0

@ pawlik22: Blad casillasa ewidentny. Tylko ze... Zauwazyles jak wtedy lalo? Zauwazyles jakiej rotacji/paraboli nabrala pilka po odbiciu od mokrej murawy? Pewnie ze nie zauwazyles, bo w swojej ewidentnej ignorancji nawet nie zwrociles na to uwagi - ot, tak latwo chlapnac w necie, ze X by n a p e w n o obronil. Pojdz na calosc i zakomunikuj wszystkim wszem, ze sam bys to wyciagnal, bo to taka banalna pilka przeciez byla.

0

Ejjj, troszke to naiwne --- brzmi troche jak "Mamo, Tato, valdesa znowu nie powolali do reprezentacji!!!". Pominiety zupelnie jest kontrargument - a co, jesli valdes jednak nie nalezy do panteonu bramkarzy:) Poza tym fakty naginane sa tu do tez - racja, trofeo zamora jest cool, ale jako argument sam w sobie, w dodatku noszacy znamiona argumentu ucinajacego dalsza dyskusje sprawdza sie slabo > bramkarz nie wygrywa go samemu. Wygrywa go wspolnie z obrona, w konkretnym modelu taktycznym i calosci gry obronnej (obejmujacej nawet powracajaca w swoje pole karne "9"), jaki prezentuje dana druzyna. I ku wnioskom szerszym: Valdes jest bramkarzem b. dobrym -> ale dla Barcy!; w stylu gry Barcy. I wsrod zawodnikow Barcy. Mam wrecz taka mala teorie, ze valdes jest koenigseggiem pilki noznej (wspolnie z np. gattuso czy pippo inzaghim) - tzn. pilkarzem wyspecjalizowanym do granic mozliwosci w pewnej sferze gry. Ale nie uniwersalnym. Zabawmy sie w jacka gmocha (macie pod reka flamastry?) i wirtualnie stransferujmy sobie casillasa, cecha lub van der sara do jakiejkolwiek druzyny swiata. Bedzie git? Raczej tak, nawet mocno raczej. A wezmy "specjaliste" valdesa do jakiejkolwiek innej druzyny - bedzie git? No nie wiem... Po prostu valdes sprawdza sie doskonale w modelu gry Barcy - w innym moze mu isc duuuzo gorzej. Nawet del bosque zdaje sobie z tego sprawe. Stad brak wystepow w kadrze, w ktorej casillas i reina sa juz od dawna. Logiczne? Chyba tak. I chyba nie ma co narzekac, bo w Barcelonie juz dawno nikogo to nie dziwi (naprawde, pojedzcie i sami spytajcie:), pozostaje sie cieszyc, ze gdy messi wraca wypompowany ze zgrupowan i meczow kadry - vv tryska swiezoscia. Ja sie ciesze:)

0

Skoro skala ocen jest od 1 do 10, to po takich meczach jak wczorajszy, gdy Barcelonie jako druzynie i poszczegolnym pilkarzom wychodzilo naprawde malutko, korzystajmy z calego dobrodziejstwa inwentarza:) Np. taki bojan - gral 24 minuty czyli konkretna wielokrotnosc 1 Wenty, ktora, jak pamietamy, to duzo czasu. Czym sobie zasluzyl by nie dac mu oceny 2? Z przodu pokazal mniej niz nic, bramka na 1-2 obciaza najbardziej jego konto, bo strata byla bardziej zenujaca niz obecna forma darka szpakowskiego --- a jednak bojan dostaje 4. Tez sie ciesze, ze wrocil po kontuzji, ale skoro ma taj grac - wolalbym na boisku ogladac jeffrena. Dalej - za sama druga bramke i postawe ogolna 3 dla marqueza. Dynamika karadeniza godna strusia pedziwiatra - ale wymagalbym od rafy, zeby takie strusie wyprzedzal, ewentualnie cial rowno z trawa (czerwone kartki tez sa dla ludzi, a osobiscie wole czerwo niz gola). rafa wybral tymczasem postawe pozadana w Luwrze, a nie w obronie. Czyli obserwatora. Z kolei dani alves ostatnio za czesto przypomina jezdzca bez glowy - zametu robi mnostwo, ale efektywnosci w tym szukac by dlugo... Zgoda z Lookym, ze chyba pique tez raczej na 5. Powinien byc (lewa strona) tam gdzie go nie bylo (whateva da reason) i padla druga bramka... Abidal spoko, mile zaskoczenie ten sezon w hego wykonaniu, naprawde:) messi 5, iniesta 5, xavi 6 > pelna zgoda (no moze xaviemu bardziej za asyste niz przekroj calego meczu:). No i dobrze chyba, ze udalo nam sie wybrnac od wystawiania oceny keicie. Z calym szacunkiem dla Malijczyka, ale za to, co pokazal - nalezalaby mu sie 1. Moze pierwsza w historii portalu .? (jak ktos wie - niech weryfikuje czem predzej)

