Herbert
Dołączył/a: sierpień 2020
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Ogólnie pozwala wszystkim na zbyt wiele, niestety.
0
Liga dwóch najbardziej prześladowanych klubów w dziejach ludzkości, boki zrywać!
2
Jedyne, czego w tej historii możemy być pewni, to fakt, że Marciniak i tak nie był wyznaczony do żadnego meczu w tej kolejce Ekstraklasy. I to tyle z pewników. ;)
0
@ojWojtek Chodzi mi o te końcówki kwot, nie o ich wielkość. ;)
1
Zawsze jak widzę te grzywny typu 101, 3006 czy 12021 euro, zastanawiam się, czy to po doliczeniu VAT-u, czy odpalają komuś jakiś procent. Co to w ogóle jest? :P
0
Kolejny popis wysokiego kunsztu dziennikarskiego red. San Antonio. Rozpisał się chłop, tylko nie wiemy z tego jednej podstawowej rzeczy – dlaczego klub miałby go oddać teraz za darmo?
0
@Faro Pismaków hiszpańskich o źródła pytasz? Szanujmy się. :)
0
@Lucyffffer1922 Tak jak swego rodzaju Pudelka tu nie brakuje, tak akurat to mnie ciekawiło od dłuższego czasu.
0
@SuperPatsonFCB No teraz tak, ale wtedy nie byli. Sam źle to sformułowałem. ;)
0
„Byli na pozycji jedynego lidera Serie A aspirującego do trypletu”.
Nie rozumiem logiki tego fragmentu. A jaki inny lider mógł do tego aspirować, skoro lider jest tylko jeden? :)
0
@Maku Doliczył jakieś 40 sekund. :P
To jest żart przy notorycznym opóźnianiu wznawiania gry przez Mallorcę, ale czego się spodziewać po hiszpańskich mistrzach gwizdka. Grunt, że mają idiotyczny rozkaz doliczania po minucie za każdą bramkę...
20
Akurat nazwiska Tebasa Flick nie wspomniał ani razu, ale – jak widać – uderz w stół, a nożyce się odezwą...
W niemal wszystkich poważnych ligach mało kto pamięta nawet, jak wygląda jej szef, coś tam się czasem kojarzy nazwisko, gdzieś się czasem taki gość pojawi. A w Hiszpanii to chyba nie ma nawet tygodnia bez gęby i złotych myśli Tebasa. :)
0
Przecież jest idealnie, to co tu jeszcze poprawiać? :P
2
A to Flick twardy nie był? Wymyślili w „Sporcie” tytuł, jakby o Setiéna chodziło. :P
1
@Stasiu84 Hiszpańskiej piłce sprzyja chyba według niego najbardziej on sam. :P
0
Nie za bardzo rozumiem, jak nie widział tego na żywo. Ale ogólnie hiszpańscy sędziowie nie widzą wielu rzeczy i bez VAR-u mieliby chyba problem wrócić do domu...
0
@Dawidooooo A kto i w jaki sposob miałby zagrać jeszcze piłkę, gdy Szczęsny muśnięciem rękawicy „powalił” Messiego na MŚ w Katarze? Nie takie historie z czapy gwizdano.
0
Już chciałem pisać, że medialny guru Javi Miguel chrzanił coś o bólu w prawej nodze, ale to był tylko błąd w tłumaczeniu. ;)
0
Po smyrnięciu Messiego przez Szczęsnego w Katarze żaden karny mnie nie zdziwi.
1
Co jeden piłkarz, to większy filozof. :)
0
„Warto jednak zauważyć, że jest to końcowy wygląd stadionu, a więc będziemy mogli się nim cieszyć mniej więcej w 2027 roku”.
Jak w 2027? To już nawet termin zakończenia absolutnie wszystkich prac przesunęli z 2026? Przegapiłem widocznie.
13
Nadal mam wrażenie zbiorowej amnezji co do tego, że Messi chciał odejść rok przed akcją z Laportą.
A to, czy później chciał wrócić, czy nie, to osobna sprawa. Ale nie rozumiem kompletnie narracji, która pomija sprawę z biurofaksem.
0
Jedna z niewielu rzeczy, których w poczynaniach Flicka nie rozumiem.
1
„W pewnym momencie mecz wymknął się nam pod kontroli, ale wytrzymaliśmy”.
A w którym momencie ta kontrola była? Może akurat zasnąłem i przegapiłem.
1
Pisać o jakimkolwiek „postępie w tempie budowy” przy takich opóźnieniach to aż nie wypada. :P
0
@Bogan Rozumiem, ale nadal nie rozumiem tytułu. Wiem, że w oryginale był taki sam, nie mam o to pretensji do red. Skowronka.
16
Jak dla mnie tytuł artykułu nie do końca przystaje do treści. Treść jest taka, że klub nie wyklucza rozwiązania umowy, o unikaniu fragmentu nie widzę.
Inna sprawa,że sam artykuł wnosi do sprawy okrągłe zero. Nie ma tu dosłownie niczego, o czym nie czytalibyśmy już z 17 razy.
4
@July_6_BcN Lepiej niż 13:00 jak dla mnie. :P
0
To jest od trzech sezonów Primera Federación, a nie Primera RFEF, a że jedna i druga nazwa najlepsza nie jest, to inna sprawa. ;)
Ogółem to i tak kupa szczęścia, że przy takich stratach i tylu spadających są w ogóle jeszcze jakieś realne szanse. Dość wyrównana grupa (chociaż druga... jeszcze bardziej, z mnóstwem remisów).
0
@Srutwa No nie był tyłem, tylko bokiem do nadbiegającego Żółwia. Nikt mu tez tej sytuacji nie zasłonił. Asekuranctwo sędziów doby VAR postępuje.