challenger
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
14 obserwujących
0 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@blaugranacule: "Wzmocniona"??? Chyba na pierwsza runde Copa del Rey. Przypomnij sobie ile do pierwszej druzyny wchodzil Messi, ile sezonow wypracowanie obecnej pozycji zajelo Iniescie, jak wyglada to w przypadku Bojana, jak nie sprawdzil sie Sanchez. Nie kazdy wychowanek Barcy jest z marszu gotowy do gry na poziomie La Liga (moze Busquetsowi zajelo to mniej czasu, ale on nie jest pilkarzem ofensywnym, wiec to troche inna sprawa), nie kazdy od razu potwierdzi swoj potencjal. Przypomnij sobie jak bezproduktywny bywal przez multum swych wystepow Giovani dos Santos, choc w presezonie (ze slabszymi druzynami!) strzelil 4 czy 5 bramek. Na kolejna czekal do ostatniej kolejki, mimo, ze rozegral 27 meczy w lidze (doczekal sie zreszta od razu 3ech - btw. z Murcia, wow).
Jeffren i Gai moga dojsc do 1ej druzyny jako koncowka lawki rezerwowych, spoko, uciesze sie i przyklasne, bo potencjal ich obu jest niewatpliwy. Koncowka lawki. I nic wiecej. Zakladanie, ze moga stanowic o sile Barcy w jakikolwiek sposob w swoim debiutanckim sezonie jest dziecieca naiwnoscia. Takie komenty sa smieszne, bo nie biora pod uwage realiow i trudnosci w przestawieniu sie z poziomu drugiej druzyny do pierwszej. W ogole.
0
Wyrazilem sie moze nieprecycyjnie: to oficjalne info o zaliczeniu pewnego etapu negocjacji nie przesadza jeszcze transferu.
0
@ michalfcb: Nie, to nie jest oficjalna informacja. Przykre, ze dla wielu komentujacych zrodlem informacji jest wikipedia. Cytat z fcb.cat: "Beginnings of an agreement with fullback Maxwell". Poczatki porozumienia nie sa synonimem "porozumienia". Tak samo stoi w zrodle: sky sport italia mowi, ze umowa jest gotowa, ale brak na niej podpisow. Sprawdz nastepym razem info oficjalne, zamiast wystawiac sobie swiadectwo dziecka onetu, ktore bezkrytycznie przyjmuje wszystko, co wyduma na podstawie polslowek lub plotek z mediow...
0
Uzgodnione warunki miedzy klubami i doprecyzowanie pensji z samym zawodnikiem nie jest jeszcze podpisanym kontraktem. Innymi slowy i cytujac sky sport italia: umowa jest, brakuje tylko na niej podpisow. Euforia z pierwszego transferu musi chyba jeszcze poczekac, choc niewiele do niej brakuje. Co do ceny: jestem w lekkim szoku, bo przez glowne portale transferowe jest wyceniany na 12-15 mln euro, np. transfermarkt szacuje jego wartosc na 13,5 mln. Na tym tle 4,5/5 to istna okazja:), nawet biorac pod uwage fakt, ze za rok konczy mu sie kontrakt. Takze slowa uznania dla Txikiego i zespolu negocjatorskiego. Co do samego maxwella - wolalbym zdecydowanie filipe luisa (glownie z powodu wieku, doswiadczenia w La Liga i ogromnej checi grania dla Barcy wynikajacej po czesci ze sportowej zlosci na Real za nieotrzymanie szansy), ale gracz Interu jest z kolei bardziej uniwersalny. Moze tez grac jako lewy skrzydlowy - rozegral tak prawie caly sezon 07/08, gdy na jego nominalnej pozycji ustawiany byl christian chivu. Aha, i dla uscislenia: po transferze z Ajaxu mediolanczycy wypozyczyli go 02/2006-07/2006 do Empoli (Inter mial wowczas full graczy spoza UE, a Maxwell czekal jeszcze na holenderski paszport). Inna sprawa, ze zagadkowe czemu w druzynie outsidera Serie A nie zagral przez te pol sezonu ani jednego meczu.
A co do teorii spiskowych: taka cena moze skusic Zarzad Barcy do zagrania na 2 fronty i zakontraktowania luisa filipe anyway. Depor pewnie obnizylo zadania i moze to pozwolic na wyjecie kasmirskiego za sensowna cene. I nie musi to jednoczesnie oznaczac sprzedazy Abidala, po prostu w Barcy maxwell bylby przede wszystkim pomocnikiem/lewoskrzydlowym. To byloby rozwiazanie sensowne... i tanie:)
0
Sa na swiecie bardzo dobrzy napastnicy, jak Fernando Torres czy Ibra, ale dla mnie to Rasiak jest najlepszy. I mowie tak nie dlatego, ze jest Polakiem. Po prostu jest bardzo dobry.
Marketing. Miewa szeroka definicje.
Hipokryzja. W Madrycie: bez granic.