@kelevra 16: Przesadzas. Strzal zycia to mial stankovic z polowy boiska w ostatniej kolejce ligi wloskiej. Strzal zycia = wielki fart, tymczasem Rubin strzelil zacnie, ale jednak bramce dla Rubina vv troche pomogl - a w tym juz farta nie ma... OK, jest, ale to fart podarowany przez Barce:) Dowod: zwolniony czas reakcji, widoczny elegancko na powtorce zza bramki. Slusznie prawi przedmowca valdes, iz jego slynniejszy troche imiennik, jednak byl popelnil blad. 5 i w mojej opinii zasluzona.

offtop: A wszystkim 15-letnim (rocznikowym i menatlnym) znawcom i krzykaczom, ze "buuu, di maria slaby, mlody, beznadziejny, anonimowy, nie nadaje sie, za drogi, za tani, niedoswiadczony, kiepski i w ogole kto to ***** jest di maria?!!!" polecam powtorke bramek z meczu benfica-everton. 3 asysty rzeczonego di marii, jedna zreszta do el conejo, dla ktorego byla to druga bramk w meczu. Oby pogloski o "klepnieciu" pierwokupu di marii przez FCB byly prawdziwe...

0

@ campnou 1957: Swoj przesadny, jak widac, optymizm opieralem na fragmencie meczu, ktory ogladalem (akurat przy bramce nr 2 valdes nie mial wiele do powiedzenia). Ale juz jestem po ogladnieciu bramki nr 1 z kilku ujec - chyba masz racje, ze hmmm, 5 to max:P pozdr

0

Ogladalem tylko ostatnie jakies 35 minut - ale mimo to wniosek jest prosty, Barcy mecz po prostu nie wyszedl. Taki wynik (z rubinem... WDF:) to zenada, ale nie szkodzi. Zdarza sie i pozostaje sie cieszyc, ze 1) wciaz mamy lidera w CL. 2) to wciaz poczatek sezonu, wiec takie mecze nie maja decydujacego wplywu na kluczowe rozstrzygniecia.

Niestety, jednoczesnie pozostaje kiepska refleksja, ze kontuzja jednego henry'ego i slabszy wystep pedro potrafi rozp*****lic druzynie caly mecz (przesuwanie iniesty na sile na lewe skrzydlo, gdzie jest po maksie mniej efektywny niz w srodku!). Brakuje jednego gracza na lawce - albo lewoskrzydlowego (ehhh, szkoda szansy na mate, szkoda) albo ofensywnego pomocnika (marzenie o sneijderze w barcy pozostaje realizowac w fifie - zawsze powtarzalem, ze ten grajek ma przyszlosc i w Interze, jak tylko dostal troche zaufania, pokazuje to w pelni). Mowiac krotko choc subiektywnie - nikt w Barcy (moze poza vv na 6 i pique na 6) w takim meczu nie zasluzyl na nic wiecej niz ocena 4 (OK, moze jeszcze ibra 6 za bramke i dalsze proby). Iniesta na lewym rozegral mega slabe zawody, xavi niestety tez bez szalu. No i Marquez moim zdaniem na dwoje - jego wielBlad przy bramce nr 2 dla Rosjan (to juz widzialem:) zawazyl na wyniku calego meczu. No i zal mimo wszystko do Pepa za niewprowadzenie jeffrena przy 1-2. Co Barca miala do stracenia? Nic. Co mogl wniesc keita? Nic ponad to co juz bylo na boisku (toure w srodku, iniesta z xavim w srodku). Szkoda, ze nie wszedl jeffren i tyle:/

0

buahhahahahahhh, Valdano juz dokumentnie utracil poczucie rzeczywistosci, oslepiony groteskowo pojmowanym patriotyzmem wobec wlasnego pracodawcy. Wesole:)

0

heh, no co Ty, nie ma za co - po prostu komiczny zbieg okolicznosci:)

