7

Gramy z czwartoligowcem a gość kocopoły wstawia, że sobie mecz skomplikowaliśmy.... Ludzie, czy my już naprawdę każdego musimy traktować jako równorzędnego przeciwnika i nikt nie widzi w tym klubie problemu z czymś takim?!

9

Barca to zamiast rozważać sprzedaż Christensena to niech pilnuje Riada bo po sezonie to pewnie odejdzie Araujo jeśli projekt dalej będzie tak dynamicznie się "rozwijał". Bo wchodził do Barcy w której był Messi a dziś jest w drużynie która męczy bułę z czwartoligowcem grając pierwszym garniturem, a w lidze walczy już tylko o kwalifikację do LM. Wcześniej nie chciał słuchać innych ofert, dziś zanim przedłuży kontrakt chce dowiedzieć się gdzie Barca sportowo zmierza. Gołym okiem widać że z Xavim u steru zmierza donikąd, a zatem zapewne pytanie Araujo brzmi kto ich będzie trenował w kolejnym sezonie. Bo pod Xavim to nawet on zaczął grać padlinę...

0

Lubię Araujo ale od pewnego czasu to już nie taki pewny punkt. Może z innym trenerem wróciłby na właściwe tory ale póki co raczej zmierza w niewłaściwym kierunku. Jednego z ważnych zawodników sprzedać trzeba - inaczej dalej będzie pełna improwizacja budżetowa. A jak zacznie być swobodniej to i można budować skład nie z tego co rynek wypluł tylko z tego co się rzeczywiście chce. Inna sprawa, że Xavi to pomysłu na skład i granie nie ma więc w pierwszej kolejności to zmiana trenera. A co do Araujo - jeszcze odchodzić nie chce ale jak kolejne tygodnie będzie to wyglądało równie dramatycznie jak obecnie to latem może mieć jednak inne nastawienie do propozycji transferowych

0

Standardowo - jeśli taki S. Roberto ma stanowić o sile zespołu to nie dziwne, że z celów w stylu wygranie LL czy walka w LM mamy teraz walkę o miejsce premiowane udziałem w LM..

0

Barca to ma problem na ławce i w gabinetach. Na ławce bo trzyma tam gościa bez pomysłu na granie. W gabinetach bo trzymają się kurczowo tego gościa na ławce. A do tego dalej improwizują z finansami

4

Nawet nie wiem czy mam siłę komentować popisy Barcy pod wodzą Xavi'ego. Ma do dyspozycji naprawdę mocną obronę - przecież wczoraj grali w niej Araujo, Christensen, Kounde, Balde i Cancelo. To naprawdę nie są ogórki i w każdej mocnej ekipie na świecie graliby ważne role w swoich drużynach. Tymczasem u nas nawet Araujo daje się w polu karnym przeskoczyć Marmolowi... W ataku mamy Ferrana, Lewego, Raphinhę, Felixa, do tego młodych - zdolnych i mamy problem ze strzelaniem bramek. W pomocy FdJ i Gundo nie kreują sytuacji. Xavi naprawdę ma niezłych zawodników do dyspozycji i ja nawet przyjmuję, że bez naprawdę dobrego taktyka i szczęścia nie są to goście którzy dają nadzieję w LM ale w LaLiga z tuzami pokroju Almerii, Granady, Cadiz czy Las Palmas to naprawdę nie powinni drżeć o wynik. Tymczasem wczoraj to Las Palmas wyglądało lepiej - miało pomysł, plan na mecz, potrafiło doskoczyć w pressingu, miało automatyzmy w akcjach. U nas niczego takiego nie było. Obawiam się, że jeśli po sezonie utrzyma się zainteresowanie Araujo czy FdJ to nie będziemy mieli argumentów, żeby ich zatrzymać bo goście chcą wygrywać, chcą się liczyć w walce o puchary, a "projekt" Xaviego takich perspektyw im nie daje. Za Koemana mówiliśmy, że grozi nam wypadnięcie z pucharów, ale my lada moment wypadniemy poza strefę LM a to będzie już katastrofa i nie sądzę, żeby część z naszych grajków chciała kopać się w LE. Jednym zdaniem, o ile rokuje Roque, to "projekt" Xavi nie rokuje wcale

0

Świetnie, że na 18-latka nakłada się taką presję - na pewno mu to pomoże. Miał chłopina się ogrywać i wdrażać do europejskiej piłki przy Lewym, a tu ląduje na okładkach, błogosławimy możliwość jego zarejestrowania (bo to jednak od kilku lat w Barcelonie jest wydarzenie godne celebrowania i otwarcia szampana) no i oczywiście w nim upatrujemy nadziei, że coś się zacznie dziać w ataku.... Szkoda gadać. Jedyne co tytułem podsumowania - póki na ławce jest Xavi ze swoim brakiem pomysłu na granie, ciągłym gadaniem o transferach i przedłużaniem kontraktów takim plackom jak Roberto czy Marcos Alonso to nawet Halland z Mbappe by tu wyglądali jak snajperzy rodem z polskiej Ekstraklasy