0
offtop @ Plastek: W stavanger nie bylem, w kashiwie tez jeszcze nie:) Ale byles blisko, bo erasmusa spedzilem w finskiej Jyväskylä. Fantastyczne miejsce o tyle, ze przy ok. 80-90 tys. stalych mieszkancow, studenci licza 35.000:) Generalnie jezeli bedziesz jeszcze mial szanse na wyjazd, to z miliona powodow polecam skandynawie (FIN poza helsinkami, SWE, DEN poza kopenhaga, NOR - tez, ale jesli pogodzisz sie z cenami:). Jak mialbys jakies bardziej szczegolowe pytania to uderzaj na priva (kliknij na moj nick, opcja mailto), troche sie w tym orientuje, poza tym wielu moich znajomych bylo na erasmusie w innych miejscach. pzdr
0
@ EjPii i kolejni "adwokaci" C-Rona: "Mecz o najwyzsza stawke" to nie jest suma spotkan z Boltonami, Fulhamami i West Hamami. To koncerty na miare opadajacych szczek z Arsenalem, Chelsea i Liverpoolem - sprawdz dokladnie ile Ronaldo nastrzelal tym 3 druzynom bramek w 6 sezonow. Pewnie sie zdziwisz:)
Przypomnij/Powtorz sobie jak grywal w finalach: Pucharu Anglii, Ligi, klubowym mundialu, w finalach Euro/WC z reprezentacja. W meczach, ktore powinny byc najwiekszymi w jego karierze. Nie byly. Nie dal rady. Nie podolal presji.
"Wielkosc" pilkarska to nie jest suma meczow grupowych, cwiercfinalow i polfinalow... Ostatni sezon: chyba nie uwazasz bramek ze slabiutkimi Porto i Arsenalem (to ze akurat byly to cwiercfinal i polfinal ManU zawdziecza szczesliwemu losowaniu) za legitymacje pozbycia sie przez Ronaldo syndromu moskiewskiego? "Wielkosc" to nie jest 10 celnych strzalow w finale. To nie jest slupek. To nie jest pech ani suma niefortunnych zdarzen. To bramka w finale. Albo dwie. Asysta na pusta bramke. To wziecie odpowiedzialnosci za wynik. Liderowanie druzynie. Zapiep**anie przez 90 albo 120 minut. To celny strzal w konkursie rzutow karnych. To chwila, w ktorej nie ma miejsca na nurkowanie, placz u sedziego i dyskretne lokietki liczac, ze nikt nie zauwazy. To wyjatkowy moment, sprawdzian, w ktorym trzeba wspiac sie na wyzyny swoich umiejetnosci. Nudzi mnie to, ze kazdy powtarza ten sam schemat: Cristiano Ronaldo jest wielki, bo wygral x tytulow takich i owych. Tytulow d r u z y n o w y c h. Chyba ze ktorekolwiek mistrzostwo Anglii zdobyl sam, a mi to umknelo... Zloty But? Hmmm, z jakimi druzynami zdobyl gros bramek?: WBA etc. Owszem, byl zawsze wazna czescia ManU. Ale nie zawsze stawal na wysokosci zadania, gdy potrzebowala tego druzyna. Dlatego moim zdaniem C-Ron w wielkich meczach sie nie sprawdza - i nie ma w tym nic z czepliwosci, bo taki jest fakt. Face it.
W Moskwie Ronaldo poza bramka nie gral koncertu, a przestrzelony karny najlepiej potwierdza moje powyzsze slowa. Final CL 08 wygrali za niego kumple z druzyny. Itd itp. A jaki jest najbardziej spektakularny mecz C-Rona w reprezentacji? 1-2 z Polska, gdy z gry wylaczyl go (z jego punktu widzenia) zawodnik tak no-name'owy, jak szynka z lidla...
Te czynniki sprawiaja, ze mecze o NAJwyzsza stawke Ronaldo zaiste przegrywa hurtowo. I zdanie ktore zacytowales przytaczam bez wzgledu na moje klubowe sympatie. Rzeklbym to i wtedy, gdybym byl fanem Vikinga Stavanger, AC Torino czy Kashiwy Reysol, argumentujac przy tym, ze Twoj zarzut o "probarcelonskosc" tego stwierdzenia jest chybiony. To subiektywna opinia wielu kibicow futbolu na calym swiecie, ze Ronaldo takiego hajsu wart nie jest. A w chwilach prawdy zawodzi za czesto na futbolowego boga, na ktorego wykreowaly go media. Wyrzucil za burte Porto i Arsenal - OK. Ale jesli final z Rzymu ogladales uwazne, wiesz, co mam na mysli stwierdzajac, ze mecz ten byl porazka Cristiano Ronaldo. Pod kazdym wzgledem, nie tylko wyniku.
Powiem wiecej i moze Cie zaskocze: Zidane byl wart tych pieniedzy. C-Ron nie - oczywiscie sportowo. Co nie zmienia faktu, ze dzis jest jednym z 5 najlepszych pilkarzy swiata, bo ma inne walory.
Mowiac z przekasem, ale swiadomie, bo mysle, ze ironia jest tu wyrazna: motywacja na slabszych przeciwnikow to tez wartosc, zazwyczaj jest w druga strone. Ale pilkarzy wielkich cechuje to, ze najbardziej zmotywowani sa na najwiekszych przeciwnikow... pzdr
0
@ cule a muerte: Domyslam sie, ze ten post bylby dlugi:) rozmawialem o tym z madrytczykami i innymi hiszpanami na erasmusie. Ciekawe zakonczenie pierwszego postu:)
Od rodowitego madrileno, socio RM znam jedna z wersji, ze ten mityczny kredyt, ktory oczywiscie finansuje tegoroczne transfery Realu jest zaciagniety pod wartosc dzialki na ktorej stoi Santiago Bernabeu. Mniejsza o wiarygodnosc tej wersji, ale brzmi wzglednie prawdopodobnie. A jesli Barca zagra za rok w finale to prawdopodobnie spotkamy sie na stadionie:)
Co do wychowankow: Pique byl w Barcy od 10. roku zycia, spedzajac w zespolach juniorskich 7 lat zanim przeniosl sie do ManU. Kariere stricte juniorska spedzil zatem wlasnie w La Masia. Natomiast Bojan przyszedl do Barcy rok wczesniej, zwiedzajac po drodze wszystkie druzyny juniorskie. Faktycznie z Terrasy przyszedl Busquets, Pedro z San Isidro, a z klubiku CE Europa (barcelonska dzielnica Grŕcia) Victor Sanchez.
