challenger
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
14 obserwujących
0 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@miszczu06: Przesadzasz. Chyba ze Twoja wypowiedz to eufemizm na opis przewrotki. Henry jest w trakcie znajdowania formy, a nie jej braku. Przyrownanie jego ostatnich wystepow do tych sprzed poltora-dwoch miesiecy (gdy faktycznie gral slabiutko, wiadomiks) nie burzy Twojej wypowiedzi, lecz rujnuje jej powage, sens i logike. Titiemu brakuje luzu, a luz bierze sie z bramek i zaufania trenera/druzyny. To ostatnie jest, bramki przyjda moze dzis, moze za tydzien. Tak czy siak, ja w Henia wierze, bo po rece z Irlandia zostaly mu 4 miesiace na odzyskanie twarzy i zareklamowanie sie jako pilkarz (wladzom Barcy albo potencjalnym kupcom). Wydaje mi sie, ze Thierry nie zmarnuje tego czasu. Prawda jest taka, ze jego forma w styczniu systematycznie rosnie.
0
@cules100pro: "...Jak CECS bedzie..." - nooo o takich lapsusach to freud napisal epokowa prace naukowa.
0
Paws - znakomicie to ujales. Jestem tego samego zdania. Wydaje mi sie ponadto, ze Pep doskonale zdaje sobie sprawe, ze w kluczowych spotkaniach pod koniec sezonu, gdy beda wazyly sie losy tytulow to Titi moze dac druzynie wiecej. Samemu wykreowac zagrozenie. Pedro z calym uznaniem dla jego fantastycznego talentu tego potencjalu jeszcze nie ma. Doswiadczenie, intuicja, kreatywnosc, zimna krew pod bramka przeciwnika - to cechy Henry'ego, gdy jest w formie. Wydaje mi sie, ze Guardiola doskonale zdaje sobie z tego sprawe i dlatego tak dosadnie go wspiera swoimi publicznymi wypowiedziami. Inna sprawa, ze Francuzowi naprawde brakuje tej 1-2 bramek, by odzyskal luz i efektywnosc z zeszlego sezonu. Dlatego: czy Guardiola mowi tak o Xavim, Messim, Iniescie, Puyolu? Nie musi. Od czasu do czasu mowi w podobnym tonie o Valdesie podkreslajac zaslugi naszego portero dla druzyny. A dzis mowi tak o Henrym, ktory najbardziej takich slow potrzebuje.
Guardiola jako trener to znakomity motywator, doskonaly menedzer (w czysto biznesowo-korporacyjnym rozumieniu) a do tegoi blyskotliwy psycholog. Pilkarski swiat zda sobie w pelni sprawe z jego trenerskiego geniuszu i talentu dopiero za dekady, gdy powstana o nim ksiazki. Cules obserwuja te cechy juz dzis:) Nawet w takich wypowiedziach.
0
Wobec podzialow w srodowisku zarzadowym, niestety to Rosell jest na dzis najblizej wygranej. Laporta tym transferem chce zatem zagwarantowac wygrana w wyborach swojemu kandydatowi, Godallowi. Proste. Dlatego temat Fabregasa ciagle wraca i bedzie wracal az do wyborow. Mecz z MU pokazal, ze mimo zapewnien Wengera, umiejetnosci i doswiadczenie jego przedszkola, sa wciaz niewystarczajace, by realnie myslec o stawieniu czola "powaznym" potentatom ligi, Chelsea i MU. Te druzyny po prostu traca mniej punktow (choc w tym sezonie anyway potracily mnostwo, a Arsenal i tak nie potrafil tego wykorzystac). Takie mecze jak niedzielne Arsenal-MU potwierdzaja faktyczny uklad sil w Premiership. Wenger osmiesza sie stawiajac na Almunie, a 2giego bramkarza (Fabianski ostatnio ze Stoke: dramat!) ma jeszcze slabszego. Poza tym, totalna plaga kontuzji (koszmar/pech van Persiego) ostatecznie odbiera Kanonierom nadzieje na ugranie czegokolwiek w tym sezonie (co przyznaje gorzko). Na dzis druzyna nie ma kim grac, dochodzi zmeczenie (przyklad idealny: slabnacy Denilson). Ta sytuacja musi Fabregasa frustrowac, bo to pilkarz rownie utalentowany, co ambitny. Wydaje mi sie, ze jest szansa na sensowne rozwiazanie: Laporta podpisuje kontrakt z Fabregasem w czerwcu, ale umowa przewiduje, ze przez rok, max. dwa gra on jeszcze na Emirates. Dzisiejszy 30-latek Xavi spokojnie pogra sobie jeszcze troche, a potem wprowadzi do druzyny Cesca, stopniowo odchodzac w cien/starzejac sie, hih:) Chyba ze Klub i Trener znajda miejsce na boisku calej trojce: Xaviemu, Iniescie i Cescowi, choc moim zdaniem taka opcja jest bez sensu (Andres woli srodek od lewego skrzydla, Fabregas na skrzydle grywa mega rzadziutko, druzyna potrzebuje DM'a, wiec ich trojka w pomocy: no way). Arsenal moze tez na to pojsc dlatego, ze dlugi (stadion) ograniczaja mozliwosci sensownego wzmocnienia druzyny...
