć i grają przesadnie agresywnie. Ta jałowa gra na wyjazdach to już tradycja, ale oni nie potrafią się w ogóle podnieść. Na dodatek nawet karny się nie należał, bo wcześniej był spalony. Brak pomysłu, dyscypliny, szybkości, skupienia...wymienia się to za każdym razem kiedy dostajemy cięgi. Jeśli to głównie na cudzych boiskach nam nie idzie, to problem leży przede wszystkim w głowach zawodników. Gramy apatycznie i bardzo schematycznie. Ogromna ilość niedokładności, brak zgrania, beznadziejny ruch bez piłki. Obrona jest dziurawa i nieruchoma. No i jeszcze mamy kompletnie bezbarwnego Griezmanna, który to już raz? Myślę że słowo remontada w kontekście Barcelony jeszcze długo nie padnie...
1
@Mathew86 Samouwielbienie? CR7? Większych bzdur nie czytałem w ostatnim miesiącu.
0
Ok, to już jest kpina, tyle kontuzji na początku sezonu to nie pamiętam kiedy było ostatnio. Już od kilku sezonów widać że kwestia kontuzji nas prześladuje, ale teraz to już gruba przesada. Ciągle gramy w osłabieniu, a i kondycyjnie wygląda to nie najlepiej. Kasa jest ważna, ale w takim stanie będziemy mieli szpital przez cały sezon i katastrofy jak z Romą i na Anfield nie będą nam potrzebne, bo nawet nie dojdziemy tak daleko, więc zwiedzanie pół świata zamiast przygotować się porządnie do rozgrywek chyba nie było tego warte.
0
@Sentrosii Malcom do jasnej cholery...
9
Całkowicie zgadzam się z oceną De Jonga, był w tym meczu fenomenem, zachowuje się jak stary wyjadacz, pressing na niego prawie nie działa, jest sprytny, dokładny i pomysłowy. Fati daje nam żyć w bajce, kto by pomyślał, że 16-latek będzie tak odważny i decydujący w meczu z jedną z czołowych drużyn ligi hiszpańskiej. Myślę że wszyscy dobrze się spisali, w defensywie musi pojawić się więcej skupienia i organizacji, a będzie git.
0
To wymarzony scenariusz, choć pod względem sportowym Mbappe jest bardziej jednowymiarowy niż Neymar, jest jednak jeszcze bardzo młody i można w nim jeszcze wiele wykształcić. Myślę że są to marzenia ściętej głowy, nie widzę na to szans, Mbappe jest zapatrzony w Real, PSG zrobi wszystko żeby nam to utrudnić, a Barcelona będzie dalej cisnąć w Neymara, co widać po wypowiedziach zarządu.