SirChuck
Dołączył/a: lipiec 2016
5 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
ja wcale nie będę zaskoczony jak ten jegomość poprowadzi El Classico - przecież taki as co trzyma nerwy na wodzy i nie szasta kartkami na prawo i lewo to wymarzony wybór komitetu sędziowskiego made in Spain ;)
0
@Rupert_Haubica Ja póki co mam mieszane uczucia co do niego. Jasne, że jest świetnym snajperem i przez to gwarantem ok. 30 bramek w samej lidze (niezależnie od tego w jakiej akurat gra. Jasne, że chciałbym aby do nas trafił na kolejny sezon zastępując Lewego bo mielibyśmy snajpera na lata. Z drugiej strony Real w LM w zeszłym sezonie schował go sobie do kieszeni i nawet Pep go ściągnął widząc, że nie ma z niego pożytku. Ogólnie duet Leo - CR7 był niesamowity i myślę, że ciężko aby w jednym czasie dwóch tak genialnych gości się trafiło, którzy przez rywalizację ze sobą się napędzali. A już na pewno Vini obok nich nie stał czy - jak mawiał pewien francuski klasyk - nie siedział z nimi przy stole i jak dla mnie brak szans aby do tego poziomu się zbliżył
0
ZP pewnie dostanie ale Marca to nieźle poleciała z hasłem o tym, że zastąpi Messiego. Poziom Leo ale i CR7 to z obecnie grających zawodników ma szansę momentami nawiązać co najwyżej Lamine. Vini wygra bo w sumie poziom mocno spłaszczony i niższy niż to miało miejsce. Modric żeby zdobyć ZP musiał naprawdę wdrapać się na bardzo wysoki poziom gry w 2018 r. i dodatkowo dociągnął Chorwację do finału MŚ. Osobiście uważam, że Kroos mimo wszystko byłł bardziej decydujący ale ta nagroda to taki trochę konkurs piękności i popularności, a nie rzetelna ocena piłkarskiej jakości.
Jeśli idzie o bramkarzy to dogadanie na styczeń Valles'a, a teraz ciągniemy z Peną i rotując Astralagą (lepszej okazji do sprawdzenia go w pierwszej drużynie nie będzie). A jeśli choć rozważamy Navasa, Bravo czy innego Masipa to znaczy, że należało latem pogonić Pena. I naprawdę mam nadzieję, że podpisanie emerytów których nikt nie chciał sobie darujemy zamiast jeszcze bardziej komplikować sobie budżet
0
@masik86 Raphinha - przejął opaskę po zejściu MAtS'a
0
Nie śledzę dokładnie włoskich mediów ale podobno Dino Zoff się mocno w ostatnich godzinach uaktywnił i sygnalizuje, że w sumie to cały czas aktywnie spędza czas :) No i Dudek cały czas oficjalnie nie zakończył kariery.... A tak na poważnie, fajnie że nasz były zawodnik jest gotowy stawić się na każde wezwanie z Barcelony i mógłby być niezłym wsparciem mentalnym dla naszej młodzieży ale starajmy się choć resztki wizerunki poważnego klubu zachowywać i nie puszczać plotek o rozważaniu ściągania gości z emerytur
1
@JarekS już ktoś wyjaśnił, że nawet przeprowadzenie manewru o którym piszesz nie pozwoli Valles'a zarejestrować do grania do stycznia bo na tą rundę jest już zarejestrowany w Las Palmas i nawet jako wolny agent nie może być zarejestrowany w innym klubie
@MOLESTA po co tracić 50% do Marmola (latem mówiło się o transferze możliwym na poziomie ok. 10-12 mln) jak Valles kończy w czerwcu kontrakt i można go na zimę dogadać pewnie na poziomie 1-2 mln? Potencjalnie zatem dziś wyłożymy 2 mln na transfer żeby latem - w ramach swoich 50% zyskać pewnie z 5-6 mln
5
