SirChuck
Dołączył/a: lipiec 2016
5 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
A dwa dni temu pisano, że trzeba mądrze zarządzać jego czasem gry, również w kontekście reprezentacji. Ale spoko - rzućmy siły na niewiele znaczący turniej olimpijski i 16 latka zajedziemy
11
I to uważam że jest dla nas opcja na defensywnego pomocnika. Jeśli miałbym zainwestować latem w jeden transfer gotówkowy to mocno rozważyłbym Khephrena. Mielibyśmy w środku pola siłę, technikę i przegląd pola oraz umiejętność podania i rozegrania piłki. Wtedy FdJ rzeczywiście odciążony z pracy defensywnej a jednocześnie nie byłby jedynym który potrafi wyprowadzić piłkę z głębi pola
0
Dla mnie nawet wygrana w LM niewiele zmieni w ocenie Xaviego jako trenera. Uważam, że wygrana będzie bardziej efektem ogłoszenia odejścia niż jego zmyślnej taktyki. Rozumiem, że komfortowych warunków do pracy nie ma, że zamiast przygotowywać zespół do sezonu to przez dwa kolejne okresy latał cyrkiem obwoźnym po USA, a sezon zamykał w Japonii, w międzyczasie odhaczając bożonarodzeniową wycieczkę z zespołem do szejków. Ale jak dla mnie te elementy na które wpływ ma też kuleją. I trudno - dwa czy trzy porządne mecze nie zmienią blisko 3 sezonów ogólnie słabej gry (najlepszy okres to wiosna w pierwszym sezonie, poprzedni sezon to świetny mecz w Superpucharze z Realem, reszta to mniejsze lub mocniejsze krwawienie oczu). Na liście powyżej mnie brakuje Arne Slota i Thiago Motty - to są dla mnie dwa nazwiska między którymi powinniśmy wybierać. Flick wygrał wszystko z Bayernem ale jak wpadli w zakręt to nie umiał wyprowadzić, poza tym tu naprawdę nie ma komfortowych warunków do pracy w porównaniu z takim Bayernem..
10
nie będę wchodził w polemikę i dyskusję w ocenie Xaviego - trenera. Ale skoro powiedział, że odchodzi, to oczekiwałbym, że kierownictwo klubu dogra temat następcy możliwie jak najszybciej po to, aby planować z nim kolejny sezon. A jak się z tym zbiorą w czerwcu, to i wybór będzie bardziej ograniczony i wszystko bardziej improwizowane niż przygotowane. Nowy trener to powinien już nakreślać szczególnie szkieletowi drużyny plany na przyszły sezon. A tu hasło że po sezonie się zobaczy....
0
A ile trzeba zapłacić komitetowi żeby móc wrzucać sędziom przez kwiecień? Xavi z tym czasem przegina ale akurat w niedzielę to karanie Xaviego to była kpina. A do komitetu sędziowskiego - tych sędziów się nie da obrazić po tym co wyczyniają. Oni dokonują samozaorania i każdy epitet to stwierdzenie faktu
4
Wczoraj długo nie pograł ale pokazał kilka zagrań, które wskazują, że warto go sprawdzać. Jeśli forsujemy na siłę Oriola czy Roberto, to ja wolę jednak dać jemu szansę. Tak jak Fermin czy Gavi - serca do gry ewidentnie mu nie brakowało i pewnie nie braknie. Utożsamia się z klubem i ćwiczył się od początku grę w systemie którego wyczekujemy jako kibice. Przez to zawsze łatwiej mu się odnaleźć w założeniach taktycznych. To wczoraj również po Fort'cie było widać - gryzł trawę i miał sporo fajnych zachowań - jakby od zawsze grał na tej konkretnej pozycji. I jego flanką nie poszaleli zawodnicy Atletico...
1
Piłkarsko - ciężko mi rozgryźć gdzie on powinien grać żeby być efektywnym. Ogólnie lubię jak gra, wzbudza jako zawodnik moją sympatię choć wykupienie go kilka lat temu za 100 mln to była gruba przesada. Ale w takich czasach jesteśmy - za potencjał płaci się krocie, za zawodników co 2-3 razy kopną prosto piłkę to już całkiem niebotyczne kwoty.
