0

Jak Real wygra LM to się po prostu załamię... Piłka jest potwornie niesprawiedliwa :(

3

Święte słowa. Alves w jakiej formie by nie był, przynajmniej zawsze zostawia serce na boisku i gra z pełnym zaangażowaniem.

0

Eoen słabe podsumowanie meczu. Ani słowa o spalonym i niesłusznym karnym. Nie zniżajmy się do poziomu Marci.

0

A 190 mln za Neymara na Lukaku nie wystarczy?

0

Za Pepa były zadyszki ale skutkowały 1 czy 2 stratami punktów. My mamy prawdziwy zawał serca a nie zadyszkę.

1

Ten mecz utwierdził mnie w przekonaniu, które dojrzewa we mnie od dawna: Neymar do Barcelony po porostu nie pasuje. Prawdziwy charakter piłkarza poznaje się wtedy, jak nie idzie. Niedawno tłumaczyłem co po mojemu znaczy "mes que un club" i pisałem, że nasza drużyna jak nikt inny potrafi przegrywać. Neymar zachowuje się ostatnio jak Sergio Ramos albo Pepe a nie jak gracz Barcy (u Suareza też niestety widać już przebłyski). Nie mam nic do Neymara piłkarsko, słabsza forma zdarzyć się może. Ale ze względu na zachowanie na boisku i poza nim uważam, że jak PSG albo City chce dać za niego 150 mln to niech daje, starczy nam na Pogbe, Hazarda i pół obrońcy. (Nazwiska przypadkowe, każdy może wstawić jakie chce)

3

Bzdura. Za Valdesem ciągnęła się zła opinia przez głupie błędy, które popełniał w młodości. Ale przez ostatnie lata był jednym z najlepszych bramkarzy świata.

0

Nasza sytuacja podobna jest do czasów, gdy tak bardzo dominował Messi. Ciągnął drużynę cały sezon, wszyscy grali pod niego, aż wreszcie nastąpiło zderzenie ze ścianą. Teraz grę ciągnęło MSN i wszyscy grali pod nich. Nagle coś się zepsuło. I mam takie pytanie do wszystkich zarzucających Enrique błędne ustawienie, czy błędną taktykę w ostatnich przegranych meczach: co on ma niby zrobić? Co można doraźnie wymyślić w drużynie, która z niewiadomych przyczyn z najlepszej na świecie stała się średniakiem? Gdybyśmy dostali Atletico 2 miesiące temu, zapewne przejechalibyśmy po nich podobnie jak po Arsenalu i nikt by tego zapewne nie zauważył. W obecnej formie, jestem przekonany że zarówno Wolfsburg jak i Benfica dostarczyły by nam nie lada kłopotu. Gdy Barca odpada w całej piłkarskiej Europie zapanowuje jakaś euforia, jakby z LM odpadało największe zło.
Czy sezon jest skończony? Nie wiem, tak szybko jak nasi zapomnieli jak się gra, tak szybko mogą sobie przypomnieć. Szkoda że nie mamy jakichś łatwiejszych rywali, tylko znowu 2 trudne mecze co 3 dni. Później będzie już lepiej, przynajmniej czasu na odpoczynek więcej. Nie wierzę że kluby z Madrytu wygrają wszystko do końca, więc w lidze mamy jakiś zapas. Mimo tego musimy zacząć grać lepiej, bo w tej formie zajmiemy w niej nie 2. a nawet 3. miejsce.

1

Perez nie musiał smarować. Uefie jest na rękę żeby ciągnąć do przodu zespoły medialne i potencjalnie najlepsze. Nikt jednak nie spodziewał się że Barcelona w tydzień zapomni jak się gra w piłkę, wszyscy liczyli że jednak sobie z Atletico poradzi.

75

Chciałem obstawic losowanie, ale na City-Real była stawka 1,01...

