SirChuck
Dołączył/a: lipiec 2016
5 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Czarny_ck ciekawe czy ktoś zostanie jak tak wszyscy mają odejść? ;)
0
@Pustelnik Nie ma co gadać - może i słaby mecz który każdemu może się zdarzyć ale fakt jest taki, że za wiele to sobie napadzior City nie poszalał. Mentalnie raczej Real nie pęknie dlatego, że gra na wyjeździe. W zeszłym sezonie zjedli wszystkich mocarzy kolejno w fazie pucharowej i w tym roku też nie wygląda, żeby przed kimś pękali. Życzę Guardioli sukcesów bo to trener absolutnie wyjątkowy i niesamowicie rozwijający zawodników, a brak zwycięstwa w LM z innym klubem niż Barca zawsze będzie mu wyciągany przez laików. Ale jeśli nie wygrywa Barca w danych rozgrywkach to jest mi w sumie obojętne kto wygra, choć trochę bardziej wspieram klubu hiszpańskie niż inne.
0
JA osobiście najbardziej bym chciał wytransferowania Dembele. Jeśli już musi odejść Fati to z klauzulą odkupu - może jeszcze zaskoczyć choć bardziej widzę w nim kazus Bojana (wystrzelił w młodości, później nie dźwignął). Oby Xaviego nie "uszczęśliwiono na siłę" Portugalczykiem w drugiej linii bo za rok będziemy kombinowali jak się gościa pozbyć a wszyscy będą wiedzieli że ma za sobą sezon na ławce. Druga linia wymaga wzmocnienia, w tym trzeba zwiększyć pole manewru trenerowi. Bo po odejściu Sergio mamy Pedriego, Gaviego (jeśli zarejestrują kontrakt), FdJ i Kessiego. Torre idzie na wypożyczenie, możliwe że wróci Nico ale to i tak mamy pięciu zawodników na trzy pozycje. Nico miał w tym sezonie dwie poważne kontuzje więc też ostrożnie z liczeniem na niego w przekroju całego sezonu. Na dziś druga linia zrobiła się większym priorytetem niż PO a wydawało się to niemożliwe
0
@swiergol2 deklarował do końca kwietnia, decyzje podejmuje co najmniej od jesieni - z Messim to już coś na kształt "Mody..." i Klanu razem wziętych :)
1
Dla mnie całe te przepychanki na tym etapie sezonu to jakiś bezsens. Od dawna co prawda jestem przeciwnikiem powrotu Leo ale krytykowanie że leci na kasę to jakaś totalna bzdura. Z jego punktu widzenia to po co miałby wracać? Powalczyć o kolejne mistrzostwo Hiszpanii czy o Puchar Króla? Bo w LM tylko cud mógłby sprawić, że nawet z Leo wychylimy się poza ćwierćfinał (sam ćwierćfinał uznałbym za sukces). Finansowo to ja rozumiem, że żadna kwota to nie jest dla niego lifechanger ale w sumie jeśli szejki płacą tyle ile się pisze, a do tego znów rywalizacja (adekwatna do wieku) z CR7, to Arabia mimo wszystko jawi się nieźle. Serio, gość już wygrał wszystko to i azjatycką LM niech sobie wywalczy.
1
to jego ogłaszanie decyzji jest jak opera mydlana - niech jeszcze z Gerym wrzucą filmik live. Serio, naprawdę gościa lubię, zawsze będą mi się dni chwały tego klubu kojarzyły m. in. z nim bo to był naprawdę jeden z najważniejszych elementów drużyny od czasów Pepa. Ale to ogłaszanie decyzji (miało być do końca kwietnia) to gorsze niż "Moda na sukces". Niech już powie i - jeśli odchodzi - niech da szansę kibicom na celebrowanie go w pozostałych meczach tak jak na to zasłużył całą karierą.