Jeśli chodzi o Atletico to chyba nikt się spodziewał, że gracz o tym profilu wpasuje się w drużynę takiego rzeźnika jakim był jako piłkarz i jest jako trener Simeone. Felix się temu nie chce podporządkować bo pewnie wie też że zatraci w tym siebie jako zawodnika. Nie wnikam jak wyglądały jego pobyty tam, ale w obecnej sytuacji ciężko wyobrazić sobie pozostanie Joao w Atletico po skończeniu wypożyczenia do Barcy. I wszystkie te akcje nie budują ich pozycji negocjacyjnej na lato. Odejść musi, odejść sam chce, Atletico go nie chce i nie może go trzymać bez grania bo za wysoki kontrakt więc może się okazać, że znów będzie go można wypożyczyć
2
Szok - kto by się spodziewał, że Xavi źle zarządzał minutami. Że zmiennicy nie mają ogrania... Przecież to od początku tak wyglądało. Na dzisiejszy mecz mamy dostępnych sumarycznie pięciu pomocników, z czego jednego chcemy upchnąć na LO, a drugi od miesięcy potyka się o własne nogi. Do tego Gundo, który ma 4 tys. minut w nogach, junior rozgrywający pierwszy sezon w seniorskiej piłce i Cassado, którego konsekwentnie Xavi trzyma na ławce cały sezon nazywając to szumnie "dynamiką pierwszego zespołu"... I gdzie nie spojrzeć to dokładnie tak to wygląda. W trakcie rehabilitacji MAtS'a pomstowaliśmy na Inakiego ale w sumie to on pierwsze minuty w poważnej piłce rozgrywał bo nawet w PK Xavi przez dwa sezony nie dał mu pograć... W pomocy brak nam DP ale na siłę tam upychamy ŚO. Ściągnęliśmy za 60 mln ŚN ale jak już dajemy mu zagrać to upychamy go na skrzydle... Nawet wygrana w LM nie zmieni mojej oceny, że Xavi to trener na doraźny wynik, bez patrzenia w przyszłość, bez projektu, bez pomysłu i rozwiązujący problem hasłem "transfer". Nie ma pół zawodnika który by się przy nim przez ponad dwa lata rozwinął, wskoczył na wyższy poziom. I niech nikt mi nie mówi, że szyje z tego co ma, bo dostał sporo - przez te dwa lata ściągnęliśmy zawodników za ponad 200 mln, do tego darmowych Gundo czy Martineza, na wypożyczenie Cancelo i Felix, a w sumie to gramy taki sam piach jak za Koemana
1
Może i CR7 przesadził z tym że arabska liga zaraz wyprzedzi francuską ale projekt Gery'ego to się już dziś może pochwalić wcale niegorszą oglądalnością :))) A sam Gery rzeczywiście - więcej wygranych pucharów LM niż PSG w całej historii występów w europejskich pucharach
0
@Elvisek czytasz całość wpisów czy tylko wybiórczo fragmenty wyciągasz? Od tego zacząłem, że śmiesznie wyszło ze składem ćwierćfinałów. A osobną kwestią jest to, że Hiszpanie nie dominują już tak mocno w europejskich pucharach jak jeszcze kilka lat temu kiedy półfinały dwóch pucharów to były 3-4 drużyny, a finały regularnie wygrywane przez Real, Barcę lub Sevillę i później Superpuchar Europy to była wewnątrzhiszpańska rozgrywka
0
Cubarsi to spokojnie mógłby sobie Euro darować - na jego pozycji ma kto grać więc de la Fuente mógłby chłopaka nie zajeżdżać. Tym bardziej, że nawet jak pojedzie na ME to skończy się na jakimś epizodycznym graniu a w tym czasie mógłby spokojnie zbierać siły przed kolejnym sezonem. Yamala raczej na Euro nie odpuszczą ale już ciąganie go na IO to jakaś bzdura. Fermin z kolei jak dla mnie tylko na IO - na Euro ma jeszcze czas
0
Nawet Messi nie dostał od razu "10" na plecy ale my mamy luz na zaworach. Szkoda dzieciaka - i tak 16-latek ciągnie grę i na niego patrzą jakby miał gwarantować wyniki. Na pewno ułatwia mu to wejście w dorosłą piłkę. Dziś to wygląda fajnie, ale równie dobrze kolejny sezon może mieć taką huśtawkę jak miał w tym sezonie Balde - po świetnym debiutanckim mocno spuścił z tonu. Oni muszą sobie nabrać ogłady, złapać doświadczenia, wyciszyć emocje.
