SirChuck
Dołączył/a: lipiec 2016
5 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Jak wkoło słychać głosy, że przepaliliśmy w piecu kasę na transferach Griezzmana, Coutinho i Dembele, a później jeszcze że głupie było wydanie 30 mln na Roque to dla Deco to prawdziwe wyzwanie - potrzymajcie piwo i ja Wam pokażę głupią decyzję transferową. Jest za 58 mln 22 letni przebojowy skrzydłowy, rozszerzający grę, dryblujący, dogadany z Yamalem i Pedrim no ale dla nas to nie opcja. Lepszą jest 28/29 - letni Diaz, który jako taki sezon rozegrał w Liverpoolu jak go Slot przesunął na środek za napastnikiem czyli na pozycji gdzie mamy Fermina, Olmo i dodatkowo możemy tam wstawić Raphinhę, Pedriego czy Ferrana, do skrzydła niech lepiej nie schodzi bo wtedy Klopp wpuszczał go dość oszczędnie i trzeba za niego wywalić 85 mln. Ale jasne, dalej słuchajmy peanów na temat świetnej roboty Deco. Ja Wam mówię - niech nam Tebas nie odpuszcza z tą zasadą 1:1 bo to na dziś najlepsze co nas może spotkać póki Deco odpowiada za transfery
1
Ma ktoś jakiś kontakt do Tebasa? Bo ja chętnie bym go błagał, żeby nie wpuszczał Barcy w zasadę 1:1, co by Deco nie miał okazji się popisać.... A tak na poważnie - rzeczywiście "dylemat" mamy jak rozważamy czy kupić za 80 mln rotacyjnego zawodnika z Liverpoolu, który ma 28 lat czy 22 letniego zgranego z naszymi chłopakami Nico za 60 mln i pewnie z mniejszym kontraktem. Deco, fajnie że impreza się udała po zdobyciu mistrza ale teraz naprawdę lód na głowę i skończmy z urażonym ego z poprzednich wakacji, szczególnie że Nico miał rację bojąc się że nie dadzą rady go zarejestrować
0
Deco to zrobi wszystko żeby się zanadto nie napracować. Co do boków obrony ogólnie się zgodzę ale jeśli jest szansa na wyciągnięcie Grimaldo i wypożyczenie Martina to ja bym sporo wysiłku w taką zmianę zrobił.
I jeszcze jedno pytanie - "pomysł polega na sprowadzeniu jednego wyróżniającego się zawodnika do ataku" czy pomysł polega na sprowadzeniu Diaz'a? bo to chyba nie są tożsame pomysły
1
@rumilas Lepszej analogii bym nie wymyślił - idealna w punkt, a poziom propagandy identyczny.
Merytorycznie do wahań transferowych Nico/ Diaz dodałbym jeszcze jedno - Nico jak się sprawdzał będzie średnio albo za 3-4 sezony zdecydujemy się go sprzedać to +/- nawet my z 50 mln wyciągniemy. Diaz jak się sprawdzi średnio to zostajemy z kasztanem i wysokim kontraktem do jego końca albo dopłacamy na wypożyczeniach. Do tego Diaz wcale przesadnie większego doświadczenia nie dodałby drużynie. Nico natomiast wpisuje się w trend mocno hiszpańskiego zespołu, a zgrupowania nie wiążą się z 12 godzinnymi podróżami na inny kontynent
6
Propagandowy tekst chwalący Deco. On nie dokonuje transferów bo nie miał jak, a jak już się uparł że jakiś zrobi to naprawdę ciężko uznać to za sukces. Roque był i się zmył. 60 mln na Olmo (ciężkie negocjacje, RB Lipsk początkowo wspominał według doniesień medialnych o 55 mln ale ostatecznie jak Deco wkroczył do akcji to zgodzili się na 60 mln) i okazało się, że nie ma go jak zarejestrować - rozumiem, że nos Deco przewidział że Christensen w zasadzie sezon z głowy. Kontrakty przedłużone to leżały w końcówce Alemanego i część po prostu sfinalizowano jak na chwilę włączono zasadę 1:1. Zapomniałbym o największym sukcesie - rezygnacja z darmowego Tah'a bo łaskawie Araujo zgodził się zostać najlepiej opłacanym ŚO w Europie (dostał kontrakt jakiego nikt mu nie chciał dać). Teraz dodatkowo będzie też najlepiej opłacanym rezerwowym. Rezygnujemy też z Nico i dalej brak skrzydłowego żeby odciążyć przód. Rezygnujemy również z Jonathana David (również darmowy transfer) bo przecież Lewy będzie ładował po 30 bramek przez następne 3 sezony. Nie zapominajmy o kontrakcie MAtS'a (lobowanego z 6 m przed bramką) - do 2028 r. Rzeczywiście, same sukcesy...