16
Gundogan i Concelo to powinny być priorytety. Jeśli udałoby się pozbyć Sergio to może znalazłyby się środki na klepnięcie Roque. Jeśli odejdzie któryś ze skrzydłowych to trzeba uzupełniać kolejnym zawodnikiem. Dla mnie nawet przyjście Gundogana i Concelo + plus pozbycie się kogokolwiek z zestawu Busquets/ Dembele/ Roberto (najlepiej wszystkich) to byłoby okienko najlepsze od lat. Wszystko co więcej, to tylko ogromny plus
2
Wydaje się zbyt piękne jak na jedną niedzielę: możliwość potwierdzenia mistrzostwa, spuszczenia Espanyolu i jeszcze zluzowanie budżetu do poziomu pozwalającego na sensowne wzmocnienie składu. Aż boję się uszczypnąć, żeby się nie obudzić
1
Oczywiście bijatyki nie pochwalam ale widać, że tak jak w latach 90-tych parkiety NBA były pełne twardzieli którzy nie tylko świetnie grali ale i nie płakali po kontakcie fizycznym tak teraz zza oceanu przeniosło się to do Europy a NBA mocno zmiękła. Niesportowe zachowanie naganne ale widać gości którzy nie odpuszczają i przed niczym się nie kłaniają. A piłkarzyki od podmuchu wiatru potrafią płakać na boisku przez kilka minut licząc, że jeszcze przeciwnik za to kartkę dostanie.
Cieszy sukces Barca Femeni. Mnie osobiście cieszą też osiągnięcia podmiejskiego klubu - może 34 kolejka będzie naszą koronacją i ich spadkiem zarazem....
3
Ekstra wiadomość - biorąc pod uwagę kwietniowe kryzysy za kadencji Xaviego należy jak najszybciej się pożegnać z pucharami i skupić na lidze....
A tak na poważnie - uwielbiałem gościa swego czasu ale od dłuższego czasu to nasz główny problem w pucharach. Przecież nie ma siły, nie ma zwrotności, nie ma szybkości. Efekt - środek pola w ważnych meczach konsekwentnie przegrywamy. PSG odpada z pucharów m. in. przez to, że bronią w okrojonym składzie bo Messi, Neymar i Mbappe w grze obronnej nie uczestniczą. Ściągamy Messiego bo nawet jak nie broni to daje w ataku więcej niż traci w obronie (osobiście nie podzielam tej tezy i nie jestem zwolennikiem jego powrotu, ale przyjmijmy, że teza słuszna). Ale jak mamy zostawić nie broniącego Busiego, na PO co jakiś czas Roberto i pewnie Balde będzie się musiał hojniej podzielić minutami z trzecim amigo i przepis na "nieoczekiwane" klęski w pucharach mamy gotowy...
0
I tu wychodzi kulawość podejścia Xaviego który twierdził parę dni temu że jemu zwycięstwa 1:0 nie przeszkadzają. Otóż przeszkadzają, bo jak są regułą to znaczy, że dziś masz fart ale w kolejnym meczu zbierasz w trąbę. W kwietniu mamy dwie porażki, jedno zwycięstwo i dwa remisy, bilans bramek 2:6... Swoją drogą, z tego co pamiętam w zeszłym sezonie kwiecień też wypadł chyba blado po całkiem fajnym marcu. Żeby się to regułą nie okazało
0
Gundogan jak dla mnie świetna opcja. Zostaje FdJ, Gavi i Pedri. Zgadzam się z autorem, że zatrzymałbym Nico - jak Sergio wchodził do drużyny to też na nim psy wieszano a przez długie lata świetnie się sprawdzał. Nico może naprawdę nieźle odpalić. Kamada to oczywiście ciekawa opcja, a gdyby się dało Ambrabata to rzeczywiście zyskalibyśmy niezłą siłę w środku. Jeśli do tego potrzeba sprzedaży Kessie'go to warto spróbować.
Liczę jednak równie mocno że jednak Sergio w klubie nie zostanie bo jak przedłuży kontrakt to nie wierzę, żeby Xavi go odstawił do rotacji, a Nico jest bez szans na grę. I kogokolwiek podpiszemy to będzie wchodził jak Sergio będzie pauzował za kartki...
Ale swoją drogą - fajna i ciekawa analiza. Podziękowania dla autora!
1
@adambądkowski93 taki natłok zmian to się sprawdza w Football Manager czy FIFA ale nie w rzeczywistości. Generalnie granie w miarę stabilnym składem z dwoma różnymi zawodnikami rotującymi. Nadmiar rotacji i tak nie pozwala rozwinąć skrzydeł.
