0

@dominik127pl De Jong to jest marnowany.
On powinien zamiast Busquetsa grać i rozgrywać od tyłu wchodząc czasami w atak. Mniej więcej tak jak teraz gra Busi. Zamiast tego Valverde go upychał gdzieś koło 8 a Setien to już w ogóle odlatuje i każe mu iść z atakami, nieraz grając wyżej niż nasi napastnicy.
Chłopak miał zapędy do wybiegania za co Ten Hag go opieprzał i kazał się cofać (sam to przyznał w wywiadzie przy okazji krytyki tego co Kike robi z młodym), ale już w tak hardcorowym wydaniu jak teraz to on sobie nie radzi.
Praktycznie w każdym meczu są sytuację, gdzie on albo Arthur wybiegają z kontrą i nie wiedzą co dalej zrobić, bo oni już pod polem karnym są a reszta składu wciąż za nimi (i nie chodzi o przygotowanie fizyczne, czy że nikt nie biegnie a po prostu tak są ustawieni na boisku, że naturalnie pomocnik odbierając piłkę w środku pola przed sobą ma tylko obrońców i bramkę, żadnego wsparcia ataku).
Tak się nie da grać przy takich profilach tych zawodników.

2

@jacek905 Od Valverde miał już dwóch trenerów, którzy nawet dawali mu grać na jego pozycji i z takim samym skutkiem, czyli żadnym.

1

@Persyfl A może jest źle, bo trzeba płacić podatki, daniny i inne wymysły włącznie z kosztami operacyjnymi aby obsłużyć kolejne idiotyczne przepisy i obostrzenia? W tym kraju, jak nie otworzysz wielkiej prosperującej firmy to w takich sytuacjach zostaniesz zarżnięty, bo ustawodawca wychodzi z założenia, że jak zakładasz firmę, to po to, żeby gromadzić wielki kapitał. Jak prowadzisz mały lokalik gdzie nie liczysz na wzrosty przychodów i rozrost imperium tylko na stały miesięczny utarg z którego niewiele możesz odłożyć to uznawany jesteś za debila który nie nadaje się do prowadzenia biznesu i niech ginie przytłoczony kolejnymi opłatami.
Jeżeli tylko fiskalny koszt utrzymania biznesu wynosi kilka tysięcy miesięcznie, nawet jeżeli przedsiębiorstwo nie przynosi dochodu np. z powodu epidemii, to trudno się dziwić że ludzie wystawiają łapy do państwa.
@Stoiczkow Nie wiem na co liczyłeś. Każdy zdrowo myślący człowiek wiedział, że tak będzie i państwo nie pójdzie na żadne ustępstwa bo nie może. Założenie było takie, że wszystkie pier***lnie jak przyjdzie spowolnienie gospodarcze, nie musiało przychodzić bo samo się zrobiło wirusem i już wiesz na czym stoimy. Państwo nie odpuści żadnej złotówki a tym bardziej nie zrobi dotacji dla firmy z prostego powodu: bo nie ma kasy. Oni już od kilka lat wysysają gotówkę skąd się da na swoje rozdawnictwo i korupcje wyborcze, rezerwy demograficzne wyssane, OFE wysysają (mają fajny motyw, bo Tusk reformował źle działajace OFE na lepszy model, wrzucając do ZUS brakującą kasę, którą OFE wysysało od 1999 roku, to krzyczeli że kradzież, ludzie podłapali a teraz sami po cichu całkowicie zabijają fundusze nie przerzucając tylko kasy z jednego filaru na drugi jak zrobiło PO tylko po prostu kradnąc 15% na swoje własne potrzeby). Jeżeli PiS wsadzi złotówkę w jakiś interes, to tylko po to, żeby po kryzysie epidemii wyssać z tego miejsca 2 złotówki.