Z "10" to może wrócić Fati, któremu sam numer ewidentnie nie pomógł, a jak mu teraz jeszcze zabiorą go z pleców to w zasadzie od razu szukajmy nabywcy bo psychicznie go zaoramy. Jeśli upierają się, żeby komuś innemu dać ten numer to z obecnych zawodników chyba Pedriemu - jeśli zostanie. Gra na pozycji klasycznie przypisanej do "10", ma być docelowo tym magicznym elementem drużyny, doświadczenie już niemałe, rola w drużynie raczej też istotna
0
@Elvisek Ale nie weszli. I gadanie gdzie by byli nie ma sensu. Real też mieli łyknąć i szybciutko ich wyjaśniono. Komentowałem fakty a nie hipotetyczne sytuacje. Gdyby Tebas nie tłamsił finansów klubów LaLiga to może dalej by rozstawiały wszystkich po kątach w europejskich pucharach... Ale tłamsi i jest jak jest
4
Swoją drogą te ćwierćfinały też niezły zestaw - pompowana PL ma dwa kluby (w tym jeden klub-państwo bo budżet jest w zasadzie nieograniczony), a LaLiga trzy mimo sabotażysty Tebasa i ciągłego ograniczania możliwości finansowych przez niego. Do tego kolejny klub-państwo PSG i Bayern z BVB. Bayern to nie zaskoczenie, BVB po farcie w losowaniu rundę wcześniej choć wyszło z trudnej grupy (eliminując kolejnego "tygrysa" z PL - Newcastle). Ciężko trochę to zrozumieć ale chyba PL stworzyło sobie finansową bańkę, kupują jak leci nawet za ogórków płacąc po 50 mln i wszystkim się wydaje jakie to wielkie składy mają no bo przecież z taką kasą zainwestowaną w kadrę to musi być świetnie. A później przychodzi do grania i tak długo są w szoku, że odpadają kolejno. Przecież Arsenal też dopiero po karnych z Porto sobie poradził
0
Po epoce w której nie zwracaliśmy uwagi na to kogo wylosujemy (wygrywaliśmy LM po wyeliminowaniu samych mistrzów krajowych bez wylosowania choćby jednego zespołu z miejsc 2-4) jesteśmy w czasie gdy w zasadzie drżymy przed każdym, a kibice innych drużyn marzą o trafieniu na Barce bo albo upatrują w tym szans na awans (np. BVB) albo wiedzą że wtedy awans to formalność (np. City)
0
@cisman, @th@les, @dampol a ja się właśnie nie do końca mogę z tym zgodzić. Rozumiem że awans to cash, rozumiem że przy szczęśliwym zbiegu okoliczności możemy nawet awansować do KMŚ ale nie uważam, by umieszczenie w składzie Sergiego Roberto kosztem takiego Cassado czy innego Pau Prima dało nam cokolwiek sportowo. Młodzi na pewno nie zagrają gorzej a w perspektywie kolejnego sezonu ruch zdecydowanie bardziej sensowny
0
Jaki najważniejszy mecz z Napoli? Ludzie, a niby co nam ma dać wygrana? Awans i oklep w kolejnej rundzie? I to naprawdę taki priorytet, żeby zamiast w przegranym sezonie szukać już potencjalnych rozwiązań na nowy sezon skoro nie możemy grać rzeczywiście wartościowymi zawodnikami i zamiast tego gramy Roberto który ani niczego t nie wnosi, ani nie chcemy go zatrzymać na kolejny sezon. To ja naprawdę wolałbym jakiegoś chłopaka z Barcy B sprawdzić - to przy najmniej byłaby jakaś informacja dla nowego trenera. Bo nawet jeśli X czy Y by się nie sprawdził, to po sezonie można go sprzedać za 1-2 mln więcej niż w sytuacji gdy go nie sprawdzimy... Christensen to też nie jest pomocnik - mamy kilku gotowych którzy grają systemem do jakiego tu przywykliśmy. Może nie mają doświadczenia, może popełnią błędy ale wtedy co najwyżej odpadniemy, co w naszej sytuacji niewiele zmieni. I tak kolejnej rundy nie przebrniemy, a może się skończyć pogromem jak trafimy na takie City czy Real