PS: Inna sprawa, ze tylko w Londynie wiedza dlaczego Landon Donovan (z MLS) nie wyladowal na prawie bezplatnym 2-miesiecznym wypozyczeniu w Arsenalu (wzial go Everton) - wobec kontuzji van Persiego i Bendtnera, slabych Veli i Eduardo opcja idealna. Moze po prostu Wenger traci juz swoje modjo:/
0
Czlowiek z klasa. I wyostrzonym zartem:) Mi tam ten tekst sie podobal, troche autoironiczny, no bo przeciez jest to przyznanie, ze jego druzyna nie dysponuje faktycznymi srodkami by pows3mac Messiego. A to rzadko kto potrafi w dzisiejszej pilce przyznac. Z kolei malkontentom radze: nie trzeba do kazdego takiego tekstu podchodzic smiertelnie powaznie, wyjezdzajac od razu z wykladem z ekonomii rozwoju.
0
"co sie dzieje tu... ? co sie dzieje w Katalonii... ? co sie dzieje w domach tych..." > hehehehh, czesiek hydraulik (zal, wiem, z takim "bohaterem tekstu kultury" wyjezdzac; ale co zrobic, pasuje jak nikt:) by wiedzial co sie dzieje:P
@pavlik19: Dokladnie, gol Andresa najlepszym motywatorem wszystkich cules:)
@el-farto: W ten sam sposob skomentowal to Sergi Mas, gdy poruszyl te kwestie w rozmowie z Xavim na antenie radia COM :P
@arkasath: To mu sie akurat udalo, ale ja i tak pamietam jego subtelne zapedy przed ta akcja w strone "podsumujmy". Mial na koncu jezyka, jestem pewien! Wiec jego akurat udzial w tej akcji wolalbym zapomniec, bo w komentarzach Szpaka jest zazwyczaj tyle pasji i emocji, co seksapilu posrod polskich poslanek. O ile oktaw ekstazy bogatszy bylby to mecz, gdybym tylko ogladal go z komentarzem angielskim, kastylijskim chocby, wloskim, czeskim, ba, nawet amerykanskim (espn) czy chinskim (... OK, zagalopowalem sie, sorry...). Trudno, wspomnienia nawet ze Szpakiem rownie bezcenne!
Cool, ze przy okazji zebraly sie tu wspomnienia tak wielu z nas. Ja - klasyka: wyjscie z progu kanapy, darcie sie na cala dzielnice, koleczka dookola pokoju, Brat to samo, Ojciec siedzi na fotelu i tez uchachany, Matka obudzona, schodzi i patrzy oczami jak spodki na 3 mongoloide, hehehhh:) Ehhh, magiczny wieczor:)
@dar70: Gratulacje w stosownym czasie. Mozemy czuc sie Redakcja Chrzestna? :P
0
PS: zeby nie bylo - "sesja" akurat podwojna, pojedyncza bym sie nie tlumaczyl:P
0
Transferowe update'y z pewnoscia znajda sie w kolejnym zestawieniu. Przejscie Guddy'ego do Spurs datowane jest przez "internety" na dzisiaj i jego agent jakos zapomnial mnie uprzedzic. Co do poslizgu - no niestety jest, wynik Swiat i sesji:/ Na szczescie sesja zdarza sie tylko 2 razy do roku, a Gwiazdka nawet rzadziej:)
0
@kamilos84: Zakonczenie swojego postu sprzedaj jakiemus spotkanemu madrytyczykowi. Tylko wczesniej zamow sobie taxe do szpitala. >>> Na tej stronie dominuje pewna kultura komentarzy, wiec daruj sobie styl, jak reprezentuje rm.pl. A jesli puszczaja Ci nerwy po tym, jak ktos pisze bzdury, to na to sa lekarstwa. Ja na przyklad sie usmialem. Kwestia podejscia:)
0
lincoln25 & wesol03: Powiedzialem sobie, ze pod tymi ocenami nie puszcze ani jednego wpisu, ale zarzuty "widac, ze go nie lubicie" i "ksztaltowac zlosc" az prosza sie o odpowiedz. O zadnej vendecie na ukraincu za jeden faul nie moze byc mowy. Ocena oparta zostala na merytorycznych przeslankach, zreszta przy wszystkich ocenach bylismy z Blazqiem wyjatkowo zgodni... Ale mniejsza o to - wystarczajaco komentarzy idzie rownolegle do naszej linii argumentacji.
