SirChuck
Dołączył/a: lipiec 2016
5 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@LatajacyHolender masz rację, że poza River niczego nie ugrał ale mam kredyt zaufania z dwóch powodów. Po pierwsze, z tym River jednak wygrywał regularnie w dłuższym okresie czasu co jednak regułą w Ameryce Pd nie jest. Po drugie, argentyńscy trenerzy generalnie źle nie pracują i oczywiście nie traktujmy tego jak argument mocno merytoryczny ale jednak jest szansa że coś pokaże. Piłkę europejską zna, bariery językowej nie będzie. Ale chyba temat i tak nieaktualny bo poszedł do Arabii Saudyjskiej
0
@LatajacyHolender Gallardo - do wzięcia od ręki i nie trzeba szukać dalej
1
Trochę zmęczony jestem gadaniem o mitycznym DNA Barcy. Im częściej o nim słychać tym rzadziej jest ono widoczne. Najpierw to niech zespół solidnie przepracuje okres przygotowawczy i ma dobrą kondycję, a wtedy można oczekiwać wdrażania takiej czy innej koncepcji grania. Pozycja, pomysł to wszystko działa ale jak się jest zdolnym przyspieszyć, zadziałać na zrywie a nie jednostajnym i dostojnym bieganiu. Xavi pomysłu nie ma - dla niego rozwiązaniem każdego problemu jest transfer. Żadnego zawodnika nie rozwinął. Ściągnęli mu wymarzonego PO to nie tylko nie jest jeszcze pewne czy gość zostanie na kolejny sezon ale jeszcze Xavi zrobił z niego LO bo dotychczasowy LO ma wahania formy (jak to młody zawodnik - normalnie SZOK) więc zamiast go budować to go Xavi przyspawał do ławki w ramach okazywania zaufania. I efekt jest taki, że PO dalej nie mamy, a po sezonie jeszcze nie będziemy mieli LO bo się Balde mentalnie rozleci. Te transfery chwilę jakoś wyglądają ale to chyba siłą rozpędu z poprzednich klubów bo treningi Xaviego w 3 miesiące robią z nich rozczarowania. Wychowankowie są, nie mówię, że powinni stanowić dziś 80% składu ale jakby taki Riad, Garcia czy inny ŚO realnie uczestniczył w rotacjach a nie tylko "trenował z pierwszym zespołem" czy "uczestniczył w dynamice pierwszego zespołu" to chyba wyniki by przesadnie nie ucierpiały. I tak jak napisał redaktor Gajdek - przy najmniej byłyby szanse na to, że system barceloński w którym goście się kształtują przez lata by działał, bo przecież to są zakodowane w tych chłopakach zachowania, automatyzmy które są przenoszone na boisko niezależnie od kategorii wiekowej. Po prostu coraz trudniej je stosować ale i w piłce seniorskiej da się z nich korzystać.
10
proponuję jeszcze nowego Maradonnę (tylko w wersji z Napoli), nowego Ronadinho, który tak samo pociągnie klub i zmieni jego dynamikę, nowego Lwa Jaszyna (bo fajnie jest mieć drugiego w historii bramkarza co wygra Złotą Piłkę). Tylko ani nowego, ani starego Barto już do klubu nie ściągajmy bo z tego już się możemy nie podnieść...
A tak na poważnie to może znajdźmy trenera co przedstawi pomysł na wygrywanie i rotujmy składem tak aby zawodnicy pasowali do koncepcji tego trenera. Z ducha klubu pozostawmy odważne stawianie na wychowanków ale niech kolejni zawodnicy nie muszą być drugim legendarnym tylko pierwszym budującym własną legendę. Nostalgia nostalgią ale idźmy naprzód
1
@Azrik do tego wszystkiego to my chyba teraz nawet pozycji Busquetsa nie mamy - potrzebujemy kogoś kto większą część defensywy od FdJ przejmie żeby ten mógł rozgrywać i regulować tempo gry
2
@Midast Ciężko się nie zgodzić z tym co piszesz z dwoma małymi*: Roberto to już nie próbujmy nigdzie, niech odejdzie i dalej pamiętajmy go z bramki z PSG. Bo to chyba z 3 sezon pod rząd kiedy on jest ciągle kontuzjowany. No i trochę problemem jest Xavi ze swoją sraczką na wynik - jego może być ciężko przekonać, żeby odważnie postawił na Casado/ Prima czy Bernala, szczególnie w tak newralgicznym miejscu na boisku. Tak jak kiedyś postawiono choćby na samego Xaviego...