0
A ja się nie zgodzę. Oczywiście, jak się nie da inaczej to lepiej wygrać 1:0 niż zremisować. Ale jeśli wynik ten staje się regułą, to znaczy że przepychamy mecze na styku. A jeśli na styku jedziemy ze średniakami z LaLiga, to o walce z Bayernem, City czy innym PSG w LM nie mamy co marzyć, bo to znacznie wyższy poziom niż dajmy na to Valencia, którą ledwo 1:0 odstawiamy
14
@Tridente2015 Ciężko się nie zgodzić - dwóch gości nie grających w obronie i fizycznie odstających od średnich europejskich klubów to będzie luka nie do zasypania. Sam Leo zrównoważy to tym co wniesie w ofensywie ale musi być odpowiednio obstawiony w środku (jak w reprezentacji na MŚ przez de Paula). Ale Sergio to popykać w fazie grupowej ligi konferencji może bo średnie drużyny z LM go zjedzą jak Atletico ostatnio w pierwszej akcji gdzie poprzeczka uratowała nam mecz
1
Gironie oczywiście dziś kibicujemy - nawiasem mówiąc jest to jeden z klubów w Hiszpanii poza Barcą które darzę szczególną sympatią.
Spotkanie kapitanów - no cóż, o ile rola Alby jest już adekwatna do tego co oferuje to jeśli powrót Messiego ma oznaczać dalej kluczową rolę Sergio, to z walką w LM znów się pożegnamy po fazie pucharowej...
Espanyol - żadnego wychodzenia ze studni, niech się tam okopują i w przyszłym sezonie znów przerwa w ich oglądaniu.
Jeśli zakup Messiego oznacza przyjście Auby i rezygnację z Roque to słaba przyszłość oparta na gościach którzy po następnym sezonie albo w komplecie odejdą albo ich rola będzie już marginalna. I wtedy kadrowo jesteśmy w kropce.
Wzmocnienia w postaci Guendogana i Concelo (wypożyczenie) biorę w ciemno - uzupełnilibyśmy najbardziej newralgiczne pozycje. Jeśli jeszcze rzeczywiście sprzedajemy Alonso to mamy: LO: Balde i Alba, PO: Concelo, ŚO: Kounde, Christensen, Araujo, Martinez (?) i Riad. Kounde do rotacji na PO ale ogólnie wygląda to przyzwoicie.
W drugiej linii FdJ, Gavi, Pedri, Kessie, Guendogan i przesunięcie Erica. Wraca Nico - nie wygląda to źle, podstawa jest, z rotacjami gorzej ale jeśli rzeczywiście wraca Messi i cofamy go nieco z ataku to jest kim grać.
Poprzestanie jednak na powyższych transferach (+ zaklepanie Roque na kolejny sezon) daje niezły start w sezon. Przy takiej obstawie pomocy Lewy na pewno odzyska moc strzelecką
3
Przecież ten gość raz na sezon wypada na 3-4 miesiące co najmniej. Jak jest zdrowy to też nie jest tak, że rozstawia przeciwników po kątach - czasem szarpnie, czasem przeczłapie w meczu, do obrony nie wróci, liczb jakiś oszałamiających nie robi. W tym sezonie nawet jeśli wróci to jak już będzie w zasadzie dogrywanie sezonu - wszystko już zrobione i to w sumie pod jego nieobecność. A od lata fikołki z jego kontraktem - to ja już wolę żeby go sprzedali
0
Nawet nie chodzi o to że gramy padakę i męczymy po 1:0 - widać na to nas dziś stać. Mnie styl też nie zachwyca ale może to jest metoda małych kroków: najpierw nauczmy się pewnych automatyzmów w grze obronnej, konsekwencji (czasem nawet cierpienia), odzyskajmy mistrzostwo co może dać power mentalny tej drużynie. W kolejnym sezonie, wierzę że ze wzmocnieniami, będzie to fundament na którym zaczniemy stawiać dalszą część konstrukcji. Póki co rzeczywiście ogląda się to ciężko.