0

Transfer a'la Barca - placek totalny i wiecznie połamany, a do tego koniecznie z wysokim kontraktem, który specjalnie latem przedłużaliśmy. A później negocjujemy z LL zarejestrowanie juniorów.... A na lewej obronie brak zmiennika

0

U nas z każdym sobie poradzą, żeby obniżyć jego możliwości fizyczne. Nawet Lewy zaczął w Barcelonie doznawać urazów. A to że z przerwy 2-3 tygodnie robi się 1,5 miesiąca to myślę, że nawet Xavi wiedział od początku, że tak będzie

53

A PSG z Kataru to rozumiem że same przychody związane z działalnością piłkarską dostaje. Podobnie ManCity czy Newcastle... Szkoda gadać. Nie mogę się nadziwić, że kluby tak kurczowo się UEFA trzymają zamiast pokazać im środkowy palec i samemu sobie zorganizować rozgrywki. I wtedy niech UEFA forsuje tą swoją LM z Atletico, PSG i Legią

0

@titikaka Miały być dzieciaki, które są zaznajomione z jakimś systemem grania, które rokują na przyszłość i można ich zacząć ogrywać właśnie w takich meczach - z ostatnią drużyną tabeli. A taki Roberto czy Oriol - no cóż, nie mówię że sezon na trybunach ale jak mamy budować przyszłość to raczej nie na tych dwóch gościach

0

Swoją drogą jak tam wypadła tak promowana przez Xavieego młodzież? Casado, Garrido i in? A nie, czekaj, tylu pomocników mieliśmy do dyspozycji, że nie mieli szans się przebić...

0

Ja już zapomniałem że on jeszcze jest w klubie. Fajny gość tylko zawodnik przeciętny i niepotrzebnie tu ściągnięty. Ale to pewnie w ramach stawiania na młodzież i zrównoważonej polityki finansowej

1

I Xavi zaraz wyskoczy po meczu z najsłabszą drużyną 2023 roku, że drużyna dobrze wyglądała, wygrała zasłużenie i był to przełom.... I na koniec doda, że Roberto dostaje dożywotni kontrakt bo jak tu takiego gościa nie kochać i jest dla Barcy nieoceniony. Ratował nas w meczu z PSG, teraz ratuje z Almerią

0

@zuo999 ja pamiętam sezon wcześniej ale nie przekonuje mnie argumentacja, że efekty tego będziemy obserwowali przez kolejne 5 lat. Zeszły sezon (jego pierwszą część) rozumiem ale w tym to już bez przesady

1

O zajeżdżaniu Pedriego nie mówmy - chłopak od sierpnia zagrał nieco ponad 750 minut, co daje nieco ponad 130 minut miesięcznie. Poprzedni sezon to raptem 35 spotkań i 2700 minut więc naprawdę nie jest zajechany. Problem większy, że Xavi przypisał mu zadania Gaviego - o tym wspominał ostatnio redaktor Miko no i niestety niewczas. Nie bez znaczenia jest brak dobrze przepracowanego okresu przygotowawczego - klub rzucił chłopaków do latania po USA i teraz nie mają siły biegać a byle kontakt fizyczny to "dyskomfort"

2

drobna kontuzja wg medyków katalońskich - miesiąc przerwy... Poważne kontuzje zaczynamy liczyć od straconego sezonu...

0

Pedri to wiecznie kontuzjowany. Teraz to była kwestia czasu skoro Xavi próbował z niego zrobić Gaviego ale to kolejny sezon w którym Pedri ma tyle absencji. No i nasz cudowny sztab medyczny który zawsze zaczyna od drobnych dolegliwości a kończy na operacji i 3 miesiącach przerwy... Oby tym razem się machnęli i Pedri wrócił na pirwszy mecz w styczniu. Bo linia pomocy z Oriolem i Sergio to mogłaby mieć problem z podbiciem ekstraklapy naszej rodzimej...

6

Panie Redaktorze Kurowski - ja nie wiem czy jest sens analizować to pod kątem finansowym. Taka analiza to może się odnosić do kogoś kto rzeczywiście jest brany pod uwagę bo jego przyjście ma jakikolwiek sens. Fakt, że nazwisko Krychowiaka zostało wymyślone do jakiejś dziennikarskiej listy odnoszącej się do wypowiedzi prezesa Barcelony świadczy wyłącznie o braku kompetencji autora listy. Ja nie wiem czy na dziś ten zasłużony zawodnik znalazłby miejsce w pierwszej jedenastce ŁKS... Raz jeszcze zatem - wydaje mi się, że tak poważny dziennikarz nie powinien nawet jednym zdaniem komentować tak niepoważnego "tematu"

5

Nie trzeba szukać - to trener po dwóch latach dalej nie przedstawił żadnego pomysłu na drużynę a jako każde rozwiązanie proponuje transfer. Problem w tym, że każdy przychodzący obniża loty bo trener nie ma pomysłu na grę więc wychodzi jedenaście koszulek i każdy coś tam kombinuje ale nie ma w tym myśli przewodniej

11

Xavi ma już więcej finałów w dwa lata pracy niż Guardiola w blisko dwadzieścia. Co prawda finały Guardioli zwykle kończą się podniesieniem jakiegoś pucharu, a u Xavi co najwyżej przedłużeniem cierpień kibiców wynikających z patrzenia na grę zespołu, ale finał jest finał

0

kto by nie chciał trafić na Barcę Xaviego, szczególnie w LM...