0

Nie ekscytuj się tak. Munir i Sandro to żadni zmiennicy, mogą co najwyżej wejść na słabego rywala w 60 minucie przy prowadzeniu 3-0. A przypomnę że Munir akurat z RSSS grał, bo Suarez nie mógł. Enrique rotował jak mógł w obronie i pomocy, nigdy nie można było zgadnąć jaki wyjdzie skład. Oni nie powinni być przemęczeni, czyli idąc twoim tokiem powinni zagrać dobrze, a nie zagrali.
Akurat nie winiłbym za nasz kryzys trenera. Nasi piłkarze z niewiadomych przyczyn w tydzień zapomnieli jak się gra w piłkę. Potykanie się o własne nogi, niedokładne podania, niewytłumaczalne błędy w wyprowadzaniu piłki, błędy w ustawieniu i wiele innych. Ustawienie czy taktyka nie ma tu nic do rzeczy, coś po prostu stało się z naszymi piłkarzami. Teraz trzeba się szybko otrząsnąć, bo z taką grą nawet wicemistrzostwa nie zdobędziemy.

1

Niesamowite, że z najlepszej drużyny świata, w 2 tygodnie przerwy reprezentacyjnej staliśmy się jakimś ligowym przeciętniakiem. Zła taktyka? Ze ustawienie? Zły skład? Bzdura. Nasi zawodnicy zapomnieli jak się biega, przewracają się o własne nogi, niedokładne podania, niewytłumaczalne błędy indywidualne, błędne decyzje. Tu nie pomoże żaden trener, nasi zawodnicy po prostu zapomnieli jak się gra.
Mam gorzką satysfakcję, gdzie są ci, którzy wyzywali mnie od dzieciaków, sezonowców i głupków, jak mówiłem że nasza gra oparta tylko na MSN wreszcie zawali się z wielkim hukiem? Ciekawe co teraz powiedzą. Bardzo lubię Turana, nawet z czasów Atletico. Ale jeżeli Chinczycy dają za niego 100mln a on będzie chciał przejść, to niech idzie, bo potrzebujemy 3 wysokiej klasy nowych piłkarzy, po jednym do każdej formacji.

0

Rozczarowujący? Delikatniej nie dało się tego określić :)

0

Ależ my jesteśmy dramatycznie słabi... Co sie stało z najlepszą drużyną świata?

1

Dawno już tak bardzo się nie zawiodłem, jak na Wolfsburgu wczoraj. Ten mecz pokazał jak słaba jednak jest to drużyna i nie wiem jakim cudem wygrali ten pierwszy mecz. Nie miałbym pretensji, gdyby Real ich rozjechał 5-0 na pełnej ku**ie, bo przepaść "składowa" jest ogromna. Ale Wolfsburg nie pokazał krzty zaangażowania i przede wszystkim koncentracji. Pierwszy gol po kartoflu, drugi po rożnym i ta dziura w murze... Ja już wiem dlaczego Cristiano 90% wolnych ładuje w mur - on po prostu szuka dziury, pech chciał że znalazł ją w najlepszym dla Realu momencie. A Wolfsburg wiedząc jak Ronaldo strzela wolne powinien przede wszystkim zadbać o szczelność muru. Podsumowaniem meczu była sytuacja z ostatniej minuty, gdy Wolfsburg wychodził z kontrą, zawodnik stał z piłką na prawym skrzydle i nie miał komu podać. Ja nie wiem... jakbym już grał w ćwierćfinale LM z Realem to przynajmniej bym dał z siebie wszystko w takim meczu a nie pojechał do Madrytu żeby się położyć.
Jak Barca przejdzie, to w półfinale będziemy mieć GD, dla UEFY lepiej mieć 2 takie mecze niż 1, ktoś się chce założyć?

1

Wolfsburg po prostu się zesrał, szkoda. Myślałem że pokażą choć ciut koncentracji. Pierwszy gol zeszmacony.

0

To że wszyscy skazywali Benfikę i Wolfsburg na porażkę jeszcze rozumiem, ale skazywanie City to moim zdaniem nieporozumienie. To zresztą potwierdziło się w pierwszym meczu - 2-2 to bardzo dobry wynik. City gra zdecydowanie poniżej swojego potencjału, ale potencjał mają duży i zawodników świetnych. Moim zdaniem szanse w tym dwumeczu 50-50. Bayern mimo wszystko powinien sobie poradzić. A Real? Strasznie ciężko cokolwiek przewidzieć. Nie zdziwi mnie wynik 5-0 dla Realu, nie zdziwi mnie remis czy jakikolwiek awans Wolfsburga. Oby Niemcy przetrzymali pierwsze 15 minut, bo Real na pewno siądzie ostro od początku. Im dłużej wytrzymają tym większa szansa na kontrę.
A My? Jak zagramy tak jak w ostatnich 4 meczach to odpadniemy na pewno. Jak się otrząśniemy, to Atletico nie ma szans. Liczę na przebłysk Messiego, dawno nic nie strzelił.