2
Felixa myślę, że warto zostawić. On chce grać w naszym klubie a to bardzo dużo. Poziom odpowiedni prezentuje i potrafi sporo zdrowia na boisku zostawić. Warto zatem podjąć wysiłek. Tym bardziej, że Atletico też nie ma bardzo mocnej pozycji - ich finanse też nie są jakieś super, mają gościa z wysokim kontraktem, do tego jeszcze kilka lat amortyzacji wysokiego transferu. Nie chce go Cholo, nie chce go szatnia, on sam nie chce wracać. Sytuacja sprzyjająca znalezieniu rozwiązania akceptowalnego dla obydwu stron. Bo jak się AM będzie upierało przy 80 mln to może zostać z problemem to czasu aż zejdą na ziemię
8
Dla mnie niesamowite jest to, że kluby hiszpańskie są w takiej sytuacji że regularnie oddają piłkarzy nawet do ligi włoskiej. Nie stać ich na rejestracje, nie stać ich na porządne transfery gotówkowe. Marcusa Thurama jest w stanie zarejestrować Inter a Barca nawet mu nie składa oferty bo nie może nikogo rejestrować. W walce o podpis czołowych zawodników nawet się nie wymienia klubów hiszpańskich bo odchodzą do środka tabeli w Anglii czy przeciętnych klubów włoskich. A w Hiszpanii ciągle Tebas jedynym kandydatem na szefa LaLiga...
0
@michal1899 z tym (prawie) pełna zgoda - Porto to jednak całkiem niezły klub i do zestawienia z Pilznem nie pasuje. A Xavi jest dla mnie słabym trenerem póki co. Pisałem tylko że robi wyniki w lidze z czołowymi drużyna czego np. nie dało się powiedzieć o Koemanie który z topką przegrywał wszystko jak leci
1
@swiergol2 Gaviego to wprowadził Koeman i wtedy zaczął grać regularnie. Przypomnę, że w pierwszym sezonie dość często Xavi sadzał go na ławce, dopiero w zeszłym uczynił go graczem pierwszej jedenastki. Balde to też trochę przypadek - całe wakacje rok temu na siłę go wypychał z klubu bo dostał swojego Marcosa Alonso i sam Balde wywalczył skład. Teraz jak forma siadła to nawet nie uwzględnia go w rotacjach i zamiast go odbudowywać to w ostatnich meczach wyłączył go z grania. Fermina wskazywałem, że jest jedynym młodym który obecnie grywa. Yamal chyba nie dał wyboru - musieli go wrzucić do pierwszej drużyny bo kontrakt trzeba było z nim przedłużyć. Inna sprawa, że w ostatnich meczach bardziej irytuje ale przy najmniej łapie doświadczenie. I właśnie o tym napisałem co wspominasz - młodzi trenują ale nie grają. Jest Cassado, jest Garrido, są inni pomocnicy. Do obrony był Riad który jednak gra całkiem nieźle w Betisie, była opcja ściągnięcia Fresnedy to Xavi ją odrzucił. Z młodych stoperów nawet rotacyjnie nie korzysta. Nie chcę żeby co miesiąc wstawiał nowego 16 - latka ale liczyłem, że wychowankom będzie dawał szansę nie tylko trenowania. W przypadku pomocników mówimy o gościach 20 letnich a to jak na warunki hiszpańskie jednak wiek to odważnego wchodzenia do składu. Ale nie u Xaviego bo ten ciągle gra na wynik i to minimalistycznie więc nie ma ich kiedy ogrywać bez presji - przecież my nawet z Granadą gonimy wynik
0
To że Xavi któregoś młodego włącza do kadry to znaczy tyle, że...ich włącza i przez to stracą rytm meczowy, który mają w rezerwach. Nie licząc Fermina to z młodzieży nie korzysta bo ma obsr..ą zbroję na wynik za wszelką cenę. Nie dokonuje nawet kompletu zmian, a rotacje istnieją w słowniku którego nie czytał. Był Riad to się go pozbyliśmy, Pablo Torre wyleciał bo u Xaviego nie grywał nawet w końcówkach, teraz mamy dwóch młodych w kadrze do rotacji w pomocy i jeszcze w tym sezonie nie zagrali nawet jak mieliśmy trzech pomocników do dyspozycji
2