486 mln euro dlugu? Z jakiego zrodla? Ja nie trafilem nigdzie na taka liczbe, chyba, ze jestes soci i Twoim zrodlem sa raporty finansowe, do ktorych wszyscy socios Barcy maja dostep.
Co do pisowni: fonetycznie dop. l. poj. brzmi oczywiscie Barsy, ale wedle zasad jezyka polskiego nie znajduje to odzwierciedlenia w pisowni. pozdrawiam
0
dobry.adam & messi10: A mnie troche draznia takie bezsensowne komenty. Po to redaktorzy podaja zrodlo artykulu. Przeciez jezeli podane zrodlo to sport czy el mundo deportivo to wiadomiks, ze info jest plota, zwyklym elementem transerowej zawieruchy, z ktorej redakcja rzetelnie zdaje Wam relacje, liczac, ze jezeli ktos umie czytac ze zrozumieniem, to zwraca uwage na zrodlo. Wowczas artykul spelnia swoja role jako info wartosciowe. Ale jezeli w zrodloslowie stoi tajemna dla niektorych fraza "fcb.cat" czy chelseafc.com w przypadku zirkowa, to informacja jest oficjalna. Ciekawe, prawda? Widac klarownie, ze wszelkie tagowanie newsow jest bez sensu. Wystarczy tylko chwila zastanowienia, czy dane zrodlo wiarygodnym jest:)
0
Abstrahujac od tego, ze czas na takie epitafijne komenty jak 90% ponizszych jest po oficjalnym komunikacie z fcb.cat, to przeciez do przewidzenia bylo, ze przy finansowych aspiracjach Kamerunczyka propozycje Laporty wysmieje on i oleje. Zreszta liczyl sie z tym fo so' Zarzad Barcy, skoro nie zaproponowal podwyzki - zrozumiale, ze nie chcial mu tworzyc kominu placowego i lamac dotychczasowej hierarchii wynagrodzen w druzynie. Powyzszy news nie powinien wiec byc zadnym zaskoczeniem, a chyba dla wielu z Was jest. Mimo, ze to jeden z najbardziej zasluzonych i szanowanych przeze mnie zawodnikow, Barca nie powinna byla i nie chciala zatrzymywac Eto'o za wszelka cene. I jest to zrozumiale, znajduje wrecz moje poparcie. Wyglada na to, ze glownym zadaniem Eto'o byl hajs - sportowo z Barca osiagnal juz wszystko, wiec doszedl do wniosku, ze miast sciezka celow sportowych czas juz wybrac sciezke finansowa. messi18: Zastapic da sie kazdego. Kiedys mowiono tak w Barcelonie o Ronaldo po jego rekordowym sezonie (47 bramek na 49 mecze), niedawno o Ronaldinho. Naturalnym i najlepszym sposobem na zastapienie Kamerunczyka (jesli potwierdzone zostanie jego odesjcie) jest David Villa.
0
Overmars 1.05 w meczu Go Ahead zlamal noge, wiec jego dalsza gra w pilke na poziomie profesjonalnym stoi dzis pod znakiem zapytania. Overmars, oczywiscie, byl swego czasu wartosciowym zawodnikiem Barcy, ale byly to raczej dluzsze lub krotsze przeblyski. Kariere "Roadrunnera" lamaly juz wtedy czeste kontuzje. Niemniej, akcja z LFC - najwyzszej klasy:) Szczyt jego kariery mial miejsce wczesniej, pod koniec kariery w Ajaxie i podczas gry dla Arsenalu. Rozegral tez wtedy wiele wspanialych, dla mnie niezapomnianych meczow w reprezentacji Holandii.
0
Mata vs. silva? To proste. Kryterium: statystyki za zeszly sezon, kreatywnosc, perspektywicznosc (wiek) i cena. Widac jak na dloni, ze wybor silvy bylby wobec maty pomylka.
0
Mata to obok Villi najlepsze co moze spotkac Barce w biezacym okienku transferowym. Szybkosc, przyspieszenie, technika, asysty, bramki, okazyjna cena (15-20 mln euro),doswiadczenie w hiszpanskiej lidze i wciaz mlody wiek. Sprowadzenie ribery'ego jest niemozliwe i mozna by znalezc na to tysiac argumentow. A mata wydaje sie przy klopotach valencii do wyjecia.
0
@ boot "Osobiscie uwazam, ze Hiddink jest o niebo lepszym trenerem niz Ferguson."