Z innych spostrzeżeń: krytykowany jest Torres ale w ciężkich meczach w tym sezonie daje radę. Nie mówię, że to gość na którym mamy budować podstawowy skład ale do rotacji uważam, że się nadaje. Jako pierwszy broniący naprawdę walczy, jak wchodzi to ewidentnie swoje na boisku robi, strzelił bramki i Realowi i Atletico, w pierwszym meczu PK z Realem też niesamowitą robotę robił z przodu mimo braku wsparcia.
Na drugą stronę szali wrzucam Griezmanna - od początku nie chciałem żeby go tu ściągali, transfer był niewypałem i po czasie okazuje się, że mocny to jest w gadaniu o tych stolikach przy których chce siedzieć. W Barcelonie był transferowym niewypałem, rządzić to on może ale w klubie walczącym o utrzymanie miejsca w LM a nie o wygrywanie czegokolwiek. Teraz też rządzi i dzieli póki grają ze słabszymi - w meczach z Barcą czy Realem wyróżnia się tylko kolorem włosów, w europejskich pucharach już ich nie ma, a jak grają w LM to też się niczym nie wyróżnia. Gracz dobry ale nie wybitny
2
A ja gościa lubiłem i szkoda, że kontuzje mu zrujnowały karierę. Bo zanim zaczęły go seryjnie rozkładać to rokował na niezłego grajka, przy najmniej do rotacji.
0
Na Desta to niech liczą, że ktokolwiek go podpisze byleby zwolnił miejsce w kadrze. Umtiti i Langlet rokują na sprzedaż i to akurat dobra informacja.Może i po Collado się ktoś zgłosi. Swoją drogą - przy zmianie systemu gry nie wpłasowałby się jako zmiennik na tą pozycję półlewego pomocnika/ skrzydłowego (alternatywa dla Gaviego)? Bo przed sezonem pamiętam dyskusję na naszych podcastach ze wskazaniem, że w klasycznym 4-3-3 nie ma dla niego pozycji ale w nowym pomyśle Xaviego może by się przydał
0
Opcja wymiany to szkoda czasu na dyskusję - nie dlatego, że nie pozbyłbym się chętnie Dembusia z klubu ale dlatego, że on nie pójdzie do Lipska. Sam transfer Olmo mnie średnio przekonuje - to nie jest zawodnik na podbicie LM. Choć bez dwóch zdań potrzebujemy wzmocnienia drugiej linii.
0
@maciach rzeczywiście niezła choć tam akurat nie pamiętam odwołań do tych okoliczności o których dyskutowaliśmy. Raczej o nich Burns nie wspomina
0
@Yoshi94 Z Bayernem i Interem przegraliśmy - to że kilka razy pobiegał wzdłuż linii to nie znaczy że się czymś wyróżnił. Z interem u nas Lewy też strzelił fajne bramki ale wyniku nam nie dały. W walce w polu karnym z Ansu obrońca Interu zrobił rękę ale to nie czyni Ansu "wyróżniającym" się zawodnikiem.
Getafe czy Girona to przeciętne zespoły co nie znaczy, że za każdym razem ich ogramy. Z Getafe to nawet z Messim w składzie potrafiliśmy remisować. Chodzi mi o pewną regułę - nie chcesz mnie chyba przekonywać, że bez Dembele co do zasady nie mamy szans z Almerią czy Gironą? Nawiasem mówiąc - uważam, że nawet bez tego arcypiłkarza byśmy te mecze wygrali gdyby był obecny ktoś z dwójki FdJ - Pedri. Po prostu na dziś mamy strasznie mało kreatywną pomoc i ich powrotu na boisko wyczekuję
0
@maciach jeśli masz dostęp do innych faktów dotyczących oczywistego wsparcia choćby przy organizacji budowy stadionu to chętnie je poznam. Albo uzupełnienie do tych które jak widzę obydwaj poznaliśmy. Póki co jednak pozostanę przy tych które już znam, nawet jeśli przytoczył je kibic Realu
0
@Pawlak1992 Mogę mylić Kubalę z innym zawodnikiem ale też ten zakaz przy okazji jakiegoś transferu obchodziliśmy za przyzwoleniem władz. Postaram się w wolnej chwili sprawdzić
0