0

@ jeff - ejjj, siedze wlasnie na wiejskiej bo tak sie sklada, ze mam tu biuro (absolutnie nic niezwiazanego z polityka, zeby nie bylo), przeto prosze nie generalizowac. Z sasiadami sie nie utozsamiam:)

A mowiac juz powaznie - dziwi mnie, ze tak wiele osob zabiera tu glos nt. spraw, o ktorych nie ma pojecia. Ba, sa nawet tacy, ktorych wpisu nie powstrzymal nawet sam fakt 'niebycia' nigdy w Katalonii ani brak okazji do porozmawiania na ten temat z samymi zainteresowanymi, tj Hiszpanami i Katalonczykami. No ale bycie swietszym od Papieza to bardzo polska cecha (niestety), wiec ten wysyp kanapowych znawcow wszystkiego nie dziwi. Juz dawno nie dziwi... Niemniej, warto docenic kilka merytorycznych i bardzo ciekawych wpisow - to budujace, ze aktywnosc polityczna Laporty i dazenia Katalonii rowniez potrafia wygenerowac tak bujna dyskusje.

0

Magia. Gracias dla autorow tekstu za tak bogaty i dokladny opis wydarzen w Totanie. Oby podobne relacje byly inspiracja dla kolejnych setek polskich cules do wstepowania w szeregi penyi.

0

pm111 - podalem wyniki losowania (chyba odbylo sie o 13.00), a nie info, ze graja akurat teraz-w tym momencie, heh:)

0

a w CdR Barca gra z CyD Leonesa (po naszemu 3 liga, czyli segunda division B). Poki pilka w grze... itd - ale chyba nie bedzie problemu z awansem:D

0

@rdam: Relacji bym nie oczekiwal:) Szumiego "tajemnica zawodowa":P Ale powiem Ci tak... Sensowne poszukiwania sensownej pracy wygladaja tak, ze wysylasz setke CV do stu roznych firm, czasami nawet do roznych dzialow tej samej firmy. Gdy nikt Ci nie odpowiada, to dzwonisz. "A jak nie mozna wejsc drzwiami, to wchodzisz oknem"... Efektem jest wywiad z Orlowskim na naszym portalu. Nie wiem, jak to wygladalo dokladnie w tym konkretnym przypadku, "tajemnica" i zasluga Szumiego, chwala mu za to. Pozostaje jedynie pogratulowac powodzenia:) Ale gdy naprawde chce sie zdobyc podobny kontakt i ma sie troche cierpliwosci - to jest wykonalne, uwierz mi.

@ "Dlatego lepiej udać się na jakiekolwiek studia rozwijające bardziej intelekt. Myślę, że najlepszym wyborem jest polonistyka, ponieważ tam człowiek zdobędzie potrzebną umiejętność składnego pisania i wypowiadania się."

Z pierwszym zdaniem zgodze sie w pelni. Ale z polonistyka juz niekoniecznie i ta mala polemika nie ma nic do faktu, ze Orlowskiego szanuje i bardzo cenie:) Hiszpanskie muchy daja rade, heh. Zatem - polonistyka wcale nie musi kreowac skillsow dziennikarskich, nie rekomendowalbym tego kierunku nikomu, kto chce miec z dziennikarstwem cokolwiek wspolnego. Jezeli masz talent dziennikarski, studiuj cokolwiek. To jedna z tych dziedzin co malarstwo - przepis na sukces to studia na ASP? Kilku znanych artystow pewnie by mialo inne zdanie... Monika Olejnik jest po ogrodnictwie na SGGW, a relacji Miecugowa o 3ech zaczetych kierunkach (prawo, medycyna i cos jeszcze) mialem okazje sluchac in personum. Zadnego nie skonczyl. Jezeli ktos naprawde ma jakies predyspozycje (nie tylko) dziennikarskie - to prawdziwym poszerzeniem intelektu i horyzontow wlasnych beda studia z malo pokrewnej dziedziny. W przypadku dziennikarstwa: jakas-tam-styka (np. iberystyka czy europeistyka), kulturoznawstwo, socjologia, jakas filologia, politologia, ekonomia, marketing (sportowy, jesli d. sportowe), psychologia czy zarzadzanie; nooo, ogrodnictwo to moze przesada:P

0

@jeff - jest taki dzial. Jego adres to www.google.pl.