10

@qbarca To jaka jest ta jego pozycja, skoro wyrwaliśmy go z lewego skrzydła Liverpoolu?
Macie pamięć złotej rybki, Cou w Live grał na skrzydle i Klopp testował go w pomocy z tragicznym skutkiem i u nas Valverde go testował na różnych pozycjach co nie dawało rezultatu.
I co Valverde zrobił takiego, że zabił w nim poczucie pewności? Dawał mu za dużo grać, wystawiając go do pierwszego składu z formą, w której nikt by się nie dziwił, jakby trafił na trybuny? I tak go ten potwór Ernesto skrzywdził, że nie widząc go przez 8 miesięcy dalej ma chłopak traumę, że musieli go na ławę uwalić nawet w Bayernie, mimo że gra na "swojej" pozycji?
A może po prostu idealizujemy tego piłkarza, który jest po prostu słaby a w Liverpoolu wyróżniał się tylko dlatego, że samo The Reds grało przeciętnie za jego kadencji? Z resztą, był tak kluczowym piłkarzem w tym Liverpoolu, że ekipa z Anfield nawet nie odczuła jego odejścia a nawet zyskała, bo Mane dostał jego pozycję zamiast upychać się na prawym skrzydle i tracić minuty na ławce, dzięki czemu Liverpool stał się maszyną, która już w pół roku po odejściu Filipa zagrała finał LM a w następnym roku go wygrała, więc też to "miażdżenie" w wykonaniu Coutinho chyba przereklamowane jest.

4

@Couti11 Nie będzie. Nie znajdziesz dla niego wolnej przestrzeni, na której będzie sobie mógł biegać jak mu się zechce, tak gra już Messi, a wsadzenie Coutinho do jakiegokolwiek sztywnego ustawienia, gdzie jeszcze wymagać będą dużej pracowitości to gdzie byś go nie postawił, będzie problem, dlatego najlepiej dać go na skrzydło, bo na tym ucierpi tylko atak zamiast wszystkich linii.
Nie radził sobie u nas, nie radzi sobie w Bayernie, chcesz znowu próbować tylko dlatego, że u Kloppa sobie jako tako radził, choć też nie najlepiej, bo miał problemy z rozegraniem pełnych 90 minut a do tego Klopp też go trzymał na lewym skrzydle, bo jak go stawiał w pomocy, to działa się tragedia.

0

@swiergol2 Oni tak powiedzieli. Zarówno REEF jak i LaLiga biorą pod uwagę tylko wznowienie rozgrywek sezonu 19/20 w ciągu najbliższych miesięcy i nie chcą brać pod uwagę innych rozwiązań przez co wszystko trwa w zawieszeniu, nie dając przy tym odpowiedzi co dalej.
Jedynym rozsądnym terminem powrotu do gry jest kwiecień/maj, tyle że jest to praktycznie nierealne przez epidemię. Późniejszy powrót do gier, typu czerwiec/lipiec i próba dokończenia sezonu istotnie wpłynie na przyszły sezon, a każdy kolejny tydzień opóźnienia to gorzej dla przyszłego sezonu.

12

Oni na łby upadli chyba.
Jak można w ogóle dyskutować o wznowieniu ligi za miesiąc, gdy Hiszpania dopiero wchodzi w fazę kryzysu?
A może nie zauważyli, że niektóre drużyny mają chorych w składzie?
Opracowań epidemiologów, że wirus nie ustąpi w ciągu kilku miesięcy też nie widzieli?
A nawet jeżeli zelżeje i rozgrywki wznowimy w wakacje, to co dalej? Klepać mecz za meczem, dzień w dzień? A co z tymi, którym kończą się kontrakty? A co z transferami? Kosztem siłowego dokończenia jednego i tak rozpieprzonego sezonu, którego wyniki uczciwe już nie będą rozpieprzymy cały kolejny?
Bo do tego dążą te dwa głąby zarządzające tymi śmiesznymi organizacjami, dokończyć sezon za wszelką cenę.

1

@MESSIah16 Nie od nowa tylko taki jest plan walki z wirusem. Teraz jest zamknięcie, żeby złapać kontrolę nad zachorowaniami, ale ogólnie nie ma absolutnie żadnej szansy, żeby ten wirus do wakacji zelżał, nie ma szansy też, żeby epidemia zakończyła się w tym roku. Nie z tego rodzaju wirusem.
Walka z nim nie polega na tym, żeby ludzie się nie zarażali, tylko żeby nie zaraziło się wielu ludzi naraz.