0
@kakusus No jak to co może pójść nie tak - mógłby jeszcze Roberto wypaść (w sumie to dawno się nie połamał) i wtedy byłby dramat. Przecież wiadomo, że nie ma klubu w europejskim topie który nam go nie zazdrości i od niego zaczynamy ustalanie składu...
0
Opowieści z mchu i paproci - jeśli rzeczywiście ich opcje spadają to jedyną przyczyną jest to, że nas na tych gości nie stać. A dla mnie sensowny trener to powinien być jedyny transfer na najbliższe okienko. I to trener który powinien być znany z tydzień - dwa tygodnie temu, a każdy dzień kiedy nie jest to jasne to dzień stracony. Powinna o tym wiedzieć drużyna i każdy z zawodników z osobna. Powinien być już harmonogram ich rozmów z przyszłym szkoleniowcem. A tak znów będzie prowizorka, opowiadanie bajek jak to trudna selekcja poszła i do ostatniej chwili dopinaliśmy szczegóły itd.
Jeden i drugi trener to dla mnie pomysł warty ryzyka, tak samo jak Motta, Arne Slot i Amorim, a nawet Farioli. Każdy z nich mógłby coś ciekawego zaproponować, każdy pokazał że ma pomysł na granie i nie potrzebuje do tego wielkich transferów których tu po prostu przez następne co najmniej dwa okienka nie dostanie. I zamiast na tym się skupić to my marnujemy czas na analizę czy Marquez to już się nada, a może Xavi zostanie albo - co już brzmi jak nabijanie się z kibiców - że może namówimy Kloppa albo Artetę... Jeśli to plotki dla zmyłki to pół biedy, ale jeśli w tym klubie na takie głupoty poświęca choć pół minuty to dla mnie to jest działanie na szkodę klubu.... Klopp i Arteta to abstrakcja w naszej sytuacji, a Xavi i Marquez to sabotaż
0
Przyjmuję że określanie tego czy innego zawodnika mianem "nowego X czy Y" jest zobrazowaniem sposobu grania i preferowanej pozycji. Zakładam, że nawet największym pasjonatom przywołanie nazwiska Oduro niewiele by dało. Zostawiając to na boku uważam, że dobrze by było ściągać wyróżniających się zawodników, choćby po to aby część z nich pograła sezon-dwa w rezerwach, część wypożyczyć i finalnie mieć bazę na której się stwierdza - tych dwóch zostawiamy w pierwszym zespole a pozostałych 10 sprzedajemy. Nawet jak za każdego weźmiemy po 3-5 mln to się kwota niczego sobie robi. Koszt nieznaczny. Akurat pozycję LO wydaje się, że w perspektywie kolejnego sezonu możemy uznać za zabezpieczoną (jest Balde, wraca Alex Valle - przy grze trójką w środku jest też Faye jako alternatywa), to do opisanego wyżej schematu nie ryzykujemy biorąc takiego chłopaka
0
@michal1899 Dokładnie jest jak piszesz - jeszcze kilka lat temu nie rozważalibyśmy go w kategoriach transferu bo nie miałby szans na grę. Nie jest też przypadkiem że City z PSG nie skaczą sobie do oczu rywalizując o niego. Z drugiej strony jest solidny, na dziś jest dla nas potencjalnie solidnym wzmocnieniem środka pola, choćby w charakterze zmiennika. Inna sprawa, że bez trenera który ma pomysł na ustawienie drużyny, to najdalej w październiku będziemy psioczyli na niego tak jak na Oriola. Bo w Gironie ma trenera który ma cały system gry i w tym systemie Aleix wie co ma robić i realizuje określone założenia. I tego bez trenera może mu zabraknąć u nas. Liczę że szybko dogadamy trenera który będzie miał wizję tego co ma się dziać w perspektywie choćby 2-3 sezonów i jak dla mnie to może być jedyny transfer "in" tego lata...