Dima potrzebuje czasu, to zrozumiale. Jest mlody. Widac potencjal. Ale rozegral slaby mecz. I tyle, nic wiecej. To nie polski Sejm, by w kazdej odmiennej niz wlasna opinii/ocenie doszukiwac sie spiskowych teorii i drugiego dna. Roznica zdan to ludzka rzecz... To nie jest latwe poddac gracza swojej druzyny slusznej merytorycznej krytyce, ale jako oceniajacy staramy sie byc obiektywni. Bez tego dochodzi do sytuacji-kuriozow, jak na rm.pl, gdzie po zenujacych meczach Realu (nie pamietam innych przykladow, ale na pewno: 1szy z Alcorcon, a ostatnio nawet 0-0 z Osasuna! nie wiem, moze z Barca tez?), Redakcja wycofuje sie rakiem oglaszajac "nasi pilkarze grali tak slabo, ze za to spotkanie nie przyznamy ocen". Albo nie piszac nic, jakby mecz sie nie odbyl. Osobiscie, wole sytuacje, w ktorej jakis moj ulubieniec dostanie ocene "2", nawet jesli sam bym sie z tym z jakiegokolwiek powodu nie zgadzal...
0
@sciah: Po pierwsze, zawsze co najmniej jeden z oceniajacych oglada mecz 2 razy, wiec autokreacja na "medrca szkielko i oko" przeciez zbedna:) Statsy XX wyprowadzan pilki, X wybic, X podan w kosmos totalnie nonsensowne w tym miejscu - rownie dobrze mozna by napisac: 1. sekunda meczu: VV stoi w bramce. 2. sekunda: VV nadal stoi w bramce. 18. sekunda: VV w chwilowym roztargnieniu spojrzal na korone stadionu. 39. sekunda: VV podrapal sie po cojones... Nie sprowadzaj sprawy do absurdu, naginajac fakty w swoja strone ("obrona sam na sam" nazywasz sytuacje, w ktorej sedzia gwizdnal spalonego - o tym, czy takie sytuacje nalezy brac pod uwage czy nie przy ocenie, mozna by napisac elaborat - i na tak, i na nie... ale na pewno ryzykownie opierac na czyms takim argumentacje) skoro wygodnie pomijasz kwestie, o ktore tak naprawde toczyla sie dyskusja: pajacyk=blad (nazywajac to "obrona wyskokiem" wprawiles mnie w wybitnie wesoly humor:), przy bramce=tez blad, choc mniejszego kalibru, "spektakularne" wybicia=zauwazalny blad kalibru subtelnego. I wszystko. Sporna sytuacje mozna ogladac 2 miliony razy i pozostac na swoich stanowiskach. Tak jest w tym przypadku.