Dla mnie dograjmy jesień Inakim i ewentualnie sprawdzając (w mniej wymagających meczach) Astralagę, a 1 stycznia ściągnijmy Alvaro Valles'a - pewnie transfer na poziomie 1-2 mln + kontrakt (wcale nie jakiś ogromny). Zwolennikiem ściągania Szczęsnego nie jestem chyba, że o dogranie do zimy chodzi ale w praktyce byłby to transfer na dwa miesiące - zanim wejdzie w rytm treningowy to zrobi się koniec października (bo jeszcze po drodze przerwa reprezentacyjna) czyli bramkarz na listopad i grudzień. Do tego on ciągle grał w zespołach z nisko ustawioną obroną, nie angażujących bramkarza w rozgrywanie piłki - nie ten zestaw atutów. U nas jakby zobaczył przestrzeń pomiędzy nim a ŚO to by myślał, że tam helikopter ma lądować, rozgrywanie nogami to akurat nie były atuty Szczęsnego. Do Atletico - ok ale u nas czy w Realu to raczej innego typu bramkarza potrzebujemy
2
Póki co dla Flick wykazuje się czymś co charakteryzuje dobrych trenerów tzn. umie rozwijać piłkarzy, przekonać ich że mogą być dużą wartością dla drużyny. Wczoraj pokazał to przykład Torre - nie będę się pastwił nad Xavim za Torre bo za jego kadencji Torre miał 17 lat i to nie jest to samo co dziś. Ale u Flicka widać, że zawodnicy czują jego zaufanie i wiarę w nich. Torre wszedł i naprawdę fajnie wyglądał jakby już miał spore doświadczenie na tym poziomie. Martin, Fort czy Dominguez też naprawdę dobrze się prezentowali. To co zaczął grać Raphinha to jest prawdziwe WOW. Do tego wczoraj pierwszy raz od lat zobaczyłem na boisku kapitana - nie pieniacza, nie mruka ale KAPITANA. Grał i inspirował, kiedy trzeba było lecieć do sędziego to szedł z przekonaniem ale nie chamowato tylko zdecydowanie. W obronie Lamine wyskoczył - naprawdę fajnie wczoraj się pokazał w tej roli.
0
Zimą wyciągnijmy z Las Palmas Alvaro Valles'a do gry "na już", a w pucharach ja bym ogrywał Astralagę lub któregoś z młodych - przy najmniej przetestujemy czy rokują. Pena ma teraz do zimy czas ale ciężko uwierzyć że efekt jego szansy będzie inny niż rok temu (podobny okres dostał). Na dziś nie ma wyjścia - do zimy gramy w trybie więcej strzelić niż stracić. Jak ściągniemy porządnego bramkarza zimą to można myśleć o sukcesach wiosną
0
@th@les Okoliczności złe choć mam wrażenie że były konieczne żeby nasza dyrekcja cokolwiek w kwestii bramkarza zaczęła robić bo do tej pory, wbrew faktom, istniała narracja że mamy jednego z najlepszych bramkarzy na świecie i nic nie robiono. Pena miał szansę rok temu i ją zawalił koncertowo. Osobiście tez bym wolał sprawdzić któregoś z chłopaków z Barcy B - czy rokuje, nawet jeśli popełni błędy. W pierwszych latach Valdes też koncertowe wpadki zaliczał a z czasem stał się dla nas świetnym wyborem na pozycje a w elemencie gry sam na sam uważam, że stał się jednym z najlepszych bramkarzy na świecie
0
@Rifek zmiana przepisów rzeczywiście mi się kojarzyła choć pewien nie bylem. Szkoda bo w tej sytuacji do zimy skazani jesteśmy na Pena
To że przedłużył kontrakt mi nie umknęło ale dla mnie nie ma to wpływu na decyzję o tym, że porządnego bramkarza szukać musimy. A jak MAtS po powrocie nie będzie miał miejsca w składzie to przy jego charakterze na pewno strzeli focha i będzie skłonny do odejścia. Poza tym Araby mogą niezbędną kasę wyłożyć. Póki co to jednak gdybanie - tak jak pisałem na dziś to trzeba zacząć przygotowania do obsadzenia bramki i ta pozycja stała się priorytetem. Czy zaufamy któremuś chłopakowi z rezerw (jak kiedyś Valdesowi) czy ściągniemy kogoś - to już inna kwestia ale samo obsadzenie pozycji jest dziś dla mnie priorytetem bo z ręcznikiem między słupkami nie zajedziemy nigdzie