@Yoshi94 Jasne - każdy ma własne zdanie. Ja po prostu tego jego wpływu na grę nie widzę bo ogórków ogramy z nim czy bez niego, a w pucharach od dwóch lat nas nie ma. W zeszłym sezonie w pucharach nie pograł bo (dla odmiany) był połamany. W tym sezonie też niczego z nim nie ugraliśmy szybko odpadając z LM, a na wiosnę nie pomógł bo był połamany (cóż za zaskoczenie!). Do tego za chwilę albo będziemy mieli kolejny rok awantury o warunki kontraktu albo odejdzie za darmo. Generalnie - nie neguje Twojego zdania o jego umiejętnościach tylko nie podzielam Twojego entuzjazmu co do tego zawodnika. Z tym że gra po 40 meczy sezon się nie zgadzam ale tu ciężko nawet dyskutować z faktami. A jego wpływu na wyniki nie widzę - nie dlatego, że go nie ma tylko od zawodnika za takie pieniądze i z takimi oczekiwaniami co do pensji oczekiwałby, że ciągnie drużynę do wyników w LM a nie że wypracuje bramkę z Elche czy innym przeciętnym ligowcem
0
@Pawlak1992 Jeszcze raz - ten jeden z bardziej porąbanych transferów w historii był skonstruowany w taki sposób, że di Stefano miał grać rok u nich i rok u nas, a potem decydować. Ale cała sytuacja wyszła porąbana dlatego, że Real działał, a Barca była bierna w przekonaniu że ma transfer klepnięty. Naprawdę niewiele działania z naszej strony pozwoliłoby uniknąć takiej pokręconej sytuacji i di Stefano w Realu by się nie pojawił nigdy w sytuacji innej niż reprezentując nas w meczu z nimi. Podtrzymuję, nie było tu naginania. A swoją drogą, to z tymi zakazami zatrudniania cudzoziemców w czasach reżimu to też tak całkiem nas nie ograniczały i zdaje się Kubala zaczął grać u nas mimo zakazu. Mogą na to narzekać inne kluby w Hiszpanii ale akurat Barca z Realem od dawna miały trochę inną pozycję od pozostałych klubów
0
@maciach No tak, jak kibic Realu to wiadomo, że gówno wie i na pewno stworzył propagandowego potworka... Mocna argumentacja. Rozumiem, że jakby był kibicem Barcelony to te same fakty które w książce opisał by Cie przekonały?
0
@Recha_0684 Na 40 lat rządów Franco zdobyli 13 mistrzostw, z czego pierwsze 19 lat to ani jednego tytułu. Później mieli ekipę z di Stefano, Puskasem, Kopą. Jeśli oni mieli nie wygrywać seryjnie mistrzostwa to trochę tak jakby ktoś kwestionował nasze triumfy w okresie gdy w ataku mieliśmy MSN, a wcześniej jeszcze Messiego + pomoc Xavi/ Iniesta/ Busquets. Takim zespołom naprawdę ciężko coś przeciwstawiać. Niezależnie od powyższych dyskusji - naprawdę polecam książkę Relano o naszej rywalizacji z Realem. Pozwala nieco obiektywniej spojrzeć na tą historię. To że reżim niszczył katalońskość to zupełnie inna bajka i tego nie kwestionuję. Ale jako klub nie uważam by mieli jakąś szczególną pozycję w tym ponurym okresie
0
Proponuję zagłębienie tematu wzajemnych relacji - świetną pozycją jest książka autorstwa Seniora Relano. Tam sporo mitów jest obalonych i dla nie cała rywalizacja nabrała dodatkowego sensu a oczyściła się z tych podtekstów które w świadomości polskich kibiców żyją własnym życiem, często niezależnym od faktów. Rzeczywiście w czasach Franco sam klub zyskał sporo, m.in. Camp Nou (w tym samy okresie Real zgody na stadion uzyskać nie mógł). To że sędziowie mocno sprzyjali Królewskim w ostatnich latach to zupełnie inna sprawa. Tak samo jak ciężko dyskutować z faktem, że działacze wywodzili się z Realu. Ale z reżimem Lapcio trochę przestrzelił, nawiasem mówiąc niepotrzebnie cofając się tak mocno w czasie