18

Operacja „Zarządzanie na Trytytkach”, odc. 19.

0

No cóż, widocznie trzeba szukać „prawilnego” audytora. :P

23

Mogą sobie publikować nawet 1569 nagrań gadki z VAR-em, ale jeśli mają być takiej „jakości”, to równie wiele pożytku dałoby niepublikowanie ich wcale. :P

1

@Sekstet2009 To zależy, od jakiego procenta zaangażowania Flick mierzy obijanie się. :P

0

@Nightraider Tyle że Turan nie był „ukochaną dziesiątką Barcelony”, dzieckiem La Masii. ;)

Fati wciąż zdaje się mieć wielu zwolenników tam na miejscu.

7

Nie wiem, co ma jeszcze powiedzieć Flick, żeby katalońscy pismacy przestali tworzyć regularne historie o bohaterskiej walce Fatiego o miejsce na boisku.

Może i bohaterska, ale jeszcze bardziej bezowocna.

0

@addept Nie no, jest gdzieś coś pomiędzy frustracją w stylu Xaviego a totalną olewką. Nie chodzi mi o to, żeby Flick wchodził w jakąkolwiek dyskusję – mógłby po prostu powiedzieć, że jest pewny, że wszystko było w porządku. I już.

0

Trochę mimo wszystko dziwna postawa Flicka jak dla mnie co do sprawy skargi Osasuny. Rozumiem, że skupia się na kolejnym meczu, ale chyba nikogo tym nie uspokoił.

Sam tej skargi zupełnie się nie obawiam, to inna sprawa.

1

Solidna porcja bełkotu, ale tam w Hiszpanii lubią chyba takie słowotoki bez ładu i składu...

0

Naprawdę ktoś z Was myśli, że Laporta i spółka nie zakładali, że tak to może wyglądać? Ja nie mam wątpliwości, że zakładali i mimo to uznali, że gość jest wart tych pieniędzy.

Ale dlaczego tak uznali – tego nie zrozumiem nigdy.

3

Ten Puchar Gampera w przerwie reprezentacyjnej grałaby chyba ekipa kumpli Ronaldinho ze spacerniaka przeciw jakiejś drużynie Kings League. :P

0

„Podczas jednej z kolacji z niektórymi pracownikami spotkał kilku dziennikarzy siedzących kilka stolików od niego i poszedł z nimi porozmawiać, aby poprosić ich, aby nie mówili publicznie o spotkaniu”.

Red. Polo to mój nowy pismacki faworyt. Wczoraj napisał o tym, że Araujo nie chce, żeby pisano o jego pomocy powodzianom z Walencji, dzisiaj pisze o tym, jak Flick nie chce, żeby pismacy donosili o spotkaniu, o czym sam Polo właśnie nam teraz donosi. :)

0

@kejdzi Z tym akurat RFEF nie może zrobić nic, co najwyżej lobbować, to już sprawa FIFA i IFAB.

1

@Rifek Przecież zawsze decyduje główny. ;)

Ten fragment to w ogóle jakiś bełkot, co to niby ma znaczyć, że to nie jest jeden zespół sędziowski? Oczywiście, że jest, cokolwiek by tam sobie w Las Rozas ubzdurali. „Niezależność” VAR to też jakiś dziwoląg.

17

Bardzo się cieszę, że red. Polo uszanował wolę Araujo, żeby pozostać anonimowym. :)

1

@tbas Najlepsze jest to, że i ci dotychczasowi „ultrasi” średnio Laportę cisnęli. :P

4

Jak to powiedziała pani wiceprezydent Elena, oni tam są „z innej kultury”, więc będą sobie tworzyć odgórny ruch kibicowski jak (prawie) nigdzie w Europie.

Niech chociaż pozwolą się ludziom wyszaleć na wyjazdach, gdzie sektor Barcelony nieraz jest głośniejszy niż (pseudo)młyn u siebie (i nie mówię o obecnej ciszy, tylko wielu poprzednich latach).

1

@MeMyselfAndI Mało tego, później odchudzili też Ligue 2. Ale to mimo wszystko spora rzadkość w Europie...

0

Ledwie półtora roku im to zajęło. Godni konkurenci polskiego wymiaru sprawiedliwości. :)

1

Tego chłopa pismacy będą sprowadzać do Barcelony co okienko niczym Bernardo Silvę...