0
@martool2 widziałem ale trzecią bramką nie chcę się pastwić - z ewolucjami czy bez raczej by nie obronił. Problem że jak zwykle zrobił pół kroku żeby przeciąć po czym uciekł na linię, później przeplatanka na linii i piłka w sieci. No ogólnie - na zachodzie bez zmian... Z tego siadania na tyłku mógłby zrobić znak towarowy jak latający Jordan czy ikonka Shaq'a na butach i innych produktach sygnowanych jego marką. Bo MAtS tak ma od zawsze
0
I zaczynamy ploteczki transferowe. Przeraża, że za to wszystko ma odpowiadać Deco bo jak czytam o jego marzeniach w stylu Diaz to chyba wolę brak transferów.
Gdyby jednak ktoś z odrobiną rozsądku tym kierował to w sumie można sporo wiatru zrobić: ściągnąć skrzydłowego jak Nico, Rashford czy ktoś inny - mniej oczywisty, można za darmo podpisać David, Sane i Taha. Do sprzedaży szykować Fati, Torre, Langle, Araujo, Victor. Jeśli mielibyśmy moce przerobowe to ja bym przebudował kwestie bramki - dla mnie MAtS do sprzedania, Wojtek może zostać jako dwójka i ściągnijmy porządnego bramkarza który da nam szanse w LM. Chyba że mamy plan, że po kolejnym sezonie do bramki wskazuje Aaron albo Kochen - wtedy kolejny sezon nerwówki w LM ale wolałbym i tak zostać ze Szczęsnym. MAtS to dla mnie dziś wyłącznie obciążenie budżetu
1
Znalazłem dziś komentarz ze zdjęciem MAtS'a przy pierwszej bramce z podpisem "ikoniczna pozycja ter Stegen'a" - nic dodać, nic ująć. Gość czeka aż go piłka trafi, a jak leci obok to trudno. Jak dla mnie i pierwsza i druga bramka były do wyciągnięcia i tego oczekuję od bramkarza Barcelony - przecież jasne jest to, że jak trzeba bronić to nie jakieś bombardowanie z 30 metrów tylko często sytuacje sam na sam przy których można wyciągnąć ręce w górę żeby strzał na 5 metrze nie lobował siedzącego bramkarza
Gra obronna - ja stwierdził sam Flick - sporo do poprawy. Wydaje się, że lepiej to wyglądało jak był Cassado w środku dla balansu między ofensywą a obroną. Do tego zmeczenie sezonem i rzeczywiście ostatni miesiąc to chyba średnio 3 bramki na mecz (Real, Inter x 2, Celta, Villareal, Borussia)
0
@sendesara Sezon 22/23 kojarzę z tego, że na Barcelonę się patrzeć nie dało bo graliśmy wszystko jak Atletico Madryt - na 1:0. Fakt, że bronił wtedy nieźle ale podtrzymuję - on punktem odniesienia jako bramkarz jak dla mnie nigdy nie był. W ważnych meczach nie dojeżdżał
0
Przestańmy podkreślać ciągle, że Wojtek wrócił z emerytury jakby on nie grał ze 3 lata. A on w grze przed przyjściem do nas przerwę miał krótszą niż Araujo po kontuzji. Przecież jeszcze początek przygotowań do sezonu w Juve zaliczał i dopiero ok. sierpnia stwierdzono, że powinien odejść to powiedział, że basta i kończy karierę. A we wrześniu czy na początku października już miał u nas kontrakt
0
