panczo
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Przemyśl
17 obserwujących
5 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
może ten facet wziął pod uwagę przerośnięte ego Ramosa i Ronaldo, dodał 2 do 2 i wyszło mu 4.
5
Zidane w mojej ocenie... jest durniem. Mógł mieć wszystko: wygrać 3 razy Ligę Mistrzów z rzędu, zachować się jak dżentelmen i okazać szacunek Mistrzowi ligi, tak jak mówi tradycja. Dzisiaj gestu drużyny Rijkarda raczej ludzie nie rozpatrują w kategorii upokorzenia, a raczej wielkiej klasy trenera i całej drużyny Barcy. Tymczasem on wolał w imię nie wiem czego dodać sobie kropli dziegciu do swojej wspaniałej trenerskiej kariery. I ludzie będą pamiętali oczywiście o jego wielkich osiągnięciach, ale jednocześnie wytykali mu brak klasy. Ale jego wybór. W sumie karierę piłkarską też zakończył nieciekawym epizodem, więc może po prostu ten człowiek ma taki styl, że tak kończy.
0
Ojjj tak to prawda, grał grał aż miło było popatrzeć :) tylko w poprzednim sezonie już tego nie był w stanie sobie przypomnieć :)
1
No chcąc być obiektywnym, trzeba się zgodzić z tym co napisałeś. Jest jednak pewne małe "ale". "Zabawki" Laporty, były znacznie tańsze, niż zabawki jego następców. Ale tutaj chcąc kolejny raz zachować obiektywizm trzeba stwierdzić, że przez te lata rynek mocno się zmienił i ceny na rynku również. Przykłady które podałeś: Sylvinho >>> Digne. Był mega-solidnym zawodnikiem, zmiennikiem, ale tym z gatunku super. Tzn. wchodząc na boisko, nie powodował obniżenia jakości. Zagrał w finale ligi mistrzów z tego co pamiętam. Był bardzo odpowiedzialny. Obecnie wchodzący Digne za Albe powoduje, że tracimy siłę rażenia na lewej flance, tak to wygląda. Gudjohnsen w zestawieniu z Paco: moim zdaniem tutaj wygrywa raczej Paco Alcacer, rzeczywiście Eidur w Barcelonie stracił ten instynkt który miał w Chelsea. Nie jestem natomiast przekonany, że dobrym posunięciem było oddanie Munira a przyjście Paco. Moim zdaniem Munir w Barcelonie nie był skończony i miał przyszłość, co poniekąd udowadnia teraz w Alaves. Van Bommel - faktycznie sprowadzony trochę z czapy, aczkolwiek w wielu meczach zrobił dobrą robotę na boisku, nie oceniałbym go negatywnie, zresztą w Bayernie pokazywał, że w piłkę grać umie, a wcześniej w PSV. Albertini przyszedł do klubu za darmo w związku z wieloma kontuzjami w drużynie Rijkarda. Ok, zagrał w bodaj 5-6 meczach łącznie, ale jego przyjście to trochę takie gaszenie pożaru w kadrze, miał być na podorędziu "w razie czego" doświadczony zawodnik i w takim celu został sprowadzony.
Co do Beckhama, oczywiście cudownie się stało, chociaż nie jest powiedziane, że jego rola w drużynie i gra wyglądałaby kompletnie inaczej niż to co pokazywał w Realu. Wtedy to raczej Real słynął z szaleńczych zakupów i sprowadzania zawodników na oślep: Gravessen, Cassano, Owen, Woodgate itd.
0
Griezmann, Suarez - jeden z tych dżentelmenów wyląduje na skrzydle. Na Suareza, kiedy grał skrzydło, trudno było patrzeć... Oczywiście, zawsze Messi może być lekko cofnięty za plecami napastników, a Gruby z Griezmannem z przodu, ale coś czuję, że to nie będzie tak wyglądało...
oby tylko miał im kto posyłać piłki, bo Don Andresa już z nami nie będzie.