1

@HypeR Jeśli Ty wiesz, podziel się, proszę, tą wiedzą z nami. Nie chowaj jej dla siebie. :)

1

@yzyr A to się zgadzam. „Wałek” to jedno z najbardziej nadużywanych słów w światku barcelonismo i madridismo, jakie przychodzi mi do głowy.

Zbyt dobrze pamiętam faktyczne „wałki” choćby naszych polskich sędziów ligowych, gdy razem z kopaczami jawnie pluli na nas kibiców. Tam w Hiszpanii to zwykle (a mam nadzieję, że zawsze) nieudacznictwo i dziadostwo, a nie jakieś spiski.

2

@Pingwinek Nie, prawidłowo jest tylko wtedy, gdy jest... prawidłowo. Jeśli liniowy podniósł chorągiewkę, a ktokolwiek inny (VAR, sędzia główny) podjął inną decyzję, to ktoś popełnił błąd – i wtedy zakładamy, że jednak liniowy.

Błąd nie może być prawidłowy, takiego absurdu nie dam sobie wcisnąć. Jak można prawidłowo skorygować prawidłową decyzję. :P

2

@Pingwinek Nie mogła fizycznie interweniować w czasie od uderzenia piłki do wpadnięcia jej do bramki, to jest akurat oczywiste. Chyba nawet z trzymetrowymi nogami.

A już hasło „VAR pewnie by odwołał, ale podniosła prawidłowo” to już fikołek nie z tej ziemi. Albo prawidłowo, albo nie i tyle. Obecność VAR-u nie ma tu nic do gadania, nie ma czegoś takiego, że z VAR-em decyzja jest błędna, a bez niego nie lub odwrotnie. :P

1

@Pingwinek Gdyby strzeliła w bramkarkę i akcja trwałaby dalej, to mielibyśmy być może o czym rozmawiać. Ale nie trafiła.

Swoją drogą mówisz mi, że „znowu gdybam”, a to akurat Ty wymyślasz hipotetyczne scenariusze, ktore przecież nie zaszły (coby było, gdyby piłka poszła w inną stronę). No trochę to jednak zabawne. ;)

2

@Pingwinek No i tego właśnie utrudnienia nie było. W jaki niby sposób ta zawodniczka broniąca miałaby blokować strzał? Choćby tam nie było nikogo więcej, w ułamku sekundy by tego nie zrobiła. Interweniować mogła tylko bramkarka i jej nie przeszkadzał nikt.

Zrozumiałbym Twoją argumentację, gdybyś mówił o spalonym w momencie zagrania głową. Ale Ty mówisz o strzale.

2

@Pingwinek W momencie oddawania strzału siłą rzeczy już jest zbyt późno na interwencję kogokolwiek oprócz bramkarki, skoro nikt inny nie stoi ani na linii strzału, ani w świetle bramki. Co to w ogóle za logika?

3

@Pingwinek Znam ten przepis całkiem dobrze, tak myślę. Są cztery potencjalne okoliczności, kiedy odgwizduje się spalonego przy przeszkadzaniu przeciwnikowi:
• utrudnianie przeciwnikowi zagrania lub możliwości zagrania piłki przez wyraźne zasłonięcie mu pola widzenia,
• atakowanie przeciwnika w walce o piłkę,
• ewidentna próba zagrania piłki, która znajduje się blisko, gdy próba ta ma wpływ na przeciwnika,
• wykonywanie ewidentnych działań, które jednoznacznie wpływają na możliwość zagrania piłki przez przeciwnika.

Żadna z tych czterech okoliczności nie zaszła w momencie oddawania strzału.

2

@pacior95 Nie no, kolega @Pingwinek bierze pod uwagę, że ostatni kontakt był w momencie strzału. To akurat rozumiem, tylko przecież nikt w momencie strzału nie mógłby już nawet zdążyć w tej sytuacji przeszkodzić w obronieniu tego strzału. :P

Rozumiałbym jego interpretację wyłącznie wtedy, gdyby była możliwość dobitki.

2

@Pingwinek Spalony gwiżdże się tylko wtedy, gdy zawodniczka będąca na pozycji spalonej odnosi z tego korzyść. To jest sedno sankcjonowania spalonego. W jaki sposób w momencie strzału koleżanka z drużyny odnosi korzyść, skoro w żaden sposób nie przeszkadza w zablokowaniu tego strzału?

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?