2
Z jednej strony współczuję MAtS'owi ale z perspektywy klubu widzę w tym szansę - teraz nie ma wyjścia i trzeba szukać bramkarza. Może już od zimy a może i na letni transfer. I dzięki temu zajmiemy się pozycją której nikt nie chciał tykać a która kulała od kilku sezonów poza jednosezonowym wyskokiem w mistrzostwie Xaviego. Na dziś jedyny atut MAtS to było poprawianie pewności siebie obrońców bo piłkarsko od dawna dawał powody żeby szukać kogoś w jego miejsce. Wobec takiej kontuzji to chyba możemy zrobić transfer wewnątrz LaLiga jak kiedyś z tym nieszczęsnym Duńczykiem. Tylko teraz można ruszyć po bramkarza Las Palmas (Valles?) co zeszły sezon miał naprawdę fajny i miał odejść z klubu a finalnie został mimo że Las Palmas pozycję zabezpieczyło
0
@RumbleDelivery Różnic pewnie jest znacznie więcej ale te o których piszesz rzeczywiście są zauważalne nawet bez wnikliwej obserwacji. I nie sposób się nie zgodzić z tym co napisałeś. Mnie bardziej chodziło o sam artykuł i to już wręcz mityczne obruszanie się Xaviego na każdy, nawet najdrobniejszy, przejaw krytyki
5
Xavi już jako zawodnik się obruszał na wszelką krytykę zamiast się zastanowić czy nie ma czegoś do poprawki. Ja naprawdę nie mam pretensji że gość ma takie czy inne metody szkoleniowe - jego decyzje i jego odpowiedzialność. Na ganianie się z wielbłądami nie musiał przykładać wagi do przygotowania bo i jakość tej ligi jest żadna. Za czasów jego grania w Barcelonie też można było na to nie kłaść nacisku bo jak już ktoś wcześniej trafnie zauważył - ekipa w której grał naznaczyła epokę i stała się punktem odniesienia w piłce. Jak przygotowanie fizyczne u Luisa Enrique nabierało znaczenia to Xavi szybko odpadł bo mentalnie nie był w stanie niczego zmienić. Gra dziś jest fizyczna, wymaga wręcz atletycznego przygotowania więc może Xavi zaklinać rzeczywistość ale jej nie zmieni. Uwielbiałem go na boisku (do pewnego czasu), cenię jego oddanie klubowi ale nie chciałbym żeby wrócił do nas na ławkę w charakterze trenera. I ogólnie myślę, że nie będzie to trener który rzuci Europę na kolana - może jeszcze z jeden czy drugi klub z TOPu dadzą mu szansę za nazwisko ale na dłużej nie zagości w TOP10 trenerów - to oczywiście tylko moje zdanie i wcale nie mam nic przeciwko, żebym się pomylił co do niego
7
Po reakcji na gola widać, że niesamowicie dużo emocji się w nim kotłowało i bardzo lubię taką spontaniczną radość u zawodników. Odnalezienie się do dobitki moim zdaniem potwierdza, że to nie jest żaden skrzydłowy jak próbował dowodzić Xavi tylko typowy gracz to stereotypowej pozycji nr "9". Mało już takich "się produkuje", drużyny wcale aż tak mocno nie są takimi gośćmi obsadzone ale to zawsze upraszcza funkcjonowanie tzn. jest gość, który jak niegdyś Inzaghi czy van Nisterlooy - wiadomo, że gdzieś tam go piłka nastrzeli. Nie porównuję do nich Roque tylko uważam, że może się okazać takim raczej starym sępem pola karnego niż gościem do gry kombinacyjnej. Tak czy inaczej niech strzela, niech gra i może jednak okaże się, że warto aby wrócił
1