0

@macio_944 Nie masz racji, teraz to problemy Bartka mogą dopiero się zacząć i prędzej przyspieszone wybory wynikną z efektów pandemii niż z wyników sportowych. Zamrożenie działalności a przez to brak wpływów może rozsypać napięty budżet, więc teraz wyjdzie realny stan finansów klubowych, bez maskowania go za kreatywną księgowością. Jeżeli wpadniemy w spiralę długów, to Barto prędzej straci posadę niż jakbyśmy odpadli z LM w 1/8 i przegrali mistrzostwo.

0

@FC1899Barca Lepsza ciekawostka jest taka, że nie jesteśmy przygotowani a 10 tysięcy łóżek to może i mamy, tylko nie ma kto ich obsłużyć, więc to będzie tragedia.

5

@smiatuniu Sytuacja całkowicie normalna, praktycznie na każdej produkcji tolerancja +/- 1% jest akceptowana. Jak nie wierzysz, to rozwiń dwie rolki papieru do dupy i policz listki.

0

@DanielOOL Semedo to chciało Atletico, ale my się uparliśmy że gość w 3 sezonie na pewno odpali.

1

@cat_r37 Ale ma o 4 bramki mniej niż Arthur, który rozegrał mniej minut.

0

@badej60 Zarejestrować można w okienku transferowym, a kiedy ono będzie to sprawa umowna. W większości europy okno transferowe trwa podczas sezonu, bo nawet to letnie kończy się w wrześniu a już od sierpnia grają. W zimę to samo, mecze są rozgrywane w okienku, więc to tylko tak umownie okienka transferowe są w czasie przerw ligowych. A na przykład meksyk ma tak samo okienko transferowe jak my, a oni grają od lipca do maja. Chiny tak samo, a grają od stycznia do października.

8

@Piotr,1985 Nie, po prostu inaczej to odbierasz bo wtedy nie było takiej międzynarodowej paniki.
Ale trudno mówić, że nie była rozległa, skoro zarażonych w najlepszym przypadku było około 700 milionów a choroba występowała w każdym kraju. Obecny wirus w 4 miesiące zaraził 155 tysięcy z czego 60% to Chiny, świńska grypa w 12 miesięcy (czyli w 3 razy dłuższym czasie) zaraziła 4,5 tysiąca raza więcej osób (według łagodnych szacunków).
Z resztą, obecna sytuacja nie wyglądałaby tak tragicznie, gdyby nie głupi politycy Włoch, którzy za późno wszystko zrobili, przez co mocno im podskoczył wskaźnik zachorowań a następną bombą będzie Anglia, która nawet ma w planie aby się zarazić.

18

@Piotr,1985 A wiesz, że jeżeli masz więcej niż 10 lat to przeżyłeś już jedną pandemię? Dokładniej mówiąc świńską grypę z 2009 roku, która w ciągu roku zaraziła między 700 milionów - 1,4 miliarda ludzi zabijając przy tym 150-575 tysięcy ludzi?
Pomijając już pandemię innych wirusów do których jesteśmy przyzwyczajeni, jak HIV czy nawet głupia grypa.

3

@MichalZZZ Dobre wiadomości są takie:
Wirus wygasa w Chinach i Korei, ich gospodarka wraca do życia więc zasoby się nie skończą.
Chiny delegują swoje zasoby do walki z wirusem w Europie a głównie we Włoszech.
Kilka leków które pomagają w leczeniu przestały być testowane i przeszły przez radę etyki medycznej, więc można wspomagać leczenie choćby lekami na HIV.
Opracowują coraz to szybsze testy na koronawirusa, nawet polska ekipa opracowała swoje rozwiązanie, dzięki któremu nie trzeba wysyłać próbek do labolatorium a to duży krok w opanowaniu epidemii.
No ogólnie idzie w dobrą stronę.

6

@kerouac Kilka naprostowań.
Chorych obecnie jest około 77.000 osób (zdiagnozowanych), łącznie od początku epidemii zaraziło się ponad 155.000 osób, wyleczonych zostało 72.500 a zmarło 5.800 osób.
A są to liczby najpewniej nieprawidłowe, liczba zarażeń i wyzdrowień najprawdopodobniej jest kilkukrotnie wyższa, ale nie byli zdiagnozowani. Liczba śmierci też nie jest zapewne prawidłowa, ale to może iść w dwie strony, z jednej zarażeni nie musieli umierać na COVID-19 (szczególnie w Chinach, które od początku lutego przestały liczyć szczegóły, więc każdy z objawami uznawany był za nosiciela SARS-2 bez testów).