1

Mówię o tym od początku sezonu, nie mamy lidera pomocy, pomoc nie wspiera ataku, gramy 3 napastnikami i 6 obrońcami. Jedynie Iniesta coś daje, ale jego forma jest niestabilna. Za te słowa byłem wyzywany od wszystkiego, od sezonowców do dzieciaków włącznie.

1

Cały sezon mówię o bezproduktywności naszej linii pomocy i jestem za to niezmiennie krytykowany.

3

Pozwólcie, że zainspirowany wydarzeniami tego sezonu opowiem Wam pewną historię.

Były sobie dwa kluby, FC Barcelona i Real Madryt. Pierwsza, bezsprzecznie najlepsza drużyna w Europie, przez wielu uważana za najlepszą drużynę w historii. Kroczyli od zwycięstwa do zwycięstwa, nawet jak grali słabiej to mieli szczęście i wygrywali. Ich Tridente było najlepszym atakiem jaki kiedykolwiek zebrał się w jakimkolwiek klubie. Real natomiast od początku sezonu grał poniżej oczekiwań. Sezon zaczął z grubym nieudacznikiem, okrzykniętym zgodnie najgorszym trenerem w historii klubu. Real nie potrafił wygrać meczu z mocniejszym rywalem, zdarzało mu się też gubić punkty ze słabszymi. Wreszcie zwolnili trenera i wzięli świeżego, ale za to zupełnie niedoświadczonego. Wielu prognozowało że nie doczeka nawet do kwietnia. Mimo nowego trenera Real nadal tracił punkty, a Barcelona dalej grała jak z nut. W Madrycie panowała histeria, wszystkie przepłacone i leniwe gwiazdy nadawały się tylko do sprzedania, a prezes klubu był jawnie wzywany do dymisji. W Barcelonie natomiast panowała sielanka i przeświadczenie że na 4 kolejki przed końcem będzie mistrz i powtórka trypletu.

A teraz do rzeczy: czy to Real tak naprawdę nie był taki słaby czy Barcelona była kolosem na glinianych nogach? Tak źle jak ostatnio nie graliśmy już bardzo dawno. Całe szczęście, że Torres okazał się być idiotą i osłabił swoją drużynę w najważniejszym meczu w sezonie. Jeżeli przez 3 dni nie poprawimy choć trochę naszej gry, to wylecimy z LM z wielkim hukiem.
Jestem niesamowicie wkurzony, już nawet nie na naszych piłkarzy, bo MSN widać że jest wyeksploatowane do granic możliwości. Zły jestem na kibiców, zaślepionych naszymi dobrymi wynikami i niewidzących słabości naszej drużyny, które było widać przez cały sezon.

0

Jakby pisał takie rzeczy Ramos czy choćby Pepe to bym nic nie mówił, ale Arbeloa jest zbyt "małym" piłkarzem żeby robić takie rzeczy....

0

Oczywiste jest że Arda ma po tym sezonie czyste konto i zaczyna od zera. To co dzieje się w tym sezonie jest dla mnie nieistotne, bo po takiej przerwie ciężko się odnaleźć. Pisanie jednak że "niegodne" jest jego sprzedawanie jest nie na miejscu. Jeżeli piłkarz sam zdecyduje że chce iść do Chin to nie widzę żadnego moralnego obowiązku żeby go trzymać w Barcelonie. Oczywiście na stole musiałoby być dużo pieniędzy, bo za 40 mln sprzedawanie go jest bez sensu.

0

Mi się nasuwają 2 pytania po meczu: 1. która Barca jest prawdziwa, ta do 50, czy od 50 minuty? i 2 pytanie: czy wyrzucenie Torresa naprawdę tak mocno wpłynęło na losy meczu, czy to po prostu my zaczęliśmy grać? Na pierwsze pytanie odpowiedzi nie znam, a co do drugiego, myślę że Torres wiele nam nie pomógł. Zwyczajnie wzięliśmy się do roboty. Przypomnę że po jego wyrzuceniu dalej graliśmy piach, a na początku 2 połowy Atletico miało 2 dobre sytuacje. Nagle nie wiedzieć dlaczego mecz się odmienił.