0
mam nadzieję, że wyjdzie Kovacic i ustawi tak piękny szpaler dla Rakitica jak w poprzednim Gran Derby ! :)
0
w Twojej wypowiedzi, nie ma po prostu słowa, z którym mógłbym się nie zgodzić... jak można sprowadzać zawodnika, nie wiedząc, czy ze względów formalnych (praca w UE) będzie dla niego miejsce w zespole ? Jak czytam, że Barca rozważa sprowadzenia Van Dijka czy Lengleta i pozbycie się Miny to zastanawiam się, czy zarząd zdaje sobie sprawę, że to nie jest FIFA19. Sprowadzenie jednego z tych obrońców miałoby sens, gdyby odszedł Verma, ale takie gdybanie czy w ogóle ma sens ?
Verma to też jest osobny temat, facet wydalany z Barcelony od półtorej orku, gdzie głównym zmartwieniem jest to gdzie go wypożyczyć, albo komu sprzedać. Nagle wchodzi na boisko i okazuje się momentami przewyższać Umtitiego czy Pique grą, spokojem i wyprowadzaniem piłki. To co przepraszam, trenerzy nie widzą go na treningach i nie dostrzegają jego formy ?
Oczywiście, ja widziałbym Mine nawet w Celcie na jeden sezon (wypożyczenie), klubie który jest mocnym klubem środka z aspiracjami na coś więcej.
0
1) do tej drugiej listy dodajmy: Digne, Andre Gomes, Delofeu, Denis Suarez (na tę chwile niestety), Aleix Vidal, Paco Alcacer, to tylko ostatnie nazwiska, zawodników sprowadzonych, bez pomysłu na ich zaangażowanie w zespół.
2) Laporta objął stery w czasie, kiedy zespół musiał wykaraskać się z olbrzymiego kryzysu i posuchy. Budował do spółki z Rijkardem zespół, a w takiej sytuacji niestety klub narażony jest na transferowe niewypały. Oprócz tego do Barcy trafił cały wagon zawodników, którzy przez lata decydowali o jego grze i sukcesach, także tło jego rządów było nieco inne niż tandemu Rossel - Bartomeu. Ci dwaj ostatni dostali kompletny zespół do którego należało wprowadzać pojedynczych zawodników i wzmacniać zespół. Tymczasem zawodnicy którzy przychodzili nie byli realny wzmocnieniem zespołu, który decydowałby o ich wyglądzie. Żeby oddać sprawiedliwość, to na tle tego wszystkiego przyszli Ter Stegen, Umtiti, Suarez czy Alba, którzy faktycznie stanowią teraz o sile.
3) Można zawsze porównać ilość zainwestowanych pieniędzy w tych graczy. No i aby bilans był kompletny, warto także zwrócić uwagę, kogo wypuścili z drużyny zarząd Laporty i duet R-B.
0
Panowie, spokojnie, ja nie oceniam Miny jako niewypału transferowego, trzeba mu dać oczywiście czas i ocenić, chociaż jedno mnie niepokoi, jeżeli na tym etapie pojawiają się rozważania, co z nim zrobić (sprzedać, wypożyczyć, zostawić) to czy ten zarząd miał/ma pomysł na tego chłopaka ?
0
uważałbym, mogą Ci za to założyć niebieską kartę :)
6
Kiedyś, za czasów Laporty niewypały transferowe można było liczyć na palcach jednej ręki, dzisiaj na palcach jednej ręki można liczyć udane transfery Barcelony...
Przy tym co się dzieje, nieudany transfer Czygryńskiego to małe piwo...
