4

Busi może po tej lepie się odmuli?

2

Ciekawostka:
Fati w 11 minut dzisiejszego meczu strzelił tyle samo bramek co wszyscy napastnicy Realu Madryt razem wzięci w ciągu pełnych 3 spotkań.
Fati w 81 minut jakie spędził na boisku w tym sezonie strzelił tyle samo bramek co wszyscy piłkarze Realu w 270 minut.
Fati nie może uczcić tej statystyki ponieważ nie może kupić jeszcze alkoholu.

2

Stroje trochę w stylu Realu, ale całkiem ładne, postarali się w tym roku z trzecim kompletem i pierwszym kompletem.
A gra zajebiście mi się podoba, że od startu cisną ile mogą. Może później się wypalą i zaczną kopać bez sensu, ale widać duży plus Koemana, że czymkolwiek zaskakuje, bo za Setiena to każda minuta meczu była znana na miesiąc przed spotkaniem.

0

@Shiver co? ?

0

Ja bym chciał jakąś średnią grupę. Taką z wyzwaniem ale nie grupę śmierci, bo o ile są to najciekawsze mecze to już w zeszłym sezonie byliśmy w takiej grupie i niech ktoś inny teraz się pomęczy, a my potrzebujemy zgrania i wyklarowania składu a nie jakiś ekstremalnych testów w fazie grupowej.

1

@jedrek7000 Od obrońcy piłka

1

@kiper09 Oczywiście że potrafią, tylko po co się przemęczać? Brak konkurencji, ludzie nawet w 360p by oglądali bo nie ma rozsądnych alternatyw więc po co marnować kasę na mocne serwery do obsługi wyższych formatów.

0

@hoeniker Ciekawe co jest przyczyną tak nagłej zmiany.
Być może chodzi o styl gry albo warunki atmosferyczne, bądź jedno i drugie? Dembele też był zdrowy w Dortmundzie a w Hiszpanii nie daje rady. Z Bale podobnie, nie miał najmocniejszego zdrowia, ale w Tottenhamie nie było to aż tak uciążliwe.

8

Hazard miał zastąpić Ronaldo, ale coś mu się pomyliło i zastąpił Bale.
A tak się z Dembele śmiali, który nie dość, że był tańszy to jeszcze miał lepsze cyfry po pierwszym sezonie.

0

@Danger204 Nie do końca tak te 160 milionów bo już się zrobiło 180, nie zapominaj że za rok nic nie robienia zapłacili mu jeszcze 11 milionów pensji co w Hiszpanii oznacza że z klubu ubyło 20 milionów bo podatki wynoszą 50%.

5

@Masti_Real_Madryt Dzień dobry

2

@eydem Gra jest świetna, jeżeli o RPG chodzi to nie ma konkurencji w mechanice rozgrywki. Fabularnie też całkiem przyjemna i z humorem.
Jeżeli nie przeszkadza ci, że walki są turowe (a w sumie to quasi turowe, bo tylko w obrębie starcia gra rozgrywa się w turach a jeżeli masz jakieś postacie poza strefą walki to one dalej poruszają się bez tur do póki nie zbliżysz się na odpowiednią odległość).
Zależności między postaciami są fajnie zrealizowane, gra rozróżnia nawet jak wygląda postać (rasa szkieletów nie jest mile widziana, ale wystarczy ubrać wiadro na głowe i po problemie). Wracając do walki, to wszystko podlega fizyce, jak się chce to można przeciwników nawet ciężkimi beczkami zabijać rzucając nie w nich, a żywioły którymi operujesz (standard: ziemia, ogień, woda, elektryczność, krew itd.) zachodzą między sobą w reakcje co daje ogrom możliwości budowania postaci (typu mag wodno-elektryczny, który najpierw moczy przeciwników żeby potem wszystkich stojących w kałuży porazić prądem).
Ogólnie gra 9/10.