Xavi miał syndrom oblężonej twierdzy jako zawodnik (ciągłe gadanie że zasługują na szacunek i zaufanie), jako trener i teraz nawet jako były trener. Nie chce mi się już wracać do tego jak zespół wyglądał pod jego wodzą ale bardziej póki co podoba mi się postawa Flicka który stwierdza, że ma zespół jaki ma i po co narzekać że nie jest inny, robi swoje. A do tego spokój przy linii zamiast kopania w bandy i czerwonych kartek. Oczywiście może się to zmieni ale kibicuję, żeby pewne standardy zachowania pozostały bez zmian
3
Dajmy spokój - naprawdę nie widzę sensu ściągać go w przyszłym roku. Raz, że pensje niemałą trzeba by było naszykować, a dwa że naprawdę nie ma takiej potrzeby. Są na rynku opcje ciekawsze i bardziej perspektywiczne niż Kimmich wchodzący w ostatnią prostą swojej kariery
0
Nie pochwalam rasizmu ale akurat w Hiszpanii mam wrażenie, że działania są podejmowane. Nie mówię, że jest idealnie ale naprawdę to nie jest problem społeczny. A sam Vini nie rozumie, że agresja w stosunku do niego kierowana jest raczej z powodu jego prowokacyjnego (a często chamowatego) zachowania a nie dlatego że ma taki czy inny kolor skóry. Jak patrzę czasem w jaki sposób kopie przeciwników, fauluje czy wręcz agresywnie atakuje, to nie dziwię się że wzbudza złość samych przeciwników jak i kibiców drużyn przeciwnych
0
@Allblacks86 Moje rozumowanie jest takie, że gdyby nie grali tyle u nas w klubie to i tak hurtowo nie byli powoływani do reprezentacji - przecież taki Gavi by tam nie trafił gdyby nie fakt, że błyszczał w Barcelonie. Zgadzam się że nie powinni tyle grać w reprezentacji, ale tak samo w klubie. Po prostu kalendarze są za bardzo rozdmuchane
0
@Allblacks86 Gavi grał w wieku 18 lat w Barcelonie w meczach seniorskich od dechy do dechy z 50 spotkań ale winny kontuzji de la Fuente bo go wystawił w zeszłym roku w 3 meczach? Kontuzji Bernala też winny selekcjoner bo może miał w planach go powołać? Ja rozumiem, że kalendarz przeładowany ale od dłuższego czasu Barca naprawdę nie prowadzi młodzieży z głową dając im się ogrywać tylko eksploatuje ponad miarę. Zwróć uwagę, że w zasadzie z młodzieży połamani (zwykle dość poważnie) byli już Gavi, Pedri, Fati, Balde i teraz Bernal. Ale zwróć również uwagę ile oni grają i dyskutowałbym czy fizycznie są na to wszystko gotowi. Oni grają bo jesteśmy w takim miejscu w jakim jesteśmy jako klub i nie ma jak kogoś sprowadzić do grania dlatego wyciągamy młodzież (a w zasadzie to dzieciaki). Zamiast dawać im się ogrywać, nie nakładać presji a przede wszystkim nie przeciążać, to u nas oni grają po 40-50 spotkań w ciągu roku. A że piłkarsko fajnie wyglądają, to i w reprezentacji mają plac i liczba spotkań rośnie. Ja się cieszę, że ten chory wymysł Infantino z nowymi KMŚ nie obejmie - finansowo strata i to jest jasne ale biorąc pod uwagę skład jakim dysponujemy to naprawdę dobrze się stało
0
Ja płakał nie będę. Nie przekonują mnie póki żadne głosy w obronie działań Deco bo jak dla mnie to on nie zrobił absolutnie niczego. Do tego polityka kadrowa w tym klubie nie istnieje od lat. Alemany pożegnał szereg gości z wysokimi kontraktami i naprawdę w tym zakresie zrobiliśmy gigantyczny postęp za kadencji Lapcia. Działalność Deco w zasadzie sprowadza się do ściągnięcia za 30 + 30 mln Roque, który zagrał 300 minut w Barcelonie i poszedł do Betisu. Rozumiem, że w okienku transferowym nie mieliśmy nic do roboty ale fakt, że na ostatni dni leci do Portugalii świętować urodziny jest słaby. Oczywiste, że nikogo byśmy nie ściągnęli ale to nie znaczy że nie ma roboty do wykonania. Olmo nie przyszedł dzięki Deco tylko dlatego że był zdeterminowany tu trafić. A na takich warunkach to naprawdę żadne osiągnięcie Deco, że transfer wypalił - Lipsk dostał to co chciał, Olmo ma kontrakt jaki ustalił więc wielkich zasług Deco tu nie dostrzegam. Najlepsze dla Barcy rozwiązanie to właśnie jego odejście bo zawodnik był sztos ale jako dyrektor zasług żadnych nie ma