@borek vs. komenatorzy canal +. Wspomniano szpaka - w kontekscie orlowskiego i reszty ekipy c+ szpaka nie ma co wspominac. szpak to zenada, a 8-minutowa tyrada na koniec meczu ze slowenia (z kartki, zapewne) zbija wszelkie kontrargumenty. borek tymczasem jest po prostu slabym dziennikarzem a jego stopien autokreacji (eleganckie garnitury, nienaganna fryzura) wypada groteskowo wobec jego stylu jako dziennikarza i retoryki jako komentatora. Jezeli na euro 2008 monsieur borek zamiast komentowac wydarzenia na boisku pomiedzy druzyna x i y zajmuje sie jeszcze przed koncem turnieju bezpardonowa krytyka bennhakkera --- to ja sie pytam co to jest za dziennikarz??? Zal i zart, a nie dziennikarz. Raczej "Fakt" i "SE" tylko ze w dziennikarstwie sportowym. (Wyjasnienie: Na krytyke jest czas owszem, ale po ostatnim gwizdku, a nie podczas meczu zupelnie innych druzyn!) Wystarczy zreszta posluchac go w studiu jak sobie pozaprasza kowalczyka, swierszcza i innych rodzimych futbolowych wiecznych loserow i w typowo polski sposob narzeka na wszystko i na wszystkich, a szczegolnie na kadre. Nie wiem, czy ktos ostatnio sluchal komentarza borka (ja odkad nie musialem na euro, to never ever) - ale po zwolnieniu beenhakkera chyba odpadl mu temat wiodacy... Nie mowie, ze nie byl perspektywiczny - bo poczatkowo zapowiadal sie na ciekawa postac na tle takiego szpaka czy szaranowicza. Ale porownywanie jego dzisiejszej formy z klasa i wiedza ekspertow z c+ to jednak nieporozumienie. Gratuluje komentujacym ponizej dobrego humoru:)

0

Mecz obejrzalem sobie rano z powtorki, na zywo nie widzialem calego. Oceny bardzo trafne, powinszowac Szumi:) Kazda z tych szostek ma swoje uzasadnienie, i to bardzo dobre uzasadnienie. Alves na wiecej nie zasluzyl, Busquets obronil sie przed nizsza ocena skutecznoscia w defensywie (b. malo szlo almerii ze srodka), Maxwell bez szalu ale asysta genialna, Messi tez bez szalu ale trudno mu cos wiecej zarzucic, no i Pedro - bramka z niczego na wage 3ech punktow, niech ma siodemke troche na zapas, moze obroni ja wystepem w nastepnym meczu:)

Marqueza bym docenil za wzgledne odnalezienie sie w niecodziennej dla siebie roli rozgrywajacego - a pamietajmy, ze to gracz swiezo po kontuzji. Dlatego z gry 7, bylo troche nieporadnosci podnoszacej nam wszystkim cisnienie, wiec 6 dla Meksykanina to zaiste zloty srodek. Valdes - obronic musze jego 5. Mial szanse wykazac sie na samiutki koniec meczu, ale tych interwencji nie nazwalbym pewnymi. Oczywiscie, ze byl czlonkiem druzyny, ktora wygrala mecz, nie popelnil wiekszych bledow - stad ocena nie jest obnizona. A zeby podwyzszyc na 6 - trzeba miec za co, zameldowanie sie na boisku i wykonanie swojej pracy nie wystarcza.

Puyol - rowniez musze stanac po stronie Szumiego i oceny 6. Owszem, gral bardzo dobrze, istotnie mial szanse na 8. Ale ten blad byl mega, mega samobojczy dla druzyny - nie chodzi nawet o sam faul, ale o rownanie faul na ewidentne czerwo + straszny blad w kryciu. pbrzeczek - i co z tego, ze nie dostal czerwonej? Liczy sie samo niebezpieczenstwo, jakie ten blad mogl oznaczac dla druzyny. Obnizenie oceny o 2 - sprawiedliwie i obiektywnie.

0

Sorry za off-top, ale Fabregas to wciaz barcelonczyk - jesli ktos chce zobaczyc jak gra gdy ma swoj dzien, to polecam odpalic skads z netu Arsenal-Blackburn. 4 asysty i bramka, czyli Fabregas w formie.

0

Abstrahujac od kontuzji, to Henry po meczu nie powiedzial nic, bo po meczu zamiast do dziennikarzy udal sie (zapewne) na lotnisko:) Siedzi wlasnie na trybunach Emirates z corka na kolanach i obserwuje kanonade (na razie jest 4-2) Kanonierow. Swoja droga ciekawe czy obecna forma Arsenalu to tylko mile zlego poczatki (jak ostatnie 3 sezony) czy moze ten zespol wreszcie dojrzal do jakichs faktycznych sukcesow.