Co do hiszpanki, to pomijając błędy statystyczne liczby ofiar, jej problemem nie było lekceważenie co stan nauki i dostępnych zasobów. Epidemia wybuchła w ostatnim roku wojny, choroby spowodowane złymi warunkami, zniszczeniami i brakiem zasobów były na porządku dziennym, a że mikroskop elektronowy wynaleziono dopiero 13 lat później, to nikt nie był w stanie stwierdzić przy pierwszej fali stwierdzić, czy to nowa choroba czy któraś z już znanych. Szczególnie, że pierwsza fala nie była mocno śmiertelna i bardziej wyglądała na zwykłą grypę, która miała prawo szaleć w wojennej zawierusze. Potem w grę wchodził brak metod leczenia, słaby stan służby zdrowia i reszta wojennych czynników.
Przypomnieć należy, że raptem 10 lat temu zaatakował nas ten sam wirus A/H1N1 który zainfekował w najgorszym scenariuszu 1,7 miliarda ludzi a zabił 500 tysięcy.

0

@LuisSalvano Bo to nie jest prosta decyzja, ale przesadzasz mówiąc, że planują jak zrobić, żeby Barca nie zgarnęła mistrza bo nie ma takiej opcji żeby nie miała.
Ale kto awansuja, kto zagra w europie - to są ważne tematy i decyzja musi być rozważna, więc lepiej żeby pomyśleli a nie robili na szybko. Czas to jedyne czym teraz dysponujemy.

0

@LeoxxX Puchar Króla może zostać, więcej drużyn to 4 dodatkowe mecze w sezonie ale w nowej formule PK gra się mniej niż wcześniej bo w pierwszych fazach nie ma rewanżu więc wychodzi na 0.
Anulowałbym za to ten pieprznięty Superpuchar, ale dla mnie to mogliby go na zawsze wywalić, bo sensu to on już nie ma.

0

Jak zwykle, nawet w poważnym kryzysie światowym te dwa debile muszą się kłócić i każdy będzie miał nawet najbardziej chorą wizję, byle stać w przeciwności do tych drugich.
W tym przypadku LaLiga ma jakieś nieracjonalne założenia, że liga powinna się rozstrzygnąć na boiskach... Tak i co z tego? Jeżeli pandemia nie minie do lata to co, sezon 19/20 dokończymy w 2021?

8

Swoją drogą to ciekawe, że robi się taki wysyp znanych ludzi z wirusem.
Taka Anglia, 460 potwierdzonych przypadków, to oznacza, że potwierdzonych chorych jest 0.0008% ludzi w kraju. Jaka szansa, że spośród tych 0.0008% znajdzie się sportowiec z topowej drużyny? Jaka jest szansa, że akurat Tom Hanks się zarazi i to bodajże w Australii, w której oficjalnie chorych jest tyle co kot napłakał? Przecież nawet we Włoszech, te 12 tysięcy to niby dużo a jednak prawie nic, raptem 0,02% ogółu.
Epidemiologiem nie jestem, ale można z tego wysnuwać wniosek, że zgodnie z przypuszczeniami naukowców, całkowicie źle szacujemy rozmiar tej epidemii.
Jeżeli tak jest, to nie jest to aż tak zła wiadomość jak mogłoby się wydawać, bo to oznacza, że jednak większość społeczeństwa nie odczuwa nawet choroby i śmiertelność jest dużo niższa niż wynika z obecnych statystyk.

1

@prokofiew Uczciwie byłoby wziąć tylko połowę sezonu bo wtedy wyłaniasz wyniki na podstawie meczów każdy z każdym. Gdyby mieli ocenić wszystkie rozegrane spotkania, to miałbyś sytuacje w której jakaś drużyna zajęła lepsze miejsce bo miała w rundzie wiosennej łatwiejszych przeciwników zanim zawieszono rozgrywki.
Np. ograniczając się tylko do topki, to Sociedad zabiera ostatnie miejsce w LM Getafe i Atletico mimo że ci dwaj mieli więcej trudnych przeciwników do tego momentu.

1

@catalanian09 Dlaczego anulować? Żeby sprawiedliwie cieniasy co kręciły słabe wyniki do tej pory nie były pokrzywdzone, bo nie dostaną szansy odrobienia strat? Tym samym krzywdząc te drużyny, które dały z siebie tyle, żeby być w danym miejscu tabeli?