0
A ja mam nadzieję, że to opcja rzeczywiście rozważana. Naprawdę fajny zespół zbudował, kilku zawodników wypromować, przypominam, że w europejskich pucharach pod jego wodzą Feyenoord osiąga niegorsze wyniki niż Barca Xaviego i Koemana razem wziętych
0
Całe to niby zadbanie o Pedriego to jedna wielka bzdura. Pomijam już brak przygotowania fizycznego zespołu jako całości do sezonu - nie raz pisałem, że preseason nie powinien polegać na wycieczkach krajoznawczych po USA tylko solidnej pracy bo w Hiszpanii nie ma później czasu na ładowanie baterii. Ale po długiej kontuzji wrócił i w zasadzie z marszu zaczął grywać sporo, nie podlegał za bardzo rotacjom (Xavi ponoć myśli, że rotacje to wymiana graczy chorych na zdrowiejących), jakościowe treningi to chyba wspomnienie czasów Guardioli, a do tego - ponieważ powrót Xaviego nastąpił pod nieobecność Gaviego, to Xavi umyślił sobie, że Pedri będzie grał to co do kontuzji miał grać Gavi. No i teraz szok że się wysypał na decydującą część sezonu. Analizy na stronie w jakich warunkach możemy przeskoczyć Atletico i wejść na KMŚ, a ja nie będę zdziwiony jak my z Napoli zakończymy przygodę z LM i nasz treneiro znów zacznie opowiadać, że w sumie to dobrze bo koncentrujemy się na pogoni za Realem i na potwierdzenie wyjdzie w meczu 6 defensywnymi zawodnikami i na wszelki wypadek w zmianach pominie wpuszczanie napastników żeby zabezpieczyć bramkę....
0
Narzekaliśmy na Dembusia a z Pedrim sytuacja chyba nawet gorzej wygląda. Nie mogę znaleźć statystyk występów do ilości możliwych spotkań ale powoli mam wrażenie, że +/- to trzeci kolejny sezon w którym co ok. połowy spotkań mu odpada z powodu urazów, przy czym każdy z tych urazów jest dość poważny. Xavi chciał go obsadzić w roli Gaviego no i z miesiąc temu pisałem, że to się skończy kiepsko bo fizycznie to oni się tylko wzrostem przypominają. Zdaje się, że Maciej Miko w UTDLR też o tym mówił jakiś czas temu. Inna sprawa to, że sztab medyczny i przygotowania fizycznego w tym klubie to dramat - rzeczywiście nawet Dembuś skończył się łamać jak trafił pod opiekę profesjonalistów. A tu w zasadzie w każdym momencie sezonu mamy 5-6 zawodników na L4, trenera niechętnego rotacjom (co do których przez listę kontuzjowanych i tak ma utrudnione zadanie) i efekt jest taki, że rotacje wynikają za zmian na kozetce w gabinecie lekarskim. Jeśli przyjdzie sensowny trener, któremu klub pozwoli przepracować z zawodnikami okres przygotowawczy to zobaczymy ale mam wrażenie, że tych kontuzji mogło być mniej gdyby zamiast siedzieć w samolocie i zwiedzać Stany poświęcili choć z 10 dni na solidną pracę nad przygotowaniem fizycznym do sezonu. Jeśli po takim przygotowaniu Pedri będzie kontynuował ciągłe rekonwalescencje to rzeczywiście nie wiem czy to nie jest nasz typ na dużą sprzedaż. Żebyśmy nie przespali momentu jak z Fatim...