Hmmm, osobiscie to ja nazwalbym taka opinie co najmniej ryzykowna - chocby w kontekscie tego, ze 13 posledniejszych tytulow Hiddinka jest niczym na tle 42 fergie'ego. Przypomne tylko, ze Szkotowi do kolekcji wygrania wszystkiego, co mozliwe brakuje tylko pucharu uefa. Ciekaw jestem, z czego zatem mialoby wynikac to domniemane niebo roznicy. A moze miales na mysli niebo roznicy, ale w 2ga strone:)
@ jasiek "Nie zgodzę się natomiast co do domniemanej pychy Fergusona. (...) Uważam jednak, że Ferguson popełnił błąd czysto trenerski, taktyczny, a nie jakąś pomyłkę wynikającą z jego zacietrzewienia"
Gdyby SAF chcial "tylko" wygrac, to zagralby tak, jak rok temu. I w pierwszej "11" zobaczylibysmy scholesa miast parka. Stad teza o tym, ze fergie chcial wiecej niz zwyciestwa, chcial wlasnie tego zmiecenia Barcy z boiska, chcial udowodnic calemu swiatu, ze to ManU jest najlepsza druzyna klubowa kontynentu. Teza moze ryzykowna i niepopularna - ale moim zdaniem bardzo bliska prawdy. Bo niczym innym nie mozna racjonalnie wytlumaczyc, dlaczego ManU nie zagralo tak, jak rok temu...
0
"i tak wlasnie wygladala ich gra przez 80 minut" > oczywiscie, skrot myslowy.
0
@ c.de f.b. i inni: To felieton, ze wszech miar obiektywne podsumowanie (swoja droga swietne) znalazles na portalu zaraz po meczu. Felietony bywaja raz bardziej obiektywne, raz mniej (np. poprzedni tekst byl obiektywny chyba az do przesady z racji wypunktowania tych wszystkich skladow), ale w definicji felietonu jako formy i konwencji lezy raczej wrodzony subiektywizm, rozumiany jako silne i zdecydowane akcentowanie opinii i odczuc piszacego - opinii, z ktorymi oczywiscie mozna sie zgadzac lub nie, ale ktore oddaja jeden, bardzo konkretny punkt widzenia. Zwyczajowo stosownie uargumentowany.
@ jk_21: Tekst ten i jego przekaz nie wynika wprost z tego, ze jestem fanem Barcy, a raczej z wspomnianego powyzej wlasnie wzglednego subiektywizmu. Kazdy fan pilki ma swoje odczucia - podobne stanowisko, jak to powyzej rownie dobrze mogl wyglosic fan bayernu (potwierdzam, bo rozmawialem), lyonu czy man city. Przeciez wielu cules mialo mnostwo innych wrazen na jego temat, to po prostu glos w dyskusji oddajacy pewna wizje wydarzen w rzymie. Zreszta, nawet na jednym z forow fanow Manchesteru ukazal sie tekst patrzacy na mecz z bardzo odmiennej niz inne tamtejsze teksty perspektywy, nie chwalil raczej chlopakow Fergusona i wcale nie wynikalo to z tego, ze zostal opublikowany na portalu sympatykow FCB.
@ c.de f.b.: Ale na te jedna jedyna bramke ManU ani jego trener nie potrafili potem znalezc zadnej odpowiedzi. Ktos tu wspomnial o bezbronnosci Anglikow - i tak wlasnie wygladala ich gra przez 80 minut.
PS: A co do Samu - moze troche przekornie, ale chcialbym wierzyc, ze ten strzal byl bardziej swiadomy niz przypadkowy. Mozna sobie czasem pozwolic na chwile na troszke idealizmu. Nawet w futbolu... :)
0
@ cristians: Nie. Tylko Scuderie (specjalna wersja 430-tki; wspomniane 510 KM zamiast standardowych 490) maja biegnace przez srodek paski. Zwykle ferrari 430 nie ma paskow, chyba ze ktos namaluje sobie w garazu. Oczywiscie, kazdy wlasciciel scuderii moze z nich zrezygnowac. Natomiast prawda jest, ze ani paski, ani ich kolor nie jest zadnym wymyslem Eto'o. Co najwyzej wyborem:) Standardowo kazdy czarny egzemplarz scuderii dostaje zlote paski, czerwone i niebieskie egzemplarze otrzymuja paski w kolorze szarym/srebrnawym, a budy w zoltym kolorze maja paski czarne. Naturalnie, trzeba byc samochodowym swireml, zeby takie pierdoly rozrozniac:P @fankabarcy12: Jedni zbieraja znaczki, inni pokemony, a pasjonaci motoryzacji kolekcjonuja fury. Taki ralph lauren (znany designer) ma ogromna kolekcje liczaca dziesiatki samochodow, prawie wszystkie to klasyki, a wiekszosc z nich: prawdziwe biale kruki, wygrywajace konkursy elegancji na calym swiecie. Gdy ostatnio Museum of Fine Arts w Bostonie wystawilo 16 aut (wszystkie warte miliony USD) z kolekcji amerykanina media podsumowaly temat, ze to jedynie "mala czesc jego kolekcji":) Kolekcja eto'o nie powinna zatem robic szczegolnego wrazenia. Mimo wszystko:) Ma hajs (ktory, co warto zaznaczyc przeznacza tez na cele charytatywne), lubi auta i tyle.