0

Tai-Sho: Przeciez Barca rozegrala wczoraj najslabsze spotkanie od dawna - jesli nie potrafisz tego przyznac, to zamiast obrzucac innych mianem sezonowcow zastanow sie czy mowisz o tym samym meczu. Moze ogladales mecz w pubie po 5 piwach i cos Ci sie pomieszalo? Druzyna grala slabo i nie bojmy sie tego przyznac. W takich meczach najwazniejsze sa tylko 3 punkty.

Co do Pedro - poza bramka nie gral praktycznie nic. W drugiej polowie jedyna sytuacja ktora swiadczyla o jego ciaglej obecnosci na boisku, byla zmiana. Z 75. minuty... Ale bramke zdobyl absolutnie nie majac czystej sytuacji bramkowej - i za to mu chwala.

Zostawilbym tez sedziego w spokoju. Bo jego najwiekszym bledem we wczorajszym meczu nie byl brak kartek, karny na Messim (taka sytuacje jeden sedzia gwizdnie, drugi nie - wpisalbym to w margines bledu sedziego w meczu) ani brak karnego dla Almerii (reka Marqueza z perspektywy boiska byla duzo mniej ewidentna niz z perspektywy kamery - przy okazji, podziekowania dla Platiniego), ale brak czerwonej kartki dla Puyola, ktora byla tak ewidentna jak to tylko mozliwe - wejscie z tylu, centralnie w nogi, pilka hen hen daleko. Puyol formalnie niekoniecznie byl w tej akcji ostatnim obronca, ale Pique stal troche z tylu, ale z boku, wiec Almeria miala de facto 1 na 1 z Valdesem. Tym samym zal do sedziego moga miec kibice Almerii, ale nie my! Byl to po prostu bardzo slaby mecz (Xavi kryty, Iniesta po kontuzji zaczyna dopiero miewac przeblyski, Busquets w ofensywie zupelnie bezproduktywny, Ibra osamotniony i Messi, ktory faktycznie nie rozegral meczu zycia, choc trudno mu procz tego zarzucic cos szczegolnego), ale sezon jeszcze mlody, ciesza 3 punkty i na pewno bedzie lepiej.

0

@ caminero: Opanuj sie i zastanow o czym mowisz, proponujesz wypowiedz danego pilkarza ilustrowac pocztowka z widokiem placu Cibelles czy moze negujesz istnienie pepe jako pilkarza?:) Otoz, on ciagle zyje i jak widac, gosci nawet na konferencjach prasowych... Trudno traktowac podobne apele jak Twoj powaznie. Ogladalem mecz z Getafe. To bylo szokujace, koszmarnie chamskie i owszem haniebne. Ale nie dla Ciebie, mnie czy calej hiszpanskiej ligi - tylko dla Realu i samego zawodnika. Po czym musial zjesc wlasne g***o, jak mawiaja Amerykanie. Moze nie po meczu, bo skruchy nie slyszalem, ale np. miesiac pozniej, na kanapie i w kapciach po kolejnym artykule nawolujacym go do wizyty u psychiatry... No i juz to zrobil, kara minela, znow gra i jak widac, mowi. Zreszta kazdego wieczora ktorego patrzyl na boisko z trybun zasypialo mu sie raczej nieprzyjemnie. Ale to juz historia, odcierpial kare i wypominanie mu tego do konca zycia jest dziecinada ze strony komentujacych w ten sposob. Moze Tobie nikt nigdy w zyciu drugiej szansy nie dal, ale to jednak sie zdarza - i tak chyba na swiecie powinno byc. Ja taka potrafie to docenic, bo takie drugie szanse dostawalem. Twoja retoryka nienawisci jest podobna do tego co wczoraj slyszalem u lisa z ust pewnych politykow na temat pewnej kobiety... Klapki na oczach i bezkompromisowosc. Nie zajdziesz z takim nastawieniem za daleko.

Inna sprawa, ze pepe zaslugiwal na wyzsza kare i taki wyrok to wstyd dla Liga BBVA - ale to juz zupelnie, zupelnie inna historia.

0

skoro ban dla maku, caminero zasluzyl nan nie mniej pare postow nizej.