Ja wbrew ogółowi opinii uważam to za sensowną opcję do wypożyczenia na pół roku. Z FdJ grać potrafi, pewnie nasz środkowy pomógłby mu wejść do drużyny, niska opcja wykupu jeśli się uda. W zasadzie ryzyko żadne, przy minimalnej pensji, a środkowych pomocników potrzebujemy. Gavi wiosną nie zagra więc chwilowo mamy 5 zawodników. Sięgać do rezerw - ok, ale dodatkowo taki mógłby się przydać. Jeśli wypali - super, jeśli nie - w zasadzie żaden koszt przy wypożyczeniu. W Ajaxie grał świetnie więc kopać piłkę potrafi, a w ManU ostatnio wszyscy wyglądają blado - w zasadzie tylko Bruno prezentuje się nieźle choć z regularnością aż tak różowo nie jest
0
Wczoraj w jednym z komentarzy o tym wspominałem - przy wielu moich zarzutach do Xaviego to z mocnymi drużynami grać potrafi. Może nie zaliczałbym do tego grona Valencii ale ogólnie takie mecze zwykle wynikowo nieźle wyglądają
12
Nie wiem o co chodziło arbitrom ale wczoraj się nie popisali przede wszystkim na boisku. Azpilicueta dotrwał na boisku a Cancelo za wychodzenie spod pressingu trzech zawodników dostał kartkę?! Araujo za komentarz żółtko?! FdJ za niewiadomo co żółta? A karnego na Felixie przeoczył jak Realowi z nami gwizdali za nadepnięcie buta Ramosa który nawet nie zbliżał się do piłki (chyba pierwsze GD ery Koemana)?! Ludzie, sędziowanie w Hiszpanii to jest stan umysłu bo z fachowością ma to wspólną wyłącznie nazwę
1
Ten mecz wczoraj to naprawdę się całkiem nieźle oglądało - może nie jest to jeszcze Barca moich marzeń ale całkiem sympatycznie. Kilka spostrzeżeń co do poszczególnych zawodników i całości:
1) Felix - widać, że powrotu do AM nie planuje a i tam na niego pewnie nie czekają, z takim graniem jest zawodnikiem, którego naprawdę warto zatrzymać, był zmotywowany ale w taki pozytywny sposób;
2) Griezz - niezmiennie najarany na Barcy i niezmiennie mu to nie wychodzi, nie wyszło mu jak grał u nas (zostawiam z boku przyczyny - po prostu był to jego kiepski okres) i tak jakby cały czas to w nim siedziało;
3) Depay - pozytywna energia, nie widziałem w nim żalu do Barcy, nawet pozytywnie z poszczególnymi zawodnikami, tak właśnie powinno wyglądać granie z byłym klubem;
4) Pena - w naszej szkółce mają specyficzny sposób szkolenia bramkarzy - niby patrzysz i mówisz, że średnio to wygląda ale później piłka leci do bramki i jakoś stoi tam gdzie stać musi żeby obronić, ogólnie myślę, że MAtS może się spokojnie operować, kilka wtop młody pewnie zaliczy ale mam dobre przeczucia, wczoraj duży plus i pewnie wzrośnie u niego pewność siebie;
5) AM - widać że to drużyna Simeone, jakim był zawodnikiem takim jest trenerem - niby do poziomu się nie można doczepić ale jednak charakter parszywy, sposób ich grania z Felixem dalece wykraczał poza boiskową rywalizację;
6) Barca - oglądało się dobrze ale to chyba trochę spadek oczekiwań; pierwsza połowa ładnie to wyglądało, druga to już walka choć na pewno nie rozpaczliwa, Barca ciągle nie ma wypracowanych schematów, stylu i nie widzę szans na zmianę, niewątpliwym atutem Xaviego jest umiejętność grania z mocnymi - nie sprawdzałem statystyk ale naprawdę dobrze wypada w tych konfrontacjach
0
Z Fatim powiedzmy sobie szczerze - nie doznał w zeszłym roku kontuzji bo mało grał. Jak go de Zerbi zaczął wprowadzać do regularnego grania to się chłopak posypał. Po sezonie do sprzedaży tylko kto go kupi?! A co gorsza aż żal, że go nie sprzedaliśmy jak były kluby co dawały po 100 mln. Ale wtedy było szkoda go tracić. Dziś już wiemy, że w Barcelonie to już nie pogra
0
Xavi ma rację nie ma się czego bać. Boimy się tego czego nie znamy a my o zespole kierowanym przez Xaviego wiemy wszystko w kontekście 1/8. Będzie coś pokroju Antwerpii - idziemy dalej, będzie poważny zespół - kończymy udział w pucharach. Nie ma się czego bać bo nic nas nie zaskoczy