0
No wlasnie: efektywniejszy superlider LeBron mial w swojej druzynie wsparcie praktycznie zadne. I nie mial na lawce Jaxa. Wiec odpadl. Ile procent punktow calej druzyny zdobywac musial LBJ, zeby jego team pozostawal w grze, a ile zdobywal Kobe. Porownaj same suche statystyki LeBrona (punkty, zbiorki, asysty, punkty/minuty gry) vs. Magic ze statsami Kobe'ego vs. Magic. Ta sama druzyna, podobny, b. zaawansowany etap play-offow. Nawet dziecko zauwazy, ze Kobe w tym porownaniu wypada duzo slabiej. A Carmelo... coz, myslisz, ze Xavi osiagnalby tyle samo z np. getafe? Nuggets to takie getafe. Zachwyt na Kobe'em po tym finale jest wiec tak samo uzasadniony, jak domniemany zachwyt nad CR7 po finale CL 08.
0
Ogladalem wiekszosc meczow finalu i fragmenty pozostalych spotkan. Wniosek jest jeden: Kobe nigdy nie bedzie Jordanem, a MVP finalow zostal tylko dlatego, ze nie bylo nikogo lepszego (a to tez jest zasluga, nie umniejszam mu zgarniecia MVP, nikt inny i tak na nia nie zasluzyl). Wystarczy rzucic okiem na statsy Kobe'ego, ktory jak na siebie gral wyjatkowo slabo w tych finalach: skutecznosc z gry (10/23 w meczu nr 5 - to jest lider?!), punkty na minute gry i asysty (tych ostatnich we wszystkich meczach finalu moglo byc wiecej). Takze przesada totalna z tymi peanami na czesc Kobe'ego. Efektywniejsi od niego sa i LeBron, i chocby Carmelo Anthony. A triumf Lakers to wielki triumf Jaxa, ktory genialnie poustawial druzyne. I to druzyna zdecydowala o triumfie: mecz nr 4 uratowal, a potem de facto wygral Derek Fisher, wiele zalezalo od trojczacego jak zly w niektorych kluczowych momentach Trevora Arizy, ogromnej wszechstronnosci Lamara Odoma (rzucajacy i z trumny, i z dystansu, notujacy mnostwo waznych zbiorek: np. 10 w game 5), swoje zrobili Bynum, Farmar i Walton odciazajac powyzszych zawodnikow bez straty dla wyniku. Kobe byl waznym elementem tej druzyny, ale nie byl glownym czynnikiem koncowego zwyciestwa. A orlando przegralo przez swojego trenera (gdzie byl alston w game 4?), LA zreszta obnazylo braki magic jako druzyny polegajacej w znacznym stopniu na howardzie. W finale superman raczej sie nie sprawdzil jako lider druzyny.
0
@fcbm: Nie ma mowy, zeby ribery zostal na allianz arena. On, podobnie jak kazdy wie, ze bayern jest za slaby na jego mozliwosci i marnowanie sie tam kolejny sezon byloby czysta glupota. Obczaj zdjecie - to nie jest pilkarz, ktory lubi przegrywac. Niemieckie gazety/portale? Obczajam pewnie nie tylko ja. I co z tego? Hoeness moze sobie mowic co chce, gdy pilkarz chce odejsc to odejdzie. A bayern nie jest krezusem, poza tym musi od wrzesnia walczyc o odzyskanie twarzy w europie (nie, monachijczycy, nie zagwarantuje tego mario gomez, chocby dac za niego i 50 mln euro:), dostanie oferte nie do odrzucenia to jej nie odrzuci. Po ostatnich wypowiedziach Kaki przed wyjazdem na zgrupowanie do brazylii i niedawnych jeszcze tekstach c-rona, to, co teraz pada w wywiadach nigdy nie bylo mniej wiarygodne:)
0
Prawda jest taka, ze wobec spodziewanego transferu krysi do realu (OK, uznajmy to za pewnik), najblizej ribery'ego jest niestety fergusson. Z taka determinacja (krysie trzeba kims zastapic, a chyba nikt nie uwaza ze nadaje sie do tego nani:) i kupa hajsu od pereza, atuty sa niestety w anglii. Sila Barcy przy tym transferze jest wszystko (nawet pogoda) procz hajsu i pozostaje miec nadzieje, ze dla francka bedzie wazniejsza perspektywa tworzenia na Camp Nou wielkiej historii i towarzystwo dwoch swoich ziomkow niz manchesterska pensja i perspektywa tworzenia historii malej i ewentualnie lokalnej (premiership). Laporta znakomicie czuje powage sytuacji, skoro dzwoni do niego sam - anyway, the game is started. I nie bedzie latwo. Byloby milo, jak na te pozycje (pomocnik/atakujacy skrzydlowy) sie uda ribery. Jesli nie on - to polowac na silve. Jesli nie silva - houston, mamy problem.
0
Heh, a co tam - w wakacje ciekawszych tematow i tak nie ma:) @Maly20, jak zazdroscisz mu antonelli, to ciekaw jestem co powiesz o jego poprzedniej pannie (mniejsza o to, czy byl z nia na kilku imprezach czy przez kilka tygodni - niechby by i byl przez 5 minut:), czyli Lucianie Salazar. Wystarczy wygooglac jej foty. Albo ewentualnie poszukac na redtube. Z kolei zdecydowanie mniejsze wrazenie niz Antonella robi Macarena Lemos, z ktora byl przez jakis czas przed mundialem 2006.