4

Suarez za swoje zachowanie powinien dostać solidną zje** i tyle. To że Mu się udało - fart, czasami się zdarza. A to że Torres jest idiotą i 3 raz w ciągu 10 minut wchodzi w przeciwników zupełnie nie interesując się piłką, to już nie nasza sprawa.
A co do sędziów to trochę bym ich obronił. Przy takim meczu, z taką intensywnością, z taką ilością kluczowych decyzji, które muszą być podejmowane natychmiastowo, można się czasem pogubić. Zauważcie że od zamierzchłych czasów, kiedy piłki nożnej nijak nie można porównać do dzisiejszej do teraz zmieniło się wszystko oprócz sędziów. Dalej jest 1 główny. Doszło co prawda 2 sędziów bramkowych ale dla mnie są oni bezużyteczni. Czy widział ktoś kiedyś jakąś decyzję , w której byliby oni przydatni? Czasami akcja dzieje się na ich oczach w odległości metra, a oni nie pomagają. Oszczędźcie czasem sędziów głównych, oni mają naprawdę ciężką robotę.

0

Skoro Real zagrał tak tragicznie, to dlaczego z nami wygrał? Nie mówiąc że sędzia nie wiadomo skąd zobaczył faul na Albie przy golu Bale'a. Pamiętacie sezon 2012/2013? tam też graliśmy dobrze i skończyło się na Bayernie. Teraz 2 ostrzeżenie, pierwsze było z Villareal. Obyśmy wykorzystali braki kadrowe Atletico.

0

Od pół roku trąbię, że Barca nie jest tak mocna jak się wszystkim wydaje. Byłem za to wyzywany od wszystkiego co się da, od dzieciaków począwszy do głupków włącznie. A ten mecz pokazał wszystkie nasze słabości. Nie mamy pomocy, nie mamy w niej lidera, żadna kreacja ataków od nich nie wychodzi. Tak jak Zidane wreszcie zrozumiał, że nie da się grać 4 obrońcami i 6 napastnikami, to zrozumcie i Wy: nie da się grać 3 napastnikami i 7 obrońcami.
Do tego wszystkiego ostatnio Busquets jest w słabszej formie, a w meczu z Realem nie wiedzieć dlaczego mieliśmy gigantyczną dziurę w środku pola. Real ze swoimi kontrami wychodził i miał 30 metrów na rozpędzenie się.
Do tego to cholerne odpuszczanie... o ile rozumiem że w meczach ze słabszymi to robią, to z Realem?
p.s. część osób cieszyło się tutaj z kontuzji Mathieu, a on był na ten moment po prostu lepszy od Alby.

0

Nie ma takich zapisów, kiedys Suarez o tym mówił.

0

Jeżeli MATS nie akceptuje swojej roli to jakim cudem Courtois to zrobi? Ciekawe co by było jakby w przyszłym sezonie zamienić u nas role bramkarzy. Bravo jest moim zdaniem pewniejszy i w LM gdzie każda bramka może mieć znaczenie by się sprawdził. Ter Stegenowi zdarzają się dziwne błędy, które w lidze nie będą się tak liczyć. Pytanie na ile by mu się to podobało, bo szkoda by było go stracić.

16

W najlepszej lidze świata, jaką niewątpliwie jest liga francuska, Neymar na pewno będzie miał szansę rozwinąć się piłkarsko i wejść na jeszcze wyższy poziom. Ta rywalizacja z najlepszymi drużynami Europy praktycznie w każdej kolejce wymusi od niego trzymanie poziomu przez cały sezon i przykładanie się do treningów. Dla Cristiano też drużyna idealna - złoty but murowany, szkoda że będzie płacz z powodu Złotej Piłki...

0

Oglądnij może mecz, to wtedy będziesz wiedział o czym gadam. I pomyśl dlaczego w ogóle doszło do zmiany Pique - bo był tak słaby, że LE bał się, że w końcu złapie drugą kartkę i nie zagra z Realem.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?