2
Jaramy się wynikiem, jaramy się awansem, ale progresu w grze jak nie było tak nie ma. I wczoraj starczyło do przepchnięcia meczu, ze słabiutkiej grupy wychodzimy ale poważny rywal w 1/8 i kończymy pucharową przygodę. W tej drużynie mało co działa, a udaje się dowozić wyniki ze względu na indywidualną jakość piłkarzy. Niestety ale ja po dwóch latach Xavi'ego u steru, po wygaśnięciu efektu entuzjazmu i zachwytu legendą u steru, nie widzę aby drużyna była lepsza mimo że kadrowo naprawdę się wzmocniliśmy w tym czasie i to w zasadzie na każdej pozycji. W bramce zdrowy MAtS, środek obrony to ograny Araujo, skoncentrowany Martinez, rotacje z Kounde i Christensenem, boki obrony to Balde i Cancelo (jak przychodził Xavi mieliśmy wchodzącego na poziom seniorski Araujo, kończącego karierę Pique, Sergiego Roberto i kończącego poważne granie Albę, no i nie zapominajmy o Minguezie), w pomocy FdJ, Gundo, Gavi, Pedri i Oriol (wcześniej 17 - letni Pedri, Nico, biegający z workiem cementu na plecach Busquets, FdJ i grający pierwszy sezon Gavi), no i atak: Ferran, Raphinha, Yamal, Felix i Lewy v. Ilias, Braithwite, Jutgla, Abde no i połamany wiecznie Dembele co bramek nie strzela. Sorry ale na każdej pozycji jest gigantyczna poprawa jakości zawodników do wyboru a my automatyzmów - zero, koncepcji grania - zero, pressingu - zero, koncentracji w pierwszych 30 minutach - zero
1
No jak Xavi opiera poprawę gry i wyników na wierze to jest ostatnie stadium agonii... Od trenera Barcy oczekuje się kompetencji a nie wiary. A już na pewno nie dyrdymałów jak nawygadywał ostatnio że tyle się już nawygrywali że ciężko utrzymać wygrywanie w dalszym rozwoju drużyny. Bo nawygrywali to się goście którzy z Xavim - zawodnikiem dzielili szatnię a obecna Barca to wygrała mistrzostwo, Superpuchar i tyle...
0
@Iniesta997 Żałowałem, że nie zatrudnili go w czasie gdy namawiano Xaviego. Pewnie dziś w ataku mielibyśmy też nijakiego Juliana Alvareza, który w dorosłą piłkę wprowadzony został właśnie przez Gallardo
0
@LatajacyHolender Myślę, że to akurat mogłoby się szybko zmienić. A 2-3 porażki też nie przyszłyby na otwarcie sezonu - mimo wszystko skład mamy dość mocny jak na tą ligę. Uważam po prostu, że nie należy usilnie trzymać się gości wcześniej związanych z klubem a zacząć kierować się merytorycznymi przesłankami przy zatrudnianiu trenera. A merytorycznie zgadzamy się, że jest to wybór co najmniej dobry z nadziejami na bardzo dobry
1
@Tatazolwinia rozmowy wtedy to w zasadzie były tylko z Xavim. Gallardo wtedy nie chciał w środku sezonu odejść z River i w takim samym środku sezonu wejść do Barcy. Teraz sytuacja jest inna - celowo zakończył współpracę z River, żeby mieć wolne pole do podjęcia pracy w Europie. A jeśli byłaby kwestia, że nie chce w środku sezonu, to doczłapać sezon Xavim ale dogadać już wszystko z Argentyńczykiem po to, aby ruchy w perspektywie nowego sezonu uzgadniać już z Gallardo. I wtedy z końcem sezonu rozchodzimy się z Xavim i batutę przejmuje Marcelo
0
dla mnie na dziś optymalnym wyborem jest Marcelo Gallardo - robił świetne wyniki z River, może przyciągnąć kilku gości z tego rynku, na robocie się zna, nie będzie bał się stawiać na młodzież z jednoczesnym zachowaniem równowagi jeśli chodzi o pozostałą część składu. Taktyka dla niego to nie tylko pojęcie o którym coś tam słyszał jak nasz Xavi tylko coś o czym ma pojęcie. Nie jest ograniczony w swojej tikitace tylko interesuje go granie. I ewidentnie czeka na poważną opcję z Europy.