0
Jeśli nie zacznie się rzeczywiście cyrk z odchodzeniem Araujo (pewnie jakąś decyzje podejmie jak pozna nazwisko nowego trenera) to rzeczywiście sprzedaż Christensena nie jest złym pomysłem. Tym bardziej, że na ŚO wraca z wypożyczenia Eric i można za niewielką kwotę odkupić Riada. I rzeczywiście środek obsadzony. Biorąc pod uwagę to jak się rozwijają Valle i Araujo, to co najmniej jako zmienników bym ich zostawił. Dokładając Forta w zasadzie nie musimy wydawać kasy na boki obrony. Wcale przy Cancelo bym się nie upierał - wypożyczenie ok ale też nie za wszelką cenę. Na pewno pozbycie się Alonso i Roberto (łatwiejsze - nie przedłużamy kontraktów) oraz wracających z wypożyczeń Langleta i Desta to jest priorytet ruchów transferowych w obronie. Z trannsferów do klubu pilniejsza jest kwestia skrzydeł czy środka pomocy, a dopiero po tym myślałbym o Cancelo
0
Oczywiście w fazie obronnej to nieco porządkuje sytuację ale nie uważam, żeby było to ostateczne rozwiązanie problemu. Dziwię się, że przez cały sezon nawet nie spróbowaliśmy tam zagrać Cassado czy Garrido - nie twierdzę, że to jacyś piłkarscy geniusze (nie wiem - nie widziałem ich w grze) ale raz że to ich naturalna pozycja więc defensywnie mogliby pomóc w stabilizacji a i coś ekstra w ataku mogliby dać, a po drugie - nawet gdyby niczym szczególnym się nie wyróżnili to podbijamy ich cenę i można po sezonie oddać za jakieś 3-4 mln bo jednak byli w rotacji
0
Chyba wolałbym opcję współtworzenia marki z Hummel - to byłaby opcja. Oczywiście nie mielibyśmy wtedy strzału gotówki na tu i teraz ale średnio - i długoterminowo mogłoby to być korzystne rozwiązanie
3
Dziś newsy są wrzucane byle by był ruch w interesie. Jeszcze kilkanaście lat temu zanim dziennikarz wrzucił cokolwiek do redakcji, to weryfikował w kilku niezależnych źródłach. No i z tego wynika różnica między informacją szybką a rzetelną...
0
Pena na wypożyczenie powinien się udać - jeśli gdzieś nie zacznie poważnie grać i na odpowiednim poziomie to trzeba go wytransferować. Do rotacji (choćby w PK i w kilku meczach w lidze) ja bym dał szansę Astraladze albo Kochanowi - na ten moment na Penię nie możemy liczyć. MAtS to osobna kwestia - jeśli mielibyśmy go kiedyś sprzedawać to teraz jest moment kiedy można wziąć sensowne pieniądze pozwalające na zakup zmiennika. Wątpię jednak, że mamy rynek przeanalizowany tak by już jakiegoś zmiennika mieć upatrzonego. Więc sprzedaż byłaby na wariata. Tym sposobem dalej uprawiamy spontaniczną prowizorkę.
0
Ja podziwiam FdJ, że jemu się tu jeszcze chce grać. Najpierw go Lapcio z klubu na siłę chciał wyrzucić, trener bez pomysłu na ławce, wzmocnienia nie gwarantujące walki o LM i brak perspektyw w tej materii, a do tego media które ciągle się czepiają zarobków i nakręcają atmosferę wokół niego. A na boisku to najrówniej grający zawodnik w naszej drużynie, poprzedni sezon naprawdę dobry, w tym błędy popełnia wtedy kiedy musi łatać dziury za innych