0
@bykunn: moze nie "w sezonie" - chyba ze ciekawi Cie ogolna liczba ustawien w sezonie (co tez jest do sprawdzenia), ale mialem na mysli ten sam okres, np te sama liczbe spotkan, ten sam punkt sezonu. anyway, i bez dowodow bezposrednich, czyli wiernych statsow wiadomo o co chodzi:)
0
zeby nie bylo: stwierdzenie reczniki w ostatnim poscie odnosi sie do recznikow-recznikow do wycierania potu i wszystkiego innego (czyli: braku zawodnikow:), nie mialem tu na mysli nikogo z ludzi, pilkarzy tym bardziej:)
0
@ 9e0r9e: Nie porownuj kogos kto w takim manU czy arsenalu jest do wejscia napastnikiem nr 3 do pierwszego lawkowego w Barcie ktorym jest bojan. Przypomne tez o istotnosci tego, jakie dany klub ma ustawienie - taki vela strzelal mimo tego ze arsenal gral dwojka z przodu. A vela w arsenalu to napastnik nr 5 i strzelil w calym sezonie 6 bramek (to ze skontuzjowal sie eduardo to nie zmienia mojej argumentacji - bo oznacza to, ze nawet na koncu lawy mieli grajka ktory trafia: a ile bramek strzelil 5. napastnik Barcy, czyli teoretycznie pedro? 0 - ooo, no prosze). Takze idac za Twoim przykladem, wszyscy ci zawodnicy byli n'tymi z kolei na tych pozycjach. Again: zmiennikami zmiennikow. A my nawet zmiennikow nie mielismy na wszystkie pozycje. Bo co to za pierwszy (!) zmiennik srodka pomocy guddy?! Badzmy powazni. Zobacz ilu ofensywnych pomocnikow miala chocby valencia... Ja wole na lawce kogos, kto gra troche slabiej (a malo pomocnikow gra lepiej od iniesty niz xaviego:) niz reczniki. Bo bramy w takim CdR moglby sadzic nawet nery castillo (za 5-8 mln EUR tez mozna kupic kogos dobrego na lawe albo wypozyczyc, np. kogos z city, o prosze, mounsieur bozinow na rok? serdecznie witamy:), na skrzydle biegac od czasu do czasu marchionni, a w pomocy taki gareth barry (rok temu tez byl do wyjecia i to za mniej hajsu) lub ktos podobnego pokroju. Tymczasem bylo tak, ze nawet CdR musial wygrywac messi ze znaczna czescia pierwszego skladu. A powinno byc w tej jedenastce copadelreyowej jednak wiecej caceresow (to przeciez niezly poziom pilkarski) niz messich czy puyolow. (Idealny zmiennik: pinto. Pamietasz ile kosztowal?:) Ci ostatni powinni ewentualnie wchodzic z lawki lub w calych rozgrywkach zagrac 2-3 pelne mecze. To jest efekt sensownej polityki kadrowej... Anyway, twardo obstajesz przy swoich argumentach, ignorujac czesc tego, co powiedzialem wczesniej, a ja mam inne zdanie. Mysle, ze nie znajdziemy plaszczyzny porozumienia. pozdr
@bykunn: heh, to prawda, taki urok sezoni ogorkowego:) Wlasnie: no na maxa jasne, ze ktos nizszego poziomu niz xavi/wychowanek. Ale nie poziomu guddy'ego. Przeca pomiedzy jest jeszcze z 5 poziomow pilkarskiej klasy i umiejetnosci:P A w fm'a nie widzialem na oczy:) Fifa 09 daje rade, podczas mojego erasmusa cisnelismy o porankach ze znajomymi w pes'a. Dostrzez pozytyw tej nomenklatury: krotka i baaaaaardzo konkretna:) A do zastapienia jest kazdy. Wez lige, gramy z atletico, mecz srodka sezonu, wazne trzy punkty. Czy tam potrzebny jest sklad-miazga? Niech siadzie xavi, puyol, messi i henry. Za nich nowy transfer (sugerowany przeze mnie srodkowy pomocnik albo akurat keita do pary z toure), pique, bojan i nowy transfer skrzydlowy/pomocnik. Nastepny mecz: odpoczywa ktos inny. Itd. itp. Przeciez na Camp Nou siedza spece od rynku transferowego. Zreszta: ile kosztuje taki filipe, najlepszy obronca ligi na swojej pozycji (o taaak)? 10 mln to kosmos? Chyba nie. Na kazda pozycje znajdziesz solidnego grajka-zmiennika za 10 mln, a przyklad saltora pokazuje wrecz, ze warto obczaic czasem wrecz zawodnikow darmowych. To ja potrafie sobie odkryc takiego marchionniego dysponujac ograniczonym budzetem w fifie, a nie wie o jego istnieniu txiki? Policz (jesli masz chec:) iloma (nazwiskami i ustawieniem) formacjami podczas swej zwycieskiej serii gral real. Iloma w sezonie grala Barca? Mozliwe, ze roznica bedzie dwucyfrowa, ale nie gwarantuje tego:)
Offtop: I tak najlepszy news dzisiejszego dnia to nowe miejsce pracy scolariego. Czy w uzbekistanie albo brazylii maja dzis prima aprilis?