0

Nic dziwnego że Xavi zrobił go kapitanem - takie same kocopoły opowiada. A Mister stoi z boku i pęka z dumy jak to słyszy.
Roberto - Wy graliście z Royalem Antwerp, straciliście bramkę w 1 minucie, cały mecz goniliście wynik i na koniec jeszcze Wam wrzucili trzecią sztukę, przegraliście mecz o pietruszkę w którym nie mieliście żadnej presji. Który to już raz w tym sezonie tracicie gola w pierwszych 120 sekundach meczu?! Litości - jak się nie ma nic do powiedzenia to należy milczeć...

0

Grunt że Xaviego nie opuszcza dobre samopoczucie - przecież wyszliśmy z grupy to w czym problem. Najważniejsze że nasze emocje na wiosnę będą ciekawe - wiadomo, że jeden mecz wygramy a jeden przegramy (biorąc pod uwagę statystyki Mistera). Pytanie w którym meczu jaki wynik? A tak na poważnie, to nawet nie jest śmieszne jak Xavi przy takich wynikach jest z siebie zadowolony...

1

Jaki jest sens eksploatować w meczu o nic zawodników, którzy grają od tygodni wszystko od deski do deski?! Lewy koniecznie musiał w tym wystąpić?! Pomijam jego formę ale już chyba lepiej jakby sobie akurat dziś odpoczął.
No i Xavi rzeczywiście ma rację - sportowa złość wylewa się chłopakom uszami. W meczu bez presji, bez znaczenia i z grupowym outsiderem gonią wynik... Tacy Casado czy Garrido to się podniosą kiedyś z ławki czy Xavi do końca ich karier będzie pitolił o tym, że są "w dynamice pierwszego zespołu"?!

6

A ja uważam, że powinien zostać do końca sezonu. Raz, że mamy pięciu zdrowych pomocników a kimś trzeba grać. Jak się Oriola rzuca na Real to jest ryzyko że manewr nie wypali. Ale nikt mnie nie przekona, że nie można nim rotować i że nie jest on w stanie trzymać dyscypliny z dolną połówką tabeli LaLiga. Po prostu musi cały system grania działać. Ściągaliśmy go do rotacji jako opcję budżetową to nie wiem dlaczego teraz wymagania mu się stawia jak Busquetsowi w najlepszych latach i wszyscy rozczarowani. No i na dodatek pytanie czy Xavi się zgodzi mnie rozbraja. Niech się Xavi weźmie do roboty, a jeszcze lepiej poda do dymisji bo na jego pomysły to patrzeć się już nie da, a na dokładkę przychodzi i wali kocopoły na konferencjach. Oriol do rotacji, wzmocnienia mięśni drużyny w chwilach walki jest jak najbardziej ok. Ale nie róbmy z niego podstawowego ŚP bo to krzywda i dla niego i dla drużyny

1

@sylweste.r mój błąd - nie śledziłem ostatnio jego wyczynów. Choć wynik na kolana nie rzuca to jednak dzięki za zwrócenie uwagi

2

W głowie masz tą dominację, świetną grę, a później ... budzisz się i idziesz opowiadać kocopoły na konferencjach. Xavi, czas kończyć bo takie wypowiedzi pozbawiają nas - kibiców - nadziei że coś może ulec poprawie

4

Jadon Sancho do końca sezonu w ramach wypożyczenia niech się zjawi. Ale nie zakłamujmy rzeczywistości, że komuś brakuje Dembusia (nie wliczając Roberto który miał na stałe kumpla w szpitalu, a teraz bidok sam tam spędza czas) bo gościu bił rekordy strat w każdym meczu. Poszedł do PSG, mają skład gwiazd ligi a Dembuś jeszcze bez choćby jednej asysty czy bramki... Rzeczywiście ogromna strata..

2

Proszę - nawet nie żartujmy, że on ma drenować klubową kasę przez kolejny sezon (albo kilka bo przecież mówi o kilku latach). Przecież to jest chore, że zawodnik od kilku sezonów ciągle kontuzjowany i nigdy jakiś wybitny ma ciągle kontrakt w klubie, który łata budżet na ślinę, żeby zarejestrować juniorów do pierwszego zespołu...

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?