Chyba szkoda bo nieźle się zapowiada choć kasę niemałą trzeba by było wyłożyć. Z drugiej strony przy obrotnym dyrektorze sportowym to w tym okienku można niewielkim kosztem mocno się wzmocnić, szczególnie w naszym przypadku. Do wzięcia są Tah na ŚO, David na ŚN i Leroy Sane na skrzydło. Dodatkowo za niewielkie pieniądze do wyciągnięcia jest Goretzka, który ma rok do końca kontraktu i ewentualnie Rashford. Przy takich transferach to można luzować kadrę z Victora, Fatiego, Langle i Araujo. I nawet można kombinować z bramkarzami. Finansowo mega na plus, sportowo też wzmacniamy te pozycje które kuleją i mamy kim rotować. No ale do takiego ruchu musielibyśmy mieć kogoś formatu Alemany'ego a nie parodię a'la Deco. No i takiego zamieszanie spowodowałoby jeszcze jedno - niezbędny wstrząs po którym drużyna jeszcze mocniej się spina i jeszcze ostrzej zasuwa bo nie ma miejsca na rozluźnienie
4
"czy Marc-André ter Stegen wciąż jest w stanie być bramkarzem odniesienia w jednym z najlepszych klubów świata" - to on kiedyś takim odniesieniem był?! Neuer, Buffon, Allison to ok, ale MAtS?! Czołowym bramkarzem nawet w skali europejskiej to on nie był nigdy, a w Barcelonie wypłakał u dyrekcji i niekompetentnego zarządu brak konkurenta. Bo od sprzedania Bravo to my ogórków jako rezerwowych trzymaliśmy. Uważam, że przy uczciwej rywalizacji z Cijlesenem jak był u nas, to MAtS nie powinien się z ławki podnosić
0
@sendesara ja bym nawet dalej poszedł - mit ter Stegena jako topowego bramkarza wziął się z faktu, że jest bramkarzem Barcelony. Nawet Jeremy Mathieu jak zaczął u nas grać to do reprezentacji trafił. A MAtS topowym bramkarzem to nie był nigdy jak dla mnie - nie jestem w stanie przypomnieć sobie meczu o którym powiedzielibyśmy, że nam go wyciągnął. Taki VV jak dał popis w finale LM to do dziś mogą mu w Barcelonie pomniki stawiać.
0
@partymaker powtórzyłem komentarz opisujący pewną tendencję. Analizowałem nieco i rzeczywiście zwykle tak to wyglądało. Ogólnie też tak to odbieram, że lepsze wyniki robili tam trenerzy którzy bardziej niż na wdrażaniu systemów i taktyki skupiali się na balansie w relacjach i dawali sporo swobody zawodnikom - przykłady Carlo czy Zizou. U nas natomiast jest jednak odwrotnie - nasi zawodnicy zwykle lepiej się czują z topowym warsztatowo trenerem, który umie ich trochę przewalczyć własną osobowością - Cruyff, Guardiola, Lucho i teraz Flick. Jak warsztat nie dojeżdżał (np. Xavi) czy mental przeciętniaka dającego sobie wchodzić na głowę (Velverde) to i wyniki nam się sypały. Tak jak w Realu swego rodzaju wyjątkiem w ich tendencji był Mou (choć bez przesad z jego osiągnięciami), tak u nas wyjątkiem był Rijkaard - warsztat umiarkowany, ale dopóki dbał o balans i relacje, to przy swoich osiągnięciach zawodniczych był w stanie na tyle zainspirować do grania że wyniki były ok (plus miał Ronaldinho w szczytowym okresie)
1
Odnosząc się do tytułów to po pierwsze chciałbym, żeby Real nam zrobił prezent i postawił Espanyol w sytuacji że wypada zrobić jutro szpaler. Ależ to by było piękne uczucie - szpaler na stadionie Espanyol de Cornella, a później im jeszcze ze 2 -3 bramki wklepać i niech drżą do ostatniej kolejki.
Po drugie, mam nadzieję, że naprawdę docenią Carlo - ten gość oczywiście już wchodzi w końcową fazę kariery ale jakby nie patrzeć to najbardziej utytułowany trener Realu i naprawdę zrobił tam niesamowite rzeczy. Tak po ludzku i kibicowsku - wielki szacunek dla jego dokonań.