0
świetna informacja, teraz trzymam kciuki za Monchiego, albo kogokolwiek, kto się na tym zna. A najlepiej dajcie maila, pod który można wysłać CV :D
1
Morata, sprawdził się wcześniej w Juve i jako super-rezerwowy w Realu, mam wrażenie, że z intencją tego transferu został sprzedany. Chcesz sprzedać za 30 mln Gomesa i co ? Jaki argument przedstawisz chętnemu do zakupu, że powinien właśnie tyle zapłacić za tego grajka ? To samo z Dignem i Vidalem, ten ostatni nawet nie rokuje ze względu na wiek. Oczywiście, słusznie zauważasz, że zarząd kompletnie nie umie sprzedawać zawodników i pod tym względem jest fatalny, ale jeszcze gorsze jest to, jakich zawodników sprowadza. Przychodzą zawodnicy niepasujący do żadnych koncepcji, po prostu z dupy. Taki Andre Gomes czy Arda Turan nie powinien się w tej drużynie nigdy znaleźć bo Barca nigdy nie miała na nich pomysłu ani roli w drużynie. To jest ułomność Roberta Fernandeza i jego kolegów, no ale jak kiedyś wspomniał Bartomeu, najważniejsze jest, żeby Fernandez miał pracę, mniej istotne są dobre transfery do klubu.
P.S. Rozliczeniem transferów Barcelony powinien zająć się kolejny zarząd, a z pewnością działalność będzie musiał rozpocząć od posprzątania po tym gówno-zarządzie, obecnie nam panującym.
P.S.2 Twoja druga wypowiedź przekonała mnie, że jednak rozsądny z Ciebie facet, pozdro ! :)
1
pisząc takie bajki, warto sobie uświadomić, że zarząd nie może zmusić innego zarządu do kupienia swoich zawodników za ustaloną tylko przez niego cenę.
2
"wartość" Moraty była podobna, w Chelsea Ci powiedzą jak bardzo są "zadowoleni" z tego napastnika, z wrażenia kupili Giroud... A Marco Asensio jest dobry, ale też sporo przereklamowany i nieregularny. Ma super ułożoną nogę i dobry strzał, żeby nie było, że nie doceniam rywala, powiem jednocześnie że Lucas Vasquez jest moim zdaniem (podkreślam to) znacznie bardziej wartościowym zawodnikiem, pomimo tego, że jego cena z pewnością aż tak wysoka nie jest.
0
ale Panowie, spokojnie, tu nie chodzi o to, żeby wymieniać całą "11" tylko JEDNEGO zawodnika wprowadzić do składu. Alenia i tak nie dojdzie bo Barca B się łudzi, że się utrzyma a on musi jej w tym dopomóc. A Liga bez porażki to ostatni ważny cel w tym sezonie (przedostatni jest GD oczywiście i upokorzenie białych oszustów).
1
Jeśli chcą kupić tzw. "starego wygę" do środka pomocy, to powinni uruchomić środki na Erriksena. Dużo $$$, ale przynajmniej zainwestowane w pewniaka a nie w rekonwalescenta, na dodatek takiego, którego "odpalenia" gwarancji nie ma. Uważam, że lepiej jednak dać szansę komuś młodemu, choćby temu Arthurowi, ewentualnie Aleni czy sprowadzić Fabiana Ruiza... a może jeszcze innego młodego i obiecującego zawodnika? Moim zdaniem Ernesto i tak na przyszły sezon szykuje duet Rakieta-Coutinho. Poza tym jest jeszcze Denis, który moim zdaniem do końca sezonu powinien wybiegać w podstawowym składzie przez 90 minut, żeby ostatecznie odpowiedzieć na pytanie o jego sens bytności w zespole. W zależności od tego sprzedać albo zostawić. Tym bardziej, że ostatnie mecze były obiecujące, nawet bardzo.
A poza tym sądzę, że powinien na Camp Nou trafić Nabil Fekir z Lyonu.
0
skoro La Masia działa dobrze i Barcelona A działa dobrze, to gdzie jest problem ? Moim zdaniem największą zgubą jest Barca B, która znajduje się w drugiej lidze. Drużyna ta powinna być w trzeciej lidze, a grać w niej powinni zawodnicy przede wszystkim młodzi trafiający z La Masi na góra 1-2 lata, po czym albo do pierwszej drużyny albo wypożyczenie/transfer do klubu Primera. Obecna Barca B w drugiej lidze, to prawdziwy wrzód, to kocioł przeciętności, w którym taki niezły, zdolny piłkarz jak Alenia kisi się kolejny rok i nie może wydostać. Na środku obrony gra 24-letni David Costas, który nigdy nie powącha pierwszej drużyny i tak niestety wygląda 3/4 zawodników Barcy B.