"each man thinks he has the prettiest wife at home" - hahah, brawo ravpelc, udowadniasz, ze jednak mozna na wypowiedzi subiektywne, a przez to niemajace wiele wspolnego z rzeczywistoscia, zareagowac z klasa, a jednoczesnie dosadniej od niejednej obelgi:) Co do roznicy pomiedzy Messim a CR9, to jest ona jedna - Argentynczyk gra tym lepiej, im wyzszy jest etap rozgrywek, a Portugalczyk gra tym lepiej, im rywal jest slabszy. Jest tak generalnie; nie zmienia faktu, ze Messiemu tez zdarzy sie slabszy mecz, a CR9 strzeli bramke Porto. Faktyczne miejsce CR9 w szeregu zweryfikuje dopiero kilka takich meczy, jak ten w najblizsza sobote.

0

*automatycznej 10-ki gdy zaliczy on bramke --- winno byc

0

Z kilkoma ocenami trudno mi sie zgodzic. Zastanawiam sie zreszta jakie bylyby te oceny gdyby wynik byl 4-0 lub ho ho ho nawet wiecej.

Valdes: "Popełnił tylko jeden błąd" - oooo nie, to nie byl tylko "tylko jeden blad". To byl blad tak mega (szpaku wrzasnalby "Valdeees... o Jezuussssss Maaaariaaaa"), ze powinien oznaczac wyrazna obnizke nominalnej oceny Valdesa. Moim zdaniem o 1-2 stopnie, wiec 6 to max co po takim kosmicznym kiksie wypada naszemu portero dac, a piatce tez bym przyklasnal. Nie mowie, ze rozegral zle spotkanie, ale takie wtopy musza miec odbicie w ocenach. Wystarczyloby, zeby bramka znajdowala sie 20-30 centymetrow obok i mielibysmy inny wynik. Usprawiedliwienie takiego bledu "piłka, która skakała na nierównościach" to ewidentny eufemizm:). Przez takie kiksy traci sie bramki i punkty. Poza tym Valdes zabierajac sie do przyjecia pilki nawet sie nie spojrzal do tylu, ergo nie kontrolowal zupelnie gdzie dokladnie jest bramka i dokad uda sie pilka, gdy moze oops, przytrafi mu sie kiksik. Dodalbym tylko ze takie bledy musza miec odbicie w ocenach... ale juz to chyba powiedzialem.

Alves - Osemka to jednak przesadny optymizm co do oceny jego poczynan z Malaga. Nie zaliczyl bramki ani asysty, a kilka bledow w obronie (wypomnianych zreszta w uzasadnieniu) tez nie czyni jego postawy defensywnej perfekcyjna. 7 bylaby akurat.

Henry - 4. Jezeli krotki czas gry (np. 20-30 minut) nie jest usprawiedliwieniem dla wreczenia zawodnikowi wchodzacemu z lawki automatycznej 10-ki, lecz raczej brany jest pod uwage caloksztalt jego postawy, chyba ze ewentualnie ograniczony czas gry skutkuje subtelnym podwyzszeniem nominalnej oceny o pol (i wszystko slusznie), to nie moze byc inaczej wobec zawodnika ktory tez gral pol godziny, ale na poczatku meczu. Henry nie pokazal sie z na tyle produktywnej strony, by ocene wyjsciowa (czyli 5) zachowac, a to ze nie mial szansy sie odegrac in plus - to trudno. Ale usprawiedliwieniem przed nizsza ocena nie powinno to byc.

8 dla Messiego tez wydaje mi sie za wysoka ocena. Pod koniec meczu ewidentnie za bardzo chcial strzelic bramke - podawal rzadziej, dostrzegal mniej. OK, mial seksowna asyste, ale kazda-jedna asysta czy bramka nie powinna oznaczac od razu 8 czy 9 dla Messiego. Pozostawajmy obiektywni. W skali calego meczu: 7. To tez wysoka ocena, hellooo:)

0

Z kilku powodow zaskakujacy artykul.

"Co tu owijać w bawełnę? FC Barcelona jest bezsprzecznie najlepszym klubem Europy."

Nie jest. Byla w maju i czerwcu, zaslugiwala na to miano do sierpnia zdobywajac kolejne 2 trofea. Ale dzis mamy nowy sezon i Barca jest jedna z kilku europejskich poteg z szansami na triumfy liczne, ale bez gwarancji na wygranie chocby Pucharu Katalonii. Na wnioski kto "JEST bezsprzecznie najlepszym klubem Europy" czas przyjdzie - jak zwykle - na koniec sezonu. Ani chwili wczesniej. A juz na pewno nie po 4ech kolejkach ligowych i 1ej LM:)

" Zachwycają się niemal wszyscy, począwszy od znawców, przez koneserów, a kończąc na zwykłych kibicach."