Śmignął tytulik o wątpliwościach co do MAtS'a - jakbym chciał żeby to była prawda i w konsekwencji pożegnanie go. Myślę, że gdyby dalej był Alemany a nie parodia dyrektora sportowego to z FFP mielibyśmy już spokój bo do dziś to zdążyłby się pozbyć i Ansu i Langleta, a w tym okienku pożegnał MAtS'a. No i wątpię by taki kontrakt Araujo zapewnił. A wtedy schodzimy z wynagrodzeń naprawdę znacząco, a za MatS'a i Araujo to jeszcze jakiś grosz wyciągamy
7
Niestety ale przez ekstra manewr Deco ze stycznia czyli uczynienie z Araujo najlepiej zarabiającego ŚO na świecie to dziś ani miejsca w kadrze, ani w FFP i zamiast podwyższenia jakości przy darmowym transferze musimy liczyć że jakoś to będzie ze środkiem defensywy czyli, że trójka Inigo-Cubarsi-Christensen będzie zdrowa i nie trzeba będzie z Ronalda korzystać w ważnych meczach
0
@sylweste.r jedno mistrzostwo i jeden CdR? Po drodze 0:5 z Barca
0
Deco i ten jego plan.... Szkoda, że takiego nie miał jak robił z Araujo najlepiej opłacanego ŚO na świecie bo teraz znaleźć frajera co go łyknie łatwo nie będzie. No ale racja - można go wystawić bo jak wróci Clement to dwóch takich asów Herr Flick może nerwowo nie zdzierżyć
1
W studiu pomeczowym padła ciekawa wypowiedź odnośnie Realu i ich zmian trenerów. Wskazano, że najlepiej się działo jak przychodził trener który umiał zawodników pogłaskać, komunikować się z nimi ale nieprzesadnie ich naciskał a już pod żadnym pozorem nie próbował im wdrożyć jakiegokolwiek systemu. Było dwóch którzy tego próbowali i polegli (m. in. Benitez). Coś w tym jest i w tej sytuacji sam jestem ciekaw efektów Alonso. Zawodnikiem był świetnym, osobowość też super, ale w Bayerze dlatego tak fajnie wygląda bo mógł ulepić drużynę na swoją modłę i miał zawodników którzy wcześniej nie wygrywali. Dostał też czas na wdrażanie swojego pomysłu na grę, któremu drużyna się podporządkowała. Oczywiście nie mój problem bo mam nadzieję, że i tak będą oglądali nasze plecy ale Alonso lubię i doceniam to co robi jako trener. Sam jestem ciekaw jak to w kolejnym sezonie będzie wyglądało
0
Ale kogoś to zaskakuje? Ostatnio czytałem książkę Gullita - pisał o tym, że pewne zachowania od sędziów i decyzje są wymagane i muszą się dostosować jeśli chcą się piąć w hierarchii czy dostawać ważne mecze. Umówmy się, że nasze notowania od powołania Superligi raczej w UEFA nie stoją za wysoko
0
@Borneo Naprawdę uważasz, że Araujo to gość który powinien być najlepiej opłacanym obrońcom w Europie? Bo dla mnie nawet jeśli coś ogarnie w presezonie to nie widzę tego aby dawał drużynie tak dużo by być wartym takiej płacy. Poza tym nie wierzę, że aż taki ogromny skok jakościowy jest w stanie zrobić - on naprawdę nie robi postępów od co najmniej 2 sezonów. Regularnie w sezonie traci sporo meczów przez kontuzje. I na koniec - powiedzmy, że idziemy za Twoją radą i ma ten presezon. A później jesienią wychodzi, że i tak chłopak dalej gra piach. Wtedy mamy casus Fati - tzn. wartości handlowej nie ma żadnej, nikt przytomny się na niego nie nabierze a my mamy przez kolejne 5 czy 6 lat (bo kontrakt ma chyba do 2031) gigantyczne obciążenie w budżecie. Decyzje bywają trudne, ja też go przez długi czas lubiłem ale na dziś - kierując się dobrem klubu - uważam, że latem powinniśmy go pożegnać. Odblokować przez to FFP, ściągnąć Tah'a, który uzupełnia czwórkę ŚO, poziomu co najmniej nie obniża i w dodatku daje coś czego brakuje czyli lewonożnego ŚO. Poprawiamy przy tym wyprowadzenie piłki i dajemy rzeczywiste mięśnie i szybkość, a i w budżecie płacowym pewnie robimy trochę przestrzeni