0
@elpistolero: Liczylem na wyrozumialosc:) Kwestia gustu, oczywiscie, ale akurat "kontender" (to wcale nie neologizm, branzowe polskie media o NBA - prasa, blogi - uzywaja go od dawna w tej spolszczonej pisowni) ma semantycznie wezsze znaczenie niz "rywal" - rywalem jest zarowno Almeria, Szachtiar, jak i Chelsea. "Europejskim kontenderem" - Barca, Real, Chelsea, Inter, Milan, Manchester United i bardzo waskie grono paru innych klubow; i o to mi tu chodzilo. Tlumaczenie tej nieblahej roznicy w tekscie byloby bez sensu. Skoro angielski czestuje wlasciwym slowem, to skorzystalem:) Z kolei "wtory" - dla tego kontekstu mniej oldschoolowego synonimu dla "drugi" (ta sama linijka pol zdania obok) w j. polskim nie ma. Zas do rollercoasterow mam sentyment:P, a "wykorzystanie sprzyjajacych okolicznosci" jakos mi tu nie brzmialo. Moze przekonalem... pozdrawiam
0
"było 1000 spotkań, w których mógł zagrać kilka minut, a tak się nie stało." > tu akurat w pelni sie zgadzam i sam nie rozumiem, czemu jeffren tych paru minut wiecej tu i owdzie nie dostawal; szczegolnie gdy mecze byly juz rozstrzygniete. Przyzwyczailismy sie do zmian Pepa w 86 minucie, ale akurat w przypadku jeffrena uwazam to za wyjatkowo niesluszna taktyke. Wspomina mi sie od razu hleb (OK, kosztowal swoje, ale "z gry" nie zasluzyl nawet na tyle minut, ile dostal), ktory choc gral piach dostawal swoje szanse duzo regularniej niz jeffren so far. Mimo tego, ze po pierwszym wystepie Wenezuelczyka w meczu o stawke w tym sezonie bylismy chyba wszyscy pod ogromnym wrazeniem, a mecz z ELP ochy i achy tylko naglosnil.
0
Sciah, troche mniej demagogii: przeciez ocena jest calosciowa - za wszystkie te sytuacje, ktore wspolnie z Blazq'iem przypomnielismy, a nie za jedna (bramkowa) akcje. Na 4 zlozyla sie postawa w calym meczu, a nie jeden pol- czy cwiercblad. Ten error przy bramce wspolnie uznalismy za subtelny acz zauwazalny, ale mimo wszystko nie jakis mega wielki, co sugerujesz w ostatnim poscie:) Gdyby takim byl, to Valdes obarczony by zostal utrata bramki, co ani w tekscie ni w komentach nie ma przeciez miejsca). Twoje zacietrzewienie jest tym bardziej zaskakujace, ze wiekszosc glosow jednak wykazuje zgodnosc z '4'.
0
Sciah, debatujesz straszliwie, a nie masz racji. 1) Co do "drobiazgow" to czasem jednak trzeba je punktowac, bo co bys powiedzial, gdyby Puyol byl akurat 10 metrow obok, pilka wturlala sie do bramki, a mecz zakonczyl sie innym wynikiem... ? 2) Co do tej bramki ktora padla --- skoro Valdes mial czas by od jednego slupka przebiec mijajac slupek drugi ZA DALEKO (zreszta trzymajac sie linii koncowej zamiast choc troche skrocic kat), to rownie dobrze mogl zatrzymac sie troszke WCZESNIEJ, dzieki czemu krylby porzadniej swiatlo bramki i, again, zupelnie przy okazji skrocilby fusterowi kat. Trzeba duzo niecheci, by zbijac takie argumenty raz, drugi i trzeci. 3) Wracajac do akcji z koncowki - Blazeq cierpliwie Ci tlumaczy o co c'mon, a Ty dalej swoje:) Zreszta to byla 88 minuta, czasu na dopicie piwa przed telewizorem bylo niewiele, o wyrownaniu nie wspominajac. Ten blad mniejszy (bramka), wiekszy ('pajacyk' na sekundy przed koncem) + niefrasobliwe wybicia (31' szczegolnie) spokojnie by wystarczyly nawet na ocene nizsza niz 4, gdyby sie strasznie, strasznie uprzec. Takze tym odosobnionym wystepem na 4 VV uzbieral spokojnie.
0
Tekst niby powinien bronic sie sam, ale gdybysmy chcieli wyjasnic wszelkie niuanse danej oceny, ten art bylby dlugi. Bardzo dlugi. Pojawilo sie pare szczegolowych kontropinii, stad pare slow ode mnie.