"Wiele jest zachwytów nad grą Blaugrana..."

Nie sa to opinie obiektywne i nie do konca prawdziwe. Jako fan Barcy moze i chcialbym zeby tak bylo, ale fakty sa inne. Duzo wiecej bezstronnych fanow i dziennikarzy zachwyca sie skutecznoscia CR9 i wynikami Realu albo bogactwem ich skladu niz Barca. Owszem, nie brakuje glosow uznania dla Ibry, a najlepszy poczatek FCB w historii jest faktem --- ale o Barcelonie jest jednak ciszej niz o Madrycie. Tym weselej bedzie zdobyc tytul wlasnie w tym sezonie... Bo jesli Barca bedzie zbierac punkty tak systematycznie jak na razie i spokojnym tempem dazyc do kolejnych trofeow, biegajace madryckie miliony i marketingowy halas osiagany dzis przez CR9 i spolke straca znaczenie. Marketing nie wygrywa meczow. Patrzac dzis na mecze Barcy i Realu jasno widac gra ktorej druzyny jest bardziej spojna, spokojna i efektywna. Barca gra i to gra druzynowo, Real raczej sie zrywa i bazuje na indywidualnych popisach. Skutecznosc obu druzyn mozna porownac nawet poprzez porownanie wskaznika bramek/minute obu najlepszych strzelcow. Messi strzela "minutowo" czesciej, a wszedzie mowi sie o C. Ronaldo. A o Messim tylko gdzieniegdzie... Forma Realu moze owszem rosnac, ale nie przejmujmy sie Blancos az tak wyraznie, dajac temu wyraz w bogobojnych artykulach. Niech Blaugrana robi swoje, nie oglada sie na wydarzenia z Concha Espina --- a przy utrzymaniu obecnej dyspozycji i pomyslnym rozwoju sezonu, uklad tabeli la liga za 7 miesiecy bedzie wygladal tak jak w zeszlym maju...

0

Dodano: 2009-09-12 00:22:38, autor: nit

"Tylko inaczej wygląda sytaucja, gdy dali takie pieniądze Zlatanowi.

Chodzi mi o zarządzanie całą kadrą zespołu jako szerszy kontekst. Inaczej postrzega to teraz cały zespół niż byłoby to w przypadku Eto'o. Dali pieniądze osobie z zewnątrz, było nie było "wielkiej gwieździe" (to nie jest sarkazm), za którą zapłaciliśmy ogromne pieniądze. Zarząd pokazał i też trochę pogroził palcem reszcie, że ma tu też "coś do powiedzenia". Podwyżka przygotowana dla Messiego . Pokazuje jasny podział płacowy, hierarchię oraz kierunek i stratęgie działania nie tylko jeśli chodzi o kontrakty zawodników."

Dokladnie. Co prawda "szerszy kontekst zarzadzania" druzyna i calym klubem zostawiam sobie na ktorys z kolejnych tekstow, ale bardzo ciesze sie, ze takie spostrzezenia (to nie jest jedyne) padaja w komentarzach. Samego tekstu idealne uzupelnienie, bardzo cenne i ciekawe; z ktorym zreszta w pelni sie zgadzam.

0

hmmm, no tak, oczywiscie ze "grywal" w Atletic, przeciez byl jedna z kluczowych postaci tej druzyny:)

0

@ manolis i inni 'zapominalscy': Pedro nie zostal wlaczony do pierwszego skladu tego lata. Byl jego pelnoprawnym czlonkiem przez caly zeszly sezon, nie wiem czy grywal tez w Atletic, ale w pierwszym zespole rozegral 6 (liga) + 4 (CdR) + 3 (LM) mecze. Rozgraniczmy dwie rzeczy: teraz Pedro moze i do pierwszej druzyny faktycznie dojrzal, ale byl jej pelnoprawnym czlonkiem (podobnie jak Sanchez) juz w zeszlym sezonie.