0
moyart, ashley cole woli kase to raz (vide historia z przejsciem do CFC z arsenalu) a dwa, ze jego potrojnie rogata nadal-zona cheryl cole z domu cole jest swoim zawodem celebrytki (w wolnych chwilach tez spiewa i kreci cialkiem na teledyskach) przywiazana do UK. Transfer Cole'a do Barcy mozna z tych dwoch wzgledow (hajs wiekszy w CFC, z takiej zony glupio rezygnowac) wlozyc miedzy bajki. Poza tym, por favore, on nie jest tak dobry jak jest drogi...
0
@madmike: jak wszystkim wiadomo (i to powszechnie, w dodatku) wikipedia (tak jak bravo sport jesli to sie jeszcze ukazuje, heheh) nie jest wyrocznia. Przynajmniej jeszcze. I czasem klamie/koloryzuje. Kasmirski mowil sam w wywiadach przy okazji meczu z lechem w pucharze uefa, ze paszportu polskiego nie ma i nigdy nie mial. Co nie zmienia faktu, ze jest polcwierc-Polakiem:)
0
Toni? Ze niby kto? Czyzby nasza druzyna oldbojow potrzebowala nowego napastnika?
0
@karolbiolyfcb: Naprawde?! No popatrz, niesamowite; jak ta medialna fanfaronada mogla mnie ominac... OK, czyli to wyjasnienie jednak jest niezbedne. So, here we go... Przeciez to, ze sezon transferowy za pasem, jest niepodwazalnym faktem. Dlatego podane powyzej sklady nalezy traktowac jako obowiazujace w trakcie sezonu, ktory wlasnie sie skonczyl (czytaj: te sklady sa juz albo zaraz beda niejako historia:), bo wiadomo, ze wszelkie update'y napisze zaraz samo zycie. Co nie zmienia faktu - w minionym sezonie ta i ta druzyna miala taki i taki sklad, a Barca na ich tle miala tylu i takich rezerwowych. A na przyszly sezon: to i tamto..... Wydawalo mi sie to intuicyjne. Widac, ze nie dla wszystkich.
0
@bykunn: Argumentujesz ciekawie, ale nie moge sie z Toba zgodzic. Przyklad z rzutem wolnym krysi wydaje mi sie wlasnie bardzo dobry, i jest taki, jesli sie nad tym glebiej zastanowisz - o klasie bramkarza swiadczy wlasnie to, ze takie strzaly wybija w bok lub podbija do gory przed siebie (laduje wtedy pila przynajmniej poza pk) albo na rzut rozny. Wyplucie pilki, blisko ziemi i prosto przed siebie (czyli jest ona wowczas w swietle bramki) w taki kociol jak w tej 3 minucie to przeciez katastrofa! Wystarczylby tam rooney lub giggs i mniej cudu (bo to ze nie bylo z tego 0-1 to nie bylo t y l k o "szczescie") i mecz ulozylby sie nam bardzo bardzo bardzo niepomyslnie. I nie byloby to zasluga strzelajacego tylko bramkarza, proste.
Hleb jako zmiennik w pomocy?, skoro w tej pomocy przeciez nie grywal!, wspomniane 2 mecze nie sa zadna przesada, caly sezon Pep stawial go na pozycji atakujacego skrzydlowego w zastepstwie za henry'ego lub messiego (to najczesciej w CdR). Guddy jako zmiennik w pomocy: no comments. "Zabijalby sie" to bardzo optymistyczne stwierdzenie w kontekscie tych konkretnych zawodnikow, , thx, made me laugh:) O hleba zabija sie na razie podobno "az" vfb, a emeryture guddy'emu oferuje panathinaikos. WoooooW:) Wobec Hleba nie mam zdania (mozna sprzedac, mozna zostawic, obie opcje maja sens), ale islandczyka czas minal juz 4 real, niech sprzedadza go asap, szkoda tylko ze na cene zakupu (14 mln EUR - co dzis brzmi co najmniej wesolo) nie ma chyba co liczyc. PS: Jeden z tych cule leczy wlasnie niezaleczona kontuzje:) Zaden organizm!, nawet cule, nie jest w stanie grac bite 53 (xavi) czy 41 (iniesta) meczy w sezonie bez odbicia sie tego na zdrowiu wczesniej czy pozniej - czego ewidentnym przykladem iniesta (2 kontuzje). Sensowny zmiennik xaviego powinien byc naszym transferowym celem nr 1.
@wojtas_esz: moja wizja tranferow to temat na jeden z kolejnych tekstow, stad te ogolniki, tekst wyszedl za dlugi i bez tego:) @soclean: osobiscie wydaje mi sie, ze charakterystyka keity pozycjonuje go jako DM'a, CM nosi bardziej znamiona pozycji ukierunkowanej ofensywnie, a przeciez malijczyk nie jest pomocnikiem ofensywnym ani nie jest tak ustawiany na boisku. Oczywiscie, nikt nie broni DM'owi ofensywnej podrozy w swiat jesli tak ulozy sie sytuacja na boisku, czego przykladem najlepszym gol toure z 3.01. z Mallorca; co nie zmienia faktu, ze mimo udzialu w ofensywie DM to wciaz DM. Anyway, zawsze mozna tez mowic o DCM:P @ 9o0r9e: Na koncu ich pominalem bo bezposredni, rozstrzygajacy wplyw na tytuly mieli inni, wlasnie wspomniana "18". Kiepska to zasluga guddy'ego czy hleba, ze nie strzelili w calym sezonie zadnego samoboja - a czy wymienilbys kilka meczy w ktorych odegrali istotna role? Czy byl choc jeden tytul, do ktorego hleb, guddy lub sanchez przyczynili sie bezposrednio? No wlasnie nie, stad mowie o "18", to tych ossiemnastu zawodnikow pisalo historie. Nawet jedna bramka na 3-2 czy dobre podanie w innym nie zmieniaja mojej percepcji ich udzialu w sukcesach tego sezonu, bo prawda jest taka, ze gra hleba lub guddy'ego najczesciej wygladala tak: strata, strata, podanie do tylu, strata, przebiezka wszerz boiska, strata, koleczko, koleczko, strata. Barce stac na lepszych zmiennikow, stac tez Barce na ew. stawianie hleba tam, gdzie powinien grac, a nie na skrzydle, gdzie mu nie idzie. Wszystko.