Co do oceny Szweda: 1) Dzieki samym pozytywom z tego meczu Ibrze nalezaloby sie slabe 6, bo pokazal ich wyjatkowo niewiele 2) Przyczyny tego stanu rzeczy to zupelnie inna sprawa. Otoz, w pewnym momencie meczu gore nad talentem i umiejetnosciami ibry wziely emocje, co wyraznie zablokowalo jego kreatywnosc i przydatnosc dla druzyny; o efektach tego stanu rzeczy posrednio wspomnial hanc. 3) Bezproduktywnosc Ibry z przodu, marnowane dogodne sytuacje (ta z 82. minuty przyprawiala wrecz o bol zebow) i jakas zaskakujaca biernosc wobec okazji kreowanych przez kolegow wypunktowana przez hanca spuszcza ocene wyjscia z punktu 1) o jakies 1,5 oceny w dol. 4) Taki faul, jak wejscie Ibry musi znaczaco zawazyc na ocenie koncowej. Tlumaczac to na jezyk ocen: minus 1-2 stopnie. Zachowania brutalne na boisku trzeba potepiac, nawet jesli popelnia je gracz Twojego ukochanego klubu. Face it. Bo - yesss - wejscie Ibry bylo brutalne wyjatkowo, moglo spokojnie skonczyc sie zlamana koscia srodstopia, nie mowiac o bardziej hardkorowych powiklaniach. Nie wspominam wrecz o tym, ze nikt majacy wiecej niz 10 lat nie powinien miec watpliwosci, ze to faul zaslugujacy spokooooooojnie na czerwona kartke. Oczywiscie, Szwed zgarnal kilka kuksancow przez caly mecz, a sedzia na to pozwalal. Ale to nie jest zadne usprawiedliwienie i wie o tym, kazdy, kto gral w pilke. Dajac sie poniesc emocjom, okazujesz swoja slabosc, a wlasnej druzynie stwarzasz bezposrednie zagrozenie. Co Zidane'owi po satysfakcji, skoro Materazzi osiagnal swoj cel, a Francja przegrala final MS... Ibra na boisku pozostal, ale kolejnym razem trafi na mniej poblazliwegp arbitra. Kolejnego razu byc nie powinno. Totez usprawiedliwianie faulu Ibry nie moze miec miejsca - powinien zachowac stalowe nerwy do koncowego gwizdka. W tunelu do szatni tez mozna wymierzac sprawiedliwosc. Zreszta, z paru powodow gra fair to element tozsamosci Barcy, wiec cules powinni byc na to wyczuleni >>> Punkty 1-4 prowadza wprost do oceny 3; i na niej poprzestanmy, choc gdybysmy uznali ten wystep za jeszcze slabszy czysto sportowo, nie musi byc to najnizsza mozliwa ocena wystepu Ibrahimovicia z Villarreal.
Xavi a JdS: powtorze to jeszcze raz: ocena ocenie nierowna. Henry otrzymal 7 za asyste i wyjatkowa aktywnosc (szczegolnie w porownaniu do wielu meczow tego sezonu) w przekroju calego meczu (choc bramki nie strzelil, but if so, to spokojnie zasluzylby na 8), a np. Pedro glownie za bramke, choc poza nia byl z pewnoscia mniej widoczny na boisku od Francuza. Podobnie z pomocnikami: Xavi byl stale pod gra i spokojnie zasluzyl na mocna szostke. Ale jak na swoje mozliwosci - nie zachwycil, w pewnym sensie (co ma odbicie w ocenach) pod bramka przeciwnika zdzialal mniej od grajacego 2 x krocej Iniesty. Z kolei mlody dos Santos zaliczyl debiut w pierwszej jedenastce, nie zawiodl, nie zanotowal zadnej Spektakularnej Straty (o definicje tego pojecia pytajcie Busquetsa). Szczegolnie w pierwszym fragmencie pierwszej polowy JdS dostawal sporo pilek, raz fenomenalnie uruchomil Titiego. Poza tym JdS zagral tylko 58 minut, a Xavi caly mecz, co tez stawia dokonania obu graczy w innym swietle. No i JdS ma tylko 19 lat, a z pewnoscia nie zawiodl, wiec 5 byloby ocena niesprawiedliwa. Po prostu o tych dwoch szostkach decydowaly inne kryteria i warto samemu ich poszukiwac:)
Iniesta - w pol godziny narobil tyle wiatru az milo bylo popatrzec. Musi miec to odbicie w ocenie, a pamietajmy, ze to swiezy rekonwalescent; no i ostatnio raczej nie zachwycal.