1

@Khajio Oni po 2-3 minuty najgłupszą sytuację oglądają, tutaj to wygląda jakby nawet nie próbowali nic szukać bo gra została wznowiona szybciej niż po prawidłowej bramce Lacazetta mimo iż jest kontrowersyjna i wymaga bardzo szczegółowej oceny szczególnie w świetle obecnych przepisów, które w ataku nie dopuszczają by piłka choćby musnęła rękę nie zmieniając jej toru lotu.
A tutaj nic nie oceniali, nie interpretowali, powtórki wskazują na rękę i trudno się doszukać czegoś co by więcej wskazywało że ręki nie było. Decyzją więc powinna być ręka gdyż nie ma materiału pokazującego, że jednak odbiła się od klatki.

1

@YoNoEntiendoNada Połącz to zdjęcie z tym filmikiem co sam wstawiłeś i masz odpowiedź. Piłka nie spadała, odbił od uda, leciała do góry a następnie czymś została wybita na mniej więcej metr od ciała.
Sam kolego manipulujesz, wstawiasz nagrania na których nie widać żadnego ujęcia w którym piłka odbija się od czegoś inne niż ręki a się czepiasz, że zdjęcie nie jest zrzutem ekranu tylko zdjęciem monitora.

2

@Khajio Prawdę mówiąc, ja na tych powtórkach nie widzę niczego co by miało udowodnić twoją rację a raczej skłaniam się ku temu, że zagrał ręką. W 20 sekundzie widać, że odbija piłkę od uda a następnie jeszcze czymś ją dotyka bo się odbija i idealnie układa do strzału, z tym że jest na wysokości ręki a nie klatki i nie wygląda jakby się odbiła od klaty a najwyżej od barku. A tu już sprawa śmierdzi, bo VAR tego w ogóle nie sprawdzał, sprawa nie jest oczywista i wymaga bardzo szczegółowej analizy bo przepisy jasno mówią, że nawet włos na ręku nie może dotknąć piłki a z każdej kamery z jakiej pokazują tą akcję wygląda to tak, że mógł ją zagrać ręką.

6

@Coutinho007 To by sędzia bardziej musiał się napocić żeby to wyciągnąć

2

@MesQueUnClub_87 @GIGAKOKS Skopiuje moją małą recenzję, uwaga bo mogą być spojlery.

Powiem tak, nie wiem czy to wina tego, że za czasów oryginału byłem młody, ale strasznie szybko się w to gra. Misje, które myślałem, że są jakieś odległe dzieją się nagle i mam wrażenie, że zaraz skończę grę. Ale może to być też kwestia ułatwiaczy w postaci mapy z nawigacją (można wyłączyć).


Co do samej gry, to zrobili kilka zmian co do oryginału. Niektóre sceny zmienili całkowicie, np. misja z dziwką w burdelu, w oryginale nie wiemy kto to jest i dopiero przy spotkaniu przypominamy sobie, że to przyjaciółka Sary co sprawia, że to my podejmujemy decyzje o pozostawieniu jej przy życiu gdy w remasterze

to Sam prosi nas abyśmy jej nie zabijali





Do tego scena nie dzieje się w łazience i dziwka nie jest naga, ale na plus to, że lepiej aktorsko zostało to zrealizowane, bo oryginał oprócz zrozumiałych braków animacji to i gra aktorska nie powala gdyż dziwka brzmiała bardziej jakby była zawstydzona że ktoś jej wlazł do kibla niż że zaraz zginie.


Zmienili też pamiętną scenę z Sarą która w oryginale kończyła się seksem a tutaj kończy się rozmową i przytulaniem na kanapie, choć mocno rozbudowali dialogi.


Zauważyłem też zmiany na minus, gdzie odeszli całkowicie od realizmu oryginału i przeistoczyli to w jakiś film akcji. Podczas odbierania alkoholu z farmy mamy scenę ucieczki, nie pamiętam czy była w oryginale ale na pewno nie było czegoś takiego jak spadanie z klifu ciężarówką i przeżycie tego czy rozwalenie wozu pancernego z wieżyczką karabinową za pomocą strzałów w pancerz z pistoletu automatycznego... Jak rozwalić wóz pancerny strzałami z amunicji pistoletowej 11,43 mm?