"nie mów, że nam potrzebna jest szeroka kadra złożona z nie wiadomo jakich piłkarzy" > ale ja tego nie powiedzialem:) W sezonie 08/09 w kadrze bylo 24 graczy. A po sugerowanych powyzej uzupelnieniach bedzie 28 jesli zostanie hleb i pedro, a 26 jesli hleba sprzedamy, a pedro wypozyczymy. 26/28 to jest "nie wiadomo ilu pilkarzy"?! Take a look around - Man City ma na dzien dzisiejszy 9 napastnikow, kazdy z nich rozegral minimum 9 oficjalnych spotkan w sezonie strzelajac co najmniej 1 bramke, a real gral ten sezon z 10 pomocnikami w kadrze. 26/28 pilkarzy nie uznalbym zatem za duzo wobec wyzwan nadchodzacego sezonu.
Przeciez to widac, gdy podliczysz moje lawkowe bonusy: 3 obroncow przy odejsciu sylvinho i przesunieciu sancheza tam gdzie jego miejsce, czyli do atletic (z doskoku niech s'e zagra te 10 meczow na sezon w 1ym zespole, cool with me), tj. 1 ponad obecna kadre. 3 obroncow, w tym jeden to henrique, a drugi to lowcostowy zawodnik w typie wlasnie saltora (perfekcyjna kandydatura jako doswiadczony obronca u konca lawki "na wszelki wypadek"). Czyli tak naprawde 1 obronca kosztujacy powazne pieniadze i luis filipe jest tu naprawde ciekawa propozycja, riise wobec sytuacji na rynku tez bylby OK, maxwella raczej sie nie wyciagnie, a jesli tak to bedzie drozszy niz filipe i norweg.
Do tego srodkowy pomocnik (na zmiane dla xaviego, niebedacy iniesta:), drugi pomocnik (idealny bylby taki, ktory moglby wystepowac na kazdej z 3ech pozycji w pomocy Barcy) ORAZ/LUB pomocnik/skrzydlowy (mogacy ewentualnie zastepowac i inieste w srodku pomocy i kogos z dwojki henry/messi na skrzydle). A z pomocy czeka nas przeciez pozegnanie z guddym (oby) i ew. hlebem. Czyli 3ech pomocnikow nowych przy odejsciu 1 lub 2.
No i napastnik (4 w hierarchii druzyny, przy bojanie jako 5.), z tym, ze zakladam, ze zostanie bojan i eto'o (jesli odejdzie kamerunczyk kupic bedzie trzeba 2 nowych napastnikow z tym, ze jednego lowcostowego). No i zawsze mozna komus wypozyczyc pedro.
I Twoja, 9e0r9e, wyliczanka zawodnikow: zobacz, jakie miejsce zajmowali w swych druzynach gibbs, ramsey, vela, el zhar, n'gog, insua, metzelder, m. diarra (bo chyba nie chodzi Ci o lassa:), da silva i nani. Oni byli ktorymis z kolei zawodnikami na swoich pozycjach!, a i tak grali, wiekszosc z nich wyraznie ponad 10 spotkan w sezonie, znaczaco odciazajac nie tylko pierwsza jedenastke, ale bedac wrecz zmiennikami zmiennikow. My w minionym sezonie nawet dla bojana (w przypadku ew. kontuzji np. eto'o czy henry'ego na dluzej, bojan musialby stac sie przeciez graczem wyjsciowego skladu, bo iniesty bardziej potrzebowala pomoc) nie mielismy zmiennika, o tym, ze zmiennika nie mial xavi nie wspominajac. Wiec cala ta plejada lawkowiczow (choc tak disrespected przez Ciebie plessis uzbieral az 18 meczow:) jest tu dlatego, by pokazac ze taki arsenal ma na koncu lawki ramseya i vele, lfc insue czy n'goga (nawet on! ustrzelil w minionym sezonie 3 oficjalne bramki, ani hleb ani pedro przeciez nie uzyskali chocby jednej), manU rafaela i naniego (ktory w niejednym zespole premiership dostalby szanse w pierwszej "11"), real metzeldera (14 spotkan, anyway, to akurat nie jest gracz anonimowy, no hello:), a w przypadku plagi kontuzji ma przynajmniej pewnosc, ze saviola nie przyniesie im siary (ja wobec pedro na razie nie bylbym taki pewien). W tym miejscu lawki, w ktorych powyzsze zespoly maja powyzszych zawodnikow (jak widac: czasem wcale godnych zaufania i wystawiania) - Barca niestety miala jedynie bidony z gatorade'em:/ I chodzilo wlasnie o to, by to zaakcentowac, 9e0r9e:) pzdr