1
To najlepsza wiadomość tego okienka. Znów też zeszliśmy z kontraktów co również jest dobrą wiadomością w naszym przypadku. Deco rusza na zasłużony urlop zapewne i to kolejna dobra wiadomość (czy raczej konsekwencja pierwszej wiadomości) bo mnie zaszkodzi klubowi. A może do zimy wmontują nam bana transferowego i też uda się uniknąć kolejnego ekstra transferu co nawet na boisku się nie pojawi a zapłacimy za niego kolejne miliony euro
0
@Rifek Wiem. Ale do tej pory nie słyszałem, żeby operacja była opcją a tu okazuje się, że jednak powinna być rozważana. Do tej pory była mowa jedynie o rehabilitacji i że ta załatwi sprawę
1
Kolejny popis sztabu medycznego Barcelony - gość pauzuje od kwietnia i dopiero teraz zorientowali się, że konieczna jest operacja... Ręce opadają - Flick może zapomnieć o istotnym dla niego zawodniku bo zamiast go zoperować choćby w lipcu to oni się jeszcze zastanawiają na koniec sierpnia. A po co komu zawodnik, który nie będzie sprawny na 100%?! Żeby znów po 20 minutach doznał kontuzji? Albo grał na pół gwizdka dalej narażając się na krytykę? Nie idzie leczenie zachowawcze, trzeba operować to kładźmy gościa na stół i wtedy jest perspektywa, że wróci np. na przełomie listopada/ grudnia i na coś się jeszcze przyda. A tak za chwilę sezon zleci a nasz sztab medyczny dalej będzie zajęty wróżeniem z fusów i opowiadaniem o optymiźmie
5
Mnie też gościa szkoda ale skoro tak wyglądały problemy z rejestracją Olmo to oczywistym było, że ten transfer (jak i każdy kolejny) to wyłącznie bajki. Na LM ta kadra nie wystarczy ale jest kim grać (jeśli tylko pół zespołu się wyleczy). Za rok mamy na pewno sporo kasy koniecznej do wydania (choć nie mam przekonania że ona będzie i że będziemy mogli rejestrować zawodników).
Na dziś sytuacja dla mnie umiarkowanie sympatyczna:
Br: MAtS i Pena - za rok koniecznie do wzmocnienia, najlepiej jakby jeszcze MAtS'a udało się opchnąć
PO: Kounde, Fort, za rok wraca Valle - jest ok i zabezpieczone
LO: Balde, Martin, potencjalnie Fort - jest ok i zabezpieczone
ŚO: Araujo, Christensen, Cubarsi, Garcia, Martinez - zapewne odejdzie Inigo, pewnie jeszcze jeden zawodnik, trzeba będzie kimś uzupełnić, do rotacji jest Cuenca - mogłoby być lepiej ale jakoś się przetrwa
skrzydła: Ferran, Ansu, Raphinha, Lamine - dwóch pierwszych do wymiany, wyraźne braki i dziś i za rok na pewno pozycja wymagająca inwestycji
ŚP - FdJ, Bernal, Cassado, Gavi - względnie nieźle choć na dziś trzech kontuzjowanych ale jeśli taki stan posiadania udałoby się utrzymać to w zasadzie jeszcze kilka lat spokój z pozycją, jeśli nie przedłuży kontraktu FdJ to za rok on jest do opchnięcia i kogoś trzeba w jego miejsce
ofensywny pomocnik: Pedri, Olmo, Fermin - jeśli dwóch pierwszych przestanie się naprzemiennie łamać to pozycja zabezpieczona na lata;
