JimMorrisonFCB
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
68 obserwujących
62 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
No to sobie zrobię dzisiaj prezent na urodziny :)
5
To Ronaldo w ogóle grał w finale? Myślałem, że dopiero na karne go wpuścili.
5
A gdzie to takie upały tak wcześnie? U mnie o 7 rano było 20 stopni.
1
Ja kieruję się zasadą, że nie obstawiam towarzyskich, bo tam zawsze gra się na pół gwizdka, często rezerwowymi składami. na dziś polecam obstawić Nishikoriego z Verdasco i Radwańską z Zahlavovą i Wawrinkę z Chardym.
2
Podejrzewam, że raczej nie chciałby siedzieć na ławce i zażądałby astronomicznego wynagrodzenia.
0
A po co nam on?
1
To bardziej skrzydłowy niż obrońca moim zdaniem. Jego umiejętości obronne są raczej niskie.
18
Gwoli ścisłości, chodzi o brak głównego sponsora na koszulce.
1
myślałem o tej pierwszej stronie
0
Patrzyłem na oficjalną stronę i jeszcze nie ma.
1
Dobra, to kiedy można zamawiać?
15
Za wcześnie na taki transfer, chciałbym żeby został jeszcze sezon.
0
Z niecierpliwością czekam na dementi Jefecito... Nie wyobrażam sobie jego odejścia.
1
Akurat na kompie, z którego pisałem to się nie dało.
2
*to samo co
37
To samo o przejściu Messiego do PSG.
1
To mi się podoba, szybka reakcja moderatorów i usunięcie prowokujących komentarzy.
1
Wawrinka męczył się w 5 setach z Rosolem, więc ma już w nogach trochę minut, a to na pewno będzie odczuwalne w dalszej fazie RG. Ewentualnych kandydatów do pokonania Djokovicia widziałbym przede wszystkim w osobie Nadala, który po powrocie spisuje się co najmniej dobrze, do tego gra "u siebie", Murray'a (chociaż on też męczył się w 5 setach i to ze Stepankiem, z tym że ich mecz przerwano przez co Murray mógł trochę odpocząć) oraz Nishikoriego, który co raz śmielej poczyna sobie w rozgrywkach i liczę, że zajdzie wysoko w paryskim turnieju. Kto wie, być może ktoś inny sprawi niespodziankę, aczkolwiek raczej ciężko się tego spodziewać.
2
Masz rację, że pod względem architektury to Paryż jest w ścisłej czołówce. Sam byłem oczarowany mnogością zabytkowych budynków, a Pola Elizejskie są po prostu nieziemskie. W Paryżu byłem w zeszłym roku z kumplem przy okazji ćwierćfinałowego meczu z PSG i spędziłem tam 3 dni, z czego prawie 2 w samym Luwrze (choć i tak nie udało się tam wszystkiego zobaczyć), do tego zaskakująco dobra jak na połowę kwietnia pogoda pozwoliła nawet na ucięcie drzemki na trawce w ogrodach Luwru :) Specjalnie wszędzie chodziliśmy pieszo, żeby zobaczyć jak najwięcej i myślę, ze w ciągu tych 3 dni zrobiliśmy dobre 40 kilometrów i zwiedziliśmy całe centrum, oraz południową i południowo-wschodnią część miasta :)
Co do Sztokholmu, mnie urzekł nadmorski klimat tego miasta i liczne kanały je przecinające. Do tego typowa dla Skandynawów czystość i ład (przynajmniej w dzielnicach niezamieszkałych przez imigrantów, natomiast zdecydowanie odradzam wyprawę do Malundy) i mimo wszystko większe poczucie bezpieczeństwa niż w Paryżu (gdzie przechadzając się nocą można było jednak poczuć lekki dreszczyk niepokoju). Ale tak jak mówisz, to jest sprawa czysto subiektywna.
2
(Kolejność losowa): Barcelona, San Francisco, St. Petersburg, Sztokholm. Byłem w Paryżu i owszem, jest to piękne miasto z wieloma fantastycznymi zabytkami, ale osobiście bardziej podoba mi się Sztokholm. W pozostałych miastach nie byłem, ale sporo o nich czytałem i oglądałem różne materiały z nimi związane i właśnie te miasta wydają mi się ładniejsze/ciekawsze. Nie zmienia to faktu, że umieściłbym Paryż w top 5 dużych miast :)
2
Z tym najpiękniejszym miastem świata to bym się nie zgodził - znalazłoby się kilka piękniejszych :)
14
Ja myślę, że wszystko już jest jasne. Trzeba śpieszyć na Camp Nou żeby zdążyć na jego pożegnanie przed odejściem Messiego do PSG.
1
Dzięki za rekomendację, może się wybiorę :) Ja jutro zamierzam obejrzeć Nice Guys. Lubię klimat lat 70. i myślę, że ta komedia mnie nie zawiedzie :)
1
Te luzy to przerwy dylatacyjne.
1
Być może jest tak jak mówisz, ja jednak używam go od ładnych paru lat i bardzo go lubię, no ale kwestia gustu, a i podróbki rzeczywiście potrafią zniechęcić.
1
Jak już mówimy o jakości to polecę klasykiem: moja ulubiona Acqua di Gio, Lacoste Red (bardzo fajny, pełen energii zapach), a na wieczorową porę: Hugo Boss Dark Blue.
2
Nie ma sprawy, chociaż ktoś, kto bezsensownie nie krytykuje innych.
15
Widzisz, dla mnie debilizmem jest rozpaczanie przez kilkadziesiąt postów, że jakiś zawodnik ma za mało umiejętności w jakiejś grze. La Rambla służy do pisania o wszystkim, a ja miałem potrzebę zapytania się akurat o ptasie mleczko, bo jeszcze go nie jadłem, a być może już ktoś miał okazję je spróbować i byłem ciekaw jak smakuje. A 10 złotych i tak na nie wydam.
8
Czy jadł już ktoś może najnowsze ptasie mleczko Wedla o smaku mięty w białej czekoladzie?
1
Ten to za to jest tytan obrony.