Co do samej rozgrywki to grafika jest na prawdę ładna, udźwiękowienie całkiem ok, auta jeżdżą topornie ale mam wrażenie że w inny sposób niż w oryginale, tam dużo łatwiej było wywinąć bączka przy większych prędkościach, ale nie jest źle. Nie wiem tylko na cholerę dodali to taranowanie z dupy... Na minus mocne ograniczenie modelu zniszczeń, nawet po cięższym dzwonie auto wygląda dobrze a jego wygląd zależny jest od "życia" jakie auto pozostało czyli jak władujesz dużo kul w bagażnik to pognie się maska a żeby pojazd przestał móc się poruszać to musi wybuchnąć silnik i zawsze to robi, czy dlatego że do nas strzelają czy się rozbijemy - tylko wybuch silnika oznacza koniec jazdy.


Ale o ile w oryginale sterowanie autem było wyzwaniem, tak w remasterze najgorsze jest chodzenie... Takiego braku precyzji dawno w grach AAA nie widziałem, Tommy często zacina się na obiektach albo źle wykonuje polecenia, przyklejanie się do osłon często zawodzi bo nie przyklejamy się tam gdzie patrzymy tylko tam gdzie bohater dotyka osłony przez co często zdarza się kleić nie do tej strony skrzyni co powinniśmy.


No i strzelanie pozostało strasznie drętwe. Przeciwnicy to gąbki na pociski, gdzie jak nie trafisz w głowę, to trzeba pół magazynku wypluć żeby umarł a do tego kompletnie nie reagują na część postrzałów. Typ może dostać 4 pociski na klatę a dalej biegnie i celnie strzela, choć czasem jak dostanie to się coś złapie i stoi nic nie robiąc przez kilka sekund po czym wraca do strzelania. Po GTA gdzie NPC się przewracają od postrzału takie coś wygląda obrzydliwie. Do tego widać, że mało tam AI a dużo skryptów. Jak na dłoni widać, że ukrywanie się to skrypt a nie "pomysł" komputera. Nie ma w zasięgu niczego do schowania się? To będę stał na środku parkingu i strzelał do ukrytego gracza i poczekam aż dostanę kulkę.





Jakbym miał podsumować moje dotychczasowe doznania, to mocne 7/10.

0

@MesQueUnClub_87 Prawie skończyłem. Co chcesz wiedzieć?

4

Polskie stacje telewizyjne są mistrzami w obrzydzaniu transmisji... Jak nie wywalą reklamy bukmachera minimalizując obraz z meczu, to wpieprzą pasek z reklamą na ekran, który zasłania połowę boiska, albo tak jak teraz C+ wrzuca sobie autoreklamę zapowiadając jakiś program a przy okazji zaciemniając 1/4 ekranu w miejscu gdzie akurat dzieje się akcja...

2

Jakby ktoś nie rozumiał powiedzenia "niewykorzystane okazje lubią się mścić" to pokazałbym 25 minut tego meczu.

3

@Janiama Powtarzam to od roku. Griezmann jest bardzo pracowity, nigdy nie zatrzymuje się na boisku, cały czas kombinuje i ustawia się tak, żeby wyeksponować swoje zalety i nic z tego nie wynika, bo nasza cała pomoc traci przytomność na myśl o możliwości podania za linię obrony, gdzie Griezmann ZAWSZE wbiega gdy tylko jest okazja. On to robi od roku, przy okazji rozdzierając obronę, ale nikt tego nie zauważa, bo piłeczka jest 15 metrów dalej i krąży między obroną a pomocą w oczekiwaniu aż linia obrony przeciwnika się przegrupuje.
Griezmann nie pasuje do stylu Barcelony i owszem, problem w tym, że Griezmann pasuje do nowoczesnego futbolu a styl Barcelony już nie i albo Koeman spróbuje to zmienić, albo nie zmieni i mimo szczerych chęci zobaczymy to samo co zawsze, gra na klepanie bez szybkiego przesuwania się pod bramkę nie ma już żadnego sensu. Lepiej zrobić 2 szybkie i mądre podania na ryzyko, niż 1000 głupich - a nawet mamy tego przykład z ostatniego meczu gdzie 3/4 bramki były efektem 2 podań od linii obrony do strzału na bramkę z czego jedna z nich bezpośrednio od obrońcy pod naszym polem karnym. Tak się gra i zdobywa masę goli.