0

@ szczel11: Ale transfer sie zdarzyl. Kupiono Czyhrynskiego - a to juz calkiem sensownie otwiera drzwi Pepowi do probowania Marqueza w pomocy w nadchodzacym sezonie. (Oczywiscie, na pozycji tego bardziej defensywnego z dwoch wystawianych DM'ow albo cofniete uzupelnienie dla pary Iniesta-Xavi.) OK, nie chodzilo o obronce, OK, nie chodzilo o umozliwienie Marquezowi okazji do zastapienia Toure i Keity. Ale nie jest tez tak, ze sytuacja nie drgnela o milimetr od chwili tamtego tekstu. No i skonczylo sie okienko, tj. skonczyla sie nadzieja i pole do dywagacji kogo tez kupic byloby bardzo milo.

Wniosek: oczywiscie, ze pomocnika i/lub skrzydlowego nie nabyto. Oczywiscie, ze jest to ze strony Zarzadu ryzyko. Ale to ryzyko zostalo podjete. Okienko sie skonczylo - czas na gdybanie "kogo by tu jeszcze mozna" sie skonczyl. Nie wycofuje tamtych slow, bo brak of. pomocnika i/lub skrzydlowego jest bardziej niz widoczny. Ale, gdy nie ma juz opcji dokupenia nikogo - nie oznacza to automatycznie, ze nalezy obecna sytuacje kadrowa "zjechac" z gory na dol. Osobiscie preferuje odnajdywanie w kazdej sytuacji jakiegos potencjalu. Nawet w takiej sytuacji jak obecna.

0

@ 2009-09-04 11:26:25, autor: jaco78

Bardzo rozsadny glos, zgadzam sie w pelni, a przedostatnie zdanie powinno stac drukowanymi literami: moze pomoc ma braki, ale warunki na rynku byly szalone, a Barca i tak wydala 112,5 mln euro. To malo?

@gringo 89: Torresa puscili za darmo! A to pozwala miec nadzieje, ze Zarzad dokonal tego transferu zaklepujac sobie tak modna ostatnio akurat w Madrycie opcje pierwokupu za kwote X. Xavi Torres mial z Barca wciaz wazny kontrakt, bo w 2007 roku przyszedl z Alicante. Raczej nie mial "az" 2-letniego kontraktu...

@fcbarka: Nie zgodze sie. Moutinho ugral w zeszlym sezonie 41 meczow w klubie. Gudjohnsen rozegral zas 33 spotkania, a dodaj tez do tego troche minut Hleba (czasem byl probowany w pomocy). Watpie, zeby ta roznica +/- 10 spotkan (uwzgledniam ze Guddy rzadko grywal cale mecze) robila taka roznice przy przenosinach z europejskiego sredniaka do czolowej druzyny kontynentu...

0

Aha, klauzula byla w euro, wiec do zaplacenia byloby dodatkowo jakies 6-6,5 mln USD, a nie 5,2.

0

Milwaukee, Minnesota - oba na M, wiec... :) Chodzilo mi oczywiscie o wolves.

Przy okazji, musze zwrocic uwage na ewidentna niescislosc w samym tekscie artykulu:

"Minnesota Timberwolves była w stanie pokryć klauzulę odstępnego zawodnika, która obecnie wynosi 5,7 miliona euro i nic nie stało na przeszkodzie do przeprowadzenia transferu. Dlatego klub z Badalony nie rozumie zachowania zawodnika, który po pozytywnym zakończeniu negocjacji z Minnesotą Timberwolves oświadczył, że pragnie grać dla Regal FC Barcelony."

Oczywiscie, ze Minnesota nie mogla pokryc klauzuli odstepnego! Przepisy Ligi mowia jasno, ze klub NBA moze na kupno zawodnika z zagranicy przeznaczyc maksymalnie 500.000 USD (tak, tysiecy:). Reszte klauzuli odstepnego z ktorej Joventut zupelnie nie mial checi rezygnowac Rubio mialby zatem doplacic z wlasnej kieszeni, co by oznaczalo, ze przez pierwsze 2-3 sezony gralby w NBA wlasciwie za darmo, bo roznica wynosilaby 5,2 mln USD, a tak wysokiego rocznego kontraktu na pewno by nie dostal. Sprawe pogarszal fakt, ze minnesota to peryferie amerykanskiej cywilizacji przynajmniej z marketingowego punktu widzenia, wiec przynajmniej na poczatku slabo byloby z ew. kontraktami reklamowymi, ktore moglyby byc dla Rubio pewna finansowa zacheta. Minnesota to nie NYC, LA czy nawet Orlando, by takie mozliwosci dorobku pojawily sie juz przed jego transferem.

0

@sentenced: Bucksom, ktorzy obecnie sa jedna z najslabszych druzyn Ligi, tez bys odmowil, uwierz mi:)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: