Herbert
Dołączył/a: sierpień 2020
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@gusto Ja nie mam pojęcia, jak można wyeliminować ryzyko dopisania krzyżyka. Natomiast pewne jest jedno – byłoby ono niemal zerowe, gdyby wszystkie komisje trzymały się wytycznych PKW, czyli sprawdzały każdą kartę razem, a nie w jakichś grupkach. Wiele komisji ma na to wyrąbane.
Natomiast co do liczby kart z dwoma krzyżykami, to dane są jawne – łącznie było ich 100379, z czego faktycznie najwięcej było w woj. mazowieckim – 16626. Ale trudno, żeby tak nie było, skoro tam po prostu głosuje zdecydowanie najwięcej ludzi.
Procent kart z dwoma krzyżykami w stosunku do ogółu kart ważnych nie różni się wybitnie między województwami – od 0,39% w podkarpackim do 0,55% w wielkopolskim.
0
@gusto Tak, co do ogółu się zgadzamy. Przeliczanie może być tylko elementem dowodowym w sprawie uznania ważności wyników, a nie efektem końcowym.
0
@gusto Zupełnie tego nie poruszam, chodzi mi o Twoją interpretację art. 315 Kodeksu wyborczego, która moim zdaniem nie ma podstaw i w żaden sposób nie wyklucza ponownego przeliczania głosów, jeśli nie zdecyduje o tym PKW. Więcej – ja nie widzę podstawy, żeby PKW w ogóle mogła o tym decydować. PKW może jedynie skorygować błędny w sumowaniu zatwierdzonych już protokołów.
0
@gusto Wszystko się zgadza, ale skąd PKW ma wiedzieć, że komisje okręgowe otrzymały od obwodowych prawidłowe albo błędne liczby? Nie ma skąd wiedzieć. PKW sprawdza po prostu arytmetykę, czy 2 + 2 w wynikach zbiorczych równa się 4, a nie 5.
Przecież nie jest w stanie stwierdzić sama, że w Hrubieszowie ktoś wpisał błędnie do protokołu 313 zamiast 333, a w Dziwnowie 502 zamiast 520. PKW stwierdza zgodność sumy liczb z protokołów komisji okręgowych, a komisje okręgowe stwierdzają zgodność sumy liczb z protokołów komisji obwodowych.
0
@gusto Art. 315 Kodeksu wyborczego mówi o korygowaniu błędów rachunkowych w sumowaniu wyników ustalonych przez okręgowe komisje wyborcze. Jak PKW miałaby stwierdzić, że okręgowe komisje wyborcze otrzymały błędne liczby do zsumowania?
1
@th@les To sekretarka Laporty, Gruzinka.
0
@Danny Gaucho Kiedyś pisała dużo, dużo mniej i zupełnie mnie nie dziwi, że komuś taka zmiana może się nie podobać.
4
@michal26 Atlético miało 67 pkt, Barcelona 61 pkt.
A Salzburg wszedł dzięki limitom dwóch drużyn na kraj, byli dopiero na 18. w rankingu, ale sześć drużyn przed nimi odpadało z automatu (Liverpool, Lipsk, Barcelona, Napoli, Sevilla i Milan).
Ogólnie z UEFY weszli trzej zwycięzcy LM i dziewięć kolejnych drużyn z rankingu z uwzględnieniem limitu na kraj.
0
Jakiego niby bonusu? Nie zdziwię się, jeśli ten bonus powstał wczoraj w głowie uslużnego pismaka.
Ale to jest żenada. Ter Stegen strzela fochy, a pismacy na posyłki dokładają mniej lub bardziej niestworzone historie. Jeden wielki smrodek.
0
@negreanu Akurat tutaj naprawdę liczyłem na jakieś wyssane z palca buntownicze akcje Williamsa, a tu nawet tego nie ma. :P
19
To niewiele z tego artykułu dowiedzieliśmy się o tych „szaleństwach”. :)
0
Ter Stegen zwierzał się redaktorowi Polo, czy to zwykłe domysły i wymysły? Pewnie mieszanka obu, jak to u tych mistrzów dziennikarstwa nieraz bywa...
3
Mały Lamine Fati w drodze. :P
0
@Ogorinho1974 A po co Tebasowi święty spokój, jak on czerpie tlen z łażenia po mediach i mielenia jęzorem gdzie popadnie? :P
0
@dziku77 Strasznie to nie fair, że klub chce wiedzieć, czy jego zawodnik chce zostać, czy odejść.
Kto mu zresztą każe to ogłaszać publicznie? Niech Athletic o tym wie i tyle. To nie jest klub tysięcy przecieków jak Barcelona, że ledwo ktoś otworzy usta w najbardziej prywatnej rozmowie, a pismacy już przygotowali z niej stenogram. ;)
1
Zwrotu „nie wiem” w jakiejkolwiek sprawie związanej z Barceloną chyba jeszcze u Tebasa nie słyszałem. Szok. :)
0
@Proxi Bo chyba faktycznie tak jest, że mieściła się w starym sezonie, ale nie w nowym.
0
To teraz najlepsze jaja będą, jak ostatecznie dwójkę bramkarzy na przyszły sezon stworzą García i Peña. :P
0
@PietrasCoelho Czy ja wiem? Za czasów najgorszego bagna za schyłkowego Bartomeu i wczesnego „drugiego” Laporty gazetki katalońskie napisałyby z grubsza to samo – że co jeden lepszy piłkarz szaleje za Barceloną, bo to po prostu Barcelona.
Tak już tam mają. :)
1
Cieszę sie, że nie zmusili go jeszcze do wysławiania Łysego z FIFA za ten potężny turniej. :)
1
@MirusAmisz Ale gdzie Peñi do ter Stegena i co tu w ogóle porównywać?
Jedyne, co ich łączy, to pozycja bramkarza i to, że klub niekoniecznie chce ich pozostania. Poza tym dzieli ich wszystko.
0
@Rifek To prawda, dlatego dziwię się trochę, że Bayern w ogóle jest przywoływany w tym kontekście.
0
@kanver_ Ale Kanenie przyszedł za Lewandowskiego, tylko rok później. A wielkiego lamentu w Monachium chyba nie było.
0
@Bajson A nie świadczyła? Na szczęście dla Argentyny mu przeszło, ale dla wielu Argentyńczyków Messi wtedy się ośmieszył.
0
Też mi się to nie podoba, ale akurat Guti nie jest w czołówce tych, którzy powinni o tym się wypowiadać...
9
Ciszej nad tą trumną...
0
Już samo to, że półfinał pucharu drugiej kategorii (bądźmy szczerzy) pismacy obwieścili „meczem o Złotą Piłkę”, każe się zastanawiać, czy to nie jest – jak zwykle – lekki kabaret. :)
0
Ale pieprzy z tym Roque, wszyscy tam w zarządzie i dyrekcji sportowej stawali na głowie, żeby przyszedł pół roku wcześniej, Deco tam peany wygłaszał i opowiadał, jak to wszyscy chcą go jak najszybciej. Niech się nie ośmiesza, chyba że to wtedy rżnął głupa.
1
@denying Ja przede wszystkim jestem zaskoczony, że o tej próbie wzięcia odpowiedzialności przez Lewandowskiego opowiedział akurat Probierz, a nie sam Lewandowski. :P
3
@4Fabregas4 „[...] a jak się okazało, ten dowiedział się niedługo przed samym faktem”.
A skąd Ty to wiesz? Bo tak powiedział Probierz? Ja akurat nie wiem, czy on nie zmyśla.