napastnik: Lewy, Victor - tu nam się szykuje inwestycja za rok bo sam Victor nie wystarczy, a Lewy co najwyżej może być już do rotacji, w tym sezonie powinno jeszcze to funkcjonować
0
Plotki powinny tego lata mieć tytuł: bajki Lapcia. Bo jak inaczej traktować rozmowy o Chiesie jak my pół składu musimy wyrejestrować, żeby zarejestrować Olmo?! I to po wcześniejszym pozbyciu się pensji Gundo, Lenlet, Sergi Roberto, Marcosa Alonso, Romeu, sprzedaży Faye za 11 mln. Gavi jest zarejestrowany? Bo on w sumie jesienią wraca. Jeśli zatem nie wpadnie nam sporo grosza do budżetu, to z Chiesy czy kogokolwiek innego nici. A jak dla mnie zakup Chiesy na tych warunkach o których mowa to świetny ruch. Jakby jeszcze w zamian pozbyć się rekinka albo Fatiego to już całkiem bajkowo. Ale właśnie - jesteśmy w świecie bajek Lapcia
1
Jeśli autor artykułu choć zbliżył się do prawdy to mam następujące wnioski:
1) jak zwykle staram się nie ubliżać nikomu w dyskusji to jednak sposób zrobienia transferu Olmo (niezależnie od oceny zawodnika) zakrawa na kpinę bo w pierwotnych założeniach musieli mieć pełną świadomość, że nie ma szans go zarejestrować albo rzeczywiście Deco i Lapcio są takimi ignorantami, że tego nie rozumieli. Przecież wystarczyło, żeby Gundo powiedział, że zgadza się odejść ale połowę z należnych w kontrakcie pieniędzy poprosi i w zasadzie byłoby pozamiatane. Dla Gundo pomnik, że poszedł na rękę klubowi i zasypał nieco nieudolność kierownictwa;
2) Nico wychodzi na bystrego gościa co się nie dał zwieść bajkom Lapcia;
3) może tego bocznego obrońcę z Almerii to w budżecie jeszcze zmieścimy ale jak coś jeszcze bredzimy o Chiesie czy Leao to chyba mamy ofertę stole za Ferrana i Fatiego razem wziętych i to co najmniej pod 100 mln - inaczej to możemy podpisać ale o zarejestrowaniu nie ma co marzyć. Jeśli taki Chiesa ma kosztować nawet 10 mln + kontrakt na 3 lata po 4,5 mln/ sezon to musimy mieć na niego wygenerowane ok. 8 mln a na to brak realnych opcji w obecnej sytuacji bo ja już bajek w stylu "na dniach Nike sypnie groszem" to nie kupuję;
4) last but not least - jaki my musieliśmy mieć syf skoro w te wakacje zdejmujemy z listy płac częściowo Francuzika, Gundu, Roberto, Marcosa Alonso, Desta, Cancelo, Felixa, sprzedajemy za 12 mln Faye (dziesięciokrotna przebitka) i z trudem rejestrujemy Olmo (jeszcze nawet tego nie robimy oficjalnie) - to ja się dziwię, że Flick się zachwyca szkółką skoro na nic więcej liczyć nie może
1
I to jest dobra wiadomość. Grunt że znów rok spokoju od niego, a do tego jeszcze osłabia bezpośredniego rywala. Ja tylko jestem ciekaw kiedy my będziemy w stanie wrócić do tej mitycznej zasady 1:1 - w tym okienku to naprawdę się pozbyliśmy już znacznej ilości kosztów a ciągle z tym krucho
0
Wielkie chłopisko a kontuzjowany regularnie. Szkoda bo jak jest zdrowy to naprawdę świetnie gra
0
@Ronad10 Drażni mnie tendencja jaka u nas panuje od pewnego czasu jak chcemy się kogoś pozbyć, to nagle kontrolowane przecieki do prasy albo oczerniające zawodnika (jak choćby w przypadku FdJ) albo że niech odchodzi bo niezbędny nie jest. Z Gundo też wyglądało to podobnie - przez cały sezon był niezbędny a później, że w sumie to Barca otwarta na jego odejście, nie jest taki niezbędny, przestaje być zawodnikiem pierwszego składu i w sumie to rozwiążemy z Tobą kontrakt bylebyś sobie nawet z kartą na ręku zniknął to poprawimy swoje finanse