Valdes - nazwanie pajacyka z 88 minuty "interwencja" to jakas kpina z powaznych ludzi. Poza tym, kilka wyjatkowo nieudanych jak na VV wybic (31 minuta szczegolnie!). No i bramka. Valdes "ustawil sie" do fustera zle. Naprawde warto raz jeszcze zobaczyc powtorke tego uderzenia, gdyz Valdes zamiast chronic swiatlo bramki/skracac kat uderzenia (a mial potrzebny na to ulamek sekundy, bo pilka chwile leciala a fuster strzelal z wyraznie ostrego kata), rzucil sie do boku znajdujac sie blizej linii koncowej niz swiatla bramki. No i gol padl. Przypadek czy blad?:) To wszystko spokojnie wyklucza ocene wyzsza niz 4.
@Azyl: gupi faul a brutalny faul to roznica rownie wielka, co nieprzypadkowa:)
0
po tym, co squilacci zaprezentowal (doslownie) wczoraj, to jego brak sevilla uzna raczej za wzmocnienie.
0
"to wy uraziliście mnie i innych prośbą o powstrzymanie sie od komentarzy poprostu odebrałem to jako złośliwa uwage i tyle" >>> hahahahh, wrzucasz do kibla petarde i dziwisz sie, ze komus sie to nie spodobalo. Dobre:)
PS: Aha, jeszcze ws. ocen. Niestety meczu nie mialem szansy ogladnac, ale wystarczy mi tekst powyzej, by stwierdzic, ze oceny wygladaja na wyjatkowo wywazone i znakomicie uargumentowane. A tym, ktorzy uwazaja, ze w kazdym wygranym meczu polowa druzyny zasluguje z automatu na osemki, to przypomne: skala ocen to 1-10. Nie 5-10. Raz jeszcze slowa uznania dla Szumiego, bo biorac pod uwage skroty i kilka recenzji na tym i kilku zagranicznych portalach, oceny wydaja mi sie wyjatkowo trafne.
0
@ oba wpisy young22: Szumi wykazal sie szacunku godnym tonem dyplomacji, ja pozwole sobie zacytowac klasyka, iz "pie***licie, Hipolicie", co mowie z calym szacunkiem dla ogromnej wiekszosci pozostalych uzytkownikow, ktorzy nawet w swojej krytyce potrafia wykazac sie taktem, dystansem a niekiedy i uprzejmoscia. To cechy, ktorych TOBIE EWIDENTNIE BRAKUJE! Kwestia wychowania i tego, co reprezentujesz soba jako jednostka.
"panowie musicie pogodzic sie z tym ze wasze oceny często są nietrafione" > takim tekstem na wstepie sadzasz w kacie i obrazasz czlonkow redakcji, te osoby ktore potrafia zarwac pare nocy, by oceny wrzucac mniej wiecej the very next day, a nie po dniach pieciu. Z niezrozumialego powodu bezpardonowo wykazujesz domniemana niekompetencje i brak obiektywizmu, uzurpujac sobie samozwanczo do tego prawo, albowiem "moja prawda jest bardziej lepsza, bo ja mam racje". Wobec takich tekstow naprawde trudno zachowac milczenie, choc pokazuja one jednoznacznie kto ma tutaj kompleksy:)
Aha, fragment, ktory w swej ignorancji nazywasz "trescmi moralnymi" (ktore jesli miales w podstawowce jezyk polski, winienes ewentualnie nazwac trescmi moralIZATORSKImi) to merytoryczne wyjasnienie dla Czytelnikow, oznaczajace kulture osobista i chec merytorycznej (i tylko merytorycznej!) dyskusji ze strony Szumiego. Takie kulturalne zaproszenie do dyskusji. Nie mija 5 minut i wpadasz Ty ze swoim komentem majacym w sobie tyle zbieznosci z tematem, co sytuacja geopolityczna Krolestwa Vanuatu... Musisz po prostu miec bardzo nudne zycie skoro odwiedzasz ten portal tylko po to by poszczekac na kilka osob tylko za to, ze maja inne zdanie od Twojego:) Na szczescie jest wystarczajaco duzo innych userow, ktorzy sa zdolni do dyskusji merytorycznej i obiektywnej. Nie brakuje w niej glosow krytyki, ale jest to krytyka konstruktywna. Tylko taka mozna szanowac.