3

@Kaperan1357 Kto zgarnie tytuł jest mało ważne, ważniejsze jest kto spadnie z ligi a kto awansuje i które drużyny będą grały w europie w przyszłym roku, a wtedy muszą obradować, czy ma być to według stanu na dzień dzisiejszy czy według stanu na koniec rundy jesiennej (w obu przypadkach my mamy puchar).

1

@AxelF Trzeba takie rzeczy wyjaśniać, nawet jeżeli wpisy to tylko żarty. Sprawa jest poważna ale nie tak tragiczna jak się ludziom wydaje przez masę paranoików, panikarzy i spiskowców, którzy rozsiewają masę fejkowych informacji strasząc tych, którzy mniej interesują się tematem i nie wiedzą takich rzeczy, przez co mogą działać impulsywnie i spowodować większe nieszczęścia.

0

@Hubertusk Daj jakieś streszczenie, bo obejrzałem 10 minut i nie mam pojęcia o czym ona chce mówić.

2

@krzychu1526 Spieło mu dupę bo przegrał, to teraz szuka wymówek. Mogli grać atrakcyjniej i owszem, ale Liverpoolowi nikt nie zabronił w pierwszym meczu oddać strzał na bramkę, a w tym meczu nikt nie kazał walić w Oblaka albo poprzeczki.
Z resztą, patrząc na sporty kawał ich meczów w tym sezonie, gdzie męczyli bułę przez 90 minut, ciekawe czemu nie był tak skory do dywagacji nad pięknem futbolu

31

@Jaca27 Nie pamiętam już za bardzo tego co działo się w 2006 roku, ale czy piłkarze i kibice Barcelony w tamtych czasach po wygraniu raptem 1 pucharu potrafili drwić z rywala po przegranym meczu? Bo Liverpool tak robił, wywiady po pierwszym meczu z Ateltico w których piłkarze drwili z tej jednej bramki że przypadek i ogólnie to Atletico nic nie grało i zapraszamy na Anfield a tam wam pokażemy. Po czym po kolejnym przegranym meczu nie pogratulowali rywalowi a zamiast tego naskakują na styl drużyny która wbiła im w ich domu 3 bramki?
Poczuli się zbyt pewnie, obrośli w piórka, zarówno kibice jak i zawodnicy zaczęli srać wyżej niż mają dupy, kim to oni nie są i ich pokarało. Wiec tak, ludzie się cieszą, że drużyna która doskonale wiedząc co to jest porażka po jednym sezonie zaczęła się wywyższać dostała karę za brak pokory.

4

@DonMatteo901 Ten raport nic nie przewidział. Po pierwsze, to w dobie globalizacji, gdzie już ponad 100 lat temu bez powszechnych i tanich podróży międzypaństwowych świńska grypa rozniosła się na 1/3 populacji świata, to pojawienie się wirusa który zarazi wiele milionów to nie jest nic ciekawego. To, że taki wirus się pojawi to też było niemal pewne i bez żadnych tajnych raportów, mikrobiolodzy wieścili to od lat a obecny wirus jest prawie identyczny z wirusem z 2002 roku.
Po trzecie, to nie jest żaden nowy wirus, jest to kolejny gatunek znanego od dawna koronawirusa, które krążą po świecie od ponad 10 tysięcy lat (bo tak wykazują badania historii mutacji).
Po czwarte, to że pojawił się w Chinach to jest nieprzypadkowy przypadek. To dziwne określenie oznacza tyle, że mógł się pojawić gdziekolwiek ale pojawił się właśnie w Chinach z tego powodu, że tam na porządku dziennym jest obcowanie z dzikimi i egzotycznymi zwierzętami przy takim zagęszczeniu ludzi. Np. spożywanie nietoperzy, które są naturalnym rezerwuarem drobnoustrojów, które mogą przenosić wiele niebezpiecznych bakterii i wirusów same nie chorując przez swój specyficzny metabolizm.
Dla przykładu, na chwilę obecną według śledztwa naukowców wychodzi, że SARS-2 pochodzi od nietoperzy, które zaraziły łuskowce i od których zarazili się ludzie na targu na którym kupisz oba te zwierzęta.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?