Alguacil to świetny fachowiec ale nikt mu tu nie da 3 lat na budowanie drużyny - wynik musi być natychmiast bo inaczej finansowy zgon zaliczymy
7
Mam nadzieję że szybko wróci do zdrowia. Nie zmienia to faktu, że po sezonie powinniśmy go sprzedać - jeśli on gra mecz, a później musi mieć przerwę bo fizycznie nie jest w stanie zagrać 2-3 spotkań pod rząd w wieku 20 lat to nie jest to gość na czołowe kluby świata. Szkoda, kapitalnie się zapowiadał, niesamowity instynkt. W zeszłym sezonie kontuzji nie miał bo mało grał...
0
Tak Xavi - transfer, jasne, rozwiązanie każdej sytuacji. W ciągu dwóch lat przyszło sporo zawodników, teraz to pokaż że potrafisz sprawić żeby coś grali i dominowali chociaż nad przeciętniakami LaLiga. A zamiast transferu to może odspawanie od ławki Casado czy Garrido - chłopaki nie przebywają tam dla ozdoby, czas żeby zaczęli grywać i dawali chwilę odsapnięcia Pedriemu, Gundu czy FdJ. Mogli też dawać wytchnienie Gaviemu ale w tym temacie sprawa pozamiatana... AS dość przytomnie - w wieku Gaviego Messi grał 1/3 tego co Hiszpan, a i tak sporo kontuzji mięśniowych łapał w tym okresie. Dopiero zbudowanie mięśniowe + dieta pozwoliły to przezwyciężyć i później w zasadzie bez poważniejszych problemów zdrowotnych kariera poszła. Ale my kolejnego młodego zajeżdżamy (Pedri po pierwszym sezonie u nas dostał stały pokój w lokalnym szpitalu) a winą obarczamy trenera kadry...
0
Xavi ma jak zwykle rozwiązanie na wszystko - transfer. Dlaczego mnie to nie zaskakuje...
0
@barcelonaLM dokładnie. Ale niestety, łękotka to straszny syf jeśli jest do leczenia
3
@Zielony55 dobrze że Gavi zdaje się być rozsądniejszym typem i nie powierza leczenia temu szamanowi od Umtitiego :)))
0
@Pustelnik dokładnie tak jak piszesz - nie rozumiem pretensji do trenera kadry. Jeśli już mieć do kogoś pretensje to do Xaviego który w zasadzie Gavim nie rotuje odkąd przyszedł i chłopak w wieku 18 lat ma za sobą ponad 100 meczów w dwa lata co dało mu ponad 3500 minut w każdym z ostatnich dwóch sezonów... A ostatnie 12 miesięcy to koszmar z punktu widzenia piłkarzy - blisko 40 meczów w lidze, europejskie puchary, puchary krajowe i wcisnęli w to jeszcze MŚ, superpuchar krajowy i mecze reprezentacji, w tym całe eliminacje w okresie marzec - listopad (bo jesień ubiegłoroczna to liga narodów + MŚ). W zasadzie bez okresu przygotowawczego rozpoczęto nowy sezon, eliminacje no i są efekty. Wysyp kontuzji gigantyczny
0
16-latkowie to dla mnie nie bogactwo w perspektywie kolejnego sezonu ale szansa, że za 3 lata będziemy mieli kogo do składu wprowadzać. Mówcie co chcecie ale żadna drużyna chcąca wygrać LM nie buduje centrum defensywy na 17-latkach. Nie dlatego że są słabi tylko po prostu jeszcze nieregularni i do tego nie ma potrzeby nakładać na nich takiej presji na tym etapie kształcenia piłkarskiego. Ale przegląd rekrutów wypada świetnie i tylko się cieszyć.
Z jednej strony sam zastanawiam się nad sprzedażą Adreasa bo finanse mamy jakie mamy. Ale nie pod kątem zastąpienia go 16-latkiem tylko jako alternatywę widzę Erica (powrót z wypożyczenia), Riada (odkupienie) i ewentualnie Faye. Jest zatem w kim wybierać, osobiście najbardziej widzę tu Riada. To jedyna pozycja w klubie gdzie możnaby zarobić i nie stracić sportowo tzn. w perspektywie sezonu przywrócić poziom sportowy do tego co daje Duńczyk.
Druga strona medalu jest taka, że nasz ŚO jest wyjątkowo podatny na kontuzje. Araujo - można w ciemno obstawiać ok. 15 meczów w sezonie poza składem. Inigo - to samo + wiek czyli za 2 sezony to bardziej wsparcie mentorskie dla młodych niż rzeczywiste uzupełnienie składu. Sam Christensen też okazem zdrowia nie jest.
Reasumując, chyba latem bym sprzedał. Ewentualnie jakieś próby w trakcie sezonu przesunięcia Duńczyka w miejsce Oriola...