3
od 3 lat, w tych rozgrywkach można w ciemno skreślać zawsze jedną drużynę: przeciwnika Realu. "prawie" już się udało kilku drużynom po drodze, "prawie" było Atletico, Bayern, Juve. Kiedy już drużyny nawiązywały walkę, wyrastał przed nim Cakir albo KAsai. Nie ma szans Liverpool.
0
Po tym co widziałem w ostatnich meczach, całym sercem jestem za tym, by Lewy spełnił swe "marzenia" i przelazł do Realu... to będzie nowy Owen, Cassano czy Huntelaar.
0
nie sami ...
2
błędy sędziego i błędy Bayernu to są dwa osobne tematy, Bayern miał prawo awansować dalej nawet pomimo popełnionych błędów, jeżeli sędziowie podyktowaliby zasłużone jedenastki. W dwumeczu z Juve faul na Vasquezie odgwizdał w ostatniej minucie bez zawahania (słusznie wbrew wielu tu opiniom uważam), ale na Cuadrado jakoś nie było go stać gwzidnąć w pierwszym meczu. Dzisiaj replay. Jesteście ciągnięci i nie mów mi Stary, że nie, widzą to ludzie nie tylko tak "obiektywni" jak kibice Barcelony, ale także ludzie kibicujący innym zespołom nie rywalizującymi bezpośrednio z Realem.
6
"tak już jest z sędziowaniem, raz sędziowie pomagają nam, a innym razem pomagają nam" Sergio Ramos
0
najgorsze w dzisiejszym awansie Realu jest to, że w przyszłym sezonie, prawdopodobnie znów przyjdzie oglądać tę łysą, plującą pałę na ławce rezerwowych. Tak miałem nadzieję, że skorumpowany prezio ją zwolni.
0
Liverpool niestety się nie przejedzie po "prześcieradłach" oni w LM są nie do łupnięcia, a sędziowie też im sprzyjają, tak jak nie oglądałem meczu dzisiaj, tak finał sobie też daruję.
0
"zostaje"
0
Jeżeli chodzi o Suareza, to ocena jego gry jest bardzo, bardzo trudna. Z jednej strony, jego gra dla oka stała się wręcz irytująca: mnóstwo spalonych, dużo bezsensownych, przegranych dryblingów, sporo przestrzelonych sytuacji, zdarzają mu się głupie straty, z drugiej jednak strony, to co najważniejsze dla napastnika, czyli liczby - bronią go. I teraz pytanie, czy opłaca się ryzykować lepszego napadziora, jakim pewnie jest obecnie Griezmann i zgrywać go z Messim, czy lepiej zostawić Suareza, który z Messim są jak bracia syjamscy, ale jednak piłkarsko mam wrażenie dołującego.
0
to jest tylko Twoja, bardzo swobodna interpretacja, która o niczym nie świadczy
1
w drugą stronę nie jest tak samo, po meczu w Rzymie żałoba w Katalonii trwa do dziś, a smak zwycięstwa w lidze jest słodko-gorzki.
7
Jestem przekonany, że wielcy kapitanowie Realu jak Iker, Raul czy Hierro, nawet samotnie, ale staliby oddając respekt mistrzowi, wbrew tej decyzji Łysego i Pereza. "Wyczesany Koń" jako kapitan to pewien symbol tego, że w Realu skończyła się już dawno pewna era dżentelmenów, a zaczęły się twory pod tytułem: Mourinho, Pepe, Ronaldo, Zidane i z wisienką na torcie Ramosem z opaską. JEdyne co pozostało to ich żądanie respektu i bufonada.