2

@Czarny19 Strona niczego nie liczy. WHO ogłosiło, że szacuje że na świecie dochodzi do 40-50 milionów aborcji, a licznik bierze tą liczbę, rozbija na sekundy i sobie odlicza prostym skryptem. Czy WHO wie ile ich jest na prawdę? Nie wie, tylko szacuje. A co robi z tym niezależna od rozumu strona? Obraca ogonem, bo swoją toporną propagandą omijają inne statystyki WHO jaką jest fakt, że prawie 50% aborcji dokonywane jest w sposób niebezpieczny czyli po prostu na lewo, co odpowiada za 10% wszystkich śmierci kobiet w ciąży. A czemu jest robiony na lewo? Przez różnego rodzaju prawa uniemożliwiające aborcję. Więc jaki powinien być wniosek? Że zakazywanie nie zmniejsza ilość aborcji a zmniejsza jakość ich wykonania co przyczynia się do jeszcze większej ilości zgonów.

4

@Quavosk na szczęście podczas aborcji nikt nie ginie.

0

Niech weźmie jeszcze pod uwagę, że w drugiej połowie Barca wpuściła na boisko debiutantów i jednego po długiej kontuzji a i tak to Barcy brakowało skuteczności.

5

Brednie brednie brednie. Idiotyczna statystyka, bo rzeczywiście, odejście Suareza to -30 bramek, po prostu nikt ich nie strzeli. Nie ważne, że był głównym napastnikiem grającym cały sezon od dechy do dechy z jednym jedynym zadaniem i absolutnie nikt inny przez te lata nie grał na tej pozycji, to kto miał strzelić te bramki zamiast Suareza? Może w innym ustawieniu zyskamy 45 bramek? A może zyskamy tylko 15 ale na wyjazdach LM? Takie zgadywanki są bez sensu szczególnie po jednym meczu. A Real wygrał zeszłą ligę mając 16 bramek mniej od nas.

0

@RadekACCA ja tam go widzę jako zmarnowany talent. Poszedł do Realu, drugi rok kopie się po jakichś wypożyczeniach, kiedyś wróci do Realu i tam go zjedzą i wyplują bo to nie jest profil zawodnika na Real tak jak Hazard którego kupili bo był drogi a nie dlatego, że potrzebny.

9

I ten mecz to dobry przykład do oceny komentatorów. Stonowana, trochę pochwalili Barcę, trochę Villarreal, trochę krytykują jedną i drugą stronę. Porównajmy to teraz do meczu Realu z Sociedad, gdzie przez 90 minut komentatorzy spuszczali się nad wszystkim, każde jedno zagranie, jaki to ten Odegaard nie jest bajeczny o jezu, o chryste patrz na tego Ramosa jaki super idzie do ataku, a w meczu nie wydarzyło się nic i Real przez pierwszą połowę nie oddał nawet celnego strzału na bramkę.

0

Swoją drogą ciekawe jak tam samopoczucie Kubo, gdy widzi jak dużo młodszy Fati wskoczył z miejsca do Barcelony, a on zamiast grać w Realu i cieszyć się w tym sezonie awansem do pierwszego zespołu to drugi rok rozbija się po wypożyczeniach do drużyn które nie wyglądają najlepiej a do tego w macierzystym klubie nikt na niego nie czeka.

1

Nasza obrona zawsze musi się prosić o guza. Widzą między sobą napastnika który czeka na prostopadłą piłkę, to zamiast robić po kroczku do przodu żeby łapać go na spalonym co spowodowałoby że albo by się złapał albo musiałby korygować swoją pozycję co przynajmniej wybijałoby go z ułożenia ciała gotowego do sprintu. To się cofają idąc tyłem dając sobie zero szans przy pojedynku biegowym i tak właśnie by było, gdyby poszło trochę lepsze podanie a potem zdziwienie, czemu nas każdy jedzie kontrami jak cały świat wie, że mamy obrońców grających wysoko a będących powolnymi jak Ikarusy.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?