0
hmmm, moze to triche niefortunne okreslenie, ale chodzilo mi o to, ze dla fanow Juve Bari to Bari. To samo Bari, co przez caly okres swojej historii. Chwilowa wycieczka w gore tabeli tego nie zmienia. Jesli na koniec tego sezonu, i kolejnego, i kolejnego druzyna z obcasika utrzyma sie w tych rejonach tabeli --- to moze wtedy przestanie byc nazywana ligowym kopciuszkiem. Walke Bari warto docenic, ale na zmiane wizerunku, szczegolnie wsrod fanow przeciwnikow!, musza zasluzyc dopiero miejscem na koniec sezonu.
0
jak bym mieszkal w cancun to tez bym byl w takiej formie, by ustrzelic puchar mistrzow concacaf;d
0
@ Bajek: Okolo 100 euro rocznie.
0
@lincoln: "Casillas w ostatnich meczach gra słabiej niz VV a z Valencią ponosi wine za utrate 2 bramek ale zaden kibic realu nie mówi ze jest słaby...a nie ktorzy nasi "KIBICE"...zal" >
zal to naciaganie faktow na sile, pod katem tylko i wylacznie wlasnych argumentow. Na jednym z polskich fanzinow Realu Casillas zostal wyrozniony ocena 3/10, zas Marca dala mu 0 w skali 0-3. Jesli jestes zainteresowany komentarzami (ja nie jestem, ale moge sie zalozyc, ze ci holubieni w Twoim komencie kibice Realu na pewno solennie "pozdrawiali" Casillasa za bledy z VCF) to mozesz sie tam z nimi zapoznac.
0
Morief - dobrze, ze Ty wszystko widzisz. Mecz ogladales pewnie od 5. minuty, przyznaj sie.
Najgorsze > pierwszy sklad znow bez Toure. To jest najgorszy symptom i tego meczu, i calego obecnego etapu sezonu. Niestety.
0
@ juanillo:
Nie chcialbym, zeby takie slowa byly epilogiem tego artykulu, wiec ze swiadomym opoznieniem, pozwole sobie do nich nawiazac.
Posty usera juanillo mialy chyba byc prowokacyjne i ukazac usera juanillo jako jednostke wybitnie oswiecona. Nie udalo sie. Swiadcza o Tobie w sposob, ktorego nie mozna szanowac. Z tak nieracjonalnym (nie wobec lekarzy i tak krytykowanego przez Ciebie establishmentu niby kazacego ludziom kupowac ulude - ale wobec milionow ludzi na swiecie, dla ktorych to, co nazywasz matriksem, jest prawdziwym zyciem) spojrzeniem na kwestie chorob psychosomatycznych czujesz sie pewnie wyalienowany, ale nie jest to powod do tego, by trabic o tym na kazdym mozliwym forum. Skoro wypowiedz swoja sklejasz z fragmentow, ktore ja moge wygoogle'owac w dziesiec minut, nie jest to zreszta wypowiedz wiele warta. Naiwnie myslisz tez, ze powolywanie sie na zrodla i nazwiska daje Ci przewage nad innymi opiniami i opiniujacymi > nie mozesz byc w wiekszym bledzie. Nazizm tez ma swoja bibliografie. Totez wyskakiwanie na forum publicznym z tak idiotycznymi tezami jak Twoje, to nieporozumienie. W przypadku opisywanej powyzej historii - wrecz naduzycie. Zamilknij nastepnym razem, jesli nie potrafisz wypowiedziec sie ze stosownym taktem i szacunkiem. I zyj dalej w swiecie, ktory elokwentnie, choc nie swoimi slowy, opisales. On nie istnieje. Procz mas anonimowych ludzi poswiadczyc to moze wielu pilkarzy (ograniczmy sie do pilkarzy, ale nawet kazdy fan futbolu slyszal o przypadku Svena Hannawalda): Deisler, Vieri, Pessotto, Saha, Buffon, Adriano, Ronaldinho, Sissoko, Tevez, Santon, Miccoli, a z tych, ktorzy juz nie graja: Adams, Gascoigne, Merson, Collymore czy Wright. Adam Ledwon juz nie moze. Powiesil sie podczas euro 2008.
