0

@gusto Ja nie mam pojęcia, jak można wyeliminować ryzyko dopisania krzyżyka. Natomiast pewne jest jedno – byłoby ono niemal zerowe, gdyby wszystkie komisje trzymały się wytycznych PKW, czyli sprawdzały każdą kartę razem, a nie w jakichś grupkach. Wiele komisji ma na to wyrąbane.

Natomiast co do liczby kart z dwoma krzyżykami, to dane są jawne – łącznie było ich 100379, z czego faktycznie najwięcej było w woj. mazowieckim – 16626. Ale trudno, żeby tak nie było, skoro tam po prostu głosuje zdecydowanie najwięcej ludzi.

Procent kart z dwoma krzyżykami w stosunku do ogółu kart ważnych nie różni się wybitnie między województwami – od 0,39% w podkarpackim do 0,55% w wielkopolskim.

0

@gusto Tak, co do ogółu się zgadzamy. Przeliczanie może być tylko elementem dowodowym w sprawie uznania ważności wyników, a nie efektem końcowym.

0

@gusto Zupełnie tego nie poruszam, chodzi mi o Twoją interpretację art. 315 Kodeksu wyborczego, która moim zdaniem nie ma podstaw i w żaden sposób nie wyklucza ponownego przeliczania głosów, jeśli nie zdecyduje o tym PKW. Więcej – ja nie widzę podstawy, żeby PKW w ogóle mogła o tym decydować. PKW może jedynie skorygować błędny w sumowaniu zatwierdzonych już protokołów.

0

@gusto Wszystko się zgadza, ale skąd PKW ma wiedzieć, że komisje okręgowe otrzymały od obwodowych prawidłowe albo błędne liczby? Nie ma skąd wiedzieć. PKW sprawdza po prostu arytmetykę, czy 2 + 2 w wynikach zbiorczych równa się 4, a nie 5.

Przecież nie jest w stanie stwierdzić sama, że w Hrubieszowie ktoś wpisał błędnie do protokołu 313 zamiast 333, a w Dziwnowie 502 zamiast 520. PKW stwierdza zgodność sumy liczb z protokołów komisji okręgowych, a komisje okręgowe stwierdzają zgodność sumy liczb z protokołów komisji obwodowych.

0

@gusto Art. 315 Kodeksu wyborczego mówi o korygowaniu błędów rachunkowych w sumowaniu wyników ustalonych przez okręgowe komisje wyborcze. Jak PKW miałaby stwierdzić, że okręgowe komisje wyborcze otrzymały błędne liczby do zsumowania?

1

@th@les To sekretarka Laporty, Gruzinka.

0

@Danny Gaucho Kiedyś pisała dużo, dużo mniej i zupełnie mnie nie dziwi, że komuś taka zmiana może się nie podobać.

4

@michal26 Atlético miało 67 pkt, Barcelona 61 pkt.

A Salzburg wszedł dzięki limitom dwóch drużyn na kraj, byli dopiero na 18. w rankingu, ale sześć drużyn przed nimi odpadało z automatu (Liverpool, Lipsk, Barcelona, Napoli, Sevilla i Milan).

Ogólnie z UEFY weszli trzej zwycięzcy LM i dziewięć kolejnych drużyn z rankingu z uwzględnieniem limitu na kraj.

0

Jakiego niby bonusu? Nie zdziwię się, jeśli ten bonus powstał wczoraj w głowie uslużnego pismaka.

Ale to jest żenada. Ter Stegen strzela fochy, a pismacy na posyłki dokładają mniej lub bardziej niestworzone historie. Jeden wielki smrodek.

0

@negreanu Akurat tutaj naprawdę liczyłem na jakieś wyssane z palca buntownicze akcje Williamsa, a tu nawet tego nie ma. :P

19

To niewiele z tego artykułu dowiedzieliśmy się o tych „szaleństwach”. :)

0

Ter Stegen zwierzał się redaktorowi Polo, czy to zwykłe domysły i wymysły? Pewnie mieszanka obu, jak to u tych mistrzów dziennikarstwa nieraz bywa...

3

Mały Lamine Fati w drodze. :P

0

@Ogorinho1974 A po co Tebasowi święty spokój, jak on czerpie tlen z łażenia po mediach i mielenia jęzorem gdzie popadnie? :P

0

@dziku77 Strasznie to nie fair, że klub chce wiedzieć, czy jego zawodnik chce zostać, czy odejść.

Kto mu zresztą każe to ogłaszać publicznie? Niech Athletic o tym wie i tyle. To nie jest klub tysięcy przecieków jak Barcelona, że ledwo ktoś otworzy usta w najbardziej prywatnej rozmowie, a pismacy już przygotowali z niej stenogram. ;)

1

Zwrotu „nie wiem” w jakiejkolwiek sprawie związanej z Barceloną chyba jeszcze u Tebasa nie słyszałem. Szok. :)

0

@Proxi Bo chyba faktycznie tak jest, że mieściła się w starym sezonie, ale nie w nowym.

0

To teraz najlepsze jaja będą, jak ostatecznie dwójkę bramkarzy na przyszły sezon stworzą García i Peña. :P

0

@PietrasCoelho Czy ja wiem? Za czasów najgorszego bagna za schyłkowego Bartomeu i wczesnego „drugiego” Laporty gazetki katalońskie napisałyby z grubsza to samo – że co jeden lepszy piłkarz szaleje za Barceloną, bo to po prostu Barcelona.

Tak już tam mają. :)

1

Cieszę sie, że nie zmusili go jeszcze do wysławiania Łysego z FIFA za ten potężny turniej. :)

1

@MirusAmisz Ale gdzie Peñi do ter Stegena i co tu w ogóle porównywać?

Jedyne, co ich łączy, to pozycja bramkarza i to, że klub niekoniecznie chce ich pozostania. Poza tym dzieli ich wszystko.

0

@Rifek To prawda, dlatego dziwię się trochę, że Bayern w ogóle jest przywoływany w tym kontekście.

0

@kanver_ Ale Kanenie przyszedł za Lewandowskiego, tylko rok później. A wielkiego lamentu w Monachium chyba nie było.

0

@Bajson A nie świadczyła? Na szczęście dla Argentyny mu przeszło, ale dla wielu Argentyńczyków Messi wtedy się ośmieszył.

0

Też mi się to nie podoba, ale akurat Guti nie jest w czołówce tych, którzy powinni o tym się wypowiadać...

9

Ciszej nad tą trumną...

0

Już samo to, że półfinał pucharu drugiej kategorii (bądźmy szczerzy) pismacy obwieścili „meczem o Złotą Piłkę”, każe się zastanawiać, czy to nie jest – jak zwykle – lekki kabaret. :)

0

Ale pieprzy z tym Roque, wszyscy tam w zarządzie i dyrekcji sportowej stawali na głowie, żeby przyszedł pół roku wcześniej, Deco tam peany wygłaszał i opowiadał, jak to wszyscy chcą go jak najszybciej. Niech się nie ośmiesza, chyba że to wtedy rżnął głupa.

1

@denying Ja przede wszystkim jestem zaskoczony, że o tej próbie wzięcia odpowiedzialności przez Lewandowskiego opowiedział akurat Probierz, a nie sam Lewandowski. :P

3

@4Fabregas4 „[...] a jak się okazało, ten dowiedział się niedługo przed samym faktem”.

A skąd Ty to wiesz? Bo tak powiedział Probierz? Ja akurat nie wiem, czy on nie zmyśla.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?