0
@Borneo Ja DP też bym nie kupował, chyba, że jakaś okazja się trafi na trochę takiego w typie Seydou Keity tzn. gościa z fizycznością ale i gotowego do bycia rezerwowym. Jeśli chodzi o Tah'a to pisałem już kilka razy, że należy zrobić wszystko by go ściągnąć. I m.in. z powodu o którym piszesz czyli Inigo. A Araujo wielokrotnie już pokazał, że w poukładanym taktycznie zestawie zawodników to on nie dojeżdża - on w najlepszym razie mógł się ścigać, szarpać itd. ale nie grać uporządkowaną piłkę. Teraz jest problem bo i ścigać mu się nie chce przestawia go już w zasadzie każdy przeciwnik. Presezonu nie przeszedł? No nie do końca. Raz że jesienią wrócił do treningów, ćwiczył z drużyną a Flick dość powoli go wprowadzał. I ja nawet rozumiałbym gdyby błędy w ustawieniu pojawiały się w styczniu czy lutym, ale w maju?! Po pół roku grania?! Już zeszły sezon był koszmarem w jego wykonaniu a do tego on nie rokuje poprawy - wszystko co złe to zawsze ktoś inny jest winny w jego wypowiedziach.
4
Pracę sędziów wczoraj to nawet ciężko komentować - miałem wrażenie, że mniej kontrowersji by było gdyby chłopaki grali sami sobie sędziując jak kiedyś to bywało na podwórkach
0
@arfer bym zapomniał - przy ograniczonym budżecie uczynił Araujo najlepiej opłacanym ŚO świata
0
@Borneo Zgadza się ale myślę, że to bardziej efekt zmęczenia sezonem. Dzięki uprzejmości LaLiga gramy co 3 dni od ponad dwóch miesięcy. Do późnej jesieni graliśmy Cubarsim i Inigo bo reszta była kontuzjowana - wyczerpanie fizyczne i psychiczne mocno teraz wychodzi. Do tego od miesiąca gramy bez defensywnego pomocnika co mocno chwieje całym systemem gry obronnej. Inter i Real z rezerwowymi bokami obrony. Nie chcę by brzmiało to jak usprawiedliwianie - sporo do poprawy jest w grze obronnej i na szczęście Flick już też o tym mówił wczoraj. Ale o ile drużyna w tym aspekcie rokuje że może grać lepiej co udowodniła jesienią, to Ronald ewidentnie nawet przez moment nie dojechał w tym sezonie
1
@Mroziu zwód do boku robił żeby minąć gościa. Ale ok - naciągane jak dla mnie ale skoro możliwa jest taka interpretacja to przyjmuję
1
@Sinirsey może, zobaczymy w kolejnym spotkaniu
0
@arfer 60 mln na Olmo znalazł a nie był to raczej piłkarz pierwszej potrzeby. Kolejne 30 mln na Roque też znalazł. Alemany miał znacznie większe ograniczenia i dokonywał cudów. A Deco jak były newralgiczne momenty zimą z rejestracją to on miał urlop w Brazylii, jak była końcówka okienka letniego to on drugą połowę sierpnia świętuje w Brazylii swoje urodziny. No sorry ale do niego na dziś nic mnie nie przekonuje. Mam nadzieję że mi zaraz zmieni pogląd ale racjonalnych przesłanek nie widzę
8
Do miana najlepszego punktu meczu aspirują jeszcze dwie sprawy: 1) siata Erica na Vinim 2) wpuszczenie Christensena a nie Araujo co chyba świadczy o tym, że Flick już cierpliwości dla Urugwajczyka nie ma i może po sezonie się z typem rozstaniemy
Najgorsze to nawet dyskutować się nie da - sędziowanie przebiło dziś absolutnie wszystko co widziałem w tym sezonie
1
Wybieram puchary zamiast Pichicci ale pewnie w białej części świata okaże się wkrótce, że to najważniejsze trofeum w sezonie... Tak czy inaczej mam nadzieję, że Lewy zawalczy jeszcze z Francuzem