Epilogiem wlasciwym niech beda slowa z autobiografii Gigi Buffona: "Nie byłem zadowolony ze swojego życia, futbol mnie nie cieszył, a to przecież moja praca. Moje nogi zaczynały się trząść, nagle, bez powodu. To był mroczny okres ponieważ zazwyczaj jestem optymistą. Zastanawiałem się nad tym, dlaczego zdrowy, bogaty, normalny człowiek, może popaść w depresję...".
Smierc Roberta Enke powinna byc ostrzezeniem. Takich ostrzezen sie nie neguje. Chyba, ze procz bycia fanem pilki noznej, jest sie fanem zyciowej krotkowzrocznosci i ignorancji --- jak ma to miejsce w przypadku usera juanillo.
0
@rdam: no i znowu to mi sie zbiera:) Whatever.
Trudno powaznie podejsc do takich slow, skoro do tak uogolniajaco dosadnej i skrajnie jednoznacznej opinii sklania moj nick przy jednej ocenie. Jednej. Z trzynastu... Rownie merytoryczna jak caly post jest zreszta dygresja:) Co do samej oceny dla marqueza - kazdy ma swoje zdanie, nawet jesli pojechalem przesadnym optymizmem (co zostalo/-nie zoptymalizowane srednia z innych ocen; cool with me), to wyskakiwanie z samymi minusami wystepu meksykanina jest tendencyjne.
0
Spiesze wyjasnic, bo robia sie tu jakies kpiny. Iniesta za rewanz z interem otrzymal bazowa ocene 6, podwyzszona o 1 daje 7, co zostalo juz edytowane w tekscie z tamtymi ocenami i kazdy moze to sobie sprawdzic w archiwum. Skad 8?! Kilku komentujacych srod emocji zapomina chyba o zdrowym rozsadku, czyli sprawdzeniu informacji, na temat ktorych zabieraja glos.
0
@pawlik 22 & leovl. Brawo, pseudoanglisci. Jak zwykle - latwiej sie doj***c niz sprawdzic cos u zrodla lub kogos, kto zna angielski lepiej od Was - sadzac po Waszych wpisach nie powinniscie miec z tym problemu, bo takich osob musi byc wokol multum. Sprawdzcie sobie tytul "Wejscia smoka" w oryginale, zajmuje to 10 sekund. Tyle samo, co napisanie "przepraszam".
0
Z jednej strony nie sposob odmowic Ci racji (choc osiagniec Huntelaara w Ajaksie nie deprecjonowalbym az tak bardzo - wiele bramek wypracowal sobie od poczatku do konca sam, talentem, sprytem i niesamowita technika uzytkowa, a nie dlatego, ze gral w lidze leniwych obroncow), ale z drugiej - naprawde, w jakim innym czolowym klubie europejskim gra napastnik rownie surowy technicznie, co Borriello? Bo 20 bramek to, OK, jakis argument, ale z drugiej - w Serie A nawet matusiak potrafil nie tak dawno zdobyc bramke. Sam pewnie wiesz, dokad pozniej zawedrowala jego kariera.
0
@lukimessi16: ehhh, zobaczylem te bramke wczoraj, spojrzalem czyjego autorstwa i pomyslalem sobie: no ladnie, pojawi sie dna na stronce i sie zacznie:) I tak milo, ze jestes 19-ym komentem, a nie pierwszym, dzieki za to:P A powazniej: przewrotka/rowerkiem strzelal nawet crouch w swojej karierze. Czy czyni to jednego z najbardziej drewnianych napastnikow grajacych nadal w premiership mniej drewnianym? Nie bardzo. Liczy sie caloksztalt. To samo z Borriello. Bo caloksztalt Borriello w Milanie jest wlasnie generalnie drewniany - rzuc okiem nie na ostatni mecz, ale na kilka wybranych z calej jego kariery na San Siro. To wlasnie mialem na mysli w tej frazie w tekscie. Poza tym - tam jest "chyba", a takie smaczki semantyczne zawsze ubezpieczaja troche autora:) Celowo. Nie powiedzialem: bezwglednie najwiekszym drewnem na swiecie. A to roznica:) Co do Huntelaara - dostal malo szans, ale fakt, ze w Milanie mu nie idzie. Ale jak juz rzucisz okiem na jego srednia bramek do ilosci wystepow w przeciagu calej kariery to sie mozesz mocno zdziwic:) Albo kliknij: huntelaar w youtube. Tak nie gra drewno, ojjj nie:)